środa, 14 września 2016

KRAKÓW: pewne małe zmiany komunikacyjne w październiku

W Dzienniku Polskim ostatnio pojawiła się informacja, jakoby w Krakowie planowała maleńką rewolucję w miejskim transporcie. To zmiany, które mają poprzedzić przyszłoroczną rewolucję, zależną od budżetu uchwalonego przez Radnych. Zmiany, o których mowa, mają zacząć obowiązywać gdzieś w październiku, co może mieć związek z gruntownym remontem na Rondzie Kocmyrzowskim z pewnymi ograniczeniami w pracy przewozowej tamże.

Najważniejszą zmianą będzie zwiększenie częstotliwośco linii 18 w godzinach szczytu do 5 minut. Jest to podyktowane potężnym tłokiem w tramwajach linii, którą łączy z sobą poszczególne elementy składowe Uniwersytetu Jagiellońskiego: wydziały w centrum i rozbudowujący się kampus na Ruczaju. Zresztą w październiku na Grota-Roweckiego ruszy kolejny wydział uczelni - przeniesiony z ulicy Ingardena Wydział Chemii. Na Ruczaj zresztą przenoszą się także kolejne duże firmy, jak choćby Shell, który dotąd zajmował biura w zabierzowskim Kraków Business Park.

Pozostałymi zmianami w trakcji tramwajowej będzie wzmocnienie linii 9 w szczycie do 10 minut, skierowanie linii 16 przez Kombinat zamiast przez Ptaszyckiego, a także wzmocnienie do 10 minut w międzyszczycie linii 19, która kursując z Borku Fałęckiego do centrum jest dla pasażerów dużo atrakcyjniejsza niż linia 8, i skutecznie odbiera pasażerów tej drugiej. Wśród ciekawych zmian będzie także przeniesienie linii 12 na trasę do Placu Centralnego, by na odcinku Łagiewniki - Plac Centralny pokrywała się z linią 22 i byłą z nią zsynchronizowana. Wciąż jednak nie rozumiem, dlaczego nie można po prostu wprowadzić wariantowych kursów linii 22 na trasie skróconej? Krakowianie są głupi i nie potrafią czytać? Może czas się nauczyć?

W trakcji autobusowej trochę więcej zamieszania. Linia 169 pojedzie przez Opolską i Mackiewicza do Górki Narodowej, w szczycie ma pojechać co 12 minut zamiast co 15. Wzmocni wobec tego linię 164 i zapewni dużo lepsze skomunikowanie osiedla przy Bociana. Nowa linia 252 z lotniska w Balicach pojedzie co pół godziny, zamiast co 40 minut, a linia 503 wyrzucona zostanie z Bociana i skierowana na Górkę Narodową Wschód - jej prawdopodobna częstotliwość to 7,5 minuty w szczycie, co 15 poza i co 20 w weekendy. Linia 504 zamieniona zostanie na linię zwykła o numerze 104 i skrócona na trasę Centrum Jana Pawła II – Fredry – Łagiewniki. Planuje się też wprowadzenie nowej linii szczytowej 511, która kursować ma na trasie: Bulwarowa – Struga – Obrońców Krzyża – Broniewskiego (powrót: Dunikowskiego) – Al. Gen. Andersa – Bora-Komorowskiego – Brogi – Al. 29 Listopada – Aleje Trzech Wieszczów – Cracovia Stadion. Jej takt ma wynieść 15 minut, a kursy na wspólnym przebiegu mają zostać zsynchronizowane z linią 501 (trochę trudne, biorąc pod uwagę że trasa 501 i 511 trochę się rozjeżdża po drodze).

Korekty w kursowaniu komunikacji miejskiej, jakie mają wejść od października, będą kosztować miasto 2,2 miliona złotych. Większość tych zmian jest sensowna, niektóre można by zrobić lekko inaczej. Największe wątpliwości budzi sytuacja na pętli Krowodrza Górka, gdzie w przypadku uruchomienia dodatkowych kursów linii 18 pojawią się dwie linie z częstotliwością 5 minut. Jeśli dołożyć do tego linie 3 i 5, które w sumie dają 9-10 kursów na godzinę, można spodziewać się trudności. Czy rozwiązaniem będzie skrócenie szczytowych kursów "osiemnastki" do Dworca Towarowego?

fot. Astorek (krakow.wikia.pl)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane