wtorek, 1 marca 2016

KRAKÓW: wielki cykl remontów na A4 Kraków - Katowice

Jak donosi Radio Kraków, Stalexport Autostrada Małopolska szykuje wielki cykl remontów na autostradzie A4 Kraków – Katowice. Prace na pierwszym odcinku ruszą już w kwietniu. W sumie nawierzchnia zostanie wymieniona na 60 kilometrach drogi, na pasach w kierunku Katowic i Krakowa. Prace mają potrwać do listopada 2017 roku. Drogowcy planują jednak przerwę w remontach pod koniec lipca na czas Światowych Dni Młodzieży.

Prace zostały podzielone na 9 etapów. Odcinki przeznaczone do remontu mają od dwóch do sześciu kilometrów. Robotnicy będą mogli rozpocząć kolejny etap prac dopiero po zakończeniu robót na wcześniejszym odcinku. Bez względu na to szykują się poważne utrudnienia. Harmonogram robót i organizacja ruchu jest obecnie opracowywana. Na remontowanych odcinkach zostaną wprowadzone ograniczenia prędkości, ale utrzymana zostanie maksymalna możliwa przepustowość autostrady.

Prace zostaną wstrzymane na czas Światowych Dni Młodzieży pod koniec lipca. Firma, co nie dziwi, nie zamierza jednak ułatwiać dojazdu do Krakowa i nie otworzy na ostatni tydzień lipca bramek w Mysłowicach i Balicach. Kierowcy aut osobowych na darmowy przejazd przez bramki nie mogą liczyć.

Bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest za to ułatwienie przejazdu przez bramki dla autokarów z pielgrzymami. Pojazdy będą musiały być jednak w specjalny sposób oznakowane. Na razie brak szczegółowych deklaracji w tym zakresie. Stalexport nie planuje również obniżenia ani zniesienia opłat za przejazd na czas prowadzonych remontów. Takie rozwiązanie będzie rozważane dopiero wówczas, kiedy dojdzie do skumulowania prac remontowych. Jeżeli wszystko będzie szło zgodnie z harmonogramem, opłaty nie ulegną zmianie.

Ta wiadomość zapewne nie ucieszy ani tych, którzy na co dzień korzystają z autostrady, jak i podróżnych korzystających z dróg alternatywnych, gdzie z pewnością wzrośnie natężenie ruchu. Drżą mieszkańcy miejscowości wzdłuż dróg krajowych 79 i 94, a także drogi wojewódzkiej 780. To one przejmą znaczną część ruchu generowaną przez „uciekinierów” z A4, a przecież już i tak jest tam tłoczno. Pogorszy się ponadto połączenie Śląska z Krakowem, patrząc przez pryzmat regularnej komunikacji. Korki na autostradzie i bramkach z pewnością wydłużą czas podróży liniami autobusowymi, które dotąd stanowiły bezwzględną konkurencję dla pociągów. Warto też zaznaczyć, że od sierpnia zaczną się utrudnienia na kolei, powodowane wyczekiwanym od dawna remontem między Krakowem a Jaworznem. Podsumowując, zachodniej Małopolsce szykuje się mały komunikacyjny armagedon. Tak będzie faktycznie, zobaczymy latem.

fot. Gazeta Wyborcza Kraków

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane