środa, 7 czerwca 2017

KRAKÓW: gruba czerwona linia - kolejny pomysł na Długą

W pierwszym kwartale bieżącego roku na krakowskiej Długiej, znanej już chyba w całym kraju, doszło do 26 zatrzymań tramwajów wskutek nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. Wszystkim zaczyna już powoli brakować pomysłów i cierpliwości? Ten, kto tak myśli, jest w błędzie i nie docenia kardy w ZIKiT. Niedawno na Długiej pojawiła się czerwona linia wyznaczająca granicę parkowania samochodu tak, by nie zastawić tramwaju.

Dotąd nie pomagały ani prośby, ani groźby, ani mandat w cenie 300 złotych, ani koszty holowania przez lawetę. Nie pomogły akcje informacyjne, kampania o iluś tam metrach dała skutek tylko na chwilę. I wiecie co? Czerwona linia też nie pomoże. Na ignorancję nie ma bowiem lekarstwa. Jedynym rozwiązaniem dla ulicy Długiej jest wyłącznie wyłączenie jej z ruchu i likwidacja miejsc parkingowych. Długa powinna być prawdziwym miejskim deptakiem handlowym, z dopuszczeniem ruchu dostawców przykładowo od 20 do 10 rano.

Zamiast uskuteczniać głupkowate rozwiązania na Kalwaryjskiej czy Starowiślnej, pasowałoby, drogi Krakowie, zrobić porządek na Długiej. Tutaj bowiem żadne prowizoryczne rozwiązania nie zdadzą egzaminu, dopóki zakręcone, bogate panny młode będą sobie wpadać na przymiarki i stawiać drogie auta swoich tatusiów jak im się żywnie podoba (bez obrazy dla młodych panien oczywiście).

fot. ZIKiT

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane