poniedziałek, 29 sierpnia 2016

"Katastrofy komunikacyjne w Polsce" Odcinek 41: katastrofa samolotu An-24 koło Łańcuta

U schyłku epoki komunizmu w Polsce miała miejsce kolejna katastrofa Antonova w barwach LOT-u. Do wypadku lotniczego w Białobrzegach 2 listopada 1988 roku, nieopodal Łańcuta.

Samolot PLL LOT Antonow An-24 o znakach SP-LTD „Dunajec”, wystartował jako lot numer 703 z lotniska w Warszawie w rejs do podrzeszowskiej Jasionki. Pilot popełnił duży błąd podczas lotu, zapominając o aktywacji systemu instalacji przeciwoblodzeniowej. W wyniku tego zaniechania podczas lotu nastąpiła awaria obu silników, przez co samolot nie był w stanie dolecieć do pasa lotniska i musiał lądować awaryjnie. Pilot posadził maszynę bez wysuniętego podwozia na polach we wsi Białobrzegi koło Łańcuta. Na pokładzie znajdowało się wówczas 29 osób, wśród nich m.in. dziennikarz Tomasz Beksiński.

Katastrofa doprowadziła do śmierci jednej z pasażerek, 69-letniej mieszkanki Rzeszowa. Pozostali pasażerowie odnieśli mniejsze lub większe obrażenia, kilkoro było poważnie rannych. Pasażerowie pospiesznie ewakuowali się z maszyny, która chwilę później stanęła w płomieniach. Wypadek "Dunajca" przyspieszył podjęcie decyzji PLL LOT o wymianie wyeksploatowanych już samolotów Antonow An-24.

fot. PAP

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane