środa, 12 października 2016

MAŁOPOLSKA: kolejowe nowości w rozkładzie 2016/2017

Województwo małopolskie, za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej, opublikowała artykuł dotyczący zmian, jakie zajdą w rozkładach jazdy pociągów lokalnych wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy, czyli w grudniu. Sumarycznie będzie więcej pociągów, ale nie obejdzie się bez cięć. A szkoda, bo można by wtedy rzecz, że będzie rewolucja...

Województwo zwiększy dopłatę do funkcjonowania kolei regionalnej o 13,5 miliona złotych. Znakomitą większość tej kwoty pochłonie uruchomienie kolejnej linii Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, która połączy Kraków z Tarnowem. Koleje Małopolskie przejmą także obsługę "kryniczanki". W nowym rozkładzie jazdy na trasie między dwoma największymi miastami województwa pojawiać się będzie 30 pociągów. Między Tarnowem a Krynicą samorządowy przewoźnik uruchamiać będzie 10 pociągów. Pozostałe kursy we wschodniej części województwa zapewnią Przewozy Regionalne.

W nowym rozkładzie jazdy powróci weekendowe połączenie Sucha Beskidzka – Żywiec, które będzie obsługiwane przez 4 pociągi w weekendy, w tym jeden w relacji bezpośredniej z Krakowa. Dodatkowe 3 pociągi połączą Kraków z Oświęcimiem przez Trzebinię, zwiększy się także ilość kursów między Krakowem a Kielcami - z 8 do 12 dziennie. Dodatkowa para pociągów zacznie także kursować z Kielc do Katowic przez Olkusz.

I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pewne cięcia. Spadnie jeden pociąg z Gorlic i jeden na trasie do Zakopanego. Najgorsze jest jednak, podyktowane rzekomo remontami i niekorzystnym czasem przejazdu, ponowne zawieszenie kursów do Oświęcimia przez Spytkowice. Ta trasa nie ma szczęścia ani do pasażerów, ani do dysponujących taborem. Wysyłanie tam EN57 jest skrajnym idiotyzmem, ale to już temat na inną rozmowę.

Koniec końców praca przewozowa i tak wzrośnie, o jakieś 15 %. W sumie na kolej pójdzie ponad 114 milionów złotych, doliczając dotację z Funduszu Kolejowego dla Przewozów Regionalnych. W Małopolsce najbliższe lata upłyną też pod znakiem stabilnej oferty. Umowa z Kolejami Małopolskimi zawarta zostanie na 15 lat, a z Przewozami Regionalnymi na trzy lata. To ostatnie ma związek z trwającą modernizacją linii kolejowej 133 w ciągu magistrali E30, która dopiero po jej zakończeniu objęta zostanie działaniem SKA. Jeśli dołożyć do tego 13 nowych pociągów, zakupionych w Newagu przez województwo (pierwsze jeszcze w tym roku) za ponad 300 milionów złotych, widać, że coś się zmienia na lepsze. W przyszłym roku planowany jest kolejny spory przetarg na tabor. I tylko te cięcia w dziwnych miejscach...

mat. Małopolska.pl

1 komentarz :

  1. Ad 5.
    Piąty pociąg kursuje testowo od tygodnia - póki co w rozkładzie na grudzień go nie ma, bo trudno coś powiedzieć po pierwszym kursie

    OdpowiedzUsuń

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane