piątek, 3 lutego 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 63: linia kolejowa 286 Wałbrzych Główny - Kłodzko Główne (Polska)

Dzisiaj zapraszam na wycieczkę jedną z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce, a mianowicie biegnącą z Wałbrzycha do Kłodzka, niezelektryfikowaną linią 286, o długości niemal 52 kilometrów.

Linię tę zbudowano w latach 1876-1880 jako fragment Śląskiej Kolei Górskiej, jako jeden z ważniejszych elementów planowanej wówczas Centralnej Kolei Berlińsko-Wiedeńskiej, mającej skrócić trasę pociągów między Berlinem a Wiedniem o 120 kilometrów w porównaniu z dotychczasowo eksploatowanym szlakiem przez Drezno i Pragę, a ostatecznie nie udało się osiągnąć. Jej powstanie przyczyniło się natomiast do aktywizacji terenów Gór Sowich, zasobnych w kruszywa i minerały, przez co jeszcze kilka lat temu w ciągu doby przejeżdżało tą trasą nawet pięć składów towarowych z kruszywem z Gór Sowich i Gór Kamiennych. Do dziś linia posiada w większości dwa tory, przy czym odcinki między Nową Rudą a Ludwikowicami oraz z Jedliny do Wałbrzycha są rozebrane, natomiast między Jedliną a Głuszycą tor drugi nie jest eksploatowany.

Linia 286 biegnie malowniczo podnóżem Wzgórz Włodzickich, potem wysoko zboczami rzeki Włodzicy, a także poprzez Góry Sowie. Na trasie znajdziemy trzy wiadukty kolejowe o wysokości do 35 metrów, rozmieszone między Nową Rudą a Ludwikowicami Kłodzkimi. To na tej linii znajduje się także najdłuższy tunel kolejowy w Polsce, czyli tunel pod Małym Wołowcem, a którym już tylko dworzec Wałbrzych Główny. Różnica wysokości między Kłodzkiem a Wałbrzychem wynosi 220 metrów, a najwyżej położonym przystankiem jest Bartnica, leżąca na wysokości 537 m n.p.m.

O ile po wybudowaniu linii ruch systematycznie rósł, o tyle II wojna światowa przyczyniła się do jego ograniczenia. Trasa ta okazała się istotna wobec odwrotu wojsk hitlerowskich, służąc pociągom wojskowym, a 8 maja 1945 Niemcy wysadzili nawet most kolejowy w Nowej Rudzie. Odbudowano go dopiero w drugiej połowie 1946 roku (otwarcie 27 listopada, wcześniej istniał prowizoryczny "most na zapałkach").

W latach 90 XX wieku, wskutek zmian gospodarczych, znaczenie linii gwałtownie spadło, co w połączeniu z postępującą jej degradacją spowodowało najpierw do kolosalnych ograniczeń prędkości, a ostatecznie 31 marca 2006 roku całkowicie zawieszono przewozy pasażerskie między Wałbrzychem a Kłodzkiem. Po licznych praca naprawczych 5 stycznia 2009 roku udało się przywrócić kursowanie pociągów. Od kilku lat przewozy osobowe prowadzą tutaj Koleje Dolnośląskie, które swoimi szynobusami realizują do 7 par kursów w ciągu dnia. Czas przejazdu nie jest niestety zachwycający i wynosi około 75-80 minut.


fot. Youtube

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane