czwartek, 16 czerwca 2016

Stacje kolejowe Polski - Muszyna

Jak na węzłową stację graniczną, dworzec kolejowy w Muszynie nie jest szczególnie rozległy. Kilka torów dodatkowych, dwa zasadnicze, a do tego jeden peron – to właściwie wszystko, czym to miejsce mogłoby się pochwalić. Obecnie jednak nawet możliwości tego jednego peronu dwukrawędziowego nie są w pełni wykorzystane. Pojawia się ledwie kilka pociągów pasażerskich dziennie, a i składów towarowych zatrzęsienia nie widać.

Stację otwarto 18 sierpnia 1876 roku, uruchamiając wówczas całą linię kolejową 96 z Tarnowa do słowackiego Czyrcza. W roku 1987 wykonano sieć trakcyjną na trasach do Muszyny. Historycznie przez Muszynę przejeżdżały liczne pociągi międzynarodowe, w tym EX Józef Bem do Budapesztu, a także pospieszny Presovcan do Koszyc i codzienny pociąg osobowy z Krakowa do Koszyc. Były też sezonowe kursy Krynica – Plavec, a pociągi do Krynicy dojeżdżały nawet z Jasła i Rzeszowa. Obecnie zostały ogryzki. Ostoją codziennych połączeń jest wierna „Jaworzyna”, która właściwie jako jedyna kursuje codziennie. Poza tym weekendowa sekcja pociągu „Ernest Malinowski” i pojedyncze składy do Nowego Sącza, czy Tarnowa, których rozkład jazdy jest przestrzelony tak, że bardziej się nie da – typowo pod kolejarzy.

Sama stacja w Muszynie, poza wspomnianym już jednym peronem, składa się z obszernego, nowoczesnego budynku dworcowego. W części techniczno-gospodarczej, do której przylega chodnik, łączący peron z poczekalnią (przykryty wiatą), posiada dwie kondygnacje. Część pasażerska natomiast to mocno przeszklona, nowoczesna budowla o podobnej wysokość, jednak jednolita w bryle. Oczywiście pierwszy był budynek, który dziś nie służy odprawie podróżnych. Zresztą sformułowanie to jest błędne o tyle, że dziś w Muszynie ani jeden, ani drugi budynek nie służą odprawie podróżnych. Nowy gmach także został zamknięty, nie ma już kas. Gwoździem do trumny dla tej trasy była powódź w czercwu roku 2010, po której na ponad pół roku zarówno Muszyna, Krynica, jak i przejście w Leluchowie odcięte zostały od połączeń kolejowych ze względu na zerwanie mostu kolejowego na Popradzie.




1 komentarz :

  1. Nie wiedziałam że kiedyś jeździło tam tak dużo pociągów. Jednak skandalem jest brak kas w Krynicy i w Muszynie oraz brak dojazdu kolejowego na Słowację przez przejście graniczne Muszyna-Plavec. Brakuje tych pociągów dalekobieżnych. Dodam że powrócił pociąg z Gdynii i do Gdynii.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane