sobota, 21 stycznia 2017

POLSKA: kolej niezaangażowana w WOŚP - komentarz

Temat, który poruszę, musiał poczekać. Musiałem ochłonąć. Podczas gdy samorządowi przewoźnicy kolejowi prześcigali się w atrakcjach podczas 25. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Koleje Małopolskie objechały województwo z orkiestrowym pociągiem-koncertem, a Koleje Dolnośląskie zlicytowały nazwę pociągu i kilka przejażdżek w kabinie maszynisty, państwowa kolej, decyzją jak nic polityczną, na WOŚP się wypięły. Duży błąd...

Dotąd, od wielu lat, spółki Grupy PKP angażowały się w każdy kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, organizując imprezy plenerowe, towarzyszące, przekazując nieprzebrane pokłady rozmaitych pamiątek i gadżetów na licytacje, trwające często przez wiele następnych tygodni. Podobnie Przewozy Regionalne, niejednokrotnie nawet woziły za darmo wolontariuszy. Wszyscy pamiętamy RegioEkspres WOŚP z Rzeszowa do Warszawy, prawda? Kiedy dotarły do mnie te zdumiewające informacje, przeżyłem szok.

PKP Intercity, które przez lata chętnie udzielało się w ramach finałów WOŚP, w tym roku się odcięło. Dobrze, że wożenie pielgrzymom tyłków na kolejarskie spotkania w Częstochowie jest w porządku. Sponsorowanie programów telewizyjnych też... PKP Cargo, które odwoływało się nie raz do tradycji udziału w WOŚP, w tym roku olało sprawę, a jedynym lakonicznym komunikatem był taki, że jeśli sobie pracownicy chcą, to mogą się indywidualnie angażować i może nie będą się musieli z tego tłumaczyć. Przewozy Regionalne w ogóle nabrały wody w usta i nie zrobiły w sprawie WOŚP słownie niczego. Współczuję pracownikom tych firm, wśród których pewnie znajdzie się wielu takich, którzy w rodzinie mają kogoś uratowanego dzięki sprzętowi zakupionemu za pieniądze w finału. Nie wiem, jak można pracować w atmosferze takiego zamordyzmu. Chociaż nie, wiem: brak alternatywy i strach o jutro swoich dzieci.

To kpina i małostkowość, że zabrania się udziału tak ważnego sektora państwowego, jakim jest kolej, w tak ważnej imprezie, która jednoczy Polaków jak nic innego, i jednocześnie jest prawie tak stara jak Polska po 1989 roku. To, że obecnie rządząca partia ma doskonały pomysł na to, jak wmawiać ludziom że jest jedyna i cudowna, oraz że kompletnie nie ma pomysłu na to, jak faktycznie zrobić cokolwiek dobrego dla ludzi w tym kraju, jest sprawą bezdyskusyjną. Ale uprawianie tego rodzaju bzdur to jest jakaś paranoja i trąci przedszkolem gorszego sortu.

Na koniec jedno: dopóki w tym kraju służba zdrowia i szeroko pojęta opieka geriatryczna wygląda tak, jak wygląda, dopóty żadna władza nie pozbędzie się Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bez użycia siły. Dobrze, żeby PiS wziął to sobie do serca, zanim narobią sobie takiego gówna, z którego już w życiu się nie zdołają obmyć...

fot. Koleje Śląskie

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane