wtorek, 4 kwietnia 2017

WARSZAWA: nowa baza i sprzedaż EZT-ów, czyli wiosna w SKM Warszawa

Jest historycznie druga po Trójmieście, a pod względem liczby pasażerów wypada podobnie. Zaczynało się niewinnie, kiedy zdezelowane EN57 zaczęły w 2005 roku wozić pasażerów na trzech liniach w obrębie samej tylko Warszawy. Dziś składa się z trzech linii obsługujących całe miasto wraz z Otwockiem, Pruszkowem i Legionowem. Na stanie miała jeszcze niedawno 29 jednostek. Taka jest SKM Warszawa, która właśnie wzbogaciła się o nowoczesną bazę techniczno-postojową na Szczęśliwicach.

Budowa trwała ponad dwa lata. W tym czasie, kosztem prawie 45 milionów złotych, zmodernizowano stare zaplecze i zbudowano nowe, dzięki czemu SKM Warszawa ma dużo większe możliwości obsługi składów, których ma przybywać. Inwestycję zrealizowała Trakcja PRKiI. Z najważniejszych obiektów nowej bazy wskazać należy nowoczesną myjnię z zamkniętym obiegiem wody, co pozwala czyścić składy nawet przy mrozach dochodzących do -25 stopni. Inwestycja nie dziwi, bo Warszawa zamierza inwestować w kolejne składy, konieczne do powiększania zasięgu SKM-ki. W planach stołecznego ratusza są m.in. Piaseczno, Ożarów Mazowiecki, Mińsk Mazowiecki czy Wołomin. Nowa baza na Szczęśliwicach może obsłużyć nawet 50 składów o tyle sprawnie, że cała bocznica została zelektryfikowana.

Tymczasem, zanim miasto kupi dla swojej kolejki nowe pociągi, SKM Warszawa pozbyła się najstarszych "nowych" jednostek, a mianowicie powstałe ze szczątków popularnych "kibli" 14WE z Newagu. Było ich w stolicy osiem. Dwie, już po modernizacji, służą pasażerom Kolei Śląskich. W sumie Warszawa zrezygnowała już z 6 takich jednostek, a ostatnie dwa zestawy trafią do Industrial Division (ta firma odkupiła poprzednie jednostki) z początkiem 2018 roku. Jak wskazują przedstawiciele SKM Warszawa, pojazdy te są już za stare i technologicznie nie przystają do potrzeb. Hałaśliwe i mało komfortowe jednostki mają niezadowalające przyspieszenie, a ich prędkość maksymalna wynosząca 110 km/h nijak się ma do rzeczywistych potrzeb. I choć nie są to składy stare, bo mają raptem po 10 lat, to w Warszawie miejsca już nie zagrzeją. W ich miejsce niejako zakupionych zostanie 21 nowych pociągów. Przetarg w tej sprawie ma zostać przeprowadzony w tym roku tak, by w ciągu 2 lat na trasy aglomeracji trafiło 15 składów pięcioczłonowych i 6 czteroczłonowych. Wówczas park taborowy SKM Warszawa rozrośnie się do 47 jednostek.

fot. RDC (PAP)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane