czwartek, 27 kwietnia 2017

KRAKÓW: umowa na Krakowski Węzeł Kolejowy podpisana

Opiewającą na 966 milionów złotych netto umowę na prace związane z modernizacją magistrali kolejowej E30 między stacją Kraków Główny Towarowy a Rudzicami podpisały PKP PLK we wtorek 18 kwietnia. To integralna inwestycja w tzw. Krakowski Węzeł Kolejowy, która znacznie poprawi funkcjonowanie kolei w mieście i całej aglomeracji. Najpierw jednak mieszkańców znacznej części Małopolski czekają lata katorgi.

W ramach inwestycji pojawi się dodatkowa para torów dedykowana Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, przebudowane zostaną wszelkie obiekty inżynieryjne, powstaną też dwie nowe stacje: Kraków Grzegórzki (nad ul. Dietla) oraz Kraków Złocień. Zwłaszcza ta ostatnia lokalizacja od dawna wskazywana jest jako konieczna z punktu widzenia mobilności mieszkańców Krakowa. Dodatkowo przebudowane zostaną przystanki w Prokocimiu, Kokotowie i Węgrzcach Wielkich. Zmodernizowane zostaną stacje Kraków Płaszów i Kraków Bieżanów, pewne prace wykonane zostaną też na Dworcu Głównym. W ramach inwestycji dokończona zostanie przebudowa przystanku na Łobzowie.

Jak już wiadomo, w miejsce istniejącego nasypu kolejowego między ulicami Kopernika a Miodową, zostanie zabudowana poszerzona estakada z miejscami parkingowymi pod spodem. Wiadukt nad ulicą Dietla, jako że jest zabytkowy, zostanie rozszerzony, a elewacja będzie po prostu "przeniesiona" na zewnętrzną stronę nowego obiektu. Przez Wisłę, na potrzeby dwóch nowych torów, przerzucone zostaną dwa nowe mosty kolejowe. Zastanawiam się tylko, jak kolejna inwestycja wkomponuje się w przebudowany przystanek Kraków Zabłocie i jak będzie to wszystko obchodzić tory z łącznicy Zabłocie-Krzemionki. Mam wrażenie, że po raz kolejny zabrakło konsekwencji i planowania z wyprzedzeniem.

Nie da się jednak podważyć celowości tej inwestycji. Przykładowo przebudowany zostanie wiadukt kolejowy nad ulicą Łokietka, co ostatecznie spowoduje likwidację zwężenia drogi w tym miejscu i pozwoli na dużo sprawniejszy ruch drogowy (być może pojawi się tam też autobus?). Rozpoczęcie prac zaplanowano na lato tego roku. Z dużym prawdopodobieństwem więc Krakowanie nie nacieszą się zbyt długo nową łącznicą, skracającą czas jazdy w kierunku Skawiny o kwadrans. Ile w przyszłości utrudnień czeka pasażerów korzystających z połączeń wschód-zachód, w postaci np. składów z Przemyśla do Szczecina, które będą musiały zwyczajnie ominąć Kraków Główny? Czy miejskie tramwaje dadzą sobie radę? Na te pytania odpowiedzi poznawać będziemy na bieżąco, już w trakcie inwestycji...

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane