wtorek, 31 maja 2016

"Tam pociągiem nie dojedziesz" Odcinek 76: Kożuchów

Stacja kolejowa w Kożuchowie to węzeł dwóch nieczynnych linii kolejowych o numerach 303 i 371. Dzięki takiemu układowi możliwe było dotarcie pociągiem do Nowej Soli, Wolsztyna, Żagania, a dalej z przesiadkami – do całej reszty kraju.

Jako pierwszą uruchomiono linię 371 na trasie Nowa Sól – Kożuchów. Stało się to 1 października 1889 roku. Dokładnie rok później pociągi na tej linii zaczęły dojeżdżać do Żagania. Linia 303 dotarła do Kożuchowa, początkowo tylko dla składów towarowych, 1 grudnia 1891 roku. Połączenie to zaczęto wykorzystywać w ruchu pasażerskim dopiero w maju 1892 roku, po dobudowaniu odcinka Popęszyce – Niegosławice (połączenie z linią Głogów – Żagań).

Na fali likwidacji tras kolejowych w kraju w przeciągu 3 lat wszystkie pociągi zniknęły z Kożuchowa. Najpierw, w roku 1992, zamknięto odcinek Niegosławice – Kożuchów na linii 303, później zlikwidowano przewozy pasażerskie na linii kolejowej 371 – w roku 1993 na trasie Kożuchów – Żagań, a w dwa lata później (1995) na odcinku Nowa Sól – Kożuchów. Obecnie obie trasy kolejowe przechodzące przez Kożuchów pozostają nieprzejezdne, głównie na skutek kradzieży elementów torowiska.

Stacja kolejowa, uruchomiona wraz z pierwszym odcinkiem linii kolejowej do tego miasta, składa się z budynków dworcowych, rampy i magazynu (własność prywatna) oraz 3 peronów, przy których znajdowało się aż 5 krawędzi. Większość budynków w rejonie stacji została wyburzona – tak stało się chociażby z nastawniami. Sam główny budynek jest zamieszkały tylko na piętrze. Na poziomie „zero” jest pusto. Ciekawostkę stanowi fakt, że w Kożuchowie do roku 1945 istniała parowozownia z obrotnicą. Po bombardowaniu na koniec II Wojny Światowej przeniesiono ją do Wolsztyna – parowozownia przestała istnieć. Generalnie co nie zostało zburzone, to spłonęło. W swoim czasie na dworcu zdarzył się nawet pożar poczekalni.

fot. Mohylek, CC BY-SA 3.0

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane