sobota, 6 sierpnia 2016

Historia polskiej komunikacji - FSO Ogar LS

Jak się okazuje, im dalej w las, tym ciemniej. Prototypów PRL-owski świat motoryzacji wypuścił całe mnóstwo i w niektórych przypadkach aż szkoda, że nie weszły one do produkcji. Jednym z takich właśnie pojazdów był FSO Ogar LS, opracowany w 1977 roku przez FSO z wykorzystaniem podzespołów Polskiego Fiata 125p.

Charakterystyczną cechą tego pojazdu była nowoczesna i dynamiczna stylizacja nadwozia zaprojektowana przez Cezarego Nawrota oraz zastosowane na wzór samochodów sportowych – chowane elektrycznie reflektory. Płyta podłogowa, zawieszenie o układ hamulcowy zaczerpnięto z Dużego Fiata. Nadwozie wykonane było z laminatu, stworzonego z połączenia żywicy epoksydowej z włóknem szklanym. Dodatkowym sportowym akcentem były obręcze kół wykonane ze stopów metali lekkich. Nadwozie Ogara projektowane było z uwzględnieniem przepisów Ministerstwa Transportu Stanów Zjednoczonych w związku z czym model ten wyposażony był w duże, wystające zderzaki oraz lampy obrysowe na przednich i tylnych błotnikach. Do wnętrza można było się dostać poprzez troje drzwi. W samochodzie przewidziano 4 miejsca. Jedyny powstały prototyp przejechał ponad 70 tysięcy km i mimo pozytywnych o nim opinii nie został wdrożony do produkcji. Powodem był duży stopień zaawansowania prac nad funkcjonalniejszym Polonezem.

Jedyny egzemplarz Ogara znajduje się w Muzeum Motoryzacji w Warszawie przy ulicy Filtrowej, a odlew nadwozia obejrzeć można było na Wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej. Ogara wyposażono w 4-cylindrowy silnik o pojemności skokowej 1481 cm3 i maksymalnej mocy 82 KM. Wyposażony w tylny napęd, zblokowany 4-biegową skrzynią manualną, dawał niezłe osiągi i pozwalał rozpędzić się do 155 km/h przy maksymalnym zużyciu paliwa na poziomie 8-10 litrów. Jednak, ze względu na brak uzasadnienia i potrzeby wprowadzania na rynek samochodu sportowego, z Ogara nic nie wyszło. A szkoda…

Wnętrze Ogara (fot. Auto Świat)

Sylwetka FSO Ogar LS - bardzo nowoczesna jak na lata 70. w PRL-u (fot. Auto Świat)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane