piątek, 18 sierpnia 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 91: linia 311 Valšov - Rýmařov (Czechy)

Od ponad 100-kilometrowej linii kolejowej 310, łączącej Ołomuniec z Opawą przez Bruntal i Krnov, w miejscowości Valšov oddziela się krótka, niezeelektryfikowana linia lokalna do stacji Rýmařov. Linia ta ma niespełna 15 kilometrów długości.

Pierwszy rozkładowy pociąg pasażerski przemierzył ten krótki odcinek 15 października 1878 roku, a więc niemal 139 lat temu. Od tego czasu linia jest regularnie wykorzystywana w ruchu pociągów osobowych. Wiedzie ona dolinami rzeki Morawicy oraz Podolskiego Strumienia.

Na trasie linii zlokalizowanych jest 5 przystanków pośrednich: Břidličná Lesy, Břidličná, Břidličná zastavka, Velká Štáhle oraz Jamartice. Kursuje tam 9 par pociągów, z czego dwie tylko w dni robocze. Większość połączeń (6 par w dobie) realizowana jest w relacji Rýmařov - Opawa Wschodnia.


fot. Railman (Zelpage.cz)

KATOWICE: Bytom Północny do przesunięcia!

Sprawa zmiany lokalizacji przystanku kolejowego Bytom Północny pojawiła się latem ubiegłego roku. Od tamtego czasu sprawą zainteresowały się wszystkie możliwe strony: PKP PLK, Koleje Śląskie, a nawet Miasto Bytom. Teraz okazuje się, że przesunięcie peronów o kilkaset metrów, w rejon ulicy Strzelców Bytomskich, zyskało aprobatę i zostanie zrealizowane. Takie posunięcie pozwoli nie tylko poprawić atrakcyjność kolei, ale także przyczyni się do możliwości utworzenia w perspektywie węzła przesiadkowego, z racji przebiegającej tam trasy tramwajowej i ważnego szlaku autobusowego.

Najbardziej zainteresowane były takim obrotem sprawy Koleje Śląskie, które radośnie obwieściły pozytywny finał sprawy, jako że w końcu Zakład Linii Kolejowych w Tarnowskich Górach przyczylił się do postulatu, a z trzech wskazanych przez KŚ lokalizacji wybrano tę przy Strzelców Bytomskich. Nie bez znaczenia pozostaje fakt istnienia w bezpośrednim sąsiedztwie nowej lokalizacji także dużego centrum handlowego - potencjalnie dużego generatora potoków pasażerskich.

To dobrze, że w tak ważnych kwestiach udaje się czasem dojść do porozumienia na wielu szczeblach. Nawet Miasto Bytom dało się przekonać do kolejowej wizji. Teraz pozostaje tylko czekać na efekty i obserwować rozwój wydarzeń w sprawie Bytomia Północnego.

fot. bytomski.pl

czwartek, 17 sierpnia 2017

WROCŁAW: a jednak znów Modertrans...

No i tak. Podczas gdy w Krakowie ostatecznie triumfowała Pesa, MPK we Wrocławiu w swoim przetargu wybrało poznański Modertrans, mimo ogólnego niezadowolenia i marnej jakości Moderusów Beta. Nowe nabytki dla Wrocławia będą miały zaledwie 27% niskiej podłogi. To jeszcze Polska, czy już Afganistan, bez obrazy dla nikogo?

To zrozumiałe, że oferta poznańskiego dostawcy rażąco pobiła cenowo Pesę. Kosztorys założony przez MPK wyniósł nieco ponad 236 milionów złotych, i tylko Modertrans się zmieścił, oferując 40 tramwajów za 176 milionów. Generalnie we Wrocławiu chodzi o pieniądze, a z drugiej strony o konieczność szybkiej wymiany przestarzałego taboru. Wiadomo, że dostawy nowoczesnych, w pełni niskopodłogowych tramwajów, byłyby spełnieniem oczekiwań mieszkańców i turystów, ale MPK zwyczajnie szkoda pieniędzy. Może kiedyś, kiedy będzie trzeba wymienić wysłużone Protramy?

Tymczasem Wrocławianom pozostanie użerać się z średni wydarzonymi tramwajami z Poznania, które na domiar złego często zostają w zajezdni i są, w gruncie rzeczy średnio dostępne dla choćby niepełnosprawnych. Co miasto, to inne historie... Pierwsze pięć tramwajów miałoby zostać dostarczone do 15 października przyszłego roku, pozostałe zaś do końca listopada roku 2019.

fot. wroclaw.pl

POZNAŃ: wciąż nie wiadomo, kiedy reaktywacja linii Jarocin - Gniezno

Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego stale przygląda się postępom przy remoncie linii kolejowej 281 między Jarocinem a Gnieznem. Trudno się dziwić, bo województwo ambitnie podchodzi do planów reaktywacji na tej trasie pociągów osobowych, chcąc wysłać tam swoje Koleje Wielkopolskie. Prace realizuje PKP PLK i dopiero w październiku dowiemy się, czy wszystko idzie zgodnie z planem i kiedy będzie można uruchomić kursy. Już wiadomo, że raczej nie uda się to w grudniu...

PKP PLK samo zapowiadało, że od grudnia składy KW będą mogły wjechać na tę trasę. Jednak na przeszkodzie stanęły kłopoty z poszczególnymi przystankami. W tej sprawie zresztą ogłoszono niedawno kolejny przetarg, z tym że termin realizacji prac zaplanowano na... czerwiec 2018 roku.

PKP PLK informuje jednak, że do grudnia niemal cała remontowana trasa przystosowana będzie do prowadzenia ruchu z prędkością 120 km/h. Oczywiście chodzi o tor nr 1. Tymczasem w trakcie prowadzenia prac w torze nr 1 między Orzechowem a granicą IZ pociągi w obu kierunkach będą poruszały się po drugim torze.

fot. Koleje Wielkopolskie

środa, 16 sierpnia 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 187: Berlin, linia 16

Linia 16 w Berlinie należy do grupy linii peryferyjnych, pełniących typowo dowozową funkcję. Łączy pętlę Ahrensfelde z dworcem przy Frankfurter Allee, gdzie zawraca na pętli o nazwie Schwarnweber Strasse.

Pierwotnie trasę tę, pod koniec lat 80. XX wieku, zaczęła obsługiwać linia 12, dziś królująca całkiem gdzie indziej. Dzisiejsza linia 16 kursowała wówczas z Zingster Strasse do dworca Schöneweide (wariant 16E) oraz do szpitala w dzielnicy Köpenick (wariant podstawowy). Była to wówczas dość długa linia. Potem linię zlikwidowano, a obsługę dzisiejszej trasy powierzono linii 17, w identycznym z współczesną linią 16 przebiegu. Rewolucja tramwajowa z 2005 roku pociągnęła za sobą wznowienie kursowania linii 16, na trasie funkcjonującej do dziś.

Linia liczy 13,6 kilometra długości. Na swojej trasie ma dokładnie 25 przystanków. Kursuje głównie co 20 minut.


fot. Volker Stöckmann (karow900.stadtbilder.de)

WARSZAWA: tramwajowy megaprzetarg unieważniony!

To się musiało tak skończyć! Wielki przetarg na 213 tramwajów dla Warszawy zostanie unieważniony. Długo by mówić o tym, jakie są powody takiej decyzji, jednak wystarczająco długo przyglądano się ofertom by móc stwierdzić, że raczej do rozstrzygnięcia nie dojdzie. Koperty otwarte zostały już w maju, a tuż przed długim weekendem okazało się, że nic z tego.

Do Tramwajów Warszawskich wpłynęło 5 ofert, z których najtańsza okazała się propozycja Solarisa i Stadlera, a kolejną była oferta Hyundai. Najdrożej swoje tramwaje wycenił Alstom, a w środku stawki znalazły się Skoda i Pesa, proponując po mniej więcej 2,7 miliarda złotych brutto. Najtańsza oferta konsorcjum Solarisa i Stadlera oraz najdroższa Alstomu zostały z przetargu wykluczone. Najlepsze oceny zebrała czeska Skoda, jednak okazała się ona zbyt droga w porównaniu do koreańskiej oferty. Ze względu na fakt, że zapisy przetargu stanowią o wadze ceny tylko w 53% ogólnej punktacji, Tramwaje Warszawskie musiały unieważnić przetarg, z uwagi na niemożność dokonania najbardziej korzystnego wyboru oferty. Teraz prawdopodobnie zapisy specyfikacji przetargowej zostaną nieco zmienione, by ułatwić wyklarowanie zwycięzcy. Nie muszę chyba mówić, że z pewnością dojdzie do odwołań, bo żadna z firm tramwajowych nie będzie chciała tak łatwo zrezygnować z walki o gigantyczny kontrakt.

Ciekawe, jak to się dalej potoczy...

fot. warszawa.pl

wtorek, 15 sierpnia 2017

KRAKÓW: Koleje Małopolskie i 10-milionowy pasażer

Podczas gdy w Polsce upały, zawierucha polityczno-obyczajowa, gradobicia i inne typowe dla sierpnia wydarzenia, Koleje Małopolskie przewiozły sobie spokojnie 10 milionów pasażerów. Wielki dzień nastąpił w ubiegły czwartek, 9 sierpnia, a szczęśliwy bilet kupiła pani Beata Kawula z podtarnowskich Błoni, na podróż z Tarnowa do Krakowa.

Niewiele trzeba było samorządowej spółce, by osiągnąć taki wynik - niewiele ponad 2,5 roku. Zresztą, co tu dużo mówić, liczby mówią same za siebie. Z linii SKA1 Wieliczka - Lotnisko Balice korzysta miesięcznie średnio 180 tysięcy pasażerów. Przysłużył się temu nie tyle tabor i w miarę atrakcyjna oferta cenowa, ale przede wszystkim regularny rozkład jazdy i dodatkowe przystanki. Powołanie Kolei Małopolskich w takim kształcie, i stworzenie Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej w połączeniu z atrakcyjną taryfą w województwie, zmieniło na małopolskiej kolei wszystko. Dziś korzysta z niej około 12 milionów pasażerów rocznie, co w ruchu regionalnym przy dość ubogiej sieci jest wynikiem bardzo dobrym. Trzy lata temu nie było mowy o nawet połowie z tej liczby.

Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt prowadzonych i przeprowadzonych już modernizacji tras. Dzięki remontowi linii do Tarnowa pociągi święcą tam triumfy każdego dnia. Podobnie stało się z trasą do Miechowa i Sędziszowa, gdzie pasażerów przybywa z dnia na dzień (tylko czekać, aż wrócą tam Koleje Małopolskie). W miarę dalszego rozwoju przewoźnika o linie do Krzeszowic i Trzebini (najlepiej nawet do Oświęcimia) czy do Skawiny i dalej na południe, ilość przewożonych pasażerów będzie tylko systematycznie rosła. Z niecierpliwością czekam na moment uruchomienia linii SKA3 w pełnej relacji Sędziszów - Miechów - Kraków - Skawina, oczywiście z wyłączną obsługą ze strony Kolei Małopolskich. To, co oferują Przewozy Regionalne, od wielu lat pozostawia wiele do życzenia. Koleje Małopolskie mają jeden niezwykle ważny atut - są bardzo punktualne, dzięki czemu pasażerowie mają powody do zadowolenia. Każdy skład jest klimatyzowany, co jest oczywiście zasługą województwa, które od kilku lat konsekwentnie inwestuje w tabor dla Małopolski.

Oby tak dalej, czego Małopolsce, Kolejom Małopolskim, sobie i wszystkim Wam, z całego serca życzę!

fot. Koleje Małopolskie

WARSZAWA: LEO Express uruchamia kursy z Warszawy do Budapesztu

W systemie sprzedaży LEO Express pojawiły się już bilety na nowe połączenie, jakie czeski przewoźnik uruchomi końcem sierpnia. Autobusy połączą Warszawę z Krakowem, słowackimi Koszycami i stolicą Węgier, Budapesztem.

Od 29 sierpnia codziennie trasę tę pokonywać będzie jedna, nocna para autobusów. Kurs z Warszawy wyjeżdżać będzie o 19:20, a ważniejsze postoje zaplanowano: w Krakowie o 00:15, Nowym Sączu o 2:05, Piwnicznej o 2:35, Popradzie o 4:05, Koszycach o 5:40, Miszkolcu o 7:10. W Budapeszcie autobus wyląduje o 9:35 w centrum i o 10:00 na lotnisku. W drogę powrotną autokar wyjedzie o 23:55 z lotniska w Budapeszcie, a do Krakowa dotrze na 9:50. Przyjazd do Warszawy zaplanowano na 14:35.

Sprzedaż biletów obejmuje na razie kursy realizowane do końca października.

fot. LEO Express

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

GDAŃSK: przetarg na tramwaj na Nowej Bulońskiej

Gdańsk ogłosił przetarg na budowę torowiska tramwajowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą w ciągu ulicy Nowej Bulońskiej Północnej w mieście. Taką informacje przekazano do Dziennika Urzędowego UE w środę, 2 sierpnia.

Realizacja ta ma wchodzić w skład Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej - etap IVA. W dwuetapowym postępowaniu wykonawcy najpierw złożą wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, a następnie po weryfikacji dokumentów, tylko wybrane firmy zostaną zaproszone do składania ofert przetargowych. Termin składania wniosków wyznaczono na 5 września. Zakończenie realizacji zlecenia zaplanowano na koniec lipca 2019 roku. Główne cele inwestycji to wybudowanie ulicy Nowej Bulońskiej Północnej oraz dwutorowej linii tramwajowej o długości około 2,6 kilometra. W ramach inwestycji powstaną przystanki: Nowa Politechniczna, Łabędzia, Stolema i Zabornia. Dodatkowo powstanie zintegrowany dworzec komunikacji miejskiej Ujeścisko, wraz z parkingiem typu Parkuj i Jedź. Podobnie węzeł autobusowo-tramwajowy powstanie przy Zaborni.

mat. Gazeta Wyborcza Trójmiasto

KRAKÓW: kolejny dzień z Krakowską Linią Muzealną

Już jutro 15 sierpnia, a więc kolejne święto, czyli tym samym okazja do spędzenia dnia z Krakowską Linią Muzealną. Tym razem, poza tramwajami, na ulicach miasta pojawią się autobusy linii D.

Garść informacji z historii. Linia D połączyła w roku 1984 Wolę Duchacką z Placem Centralnym, jako linia pospieszna. Po roku została zlikwidowana, by w roku 1986 pojechać z Nowego Prokocimia do Wieliczki. W roku 1989 skrócono ją do Nowego Bieżanowa, a rok później ponownie wydłużono, tym razem do dworca w Płaszowie. W roku 1991 linia ponownie zniknęła. W roku 1994 połączyła krakowskie lotnisko w Balicach z Aleją Przyjaźni, czy w trzy lata później zostać skróconą do Chełma. Ponownie zlikwidowana została w roku 1999, już na stałe. Zastąpiła ją linia zwykła 152.

Linia D połączy jutro Cracovię z pętlą w Wieliczce, więc na trasie nieco różniącej się od historycznego przebiegu, kursując przez Kazimierz i Podgórze według następującego rozkładu jazdy:

  • Odjazdy z Cracovii od 10:10 do 17:30, z częstotliwością 40 minut,
  • Odjazdy z Wieliczki od 11:10 do 17:50, z częstotliwością 40 minut. 

Ważne: linia D traktowana jest jak linia podmiejska, i dlatego aby dotrzeć do Wieliczki, należy wyposażyć się w bilet na II strefę!

Przypomnę jeszcze tylko, że z powodu braku możliwości przejazdu do Nowej Huty, tramwajowa linia 0, obsługiwana zabytkowym taborem, kursuje wyłącznie na trasie z Muzeum Inżynierii Miejskiej do Cichego Kącika. Jej częstotliwość jest za to zwiększona do 30-50 minut, a odjazdy z MIM odbywają się od 11:40 do 18:50. Odjazdy z Cichego Kącika odbywają się z kolei między 12:15 a 19:25.

mat. prasowe Krakowskiej Linii Muzealnej (fot. Piotr Recław)

niedziela, 13 sierpnia 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 40: Warszawa, linia 157

Czas na kolejną warszawską linię autobusową, która choć nie magistralna, to jednak od ponad 50 lat wpisuje się w krajobraz stolicy. Linia 157 została uruchomiona 13 grudnia 1964 roku trasą z Gwiaździstej na Marymoncie przez Jana III, Marii Kazimiery, Rudzką, Gdańską, Słowackiego, Mickiewicza, Nowotki, Stawki, Lewartowskiego, Zamenhofa, Dzielną, Marchlewskiego, Prostą, Towarową i Grójecką do Placu Narutowicza. W roku 1966 zamieniono przebieg przez Dzielną na Nowolipki. 10 marca 1968 linia 157 docierać zaczęła do przystanku przy Korotyńskiego, a po likwidacji tramwajów na ulicy Żelaznej 30 czerwca 1968 roku zastąpiła tramwaje na ciągu Smocza - Nowolipie - Żelazna do Alej Jerozolimskich.

1 grudnia 1973 roku linia 157 trafiła na nową pętlę zbiorczą na Korotyńskiego, Ze względu na budowę osiedla Marymont-Ruda, w roku 1975 skorygowano trasę w rejonie Gwiaździstej. Przez kolejne kilkanaście lat linia 157 na Bielanach zmieniała przebieg kilkakrotnie. Po likwidacji pętli na Korotyńskiego 23 lutego 1991 roku, linia trafiła na Szczęśliwice. 1 października 2007 roku linie 157 przedłużona została przez Dworzec Zachodni do CH Reduta. Na Szczęśliwice wróciła we wrześniu 2008 roku, ale ze względu na przebudowę pętli przez kilka miesięcy zawracała pod Dworcem Zachodnim. Od marca 2009 do czerwca 2011 ponownie kursowała aż do CH Reduta, jednak w związku z budową II linii metra 11 czerwca 2011 pojechała przez Grójecką i Białobrzeską ponownie na Szczęśliwice, ze względu na wycofanie z tej trasy linii 150.

Linia posiada 35 przystanków na trasie. Trzy z nich to stanowiska jednokierunkowe. Autobusy pojawiają się na przystankach co 12 minut w dni powszednie i co 20 minut w weekendy. Czas przejazdu, zgodnie z rozkładem jazdy, waha się od 40 do 50 minut.


fot. Pawel192 (warszawa.wikia.com)

KRAKÓW: remont na Grzegórzeckiej - etap II

Na dzień 16 sierpnia ZIKiT i ZUE zaplanowały rozpoczęcie drugiego etapu prac przy modernizacji torowiska tramwajowego na Grzegórzeckiej. W tym etapie wprowadzone zostaną następujące zmiany tras linii autobusowych:
  • LINIE 184/484, 722, 601, 608, 610 i 611 w kierunku Stradomia będą kierowane od Ronda Grzegórzeckiego trasą objazdową ulicami: Kotlarską, Podgórską, aleją Daszyńskiego i Metalowców do Grzegórzeckiej; przystanek Rondo Grzegórzeckie będzie przeniesiony z Grzegórzeckiej na Kotlarską (na pas A+T), a przystanek Hala Targowa będzie przywrócony w stałej lokalizacji;
  • LINIA 184/484, 722, 601, 608, 610, 611, 662 i 664 w kierunku Ronda Grzegórzeckiego będą kursować analogicznie jak pierwszym etapie prac;
  • LINIA 605 w kierunku Stradomia i Bielan będzie kursować do Mostu Kotlarskiego po stałej trasie, następnie Podgórską, aleją Daszyńskiego i Metalowców do przystanku Hala Targowa, dalej po obecnej trasie; przystanek Rondo Grzegórzeckie będzie nieczynny; kierunku Zajezdni Płaszów, trasa i przystanki będą funkcjonować analogicznie jak w pierwszym etapie prac;
  • LINIE 662 i 664 w kierunku Poczty Głównej będą kierowane od Ronda Grzegórzeckiego trasą objazdową ulicami: Kotlarską, Podgórską, aleję Daszyńskiego i Metalowców do Grzegórzeckiej i dalej po obecnych trasach; przystanek Rondo Grzegórzeckie zostanie przeniesiony z Grzegórzeckiej na Kotlarską (na pas A+T), a przystanek Hala Targowa będzie przywrócony w stałej lokalizacji.
fot. ZIKiT

sobota, 12 sierpnia 2017

KATOWICE: lotnisko w Pyrzowicach do rozbudowy

Na przyszły rok Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, zarządca Katowice Airport, przewiduje przeprowadzenie prac mających doprowadzić do rozbudowy lotniska. Chodzi o powiększenie i przebudowę terminalu B, stanowiącego główny budynek portu lotniczego na Górnym Śląsku. Prace te mają pozwolić na podwojenie przepustowości lotniska w ciągu najbliższych 20 lat.

Teraz czekamy na ogłoszenie przetargu w tej sprawie. GTL posiada już gotową koncepcję przewidywanych prac. Podstawowym celem przebudowy 3-kondygnacyjnego obiektu ma być zwiększenie przepustowości stref check-in, kontroli bezpieczeństwa oraz boardingu. Dotychczas w Pyrzowicach powstał całkiem nowy terminal C, natomiast najstarszy terminal A został gruntownie przebudowany.

Obecnie port prowadzi szereg innych inwestycji w infrastrukturę. Trwa przekształcanie starej drogi startowej w drogę kołowania i dostosowanie pola manewrowego portu do II kategorii operacji lotniczych, których zakończenie zaplanowano na styczeń 2018 roku. Jesienią ma się rozpocząć z kolei drugi etap rozbudowy płyty postojowej cargo. Z drugiej strony, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej buduje w Katowicach nową wieżę kontroli lotów, trwają też przygotowania do uzbrojenia pomocniczego podejścia do nowej drogi startowej w system ILS, co uczyni Katowice pierwszym w Polsce regionalnym lotniskiem z tym systemem na obu podejściach.

Jakby tego było mało, niebawem rozpocznie się budowa hotelu Moxy, jaki przy lotnisku w Pyrzowicach postawi spółka Chopin Airport. Żadne inne lotnisko regionalne w tym kraju nie rozwija się tak dynamicznie. Brakuje jeszcze tylko kolei, ale to chyba kwestia czasu...

fot. Zakopane Direct

KRAKÓW: wygrana Pesy wiadomością miesiąca!

To było do przewidzenia! Po sądownym oddaleniu zastrzeżeń krakowskiego MPK, które wytykało Pesie nienależyte wykonanie poprzedniej umowy, wreszcie rozstrzygnięto przetarg na dostawę kolejnej partii tramwajów dla Krakowa. Zgodnie z przypuszczeniami, wygrała właśnie Pesa Bydgoszcz, której MPK tak bardzo nie chciało. A były jeszcze oferty Newagu, Skody i Stadler-Solaris, przy czy ten ostatni konkurent wystartował tak jakby z rozpędu.

Tym samym Pesa dostarczy do grodu Kraka 35 tramwajów niskopodłogowych, i pewnie będą to udoskonalone Krakowiaki. Pojazdy te muszą posiadać akumulatory, pozwalające na przejechanie bez zasilania sieciowego dystansu 3,5 kilometra. Nie ma sensu rozwodzić się nad zasadnością i meandrami tej przepychanki, jednak, jak to napisał ktoś przez kilkoma dniami, dopóki MPK nie kupuje swojego taboru w 100% za własną kasę, dopóty nie może w żaden sposób dyskryminować dostawców i oferentów. Zwłaszcza w tej sytuacji, gdy Pesa została już finansowo obciążona za poślizgi przy przetargu.

Ostateczne rozstrzygnięcie przetargu nastąpiło w zeszły wtorek, 8 sierpnia, i to właśnie wycenioną na niespełna 427,5 milionów złotych ofertę Pesy wybrano jako zwycięską. Drugi w kolejce był Stadler-Solaris. Pierwsza część zamówienia ma zostać zrealizowana w ciągu 30 miesięcy od zawarcia umowy realizacyjnej, przy czym MPK zgadza się na odbiory dla maksymalnie trzech składów na dwa tygodnie. Ostatnia umowa może być więc zawarta najpóźniej 31 października 2021 roku. Od tego dnia liczony będzie czas 24 miesięcy jako końcowy dla realizacji dostaw. Cała umowa ma zostać zamknięta do końca 2023 roku. Prawdopodobnie jednak tramwaje z Pesy przestaną napływać do Krakowa wcześniej, bo wprawdzie umowa zakłada opcję na 15 dalszych pociągów, to jednak jest mały kłopot ze zorganizowaniem finansowania opcjonalnych tramwajów, dlatego zapewne skończy się na 35 podstawowych pojazdach...

fot. PESA Bydgoszcz

piątek, 11 sierpnia 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 90: linia 312 Bruntál - Malá Morávka (Czechy)

Krótka linia kolejowa 312, łącząca miasto Bruntal z rekreacyjnymi terenami w Jesionikach, Linia o długości niewiele ponad 17 kilometrów kończy się na stacji Mała Morawka.

Tę lokalną, niezeektryfikowaną linię kolejową uruchomiono 31 maja 1901 roku. Historia tej linii przypomina to, co znamy z Polski. W latach 90. XX wieku kursowały tylko połączenia weekendowe w sezonie letnim, potem już mniej regularnie pojawiały się tam składy turystyczne, głównie z powodu rozmaitych imprez kolejowych, organizowanych przez lokalne samorządy.

Rok 2010 przyniósł plany trwałej likwidacji linii. Ostatecznie jednak 26 sierpnia 2011 roku zapadła decyzja o zatrzymaniu tego procederu. Linia nie została rozebrana do dziś.


fot. Duhy (Zelpage.cz)

ŚLĄSKIE: przetarg na remont torowiska w Świętochłowicach

Tramwaje Śląskie na wznoszącej fali remontowej. Po kolejnych postępowaniach na remonty, w ubiegłym tygodniu spółka ogłosiła przetarg na modernizację dwutorowej trasy tramwajowej w ulicy Bytomskiej w Świętochłowicach. Przebudowie zostanie poddany około 750-metrowy odcinek od skrzyżowania z Chorzowską do skrzyżowania z ulicą Krasickiego. Prace mają zakończyć się w przyszłym roku.

Z istniejącej infrastruktury zostaną tylko słupy oświetleniowe od strony jezdni, które służą także do podwieszania trakcji tramwajowej. Nowe torowisko zostanie wyposażone w nowe odwodnienie, pojawią się nowe szyny, sieć trakcyjna, zabudowa zostaną także nowe perony przystankowe. Na oferty w przetargu TŚ czekają do 5 września. Decydującym kryterium będzie cena, stanowiąca 90% punktacji przetargowej. Do przetargu stawać mogą tylko takie firmy, które w ciągu ostatnich pięciu lat wykonały co najmniej dwa zamówienia polegające na przebudowie lub budowie torowiska tramwajowego w technologii podsypkowej o długości minimum kilometra toru pojedynczego.

Od podpisania umowy wykonawca będzie miał na realizację prac 10 miesięcy, a więc najdalej w wakacje przyszłego roku kolejny odcinek torów na obszarze GOP zyska nową twarz. Przetarg ten jest kolejnym elementem dużego projektu unijnego, w ramach którego spółka zamierza znacząco odmłodzić park taborowy i wyremontować niemal 100 kilometrów torowisk.

fot. MacQtosh (Wikimedia Commons)

czwartek, 10 sierpnia 2017

MAŁOPOLSKA: XIII Parowozjada w Chabówce już niebawem

Tradycyjnie w sierpniu PKP Cargo zaprasza do Skansenu w Chabówce na kolejne święto kolei. Podczas XIII edycji „Parowozjady” na wszystkich czeka mnóstwo atrakcji. Tegoroczna impreza nosi tytuł „Tajemnice dawnej kolei”, co wiąże się z licznymi pokazami i pogadankami.

XIII Parowozjada w Chabówce odbędzie się w trzeci weekend sierpnia, 19 i 20 sierpnia, na terenie Skansenu Taboru Kolejowego PKP Cargo w Chabówce. Będzie można tam zobaczyć polskie maszyny OKz32-2, Ty42-107, TKt48-191, TKh - 05353, Pt47 - 65, a także parowóz 477.013 ze Słowacji i trzy lokomotywy spalinowe SN61 - 168, SM30 - 211 i SM42 - 1006. Oczywiście bedzie można przyjrzeć się z bliska stałym eksponatom skansenu, jak choćby najstarszemu zachowanemu w Polsce parowozowi z 1878 roku. W specjalnej strefie edukacyjno-historycznej można będzie się poczuć maszynistą w symulatorze jazdy lokomotywy elektrycznej, obejrzeć wystawę o dziedzictwie kolejowym w Polsce oraz archiwalne filmy dokumentalne o tematyce kolejowej, a także wziąć udział w konkursie wiedzy o historii kolei i w grze terenowej.

A tak oto prezentuje się szczegółowy rozkład jazdy XIII Parowozjady w Chabówce:

19 sierpnia (sobota)


  • 9.00 Otwarcie Skansenu dla zwiedzających i stref edukacyjnych dla dzieci,
  • 12.30 Uroczyste otwarcie Parowozjady, 
  • 13.00 Parada Parowozów,
  • 15.00 Pokaz składów pociągów historycznych,
  • 19.30 Wielka niespodzianka na finał Parowozjady,
  • 22.00 Zamknięcie Skansenu 

20 sierpnia (niedziela)


  • 9.00 Otwarcie Skansenu dla zwiedzających i stref edukacyjnych dla dzieci 
  • 9.00-12.30 Przejazdy dla dzieci w kabinie maszynisty 
  • 13.30-14.30 Zawody maszynistów 
  • 17.00 Zamknięcie Skansenu

Dodatkowo, poza atrakcjami w Skansenie, przez dwa dni uruchamiane będą dodatkowe pociągi retro, kursujące specjalnie na kilku trasach:

19 sierpnia (sobota)


  • 8:51-10:36 Chabówka Stacja PKP – Nowy Targ – Chabówka Stacja PKP 
  • 9:03-11:10 Chabówka Stacja PKP – Kasina Wielka – Chabówka Stacja PKP
  • 16:45-17:55 Chabówka Skansen – Rabka Zaryte – Chabówka Skansen 

20 sierpnia (niedziela)


  • 9:00-11:00 Chabówka Skansen – Mszana Dolna – Chabówka Skansen
  • 11:20-13:30 Chabówka Skansen – Mszana Dolna – Chabówka Skansen
  • 14:50-16:45 Chabówka Skansen – Mszana Dolna – Chabówka Skansen


Bilety na przejazd sprzedawane będą przez obsługę pociągu.

fot. Skansen Chabówka

MAŁOPOLSKA: dodatkowe pociągi KMŁ do Zakopanego w długi weekend

Dla wszystkich, którzy zamierzają odwiedzić w ciągu najbliższego długiego weekendu Tatry i Zakopane, Koleje Małopolskie po raz kolejny w tym roku przygotowały specjalną ofertę. Zamiast samochodem można wybrać dodatkowe pociągi, które pojadą do stolicy Tatr w sobotę 12 sierpnia oraz we wtorek, 15 sierpnia.

Dodatkowy pociąg z Krakowa do Zakopanego odjedzie w oba te dni o 6:45. Powroty zaplanowano na 17:50 w sobotę, oraz 19:13 we wtorek. Podróż trwać będzie około trzy godziny, jednak w związku z wzmożonym ruchem na "zakopiance" jest to propozycja niezwykle korzystna. Normalny bilet z Krakowa do Zakopanego to wydatek zaledwie 14 złotych. Jeszcze mniej zapłacą posiadacze ważnej legitymacji studenckiej, bo jedyne 6,86! Bilety można nabyć w przedsprzedaży za pośrednictwem karty MKA, aplikacji iMKA oraz systemu e-podróżnik, natomiast w dniu wyjazdu u obsługi pociągu bez dodatkowych opłat.

mat. Koleje Małopolskie

środa, 9 sierpnia 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 186: Berlin, linia 12

Linia 12 jest pierwszą zwykłą linią tramwajową w wykazie BVG. Tramwaje tej linii łączą uliczną pętlę Am Kupfergraben z Pasedagplatz w dzielnicy Weißensee.

Przez wiele lat nie było takiego bezpośredniego połączenia tramwajowego. Linia 12 w obecnym przebiegu pojawiła się dopiero w 2005 roku, wraz z reformą układu tramwajowego w mieście. Liczy 10,7 kilometrów długości, a na trasie znajdziemy 28 przystanków. Kursuje całkiem zwyczajnie, co 10-20 minut.

Poniższe nagranie, autorstwa Thomasa Becka, pozwala w przyspieszonym tempie zobaczyć trasę "dwunastki", w zaledwie 3 minuty.


fot. Rüdiger Ulrich  (bahnbilder.de)

MAŁOPOLSKA: czy składy 14WE od Industrial Division pomogą Kolejom Małopolskim?

W Krakowie jakiś czas temu pojawiły się dwa spośród czterech EZT-ów, reprezentujących klasę 14WE. Należały one niegdyś do SKM Warszawa, a przejęła je spółka Industrial Division. Dwa pojazdy zostały wydzierżawione Kolejom Śląskim w związku z opóźniającą się dostawą Elfów II. Jednostki 14WE-004 i 14WE-006 wydzierżawiły z kolei Koleje Małopolskie. Po testach bez pasażerów podjęta zostanie decyzja o regularnej eksploatacji.

14WE są najbardziej zaawansowaną modernizacją jednostek EN57. Zostały zabudowane na szkielecie tych EZT i niestety, posiadają tak samo koszmarne silniki trakcyjne. Na szczęście Industrial Division wyposażył pojazdy w klimatyzację, informację pasażerską i kilka udogodnień dla niepełnosprawnych, dlatego też pojazdy te z powodzeniem mogą chwilowo sprawdzić się na lokalnych liniach kolejowych w województwie.

Dzierżawa tych pojazdów wynika z dynamicznego rozwoju samorządowej spółki przewozowej. Koleje Małopolskie systematycznie rozwijają swoją ofertę, liczą ponadto na odzyskanie trasy SKA do Sędziszowa, w związku z otwarciem łącznicy Zabłocie - Krzemionki i wydłużeniem jej trasy do Skawiny. Z tego powodu, uwzględniając potrzeby, najpewniej przewoźnik zdecyduje się wykorzystywać wypożyczone jednostki.

fot. Industrial Division 

wtorek, 8 sierpnia 2017

MAŁOPOLSKA: TLK Halny wjeżdża na trasę Żywiec - Sucha Beskidzka

W ramach wrześniowej korekty rozkładu jazdy PKP Intercity rozszerzy ofertę dotyczącą obecngo pociągu TLK Beskidy. Dziś kursuje od z Bydgoszczy do Bielska-Białej. Od września w weekendy relacja ta obsługiwana będzie przez pociąg TLK Halny, który z Bielska pojedzie przez Żywiec i do Suchej Beskidzkiej, a dalej do Zakopanego. Trasa ta od lat nie jest wykorzystywana w pasażerskim ruchu dalekobieżnym.

Inauguracja nowego połączenia została zaplanowana na 9 września. Skład pojedzie w sobotę do Zakopanego, wyruszając z Bydgoszczy o 5:45, meldując się pod Tatrami o 18:11, natomiast powrót z Zakopanego zaplanowano na niedzielę. Niestety przewoźnik nie przewiduje zatrzymań między Żywcem a Suchą Beskidzką, a szkoda. Niegdysiejsze połączenia IR Przewozów Regionalnych pokazały potencjał turystyczny stacji w Jeleśni czy Hucisku.

To bardzo ważna decyzja i bardzo ważne połączenie. Biorąc pod uwagę fakt, że linia 97 stanowi najkrótszą trasę kolejową łączącą Dolny Śląsk, Opolszczyznę i Górny Śląsk z Podhalem i Tatrami, spodziewać się należy raczej sukcesu. Dzięki staraniom Stowarzyszenia "Kolej Beskidzka" zarówno linia 97, jak i sam Żywiec, odradzają się na kolejowej mapie Polski. W mocno ograniczonym zakresie, ale jednak!

Było InterRegio, będzie TLK (fot. beskidzka24.pl)

LUBUSKIE: PKP PLK przygotowuje się do elektryfikacji linii kolejowej 203

Dla mieszkańców północnej części województwa lubuskiego, a przede wszystkim dla Gorzowian, to znakomita wiadomość. PKP PLK rozpisało przetarg na opracowanie dokumentacji przedprojektowej, dotyczącej elektryfikacji linii kolejowych na odcinku z Bydgoszczy przez Piłę, Krzyż i Gorzów Wielkopolski do Kostrzyna. Zarządca infrastruktury oszacował wartość zamówienia na 6 milionów złotych netto.

Studium dotyczyć będzie linii kolejowej 18 między Bydgoszczą a Piłą, linii 203 od Piły do Kostrzyna, a także linii łącznikowych 745 w Bydgoszczy i 827 w Kostrzynie. W pierwszej kolejności nowa sieć trakcyjna ma zawisnąć nad torowiskiem między Bydgoszczą a Piłą, potem między Piłą a Krzyżem. W ostatnim odcinkiem będzie trasa z Krzyża do Kostrzyna. Oczywiście wszystko zależy od tego, czy analizy studialne wykażą zasadność takiej inwestycji. Wykonawca studium, wyłoniony w przetargu, będzie miał 390 dni na przygotowanie przedmiotowej dokumentacji.

Wszystko zaczęło się dwa lata temu, kiedy zapotrzebowanie na elektryfikację trasy do Gorzowa Wielkopolskiego zgłosiło PKP Intercity. Najwyraźniej narodowy przewoźnik liczy na to, że sieć trakcyjna pozwoli pociągnąć część swoich pociągów elektrycznych do Gorzowa właśnie. Ciekawe, jak się ta sprawa rozwinie. Odpowiedź poznamy najpewniej w ostatnim kwartale przyszłego roku. Elektryfikacja linii kolejowych jest zresztą ostatnio w Polsce popularna. Trwają prace między Lublinem a Stalową Wolą, do elektryfikacji przewidziano linię z Ełku do Korsz, a dalekosiężne plany mówią także o linii z Bydgoszczy do Gdyni czy nawet linii do Helu. Trudno ocenić, które z tych inwestycji są potrzebne, a które nie. Warto jednak zauważyć, że elektryfikacja linii tylko po to, przy przejechały nią 2-3 pociągi pospieszne na dobę, wydaje się być wątpliwe...

fot. Wikimapia

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

RZESZÓW: rusza druga para pociągów Przemyśl - Kijów

Odkąd wprowadzono między Unią Europejską a Ukrainą ruch bezwizowy, systematycznie rośnie liczba pasażerów w pociągach pokonujących naszą wschodnią granicę. W odpowiedzi na tę sytuację od 24 sierpnia Ukrzaliznycia , czyli Koleje Ukraińskie, uruchamiać zaczną drugą bezpośrednią parę pociągów między Kijowem a Przemyślem, z pośrednimi stacjami w Winnicy, Chmielnickim, Tarnopolu i Lwowie. Tylko w ciągu pierwszych pięciu tygodni pociągi między Kijowem a Przemyślem przewiozły niemal 14 tysięcy podróżnych. Na popularności zyskuje także połączenie między Chełmem a Kowlem

Bilety dostępne będą zarówno na stronie internetowej UZ, jak i tradycyjnie w stacjonarnych kasach międzynarodowych. Nowe połączenie Intercity będzie nosiło numery 715 z Kijowa i 716 z Przemyśla. Pociąg do Polski odjedzie z Kijowa o 6:52, a przyjazd do Przemyśla zaplanowano na 15:05. Z powrotem skład odjedzie ze stacji Przemyśl o 13:07, by dotrzeć do Kijowa na godzinę 23:10.

fot. PKP Intercity

KRAKÓW: zmiany w KMK z powodu prac na Grzegórzeckiej

Zgodnie z komunikatem ZIKiT informuję, że od 12 sierpnia dojdzie do wyłączenia ruchu autobusowego na części ulicy Grzegórzeckiej, co jest związane z przystąpieniem do prac przy modernizacji torowiska tamże. Na szczęście utrudnienia zostaną ograniczone jak bardzo się da.

Od początku kursowania linii dziennych 12 sierpnia (dla linii nocnych od nocy 11/12 sierpnia) wprowadzone zostaną następujące zmiany tras linii autobusowych:

  • LINIE 184/484, 722, 601, 608, 610 i 611 w kierunku Stradomia będą kierowane od Ronda Grzegórzeckiego trasą objazdową ulicami: Kotlarską, Podgórską, Starowiślną, w prawo w Dietla do zawrotki przy Wielopolu i dalej po swoich obecnych trasach; przystanek Rondo Grzegórzeckie będzie przeniesiony z Grzegórzeckiej na Kotlarską (na pas A+T), natomiast przystanek Hala Targowa będzie nieczynny; autobusy będą się dodatkowo zatrzymywać na przystankach Św. Wawrzyńca i Miodowa;
  • LINIE 184/484, 722, 601, 608, 610, 611, 662 i 664 w kierunku Ronda Grzegórzeckiego będą kierowane od przystanku Hala Targowa po trasie objazdowej: Metalowców, aleją Daszyńskiego, Podgórską, Kotlarską i dalej po swoich trasach; nie będzie zmian w obsłudze przystanków;
  • LINIE 605 w kierunku Stradomia i Bielan będzie kursować do Mostu Kotlarskiego po stałej trasie, następnie Podgórską, Starowiślną, w prawo w Dietla do zawrotki przy Wielopolu i dalej po obecnej trasie; kierunku Zajezdni Płaszów, po obsłudze przystanku Starowiślna linia zawracać będzie przy Wielopolu i dalej kursować będzie po trasie objazdowej ulicami: Starowiślną, Zabłocie do Herlinga-Grudzińskiego i dalej po stałej trasie; nieczynne będą dla linii przystanki: Hala Targowa i Rondo Grzegórzeckie, natomiast na zmienionym odcinku trasy autobusy będą się dodatkowo zatrzymywać na przystankach Św. Wawrzyńca i Miodowa;
  • LINIE 662 i 664 w kierunku Poczty Głównej będą kierowane od Ronda Grzegórzeckiego trasą objazdową ulicami: Kotlarską, Podgórską, Starowiślną, Dietla do ul. Wielopole i dalej po obecnych trasach; przystanek Rondo Grzegórzeckie zostanie przeniesiony z Grzegórzeckiej na Kotlarską (na pas A+T); przystanek Hala Targowa będzie nieczynny, a na zmienionym odcinku trasy autobusy będą się dodatkowo zatrzymywać na przystankach Św. Wawrzyńca, Miodowa i Starowiślna (na Dietla, po skręcie w prawo z Starowiślnej).

Ponadto w związku z wydłużeniem trasy przejazdu częstotliwość linii 722 w dni powszednie zostanie zmieniona z 7,5 minuty na 8 minut. Częstotliwości kursowania pozostałych linii nie zostaną zmienione.

Taka organizacja ruchu potrwa do 15 sierpnia, do końca dnia (dla linii nocnych do końca kursowania w dniu 16 sierpnia).

fot. ZIKiT

niedziela, 6 sierpnia 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 39: Warszawa, linia 111

Linia autobusowa 111 w Warszawie jest jedną z tych, która kursuje Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem, a w okresie od kwietnia do października w weekendy plącze się objazdem ze względu na zamknięcie swojego podstawowego ciągu.

Pierwszy raz autobusy z tym numerem wyjechały na ulice stolicy 22 lutego 1949 roku po przekształceniu i skróceniu linii R. Pojechała z Placu Unii Lubelskiej przez Rakowiecką i Wołoską do Płatowcowej na Wyględowie, wkrótce jednak wydłużono jej trasę najpierw na Plac Zbawiciela, a następnie przez Noakowskiego i Emilii Plater do Dworca Śródmieście. Po likwidacji pętli tamże w roku 1953 linię 111 na powrót skrócono do Placu Konstytucji.

5 czerwca 1955 roku połączono linie 111 i 111-bis, co doprowadziło do wydłużenia linii przez Racławicką, Żwirki i Wigury, Sasanki najpierw na Marynarską, a później do pętli Bokserska. 1 lutego 1961 roku linia 111 została zlikwidowana. Wróciła 8 maja tego samego roku, na trasie z Placu Zwycięstwa przez Nowy Świat, Most Poniatowskiego i Saską na Zwycięzców, jako obsługa rozbudowującej się Saskiej Kępy. Potem linię wydłużono najpierw do Placu Teatralnego, a 21 lutego 1964 roku przedłużono ją na Muranów, do pętli Zamenhofa. W 1969 uruchomiono dla linii 111 uliczną pętlę Esperanto. W roku 1979 autobusy dotarły do nowej pętli Afrykańska, na przedpolach osiedlowego Gocławia. Kolejne wydłużenia wgłąb tej dzielnicy miały miejsce 1983 i 1987 roku. Od tamtej pory wprowadzane były jedynie korekty przebiegu odnoszące się do pojedynczych ulic.

Linia na swojej trasie Gocław - Esperanto obsługuje 29 par przystanków. Kursuje w takcie od 10 do 15 minut, a rozkładowy czas przejazdu waha się od 35 do 45 minut.


fot. Mikiapole3 (CC BY-SA 2.5, warszawa.wikia.com)

KRAKÓW: Koleje Małopolskie planują w grudniu wkroczyć do Skawiny

Dziś jazda pociągiem do Skawiny nie przyciąga podróżnych w codziennych dojazdach. Choć czas podróży wynoszący 30-40 minut nie jest znowu taki najgorszy, ale konieczność przesiadki i mało atrakcyjny rozkład skutecznie odstraszają. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to znaczy jesłi łącznika Zabłocie - Krzemionki zostanie oddana terminowo, 9 grudnia Koleje Małopolskie chcą ruszyć z bezpośrednimi połączeniami z Krakowa do Skawiny. Oznacza to przejazd tej relacji w czasie poniżej 25 minut, a więc w czasie nieosiągalnym żadnym innym środkiem transportu, no chyba że samochodem w środku nocy.

Jest tylko jeden warunek, nie licząc oczywiście łącznicy - Koleje Małopolskie muszą odzyskać linię Kraków - Sędziszów, bo to ona miałaby zostać do Skawiny przedłużona. Tak stawia sprawę prezes samorządowej spółki, Grzegorz Stawowy. Według założeń pociągi na tej linii miałyby kursować albo co pół godziny, albo co godzinę. Ostateczny rozkład uzależniony jest od harmonogramu prac przy modernizacji linii kolejowej do Skawiny, jaką planują PKP PLK. W ramach inwestycji przypomnę, powstaną nowe perony w Opatkowicach, a stacje w Swoszowicach i Bonarce mają zostać zmodernizowane. Tymczasem w Skawinie, za pieniądze Marszałka Gmina buduje zintegrowane centrum komunikacyjne, w którego skład wejdą: pętla autobusowa, parking Park & Ride i parking rowerowy.

Koleje Małopolskie rozważają przedłużenie pociągów, tak jak pierwotnie planowano, do Podborów Skawińskich. Zobaczymy, co z tych planów wyniknie, bo Przewozy Regionalne nie dadzą się łatwo wyślizgać z linii do Sędziszowa...

fot. UMWM

sobota, 5 sierpnia 2017

KRAKÓW: Bieżanów bez tramwajów - rusza budowa parkingu na pętli

Niedawno wspominałem o rozbudowie systemu parkingów Park & Ride w Krakowie. Już wiadomo, że za tydzień rozpocznie się budowa tego typu obiektu w obrębie pętli tramwajowej Nowy Bieżanów. Z tego tytułu, od 12 sierpnia na około dwa tygodnie rejon ten straci połączenie tramwajowe.

Wszystkie linie tramwajowe, a zatem 3, 9, 13 i zastępcze 73, zostaną wówczas skrócone do pętli tramwajowej Prokocim. Zamiast nocnej linii tramwajowej 69 będzie w tym czasie kursować linia autobusowa 669. Zmiana ta zostanie wprowadzona od początku kursowania już w piątkowy wieczór, a więc 11 sierpnia.

W zastępstwie tramwajów ZIKiT zleca uruchomienie linii zastępczej 709, która połączy Nowy Bieżanów z węzłem na Bieżanowskiej. Takie rozwiązanie umożliwi wygodne przesiadki na większą liczbę linii tramwajowych. Linia ta zatrzymywać się będzie na następujących przystankach:

  • Nowy Bieżanów (początkowy i końcowy na Ćwiklińskiej), 
  • Ćwiklińskiej, 
  • Nowy Prokocim, 
  • Teligi, 
  • Prokocim Szpital (jak linia 173), 
  • Prokocim (na wysokości pętli tramwajowej), 
  • Wlotowa, 
  • Bieżanowska (końcowy i początkowy na Wielickiej). 
Zaplanowano, że linia zastępcza 709 kursować będzie co 7 minut codziennie do godziny 21:00. Potem, a w święta także przed godziną ósmą rano, autobusy będą pojawiać się na przystankach co 10 minut.

fot. Daniel Urbanowski (antygaleria.pl)

WROCŁAW: kolej pasażerska powróci w Zagłębie Miedziowe - umowa podpisana

W ubiegłym tygodniu, a dokładnie w piątek 21 lipca, PKP PLK podpisały umowę na przeprowadzenie modernizacji 40-kilometrowej linii kolejowej 289 między Legnicą a stacją Rudna Gwizdanów. Wykonawcą remontu został, wyłoniony drogą postępowania przetargowego, Torpol. Cała inwestycja kosztować będzie prawie 190 milionów złotych, a unijne dofinansowanie w ramach POIiŚ sięgnie niemal 126,5 miliona.

W ramach prac zrewitalizowana zostanie cała linia, wyremontowane zostanie 9 stacji i przystanków, a ponadto całkiem nowy peron powstanie w Lubinie. Inwestycja znacząco poprawi sieć kolei pasażerskiej w zachodniej części Dolnego Śląska, dając możliwość uruchamiania pociągów łączących Głogów, Lubin i Legnicę - najważniejsze ośrodki miejskie i przemysłowe tzw. Zagłębia Miedziowego. Zmodernizowana linia kolejowa 289 stworzy także nowe możliwości dla rozwoju Kolei Dolnośląskich. Składy pasażerskie będą mogły się tam bowiem poruszać z prędkością aż 120 km/h, co skróci czas przejazdu do około pół godziny. Dziś, dla przypomnienia, jest to teoretycznie ponad godzina. Dodatkowa stacja Lubin Stadion poprawi dostępność kolei w tym 75-tysięcznym mieście.

Modernizacja linii 289 oznacza także poprawę jakości i sprawności organizowania transportów towarowych, jako że prędkość pociągów takich podniesiona zostanie do 80 km/h. Od lat bowiem linia ta, jako łącznik między magistralą E30 a Nadodrzanką, stanowi trasę o priorytecie towarowym. Niestety, dotąd nie szły za tym żadne konkretne działania i teraz wreszcie się to zmieni. Ruch pociągów pasażerskich zawieszony został w sierpniu 2010 roku, ruch towarowy prowadzony jest nadal, jednak z niesatysfakcjonującą wydajnością. Prace mają zostać sfinalizowane do końca roku 2019.

fot. Mapio.net

piątek, 4 sierpnia 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 89: linia 314 Opava - Svobodné Heřmanice (Czechy)

Wracamy do Czech, gdzie w kraju morawsko-śląskim czeka na nas linia kolejowa 314, prowadząca z dworca wschodniego w Opawie do końcowej stacji Svobodné Heřmanice. Pierwsze 3 kilometry linia ma wspólne z linią 315 do Gródka nad Morawicą, dlatego przygodę z nią rozpoczniemy od Kileszowic.

Linię uruchomiono 29 czerwca 1892 roku na całej długości. Początkowo pociągiem można było przejechać trasę o długości 30 kilometrów, aż do Górnego Beneszowa, jednak tę ostatnią stację wyrzucono z rozkładu 5 kwietnia 1970 roku. Pozostał odcinek do Svobodnych Heřmanic o długości 25 kilometrów.

Na linii od roku 2014 nie jest prowadzony regularny ruch pociągów. Sezonowe pociągi w weekendy uruchamia spółka Railway Capital, pod nazwą Hvozdnicky expres, kursujące jedynie na odcinku Opava vychod - Jakartovice (w tym roku do Svobodnych Hermanic - start 27 maja).


fot. Petr Jet (Zelpage.cz)

NIEMCY: czy powstanie Fehmarnbelt Tunnel?

Czy pod Cieśniną Fehmarnbelt powstanie najdłuższy w Europie podwodny tunel drogowo-kolejowy. Duńczycy są zdeterminowani, by tę inwestycję zrealizować natychmiast, Niemców przerażają koszty. A są one niemałe, bo ta 18-kilometrowa przeprawa może kosztować nawet 7 miliardów euro.

Fehmarnbelt Tunnel ma połączyć dwie wyspy: niemiecką Fehmarn i duńską Lolland. Wewnątrz ma znaleźć się dwujezdniowa droga i dwutorowa linia kolejowa. Tunel zastąpiłby prom, dzięki czemu podróż skróciłaby się z minimum 45 do 10 minut przy podróży samochodem, oraz do nawet 7 minut pociągiem. 17600 metrów tunelu ma znaleźć się pod wodą, na głębokości około 40 metrów poniżej poziomu morza. Temat budowy przeprawy nie jest wcale nowy, ponieważ pierwsze studium wykonalności dla tej inwestycji pochodzi jeszcze z 1996 roku.

Chociaż ministrowie transportu Niemiec i Danii podpisali już stosowne porozumienie, wcale nie jest pewne kiedy przeprawa może powstać. Po duńskiej stronie wydano już pozwolenie na budowę, ale ciągle nie ma go jeszcze ze strony niemieckiej. Niemcom wcale się do tej budowy nie spieszy. Obawy związane są chociażby z ryzykiem likwidacji miejsc pracy przy przeprawie promowej, ponadto ze strony ekologów płyną głosy o szkodliwym wpływie tunelu na środowisko naturalne w rejonie. Niezadowolenie wyrażają także rowerzyści. Odrzucona została bowiem oferta Duńskiej Federacji Rowerzystów, zakładająca pokrycie kosztów budowy drogi rowerowej w nowym tunelu.

Generalnie właścicielem infrastruktury tunelu mają być Duńczycy. To oni zasadniczo mają ją też finansować. Co więc wstrzymuje Niemców? Czyżby faktycznie wzgląd na pracowników niezwykle popularnej przeprawy promowej nakazuje niemieckim władzom sceptycyzm?

fot. Femern A/S

czwartek, 3 sierpnia 2017

Wspólny bilet samorządowy - innowacyjna oferta w kolejach samorządowych

Dziś trzeci dzień działania całkiem nowego rozwiązania kolejowego, jakim jest Wspólny Bilet Samorządowy. Jego uruchomienie przypadło na wtorek, 1 sierpnia. Nowy dobowy bilet, który kosztuje 38 złotych i ważny jest przez 24 godziny od zakupu, dostępny jest za pośrednictwem aplikacji mobilnej SkyCash oraz Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej. Jego zasięg jest naprawdę duży - pojedziemy z nim pociągami uruchamianymi przez Koleje Mazowieckie, Warszawską Kolej Dojazdową, Koleje Śląskie, Koleje Małopolskie, Arrivę, Kolej Wielkopolskie, Koleje Dolnośląskie i Łódzką Kolej Aglomeracyjną. Nie są to wprawdzie wszystkie spółki kolejowe zrzeszone w Związku Samorządowych Pracodawców Kolejowych, jednak jeśli pilotażowy program "chwyci", nie jest wykluczona jego ekspansja.

Bilet umożliwia podróżowanie w ramach 62 linii, obsługujących ponad 950 stacji na terenie 12 województw. Każdy z przewoźników ma podpisaną własną umowę z operatorem SkyCash dotyczącą rozliczania się z przychodu. Warto zaznaczyć, że w ubiegłym roku samorządowi przewoźnicy kolejowi przewieźli prawie połowę wszystkich pasażerów pociągów w Polsce. Nowa oferta ma jeszcze bardziej zachęcić do wybierania pociągu, zwłaszcza przy okazjonalnych przejazdach i weekendowych wypadach.

W zależności od obserwowanych efektów, samorządowi kolejarze zapowiadają dalsze działania na rzecz atrakcyjności kolei samorządowych. Nie jest ponadto wykluczone podjęcie rozmów z Przewozami Regionalnymi i PKP Intercity, choć te raczej nie będą zainteresowane. Poza wszystkim, to bardzo dobrze, że podobny test odbywa się właśnie w wakacje. Prawdopodobnie znajdzie się wielu chętnych, który zdecydują się sprawdzić nowe rozwiązanie.

fot. Silesia Info Transport

WROCŁAW: Modertrans kontra PESA, czyli tramwaje dla MPK Wrocław

MPK Wrocław zakończyło w ostatnich dniach lipca zbieranie ofert w przetargu na zakup 40 nowych tramwajów. Zbieranie ofert to zresztą bardzo duży eufemizm, bo wpłynęły zaledwie dwie. Pierwszą złożył poznański Modertrans, który za 40 pociągów z udziałem niskiej podłogi na poziomie 27% zażyczył sobie ponad 176,2 milionów złotych brutto, drugą natomiast bydgoska PESA, która za niespełna 324,5 miliona złotych chce dostarczyć MPK Wrocław 40 w pełni niskopodłogowych pojazdów. Nietrudno się domyślić, która oferta zwycięży...

Na razie trwa ocena ofert pod względem formalnym i merytorycznym. Przetarg ten jest częścią unijnego projektu z POIiŚ na lata 2014-2020, noszącego nazwę "Modernizacja floty taboru tramwajowego we Wrocławiu pod względem polepszenia efektywności energetycznej oraz zapewnienia dostępności dla osób o ograniczonej sprawności poruszania się – Etap IA." Pierwszą część zadania zrealizowano w ramach przetargu na 16 tramwajów, który wygrał Modertrans. Z tego zamówienia trzy wagony już jeżdżą po wrocławskich torowiskach, a pozostałe trzynaście pojawi się w mieście do końca roku. W sumie w ramach projektu we Wrocławiu ma się pojawić 56 nowych tramwajów, co stanowi 1/4 całego parku taborowego. W założeniu ma to zapewnić większą dostępność tramwajową dla matek z dziećmi, osób niepełnosprawnych i starszych, dla których niska podłoga jest wyznacznikiem komfortu i jakości. Tylko czy 27% niskiej podłogi rzeczywiście jest aż takim ułatwieniem? Niezależnie od tego, kto wygra bieżące postępowanie, dostawa nowych pojazdów pozwoli wysłać na emeryturę najstarsze tramwaj z Konstalu. Ponadto MPK Wrocław planuje kolejne zakupy w ilości 32 tramwajów, do zrealizowania w latach 2020-2022. Tutaj już z pewnością do miasta trafią w pełni niskopodłogowe, klimatyzowane pojazdy, które obsłużą m.in. nową trasę na Nowy Dwór.

Wrocław ma jedną z najbardziej wyeksploatowych sieci tramwajowych w Polsce. To samo dotyczy taboru, który mimo przeróbek i modernizacji nadal odstaje od innych największych miast naszego kraju. Wydaje się, że tworzenie zapisów przetargu tak, by minimalny udział niskiej podłogi w nowych tramwajach wynosił 20% to żart. Jednak z punktu widzenia szybkiej wymiany taboru w krótkim czasie, być może nie jest to rozwiązanie tak złe, jak mogłoby się wydawać. Wrocław to ponadto jedno z niewielu dużych miast w Polsce, poza Warszawą, Toruniem i Bydgoszczą, które nie pokusiło się o zakup taboru używanego z krajów Europy Zachodniej. O tym, jak potoczą się tramwajowe losy Wrocławia, przekonamy się pewnie w ciągu najbliższych kilku lat.

fot. Gazeta Wrocławska 

środa, 2 sierpnia 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 185: Kirnitzschtalbahn, czyli leśny tramwaj w Bad Schandau (Niemcy)

Krótka przerwa od żółtych tramwajów w Berlinie. Przenieśmy się na chwilę do malowniczego miasteczka uzdrowiskowego w Saksonii, zaledwie 6 kilometrów od czeskiej granicy, noszącego nazwę Bad Schandau. Funkcjonuje tam niezwykła linia tramwajowa, zwana Kirnitzschtalbahn (Kolej Doliny Rzeki Kirnitzsch), łącząca centrum miasta ze słynnym wodospadem Lichtenhainer Wasserfall.

Jedyna w całych Niemczech linia tramwajowa, jadąca przez park narodowy, uruchomiona została w sobotę 28 maja 1898 roku. Początkowo tramwaje kursowały na trasie rozpoczynające się przy hotelu Lindenhof, jednak w czerwcu 1969 roku podczas remontu linii zlikwidowane zostały dwa początkowe przystanki zlokalizowane w centrum miasteczka i cztery mijanki po drodze. Na trasie znajdziemy 7 przystanków pośrednich - wszystkie one funkcjonują jako warunkowe. Poza tym obsługiwane są dwie stacje początkowe: Lichtenhainer Wasserfall oraz Kurpark w centrum. Linia liczy obecnie 7,9 kilometra długości, a obsługują ją wiekowe pociągi tramwajowe, złożone z dwuosiowych wagonów silnikowych i doczepnych Gotha, produkowanych w latach 1957-1968.

W sezonie letnim obowiązuje letni rozkład (od kwietnia do października), zakładający kursy między 10 a 18 co pół godziny, oraz dodatkowe wcześniej i później. Tramwaje kursują do około godziny 21, codziennie. Trasa wiedzie malowniczą doliną rzeki Kirnitzsch, wijąc się brzegiem wąskiej drogi wśród urokliwych przełomów i licznych skalnych formacji. To doprawdy piękne miejsce. Rozkładowy czas przejazdu całej trasy wynosi 25 minut, ze względu na spore nachylenie trasy, ciasne łuki i wąski tor. Poza tym to linia typowo turystyczna, gdzie nie jest ważna prędkość! Linia jest bardzo popularna wśród turystów z całych Niemiec. Tramwaje przewożą rocznie około 200 tysięcy pasażerów.


fot. OVPS - Oberelbische Verkehrsgesellschaft Pirna-Sebnitz mbH

KRAKÓW: system Park&Ride się rozwija

Sieć parkingów typu Parkuj i Jedź w Krakowie zaczęła się rozrastać. Zaawansowane są prace przy pętli tramwajowej na Kurdwanowie, gdzie parking na 172 ulokowany został pod estakadą pętli. Jego otwarcie zaplanowano jeszcze w sierpniu. Końcem lipca zapadła też ostateczna decyzja odnośnie pozwolenia na budowę dla parkingu P+R Bieżanów i wykonawca ma już wolne pole do prowadzenia inwestycji.

Parking przy pętli tramwajowej Bieżanów Nowy powstanie na działce będącej własnością Gminy Kraków. Większość spośród 110 miejsc postojowych zlokalizowana zostanie wewnątrz pętli torowej. Wjazd na plac zorganizowany zostanie z ulicy Barbary. Oczywiście poza miejscami dla samochodów, będą także miejsca dla rowerów. Wykonawcą parkingu jest Rejon Utrzymania i Budowy Dróg Sp. z o.o. z Krakowa, wyłoniony przez Miejską Infrastrukturę na drodze przetargu.

Kolejnym parkingiem w miejskiej sieci będzie ten zlokalizowany przy pętli tramwajowej Mały Płaszów. Wkrótce ma zostać ogłoszony przetarg na zaprojektowanie i budowę tego obiektu. Na gminnej działce przy ulicy Lipskiej zmieścić się ma 171 samochodów.

fot. Miejska Infrastruktura w Krakowie

wtorek, 1 sierpnia 2017

KRAKÓW: przetarg na kolejne linie dowozowe Kolei Małopolskich

Koleje Małopolskie ogłosiły przetarg, mający na celu wyłonienie firmy, która na potrzeby przewoźnika obsługiwać będzie lokalne linie dowozowe. Po sporym sukcesie trzech funkcjonujących od dłuższego czasu linii do Byszyc (B1), Raciborska (R1) i Dobranowic (D1), małopolski przewoźnik kolejowy chce uruchomić trzy kolejne relacje.

Najpierw Koleje Małopolskie zamierzają powierzyć zlecenie wybranemu w przetargu podmiotowi na 4 miesiące, w dalszej kolejności podpisana zostanie umowa wieloletnia. Zamówienie obejmuje wszystkie linie, zarówno te istniejące, jak i planowane do uruchomienia. Rozwój linii dowozowych ma przede wszystkim zmniejszyć korki w Wieliczce i Krakowie, a także przyczynić się do walki ze smogiem w regionie.

W istniejących relacjach zajdą pewne zmiany. Zostaną one rozbudowane znacząco, i tak linia B1 pojedzie nie tylko do Byszyc, ale także przez Gorzków, Koźmice, Sierczę i Rożnową. Linia R1 obsłuży Byszyce, Grajów, Raciborsko, Koźmice i Pawlikowice, natomiast linia D1 pojedzie z Wieliczki przez Mietniów, Chorągwicę i Dobranowice do Huciska. Zupełnie nową będzie linia S1, której trasa będzie wiodła z Rzeszotar przez Ochojno, Podstolice i Grabówki do Wieliczki. Linia G1, także nowa, połączy Grabie z Wieliczką przez Węgrzce Wielkie, Kokotów, Śledziejowice i Czarnochowice. Linia G2 stanowić będzie połączenie powyższych linii, i kursować będzie w pełnej relacji z Grabia do Rzeszotar.

Zgodnie z planem nowe linie mają wyjechać na trasy z dniem 1 września tego roku. Wstępnie zakładano częstotliwość co pół godziny, jednak z uwagi na rozpoczęcie zaawansowanych prac przy modernizacji linii kolejowej w Krakowie i obniżenie się częstotliwości kursów pociągów SKA, przyjęto takt godzinny na wszystkich relacjach. Uruchamianie linii odbywać się będzie we współpracy z jednostkami samorządu lokalnego, a więc z gminami, na terenie których autobusy dowozowe będą operować.

Kto wygra przetarg i wystawi autobusy do obsługi tras? Czy będzie to MPK Kraków, Mobilis czy może całkiem inny przewoźnik? Okaże się wkrótce.

fot. Gmina Wieliczka

KRAKÓW: problemy na Grzegórzeckiej skrócone do minimum

Pierwotnie prace przy naprawie torowiska tramwajowego na ulicy Grzegórzeckiej miały rozpocząć się wczoraj. Miało to spowodować wysłanie samochodów i autobusów na objazdy, czyli kolejne poważne utrudnienia w już mocno rozkopanym Krakowie. Jednak, dzięki uzgodnieniom jakie poczynił dyrektor ZIKiT, Andrzej Mikołajewski, z prezesem ZUE S.A. Wiesławem Nowakiem, termin rozpoczęcia prac uległ korekcie i dodatkowo skróceniu.

Ostatecznie remont rozpocznie się dopiero w środę, 9 sierpnia. Ruszą wtedy prace przygotowawcze. Z kolei prace budowlane, i związane z nimi objazdy, rozpoczną się 12 sierpnia, w sobotę. Pierwszy etap realizowany w rejonie skrzyżowania z aleją Daszyńskiego, i potrwa zaledwie do nocy zakończy z wtorku na środę (15/16 sierpnia). Drugi etap prac w rejonie Rzeźniczej i Chodkiewicza, potrwa do poniedziałku, 21 sierpnia. Dobrą wiadomością jest także deklaracja wykonawcy prac, że jeśli będzie to możliwe, przejazd Grzegórzecką będzie czasowo udostępniony.

W pierwszym etapie remontu, gdy ulica Grzegórzecka będzie niedostępna dla samochodów na odcinku od św. Łazarza do Śniadeckich, objazdy będą poprowadzone przez aleję Daszyńskiego i Podgórską w stronę centrum, a dla przeciwnego kierunku przez Podgórską i Starowiślną. W kolejnym etapie, podczas gdy Grzegórzecka zostanie zamknięta na odcinku od Rzeźniczej do Chodkiewicza, objazdy zostaną poprowadzone analogicznie jak przy okazji etapu wcześniejszego. Dodatkową alternatywą będzie objazdu dla samochodów osobowych przez Rzeźniczą, Masarską, oraz aleję Daszyńskiego.

Za kilka dni adekwatna informacja o kursowaniu KMK w tym okresie.

fot. ZIKiT