wtorek, 9 sierpnia 2016

"Tam pociągiem nie dojedziesz" Odcinek 86: Rybno Kaszubskie i linia 230 Wejherowo - Garczegorze

Na Pomorzu jest taka linia kolejowa, której turystycznym walorom, dziś niewykorzystanym zupełnie, trudno zaprzeczyć. Chodzi o linię kolejową, noszącą numer 230, a której niemal 64-kilometrowa trasa wije się przez północne Kaszuby między Lęborkiem a Wejherowem, przechodząc w pobliżu m.in. Jeziora Żarnowieckiego czy wieży widokowej Kaszubskie Oko.

Pierwszy odcinek, o długości 29,5 kilometra, uruchomiono 25 listopada 1902 roku. W połowie września 1905 roku otwarto tory do Choczewa, na długości ponad 8 kilometrów, natomiast pozostały, niemal 26-kilometrowy odcinek Choczewo – Garczegorze uruchomiono 7 maja 1910 roku. Linia od początku miała wiele problemów. Po I wojnie światowej rozebrano tory między Zamostnem a Rybnem Kaszubskim, przez co w latach 1925 – 1946 pociągi kursowały tylko na 10-kilometrowym odcinku Wejherowo – Zamostne. Dopiero po II wojnie światowej odbudowano ciągłość trasy, i pociągi zaczęły kursować normalnie. Linia 230 miała szansę zyskać na znaczeniu wraz z budową elektrowni jądrowej w Żarnowcu. Mniej więcej miesiąc po zajściach w ukraińskim Czarnobylu ukończono nawet elektryfikację odcinka Wejherowo – Rybno Kaszubskie, ponieważ miały tamtędy kursować nie dość, że składy towarowe, to jeszcze pociągi trójmiejskiej SKM, zapewniające dojazd do pracy tysiącom zatrudnionych tam specjalistów i innych pracowników przyszłej elektrowni. Na fali przemian jednak budowę wstrzymano i nic nie wyszło z tego pięknego pomysłu. Obsługa pasażerska linii 230 trwała więc w niezmienionym kształcie do roku 1992, kiedy to z dniem 30 maja zlikwidowano ruch na tej trasie. Przez kilka ładnych lat utrzymał się jeszcze tylko ruch towarowy: do czerwca 2001 do stacji Gniewino, a do 2004 roku do Wejherowo Cementownia. Jeszcze latem 1992 roku zdjęto sieć trakcyjną, założoną między Wejherowem a Rybnem. W zasadzie linia jest dziś nieprzejezdna. Większość przejazdów drogowych została zaasfaltowana, a infrastruktura uległa daleko idącej dewastacji.

Na trasie linii nie ma żadnego szczególnego punktu pasażerskiego. Jedyna węzłowa stacja Rybno Kaszubskie, gdzie odgałęziała się linia do Żarnowca, składała się z dwóch zaledwie peronów. Znajdował się tam jedynie magazyn z blachy falistej, do którego dołożona była przestrzeń na kształt poczekalni.

Widok na linię kolejową 230 w kierunku Wejherowa z przejazdu w Rybnie Kaszubskim (Google Maps)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane