wtorek, 1 listopada 2016

Katastrofy komunikacyjne w roku 2016 - wspomnienie

W mijającym roku, jak zawsze zresztą, życie straciło wielu pasażerów środków zbiorowego transportu. Szczęśliwie przykre zdarzenia ominęły Polskę, nie licząc oczywiście wielu ofiar wypadków drogowych, których bilans zapewne wzrośnie do końca roku. Tym wpisem chcę oddać cześć i wspomnieć tych wiele, dla świata anonimowych postaci, które całkiem niespodziewanie straciły życie, w ogóle się tego nie spodziewając.

9 lutego Europą wstrząsnęła wiadomość o katastrofie kolejowej pod Bad Aibling. O 6:48 na jednotorowej linii kolejowej Mangfalltalbahn z Holzkirchen do Rosenheim w niemieckiej Bawarii (Mangfalltalbahn), między miejscowościami Bad Aibling i Kolbermoor, zderzyły się czołowo dwa regionalne pociągi pasażerskie prywatnego przewoźnika Bayerische Oberlandbahn (BOB). Zginęło 11 osób. Gdyby do wypadku doszło poza feriami szkolnymi, ofiar byłoby znacznie więcej. 12 kwietnia 2016 prokuratura poinformowała, że dyżurny ruchu był zdekoncentrowany, ponieważ grał na telefonie komórkowym. Pracownik najpierw błędnie zezwolił na ruch pociągów z przeciwnych kierunków po jednym torze, a po zauważeniu tej sytuacji wysłał dwa sygnały ostrzegawcze pod niewłaściwy adres. Jego błąd spowodował wypadek.

Dwa tygodnie później, 23 lutego w holenderskim Dalfsen, w prowincji Overijssel, pociąg spółki Arriva, z Zwolle do Emmen uderzył na przejeździe kolejowym w dźwig. W wyniku zdarzenia wypadł z torów na pobliskie pastwisko, a kilka wagonów się przewróciło. Zginęła jedna osoba - maszynista pociągu. Operator dźwigu zdążył wyskoczyć z kabiny ułamki sekund przed zderzeniem.

19 marca, na lotnisku w Rostowie nad Donem doszło do katastrofy lotu Flydubai 981, obsadzonego samolotem Boeing 737-8KN emirackich tanich linii lotniczych, lecącego z Dubaju do Rostowa nad Donem. Około godziny 1:30 samolot rozpoczął podchodzenie do lądowania w Rostowie. Nad lotniskiem padał ulewny deszcz oraz wiał porywisty wiatr. Załoga wykonała nieudaną próbę podejścia na pas 22, po czym odleciała na drugi krąg. Kontrola lotu skierowała załogę do strefy oczekiwania, w której samolot spędził 2 godziny, oczekując na poprawę warunków atmosferycznych. O godzinie 3:43, załoga wykonała drugą próbę lądowania, która zakończyła się katastrofą. Boeing uderzył w ziemię w okolicy progu pasa startowego 22, po czym maszyna rozpadła się i stanęła w płomieniach. W katastrofie samolotu zginęły 62 osoby (55 pasażerów i 7 członków załogi). 44 ofiary to obywatele rosyjscy, a 8 dalszych to Ukraińcy.

19 maja doszło do kolejnej katastrofy lotniczej w tym roku. Tym razem samolot EgyptAir 804 rozbił się na Morzu Śródziemnym, około 290 kilometrów na północ od Aleksandrii. Lot wykonywany był samolotem Airbus A320-232, lecący z Paryża do Kairu. Na wysokości około 11 300 metrów nad ziemią, po wejściu w egipską przestrzeń powietrzną, kontakt radiowy z samolotem uległ zerwaniu. Zanim samolot zniknął z radarów, wykonywał dziwne i niezrozumiałe manewry. Do dziś nie zostały znalezione czarne skrzynki, co uniemożliwia ocenę przyczyn katastrofy. Podejrzewa się zamach, usterkę techniczną, błąd pilota lub przypadkowe zestrzelenie samolotu w wyniku działań wojennych. Na pokładzie znajdowało się 66 osób, w tym 10 członków egipskiej załogi. Zginęli wszyscy, w tym 30 obywateli Egiptu i 15 Francuzów.

12 lipca z kolei, we włoskiej Andrii, czołowo zderzyły się dwa pociągi pasażerskie. Do zdarzenia doszło o godzinie 11:38 na jednotorowej linii kolejowej Bari – Barletta. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło 23 podróżujących składami - głównie uczniowie i studenci oraz obaj maszyniści. Dalsze 57 osób zostało rannych. Do zderzenia doszło na łagodnym łuku, na którym widoczność dodatkowo ograniczał gaj oliwny po jego wewnętrznej stronie. Oba składy jechały wówczas z prędkościami około 100 km/h. Pierwsze wagony obu składów zostały kompletnie zniszczone. Przyczyny wypadku nie są znane, choć włoski związek maszynistów oświadczył, że wypadek mógł być spowodowany przez błąd ludzki.

Mnóstwo ofiar, mnóstwo strat. Pamiętając także o wszystkich tych, którzy zginęli na drogach, wspomnijmy tych, dla których życie skończyło się tragicznie i nader niespodziewanie.

"Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie..."

fot. Turek.net.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane