sobota, 19 marca 2016

MAŁOPOLSKA: nierentowne pociągi okazały się rentowne? Rynek Kolejowy ujawnił dane o frekwencji!

Kuriozalne dane, do jakich dotarła redakcja Rynku Kolejowego, pozwalają poddać w wątpliwość nastawienie do kolei regionalnej w Małopolsce. Decyzją województwa małopolskiego bowiem, wraz z nadejściem 13 grudnia 2015 roku, z rozkładu jazdy zniknęła część pociągów Kielce – Kraków i Sędziszów – Katowice. Oficjalny argument: mało pasażerów.

Zresztą połączeń ubyło nie tylko tam. Województwo nie chciało finansować składów relacji Oświęcim – Czechowice-Dziedzice, więc ich zabrakło, ograniczono połączenia na popularnej „kryniczance” do dosłownie nędznych ochłapów, a mimo walki lokalnych aktywistów nie przyznano dofinansowania na studencki skład z Suchej Beskidzkiej do Żywca i z powrotem. To żenujące, że w tak ważnym turystycznie regionie kolej marginalizowana jest do poziomu środka transportu dla plebsu. Na nic się zdają kolejne tanie oferty. Zresztą dopiero co Przewozy Regionalne obniżyły cenę biletu na trasę Nowy Sącz – Kraków z 18 do 13 złotych (taryfa PwDC). Przypadek?

Redakcja próbowała się czegoś dowiedzieć, najpierw w małopolskim Urzędzie Marszałkowskim, potem w Przewozach Regionalnych. Bezskutecznie. To właśnie PR wystosowały pismo, w którym padło stwierdzenie, że udostępnienie danych odnośnie zawieszonych połączeń umożliwiłoby konkurencji „w tani sposób (…) podjąć decyzję o opłacalności ewentualnego świadczenia usług na zawieszonych relacjach”.

Nie mogło zdarzyć się tak, żeby Świętokrzyskie pozostało niewzruszone. Wojna trwała kilka miesięcy, ale nie udało się wypracować niczego, ponieważ Małopolska pozostawała głucha na potrzeby Kielc. Ale, przecież to Świętokrzyskie ma pociągi liczące pasażerów, więc… Więc to właśnie Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego, w trybie dostępu do informacji publicznej, udzielił redakcji spornych, owianych tajemnicą danych. Wynika z nich jasno, że zlikwidowane połączenia wcale nie były takie niepopularne, jak wszystkim wmawiano. Poniżej pokazuję to, co ustalił Rynek Kolejowy, w całości:
  • Pociąg R 23313 Kielce (10:30) – Kraków Gł. (12:30). 179 pomiarów w okresie od 13 grudnia 2013 roku do 14 grudnia 2014 roku. Średnia liczba wsiadających na stacji Kielce: 60. Średnia liczba wysiadających na stacji Kraków Gł.: 110,
  • Pociąg R 23313 Kielce (10:24) – Kraków Gł. (12:43). 161 pomiarów w okresie od 15 grudnia 2014 roku do 4 listopada 2015 roku. Średnia liczba wsiadających na stacji Kielce: 51. Średnia liczba wysiadających na stacji Kraków Gł.: 86, 
  • Pociąg R 32306 Kraków Gł. (14:30) – Kielce (16:40). 110 pomiarów w okresie od 12 marca 2015 roku do 19 sierpnia 2015 roku. Średnia liczba wsiadających w Krakowie Gł.: 84. Średnia liczba wysiadających w Kielcach: 23, 
  • Pociąg R 32302 Kraków Gł. (10:51) – Kielce (12:51). 7 pomiarów w okresie od 15 czerwca 2015 roku do 21 lipca 2015 roku. Średnia liczba wsiadających w Krakowie: 60. Średnia liczba wysiadających w Kielcach: 46, 
  • Pociąg R 24903 Sędziszów (4:56) – Katowice (7:37). 31 pomiarów w okresie od 30 kwietnia 2015 roku do 8 grudnia 2015 roku. Średnia liczba osób wsiadających w Sędziszowie: 20. Średnia liczba wysiadających w Katowicach: 30. Średnie obłożenie dla stacji Olkusz wyniosło 56 pasażerów,
  • Pociąg R 42906 Katowice (13:41) – Sędziszów (16:04). 33 pomiary od 30 kwietnia 2015 roku do 11 grudnia 2015 roku. Średnia liczba wsiadających w Katowicach: 18. Średnia liczba wysiadających w Sędziszowie: 17. Średnie obłożenie dla stacji Olkusz: 75. 
Skąd więc taki obrót spraw? Przyczyny są dwie. Uruchomienie kolejnych tras Kolei Małopolskich wymagało nakładów finansowych, zwłaszcza jeśli chodzi o połączenia do Miechowa i Sędziszowa, gdzie ilość pociągów została zwiększona. Ponadto projekt Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej też wymagał wydatkowania środków. Ale to nie wszystko. Prawdopodobnie za takim, a nie innym kształtem rozkładu jazdy stoją Światowe Dni Młodzieży – Małopolska chciałaby, a wręcz będzie zmuszona, uruchomić dodatkowe pociągi w tym okresie, i jednocześnie na tym nie stracić, a przynajmniej niewiele. Zwłaszcza, że na przykład na trasie Kraków – Kielce w następnej edycji rozkładu planuje się znów 6 par kursów. Jak będzie – jak zwykle zobaczymy.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane