poniedziałek, 11 kwietnia 2016

"Katastrofy komunikacyjne w Polsce" - Odcinek 21: katastrofa autobusu w Osiecznicy

W ostatnim dniu ferii zimowych, w niedzielę 22 stycznia 1978 tuż za rogatkami Osiecznicy koło Krosna Odrzańskiego miała miejsce straszliwa katastrofa autobusu PKS, całkowicie niezawiniona przez kierowcę autobusu.

Około godziny 20:00, a więc w godzinach wieczornych, autobus Jelcz 043 z PKS Zielona Góra, wiozący głównie młodzież, jechał trasą Słubice – Zielona Góra. Tuż po minięciu rogatek Osiecznicy, na stromym podjeździe drogi został rozcięty na pół elementem mostu pontonowego, przewożonego na ciężarówce marki Kraz, należącej do jednostki Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej, stacjonującej w Szprotawie. Ciężarówkę prowadził 21-letni szeregowy Samwieł Arutjanin. Załoga ciężarówki była trzeźwa. Zderzenie nastąpiło w wyniku przekroczenia osi jezdni przez ponadwymiarowy ładunek przewożony ciężarówką. Na miejscu katastrofy śmierć poniosło 14 osób, 15 ofiara zmarła kilka dni później w szpitalu. Rannych zostało 14 osób, z których wiele straciło ręce lub nogi.

Liczba i stan szczątków osób zabitych oraz osób rannych spowodowała w pierwszych godzinach akcji ratunkowej pomyłkę, na skutek której doliczono się 24 ofiar śmiertelnych. Pod koniec akcji ratunkowej w nocy, liczbę tę skorygowano do 17 osób. Dopiero w południe następnego dnia po katastrofie prosektorium w Zielonej Górze, do którego przewieziono ludzkie szczątki zebrane z miejsca tragedii, potwierdziło ostateczną liczbę zabitych. Ofiar było mniej dzięki temu, że autobus nie zatrzymał się na ostatnim przystanku w Osiecznicy i nie zabrał z niego kilkunastu uczniów szkół średnich. Kierowca autobusu przeżył - stracił lewą rękę.

W obawie przez rozruchami podczas pogrzebów ofiar, jako że winę za tragedię ponosiły wojska ZSRR, ówczesne władze PRL postawiły w stan pogotowia wszystkie jednostki ZOMO w województwie zielonogórskim i ich część z Poznania oraz oddelegowały do ochrony tych uroczystości 125 funkcjonariuszy SB i 60 milicjantów. Katastrofa ta doprowadziła do podpisania w 1978 roku porozumienia między władzami Polski a ZSRR, na mocy którego wszelkie pojazdy wojskowe Armii Radzieckiej poruszać się miały na terenie naszego kraju wyłącznie w konwojach poprzedzanych samochodami-pilotami.

Obelisk w miejscu katastrofy, odsłonięty w 2010 roku (fot. Marek 1985, mlj.bikestats.pl)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane