piątek, 18 listopada 2016

Tańsze bilety do Czech i Austrii - czy PKP Intercity boi się konkurencji?

Pociągi międzynarodowe, kursujące z Polski na południe, do Czech i Austrii, są dla pasażerów nieatrakcyjne. To żadna nowość. W dobie wzrostu konkurencji autobusowej coraz więcej podróżnych wybiera ofertę PolskiegoBusa, Lux Express i innych. PKP Intercity bardzo ta sytuacja martwi, toteż czynione są starania, by obniżyć ceny biletów na składy międzynarodowe. Szkoda tylko, że skutecznie blokuje się rozwój kolejowej konkurencji, nie dając pasażerom komfortowego wyboru. Za każdym razem podawany jest ten sam koronny argument: przewoźnik nie dopełnił formalności. Tak po raz kolejny stanie się z Leo Expresem, który już w grudniu chciał wejść na trasę do Praga - Warszawa. Polska strona najwyraźniej zrobiła wszystko, by do tego nie doszło. Na szczęście jest też dobra strona - PKP Intercity chce sprawić, by bilety były tańsze.

Zmiana kategorii pociągów Praha, Porta Moravica i Varsovia na odcinku krajowym z EIC na IC doprowadzi do poważnej obniżki cen na odcinku krajowym, nawet o połowę. Dzięki temu, przynajmniej na odcinku krajowym, składy zyskają pasażerów. A co z zagranicznymi odcinkami? Polski przewoźnik prowadzi zaawansowane rozmowy z Österreicher Bundes Bahn (ÖBB) mające na celu doprowadzenie do obniżki cen biletów do Wiednia o 10 euro. Rzecz toczy się także o ulgi dla dzieci, która miałaby wynieść nawet 90%. Istnieje też nadzieja, że nowe połączenie kolejowe z Krakowa do Pragi, które ruszy wiosną, przyciągnie nowych pasażerów. Tylko czy aby na pewno pociąg ten będzie w stanie konkurować z tanimi połączeniami autobusowymi czy kombinowaną ofertą Leo Express z przesiadką w Bohuminie? Nie byłbym taki pewien.

fot. Koleje Śląska Cieszyńskiego 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane