niedziela, 8 maja 2016

Tramwaje w Polsce - zakończenie

Zakończył się cykl o tramwajach w polskich miastach. Do tego tematu będę wracać już tylko okazjonalnie, przy okazji rozbudowy poszczególnych sieci. Na koniec małe podsumowanie. Polska zyskała komunikację tramwajową blisko 150 lat temu, kiedy na ulice Warszawy wyjechały pierwsze tramwaje konne. Od tego czasu w kolejnych miastach pojawiały się kolejne systemu miejskiej komunikacji szynowej.

W sumie w Polsce istniało aż 31 sieci tramwajowych. Do dziś sieć utrzymała się w 14 miastach i konurbacji górnośląskiej. Na terenie GOP tramwaje kursowały historycznie do ponad 20 miejscowości, obecnie funkcjonują już tylko w 13, przy czym w Gliwicach w formie całkowicie szczątkowej. Wśród istniejących sieci 1/3 stanowią tramwaje wąskotorowe o rozstawie szyn 1000 mm (Grudziądz, Elbląg, Toruń, Łódź oraz Bydgoszcz). W całym kraju istnieje 1763,5 kilometra pojedynczego toru tramwajowego, używanego liniowo (nie licząc zajezdni), po których porusza się w sumie 3482 wagonów tramwajowych. Najwięcej tramwajów ma Warszawa – 832 wagony, najmniej natomiast kursuje w Olsztynie, bo tylko 15 sztuk. Z obecnych miast wojewódzkich tylko Kielce i Rzeszów nigdy nie posiadały tego środka transportu.

W Polsce funkcjonuje 30 zajezdni tramwajowych, z czego po 4 znajdują się w Warszawie i GOP. Ponadto kilkanaście kolejnych tego typu obiektów jest nieczynnych lub przekwalifikowanych na muzea, zakłady taboru czy pełni inne okołotramwajowe funkcje. Tramwaje mają rozmaite barwy zakładowe. Są niebieskie, jak w Krakowie i Wrocławiu, zielone w Poznaniu, żółto-czerwone w Łodzi i Warszawie czy czerwone na Śląsku. Najładniejszy schemat malowania w mojej ocenie od lat stosuje jednak MPK Poznań.

A za tydzień zaczniemy się wozić autobusami miejskimi w cyklu „Autobusem po Polsce”.

fot.: TVP Poznań

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane