sobota, 30 kwietnia 2016

CIESZYN: będzie remont linii kolejowej 90

Podczas poniedziałkowej konferencji w Cieszynie PKP PLK przekazały przez swojego przedstawiciela, że w te wakacje przeprowadzone zostaną prace remontowe na linii kolejowej 90 z Zebrzydowic do Cieszyna. Ich celem będzie całkowita likwidacja obecnych ograniczeń prędkości.

Od 1 lipca do 29 września linia ta będzie zamknięta, między innymi ze względu na remont mostu Młynówce w Cieszynie. Jak poinformował Maciej Serwas z PKP PLK, zarządca infrastruktury wykorzysta to całościowe zamknięcie szlaku i przeprowadzi remont bieżący na całej długości linii. Dzięki temu prędkość pociągów pasażerskich wzrośnie do 50km/h i znikną wszystkie ograniczenia prędkości do 20km/h. Radości z tej jakże ważnej zmiany nie ukrywali zebrani goście, w tym prezes Kolei Śląskich, Wojciech Dinges.

Obecnie na pokonanie odcinka z Cieszyna do Zebrzydowic, pociągi pasażerskie potrzebują 37 minut. Po wakacjach, zgodnie z szacunkami podanymi przez prezesa Kolei Śląskich, opartymi na zapewnieniach zarządcy infrastruktury, czas przejazdu skróci się o blisko 10 minut.

fot. Wikimapia.org

Historia polskiej komunikacji - FSO Warszawa

Chyba najbardziej charakterystycznym polskim samochodem osobowym, produkowanym w latach 1951–1973 w Fabryce Samochodów Osobowych (FSO) w Warszawie, była Warszawa. Konstrukcja Warszawy, potocznie zwanej także „garbuską”, oparta była o radziecką Pobiedę. Był to jednocześnie pierwszy samochód osobowy produkowany seryjnie w Polsce po II wojnie światowej. Gamę jednostek napędowych stanowiły dwa benzynowe silniki R4 o pojemności skokowej 2120 cm³, dolnozaworowy M-20 i (od 1962) górnozaworowy S-21. Pierwsze Warszawy (M20, 200, 201 i 202) charakteryzowały się 4-drzwiowym „garbatym” nadwoziem typu fastback. Od 1964 produkowana była wersja sedan, zaś od 1965 5-drzwiowe kombi. Przez cały okres produkcji Warszawa poddawana była licznym modernizacjom. Przez cały okres produkcji powstało ogółem 254 471 egzemplarzy modelu (liczba ta nie obejmuje kompletnych karoserii sprzedawanych jako część zamienna), z czego 72 834 trafiło na eksport.

Pierwsze plany uruchomienia seryjnej produkcji samochodu osobowego w powojennej Polsce sięgają 1946 roku, gdy w Centralnym Urzędzie Planowania utworzona została komisja do spraw budowy polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Na początku 1947 roku rozpoczęto negocjacje z włoskim koncernem FIAT w sprawie zakupu praw do montażu, a później produkcji samochodu osobowego. Po wielomiesięcznych negocjacjach 27 grudnia 1947 roku podpisano polsko-włoską umowę handlową, na mocy której FIAT zadeklarował, że zajmie się budową fabryki i uruchomieniem produkcji samochodu Fiat 1100. Strona polska za licencję miała zapłacić dostawami węgla, żywności oraz wyrobów przemysłu metalowego i chemicznego. Prace nad budową fabryki ruszyły w sierpniu 1948 roku. Kilkanaście miesięcy później zostały jednak przerwane – powodem była decyzja Józefa Stalina, który stwierdził, że państwa socjalistyczne powinny wspierać się wzajemnie, a nie korzystać z pomocy państw kapitalistycznych. Według niektórych źródeł przyczyną (lub jedną z przyczyn) zerwania współpracy było wycofanie się strony włoskiej w związku z wejściem w życie planu Marshalla, w ramach którego Włochy miały otrzymywać duże ilości bardzo taniego węgla amerykańskiego (za już dostarczone pojazdy Polska zapłaciła węglem, zgodnie z umową).

Strona radziecka przekazała Polsce dokumentację i oprzyrządowanie do produkcji samochodu GAZ-M20 Pobieda. Za dokumentację techniczną zapłacono 130 mln ówczesnych złotych, natomiast za tłoczniki wraz z oprzyrządowaniem maszyn 250 mln zł. Planowany poziom produkcji miał wynieść 25 000 egzemplarzy rocznie. 25 stycznia 1950 roku podpisano polsko-radziecką umowę na produkcję samochodu GAZ-M20 Pobieda, w ramach której strona radziecka oferowała pomoc w projektowaniu, budowie, wyposażeniu oraz uruchomieniu seryjnej produkcji. Według literatury rosyjskiej, nie podpisano umowy licencyjnej jako takiej, gdyż nie praktykowano tego w tym czasie w stosunkach między państwami socjalistycznymi, opierających się deklaratywnie na zasadach współpracy.

W październiku 1950 roku radzieckie zakłady GAZ przekazały do Biura Konstrukcyjno-Badawczego dokumentację techniczną licencyjnego samochodu, gdzie została ona przetłumaczona oraz zaadaptowana do polskich warunków. Do końca 1951 przekazano też 500 kompletów części do montażu. Pierwsza Warszawa M-20 zmontowana z części sprowadzonych z ZSRR zjechała z taśmy montażowej 6 listopada 1951 roku o godzinie 14:00. Początkowe plany zakładały produkcję na poziomie 25 000 sztuk rocznie, do końca roku 1951 powstało jednak jedynie 75 egzemplarzy. W początkowym okresie produkcji samochód montowany był z części radzieckich, dopiero 19 września 1953 roku zmontowano silnik M-20 w całości z części polskich. W marcu 1954 roku wykonano pierwsze nadwozie z polskich wytłoczek, natomiast w lipcu tego samego roku rozpoczęto seryjną produkcję mostów napędowych, przekładni kierowniczych oraz wałów napędowych. W 1954 roku rozpoczęto również eksport. Początkowo samochód trafiał do Chin, Rumunii, Albanii oraz Bułgarii. Zakładano, że w roku 1955 zostanie wyprodukowanych 12 000 egzemplarzy, jednak ich liczba okazała się trzykrotnie mniejsza. Pierwsza Warszawa M-20 wyprodukowana wyłącznie z podzespołów produkowanych w Polsce, wyjechała z fabryki w 1956 roku.

Pierwsza poważniejsza modernizacja modelu miała miejsce w 1957 roku, nowy model wprowadzono na rynek 15 maja tego samego roku. Nową wersję oznaczono „M20 model 57”, a niedługo później Warszawa 200. Wraz z modernizacją pojazd uzyskał nowocześniejszą atrapę chłodnicy, listwy boczne i progowe oraz estetyczniejsze okrągłe przednie lampy kierunkowskazów. Pierwsze egzemplarze tego auta wyposażone były w charakterystyczną strzałę osadzoną na masce oraz panoramiczną giętą przednią szybę w miejsce dzielonej, gdyż dzielona nie zapewniała odpowiedniej widoczności. Wraz z rozpoczęciem produkcji Warszawy M20-57, zaprezentowane zostało nowe logo FSO.

Kolejna wersja Warszawy została wprowadzona do produkcji w 1960 roku pod nazwą 201. Zastosowano w niej nowe zespolone tylne lampy kierunkowskazów i świateł stop. Zmodyfikowano sposób podświetlania tablicy rejestracyjnej z tyłu. Przednie kierunkowskazy otrzymały pomarańczowe klosze w miejsce białych oraz okrągły kształt. W zawieszeniu przednim amortyzatory ramieniowe zastąpiono nowocześniejszymi teleskopowymi. Przednie hamulce wyposażone zostały w układ współbieżnych szczęk (Duplex). Średnicę kół jezdnych zmniejszono z 16 do 15 cali. Zmieniono kształt tylnego zderzaka, z maski usunięto charakterystyczną strzałę. W Warszawie 201 wprowadzono około 200 drobnych zmian technicznych – głównie dotyczyły one instalacji elektrycznej, gdzie zastosowano nowy typ rozrusznika, załączany elektromagnetycznie, oraz silnik wycieraczek o dwóch zakresach prędkości pracy i akumulator o większej pojemności. Oprócz standardowej wersji wyposażeniowej Warszawa 201 oferowana była również w odmianie Lux. Wersja ta charakteryzowała się dwubarwnym nadwoziem, zmienionymi listwami bocznymi oraz bagażnikiem dachowym. W 1962 roku wprowadzono model 202 z nowym silnikiem górnozaworowym S-21 o mocy 70 KM. Dzięki mocniejszemu silnikowi i innemu przełożeniu tylnego mostu samochód osiągał prędkość maksymalną 130 km/h.

Na przełomie lat 50. i 60. sylwetka nadwozia Warszawy była już anachroniczna i postanowiono poddać samochód zasadniczej modernizacji. W 1961 roku skonstruowano oraz zaprezentowano trzy prototypy Warszawy z nadwoziem typu sedan. Ze względu na ograniczenia finansowe oraz technologiczne, zmiany wprowadzone w nowej wersji ograniczone zostały jedynie do tylnej części nadwozia oraz konstrukcji dachu. W 1967 roku planowano, by w samochodach przeznaczonych na eksport montować czterocylindrowe silniki wysokoprężne Perkins 4.108 o pojemności skokowej 1,76 l i mocy 51 KM (37,5 kW). W 1968 roku po proteście firmy Peugeot oznaczenia modeli zmieniono z 203/204 na 223 i 224 – miała ona zastrzeżone stosowanie trzycyfrowych oznaczeń z zerem w środku. W latach 1966, 1968 oraz 1969 samochód, jak i proces produkcji poddawano modernizacjom, co pozwoliło na osiągnięcie poziomu produkcji na poziomie 15 000-18 000 sztuk rocznie. Oprócz tego, jednostkowy nakład pracy na jeden samochód zmalał z 240 do 219 godzin. Od 1970 roku w samochodzie montowano czterobiegową w pełni zsynchronizowaną ręczną skrzynię biegów z dźwignią zamontowaną w podłodze. Tak wyposażone egzemplarze trafiały głównie na eksport, w późniejszym czasie zostały one zaadaptowane do samochodów Żuk. Produkcję zakończono 30 marca 1973 roku. Od 1951 do 1973 roku Warszawa przeszła ponad 4000 zmian konstrukcyjnych.
  • Warszawa M-20 (1951–1957)
  • Warszawa M-20 model 57 (1957–1960) (później zwana 200)
  • Warszawa 201 (1960–1964)
  • Warszawa 202 (1962–1964)
  • Warszawa 223/224 (1964–1973)
Za tydzień o użytkowych modelach Warszawy.

fot. Marek Argent (CC BY-SA 4.0)

WARSZAWA: rusza budowa II linii metra na Targówku

Rozpoczyna się budowa kolejnych trzech stacji II linii metra. W 2019 roku podziemna kolej dojedzie na Targówek. Po zakończeniu prac dojazd ze stacji Trocka na Świętokrzyską będzie trwał ok. 14 minut.

W kierunku wschodnim, z Dworca Wileńskiego, powstanie ok. 3,12 km trasy. Stacja Szwedzka (C16) będzie zlokalizowana pod ulicą Strzelecką po wschodniej stronie ulicy Stalowej, pomiędzy budynkiem Strzelecka 46 a Zajezdnią Autobusową MZA „Stalowa”. To będzie stosunkowo niewielka budowla, jej długość to 135 m. Następna, Targówek (C17), wybudowana zostanie pod skrzyżowaniem ulic Pratulińskiej z Ossowskiego. Po północnej stronie ulicy Ossowskiego, pod terenem zieleni, znajdować się będzie łączący się ze stacją jednokondygnacyjny, podziemny obiekt komory rozjazdów. Całość będzie miała niemal 300 m długości. Największy obiekt tego odcinka II linii metra – stacja Trocka wraz z torami odstawczymi, wszystko razem o długości 450 m. Zlokalizowana zostanie ona wzdłuż Pratulińskiej - pod skrzyżowaniem ulic Pratulińskiej i Trockiej, a także wzdłuż planowanej ulicy na przedłużeniu Pratulińskiej. To stąd wyruszą tarcze TBM drążące tunele w kierunku Dworca Wileńskiego.

Zasadnicze zmiany w ruchu, czyli zamknięcie ulic, pod którymi będą stacje metra Targówek i Trocka, zaplanowano na noc z niedzieli na poniedziałek (1/2 maja). Zamknięte dla ruchu będzie skrzyżowanie Trockiej i Pratulińskiej, przejezdna pozostanie tylko ulica Handlowa. Także skrzyżowanie Ossowskiego i Pratulińskiej zostanie wyłączone z ruchu. Zlikwidowane zostało już rondo na skrzyżowaniu Gorzykowskiej i Handlowej, natomiast na skrzyżowaniu Ossowskiego i Witebskiej wybudowane zostanie rondo umożliwiające zawracanie. Na ulicy Gorzykowskiej i Handlowej (pomiędzy Kołową a Święciańską, w kierunku Radzymińskiej) wytyczony został bus-pas. Objazd zamkniętych ulic prowadzi ulicami Gorzykowską, Handlową i Kołową.

Wykonawcą odcinka północno-wschodniego będzie wybrana w przetargu firma Astaldi S.p.A. z Włoch. Kwota kontraktu wynosi 1 066 741 483,79 złotych brutto. Astaldi wraz z partnerami wybudowało centralny także odcinek II linii metra, którym warszawiacy jeżdżą już ponad rok. Projektantem natomiast jest ILF Consulting Engineers Polska, która wygrała ogłoszony przez Metro Warszawskie konkurs. Umowę podpisano 11 marca, wykonawca ma 38 miesięcy na realizację kontraktu.

Na Szwedzkiej, pomiędzy Stalową a Strzelecką, na około dwa miesiące wprowadzony zostanie ruch jednokierunkowy. Autobusy linii 135 jadące w kierunku Strzeleckiej będą mogły Szwedzką kursować bez zmian. W kierunku przeciwnym zaś zostaną skierowane na trasę objazdową prowadzącą ulicami Strzelecką, Środkową i Stalową. Na większe utrudnienia pasażerowie powinni się przygotować w związku z budową stacji Targówek oraz Trocka. W czasie prac zamknięty zostanie przejazd ulicą Ossowskiego w rejonie skrzyżowania z Pratulińską, Pratulińska pomiędzy Trocką a Handlową i skrzyżowanie z Trocką. Na trasy objazdowe zostaną skierowane linie autobusowe: 156, 160, 162, 199, 212, 517, N02, N12 i N62. Kursowanie 356 będzie zawieszone. Linia ekspresowa E-3 zostanie przekształcona 262, która będzie kursowała na nowej trasie we wszystkie dni tygodnia. Jej zadaniem będzie połączenie osiedli położonych przy Trockiej z Dworcem Wileńskim w zamian za linie wycofane. Z myślą o mieszkańcach okolic obecnej pętli Targówek uruchomiony zostanie dodatkowy przystanek autobusowy na Handlowej (w kierunku Gorzykowskiej) za skrzyżowaniem z Lusińską. Na ulicy Ossowskiego, w rejonie przystanku Witebska, zostanie wybudowane rondo, które umożliwi zawracanie autobusom linii 156, 160 i 517. Przystanek Pratulińska stanie się zaś przystankiem końcowym dla linii: 199, 212, 262. W związku z tym, że ruch autobusowy będzie się odbywał głównie ulicami Handlową oraz Gorzykowską, zostanie na nich – na odcinku od Kołowej do Święciańskiej (w jednym kierunku) – wytyczony bus-pas.

Zmiany tras:

LINIA 156: METRO MŁOCINY – … – Kondratowicza – św. Wincentego – Kołowa – Ossowskiego – zawrotka przy Witebskiej – Ossowskiego – Handlowa – Gorzykowska – … – DW. WSCHODNI /KIJOWSKA/, częstotliwość kursowania bez zmian,

LINIA 160: DW. CENTRALNY – … – al. Solidarności – Radzymińska – Gorzykowska – Handlowa – Ossowskiego – zawrotka przy Witebskiej – WITEBSKA, częstotliwość kursowania bez zmian,

LINIA 162: EC SIEKIERKI – … – al. Solidarności – Radzymińska – Gorzykowska – Handlowa – Kołowa – Borzymowska – Trocka – TARGÓWEK, częstotliwość kursowania bez zmian,

LINIA 199: REMBERTÓW-AON – … – Radzymińska – Trocka – PRATULIŃSKA, częstotliwość kursowania bez zmian,

LINIA 212: PL. HALLERA – … – św. Wincentego – Kołowa – Handlowa – Gorzykowska – Radzymińska – Trocka – PRATULIŃSKA, częstotliwość kursowania bez zmian,

LINIA 262: linia przekształcona z linii E-3: DW. WILEŃSKI – al. Solidarności – Radzymińska – Trocka – PRATULIŃSKA, częstotliwość kursowania: 12-15 minut,

LINIA 356: zawieszenie funkcjonowania linii,

LINIA 517: URSUS-NIEDŹWIADEK – … – al. Solidarności – Radzymińska – Gorzykowska – Handlowa – Ossowskiego – zawrotka przy Witebskiej – WITEBSKA, częstotliwość kursowania bez zmian,

LINIA E-3: przekształcenie w całodzienną linię 262,

LINIA N02: MARYSIN – … – Radzymińska – Gorzykowska – Handlowa – Kołowa – św. Wincentego – Kondratowicza – … – METRO MŁOCINY, częstotliwość kursowania bez zmian,

LINIA N12: DW. CENTRALNY – … – Starzyńskiego – rondo Żaba – św. Wincentego – Borzymowska – TARGÓWEK, częstotliwość kursowania bez zmian,

LINIA N62: DW. CENTRALNY – … – Starzyńskiego – rondo Żaba – św. Wincentego – Kołowa – Handlowa – Gorzykowska – Radzymińska – Łodygowa – … – WOŁOMIN /SIKORSKIEGO/, częstotliwość kursowania bez zmian.

fot. ZTM Warszawa

fot. ZTM Warszawa

piątek, 29 kwietnia 2016

KRAKÓW: remont na Piastowskiej i Reymonta trwa

Od ponad miesiąca trwają prace remontowe na Piastowskiej i Reymonta w Krakowie. Prowadzi je krakowski ZIKiT. W mieście pod Wawelem dziurawych dróg w fatalnym stanie oczywiście nie brakuje, ale w tej części Krakowa rzeczywiście od lat najgorzej jest na Piastowskiej. Póki co wielkich utrudnień nie ma, bo robotnicy zajmują się chodnikami. Od marca trwa wymiana prawie 7 kilometrów chodników i krawężników. 

Najwięcej utrudnień w tym rejonie będzie czyhać na kierowców po 20 maja. Wówczas bowiem zacznie się układanie nowego asfaltu na obu ulicach. Będą więc kolejne korki, jeszcze większe niż zwykle, a także, co bardzo prawdopodobne, okresowe objazdy. Przypuszczalnie zarówno autobusy linii 102, jak i 159, na stałe kursujące Piastowską, mogą mieć okresowo zmieniane trasy tak, aby jakkolwiek umożliwić im kursowanie po mieście.

Od lat Piastowska i Reymonta wiodły prym w rankingu najbardziej zniszczonych krakowskich ulic. Dobrze, że w końcu udało się to zmienić. Miejmy nadzieję, że remont pozwoli choć na kilka lat poprawić komfort podróżowania w tym rejonie.

fot. Jakub Kołodziej (krakow.naszemiasto.pl)

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 26: linia kolejowa 282, odcinek Węgliniec - Żary (Polska)

Skoro już dojechaliśmy Kolnoszem do Węglińca, trzeba iść za ciosem. Wraz z Kolejowymi Łużycami zapraszam na przejażdżkę pociągiem Kolei Dolnośląskich na trasie Węgliniec – Żary, będącej częścią linii kolejowej numer 282 z Miłkowic do Jasienia, przebiegającej przez Chojnów, Bolesławiec, Węgliniec i Żary.

Linię tę na odcinku od Bolesławca przez Węgliniec do Żar otwarto 1 września 1846 roku, jako szlak jednotorowy. Jeszcze przed rokiem 1865 został dołożony drugi tor, który rozebrano tuż po zakończeniu II Wojny Światowej. Odcinek między Węglińcem a Żarami nigdy nie został zelektryfikowany. W roku 2002 zawieszono na nim kursowanie pociągów pasażerskich, które powróciły dopiero 10 grudnia 2006 roku, wraz z nowym rozkładem jazdy. Obecnie trasę obsługują pociągi Kolei Dolnośląskich i Przewozów Regionalnych, które zapewniają połączenia z Zieloną Górą oraz Jelenią Górą. Na odcinku Węgliniec – Jankowa Żagańska linia jest zakwalifikowana jako linia o priorytecie towarowym, natomiast na odcinku Jankowa Żagańska – Żary jako linia lokalna, nieefektywna ekonomicznie.

Ze względu na zły stan infrastruktury (linia na tym odcinku nie była remontowana), czas przejazdu 41 kilometrów z Węglińca do Żar wynosi niemal godzinę. Zapraszam do piątkowej zabawy!


fot. Kolejowe Łużyce

WARSZAWA: rusza 8. sezon Warszawskich Linii Turystycznych na Wiśle

Już jutro ruszają Warszawskie Linie Turystyczne na Wiśle. Odtąd przez kilka miesięcy będzie można zobaczyć Warszawę z perspektywy przepływającej przez stolicę rzeki. Zarząd Transportu Miejskiego zaprasza na wycieczkę tramwajem wodnym i rejs do Serocka. Przez rzekę będzie się można przeprawić promem i poczuć przyjemny, wiślany chłód. Ósmy już sezon Warszawskich Linii Turystycznych potrwa do 11 września.

Na pokładzie statku „Wars”, podczas trwającego około półtorej godziny rejsu, będzie można zapomnieć o problemach w pracy i przyjrzeć się z bliska Grubej Kaśce oraz warszawskim mostom: Łazienkowskiemu, Poniatowskiego i Świętokrzyskiemu. Z perspektywy Wisły zupełnie inaczej wyglądają najbardziej charakterystyczne warszawskie budynki: Zamek Królewski, Centrum Nauki Kopernik, czy Stadion Narodowy na zielonym, praskim brzegu. Wycieczka Tramwajem wodnym to również doskonała atrakcja dla najmłodszych. Na pokładzie będzie można kupić ciepłe i zimne napoje oraz potrawy z grilla. Tramwaj wodny będzie wypływał z przystanku przy moście Poniatowskiego i będzie zabierał na pokład 150 pasażerów. Tu też przybije do brzegu po rejsie.

Od 30 kwietnia do 30 czerwca tramwaj wodny będzie pływał tylko w weekendy i dni świąteczne (dodatkowo 2 i 27 maja), od 1 lipca do 31 sierpnia także w piątki, a we wrześniu w pierwszą i drugą sobotę i niedzielę. Bilety będą dostępne na statku przed rozpoczęciem rejsu lub w przedsprzedaży w biurze Żeglugi Stołecznej (ul. Świętokrzyska 36, lokal 1, wejście od podwórka), od wtorku do czwartku w godzinach 12 - 16 i w piątki w godzinach 14 - 18.

Brzegi Wisły połączą także trzy bezpłatne przeprawy promowe:

1. Cypel Czerniakowski – Saska Kępa

2. Most Poniatowskiego – Stadion Narodowy

3. Podzamcze - Fontanny – ZOO

W ciągu kilku minut będzie można się nimi przeprawić na drugą stronę rzeki. Płynąc promem można poczuć przyjemny, wiślany chłód, który jest szczególnie przyjemny w upalne, letnie dni. Promy „Pliszka”, „Słonka” i „Wilga” będą zabierały na pokład 12 osób oraz 12 rowerów.

Promy od 30 kwietnia do 30 czerwca będą pływały tylko w soboty, niedziele i dni świąteczne oraz dodatkowo 2 i 27 maja, od 1 lipca do 31 sierpnia również w dni powszednie, a we wrześniu w pierwszą i drugą sobotę i niedzielę.

Warto wybrać się również w całodzienny rejs Kanałem Żerańskim do Serocka. W tym sezonie zaplanowana została dodatkowa atrakcja - statek dopłynie aż do zapory w Dębem. Zapora to jedyny zrealizowany obiekt z planowanej kaskady Bugu. W momencie otwarcia, 22 lipca 1963 roku, był to największy tego typu obiekt na rzece nizinnej. Elektrownia wodna Dębe wyposażona jest w 4 turbozespoły, które mogą generować 20 MW mocy.

Znajdujące się na terenie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu Jezioro Zegrzyńskie to prawdziwy raj dla wędkarzy oraz amatorów sportów wodnych. W Serocku wycieczkowicze będą mieli około dwugodzinną przerwę na spacer czy odpoczynek na plaży. Trasa rejsu prowadzi fragmentem wodnego szlaku Batorego.

Statek „Zefir" będzie wypływał o godz. 9:30 z przystani na Kanale Żerańskim w okolicy przystanku Cementownia 02. O godzinie 12:30 przybije do brzegu w Serocku, aby o 14:30 wyruszyć do Warszawy. Rejs zakończy się około godziny 17:00. Godziny te, poza rozpoczęciem wycieczki, mogą ulec zmianie. „Zefir" zabiera na pokład 110 pasażerów. Na statku będzie grill oraz bufet z ciepłymi i zimnymi napojami.

Od 30 kwietnia do 30 czerwca „Zefir” będzie pływał w soboty, niedziele i dni świąteczne (dodatkowy rejs 2 i 27 maja), od 1 lipca do 31 sierpnia również w piątki, a we wrześniu w pierwszą i drugą sobotę i niedzielę. Bilety można kupić w Punkcie Obsługi Pasażerów ZTM na stacji metra Dworzec Wileński, w środy i czwartki w godz. 16 - 20, piątki 7 – 11 oraz w soboty 8 - 12. Płatność za bilety możliwa będzie tylko gotówką. Bilet kupić będzie można nie wcześniej niż na 14 dni przed planowanym rejsem. Sprzedaż biletów rozpocznie się 27 kwietnia.

Ceny biletów na Warszawskie Linie Turystyczne będą takie same jak w latach ubiegłych. Rejs tramwajem wodnym będzie kosztował 18 zł (bilet normalny), rejs wycieczkowy do Serocka 36 zł (bilet normalny), a promy będą bezpłatne. Istnieje też możliwość zakupu tańszych biletów rodzinnych dla rodzin liczących od 3 do 5 osób. W 2015 roku Warszawskie Linie Turystyczne przewiozły ponad 152 tysięcy pasażerów. Miniony rok był rekordowy dla promów – przeprawiło się nimi przez Wisłę ponad 140 tysięcy osób. Dotychczas z Warszawskich Linii Turystycznych skorzystało już ponad 770 tysięcy pasażerów.

Chciałoby się powiedzieć, że w Krakowie się nie da…

fot. ZTM Warszawa

czwartek, 28 kwietnia 2016

WARSZAWA: specjalna autobusowa linia bulwarowa rusza od jutra

Dla wszystkich tych, którzy lubią spędzać nad Wisłą weekendowe wieczory, warszawski ZTM uruchamia linię autobusową 385. Linia rozpocznie kursowanie już jutro, 29 kwietnia, w godzinach wieczornych. Dzięki autobusom linii 385 będzie można szybko i wygodnie dojechać nad Wisłę i wrócić do domu. Zapewni one sprawny dojazd do stacji pierwszej i drugiej linii metra.

Autobusy 385 będą kursowały wyłącznie w weekendowe noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę w godz. 20.30 – 2.30 z częstotliwością co  15 minut. Dodatkowo autobusy będą wozić pasażerów w noce pomiędzy 1 i 4 maja, 25 i 27 maja oraz w noc z 14 na 15 sierpnia 2016 roku.

Trasa linii będzie następująca:

Metro Politechnika – Trasa Łazienkowska – Wisłostrada – Krasińskiego – Plac Wilsona

Rozkład linii będzie dostosowany do rozkładu nocnych kursów metra. Autobusy będą podjeżdżały pod stacje metra Politechnika i Plac Wilsona na 5 minut przed odjazdem pociągów podziemnej kolei.
W rejonie Cypla Czerniakowskiego (na wysokości pomnika Chwała Saperom) zostaną uruchomione przystanki autobusowe – na żądanie – Pomnik Sapera. Linia 385 będzie kursowała do 2 października.

fot. R. Motyl (UM Warszawa)

Stacje kolejowe Polski - Przemyśl Zasanie

Poza głównym dworcem kolejowym w Przemyślu istnieje jeszcze jedna niewielka stacja, a właściwie przystanek kolejowy. W ciągu linii kolejowej 91, po „rzeszowskiej” stronie Sanu, natkniemy się na przystanek Przemyśl Zasanie, znajdujący się w dzielnicy o tej samej nazwie.

Stację uruchomiono po wybuchu II Wojny Światowej (brak precyzyjnej daty) jako Deutsch Przemysl. Wkrótce nazwę zmieniono na Przemysl West, a po roku 1945 na dzisiejszą – Przemyśl Zasanie. Stacja składa się z dwóch jednokrawędziowych peronów bocznych, położonych na nasypie (odgrodzone od skarp stalowymi barierkami), na których znajdują się niewielkie wiaty. Na każdy z nich prowadzą schody (od strony ulicy Brodzińskiego także pochylne chodniki), a przejście między peronami zapewnia wiadukt kolejowy w ciągu ulicy Borelowskiego. Od strony peronu w kierunku Rzeszowa znajduje się nieczynny budynek dworcowy.

Na przystanku zatrzymują się wszystkie pociągi pasażerskie, w tym każdy skład PKP Intercity, kursujący do i z Przemyśla Głównego.


JAWORZNO: tramwaju nie będzie - przebiły go autobusy elektryczne

Władze Jaworzna podjęły decyzję o rezygnacji z projektu budowy linii tramwajowych. Jak argumentuje prezydent miasta, Paweł Silbert, inwestycja ta byłaby zbyt kosztowna i wiązałaby się z dużą ingerencją w zabudowę miasta.

Koncepcja budowy dwóch linii w tym mieście pojawiła się już kilka lat temu. Projekt  miał kosztować szacunkowo 325 milionów złotych. Władze Jaworzna zleciły wykonanie koncepcji przebiegu linii i analizy wykonalności takiej inwestycji. Po przedstawieniu wyników uznano, że budowa sieci tramwajowej w Jaworznie jest nieopłacalna.

Poza czysto technicznymi względami, na przeszkodzie w realizacji inwestycji tramwajowej stoi też trudna sytuacja budżetowa tego miasta. Dlatego właśnie, na chwilę obecną, prace zakończyły się na etapie koncepcji. To nie oznacza jednak, że nie może on powstać w przyszłości. Zabezpieczone rezerwy terenu w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego powinny zostać utrzymane.

Istotnie, biorąc pod uwagę samo funkcjonowanie Jaworzna jako miasta budowa tramwaju nie miałaby sensu. Inaczej byłoby, gdyby sieć miała mieć połączenie z największą w Polsce strukturą tramwajową, jaką tworzą Tramwaje Śląskie. 

fot. www.jaworzno.pl

środa, 27 kwietnia 2016

LWÓW: jesienią tramwajem na Sychów

We Lwowie trwa budowa 5-kilometrowej trasy tramwajowej do dzielnicy Sychów na południu miasta. Wedle obecnego harmonogramu rozpoczęcie eksploatacji planowane jest na jesień.

Sychów to jedna z większych dzielnic miasta. Mieszka tam około 150 tysięcy ludzi. Pierwsze plany budowy szybkiego tramwaju w ten rejon sięgają lat 80. ubiegłego wieku. Najpierw jednak, w roku 1997, uruchomiono tam linię trolejbusową. Nieudane, z powodów finansowych, podejście z 2008 roku udało się sfinalizować trzy lata później, kiedy Lwów pozyskał zewnętrzne dofinansowanie. W lipcu 2011 roku ruszyły prace. I chociaż inwestycja jest nieco opóźniona, to i tak dobrze, że w końcu zbliża się do końca. Zgodnie z informacjami firmy ONUR, która jest generalnym wykonawcą prac, zaawansowanie prac na odcinku 1 (Uhorska – Wernadskiego) wynosi blisko 95%, natomiast na odcinku 2 (Święcickiego – Uhorska) sięga 50%. 

Obecnie większość prac skupia się na awaryjnej przebudowie kolektora w ulicy Stusa. Główna kwestia to ponadto przeniesienie bazaru Santa Barbara, gdzie przewidziano pętlę końcową. Dużo uwagi wymaga też górny kolektor, będący w złym stanie technicznym. Zgodnie z ustaleniami kupcy mają przenieść się na ulicę Antonycza.

Nowa trasa stanowi przedłużenie linii 4 dojeżdżającej do pętli Akademia Mystestw (Sztuki). Nowe torowisko prowadzić będzie od ulicy Święcickiego ulicami Wasylja Stusa i Czerwonej Kaliny do rynku Santa Barbara. Po drodze planowane są trzy pętle pośrednie – na skrzyżowaniu Stusa i Święcickiego, Czerwonej Kaliny i Uhorskiej oraz Czerwonej Kaliny i Sychowskiej. W ciągu prospektu Czerwonej Kaliny tramwaj będzie miał wydzielone torowisko (ok. 3,2 km). Według szacunków podróż do centrum zajmie ok. 25 minut.

Inwestycja jest realizowana dzięki pomocy finansowej. EBOiR udzielił pożyczki w wysokości 12 mln euro, natomiast rząd niemiecki grantu sięgającego 5 mln euro. Dodatkowo Unia Europejska wyłożyła 1,5 mln euro na pomoc techniczną. Koszty po stronie miejskiego budżetu Lwowa sięgają kwoty 8,85 mln euro. Dodatkowo EBOiR zwiększył niedawno pomoc o kwotę 6 mln euro niezbędną dla przebudowy problematycznego kolektora.

fot. Infotram.pl

"Nocna Szyna" Odcinek 143: Londyn, Central Line

Central Line stanowi jedną z ważniejszych linii metra w Londynie, jako że kursuje przez całe centrum miasta na osi wschód – zachód. Oznaczana jest tradycyjnie kolorem czerwonym. Powstała w 1900 roku, choć od tego czasu jej trasa wielokrotnie zmieniała się. Łączna długość jej przebiegu wynosi 74 kilometry, co czyni ją najdłuższą ze wszystkich linii. Pociągi zatrzymują się na 49 stacjach. Z linii korzysta ok. 184 milionów pasażerów rocznie.

Central Line należy do linii typu deep level. Za główny odcinek linii uznać można część jej trasy od North Acton do Leytonstone. Siedem stacji na zachód od North Acton tworzy odgałęzienie West Ruislip. Na południowy zachód od tej stacji biegnie liczące 2 stacje odgałęzienie Ealing Broadway. Z kolei za Leytonstone linia rozdziela się na odgałęzienia Woodford i Epping. To pierwsze zatacza liczącą 10 stacji pętlę, po czym kończy swój bieg na leżącej na trasie drugiego odgałęzienia stacji Woodford.

Tak skomplikowany układ linii powoduje, że w praktyce poza godzinami szczytu pociągi kursują na pięciu głównych trasach:
  • West Ruislip - Epping
  • Northolt - Loughton
  • Ealing Broadway - Woodford (przez "pętlę")
  • Ealing Broadway - Hainault
  • White City - Newbury Park
W godzinach szczytu dochodzą do tego także inne kombinacje.

Historia linii zaczyna się od Central London Railway, na której budowę między stacjami Shepherd’s Bush i Cornhill wydano pozwolenie w roku 1891. Kursy między Shepherd’s Bush a stacją Bank zainaugurowano, pierwotnie w trakcji parowej, 30 czerwca 1900 roku. 28 lipca 1912 roku wydłużono linie do stacji Liverpool Street, natomiast od 3 sierpnia 1920 pociągi Central Line zaczęły docierać do Ealing Broadway. Kolejne przedłużenia linii to już okres po zakończeniu II Wojny Światowej. W latach 1947-1949 otwarto kompletną odnogę do West Ruislip oraz do Epping wraz z pętlą przez Hainault. Jako ostatnie stacje, uruchomione 25 września 1949 roku, powstały: Debden, Theydon Bois oraz Epping.


fot. Mike Knell (CC BY-SA 2.0 uk)

WARSZAWA: remont torowiska na Połczyńskiej

Równolegle z rozpoczęciem prac tramwajowych na Andersa, robotnicy zabiorą się za remont torów na skrzyżowaniu Połczyńskiej i Powstańców Śląskich. Tramwaje do 10 czerwca nie będą kursowały na odcinku między Cmentarzem Wolskim a przystankiem Synów Pułku. Linie tramwajowe zostaną skierowane na zmienione trasy. Na ulice wyjedzie za to zastępcza linia autobusowa.

Organizacja komunikacji miejskiej w czasie prac zostanie podzielona na dwa etapy. Pierwszy rozpocznie się 30 kwietnia i potrwa do 1 maja. W tym czasie trasy linii 10 i 26 zostaną skrócone. Od strony Woli będą dojeżdżały do pętli przy Cmentarzu Wolskim. Linia 11 zaś jadąca od strony Młocin, na skrzyżowaniu z Górczewską skręci w prawo i dojedzie do pętli Os. Górczewska. W tym czasie montowany będzie przy przystanku Synów Pułku rozjazd nakładkowy, który umożliwi zmianę kierunku jazdy przez tramwaje dwukierunkowe.

30 kwietnia na ulice wyjadą autobusy linii zastępczej Z-6, która będzie kursowała na trasie: 
CM. WOLSKI – Wolska – Połczyńska – Powstańców Śląskich – Górczewska – OS. GÓRCZEWSKA (bez wjazdu na pętlę)

Drugi etap rozpocznie się 2 maja i potrwa do 10 czerwca. W czasie drugiego etapu dla linii 10, 26 i Z-6 obowiązywać będą trasy objazdowe wprowadzone 30 kwietnia. Natomiast linia 11 będzie dojeżdżała od strony Młocin ul. Powstańców Śląskich do przystanku Synów Pułku. Tam zmieni kierunek i wyruszy z powrotem na Młociny.

Układ linii w dniach 30 kwietnia - 1 maja (fot. ZTM)
Układ w dniach 2 maja - 10 czerwca (fot. ZTM)

JAWORZNO: duże plany PKM na zakup autobusów elektrycznych

Źródło Energii – takim określeniem reklamuje się Jaworzno. I jest w tym chyba sporo prawdy, skoro to właśnie Jaworzno nie dość, zamierzało budować tramwaje, to jeszcze planuje wielkie zakupy autobusów elektrycznych. Tamtejsze Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej ogłosi już niedługo dwa przetargi na zakup łącznie 22 elektrobusów. To największe po Krakowie zamówienie na tego typu pojazdy w Polsce.

Zamówienia będą dwa. W ramach pierwszego PKM chce pozyskać 16 autobusów elektrycznych. To postępowanie podzielono na trzy zadania z możliwością składania ofert częściowych:
  • zadanie 1 – obejmuje dostawę 3 sztuk autobusów z napędem elektrycznym długości całkowitej zawierającej się w przedziale od 11,8 metra do 12,15 metra,
  • zadanie 2 – obejmuje dostawę 4 sztuk autobusów z napędem elektrycznym, o długości całkowitej zawierającej się w przedziale od 8 metrów do 10 metrów,
  • zadanie 3 – obejmuje sukcesywne dostawy 9 sztuk autobusów z napędem elektrycznym o długości całkowitej zawierającej się w przedziale od 17,5 metra do 18,75 metra (przegubowe).
W ramach drugiego postępowania spółka chce nabyć kolejne 6 autobusów elektrycznych. Tutaj jednak na razie nie wiadomo, jakie pojazdy będzie chciał zamówić miejski przewoźnik. W obu przypadkach jednak oferty będą oceniane w identyczny sposób: maksymalnie 85% punktów za cenę oraz do 15% punktów za ocenę techniczną.

Dzięki udanym testom i programowi pilotażowemu, dzięki któremu w ubiegłym roku na ulice Jaworzna trafił pierwszy elektrobus, a na Osiedlu Stałym powstała pierwsza w Polsce stacja szybkiego ładowania przez pantograf, można mówić w mieście o sukcesie eko-transportu. PKM zakłada, że elektryczna inwestycja zostanie dofinansowana w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014 -2020” w ramach Działania 4.5, Poddziałanie 4.5.1 – Niskoemisyjny transport miejski oraz efektywne oświetlenie. Spółka złożyła już wniosek aplikacyjny, ale z uwagi, że ten projekt jest dopiero na etapie oceny, zamawiający zastrzega sobie prawo do umownego prawa odstąpienia od umowy, w przypadku niezakwalifikowania projektu do otrzymania dofinansowania lub wpisania na listę rezerwową. Z tej opcji PKM Jaworzno może skorzystać w terminie do 30 listopada.

fot. PKM Jaworzno

wtorek, 26 kwietnia 2016

LUBLIN: przetarg na modernizację i elektryfikację linii Lublin - Stalowa Wola Rozwadów

Stało się! PKP PLK ogłosiły właśnie przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej i wykonanie modernizacji linii kolejowe 68 między Lublinem a stacją Stalowa Wola Rozwadów, wraz z elektryfikacją. To świetne posunięcie zważywszy, że trasa ta stanowi podstawowy i najkrótszy korytarz kolejowy z Przemyśla do Warszawy i dalej, w głąb Polski.

Inwestycja sfinansowana zostanie ze środków Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020. Na podstawie umowy realizowanej w ramach systemu „Projektuj i buduj” wykonane zostaną następujące roboty budowlane: przygotowanie terenu, budowa sieci trakcyjnej od stacji Zemborzyce do stacji Stalowa Wola Rozwadów linii 68 oraz na linii 565 (łącznica omijająca Rozwadów w relacji Tarnobrzeg – Lublin), wraz z modernizacją istniejących odcinków sieci trakcyjnej, roboty odtworzeniowe na torach wraz z optymalizacją układu geometrycznego, remont istniejącego i wykonanie nowego systemu odwodnienia oraz odcinkowe wzmocnienie podtorza, dostosowanie istniejących obiektów inżynieryjnych do parametrów linii, przebudowa istniejących oraz budowa nowych peronów, przebudowa urządzeń sterowania ruchem kolejowym w wybranych lokalizacjach oraz budowa telekomunikacyjnych sieci kablowych. Dzięki pracom podniesiona zostanie prędkość szlakowa do 100-120 km/h, w zależności od odcinka (będą punktowe ograniczenia do 70 km/h), co zwiększy przepustowość linii i uczyni przejazdy o wiele bardziej atrakcyjnymi.

Modernizacja trasy Lublin – Stalowa Wola jest jednym z 9 projektów, które PLK planuje sfinansować w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. Pozwoli to na uruchomienie wschodniej magistrali kolejowej Rzeszów – Stalowa Wola – Lublin – Białystok/Olsztyn.

fot. stalowka.net

"Tam pociągiem nie dojedziesz" Odcinek 71: Bolków

Linia kolejowa numer 302 z Malczyc do Marciszowa zaczęła się od odcinka Strzegom – Bolków, otwartego jako pierwszy w dniu 1 grudnia 1890 roku. Dlatego to właśnie Bolków będzie niejako bohaterem tego odcinka.

Linię od razu zbudowano jako jednotorową. Odległość ze Strzegomia do Bolkowa wynosi mniej więcej 20 kilometrów. W kolejnych latach linię ciągnięto w drugą stronę od Strzegomia, do Malczyc. Kolejne przedłużenie linii, tym razem już z Bolkowa, otwarto w roku 1899. Wtedy uruchomiono ostatni odcinek linii o długości 17 kilometrów, dając połączenie z trasą Wrocław – Jelenia Góra. Ruch kolejowy na trasie przez Bolków prowadzony był do połowy lat 90. XX wieku. Jak podają źródła, w roku 1996 zawieszono ruch pociągów pasażerskich najpierw między Strzegomiem a Bolkowem, a wkrótce także na pozostałej części trasy – do Marciszowa. Od tego czasu pociągi nie kursowały tam, poza początkowo nielicznymi składami turystycznymi, które do Bolkowa zaglądały. Elementem tej linii kolejowej jest sławna estakada w Strzegomiu.

Sama stacja w Bolkowie to 2 perony z trzema krawędziami, oraz ładny, wzniesiony w całości z cegły, budynek stacyjny, posiadający dwie kondygnacje i poddasze. Pierwotnie nosiła nazwę Bolkenheim, a od roku 1945 przez kilka miesięcy – Bolkowiec. Nazwa Bolków funkcjonuje w dokumentacji kolejowej do 1 września 1946. Do dziś utrzymany jest w dobrym stanie ze względu na to, że urządzono w nim mieszkania. To zresztą chyba najbardziej korzystna opcja dla porzuconych dworców kolejowych przy nieczynnych liniach, o które bądź co bądź mieszkańcy choć trochę dbają.

fot. Michal_TG (Ogólnopolska Baza Kolejowa)

WARSZAWA: rusza remont torowiska na Andersa

Tramwaje Warszawskie rozpoczynają sezon remontów torów. Już 30 kwietnia rozpoczną się prace na ulicy Andersa. Do 1 lipca tramwaje nie będą kursowały między stacją metra Ratusz Arsenał a Muranowską. Linie tramwajowe zmienią swoje trasy. Uruchomiona zostanie linia tramwajowa uzupełniająca oraz autobusowa zastępcza.

W pierwszym etapie prac, który potrwa od 30 kwietnia do 1 maja, linie 15 i 35 jadące od strony Mokotowa będą skręcały w prawo na placu Bankowym i przez most Śląsko-Dąbrowski dojadą do Dworca Wileńskiego skąd będą zabierały pasażerów w drogę powrotną na Mokotów. W prawo na placu Bankowym będzie skręcała także linia 18, która ulicą Jagiellońską dojedzie do swojej pętli Żerań FSO. W czasie tych dni montowany będzie przy stacji metra Ratusz Arsenał rozjazd nakładkowy, który umożliwi zmianę kierunku jazdy przez tramwaje dwukierunkowe. W tym etapie uruchomione również zostaną dwie dodatkowe linie.

Pierwsza będzie to linia tramwajowa uzupełniająca 75, która będzie kursowała na trasie: MARYMONT-POTOK – Mickiewicza – Andersa – Stawki – al. Jana Pawła II – Broniewskiego – Powstańców Śląskich – NOWE BEMOWO

Drugą będzie autobusowa linia zastępcza Z-5, która będzie kursowała na trasie: 
PLAC INWALIDÓW – Mickiewicza – Andersa – PLAC BANKOWY

W drugim etapie, który potrwa od 2 maja do 1 lipca, tramwaje linii 18 będą kursowały trasą objazdową obowiązującą od 30 kwietnia. Nie zmienią się także trasy linii 75 i Z-5. Na innych trasach będą za to kursowały linie 15 i 35. Będą obsługiwane wyłącznie przez tramwaje dwukierunkowe. Od strony Mokotowa dojadą do stacji metra Ratusz Arsenał, tam zmienią kierunek jazdy i wyruszą w drogę powrotną.

Zmiany w terminie 30 kwietnia - 1 maja (fot. ZTM)
Zmiany w terminie 2 maja - 1 lipca (fot. ZTM)

WARSZAWA: PolskiBus i Żak Express łączą siły w drodze do Ełku!

PolskiBus.com i Żak Express łączą siły na trasie P25 Warszawa – Łomża – Ełk – Augustów – Suwałki, Już od 12 maja linia P25 będzie obsługiwana przez najwyższej jakości autokary firmy Żak Express. Ruszyła już sprzedaż biletów. Nowa oferta obowiązuje na kursy realizowane od 12 maja do 13 czerwca w ramach aktualnie dostępnego kalendarza połączeń.

W ramach współpracy przewoźników Pasażerowie PolskiBus.com zyskują nowe miasto w siatce połączeń – Ełk, oraz jeszcze więcej dogodnych kursów na tej trasie. Co więcej, Pasażerowie podróżujący linią P25 będą rozpoczynać i kończyć podróż na Placu Defilad pod Pałacem Kultury i Nauki, czyli w samym centrum Warszawy. Natomiast dotychczasowi klienci Żak Express otrzymają jeszcze większe możliwości podróżowania w najlepszych cenach poprzez dostęp do krajowej i międzynarodowej siatki połączeń PolskiBus.com oraz możliwość dogodnego rezerwowania biletów za pomocą strony www.polskibus.com.

Autokary Żak Express będą wyruszały spod Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie w kierunku Suwałk i Ełku codziennie o godz.: 1:05, 9:45, 12:45, 16:20, 18:10 i 20:25. 
Dodatkowo Pasażerowie z Suwałk będą mogli skorzystać z przyspieszonego kursu o godzinie 17:30 (tylko w piątki), a na pasażerów z Ełku czekają dodatkowe połączenia o 14:50 (od poniedziałku do soboty) oraz 22:25 (tylko w niedziele).

Autokary z Suwałk - w kierunku Warszawy - będą odjeżdżały 7 dni w tygodniu o godzinie: 2:25, 6:40, 9:20, 12:30, 16:00 oraz 22:30, natomiast pasażerowie z Ełku dodatkowo od poniedziałku do soboty będą mieli do dyspozycji połączenie o 5:45, a w niedziele o 16:30.

We flocie przewoźnika Żak Express znajdują się autokary firm Mercedes oraz Setra o podwyższonym standardzie, które będą oznaczone logo firmy Żak Express. Na przednich wyświetlaczach pojazdów będą znajdowały się informacje dotyczące linii P25. Autobusy wyposażone są w dostęp do bezprzewodowego Internetu, gniazdek elektrycznych, toalety oraz klimatyzację. Ceny biletów zakupionych za pośrednictwem strony www.polskibus.com tradycyjnie będą rozpoczynać się od 1 zł + 1 zł opłaty rezerwacyjnej, z uwzględnieniem ulg ustawowych, a także promocji organizowanej wraz z systemem płatności mobilnych BLIK. Pasażerowie podróżujący linią P25 będą wpuszczani na pokład na podstawie numeru rezerwacji otrzymanego w wiadomości e-mail wraz z e-biletem PolskiBus.com. Podczas podróży Pasażerów obowiązywać będzie regulamin przewozów Żak Express.


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Startuje Pendolino do Kołobrzegu i Jeleniej Góry

Już w najbliższy piątek, 29 kwietnia, relacje wybranych pociągów Pendolino zostaną wydłużone do Kołobrzegu i Jeleniej Góry. To zwieńczenie batalii o takie rozwiązanie, którą przewoźnik wygrał z Komisją Europejską, jako głównym inwestorem w składy ED250.

Pendolino obsługiwać będzie relacje Kraków Główny – Kołobrzeg i Warszawa Wschodnia – Jelenia Góra od poniedziałku do piątku i w niedziele, a kursy powrotne będą odbywały się od poniedziałku do soboty. Na razie zaplanowano kursy w okresie od 29 kwietnia do 11 czerwca, jednak należy się ich spodziewać także w letniej edycji rozkładu jazdy, po korekcie. Podróż ze stolicy do Jeleniej Góry zajmie 5 godzin i 33 minuty, natomiast z Krakowa do Kołobrzegu pociąg pojedzie odpowiednio 8 godzin i 27 minut.

Po wyjeździe z Krakowa Głównego (o 13:38) skład EIP zatrzyma się na stacjach Warszawa Wschodnia, Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia, Ciechanów, Iława Główna, Malbork, Gdańsk Główny, Gdańsk Wrzeszcz, Gdańsk Oliwa, Sopot, Gdynia Główna, Lębork, Słupsk, Koszalin i Kołobrzeg (22:15). Kurs powrotny rozpocznie się w Kołobrzegu o 5:47 i zakończy się w Krakowie Głównym o 14:14.

Do Jeleniej Góry pociąg wyjedzie z Warszawy Wschodniej o 17:19 i zatrzyma się na stacjach: Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia, Częstochowa, Opole Główne, Wrocław Główny, Wałbrzych Miasto i Jelenia Góra (przyjazd na 23:03). Kurs powrotny wyjdzie z Jeleniej Góry o 4:51 (w Warszawie o 10:41).

fot. PKP Intercity

"Katastrofy komunikacyjne w Polsce" Odcinek 23: katastrofa samolotu pod Słupskiem

26 marca 1981 roku około godziny 20:40, mniej więcej 2 kilometry od pasa startowego lotniska Słupsk-Redzikowo, wydarzył się wypadek samolotu śmigłowego An-24W w barwach lotu. Z relacji ówczesnej prasy wynika, że samolot przed lądowaniem na lotnisku w Słupsku stracił wysokość, uderzył o ziemię, poderwał się i ponownie uderzył o ziemię, po czym zapalił się. Na pokładzie samolotu znajdowało się 46 pasażerów i 4 członków załogi.

Komisja badająca wypadek ustaliła, że przyczyną był błąd pilota. W dniu katastrofy panowały złe warunki pogodowe (niska podstawa chmur i zamglenia). Kapitan samolotu, aby widzieć pas startowy zszedł poniżej pułapu chmur. Jednak wysokość ta była niższa niż minimalna wysokość podejścia. Piloci celowo wyłączyli wysokościomierz baryczny, który sygnalizował zbyt niską wysokość. W wyniku uskoku powietrza samolot w niekontrolowany sposób zaczął się obniżać i przyziemił na polu. Po przyziemieniu samolot odbił się. Pomimo zwiększenia przez pilotów mocy silników maszyna nie nabrała odpowiedniej wysokości i zahaczyła o drzewa, po czym spadła około 500 metrów od miejsca pierwszego kontaktu z ziemią.

Jak relacjonowała prasa, w wyniku katastrofy śmierć poniósł jeden z pasażerów, 19 osób było rannych, w tym 4 lub 5 ciężko. Wśród uratowanych był m.in. trener strzeleckiej kadry narodowej Romuald Nowakowski. Na miejscu tragedii pojawili się przedstawiciele wojewódzkiego aparatu partyjnego, którzy odwiedzali także rannych w szpitalu.



fot. Ralf Manteufel (GFDL 1.2)

CZECHY: koniec dopłat do pociągów najwyższych kategorii

Jednym z najgorętszych tematów kolejowych ostatnich dni w Czechach jest decyzja czeskiego Ministerstwa Transportu dotycząca zakończenia dotowania najszybszych pociągów uruchamianych przez Česke Drahy.

Proces liberalizacji na czeskiej kolei rozszerza się. Ministerstwo Transportu zadecydowało o ukończeniu udzielania dotacji pociągom ČD w kategoriach Ex, EC i IC jeżdżących z Pragi w kierunku kraju zlińskiego i dalej na Słowację. To efekt działalności LeoExpress, który uruchamia konkurencyjne pociągi najwyższej kategorii na analogicznej trasie, bez państwowej pomocy. Dotacją nadal objęte będą pociągi pospieszne kategorii R, czyli „rychliki” ustawowego zapewnienia dostępu do transportu zbiorowego. České dráhy będą mogły wykonywać połączenia w kategoriach Ex, EC i IC wyłącznie na zasadach komercyjnych.

fot. Josef Petrák (zelpage.cz)

niedziela, 24 kwietnia 2016

KRAKÓW: blisko 700 pociągów na Światowe Dni Młodzieży pojedzie do Krakowa

Światowe Dni Młodzieży coraz bliżej. Mimo wielu znaków zapytania i dużej dozy niepewności towarzyszącej temu wydarzeniu polska kolej przygotowuje się do najazdu dzikich tłumów, przewidywanego już około 20 lipca. Co najmniej 700 dodatkowych pociągów uruchomią spółki Grupy PKP oraz przewoźnicy samorządowi. Na dziś ponad 100 tysięcy pielgrzymów zamierza przyjechać do Krakowa pociągami PKP Intercity. Liczba ta może wzrosnąć, ponadto nie dotyczy innych przewoźników, jak choćby Przewozy Regionalne.

Dworce kolejowe są przygotowywane do wzmożonego ruchu podróżnych, a zarządca infrastruktury intensywnie pracuje nad zapewnieniem bezpieczeństwa oraz jak najlepszych warunków na liniach kolejowych. Według obecnych szacunków PKP Intercity, w czasie wydarzenia usługi tylko tego przewoźnika wybierze ponad 100 tysięcy pielgrzymów. Liczba ta może wzrosnąć. Z samej oferty przejazdów grupowych skorzysta 40 tysięcy podróżnych. Spółka zawarła porozumienia z 11 diecezjami w Polsce, dla których uruchomi 74 pociągi specjalne.

PKP Polskie Linie Kolejowe SA pracują nad zapewnieniem jak najlepszych warunków podróżnym oraz przewoźnikom kolejowym. Podczas Światowych Dni Młodzieży w trasy wyjedzie blisko 700 dodatkowych pociągów. PLK może zwiększyć liczbę składów na trasie Kraków – Katowice z 56 do 214 dziennie. Na trasę z Warszawy do Krakowa będzie mogło wyjechać 171 pociągów na dobę – o 71 więcej niż obecnie, a na trasie Rzeszów – Kraków liczbę pociągów można zwiększyć z obecnych 49 do 150 dziennie. To oznacza, że tylko na tych trzech relacjach, będzie mogło podróżować pociągami blisko pół miliona osób dziennie. W związku ze Światowymi Dniami Młodzieży opracowywana jest specjalna korekta rozkładu jazdy, która zostanie wprowadzona 1 lipca.

Na dworcach kolejowych pojawią się specjalne oznakowania, a pomocą podróżnym będą służyć mobilni informatorzy. Zarówno z nimi, jak i z pracownikami punktów o nazwie InfoDworce będzie można się porozumieć w języku angielskim. Od 20 lipca do 7 sierpnia na 56 stacjach wygłaszane będą komunikaty w językach polskim i angielskim. Na ok. 30 stacjach megafoniści posługujący się językiem angielskim będą pracować całodobowo. Podniesiony zostanie komfort i bezpieczeństwo na 60 stacjach i przystankach, które będą obsługiwały podróżnych podczas Światowych Dni Młodzieży. Prace budowlane trwają już między innymi na stacjach Częstochowa Osobowa i Częstochowa Stradom.

Swoją drogą zastanawiam się, którędy pojedzie te ponad 100 pociągów dziennie z Katowic do Krakowa…

fot. PKP S.A.

Tramwaje w Polsce - Szczecin, linia 12

Kończymy ze Szczecinem. Prawdopodobnie niebawem zakończy się cała przygoda z liniami tramwajowymi w Polsce, ale nie ma co uprzedzać faktów. Linia tramwajowa 12 została uruchomiona w 1985 roku. Jej początkowa trasa miała następujący przebieg:

Pomorzany – al. Powstańców Wielkopolskich – al. Piastów – Plac Szarych Szeregów– al. Wojska Polskiego – Głębokie

W 1988 roku trasa linii uległa modyfikacji – jej końcówkę przeniesiono z Głębokiego na pętlę przy dworcu Niebuszewo. W okresie od czerwca do września 1992 roku, linia tramwajowa 12, ze względu na remont torowiska na al. Piłsudskiego, kursowała na zmodyfikowanej trasie do Potulickiej. Po zakończeniu prac remontowych przywrócono poprzedni przebieg. Potem już tylko pojedyncze zmiany przebiegu trasy, wywołane krótkotrwałymi remontami i modernizacjami dróg.

Obecnie linia 12 kursuje na stałej trasie:

Dworzec Niebuszewo – Asnyka – Kołłątaja – al. Wyzwolenia – Plac Rodła –Piłsudskiego – Plac Szarych Szeregów – Piastów – al. Powstańców Wielkopolskich – Pomorzany

Linia ma 18 przystanków i liczy 6,9 kilometra długości, co czyni ją najkrótszą regularną linią tramwajową w Szczecinie. Swoją trasę pokonuje w około 29 minut.


fot. Szczecinolog (CC BY-SA 4.0)

GDAŃSK: przetargi na obsługę linii kolejowych i cięcia na Pomorzu

Niepokojące wieści napływają ostatnio z Pomorza. Województw rozpisało właśnie przetarg na świadczenie usług pasażerskiego transportu kolejowego. Podobnie jak wcześniejsze także ten przetarg jest podzielony na zadania aglomeracyjne i regionalne – oba zadania na rok. Złe wieści są jednak inne – będą cięcia rozkładów zarówno w aglomeracji, jak i w ruchu regionalnym.

W ramach pierwszego zadania (aglomeracyjne) do obsługi oddane będą trasy związane z działaniem Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, a także linia „starej” SKM z Wejherowa przez Gdynię Główną do Gdańska Śródmieście.

W pakiecie regionalnym umieszczono linie do Słupska (Ustka w sezonie), z Malborka do Grudziądza, z Gdyni przez Tczew do Laskowic i Bydgoszczy oraz przez Malbork do Elbląga i Olsztyna.

Oferenci mogą starać się o wykonywanie jednego lub dwóch zadań. W praktyce niemal pewne jest, że grupę zadań aglomeracyjnych obsłuży ponownie PKP SKM Trójmiasto, natomiast w przypadku drugiego pakietu najpewniej pojadą składy będące własnością województwa. Przewozy Regionalne bezprzetargowo otrzymają do obsługi linie Słupsk – Szczecinek, Gdynia – Hel oraz niezelektryfikowane linie, które kończą lub zaczynają bieg w Chojnicach.

Cięcia w rozkładach pojawią się już w maju, i będą dotyczyły Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Nawet o blisko 1/4 spadnie liczba pociągów pomiędzy lotniskiem a Gdańskiem Wrzeszczem, o 1/3 zmniejszy się liczba kursów na trasie Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Osowa, połowy pociągów ubędzie między Gdynią Główną a Gdańskiem Wrzeszczem. Zmian należy się też spodziewać w rozkładzie jazdy pociągów do Kartuz i Kościerzyny. Obecnie mówi się w tym wypadku o likwidacji kursów wcześnie rano i w godzinach późnowieczornych. To w grudniu, natomiast w maju wstępnie mówi się o likwidacji 16 par pociągów w ciągu doby, głównie między Gdynią a Gdańskiem Wrzeszczem, a także do Kartuz i Kościerzyny.

Ograniczenia rozkładu jazdy na razie nie będzie na „starej” linii SKM pomiędzy Gdańskiem Śródmieściem a Wejherowem. Tam zaplanowany rozkład jazdy nie odbiega szczególnie od obecnie realizowanego. Istnieje jednak ryzyko, że część kursów poza szczytem czy w godzinach nocnych zniknie rozkładu w grudniu.

Jak się okazuje, dopłata do funkcjonowania PKM w rozkładzie jazdy 2015/2016 (40 mln zł) jest zbyt niska, by zbilansować koszty PKP SKM Trójmiasto, która przewozy realizuje. Gdzie leży problem PKM? W nieatrakcyjnej taryfie biletowej, utrudnionym dostępie do sprzedaży biletów (zakup u konduktora nie jest niczym przyjemnym, jeśli trzeba stać kilkanaście minut w kolejce), a także częstych awarii, powodujących odwoływanie składów.

Mniej pociągów od grudnia zaplanowano także w pakiecie regionalnym. Dla przykładu pomiędzy Gdynią a Słupskiem, zamiast obecnie kursujących 12 par pociągów, zaplanowano tylko 10. Oznacza to prawdopodobnie likwidację połączeń rano i późnym wieczorem. Podobne ograniczenia mogą dotknąć także linii z Trójmiasta w kierunkach wschodnim i południowym.

fot. Polskie Radio

sobota, 23 kwietnia 2016

KATOWICE: przetarg na nowy tabor dla Kolei Śląskich

Od 13 do nawet 20 nowoczesnych pojazdów wzbogaci flotę Kolei Śląskich w najbliższych 30 miesiącach. Będą to jednostki dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych i wyposażone w szereg udogodnień m.in. przewijaki dla niemowląt, przyciemniane szyby, uchwyty na rowery, system nowoczesnej informacji pasażerskiej, chowane stoliki oraz specjalną powłoką antygraffiti i rozwiązania wandalodporne. Pierwsze pociągi wyjadą na śląskie tory już w 2017 roku.

Wspólny przetarg Kolei Śląskich oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego został ogłoszony 17 kwietnia. Zamawiający oczekują dostarczenia dwóch jednostek 3-członowych, jednej 2-członowej oraz dziesięciu 4-członowych z opcją dokupienia nawet kolejnych siedmiu.

Zapisy specyfikacji istotnych warunków zamówienia konsultowano nie tylko z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego, ale także z pasażerami i miłośnikami kolei. Początkowo spółka zapowiadała pozyskanie 17 pojazdów. W obecnym kształcie przetarg w pierwszej kolejności dotyczy 13 jednostek, ale docelowo może ich być nawet 20. Ogłoszona formuła zapewnia Kolejom Śląskim bezpieczeństwo i stabilność ekonomiczną. Ostateczna liczba jednostek będzie zależała od możliwości finansowych i uzyskanych cen.

Przygotowania do ogłoszenia przetargu rozpoczęto już w 2014 roku. Przy wyborze najkorzystniejszej oferty będą brane dwa kryteria – cena (92% wartości oceny) oraz okres gwarancji (8% wartości oceny). Nowe pojazdy będą docelowo służyły przez 25-30 lat, dlatego wiele szczegółów wymagało precyzyjnego opracowania. Dużo czasu pochłonęła także dość niecodzienna formuła przetargu prowadzonego wspólnie przez jednostkę samorządu terytorialnego i spółkę prawa handlowego. Aby uniknąć ewentualnych protestów i wydłużania procedury przetargowej, chciano wszystko bardzo dokładnie sprawdzić i zebrać szereg opinii prawnych. 

Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z przyjętym planem, nowe pierwsze pociągi wyjadą na śląskie tory już w 2017 roku, a realizacja całego zamówienia zakończy się w lipcu 2018 roku. Niewykluczone, że znaczna część środków na zakup 10 pojazdów będzie pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014 – 2020. Ponadto część pojazdów finansowana ma być w oparciu o kolejną transzę obligacji.

fot.: www.slaskie.pl

Historia polskiej komunikacji - prototypowy Newag 20WE

Także Newag ma za sobą wyprodukowanie nieistniejącego dziś fabrycznie prototypu pociągu elektrycznego, oznaczonego jako 20WE. Po średnio udanym 14WE, do którego produkcji wykorzystano części ze skasowanych EN57, w roku 2007 zaprojektowano wysokopodłogowy skład 19WE, który po raz pierwszy zaprezentowano szerszej publiczności podczas XVIII Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju 10 września 2008 roku. Jego światowa premiera (w skróconej 3-członowej wersji) miała miejsce 23 września 2008 roku podczas targów InnoTrans w Berlinie.

Wiosną 2009 roku prototypowy egzemplarz wydłużono poprzez dodanie dwóch środkowych członów, dzięki czemu powstał pojazd 20WE. W połowie maja tego samego roku skład ten był testowany na torze doświadczalnym Instytutu Kolejnictwa w Węglewie koło Żmigrodu i otrzymał świadectwo dopuszczenia do eksploatacji wydane przez UTK. 15 czerwca SKM Warszawa zamówiła 4 składy typu 19WE. Do produkcji dwóch pierwszych składów wykorzystano człony z prototypowego 20WE.

W kolejnych przetargach dla SKM Warszawa pojawił się wymóg niskopodłogowości, dyskwalifikujący tę serię pociągów. Dlatego żaden z nich więcej nie powstał. Wersja sześcioczłonowa 20WE miała długość 119,82 metra. Skład posiadał 282 miejsca siedzące i około 750 stojących (przy założeniu 4 osób/m²). Dostawione człony były jedynie członami tocznymi (nie posiadały własnego napędu).

fot. Alienik (CC BY-SA 3.0)

KRAKÓW: jakie metro w stolicy Małopolski

W Krakowie nie milkną dyskusje o metrze. Na ostatnim posiedzeniu Komisji Infrastruktury przy Radzie Miasta Krakowa radni pochylali się nad dwoma wariantami, wyznaczonymi jako możliwe do realizacji. Dla mnie istnieje tylko jeden wariant: żadnych metrobusów!

Za metrem opowiedzieli się mieszkańcy Krakowa w przeprowadzonym w 2014 roku referendum lokalnym. Pierwszy z wariantów zakłada budowę linii lekkiego metra na trasie z Nowej Huty do Bronowic, z tunelem pod centrum. Wyprostowana trasa miałaby wieść pod al. Jana Pawła II i Mogilską. Miałby ją obsługiwać tabor zbliżony do tramwajowego, o pojemności ok. 600 pasażerów. Równocześnie miałaby powstać prostopadła trasa metrobusu o długości ok. 20 km. Prowadziłaby z dworca w Czyżynach, przez al. Bora-Komorowskiego do al. 29 Listopada, dalej w ciągu Alej Trzech Wieszczów do ronda Matecznego. Dalej trasa rozwidlałaby się – w kierunku Wieliczki i Borku Fałęckiego. Inwestycje wyceniono na 8 mld złotych. Drugi, tańszy wariant, zakłada rozbudowę sieci tramwajowej. Jak podaje Polska Gazeta Krakowska, miałby powstać szereg nowych tras – m.in. na ulicach Armii krajowej, Czarnowiejskiej, Lema, Nowohuckiej, przedłużenie tras kończących na Salwatorze czy Małym Płaszowie. Jednocześnie, dla usprawnienia komunikacji, miałby powstać tunel tramwajowy od ronda Grzegórzeckiego, pod Rynkiem, do Czarnowiejskiej. Ten wariant wyceniono na 3 mld złotych.

Znany jest harmonogram ewentualnych inwestycji. Jeśli wybrane zostałoby lekkie metro, odcinki pod Starym Miastem oraz w kierunku Nowej Huty mogłyby zostać zrealizowane w latach 2021-2031. Drugi etap – od centrum do Bronowic – przypadałby na lata 2031-2034. Realizacja metrobusu z północy na południe to z kolei lata 2020-2022. Jeśli natomiast miasto zdecydowałoby się na rozwój szybkiego tramwaju, to tunel pod Starym Miastem mógłby powstać w latach 2025-2034. Bez względu na wszystko na rozpoczęcie prac nie można liczyć wcześniej niż po 2021 roku.

Dlaczego wariant metrobusu jest nietrafiony? Dlatego, że w Krakowie nie można ograniczyć, i tak już niewystarczającej, przepustowości ciągu Alei Trzech Wieszczów. I żeby nie było wątpliwości, nie jestem zwolennikiem samochodów w mieście, ale one są, będą, i to się przez najbliższe 50 lat nie zmieni. Nie można zabronić wjazdu do Krakowa, bo to do niczego nie doprowadzi. Tylko obroty miasta mogłyby się jakoś dziwnie skurczyć… Innej, alternatywnej trasy dla metrobusów nie ma. I nie będzie. Tylko transport szynowy może uratować sytuację w Krakowie. Metrobus to rozwiązanie dobre lokalnie, dla wielkich miast, albo dla takich, gdzie istnieje konieczność usprawnienia publicznej komunikacji, natomiast ekonomicznie nie ma uzasadnienia dla budowy szybkich tras komunikacji szynowej. Metrobusy w Krakowie sprawdziłyby się w takich ciągach jak Opolska czy Nowohucka, gdzie potoki pasażerskie nie uzasadniają budowy tramwaju, a jednocześnie sprawna komunikacja autobusowa byłaby wskazana z punktu widzenia mobilności mieszkańców. Nie po to mamy XXI wiek, żeby wpychać do centrum miasta stada autobusów. A Aleje Trzech Wieszczów czy aleja 29 Listopada, o ile się nie mylę, w rejonie centrum się znajdują.

fot. www.krakow.pl

piątek, 22 kwietnia 2016

Sześciodniowy weekend majowy z Przewozami Regionalnymi

Tegoroczny układ dni w kalendarzu sprzyja podróżowaniu. Biorąc tylko jeden dzień urlopu na poniedziałek, 2 maja, można wyjechać na cztery dni. Przewozy Regionalne wyszły więc naprzeciw oczekiwaniom i wydłużyły czas obowiązywania biletów turystycznych. Wystarczy kupić bilet turystyczny lub mini bilet turystyczny za 39 zł, z którymi będzie można odbyć dowolną liczbę podróży od piątku (29 kwietnia) od 18:00, do środy (4 maja) do 6:00. Bilet turystyczny za 45 złotych ważny jest także w pociągach następujących przewoźników: Arriva RP, Koleje Dolnośląskie, Koleje Śląskie, Koleje Wielkopolskie, Koleje Małopolskie i Łódzka Kolej Aglomeracyjna. Warto pamiętać, że z biletem turystycznym i mini biletem turystycznym można podróżować także do Czech i do Niemiec – obowiązują one do pierwszych stacji położonych za granicą. Bilety turystyczne można kupić w kasach biletowych Przewozów Regionalnych i w okienkach innych przewoźników prowadzących sprzedaż naszych biletów. Są one dostępne również u konduktorów. Jeśli na stacji rozpoczęcia podróży nie ma czynnej kasy biletowej, zakup biletów w pociągu nie wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Każdy znajdzie coś dla siebie na tegoroczną majówkę. Wycieczka z Rzeszowa do Gorlic, do położonego na granicy Bieszczadów i Beskidu Niskiego Łupkowa, a także tradycyjne połączenia na Roztocze: z Lublina do Bełżca i z Rzeszowa do Zamościa – to propozycje dla południowo-wschodniej Polski. Z Wielkopolski można wyjechać w Sudety pociągami „Kamieńczyk" (Poznań – Szklarska Poręba) i „Wilczka" (Poznań – Jelenia Góra). Oczywiście także szereg codziennych połączeń sprzyja wyjazdom. Regularne kursy prowadzone są do wielu turystycznych miejscowości, jak Świnoujście, Kołobrzeg, Władysławowo, Hel, Giżycko, Hajnówka, Kłodzko, Zakopane i Krynica-Zdrój.


"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 25: linia kolejowa 278 Zgorzelec - Węgliniec (Polska)

Pozostając w klimacie Łużyc dziś o linii kolejowej 278. Ten krótki odcinek torów między Węglińcem a Zgorzelcem, zapewniający najbardziej korzystne połączenie Dolnego Śląska z niemiecką Saksonią, zbudowany został w pierwszej połowie XIX wieku. 15 listopada 1846 otwarto jednotorową nitkę z Węglińca do Jędrzychowic, o długości prawie 22,5 kilometra. W roku kolejnym, a dokładnie 1 września 1847 roku, dobudowano brakujący, 4-kilometrowy fragment z Jedrzychowic do stacji w Zgorzelcu (wówczas Moys bei Görlitz). Od tego czasu linia kolejowa 278 nieustannie użytkowana jest w ruchu pasażerskim i towarowym.

Trasa ta, licząca w sumie 26,5 kilometra długości, nigdy nie została zelektryfikowana. Jednak w ramach modernizacji korytarza E-30, w którego skład linia wchodzi, planowane jest założenie sieci trakcyjnej do roku 2023. Linie obsługują Koleje Dolnośląskie, oferując w dni powszednie 11 par połączeń z atrakcyjnym czasem przejazdu, wynoszącym 23-25 minut. Trasą tą kursują głównie pociągi do Görlitz i Drezna, ale funkcjonują tez składy do Lubania Śląskiego i Jeleniej Góry, a w kierunku przeciwnym do Wrocławia i Zielonej Góry (niektóre kończą bieg w Węglińcu).

Ciekawostką dotyczącą tej linii jest fakt, że na przystanku Zgorzelec Miasto stoi chyba najbardziej paskudny budynek dworcowy w Polsce, który straszy dodatkowo swoim agonalnym stanem. Swoją drogą jest on ciekawie rozwiązany, ponieważ posadowiono go na zachodnim zboczu wąwozu, w którym ułożone jest torowisko. Różnica między poziomem peronów a „podłogą” dworca stanowi prawie dwa piętra.


Przystanek Zgorzelec Miasto (fot. Przemysław Więcek, Ogólnopolska Baza Kolejowa)

TARNÓW: wielopoziomowy Park&Ride przez rok za darmo

Miasto Tarnów, które pod koniec ubiegłego roku otwarło na tyłach tarnowskiego dworca kolejowego trzykondygnacyjny parking strzeżony w module Park&Ride zdecydowało, że od 1 maja tego roku aż do końca czerwca 2017 roku parkowanie w obiekcie będzie zwolnione z opłat. Powodem jest... nikłe zainteresowanie podróżnych.

Parking przewidziany na 340 samochodów na ogół stał pusty. Maksymalnie pozostawiano tam kilkadziesiąt pojazdów. Wjazd na parking zlokalizowany przy ulicy Do Huty był mocno utrudniony, ze względu na remonty okolicznych wiaduktów. Ponadto obowiązywała opłata za pozostawienie samochodu nawet dla posiadaczy biletów miesięcznych. Wprawdzie to tylko 5 złotych za dobę, jednak jak widać nawet taka kwota odstraszała. Zresztą pobieranie jakichkolwiek opłat od pasażerów, legitymujących się biletem, godzi w ideę parkingów w systemie P&R. Dlatego decyzja miasta jest godna pochwały.

Należy spodziewać się, że po zniesieniu opłaty parkingowej zmotoryzowani podróżni chętniej będą korzystać z nowego parkingu zwłaszcza w perspektywie uruchomienia częstych połączeń w ramach nowej linii Kolei Małopolskich, co zapowiadane jest na grudzień tego roku.

fot. Gazeta Krakowska

czwartek, 21 kwietnia 2016

KATOWICE: Wizz Air poleci do Dubaju!

Wizz Air, największa niskokosztowa linia lotnicza w Europie Środkowo-Wschodniej, ogłosiła w dniu 13 kwietnia w Katowicach uruchomienie nowego połączenia do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Od 31 października Wizz Air rozpocznie operacje do Dubaju. Loty na nowej trasie odbywać się będą 2 razy w tygodniu, w poniedziałki i w piątki.

Wizz Air to pierwsza linia lotnicza, która w 2013 roku rozpoczęła loty na lotnisko Dubai World Central, zaprojektowane z założeniem, aby stać się głównym centrum lotniczym w regionie. Prognozuje się, że będzie to najbardziej ruchliwe lotnisko na świecie w następnej dekadzie.

Wraz z nową destynacją, Wizz Air oferuje aktualnie w sumie 127 tras z 8 polskich lotnisk do 22 krajów. Bilety na nowe połączenie dostępne są już w sprzedaży na wizzair.com, a ich ceny rozpoczynają się od 49,99 euro/199 złotych*.



Stacje kolejowe w Polsce - Częstochowa Aniołów

Niewielki przystanek kolejowy na częstochowskim Aniołowie odwiedziłem przypadkiem jeszcze w 2013 roku, podczas jednej z licznych podróży po kraju. Składa się z dwóch peronów, położonych po zewnętrznych stronach torów linii kolejowej numer 1, czyli popularnej „wiedenki”. Podobnie jak wiele tego typu obiektów w naszym kraju został dodany na trasie dopiero w PRLu, na potrzeby okolicznych zakładów i pobliskich osiedli (zwłaszcza tych, które miały dopiero powstać).

Nigdy nie było tam żadnego budynku dworcowego, ani też kasy. Jedyną ochronę przed deszczem zapewniały wiaty peronowe, zlokalizowane na obu peronach. Podczas mojej wizyty przystanek przechodził modernizację – peron w kierunku Radomska był wówczas układany od nowa, podobnie jak i cały tor w stronę północną.




KRAKÓW: od soboty remont torowiska na Królewskiej - Bronowice bez tramwajów

W sobotę, 23 kwietnia, rozpocznie się awaryjny remont torowiska na skrzyżowaniu  Królewskiej alei Kijowskiej w Krakowie. Prace potrwają do piątku, 6 maja. W tym czasie wyłączony będzie ruch tramwajowy na odcinku od Teatru Bagatela do Bronowic Małych. W związku z tym funkcjonowanie komunikacji miejskiej będzie wyglądało następująco:


  • LINIE 4 i 13 będą zawieszone. W zamian zostanie uruchomiona linia czasowa 73 kursująca na trasie Wzgórza Krzesławickie – Nowy Bieżanów, na odcinku do Teatru Bagatela po trasie linii 4, następnie po trasie linii 13. Częstotliwość kursowania analogiczna jak dla linii 4,
  • LINIA 8 kursować będzie od Borku Fałęckiego do Teatru Bagatela bez zmian, następnie ulicą Dunajewskiego, Długą, aleją Słowackiego, ulicą Kamienną do Dworca Towarowego, częstotliwość bez zmian,
  • LINIA 14 kursować będzie od Mistrzejowic do Teatru Bagatela bez zmian, następnie ulicą Podwale, Straszewskiego, Zwierzyniecką, Kościuszki do Salwatora, częstotliwość bez zmian,
  • LINIA 24 kursować będzie od Kurdwanowa do Teatru Bagatela bez zmian, następnie ulicą Podwale, Straszewskiego, Piłsudskiego, aleją 3 Maja do Cichego Kącika, częstotliwość bez zmian,
  • LINIA 64  od nocy 23/24 kwietnia (sobota/niedziela) do nocy 6/7 maja (piątek/sobota) będzie zawieszona. Linia 664 będzie w powyższym okresie kursowała we wszystkie dni tygodnia ze wzmocnieniami analogicznymi do linii 64. Będzie obsługiwany dodatkowy przystanek Wesele, a przystanek Uniwersytet Pedagogiczny w kierunku Teatru Bagatela będzie przeniesiony na ul. Królewską za skrzyżowanie z ul. Smoluchowskiego,
  • LINIA 102 w kierunku Krowodrzy Górki będzie kursowała bez zmian do Uniwersytetu Pedagogicznego, następnie ulicą Kazimierza Wielkiego, aleją Kijowską do przystanku „Mazowiecka” i dalej bez zmian. W kierunku powrotnym trasa bez zmian. Linia 102 będzie obsługiwała tymczasowy przystanek „Biprostal” na Kazimierza Wielkiego za skrzyżowaniem z Kronikarza Galla,
  • LINIA 159 zostanie oznaczona numerem 759. Z Os. Piastów będzie kursowała do przystanku „Grottgera” bez zmian, następnie aleją Słowackiego, ulicą Królewską, Podchorążych, Bronowicką, Balicką do Bronowic Małych, częstotliwość bez zmian,
  • LINIA 502 zostanie oznaczona numerem 702. Z Placu Centralnego im. R. Reagana będzie kursowała do Teatru Bagatela bez zmian, następnie ulicą Karmelicką, Królewską, aleją Kijowską, ulicą Kazimierza Wielkiego do przystanku końcowego Uniwersytet Pedagogiczny w tymczasowej lokalizacji (na Królewskiej za skrzyżowaniem z ulicą Smoluchowskiego w kierunku Teatru Bagatela). Z powrotem linia będzie kursowała bezpośrednio ulicą Królewską. Na dotychczasowym odcinku trasy linia będzie dodatkowo obsługiwała przystanki „Lubicz” i „Basztowa LOT”. 
  • zostanie uruchomiona dodatkowa LINIA CZASOWA 704 na trasie Teatr Bagatela (powrót: Batorego – Łobzowska – Garbarska – Dunajewskiego – Teatr Bagatela) – Karmelicka – Królewska – Podchorążych – Bronowicka – Balicka – Bronowice Małe. Częstotliwość kursowania co 5 minut (dni powszednie 06:00 – 21:00, soboty 07:00 – 20:00, święta 10:00 – 21:00) oraz co 7,5 minuty w pozostałych godzinach.

Przystanki komunikacji zastępczej (kierunek centrum):


  • Bronowice Małe – w zatoce na ulicy Na Błonie za skrzyżowaniem z Lindego – początkowy dla linii 704,
  • Bronowice Małe – na Bronowickiej jak dla linii 139 w kierunku centrum – przelotowy dla linii 704 i początkowy dla linii 759,
  • Balicka Wiadukt – jak dla linii 664 – linie 704 i 759,
  • Wesele – tymczasowy na Bronowickiej za skrzyżowaniem z ulicą Stańczyka – linie 704 i 759, dodatkowo linia 664,
  • Bronowice – jak dla linii 664 – linie 704 i 759,
  • Głowackiego – tramwajowy – linie 704 i 759,
  • Uniwersytet Pedagogiczny – przeniesiony na Królewską za skrzyżowanie z ulicą Smoluchowskiego – początkowy dla linii 702 oraz przelotowy dla linii 704 i 759, dodatkowo linia 664,
  • Biprostal – tramwajowy – linie 702, 704 i 759,
  • Urzędnicza – tramwajowy – linie 702, 704 i 759,
  • Plac Inwalidów – tramwajowy – linie 702 i 704,
  • Batorego – tramwajowy – linie 702 i 704,
  • Teatr Bagatela – na Karmelickiej – przelotowy dla linii 702,
  • Teatr Bagatela – na Dunajewskiego – końcowy dla linii 704.

Przystanki komunikacji zastępczej (kierunek Bronowice):


  • Teatr Bagatela – na Dunajewskiego – przelotowy dla linii 702 i początkowy dla linii 704,
  • Batorego – tramwajowy – linie 702 i 704,
  • Plac Inwalidów – tramwajowy – linie 702 i 704,
  • Plac Inwalidów – tymczasowy na Królewskiej za skrzyżowaniem z ulicą Sienkiewicza – linie 702, 704 i 759,
  • Urzędnicza – tramwajowy – linie 702, 704 i 759,
  • Biprostal – tramwajowy – linie 702, 704 i 759,
  • Uniwersytet Pedagogiczny – przeniesiony na Królewską za skrzyżowanie z ulicą Smoluchowskiego – końcowy dla linii 702,
  • Uniwersytet Pedagogiczny – tramwajowy – linie 704 i 759,
  • Głowackiego – tramwajowy – linie 704 i 759,
  • Bronowice – jak dla linii 664 – linie 704 i 759,
  • Wesele – tymczasowy na Bronowickiej za skrzyżowaniem z Wjazdową – linie 704 i 759, dodatkowo linia 664,
  • Balicka Wiadukt – jak dla linii 664 – linie 704 i 759,
  • Bronowice Małe – na Balickiej – przelotowy dla linii 704 i 759,
  • Bronowice Małe – pętla przy ulicy Na Błonie – końcowy dla linii 704 i 759.


Linie 144 i 194 będą kursowały bez zmian. Linia 172 nie będzie się zatrzymywać na przystanku „Bronowice Małe” na ulicy Na Błonie. Przystanek początkowy i końcowy zostanie przeniesiony do istniejącej zatoki autobusowej na Balickiej przy pętli tramwajowej.

Przystanek "Bronowice Małe" dla linii 208 w kierunku Dworca Głównego Wschód zostanie na stałe przeniesiony na przystanek wspólny z linią 139.

Przystanek początkowy linii 572 zostanie przeniesiony do istniejącej zatoki autobusowej na Balickiej przy pętli tramwajowej. Przystanek końcowy pozostanie bez zmian.

Na tę okoliczność krakowski ZIKiT przygotował specjalną infografikę z tymczasowym układem komunikacyjnym.


BYDGOSZCZ: Pesa wygrała przetarg na dostawę tramwajów dla Kijowa

W postępowaniu przetargowym na dostawę nowych tramwajów dla ukraińskiej stolicy zwycięską okazała się oferta z Bydgoszczy. Dziesięć Fokstrotów z Pesy będzie jeździć po ulicach Kijowa.

Komitet ds. konkursu przedsiębiorstwa komunalnego Kyjivpastrans ogłosił, że oferta bydgoskiego producenta była najkorzystniejsza. Pierwszy spośród przygotowanych na rynek ukraiński trójczłonowych tramwajów Fokstrot jest już od października na testach w Kijowie, a homologacja ma się zakończyć w czerwcu. Pozostałe dziewięć sztuk trafi do odbiorcy do końca roku. Wartość kontraktu opiewa na 11,5 milionów euro.

To miłe zwieńczenie przygody z zeszłego roku, kiedy to w czerwcu mer Kijowa Witalij Kliczko był w Bydgoszczy i podpisał memorandum zakładające możliwość zamówienia przez Kijów 50 tramwajów produkcji bydgoskiej firmy. Czyżby wkrótce mogło okazać się, że 10 tramwajów to nie koniec? Przekonamy się w przyszłości.

Fokstroty jeżdżą już w Moskwie (fot. Youtube)

środa, 20 kwietnia 2016

WROCŁAW: przetarg na dokumentację tramwaju na Popowice

Wrocławskie Inwestycje ogłosiły właśnie przetarg na opracowanie kompletnej dokumentacji projektowej dla budowy trasy tramwajowej wzdłuż ulicy Popowickiej, Starogroblowej i Długiej. Oczekiwana przez mieszkańców inwestycja zabiega o dofinansowanie unijne w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Wykonawca będzie miał na przygotowanie dokumentacji 13 miesięcy, licząc od podpisania umowy.

Chodzi o nowy odcinek torów o długości około 3,5 km. Dokumentacja przetargowa wskazuje go jako połączenie od ulicy Milenijnej (połączenie z trasą na Kozanów), a od strony centrum trasa ma się włączać w sieć tramwajową na skrzyżowaniu ulic Dmowskiego, Władysława Jagiełły i Mieszczańskiej. W tym miejscu widoczne jest od lat zarzewie torowiska w stronę Popowic, wychodzące ze skrzyżowania w ulicę Dmowskiego.  Od tego miejsca torowisko ma być poprowadzone między istniejącymi jezdniami. Przez most Dmowskiego, koło centrum handlowego i siedziby ZDiUM przy Długiej do Gnieźnieńskiej. Przy wiadukcie kolejowym w rejonie stacji Wrocław Popowice miasto chciałoby urządzić zintegrowany węzeł komunikacyjny, jednak dopóki w tej sprawie nie wypowiedzą się PKP PLK, trudno ocenić zakres rzeczywistej realizacji tego zadania.

Dalej torowisko jest planowane wzdłuż ulic Starogroblowej i Popowickiej, po północnej stronie jezdni, między drogą i rzeką. Zakończenie nowej trasy to wpięcie w powstałe w 2012 roku nowe torowisko na ul. Milenijnej. Realizacja tego projektu będzie możliwa najwcześniej w roku 2018.

fot.: www.wroclaw.pl