niedziela, 4 czerwca 2017

WROCŁAW: przymiarki do podwyżek cen biletów

Jesienią we Wrocławiu pod obrady rady miasta trafi sprawa podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej. Niestety, co jakiś czas wszystkie miasta w Polsce, a zwłaszcza te większe, wychodzą z podobnym pomysłem. Jest to wynik braku dostatecznych środków budżetowych na działanie komunikacji zbiorowej w zadowalającym kształcie. Problem ten nie dotyczy zresztą tylko naszego kraju, bo także w rozwiniętych i zamożnych krajach Europy Zachodniej co kilka lat delikatnie wzrastają ceny na korzystanie z środków publicznego transportu. Według założeń reformy podstawowy bilet na tramwaj czy autobus zdrożeje o 40 groszy. Na szczęście za bilety okresowe wrocławianie będą płacić tyle, co obecnie, ponadto planuje się wprowadzenie nowych rodzajów biletów.

Chociaż zdrożeje bilet jednorazowy, a za bilet na linie pospieszne i nocne zamiast 3,20 trzeba będzie zapłacić 3,60 zł, to cena biletu półgodzinnego pozostanie bez zmian na poziomie trzech złotych. Poszerzenie oferty biletów okresowych będzie się wiązała z wprowadzeniem biletów na 180 i 365 dni. Bilet półroczny kosztować będzie 450 złotych, a roczny - 880 złotych. Uwolnione zostaną także bilety semestralne, dzięki czemu będzie można je przypisać do cztero– lub pięciomiesięcznego terminu. Całkowitą nowością będzie też bilet grupowy za 36 złotych, ważny dla grupy do 15 osób na danej trasie lub z przesiadkami przez 30 minut.

Warto zaznaczyć, że to pierwsza podwyżka we Wrocławiu od kilku lat. Dobrze, że nie nastąpi ingerencja w bilety okresowe. Warto też zauważyć, że sprzedaż biletów jednorazowych spadła ostatnio o jakieś 8 milionów sztuk rocznie, na korzyść "czasówek"...

fot. tuwroclaw.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane