czwartek, 8 września 2016

Stacje kolejowe Polski - Bobowa i Bobowa Miasto

Jako że w ostatnim czasie często odwiedzałem Bobową, toteż w końcu należy się jej miejsce w tym cyklu. A żeby się nie rozdrabniać, zrobię to za jednym razem.

W tym niewielkim, 3-tysięcznym miasteczku gminnym, leżącym w dolinie rzeki Biała, w powiecie gorlickim, przystanki kolejowe są dwa. Ruch kolejowy uruchomiono wraz z otwarciem linii kolejowej 96 z Tarnowa do Leluchowa, czyli tzw. kolej tarnowsko-leluchowskiej, znanej także jako "kryniczanka". Od razu powstała stacja kolejowa Bobowa, składająca się z jednego peronu wyspowego oraz jednego toru dodatkowego, po przeciwnej stronie w stosunku do budynku dworca. Stację dopełnia zwarty, piętrowy budynek stacyjny z parterową dobudówką, przypuszczalnie służącą dyżurnemu. Do dziś zatrzymują się tam pociągi regionalne, głównie łączące Nowy Sącz i Tarnów, choć w przeszłości były nawet składy międzynarodowe na Słowację czy Węgry, które wprawdzie nie obsługiwały Bobowej, ale mimo wszystko można je było tam spotkać.

Niespełna 2 kilometry dalej, w kierunku Nowego Sącza, natrafiamy na przystanek Bobowa Miasto. Jest to typowy, łukowo położony przystanek z jednym peronem krawędziowym, przy którym stoi niewielki, a urokliwy budynek stacyjny, przytulony do skarpy. Budynek ciągle używany jest zgodnie z przeznaczeniem, pracuje w nim dróżnik (w obrębie stacji znajduje się przejazd kolejowy), a uroku całości dodaje wkomponowana wiata peronowa. W czasie II wojny światowej przystanek tej nosił nazwę Bobowa Stadt, i to właśnie on znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie centrum miasta, stąd też jest dużo chętniej używany przez pasażerów kolei. Do bobowskiego Rynku jest stamtąd ledwie kilka minut spacerem.

Stacje Bobowa i Bobowa Miasto oddziela tunel, a właściwie długi wiadukt, otwarty w roku 2006 w miejscu starego wiaduktu w ciągu drogi wojewódzkiej 981.





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane