piątek, 10 lutego 2017

WARSZAWA: z PKP Intercity nawet do lodówki, czyli wielki Plan Transportowy MIB

Przy okazji nowego rozkładu jazdy, 9 grudnia 2016 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego w zakresie sieci komunikacyjnej w międzywojewódzkich i międzynarodowych przewozach pasażerskich w transporcie kolejowym. Tym samym określony został chociażby docelowy kształt siatki połączeń międzywojewódzkich i międzynarodowych w scenariuszach podstawowym oraz pożądanym.

Wśród wielu wytycznych opracowanych przez MIB najważniejszą jest ta, by na liniach kolejowych planowanych do obsługi minimalny poziom oferty przewozowej wynosił 2 pary połączeń codziennych. Jako pożądane preferuje się uruchamianie 4 par dziennie. W rozporządzeniu przyjęto także, że obszary obecnie nie obsługiwane przez połączenia międzywojewódzkie, a gdzie liczba czy gęstość ludności jest zbliżona lub większa niż na obszarach obecnie obsługiwanych tymi połączeniami, powinny zostać uwzględnione w sieci połączeń przynajmniej z minimalnym poziomem oferty przewozowej. Zdaniem ministerstwa, powinno się dążyć do minimalizacji wykluczenia niektórych obszarów pod względem obsługi przez połączenia międzywojewódzkie, zwłaszcza tam, gdzie istnieje odpowiedniej jakości infrastruktura kolejowa. Ministerstwo zamierza też walczyć o klienta kolejowego tam, gdzie istnieją duże potoki ruchu samochodowego oraz tam, gdzie występuje bogata oferta przewoźników autobusowych. Ciekawe, czy walka będzie sierpem, młotem czy może jednak ceną...

W scenariuszu pożądanym, określonym na lata 2020-2023, widnieje obsługa codzienna bądź sezonowa tras w tej chwili nieobjętych ofertą połączeń dalekobieżnych. Wśród tych tras znalazły się na przykład:

  • Kędzierzyn-Koźle – Nysa – Jaworzyna Śląska – Legnica, 
  • Jelenia Góra – Lubań Śląski, 
  • Legnica – Zgorzelec, 
  • Olsztyn – Szczytno – Ostrołęka – Białystok, 
  • Olsztyn – Mrągowo – Ełk, 
  • Olsztyn – Ruciane-Nida – Ełk, 
  • Sucha Beskidzka – Żywiec, 
  • Chabówka – Nowy Sącz, 
  • Zagórz – Łupków,
  • Przeworsk - Lubaczów – Zamość,
  • Kielce – Busko Zdrój, 
  • Zielona Góra – Żagań – Bolesławiec, 
  • Płock – Kutno, 
  • Kielce – Busko-Zdrój, 
  • Piła – Chojnice – Tczew, 
  • Suwałki – Olecko – Ełk, 
  • Łomża – Ostrołęka
Piękne plany i nie wiadomo teraz, jak się zachować. Pewne informacje w tym względzie lepiej włożyć między bajki. Może i PKP Intercity wypchnie jakieś "sezonówy" w miejsca obecnie pozbawione kolei, ale jakoś nie wierzę w codzienne połączenia między Chabówką a Nowych Sączem chociażby. Pojawia się jednak pytanie: dlaczego Ministerstwo nie zamówi w niszowych relacjach kursów szynobusami, które obsłużyłyby Przewozy Regionalne? W końcu chyba lepszym rozwiązaniem byłyby codzienne pociągi lokalne z Łupkowa do Sanoka, gdzie możliwa byłaby przesiadka na dalekobieżny skład jadący gdzieś w Polskę. 

Żeby się tylko nie okazało, że wraz z docelowym uruchamianiem jakichś dziwnych połączeń wyleje się dziecko z kąpielą...

mat. MIB

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane