wtorek, 5 lipca 2016

KRAKÓW: miasto ciągle bez rowerów

Kraków jest obecnie chyba jedynym dużym miastem w Polsce, w którym nie działa system roweru miejskiego. Stojaki puste, wieże zaklejone czarną folią – tak przedstawia się system KMK Bike, który przez ostatnie sezony organizowała dla miasta firma Next Bike.

Pod koniec kwietnia udało się, po blisko roku zabawy w ciuciubabkę, wybrać nową firmę, która przez 8 lat poprowadzi instytucję roweru miejskiego w Krakowie. Została nią BikeU z Warszawy. BikeU zaoferowało dostarczenie 100 rowerów, nie później niż cztery miesiące od podpisania umowy (czyli zapewne pod koniec wakacji). Po kolejnych dwóch miesiącach liczba jednośladów wzrośnie do 300, a maksymalnie po 10 miesiącach od podpisania umowy (czyli na wiosnę przyszłego roku), osiągnie 1500 rowerów.

Choć sprawa przeciąga się i wygląda na to, że rowery miejskie, tak przydatne na czas ŚDM, Krakowianom służyć nie będą w te wakacje, to jednak trzeba miastu przyznać, że organizacja roweru w trybie koncesji zamiast przetargu, niewielkie dopłaty z budżetu Gminy oraz zawarcie umowy z firmą, będącą częścią potężnego koncernu międzynarodowego, wróżą sukces. Tym niemniej taki zastój rowerowy w mieście, które jako pierwsze w kraju uruchomiło system wypożyczania jednośladów, wygląda po prostu słabo.

Zapuszczona stacja rowerowa na Cichym Kąciku

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane