poniedziałek, 15 sierpnia 2016

"Katastrofy komunikacyjne w Polsce" Odcinek 39: feralny zjazd przy Perłowej w Bydgoszczy

Stromy podjazd tramwajowy między węzłem na Wyżynach a Toruńską w Bydgoszczy należy do najniebezpieczniejszych miejsc nie tylko w tym mieście, ale i w całej Polsce. Do dziś torowisko przy Perłowej jest jedną z najbardziej nachylonych tras. Do najtragiczniejszego wypadku w tym miejscu doszło w tym miejscu 4 maja 1960 roku. Około godziny 5:40, jadąca od strony Kapuścisk w kierunku Babiej Wsi „ósemka” wypadła z toru i wjechała na ulicę Toruńską uderzając w przejeżdżającego ulicą „osinobusa”, należącego do Zakładów Produkcji Elementów Budowlanych. Tramwaj wbił się w pojazd, po czym przewrócił się.

Wskutek tego zdarzenia śmierć poniosły dwie osoby, a ponad czterdzieści kolejnych zostało rannych. Motorniczy tramwaju postawiony został w stan oskarżenia. Ówczesna prasa pilnie przyglądała się procesowi motorniczego, który według biegłym spowodował wypadek poprzez nieumiejętne hamowanie, wywołując poślizg. Wypadek ten spowodował powstanie nowego stanowiska, czyli tzw. hamulcowego, który w drugim wagonie składu dohamowywał skład korzystając z hamulca ręcznego. Odbywało się to podczas zjazdu z Wyżyn w stronę Toruńskiej. Wzniesiono ponadto wał ziemny, mający stanowić zaporę dla tramwaju na wypadek jego wypadnięcia z torów. W tym czasie rozpoczęto także montaż w tramwajach magnetycznych hamulców szynowych. Praktyka ta zresztą została wprowadzona w całym kraju po słynnej katastrofie tramwaju w Szczecinie.

Do wypadków w tym miejscu dochodziło jeszcze kilkakrotnie. W grudniu 1963 roku rozpędzony tramwaj, w którym awarii uległy hamulce wykoleił się i uderzył w przygotowany nasyp. Obrażenia odniosło wówczas 7 pasażerów składu. Ostatnie zdarzenie na skrzyżowaniu torowiska przy Toruńskiej miało miejsce w roku 2008.

fot. enjoybydgoszcz.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane