piątek, 30 czerwca 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 84: Kolej Koszycko-Bogumińska (linie 320+129, Czechy+Słowacja)

Chcąc płynnie powrócić na jakiś czas ze Słowacji do Czech, wybierzmy się w podróż transgranicznej linii kolejowej, znanej jako Kolej Koszycko-Bogumińska, po czesku Košicko-Bohumínská Dráha (KBD), a po słowacku Košicko-Bohumínska Zeleznica.

W całości linia ma niemal 369 kilometrów długości. Jako że znajdowała się pierwotnie w całości na terenie Austro-Węgier, powstała dość sprawnie. Jej budowa przypadła na lata 1867-1872. Od początku roku 1869 sukcesywnie oddawano kolejne odcinki. Najpierw 1 lutego 1869 roku pociągi pojechały między Boguminem a Cieszynem. 1 września 1870 roku uruchomiono pierwszy odcinek na terenie dzisiejszej Słowacji, z Koszyc przez Kysak do Preszowa. Połączenie Cieszyna z Żyliną uruchomiono 8 stycznia 1871. W tym samym roku w grudniu, w odstępie zaledwie 4 dni, ruch kolejowy uruchomiono na dwóch kolejnych odcinkach: 8 grudnia między Żyliną a Popradem oraz 12 grudnia z Popradu do Nowej Wsi Spiskiej. Brakujący odcinek Nowa Wieś Spiska - Kysak został oddany do użytku 12 marca 1872 roku.

Już kilkanaście lat po otwarciu KBD zaczęto przebudowywać odcinek Żylina - Bogumin na linię dwutorową. 4 grudnia 1898 drugi tor otwarto na odcinku Żylina - Jabłonków, po 1913 drugi tor dociągnięto do Cieszyna, w 1914 do Karwiny, a 30 września 1915 roku do Bogumina. Po I wojnie światowej i rozpadzie Austro-Węgier linia stała się jednym z najważniejszych połączeń kolejowych Czechosłowacji. Jej częściowy przebieg przez tereny etnicznie polskie był jednym z powodów polsko-czeskiego konfliktu o Zaolzie. Ostatecznie w 1920 na konferencji w Spa tereny te w całości przyznano Czechosłowacji. W latach 60. XX wieku linię zmodernizowano, do 1964 roku zelektryfikowano, a także zmieniono jej przebieg. W ramach tej inwestycji wybudowano nową trasę przez Lutynię Dolną i Dziećmorowice, a starą przekwalifikowano wyłącznie do ruchu towarowego. 28 maja 1967 zlikwidowano przystanki pasażerskie Stonava, Rychvald místo i Rychvald zámek, a dotychczasowe stacje Karviná, Doubrava i Orlová wyłączono z ruchu osobowego. W nowym przebiegu linii uruchomiono przystanek Karviná-Darkov, a w miejsce dawnego dworca głównego zbudowano nowoczesny dworzec Karvina hlavni nadrazi.

Na odcinku Bogumin - Żylina KBD składa się z dwóch linii kolejowych. Linia 320 łączy Bogumin z Czadcą, i to w jej ciągu znajduje się ponad 600-metrowy tunel pod Przełęczą Jabłonkowską. Ma ona 70,5 kilometra długości. Linia 129 łączy z kolei Czadcę z Żyliną i ma długość 35 kilometrów. Trasą tą kursują liczne połączenia dalekobieżne, łączące miasta wschodniej Słowacji z Ostrawą i Pragą (w tym pociągi RegioJet i Leo Express), a także połączenia lokalne, realizowane na trasach Bogumin - Mosty u Jabłonkowa, Mosty u Jabłonkowa - Czadca oraz Czadca - Żylina.


fot. Payus (Zelpage.cz)

KRAKÓW: kolejny etap modernizacji Ronda Kocmyrzowskiego

Od niedzieli, 2 lipca, rozpoczną się prace związane z drugim etapem torowiska tramwajowego na Rondzie Kocmyrzowskim w Nowej Hucie. W tym etapie przywrócony zostanie ruch tramwajowy z Ronda w kierunku Kocmyrzowskiej oraz Placu Centralnego. Zamknięte zostaną relacje w kierunku Ronda Czyżyńskiego i Bieńczyc.

Na tym etapie wprowadzone zostaną następujące zmiany w funkcjonowaniu komunikacji zbiorowej.

  • LINIE 16 i 21 zostaną zawieszone (linia 16 już od jutra),
  • LINIA 5 nadal będzie zawieszona,
  • LINIA 75 zostanie zlikwidowana,
  • LINIA 1 pojedzie objazdem przez Plac Centralny, bez zmiany częstotliwości,
  • LINIA 9 będzie kursować od Ronda Czyżyńskiego przez Plac Centralny i Kombinat aż do Pleszowa, bez zmiany częstotliwości,
  • LINIE 14 i 52 będą kursować objazdem przez Plac Centralny i dalej, od Ronda Kocmyrzowskiego do Wzgórz Krzesławickich, bez zmiany częstotliwości, 
  • LINIA 64 zostanie zastąpiona na wszystkie noce przez linię autobusową 664, 
  • LINIA 701 zostanie zlikwidowana,

Uruchomione zostaną nowe linie zastępcze, które zapewnią komunikację Bieńczyc i Mistrzejowic z centrum Nowej Huty:

  • LINIA 716 połączy Mistrzejowice z Placem Centralnym,
  • LINIA 752 połączy Osiedle Piastów z pętla Czyżyny Dworzec, w celu ułatwienia przesiadek na Rondzie Czyżyńskim,
Obie te linie będą kursować w godzinach szczytu z częstotliwością wynoszącą 8 minut, poza godzinami szczytu, w soboty przez cały dzień oraz w święta od godziny 7:00 co 10 minut, w święta do godziny 7:00 co 15 minut.

fot. ZIKiT

czwartek, 29 czerwca 2017

RZESZÓW: kolejowe wakacje na Podkarpaciu

W ubiegłą sobotę w województwie podkarpackim pojawiły się tradycyjne pociągi sezonowe, zapewniające połączenia Rzeszowa z wieloma turystycznie atrakcyjnymi rejonami tego województwa. Kursować zaczął weekendowy pociągi do Zamościa przez całe roztocze, a więc Lubaczów i Horyniec-Zdrój (odjazdy o 7:05 do 27 sierpnia), ale najwięcej nowości czeka nas dopiero w sobotę.

Od 1 lipca funkcjonować zaczną dwa połączenia sezonowe, w tym jedno międzynarodowe. Do 2 września, w każdą sobotę i niedzielę, o godzinie 5:53 z rzeszowskiego dworca wyruszać będzie pociąg Wojak Szwejk do słowackich Medzilaborzec, przez Krosno, Sanok i Łupków. Przejechanie całej trasy potrwa 4,5 godziny. Powrót ze stacji Medzilaborce zaplanowano na 17:48 (w Rzeszowie 22:05). Dodatkowo w soboty kursować będzie połączenie Medzilaborce - Sanok, z myślą o słowackich turystach i osobach wypoczywających w zachodniej części Bieszczadów, według następującego rozkładu:

  • Medzilaborce (10:31) – Sanok (12:16),
  • Sanok (15:50) – Medzilaborce (17:35),
Przejazd całej relacji kosztować będzie 21,60 zł (do Łupkowa) i 1 euro za przejsciówkę do stacji Medzilaborce. A stamtąd można kontynuować podróż wgłąb Słowacji regularnymi pociągami Kolei Słowackich (Zeleznicna Sprava Slovensko).

Nowością będzie także weekendowe połączenie Rzeszowa z Sandomierzem. Od 1 lipca do 27 sierpnia, w każdą sobotę i niedzielę o 7:18 na tę trasę wyruszać będzie klimatyzowany szynobus. Jazda potrwa zaledwie 1 godzinę i 44 minuty. Z Sandomierza skład będzie odjeżdżać o 16:53, by po 1 godzinie i 40 minutach jazdy, o 18:33, zameldować się w Rzeszowie. 

Wszystkie pociągi obsługują Przewozy Regionalne na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

fot. Humenne24.sk

WARSZAWA: czeskie wagony na wakacjach w Polsce

Po raz kolejny PKP Intercity wydzierżawiło od Kolei Czeskich 50 wagonów przedziałowych. To już chyba tradycyjna przypadłość "narodowego" przewoźnika, który w okresie wakacyjnym cierpi na chroniczne braki taborowe. A Czesi z tej okazji chętnie korzystają, bo oni nie cierpią w ten sposób.

Polska ma góry, ma morze, i ma tragicznie rozwiniętą sieć regionalnej kolei, która może dowozić do kurortów wszystkich spragnionych letniego wypoczynku. W Czechach jest całkiem inaczej: są wprawdzie góry, ale nie ma morza, a turyści mogą korzystać z cholernie dobrze rozwiniętej sieci lokalnych kolei, dlatego szybkie pociągi dalekobieżne kursują po głównych trasach. W Polsce wakacje przynoszą zawsze dzikie tłumy w pociągach jadących do Helu, Kołobrzegu, Świnoujścia czy Zakopanego. I zawsze brakuje wagonów. PKP Intercity wolało zezłomować, lub zwyczajnie porzucić, masę taboru, by od lat dzierżawić dziesiątki wagonów marnej już jakości z Czech. Rozumiem, że to tańsze rozwiązanie, ale...

Część czeskich wagonów ma koszmarne kanapy ze skaju, z wypełnieniem z trawy morskiej i innego badziewia. Miękkie to i wygodne dla pleców, a owszem. Współczuję jednak wszystkim szczerze i do szpiku kości, jeśli trafią na taki wagon w drodze z Krakowa do Międzyzdrojów, trwającej przykładowo 13 godzin... Nie można się dziwić, że polscy turyści wybierają pociągi kategorii TLK. W Polsce bowiem, w stosunku do zarobków, mamy jedną z najdroższych kolei pasażerskich w Europie. Każdy szuka więc oszczędności jak może. Zresztą jest też drugi powód: do większości miejscowości wypoczynkowych pociągi wyższych kategorii nie docierają, a trudno oczekiwać, że cztero- czy pięcioosobowa rodzina będzie się przesiadać gdzieś nad ranem w biegu, jadąc na dwa tygodnie do Władysławowa. To miasto może nie jest do końca dobrym przykładem, bo w sumie dociera tam z Warszawy pociąg EIC, chociaż biorąc pod uwagę używany tam tabor, mam wątpliwości. Poza tym, no właśnie: z Warszawy.

Zadziwiające jest, że PKP Intercity zawsze brakuje wagonów do obsługi połączeń dotowanych, a jeśli chodzi o składy komercyjne, ma ich dość. Zadziwiające jest, że te najgorsze parchy, pozbawione cywilizowanej toalety, śmierdzące często i bez klimatyzacji, hulają od czerwca do września na najbardziej turystycznych trasach w tym kraju. Zadziwiające nie mniej jest, że minister Andrzej Adamczyk opowiada, jak to nie pozwoli na dopłacanie do połączeń realizowanych byle jakim taborem z siedzeniami ze skaju (tak było w kontekście pociągów z Białegostoku do Grodna), a w wakacje ta polityka idzie w krzaki... Same zadziwienia po prostu.

Zadziwiające jest to, że ktokolwiek jeszcze chce jeździć pociągiem na wakacje nad Bałtyk. Tyle niestworzonych historii i mrożących krew w żyłach opowieści płodzą w Polsce każde kolejowe wakacje, że ja się naprawdę zastanawiam, o co chodzi. Raz pojechałem pociągiem na wakacje na Półwysep Helski. Następnym razem poleciałem samolotem w cenie Pendolino. I nigdy już pociągiem się nie wybiorę w taką podróż.

fot. Silesia InfoTransport

środa, 28 czerwca 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 180: Berlin, linia M6

Kolejną linią tramwajową w centrum Berlina jest "metrotram" M6, łączący Hackescher Markt z dzielnicą Hellersdorf, gdzie terminuje na Riesaer Strasse, tuż przy południowej granicy miejscowości Hönow (od 2003 to dzielnica gminy Hoppegarten).

Trasa do Hellersdorfu powstała w Berlinie Wschodnim pod koniec lat 70. XX wieku, najpierw tylko do zajezdni tramwajowej w dzielnicy Marzahn. Od początku z Mitte łączyła ten rejon linia tramwajowa 6, pierwotnie kursująca tylko do Virchowstrasse. Kiedy na początku lat 90. ubiegłego wieku (1 maja 1991)  przedłużono do końca wschodni odcinek, aż do Riesaer Strasse, linia 6 została tam wydłużona. Ponadto wyróżniono linię 6E, kursującą po śladzie dzisiejszego M6. Wkrótce linię 6 wydłużono także do nowej pętli Schwarzkopffstrasse, gdzie znajduje się stacja metra. Po zmianach organizacyjnych, kiedy powołano do życia linię M6, tramwaje kursowały na trasie Schwarzkopffstrasse - Hellersdorf do 25 sierpnia 2013. Wówczas, w związku z budową trasy do Hauptbahnhof, pętla w rejonie szpitala Charite i Bundeswehry została zamknięta. Linię M6 skrócono do dzisiejszej postaci.

M6 posiada 39 przystanków oraz ponad 19 kilometrów długości. Tramwaje kursują co kilka minut, a dodatkowe kursy w godzinach szczytu realizowane są na skróconej trasie Betriebshof Marzahn - Landsberger Allee (dawniej Virchowstrasse).


fot. Alex (www.bahnbilder.de)

POZNAŃ: na Piątkowie powstaje pierwszy parking P+R

Dwa tygodnie temu rozpoczęto w Poznaniu prace przy budowie, pierwszego w stolicy Wielkopolski, zaporowego parkingu w systemie Park and Ride.Inwestycja ma zostać udostępniona kierowcom pod koniec tego roku. Miejsce budowy wybrano nieprzypadkowo: to końcowa pętla Pestki, czyli rejon pętli na Osiedlu Sobieskiego.

Parking stanowi uzupełnienie węzła transportowego we wspomnianej lokalizacji. Obok dworca autobusowo-tramwajowego,w rejonie skrzyżowania ulic Sobieskiego i Smoleńskiej, składać się będzie ze 130 miejsc postojowych oraz zadaszone stanowiska ze stojakami rowerowymi. 6 miejsc parkingowych zarezerwowanych zostanie dla kierowców niepełnosprawnych, a dodatkowa rezerwa zabezpieczona zostanie z myślą zabudowy stacji rowerów miejskich. Na parkingu znajdą się ponadto: automatyczna toaleta, monitoring, zestaw naprawczy dla rowerów i pełne oświetlenie. Parking będzie w pełni zautomatyzowany. Prace realizuje Skanska S.A., a środki na inwestycję pochodzą z budżetu Miasta Poznania i dotacji z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Powstający parking nie będzie jedyny. Jest to bowiem dopiero początek większego projektu, zapewniającego docelowo blisko 1100 miejsc postojowych dla tych, którzy zechcą zostawić samochód i wybrać komunikację miejską. Podobne inwestycje planowane są przy dworcach kolejowych Poznań Karolin, Poznań Strzeszyn, Poznań Podolany, a także przy Św. Michała, rondzie Starołęka, przy pętli Górczyn i na Miłostowie.

fot. epoznan.pl

wtorek, 27 czerwca 2017

KRAKÓW: Krakowski Tramwaj Wodny - jest, a jakby go nie było

Tramwaje wodne zaczęły pływać po Wiśle w Krakowie w 2009 roku. W zasadzie pływają co roku. Pierwszy raz nastąpił dokładnie 22 czerwca 2009. Komunikacja wodna docelowo miała obsługiwać 16 przystanków, a ostatecznie działa tylko 7, a wśród nich 2 tymczasowe i jeden nieczynny.

Tramwaj pływa na dwóch liniach: z Salwatora pod Galerię Kazimierz oraz z Salwatora do Tyńca. Rejs na tej pierwszej kosztuje 10 złotych i trwa około 45 minut. Za tę dłuższą podróż trzeba zapłacić 25 i 30 złotych (zależnie od kierunku) i zarezerwować co najmniej półtorej godziny. Wisła zresztą także nie rozpieszcza w Krakowie, bo ze względu na bliskość gór często dochodzi do zaburzeń stanu wody w wyniku opadów deszczu, co powoduje często wielodniowe ograniczenia w kursowaniu Krakowskiego Tramwaju Wodnego. Operatorów KTW było już kilku, a organizatorem jest Zarząd Infrastruktury Sportowej. Niby dużo informacji, a jakby ich wcale nie było...

Strona Krakowskiego Tramwaju Wodnego nie działa lub nie istnieje. Niemożliwością jest wobec tego znalezienie pełnej taryfy i jakiegokolwiek rozkładu jazdy. KTW nie jest w żaden sposób promowany w mieście, w żaden sposób przedstawiany na schematach, próżno szukać o nim informacji na stronach ZIKiT. Dla porównania w Warszawie, gdzie organizatorem jest stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego, do dyspozycji są zarówno rozkłady jazdy jak i wszelkie konieczne informacje dotyczące tras i cen. ZTM Warszawa na bieżąco informuje o wszelkich zmiana i zakłóceniach.

Krakowski Tramwaj Wodny to trochę taki mityczny twór, który funkcjonuje gdzieś w przestrzeni publicznej do końca nie wiadomo po co i dla kogo. Niestety, krakowskie realia pokazują, że wiele takich przypadków odróżnia to miasto od innych w Polsce. Nie zawsze na korzyść...

mat. ZIS Kraków

KRAKÓW: czerwona linia na Długiej działa!

Jestem w szoku! Okazuje się, że gruba czerwona linia, namalowana pod koniec maja przez ZIKiT wzdłuż ulicy Długiej, spełnia swoje zadanie. Widać wyraźnie, że diametralnie zmniejszyła się ilość zatrzymań w ruchu tramwajów spowodowanych wystającymi samochodami.

W ciągu miesiąca od wymalowania nowego oznakowania doszło zaledwie do dwóch zatrzymań. Pierwsze, początkiem czerwca, trwało 9 minut. Drugie przytrafiło się w sobotnie popołudnie, 17 czerwca, a więc w pierwszy dzień remontu skrzyżowania pod Dworcem Głównym. Utknęła wówczas tramwajowa "czternastka", na szczęście zaledwie na kilka minut. Po raz kolejny okazuje się więc, że czerwony kolor budzi w ludziach, w kierowcach także, jakiś rodzaj szacunku.

Przyznam szczerze, że byłem do tego rozwiązania sceptycznie nastawiony. Mając na uwadze liczne już pomysły, kampanie społeczne i sypiące się wciąż mandaty nie liczyłem, że zwykła linia coś zmieni. A tu proszę! Jaka miła niespodzianka. Nie można nie docenić efektów. Od początku maja do momentu wprowadzenia nowej linii ostrzegawczej, na Długiej zanotowano 11 zatrzymań tramwajowych. W ciągu analogicznego okresu po wprowadzeniu linii zaledwie 2 takie zdarzenia. To kilkukrotny spadek częstości zakłóceń w ruchu. Oczywiście należy się spodziewać, że do zatrzymań może teraz dochodzić nieco częściej, jako że Długa robi obecnie za objazd na relacji wschód-zachód, stąd i tramwajów tam więcej. Liczę jednak, że pozytywna tendencja zostanie utrzymana. Może taka gruba kreska przyda się i w innych miejscach Krakowa?

*********************************************************************************

EDIT: szybko okazało się, że objazdy tramwajowe przez Długą robią swoje. Już 19 czerwca (poniedziałek), w pierwszy powszedni dzień remontu, doszło do zatrzymania najpierw linii 18 i 72, a potem 4 i 14. No i taka karma...

fot. ZIKiT

poniedziałek, 26 czerwca 2017

GDYNIA: na Open'er Festival 2017 autobusem i pociągiem!

Rusza kolejna edycja Open'er Festiwal w Gdyni. To kilkudniowe święto muzyczne to nie tylko koncerty i wydarzenia odbywające się na lotnisku Gdynia-Kosakowo, ale także liczne atrakcje Gdyni, Gdańska i Sopotu. Warto więc zainteresować się, jeżeli oczywiście wybieracie się na tę imprezę do Trójmiasta, usługami transportu zbiorowego w aglomeracji.

Uczestnicy Open'era mogą korzystać ze specjalnego 6-dniowego karnetu ważnego wyłącznie w pociągach PKP SKM w Trójmieście, a także 24- i 72-godzinnych biletów metropolitalnych ważnych we wszystkich środkach transportu tj. autobusach, tramwajach i trolejbusach ZKM w Gdyni, ZTM w Gdańsku i MZK Wejherowo oraz w pociągach PKP SKM w Trójmieście (w tym na linii PKM) i Przewozów Regionalnych. Po szczegółowe informacje odsyłam na strony przewoźników.

W samej Gdyni, dla osób dojeżdżających na teren festiwalu, zaplanowano kursowanie, wzorem lat ubiegłych, darmowej linii autobusowej. Obowiązywać będzie trasa między Dworcem Głównym w Gdyni a przystankiem Wąwóz Ostrowicki, od strony ulicy Zielonej, przy kosakowskim lotnisku. Linią Open'er Festival pojechać można na podstawie biletu wstępu na imprezę lub festiwalowej opaski. Będzie ona kursować w następujących godzinach:

  • 27 czerwca - od 8:00 do ok. 2:00 dnia następnego,
  • 28 czerwca - od 8:00 do ok. 6:00 dnia następnego,
  • 29 czerwca - od 8:00 do ok. 6:00 dnia następnego,
  • 30 czerwca - od 8:00 do ok. 6:00 dnia następnego,
  • 1 lipca - od 8:00 do ok. 6:00 dnia następnego,
  • 2 lipca - od 6:00 do 14:00
Poza tym dojazd na teren festiwalu umożliwiają regularne linie ZKM Gdynia. Od strony wejścia dla pieszych od ulicy Zielonej obsługiwany jest przez linie 163, 196, 309 i N10 przystanek Wąwóz Ostrowicki (na żądanie). Od strony Kosakowa dojazd do przystanku Kosakowo-Urząd Gminy zapewniają linie 105, 146, 165, 173, N65. W dniach 1 i 2 lipca zwiększona zostanie ponadto częstotliwość kursowania linii 146, łączącej centrum Gdyni z Kosakowem. Ma to na celu ułatwienie wyjazdu wszystkim festiwalowiczom.


W noce festiwalowe uruchamiane będą dodatkowe kursy linii nocnych na terenie Gdyni, zależnie od potrzeb. Także w ramach linii N65 uruchomione zostaną także dodatkowe kursy Pogórza Górnego w do Rewy przez Kosakowo, Pierwoszyno i Mosty.

fot. pochodzi z galerii Open'er 2016

WARSZAWA: przystanek Stalowa zbuduje Torpol

PKP PLK ostatecznie zaakceptowały ofertę Torpolu na modernizację magistrali E20 i linii stycznych na wschód od Warszawy, pomimo faktu, że propozycja oferenta okazała się nieco zbyt droga w stosunku do kosztorysu. Inwestycja ta zrobi dwie ważne roboty: poprawi przepustowość notorycznie zawalonej trasy w kierunku Rembertowa, oraz budowa nowego przystanku kolejowego na Pradze, docelowo znanego pod nazwą Warszawa Stalowa. Znajdzie się on w rejonie Radzymińskiej i posłuży składom jadącym z Warszawy Wschodniej w stronę Legionowa i dalej. Przystanek przyda się także przy okazji przebudowy linii średnicowej, do której coraz bliżej. Jest tylko jeden szkopuł: do stacji metra na Szwedzkiej będzie z peronu jakieś pół kilometra...

Trochę potrwało, zanim PKP PLK ostatecznie, 9 czerwca, przyjęły ofertę Torpolu. W rozstrzygniętym w kwietniu przetargu okazało się, że spośród dwóch zaledwie ofert złożonych przez Torpol i Trakcję PRKiI, w przypadku tańszej opcji Torpolu kosztorys został przekroczony o ponad 31 milionów złotych brutto. PKP PLK zarezerwowały na ten kontakt zaledwie 124 miliony. Teraz pozostaje jeszcze zaczekać na termin podpisania umowy. Od tego momentu wykonawca będzie miał 26 miesięcy na realizację zadania.

fot. Gazeta Wyborcza

niedziela, 25 czerwca 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 33: Warszawa, linia 523

W grupie przyspieszonych linii autobusowych w Warszawie jedną z ważniejszych stanowi linia 523, łącząca Stare Bemowo z dworcem kolejowym na Olszynce Grochowskiej. Jest to też jedna z dłuższych warszawskich linii autobusowych - liczy niemal 21 kilometrów.

Linię tę uruchomiono w wyniku przekształcenia ówczesnej linii K w dniu 1 października 1993 roku. Miała podobną do dzisiejszej trasę, jednak z ulicy Kopińskiej dodatkowo skręcała w Grójecką i stamtąd w Aleje Jerozolimskie, a na Trasę Łazienkowską wracała ulicą Chałubińskiego i aleją Niepodległości. Obecną trasą linia kursuje od 1 września 2006. Po likwidacji linii 408 jesienią roku 2009 linię 523 dodatkowo wzmocniono o wtyczki ma trasie PKP Olszynka Grochowska - Dworzec Zachodni, co doprowadziło do wypadkowej częstotliwości 3-4 minuty.

Później jedyną zmianą było przeniesienie linii na Most Poniatowskiego po pożarze przeprawy w ciągu Trasy Łazienkowskiej. Dziś częstotliwość wynosi od 5-6 minut w szczycie do 12 minut w dni wolne. Na przejechanie całej trasy autobusy potrzebują zwykle około godziny.


fot. Pawel192 (warszawa.wikia.com)

KRAKÓW: za kilka dni otwarcie nowego odcinka Wschodniej Obwodnicy!

Dobra wiadomość dla kierowców w Krakowie. Niemal miesiąc przed terminem, bo już w czwartek, 29 czerwca, otwarty zostanie kolejny odcinek Wschodniej Obwodnicy Krakowa między węzłami Rybitwy a Igołomska. Takie jest oficjalne stanowisko Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Budowa nowej drogi, będącego docelowo częścią drogi S7 z Warszawy na południe Małopolski, rozpoczęła się w lipcu 2014 roku. Trasa liczy 4,4 kilometra długości, a najważniejszym jej elementem jest dwuczęściowy most nad Wisłą. Budowla ta składa się de facto z dwóch mostów o długości 706 i 695 metrów. Oba podwieszone zostały na 64 linach, zamocowanych na pylonach w kształcie litery A.

Poza drogą zabudowano dwa węzły drogowe oraz przebudowano torowisko tramwajowe do Pleszowa, w rejonie Węzła Igołomska. Całość kosztowała niemal 530 milionów złotych. Kolejny fragment obwodnicy to bardzo istotny element ruchu tranzytowego w mieście. Pozwoli ominąć centrum w drodze do Nowej Huty, odciąży Nowohucką i inne ulice. Pozwoli z łatwością dotrzeć do autostrady A4 z kierunku Proszowic i Buska-Zdroju. Jednak prawdziwą rewolucją będzie dopiero uruchomienie dalszego odcinka trasy, między Węzłem Igołomska a drogą krajową 7.

fot. Aerial Media

sobota, 24 czerwca 2017

KRAKÓW: SKA3 strzałem w dziesiątkę! Prawie milion w pół roku

11 czerwca minęło pół roku odkąd Koleje Małopolskie weszły na trasę między dwoma największymi miastami Małopolski - Krakowem i Tarnowem. W tym czasie rozpoczął się proces odzyskiwania pasażerów, który miał być mozolny i długi. Okazało się jednak, że pasażerowie wrócili do szybkiej, taniej kolei szybciej niż można to było sobie wyobrazić.

Od grudnia 2016 roku w pociągach SKA3 przewieziono ponad 930 tysięcy pasażerów, co daje wynik średnio 5300 osób dziennie. Zakończenie remontu i poprawa oferty oznaczała dla pasażerów nie dość, że oszczędność czasu i pieniędzy, to jeszcze diametralną poprawę warunków podróżowania, jako że Koleje Małopolskie uruchamiają swoje kursy w oparciu tylko i wyłącznie o nowoczesne, klimatyzowane pojazdy. Przewozy Regionalne, które ciągle jeszcze współuczestniczą w organizacji ruchu regionalnego do Tarnowa, częściowo także korzystają z nowych jednostek, jednak ciągle zdarzają się starsze składy. Mimo tego liczba pasażerów rośnie i nic nie wskazuje na to, by ta tendencja miała się w przyszłości odwrócić.

Nowością, która także przyczyniła się do zwiększenia popularności trasy było wprowadzenie cyklicznych, przyspieszonych połączeń z Krynicy Zdrój i Nowego Sącza do Krakowa, umożliwiających pokonanie trasy pomiędzy Tarnowem a Krakowem w 55 minut, czyli o 20 minut szybciej niż normalnie. Pociągi w godzinach szczytu wypełnione są po brzegi. Frekwencja jest duża do tego stopnia, że podwojone składy w szczycie zabierają często komplet pasażerów. Rośnie też zainteresowanie połączeniami poza godzinami szczytu, gdzie liczba pasażerów rzadko spada poniżej 100 osób.

Przypadek linii najpierw do Wieliczki, a potem do Tarnowa pokazuje, że dobra kolej jest szybka i regularna. Tylko czekać, aż Szybka Kolej Aglomeracyjna wprowadzi się na trasę w kierunku Trzebini i Oświęcimia, gdzie od lat obserwowane są duże potoki pasażerskie, a sama linia jest najmocniej obłożona pod względem połączeń w dobie z całego województwa.

fot. Serwis Regionalnego Programu Województwa Małopolskiego

KRAKÓW: Koleje Małopolskie chętne na kolejową rewolucję w mieście

W ubiegłym tygodniu przetoczyła się przez Kraków dyskusja o ratowaniu sytuacji kolejowej w mieście, osadzona mocno w aspekcie planowanego na jesień rozpoczęcia remontu trasy Kraków Główny - Rudzice. W jej wyniku poważnie utrudniony zostanie ruch kolejowy w całej Małopolsce, a sama inwestycja potrwa jakieś 2,5 roku. Koleje Małopolskie wystąpiły z inicjatywą wprowadzenia połączeń na tzw. małą i dużą obwodnicę, czyli linie towarowe umożliwiające w istotny sposób ominąć newralgiczny odcinek. Chęci więc są, ale wątpliwe jest raczej, by miasto znalazło na ten cel środki w drugiej połowie roku.

W zeszłą środę temat przepracowano na Radzie Miasta Krakowa. Radni są oczywiście za, z tym że ci z PO chcieliby już, a ci z PiS wolą poczekać na wykonanie studium kierunków rozwoju transportu w aglomeracji, którego powstanie planowane jest dopiero na jesień. Aby wprowadzić kolej pasażerską na towarowe obejścia, musi powstać kilka dodatkowych przystanków. Koszty takiej inwestycji oszacowano na 6 milionów złotych.

Prezes Kolei Małopolskich, Grzegorz Stawowy, zaproponował wprowadzenie pociągów na małą obwodnicę z 4 stacjami (Klimeckiego, aleja Pokoju, Mogilska i Olsza) oraz na dużą obwodnicę, nawet w formie pętli. W tym drugim przypadku wskazał, że nowe przystanki powinny pojawić się w rejonie Mistrzejowic i Kocmyrzowskiej. Ja bym jeszcze dołożył Igołomską, co stanowiłoby sporą zachętę dla mieszkańców z gminy Igołomia-Wawrzeńczyce chociażby. Same takie tymczasowe przystanki można zrealizować dość szybko, ale bez względu na wszystko i tak nie uda się wystartować za 3-4 miesiące. Jeśli okaże się, że Krakowa w tym roku na podobną inwestycję nie stać, będzie ona możliwa zapewne w roku przyszłym, tylko czy wówczas nie lepiej byłoby wybudować perony już lepszej jakości?

Fakt jest jednak taki, że sporo pociągów z południa będzie miało kłopot z dotarciem do Krakowa Głównego. Tutaj faktycznie uruchomienie kursów przez dużą obwodnicę, lub nawet częściowo przez małą, mogłoby rozwiązać problem dojazdu do centrum nawet kosztem dłuższego czasu jazdy. Z pewnością połączenie bezpośrednie byłoby bardziej komfortowe niż konieczność dodatkowej przesiadki. Zresztą włączenie do ruchu tzw. małej obwodnicy pozwoliłoby bez przeszkód prowadzić przewozy w ramach linii SKA1 z Wieliczki na lotnisko w Balicach, które to połączenia przynajmniej częściowo będą musiały zostać podzielone na niezależne relacje, w związku z brakiem odpowiedniej przepustowości szlaku.

Pomysł dobry i godny pochwały, ale jakoś marnie widzę jego powodzenie w najbliższym czasie. Jednak obserwując determinację nowego prezesa KMŁ odnoszę wrażenie, że nic nie jest niemożliwe.

fot. UMWM

piątek, 23 czerwca 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 83: linia 145 Prievidza - Horná Štubňa

Wracamy na Słowację, by tam odbyć podróż krótką, lokalną linią kolejową na szlaku Prievidza - Horná Štubňa. Linia ta, oznaczana w rozkładach jazdy jako 145, ma 37 kilometrów długości. Łączy szlak kolejowy Zvolen - Diviaky - Vrutky z węzłem kolejowym w Prievidzy, gdzie spotykają się trzy linie kolejowe Ponitrza i Turca (140 z Nowych Zamków i 144 z Nitrzańskiego Prawna).

Na trasie linii znajdziemy sześć tuneli o łącznej długości niemal 4,5 kilometra, z których najdłuższy, Bralsky Tunel, uruchomiono w październiku 1931 (wraz z odcinkiem Prievidza - Handlova). Cała trasa uruchomiona została zresztą na początku lat 30. XX wieku. Linia wiedzie przez pasma Žiar oraz Kremnické vrchy. Linia spaja Górną Nitrę i Turiec, i jest dość malownicza w swoim przebiegu.

Na linii kursuje obecnie 9 par codziennych pociągów, które ze względu na prędkość ograniczoną do 60 km/h potrzebują na pokonanie całego odcinka około 56 minut.


fot. tomi (Zelpage.cz)

TRÓJMIASTO: wakacyjny TLK Foka z Gdyni do Helu

Jakby komuś było mało połączeń sezonowych na Półwysep Helski, PKP Intercity przygotowało także coś specjalnego. Od jutra dworzec Gdynia Główna i stację końcową w mieście Hel połączy codzienny pociąg TLK Foka, który powiedzie wszystkich chętnych z pociągów dalekobieżnych na przykład, każdego dnia aż do 31 sierpnia.

To racjonalne podejście do tematu zwłaszcza, że całe zastępy wagonów z nocnych pociągów stoją na Helu całymi dniami i smażą się na słońcu. TLK Foka zatrzyma się na stacjach w Pucku, Władysławowie, Chałupach, Kuźnicy, Jastarni i Juracie. Podróż zajmie dwie godziny. Odjazdy z Helu do Gdyni zaplanowano na 10:12. Kurs Foki z Gdyni wyruszać będzie o 17:46.

Godziny kursowania: w miarę. Czas jazdy: tragiczny! Niemal wszystkie pociągi regionalne Przewozów Regionalnych i Arrivy pojadą sporo krócej, mimo większej liczby zatrzymań. Nie wróżę temu połączeniu rewelacyjnych wyników, raczej posłuży ono tym, którzy nabywać będą bilety łączone na pociągi PKP Intercity, aczkolwiek w okolicach godziny 13. niewiele sensownych pociągów z Gdańska odchodzi, no chyba że do Warszawy.

mat. Youtube

czwartek, 22 czerwca 2017

KRAKÓW: Wakacje, Wianki i inne takie tam story...

Kumulacja w Krakowie! Nie dość, że rozpoczynają się wakacje, to jeszcze trwają piłkarskie Mistrzostwa Europy U21, w sobotę tradycyjnie Wianki, a od tygodnia zamknięte jest skrzyżowanie przy Dworcu Głównym. Uff, ile się trzeba napocić żyjąc w tym mieście...

Zacznę od Wianków, bo o tym jest najmniej. Będą w sobotę, 24 czerwca, pod nazwą "Wianki - Święto Muzyki". W godzinach od 21:00 do 24:00 wzmocnie zostaną linie tramwajowe 1, 8, 10, 13, 18, 22, 24, 52 oraz linie autobusowe 144, 164, 169/469, 173, 179, 184/484, 194, 502, 503. Dodatkowo, między północą a 2:00 nocne tramwaje linii 62, 64 i 69 kursować będą z częstotliwością co 20 minut bez zlotów nocnych. Do obsługi wszystkich głównych nocnych linii autobusowych kierowane będą obligatoryjnie przegubowce.

Teraz kwestia ograniczeń wakacyjnych. Jakby ich trochę mniej, bo część kombinacji już się wydarzyła w związku z remontem Basztowej. I oto, co następuje:

Linie tramwajowe:


  • 23 - zawieszona,
  • 2, 5, 7, 12 - już zostały zawieszone w związku z remontem węzła Dworzec Główny,
  • 78 - zostanie zlikwidowana,
  • 18, 50, 52 - będą kursowały z częstotliwością co 10 minut przez cały dzień,
  • 1, 8, 13 - będą kursowały z częstotliwością co 10 minut w godzinach szczytu i co 20 minut poza godzinami szczytu,
  • 9, 19, 24 - będą kursowały z częstotliwością co 20 minut przez cały dzień,
  • 3, 4, 6, 11, 14, 16, 20, 21, 22, 72, 75 - będą kursowały analogicznie jak w roku szkolnym.


Linie autobusowe:


  • 132, 409, 475, 511 – zostaną zawieszone,
  • 100, 101, 103, 109, 110, 111, 113, 116, 117, 129, 131, 135, 138, 141, 145, 158, 161, 168, 171, 172, 175, 181, 252, 304, 572 oraz linie aglomeracyjne z wyjątkiem linii 204, 210 i 244 – częstotliwość kursowania w dni powszednie zostanie utrzymana jak w roku szkolnym, na części linii wprowadzona zostanie korekta godzin odjazdów,
  • 102, 122/422, 143, 152, 154, 163, 183, 192 – funkcjonować będą z częstotliwością co 30 minut przez cały dzień,
  • 112, 128, 162 – funkcjonować będą z częstotliwością co 40 minut przez cały dzień,
  • 105/405, 124/424 – funkcjonować będą z częstotliwością co 15 minut przez cały dzień,
  • 106, 135, 166 - funkcjonować będą z częstotliwością co 30 minut w godzinach szczytu i 48 minut poza godzinami szczytu,
  • 107 - funkcjonować będzie z częstotliwością co około 40 minut w godzinach szczytu i 60 minut poza godzinami szczytu,
  • 120 – funkcjonować będzie z częstotliwością co 45 minut przez cały dzień,
  • 123, 137, 182, 482 – funkcjonować będą z częstotliwością co 20 minut w godzinach szczytu i 30 minut poza godzinami szczytu,
  • 125, 133 – funkcjonować będą z częstotliwością co 20 minut w godzinach szczytu i 40 minut poza godzinami szczytu,
  • 127 - funkcjonować będzie w dni powszednie bez zmian, ale nie będzie kursowała w dni wolne (będzie wtedy uruchamiana linia 427),
  • 130 – funkcjonować będzie z częstotliwością co 12 minut w godzinach szczytu i 15 minut poza godzinami szczytu,
  • 134 – funkcjonować będzie w dni powszednie z częstotliwością co 20 minut w godz. 8-18, poza co 30-60 minut, w weekendy co 10 minut w godz. 8-18 (w przypadku niekorzystnej pogody co 20 minut), poza co 30-60 minut. Informacja o kursowaniu w dany weekend będzie publikowana w każdy piątek,
  • 139 – funkcjonować będzie do piątku, 30 czerwca, z częstotliwością analogiczną, jak w roku szkolnym, a później co 15 minut w godzinach szczytu i 20 minut poza godzinami szczytu,
  • 140 – funkcjonować będzie z częstotliwością co 24 minuty w godzinach szczytu i 30 minut poza godzinami szczytu,
  • 142, 159, 501 – funkcjonować będą z częstotliwością co 15 minut w godzinach szczytu i 20 minut poza godzinami szczytu,
  • 144, 151/451, 164, 169/469, 173, 174, 178, 179, 184/484, 194, 503 – funkcjonować będą z częstotliwością co 15 minut w godzinach szczytu i 24 minuty poza godzinami szczytu,
  • 153, 193 – funkcjonować będą z częstotliwością co 40 minut w godzinach szczytu i 60 minut poza godzinami szczytu,
  • 158 – wariantowe kursy szkolne zostaną zawieszone, a w ich miejsce realizowane będą kursy na podstawowych trasach,
  • 160 – funkcjonować będzie z częstotliwością co 40 minut w godzinach szczytu i 80 minut poza godzinami szczytu,
  • 204, 244 – funkcjonować będą z częstotliwością co 30 minut w godzinach szczytu oraz 40 minut poza godzinami szczytu,
  • 210 - zostaną zawieszone kursy wariantowe wykonywane na trasie Bronowice Małe - Murownia Pętla;
  • 248 - zostanie zawieszony kurs szkolny wykonywany na trasie Zelków - Zabierzów Gimnazjum - Zelków;
  • 352 – funkcjonować będzie analogicznie jak w roku ubiegłym, w słoneczne weekendy wykonywać będzie po 10 kursów w każdym kierunku; informacja o kursowaniu w dany weekend będzie publikowana w każdy piątek; dodatkowo do obsługi linii włączony zostanie przystanek Olszanica Bory w obu kierunkach,
  • 427 - funkcjonować będzie analogicznie jak w roku ubiegłym nad Bagry, w słoneczne weekendy w miejsce linii 127, z częstotliwością co 20 minut,
  • 429 – funkcjonować będzie z obecną częstotliwością do 7 lipca, potem zostanie zawieszona,
  • 502 – funkcjonować będzie z częstotliwością co 10 minut w godzinach szczytu i 20 minut poza godzinami szczytu,
  • 537 – funkcjonować będzie z częstotliwością co 30 minut w godzinach szczytu i 60 minut poza godzinami szczytu,
  • 701 – kursować będzie na dotychczasowych zasadach,
  • do obsługi linii 112 i 209 w dni wolne kierowany będzie tabor przegubowy.

Wraz z wprowadzeniem rozkładów wakacyjnych zajdą stałe zmiany trasowe dla linii 104, 107, 111, 115, 135, 160 i 161, o czym już było.

Na koniec smaczek: zmiana rozkładów jazdy to wspaniała okazja do zmian w nazewnictwie przystanków. Część z nich jest dobra, część idiotyczna, ale to już chyba normalne w tym mieście. A oto lista zmienianych nazw (nowa nazwa pogrubiona):

  • AGH na AGH/UR
  • Aleja 29 Listopada na Dobrego Pasterza (uwolnienie nazwy dla Galerii Serenada, jak sądzę)
  • Bacutil na Bazarowa
  • Barbary na Duża Góra
  • Bielany Cmentarz na Cmentarz Bielany
  • Bieżanów Bazy na Magazynowa
  • Bieżanów Cmentarz na Cmentarz Bieżanów
  • Bohomolca na Kurzei
  • Garbarnia na Półłanki
  • Gustawa Morcinka na Morcinka
  • Jagiełły na Władysława Jagiełły
  • Krzesławice na PCK
  • Księcia Józefa na Wodociągowa
  • Łokietka na Władysława Łokietka
  • Łowińskiego na Fatimska
  • Marii Dąbrowskiej na Dąbrowskiej
  • Młyn na Krzesławice Młyn
  • Okulickiego na Os. Akademickie PK
  • Opolska na Mehoffera
  • Pasternik Cmentarz na Cmentarz Bronowice
  • Półłanki na Danalówka
  • Rondo Barei (na Dobrego Pasterza przed rondem, od strony Nowej Huty) na Słoneckiego
  • Ruszcza Cmentarz na Cmentarz Ruszcza
  • Swoszowice na Sawiczewskich
  • Swoszowice Osiedle na Warszewicza
  • Swoszowice Pawilon na Swoszowice Szkoła
  • Swoszowice Sklep na Merkuriusza Polskiego
  • Uniwersytet Rolniczy na UR Aleja 29 Listopada
  • Wielicka na Węzeł Wielicki
  • Wróblowice Cmentarz na Cmentarz Wróblowice
  • Zawiła Cmentarz na Cmentarz Zawiła
Pozostaje mi życzyć wszystkim spokojnych, udanych wakacji!

fot. ZIKiT

BYDGOSZCZ: rusza "Słoneczny Patrol" od Arrivy!

24 czerwca kolejny raz uruchomione zostaną pociągi komercyjne "Słoneczny Patrol", które połączą Bydgoszcz z Trójmiastem i Władysławowem. W tym roku jednak Oferta Multi Plaża będzie dużo bardziej rozbudowana.

Dodatkowo, poza pociągiem "Słoneczny Patrol" Arriva Polska uruchomi, analogicznie do roku ubiegłego, dwa dodatkowe połączenia codzienne:

  • Leżak w relacji Władysławowo - Gdynia Główna oraz Gdynia Główna - Hel,
  • Parawan w relacji Hel - Gdańsk Główny oraz Gdańsk Główny – Władysławowo

Dodatkowa oferta obowiązywać będzie we wszystkie wakacyjne weekendy, a w szczycie przewozowym codziennie, od 15 lipca do 15 sierpnia. Pojawią się dodatkowe pociągi, które W wakacyjne weekendy oraz w szczycie przewozowym, codziennie od 15 lipca do 15 sierpnia br. ofertę uzupełnią dodatkowe pociągi:

  • Latarnik w relacji Gdańsk Główny - Hel oraz Hel - Bydgoszcz Główna,
  • Pirat w relacji Władysławowo - Gdańsk Główny - Władysławowo,
  • Kuter w relacji Władysławowo - Gdańsk Główny

W pociągach wakacyjnych będą obowiązywać promocyjne oferty, zniżki na bilety powrotne oraz dla osób podróżujących z rodziną. Każda osoba, która zakupi bilet na przejazd pociągiem będzie również uprawniona do skorzystania ze zniżek partnerów z Klubu rabatowego Arriva. Bilety ponownie będzie można kupić w kasach i internecie, a mobilni sprzedawcy Arrivy będą dostępni zarówno w centrum Władysławowa, jak i na miejskich plażach.

Dla podróżnych z Grudziądza Arriva zapewni wygodny dojazd do stacji Laskowice Pomorskie, gdzie będzie można się przesiąść na pociąg Słoneczny Patrol nad Bałtyk.

fot. Arriva

środa, 21 czerwca 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 179: Berlin, linia M5

Kolejną linią tramwajową w Berlinie, goszczącą w Nocnej Szynie, jest linia M5, która łączy centrum miasta z pętlą Zingster Strasse w dzielnicy Hohenschönhausen.

Trasą tą przez lata kursowały tramwaje linii 63 i 64. W roku 1989 doszła jeszcze linia 15 z Falkenberg na Virchowstrasse. Z czasem, na początku XXI wieku, podwaliny pod dzisiejszą linię M5 podłożyła linia 5, kursująca do Hackescher Markt w miejsce zlikwidowanych już linii o wysokich numerach. 14 grudnia 2014 linia tramwajowa M5 została wydłużona od Hackescher Markt do nowego Berlin Hauptbahnhof (przystanek końcowy nazywa się Lüneburger Strasse).

Linia liczy obecnie 38 przystanków, a jej długość to jakieś 17 kilometrów. W szczycie kursuje nawet co 5 minut, przy czym co drugi kurs skrócony jest do pętli Langenbeckstrasse na Friedrichshain.


fot. Marcel W. (bahnbilder.de)

KIELCE: cała komunikacja w prywatne ręce?

Ostatni czas w Kielcach minął nadzwyczaj interesująco. Tamtejszy ZTM ogłosił bowiem jakiś czas temu przetarg na świadczenie usług komunikacyjnych dla stolicy województwa świętokrzyskiego. Przetarg ogromny, bo dotyczący okresu od 2018 do 2027 roku, a zatem aż 10 lat! Co ciekawe, całkiem możliwe jest, że zamiast MPK na kieleckich ulicach będziemy oglądać autobusy ITS Michalczewski.

Analogicznie do obecnych potrzeb taborowych, nowy przewoźnik będzie musiał dysponować 123 pojazdami. Zamawiający szacuje wielkość usługi na 10 297 000 kilometrów przejechanych z pasażerami rocznie i chce przeznaczyć na nią kwotę niemal 601,5 miliona złotych netto. Jak dotąd nigdzie w Polsce nie było tak ogromnego postępowania. W ramach usługi wybrany w przetargu przewoźnik otrzyma od ZTM Kielce 25 autobusów hybrydowych (10 przegubowych i 15 standardowych). Pozostałe będzie musiał zapewnić we własnym zakresie. Chodzi o 5 autobusów MIDI, 87 autobusów MAXI, oraz 31 autobusów przegubowych MEGA. Autobusy nie muszą być nowe, wystarczy by ich wiek nie przekraczał ośmiu lat.

Wielu twierdziło, że murowanym zwycięzcą zostanie MPK Kielce, ale, zgodnie ze zgłoszonymi ofertami, dotychczasowy przewoźnik wcale faworytem nie jest. Różnica w wycenie usługi przekracza 50 milionów złotych brutto na korzyść drugiego oferenta - firmy Michalczewski. Oferta radomskiej firmy wyceniona została na mniej więcej 623 miliony, dla odmiany w przypadku MPK Kielce - prawie 680 milionów złotych. Pikanterii dodaje fakt, że oferta MPK w ogóle nie mieści się w granicach założonych przez ZTM. Wcześniej informowano, że zarówno oferta MPK jak i Michalczewskiego wykraczają poza założony budżet, wkrótce jednak uśrednione kwoty zostały skorygowane.


wtorek, 20 czerwca 2017

ŁÓDŹ: na Czerwoną wrócą tramwaje? Być może, ale nieprędko...

Trasa tramwajowa prowadząca w Łodzi ulicami Czerwoną, Wólczańską i Wróblewskiego, powstała w roku 1928 jako łącznik między Piotrkowską a aleją Politechniki. Zły stan tamtejszego torowiska spowodował zawieszenie kursowania tramwajów na tym ciągu z dniem 1 stycznia 2001 roku, choć potem tory przydawały się w czasie awarii i remontów, jak np. w lipcu 2007 roku, gdy przystąpiono do realizacji I etapu Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Jednak już kilka miesięcy później, w lutym 2008 roku, podczas remontu Piotrkowskiej, odcięto Czerwoną od torowiska tamże, potem równie nieciekawy los spotkał także szyny na Wólczańskiej, zalane asfaltem. Miasto pozbawiło się tramwajowego wentyla, pozwalającego na ominięcie Piotrkowskiej bez uszczerbku na obsłudze istotnych punktów w centrum na wypadek choćby uroczystości pod Archikatedrą.

Jak się okazuje, Łódź rozważa reanimację tego odcinka. Póki co magistrat chce zlecić opracowanie koncepcji przebudowy układu drogowego, w której ma zostać uwzględnione miejsce pod ewentualną budowę linii. Byłaby to doskonała rezerwa na tzw. wszelki wypadek. Co więcej, dodatkowy kawałek torowiska pozwoliłby na większą elastyczność sieci tramwajowej i mógłby z powodzeniem służyć liniom specjalnym czy nawet turystycznym.

To, kiedy ewentualnie powstanie na nowo linia tramwajowa na Czerwonej i Wróblewskiego, na razie nie jest wiadome. Zgodnie z informacjami z miejskiego ratusza nie należy się tej inwestycji spodziewać w najbliższym czasie, ale rezerwa pod podwójną linię z pewnością zostanie utrzymana.

fot. Google Maps

ŚLĄSKIE: przystanek przy Pogorii już działa

Już za kilka dni rozpoczną się wakacje. To czas odpoczynku od szkoły dla dzieci, a z drugiej strony czas wyzwań dla ich rodziców w celu zapewnienia rozrywek i niezapomnianych wrażeń. Z racji tego, że nie każdą rodzinę stać na dalekie podróże, trzeba mieć też możliwość spędzania wolnego czasu na miejscu, zwłaszcza w dużych skupiskach miejskich jak Śląsk i Zagłębie. Tym, którzy jeszcze nie słyszeli o tym bądź nie pamiętają spieszę donieść, że od 11 czerwca część pociągów Kolei Śląskich zatrzymuje się na przystanku Dąbrowa Górnicza Pogoria, zlokalizowanego nieopodal popularnych zbiorników wodnych w tym zagłębiowskim mieście, tuż przy Pogorii I.

Przystanek pozostawał od kilku lat nieczynny i podupadał technicznie. Koleje Śląskie jednak czyniły starania o jego ponowne uruchomienie. PKP PLK przychyliły się do wniosku, zlecając przetarg na pracę. Za ponad 205 tysięcy złotych zmodernizowano perony, doposażono je w elementy małej infrastruktury dla podróżnych, wykonano przejście w poziomie szyn między peronami. Całość prac zrealizowała firma PPHU BIREX.

Na przystanku zatrzymuje się łącznie 11 pociągów w kierunku Katowic i 9 w stronę Zawiercia, z czego 6 kursów dojeżdża do samej Częstochowy. Wszystkie połączenia obsługiwane są w ramach linii S1. Pierwszy pociąg z kierunku centrum aglomeracji dociera nad Pogorię o 10:17. Ostatni skład do Gliwic odjeżdża natomiast o 18:49. Nieco łatwiej mają żądni kąpieli mieszkańcy północnej części województwa, bowiem pierwszy pociąg z Częstochowy dociera tuż przed 10. rano, natomiast ostatni powrotny do Zawiercia, Myszkowa i Częstochowy złapiemy o 19:11. Można więc spędzić miło cały dzień nad brzegiem zalewu.

Przystanek nad Pogoriami funkcjonować będzie do końca wakacji, a zatem do 30 sierpnia, Już pierwsze kursy, biorąc pod uwagę słoneczną pogodę i początek czerwca pokazały, że reanimacja tego miejsca była trafionym pomysłem. Z pierwszego połączenia skorzystało kilkoro pasażerów. Z pewnością letnie miesiące przyniosą, zwłaszcza w weekendy, wzrastające zainteresowanie, i spowodują kontynuację tej oferty także w roku przyszłym, być może już z nieco szerszym rozkładem jazdy?

mat. Koleje Śląskie

poniedziałek, 19 czerwca 2017

KRAKÓW: ZIKiT z busami niełatwa przeprawa

Od 17 czerwca, równolegle do rozpoczęcia prac na Basztowej, miała zacząć obowiązywać nowa organizacja ruchu dla prywatnych busów, zawalających ścisłe centrum i ciasne uliczki po zachodniej stronie Dworca Głównego. Dzień wcześniej, w piątek, w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu odbyło się spotkanie z przewoźnikami busów z udziałem Radnych Miasta Krakowa, na którym ZIKiT przedstawił dodatkowe, kompromisowe propozycje w planowanych zmianach dotyczących funkcjonowania busów w centrum Krakowa. Wiadomo już, że postulowane wcześniej zmiany wejdą w życie dwa tygodnie później, dopiero 1 lipca.

Ostatnie dwa tygodnie przewoźnicy dostali na uzyskanie nowych decyzji odnośnie przewozów i nowych miejsc postojów. Po 1 lipca prowadzone będą ponadto obserwacje tego, w jaki sposób można jeszcze coś poprawić oraz jak zmiany w ogóle wpłynęły na ruch. ZIKiT ugiął się nieco pod postulatami dotyczącymi ograniczeń na Alejach Trzech Wieszczów. gdzie busy notorycznie zajeżdżają miejskie autobusy. Sprawa jest bardzo trudna i wymaga kompleksowych rozwiązań, bo nie może być tak, że bus do Wieliczki czy Dobczyc blokuje podwójny przystanek tak, że jadące za nim przegubowe autobusy zostają na skrzyżowaniu albo przejściu dla pieszych. Wielokrotnie byłem świadkiem podobnych zdarzeń przy Placu Inwalidów i przyznam, że trafiał mnie szlag.  Gdyby tak po prostu udało się  nauczyć prywatnych przewoźników nieco kultury na drodze?

Tymczasem ZIKiT przystosuje dla busów pętlę na Nowym Kleparzu tak, by mieli oni się gdzie przenieść z Ogrodowej, Worcella i Pawiej. 6 lipca odbędzie się kolejne spotkanie, na którym kontynuowane będą rozmowy dotyczące zmienionej organizacji ruchu i, co wydaje się najistotniejsze, zasad zatrzymywania się w ciągu Alei Trzech Wieszczów.

mat. ZIKiT

KRAKÓW: Leo Express na trasę Praga - Kraków!

5 czerwca Urząd Transportu Kolejowego otrzymał od LEO Express a.s. powiadomienie o planowanym uruchomieniu międzynarodowego połączenia na trasie Praha hl.n. - Kraków Główny - Praha hl.n. Połączenie ma ruszyć 1 września i być realizowane codziennie.

Rozkład zaplanowano tak, że z Pragi pociągi odjeżdżać mają o 15:13, natomiast przyjazd do Krakowa przewidziano na 22:16. Z kolei kurs powrotny z Polski do Czech ma być realizowany o 0:45. Przyjazd do Pragi zaplanowano na 8:19.

To właściwie kres przygotowań do uruchomienia takiego pociągu. Wszystko zaczęło się pod koniec kwietnia gdy okazało się, że LEO Express uzyskał od UTK Polski Certyfikat Bezpieczeństwa w części B, który upoważnia przewoźnika do korzystania z polskiej infrastruktury kolejowej.

fot. LEO Express

niedziela, 18 czerwca 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 32: Warszawa, linia 128

Związana przez wiele lat ze stołecznym Mariensztatem linia autobusowa 128 pierwotnie została uruchomiona 7 lutego 1950 roku między Placem Zbawiciela a Wilanowską, ciągiem ulicy Puławskiej. Pełniła tutaj rolę wspomagającej względem zatłoczonych tramwajów i kursowała tylko w godzinach szczytu. W tej wersji szybko uległa likwidacji, jako że ostatecznie zwiększono pojemność tramwajów. Stało się to 19 listopada 1951 roku.

Ponownie wyjechała na trasę 12 stycznia 1953 roku, tym razem z Twardej przez Aleje Jerozolimskie, Raszyńską, Zbarską i Pruszkowską na Wiślicką, w zastępstwie za dotychczasowe 114-bis. W roku 1957 roku skierowano ją do krańca Emilii Plater, natomiast w roku 1964 wydłużono przez Nowy Świat i Solec na Mariensztat. W 1968 roku linię wycofano z ulicy Zbarskiej, a od 1973 roku zaczęła kursować na pętlę Korotyńskiego. W końcu, 23 lutego 1991 roku, linię poprowadzono ulicą Dickensa do pętli na Szczęśliwicach, a po czterech miesiącach została zlikwidowana poprzez wchłonięcie jej przez nową linię 512 ze Szczęśliwic na Zacisze.

Linia 128 pojawiła się ponownie 1 marca 1995 roku w wyniku zmiany oznaczenia linii 350, kursującej z Mariensztatu do pętli na Instalatorów. Zaczęła wówczas regularnie kursować do Szczęśliwic, a na Instalatorów pozostały jedynie podjazdy. 29 grudnia 2005 roku linię 128 połączono z przyspieszonym 508 i skierowano przez ulicę Bitwy Warszawskiej 1920 roku i Aleje Jerozolimskie, a następnie przez Marszałkowską, Mickiewicza, Słowackiego i Podleśną do pętli Gwiaździsta. 1 grudnia 2007 roku znów została zlikwidowana, a obsługę odcinków składowych przejęły inne linie.

Kolejne życie linia 128 otrzymała 11 czerwca 2011 roku na trasie ze Szczęśliwic przez Dickensa, Pawińskiego, Korotyńskiego, Żwirki i Wigury, Aleje Jerozolimskie, Nowy Świat, Świętokrzyską, Tamkę i Dobrą na Mariensztat, co było spowodowane budową II linii metra. 1 czerwca 2013 została skrócona do Placu Piłsudskiego, i ta trasa jako ostatnia funkcjonuje do dziś.

Linia liczy w sumie 24 przystanki, z czego aż 7 to stanowiska jednokierunkowe (3 w kierunku Szczęśliwic i 4 w stronę Centrum). Autobusy kursują co 7-8 minut w szczycie i co 10 minut poza nim. W weekendy frekwencja wynosi 20 minut w ciągu dnia oraz pół godziny rano i wieczorem. Czas przejazdu trasy waha się od 30 do 40 minut.


fot. Pawel192 (warszawa.wikia.com)

KRAKÓW: wakacje i zmiany na liniach autobusowych

Zbliżają się wakacje. Już za kilka dni szkoły zakończą pracę, a to doskonała okazja do wprowadzenia zmian w strukturach komunikacji miejskiej. 24 czerwca przyniesie sporo zmian w trakcji autobusowej. Linie zostaną z sobą połączone, zmieni się numeracja, pojawią się modyfikacjie tras. Zgodnie z komunikatem ZIKiT wszystko to będzie wyglądać następująco:

  • LINIA 104 zostanie połączona z linią 135,
  • LINIA 107 będzie kursować na nowej trasie Soboniowice - Wola Duchacka (trasa bez zmian) - Malborska - Wielicka - Dworcowa - Dworzec Płaszów,
  • LINIA 111 będzie kursować na nowej trasie okrężnej: Pleszów – Igołomska - Jeziorko - Ruszcza - Jeziorko - Wyciąska - Drożyska - Wolica Most - Brzeska - Igołomska – Pleszów,
  • LINIA 115 zostanie zastąpiona przez nową linię przyspieszoną numer 537, na trasie Dworzec Główny Wschód – Witkowice; linia będzie zatrzymywać się na następujących przystankach: Dworzec Główny Wschód, Muzeum Armii Krajowej (na żądanie), Opolska Estakada, Dobrego Pasterza (obecnie: Al. 29 Listopada), Kuźnicy Kołłątajowskiej, Słomczyńskiego, Natansona, Dożynkowa, Witkowice Nowe, Witkowice,
  • LINIA 135 będzie kursować na nowej trasie: Golkowice - Przykopy (trasa bez zmian) - Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia - Millana - Fredry - Tischnera - Łagiewniki; wybrane kursy w obu kierunkach, w godzinach 7:00 – 19:00 będą wykonywane z wjazdem na pętlę Centrum JP II,
  • LINIA 160 zacznie kursować w soboty i dni świąteczne przez cały dzień, w godzinach 5:00 – 23:00 z obecną częstotliwością,
  • LINIA 161 kursować będzie na nowej stałe trasie okrężnej: Pleszów – Igołomska - Brzeska - Wolica Most - Drożyska - Wyciąska - Jeziorko - Ruszcza - Jeziorko - Igołomska – Pleszów, 
Warto dodatkowo pamiętać, że 24 czerwca wejdą w życie tradycyjnie wakacyjne rozkłady jazdy KMK.

fot. MPK Kraków

sobota, 17 czerwca 2017

SZCZECIN: ruszają pociągi do Darłowa!

Już 24 czerwca, a więc w pierwszą wakacyjną sobotę, ruszają sezonowe połączenia kolejowe między Sławnem a Darłowem. Kursy realizowane będą przez Przewozy Regionalne na mocy znowelizowanej umowy z samorządem województwa zachodniopomorskiego, a do ich finansowania dorzucą się także lokalne samorządy.

Rozkład jazdy przewiduje 4 pary kursów codziennie oraz dwie dodatkowe w weekendy. Kursy zostały zaplanowane tak, by zapewnić możliwość dojazdu zarówno okolicznym mieszkańcom, pragnącym skorzystać latem z uroków nadbałtyckich plaż, jak i turystom przyjeżdżającym z różnych rejonów kraju pociągami dalekobieżnymi do Sławna. Odjazdy ze stacji Sławno zaplanowano następująco:
  • 7:00 (soboty i niedziele)
  • 8:48 (codziennie)
  • 10:00 (codziennie)
  • 15:10 (codziennie)
  • 16:55 (codziennie)
  • 19:55 (soboty i niedziele)
Kursy powrotne z Darłowa do Sławna zaplanowano w następujących godzinach:
  • 7:53 (soboty i niedziele)
  • 9:17 (codziennie)
  • 13:13 (codziennie)
  • 16:00 (codziennie)
  • 17:55 (codziennie)
  • 21:08 (soboty i niedziele)
Czas przejazdu pociągu wyniesie 22 minuty. Sezonowe, wakacyjne połączenie, funkcjonować będzie do 2 września. Trochę szkoda, że oferta jest tak uboga, ale biorąc pod uwagę polskie warunki i tak nie ma na co narzekać. 

fot. Michał Szymajda, Rynek Kolejowy

RZESZÓW: PolskiBus pojedzie z Podkarpacia do Wiednia!

PolskiBus przygotował szereg wakacyjnych nowości, wychodząc naprzeciw rosnącym oczekiwaniom pasażerów przy niedostatecznej ofercie innych przewoźników. Poza dodatkowym, czwartym kursem z Krakowa do Budapesztu i nowym kursem z Wrocławia do Budapesztu, rosnący w siłę przewoźnik proponuje kolejną nowość.

Od 22 czerwca funkcjonować zacznie nowa linia międzynarodowa P22, która połączy podkarpacki Rzeszów z Brnem i Wiedniem. Jednocześnie na trasę wprowadzony zostanie nowy przystanek w Tarnowie, zlokalizowany przy ulicy Dworcowej. W ramach dogodnego rozkładu jazdy nowej linii, wyjazd z Rzeszowa planowany jest na godzinę 13:00 z dworca lokalnego, a na miejsce autokar dojedzie o godzinie 22:45. Natomiast kurs powrotny będzie zaczynał się w Wiedniu o godzinie 23:45, a na miejsce planowo przybędzie o godzinie 9:30.

Nowy kurs z Krakowa do Pragi realizowany będzie z MDA o 15:45 (powrót o 00:30), natomiast kurs z Wrocławia do Budapesztu zaplanowano na 21:00. Ten sam autobus zatrzyma się w Krakowie o 00:45, natomiast powrót zaplanowano o 10:40.


piątek, 16 czerwca 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 82: SKA1 Wieliczka Rynek-Kopalnia - Kraków Lotnisko (Polska

Na moment wracamy do Polski, a dokładnie do Krakowa, bo warto przyjrzeć się trasie pociągu Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej z Wieliczki do krakowskiego Portu Lotniczego w Balicach. Warto dlatego, że trasa ta w zasadniczej części znacznie zmieni się w ciągu najbliższych lat, stąd ostatnia szansa na to, by zobaczyć ją w tym kształcie.

Linia SKA1, łącząca wspomniane stacje, to pierwsza linia kolei aglomeracyjnej uruchomiona przez Koleje Małopolskie. Rozpoczyna się w centrum Wieliczki, na przystanku Wieliczka Rynek-Kopalnia, zbudowanym nieco ponad 300 metrów przed dawnym przystankiem Wieliczka Rynek. Stamtąd wiedzie linia kolejowa 109 do stacji Kraków Bieżanów, o długości niespełna 5,5 kilometra. Linię uruchomiono w 1857 roku, a już od 1960 roku wprowadzona została tam trakcja elektryczna, a linią zawładnęły elektryczne jednostki EN57 i EN71. W Bieżanowie linia włącza się w LK 91 relacji Kraków - Medyka. Do stacji Kraków Główny przemierza jej początkowy odcinek o długości 6400 metrów, uruchomiony w 1856 roku.

Dalej pociągi kursowały do Mydlnik początkowo linią 133, ale po modernizacji i przebudowie trasy na lotnisko pociągi kursują od razu linią 118, która ciągnie się na długości prawie 11 kilometrów do samego lotniska. Linię otwarto w 1951 roku, choć niektóre źródła podają jako datę rozruchu rok 1960. Początkowo linię 118 liczono od Mydlnik do Balic, ale od 25 września 2015 roku, odkąd zakończono elektryfikację i modernizację trasy do Portu Lotniczego, liczona jest od północnej głowicy rozjazdowej stacji Kraków Główny, gdzie rozpoczynają się wydzielone tory. Linia ma osobne perony na przystankach: Łobzów, Młynówka, Zakliki oraz Olszanica, a końcową stacją jest położona pod parkingiem przy terminalu lotniska Kraków Lotnisko (Airport). Pociągi kursują tutaj niezależnie z częstotliwością 30 minut, a po usunięciu wąskiego gardła (pojedynczy tor w rejonie Bronowic) pojadą w przyszłości co kwadrans. Także w przyszłości powstanie dodatkowy przystanek Kraków Bronowice, nad aleją Armii Krakowej.

Cała trasa pokonywana jest w nieco ponad 40 minut. Jazda z centrum miasta do lotniska trwa 18 minut. Nagranie poniżej zrealizował użytkownik zakopiec911 dzięki uprzejmości UMWM, Kolei Małopolskich, przy współpracy Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Krakowie.


WROCŁAW: do Zurychu z Swiss Airlines

Linie Swiss Airlines ogłosiły uruchomienie lotów z Wrocławia do Zurychu. Rejsy będą realizowane trzy razy w tygodniu, a mianowicie w poniedziałek, środę i piątek. Pierwszy samolot wystartuje w tym kierunku 29 października.

Samoloty z Zurychu będą lądowały we Wrocławiu w każdy poniedziałek o 9:05, środę o 14:20 i piątek o 19:05. Z Wrocławia do Zurychu polecimy w poniedziałki o 9:50, środy o 15:05 i piątki o 19:50. Podróż potrwa godzinę i 40 minut. Szwajcarski przewoźnik dysponuje flotą typowo biznesowych, komfortowych samolotów CS100.

Dzięki nowemu połączeniu znaczenie Wrocławia jako ważnego ośrodka biznesowego zwiększy się. Loty do Zurychu będą uzupełnieniem oferowanych z Wrocławia połączeń do największych europejskich hubów przesiadkowych, których w tej chwili jest 17 dziennie. Szwajcarskie linie lotnicze Swiss Airlines są obecne na rynku od 2002 roku. W lipcu 2005 zostały przejęte przez grupę Lufthansa, a mimo tego zachował odrębność i dominację na szwajcarskim rynku lotniczym. Swiss Airlines należą do sojuszu Star Alliance.

fot. Star Alliance

czwartek, 15 czerwca 2017

BIAŁYSTOK: już w sobotę wracają pociągi wakacyjne do Walił

Po ubiegłorocznym sukcesie sezonowych połączeń pasażerskich linia 37, między Białymstokiem a stacją Waliły, już w najbliższą sobotę ponownie na trasę wyjadą spalinowe szynobusy. W tym roku kursować będą dłużej. bo aż do 15 października.

W ubiegłym roku, po 16 latach od zawieszenia kursowania pociągów, sezonowe kursy realizowano od lipca do początku października, w soboty i niedziele. Z kursów tych skorzystało ponad 2500 pasażerów. Na fali tego sukcesu województwo wraz z samorządami lokalnymi wygospodarowało środki na rozszerzenie oferty. Od soboty będą więc dwie pary w ciągu dnia. Z Białegostoku pociągi odjadą o 9:27 i 16:02, natomiast z Walił o 10:28 i 17:00. Ponadto zaplanowano uruchomienie dodatkowych połączeń dla obsługi lokalnych wydarzeń w dniach 14, 29 lipca oraz 2 września. Czas przejazdu wyniesie 47 minut. Pociągi obsłużą stacje pośrednie: Białystok Fabryczny, Kuriany, Zajezierce, Żednia i Sokole Białostockie.

Województwo Podlaskie wyliczyło, że całe przedsięwzięcie pochłonie około 100 tysięcy złotych. Połowę wyłoży samorząd wojewódzki, reszta zostanie rozłożona na zainteresowane jednostki samorządu lokalnego, a więc miasta i gminy na trasie przejazdu. Będą do Białystok, Gródek, Supraśl, Michałów i Zabłudów.

fot. Marcin Koczorowski (Kolejowe Podlasie)

POZNAŃ: MPK kupuje autobusy - trwa przetarg

W Poznaniu trwa właśnie przetarg na sporą dostawę autobusów. To bodaj największe tegoroczne zamówienie poznańskiego przewoźnika. MPK chce kupić 37 autobusów, w tym 18 przegubowych. Wszystkie one mają pochodzić od jednego producenta.

Poza 18 przegubowcami MPK zamierza nabyć 19 pojazdów standardowych. Wszystkie one mają posiadać silniki z normą Euro 6. W pierwszej kolejności przewoźnik oczekuje dostawy autobusów przegubowych - w terminie do 11 miesięcy od podpisania umowy. Dalej, do 16 miesięcy, do miasta trafić mają autobusy 12-metrowe. Od oferentów wymagane jest posiadanie środków finansowych w wysokości 5 milionów złotych i ubezpieczenie od czynności związanych z przetargiem minimum na 3 miliony.

Zwycięzca zostanie wyłoniony w oparciu o kryterium ceny (60%), parametrów technicznych (30%), dodatkowo punktowane będą też warunki gwarancji i serwisu (5%) oraz gotowość techniczna (5%). Oferty przyjmowane są do 11 lipca. Wkrótce potem będzie wiadomo, kto ma szansę dostarczyć do Poznania kolejne zielone autobusy.

fot. Youtube

środa, 14 czerwca 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 178: Berlin, linia M4

Linia M4 kursuje na trasie z Hackescher Markt do północno-wschodniej części miasta, kończąc wymiennie na krańcach Falkenberg lub Hohenschönhausen, Zingster Strasse. To kolejna linia "metrotramu", a pełniąca funkcję szybkiej dowozówki do metra i pociągów S-Bahn.

Przez kilkadziesiąt lat rejon ten obsługiwały tramwaje wielu linii tramwajowych, jak 64, 70, 63 czy nawet 80. Przez kilkadziesiąt lat na podstawowej trasie linii M4 kursowały tramwaje linii 63. Odcinek do Zingster Strasse zbudowano dopiero w latach 70. ubiegłego wieku. Jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy nie istniały jeszcze linie metrotram, z centrum do Falkenbergu kursowały tramwaje linii 4, natomiast do krańca Zingster Strasse, dwiema różnymi trasami, linie 3 i 5. Powstały wówczas bałagan numeracyjny wymagał uporządkowania, co doprowadziło do takiego rozwiązania, jakie znamy dziś.

Linia liczy 29 przystanków, rozciągniętych na trasie o łącznej długości 11,5 kilometra.




fot. Felix O (CC BY-SA 2.0)

ŁÓDŹ: Ozorków może zostać bez tramwaju?

Do Polski wkracza lato. Coraz śmielej wybrzuszają się szyny tramwajowe, coraz częściej burze uszkadzają trakcję. Tymczasem w Łodzi tramwaje podmiejskie nie mają lekko. Tramwaj do Lutomierska prędko nie wróci, do Pabianic od miesiąca, zamiast linii 41, także kursują zastępcze autobusy. Podobny los ma szansę spotkać linię 46, gdzie przy fatalnym stanie torowiska coraz trudniej o utrzymanie dobrego rozkładu jazdy, który trzymałby się kupy.

Pierwszy weekend czerwca przyniósł linii ozorkowskiej delikatny remont. W sumie nie ma się czym chwalić. MPK Łódź, działając na mocy umowy powierzenia, wymieniło zużyty do granic możliwości rozjazd i około 30 metrów toru. Prawda jest jednak taka, że jeżeli nie zostanie przeprowadzony kompleksowy remont całej trasy, tramwaje mogą w ogóle przestać kursować. Nie ma żartów, MPK już pokazało, że nie zawaha się wstrzymać ruchu tramwajów, jeżeli nie będzie możliwości prowadzenia ruchu sprawnie i bezpiecznie. Podczas weekendowych prac linia 46 kursowała tylko w granicach miasta, kończąc przy zajezdni Helenówek. Wywołało to ogromne utrudnienia, bowiem ruch na równoległej drodze krajowej 91 skutecznie uniemożliwiał prowadzenie komunikacji zastępczej bez zakłóceń.

Najgorsze jest to, że jeśli do remontu nawet dojdzie, komunikacja zastępcza będzie musiała zagościć na tej trasie na kilka co najmniej miesięcy. Przełoży się to na dramat tysięcy osób korzystających na co dzień z tramwajowej linii 46. Korki i opóźnienia mogą też spowodować, że zwyczajnie brakłoby autobusów do uruchomienia zastępczej komunikacji. Wszyscy jednak wiedzą, że bez remontu linia do Ozorkowa umrze śmiercią naturalną i w dalszej perspektywie nie sposób go uniknąć.

Na linii ozorkowskiej nieraz dochodzi do zatrzymań w ruchu. Sytuacja ratowana jest na bieżąco, co przypomina naszywanie łaty na łatę. Władzie Ozorkowa twardo obstają przy stanowisku, że tramwaj utrzymać trzeba. Deklaracjami jednak niczego się nie załatwi - bez pieniędzy wszystko szlag trafi...

fot. Ozorkow.net

wtorek, 13 czerwca 2017

KRAKÓW: nowe połączenia nad Bałtyk od Voyagera i PolskiegoBusa

Idzie lato, zbliżają się wakacje. Z tej okazji zacieśnia się współpraca Voyagera z PolskimBusem, której efektem będą dwa popularne połączenia dalekobieżne z Małopolski i Podkarpacia nad nasze polskie Morze Bałtyckie.

Wakacyjne nowości od Voyagera dostępne są już na platformie PolskiBus.com. W ramach linii V9 Krynica-Zdrój zostanie połączona z Ustką, przez: Nowy Sącz, Tarnów, Busko Zdrój, Kielce, Radom, Warszawę, Płock, Włocławek, Toruń, Bydgoszcz i Słupsk. Linia V10 natomiast zapewni mieszkańcom Gorlic połączenie z Kołobrzegiem, przez:  Jasło, Rzeszów, Lublin, Warszawę, Koszalin, Mielno, Sarbinowo i Ustronie Morskie.

Pierwsze kursy ruszają w piątek, 23 czerwca. Połączenia będą realizowane przez wysokiej jakości autokary Setra i Mercedes. Pasażerowie będą mogli odbyć podróż na podstawie numeru rezerwacji otrzymanego w wiadomości e-mail wraz z e-biletem PolskiBus.com.

KRAKÓW: niebawem remont na Basztowej

17 czerwca rozpocznie się przebudowa ulicy Basztowej na odcinku od Dworca Głównego do Długiej. W ciągu 6 miesięcy oblicze tego traktu zmieni się analogicznie do obrazu, jaki widzimy obecnie na ulicach Podwale i Dunajewskiego. Inwestycję, wycenioną na prawie 27,2 milionów złotych, zrealizuje konsorcjum ZUE i Taumer.

W pierwszej kolejności prace rozpoczną się na skrzyżowaniu pod Dworcem Głównym. Węzeł na Starym Kleparzu będzie przebudowywany później. ZIKiT postawił tutaj na minimalizację utrudnień, a finalnie - na znaczną poprawę komfortu dla korzystających z komunikacji zbiorowej. Zakres prac obejmuje m.in. wykonanie układu drogowego i torowego, węzłów rozjazdowych, sterowania i ogrzewania  zwrotnic, sieci trakcyjnej, oświetlenia ulicznego i odwodnienia. Przy Westerplatte zabudowany zostanie nowy przystanek "wiedeński", natomiast przystanek Dworzec Główny na Basztowej zostanie przebudowany na "wyspowy". Całe torowisko zostanie wyciszone matami antywibracyjnymi.

Na przebudowanym odcinku pojazdy komunikacji miejskiej będą kursować w obie strony, bez spowolnienia przez ruch samochodowy. Od strony Plant zostanie wyznaczona ścieżka rowerowa, tak jak na pozostałych odcinkach. Kolejne etapy prac powodować będą wymierne utrudnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej. Tramwaje kierowane będą objazdami przez Plac Wszystkich Świętych lub Rondo Mogilskie i tunel tramwajowy. Harmonogram prac zakłada, że nie zostaną równocześnie zamknięte oba skrzyżowania na newralgicznym ciągu.

I tak, od najbliższej soboty wyłączone zostanie skrzyżowanie przy Dworcu Głównym. Pociągnie to za sobą potężne zmiany komunikacyjne, których szczegóły poniżej:

LINIE TRAMWAJOWE

  • LINIE 1, 6, 8, 9, 11, 13, 16, 21, 22, 23 i 50 kursować będą bez zmian,
  • LINIA 2 będzie zawieszona,
  • LINIA 3 pojedzie przez tunel, al. Powstania Warszawskiego i Grzegórzecką,
  • LINIA 4 pojedzie przez Długą, Kamienną i tunel,
  • LINIA 5 będzie zawieszona,
  • LINIA 7 będzie zawieszona na okres wakacyjny,
  • LINIA 10 pojedzie przez Dietla, Grzegórzecką i al. Powstania Warszawskiego,
  • LINIA 12 będzie zawieszona na okres wakacyjny,
  • LINIA 14 pojedzie przez Długą, Kamienną i tunel.
  • LINIA 18 bez zmian, dodatkowo zostanie zwiększona częstotliwość do 10 minut w soboty w zamian za linię 52,
  • LINIA 19 pojedzie z Borku Fałęckiego do Ronda Mogilskiego bez zmian i następnie do Cmentarza Rakowickiego, w takcie 20 minut,
  • LINIA 20 pojedzie przez Starowiślną i Grzegórzecką,
  • LINIA 24 pojedzie przez Podwale i plac Wszystkich Świętych, w takcie 20 minut,
  • LINIA 52 pojedzie przez Dietla, Grzegórzecką i al. Powstania Warszawskiego,
  • LINIA 70 wspomagająca linię 10 zostanie zlikwidowana ze względu na brak możliwości przejazdu przy dworcu,
  • LINIA 72 zostanie uruchomiona na trasie Salwator – Krowodrza Górka, w zastępstwie za linię 2,
  • LINIA 75 zostanie uruchomiona na trasie Os. Piastów – Dworzec Towarowy, w zastępstwie za linię 5


LINIE AUTOBUSOWE:

  • LINIE 124, 152 i 424 pojadą przez Lubomirskiego, Dworzec Główny Wschód, tunel Kalinowskiego, Politechnikę, Nowy Kleparz, Aleje Trzech Wieszczów i dalej po swoich trasach,
  • LINIA 502 pojedzie przez Lubomirskiego, Dworzec Główny Wschód, tunel Kalinowskiego, Politechnikę, Nowy Kleparz, Aleje Trzech Wieszczów, ale zatrzyma się tylko na przystankach Uniwersytet Ekonomiczny, Politechnika, Nowy Kleparz, Plac Inwalidów, AGH, Cracovia, Cracovia Stadion.
  • LINIA 154 pojedzie do Dworca Głównego Zachód bez podjazdu do przystanku Dworzec Główny,
  • LINIA 304 pojedzie przez Aleje Trzech Wieszczów, Nowy Kleparz, Politechnikę do Dworca Głównego Zachód.

mat. ZIKiT Kraków

fot. ZIKiT Kraków

poniedziałek, 12 czerwca 2017

WARSZAWA: przygotowania do modernizacji linii 447 do Grodziska Mazowieckiego

Po wakacjach, dokładnie z dniem 3 września, rozpocznie się potężna modernizacja podmiejskiej linii kolejowej 447 między Grodziskiem Mazowieckim a Warszawą. ZTM Warszawa wybrał już przewoźnika komunikacji zastępczej (najtaniej wyszedł PKS Pruszków), podobnie Koleje Mazowieckie przygotowują się do uruchomienia autobusów zastępczych.

Obaj przewoźnicy przygotowali koncepcję linii autobusowych, we współpracy z PKP PLK. Utrudnienia potrwają 12 miesięcy, a co za tym idzie konieczne jest wprowadzenie sprawnej i wydajnej komunikacji drogowej. Oczywiście przewoźnicy realizować będą część kursów linią dalekobieżną, dzięki czemu całą operację uda się przeprowadzić troszkę lżej dla mieszkańców wielu miejscowości.

Komunikacja zastępcza oparta będzie o 5 linii autobusowych. Linia ZG połączy Grodzisk Mazowiecki z Warszawą, z częstotliwością 15 minut w dni powszednie i półgodzinną w święta. Podróż potrwa do 90 minut. Między Milanówkiem a Grodziskiem pojawi się linia ZM, która wzmocni ofertę w szczycie przewozowym dzięki kursom co kwadrans. Z Brwinowa do Warszawy docierać będzie linia ZB, z częstotliwością nawet co 10 minut. W szczycie popołudniowym co drugi kurs tej linii pojedzie autostradą A2 i  drogą S2, co skróci czas powrotów z Warszawy. Te linie uruchomią Koleje Mazowieckie.

Między Pruszkowem a Dworcem Zachodnim pojedzie, uruchamiana przez ZTM, linia ZP. Organizator chce, by autobusy pojechały nawet co 8 minut w szczycie, oraz co minimum kwadrans w pozostałych godzinach. Jeśli na trasie pojawiać się będą autobusy 12-metrowe, częstotliwość ma być większa. Poza tym wzmocniona do nawet 10 minut w szczycie ma zostać linia 717 do Piastowa, a około 20 dodatkowych autobusów zasilić ma rozkłady linii 127 i 517, by ograniczyć do minimum uciążliwości dla mieszkańców Ursusa i Włochów.

Dogodnym węzłem przesiadkowym ma zostać Warszawa Aleje Jerozolimskie. SKM Warszawa planuje wydłużyć przynajmniej część pociągów linii S1 do Służewca, by zwiększyć ilość pociągów z tej stacji. Tutaj także będzie można przesiąść się do składów WKD, by kontynuować podróż do centrum. Zresztą w ogóle WKD będzie w czasie tego remontu mocno okupowana przez pasażerów, jako zdecydowanie najszybsza opcja dotarcia do centrum stolicy.

Sama modernizacja linii 447 oznacza, poza kompleksowym remontem torowiska, przebudowę 6 stacji, 7 mostów i wiaduktów, budowę tunelu w Pruszkowie oraz dobudowę nowego przystanku w Parzniewie. Całość pochłonie 285 milionów złotych.

fot. PKP PLK