wtorek, 7 lutego 2017

WROCŁAW: Koleje Dolnośląskie przesiądą się na autobusy

W związku z tym, że PKP PLK w wielu przypadkach jakoś nie kwapi się do przeprowadzania niezbędnych remontów linii kolejowych na Dolnym Śląsku, lokalny przewoźnik pasażerski - Koleje Dolnośląskie - zamierzają stworzyć połączenia autobusowe na tych liniach, na których tory są tak zdewastowane, że pociągi nie mogą po nich jeździć. Od przełomu marca i kwietnia autobusy w barwach KD pojadą z Lubina do Legnicy, z Jeleniej Góry do Karpacza, a także do Lwówka Śląskiego przez Bolesławiec, co uzupełni już funkcjonującą komunikację autobusową z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego właśnie.

Zgodnie z zapowiedziami prezesa KD, pana Piotra Rachwalskiego, autobusy będą kursowały w formowych barwach, a standard przewozów i obsługi będzie tak wysoki, jak i w zwykłych pociągach. Taryfa pozostanie kolejowa, z wszystkimi ulgami i ofertami specjalnymi. Oznacza to, że będzie można nareszcie dotrzeć np. do Karpacza z Wrocławia, a nawet dalej, na kolejowym tylko bilecie. Wszystko zaczęło się od grudnia ubiegłego roku, kiedy to Koleje Dolnośląskie zrezygnowały z uruchamiania połączeń kolejowych między Jelenią Górą a Lwówkiem Śląskim, gdzie ze względu na katastrofalny stan torowiska prędkość ograniczona była miejscami nawet do 10 km/h.

Z PKP PLK jest generalnie problem. Przewoźnik życzyłby sobie, żeby niszowe, lokalne linie trafiły pod skrzydła Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, która według prezesa Rachwalskiego nie dość, że prowadzi prace sprawniej, to jeszcze są one tańsze. Jakie to smutne, że w podobno rozwijającym się kraju widać tylko szybkie trasy dla Pendolino, które łączą największe ośrodki miejskie, a dalej to już pustynia i puszcza.

(opracowano na podst. informacji z portalu Transport-Publiczny)

fot, Kolej Dolnośląskie 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane