poniedziałek, 28 listopada 2016

"Katastrofy na świecie" Odcinek 7: Drogą Napoleona do śmierci - tragedia polskiego autobusu w Vizille

Do wypadków z udziałem autokarów dochodziło i dochodzi na całym świecie dość często. Jest jednak we Francji takie miejsce, w którym życie straciło już kilkaset osób. To właśnie tam przyszło przeżyć swoje ostatnie chwile 26 polskim pielgrzymom, wracającym właśnie z La Salette.

Katastrofa, do której doszło w niedzielę, 22 lipca 2007 roku w Vizille w departamencie Isère (na południe od Grenoble), jak wiele tego typu zdarzeń, wynikła tylko i wyłącznie z winy człowieka. Autokar wiózł w sumie 50 osób. Wracając z Sanktuarium Matki Boskiej w La Salette, na stromym odcinku tzw. Drogi Napoleona pomiędzy Grenoble a Gap, autobus wypadł z drogi i runął z około 15-metrowej skarpy wprost do rzeki Romanche. Następnie stanął w płomieniach. Zginęło 26 osób, pozostałe trafiły do szpitala.

Autokar wiozący turystów nie miał prawa znaleźć się w tym miejscu. Nie posiadał bowiem zezwolenia na przejazd tym trudnym, 8-kilometrowym odcinkiem drogi, ze względu na zbyt słaby układ hamulcowy, który w krytycznym momencie nie był w stanie wyhamować pojazdu. Miejsce to w ogóle owiane jest złą sławą. Wcześniej doszło tam już do kilkunastu poważnych wypadków drogowych, w których śmierć poniosły 224 osoby.

fot. TVN24

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane