czwartek, 31 sierpnia 2017

KRAKÓW: prace torowe na E30 na wznoszącej - Koleje Małopolskie ograniczają rozkład jazdy

W niedzielę, 3 września, w całym kraju obowiązywać zacznie kolejna korekta sieciowego rozkładu jazdy pociągów. Ze względu na rozpędzające się prace przy modernizacji magistrali kolejowej E30 między stacją Kraków Główny a Rudzicami, maleć zaczyna przepustowość szlaku. O ile sytuacja ta, przynajmniej na razie, nie wpłynie drastycznie na funkcjonowanie połączeń w kierunku Tarnowa (poza wydłużonymi postojami na linii SKA2), to już w przypadku flagowej trasy Kolei Małopolskich wiele się wydarzy, ze stratą dla pasażerów...

W związku z rozszerzeniem zakresu prac, Koleje Małopolskie zmuszone zostały do ograniczenia częstotliwości kursów bezpośrednich w relacji Wieliczka Rynek Kopalnia – Kraków Lotnisko do taktu godzinnego. W miejsce kursów odwołanych zostanie wprowadzona w cyklu godzinnym zastępcza komunikacja autobusowa w dwóch osobnych relacjach:

  • Wieliczka Rynek Kopalnia – Kraków Główny (z postojami: Wieliczka Park oraz Kraków Płaszów),
  • Kraków Główny – Kraków Lotnisko (bez postojów na przystankach pośrednich)

Autobusy z Wieliczki w kierunku Krakowa Głównego wyjadą 30 minut po każdej pełnej godzinie w godzinach od 5:30 do 23:30. W kierunku przeciwnym autobusy pojadą o każdej pełnej godzinie od 5:00 do 23:00.

Z Krakowa Głównego do Portu Lotniczego Kraków-Balice autobusy wyjadą o każdej pełnej godzinie od 4:00 do 23:00 zaś z Portu Lotniczego kursy będą odbywać się 30 minut po pełnej godzinie od 4:30 do 23:30. Ponadto 4 połączenia Kraków Lotnisko – Wieliczka Rynek Kopalnia będą realizowane z przesiadką na stacji Kraków Główny z pociągu na autobus.

Autobusy ZKA zatrzymywać się będą w następujących lokalizacjach:

  • Kraków Lotnisko: przystanek przy wyjściu z terminala przylotów
  • Kraków Główny: pętla Dworzec Główny Wschód
  • Kraków Płaszów: przystanek Dworcowa 
  • Wieliczka Park: przystanek przy dworcu kolejowym 
  • Wieliczka Rynek Kopalnia: parking przy dworcu kolejowym
Niestety, ze względu na bardzo niekorzystną drogę dojazdu na krakowskie lotnisko, autobusy zastępcze będą jechały dwukrotnie dłużej niż pociągi SKA1, na co też należy być przygotowanym przy planowaniu podróży.


WARSZAWA: modernizacja linii 447 - kursowanie pociągów Kolei Mazowieckich

3 września nastąpi całkowite wyłączenie z ruchu podmiejskiej linii kolejowej 447, łączącej Warszawę z Grodziskiem Mazowieckim przez Pruszków. Podyktowane jest to kompleksową modernizacją tej trasy i docelowym zwiększeniem jej przepustowości. W tym czasie na zamkniętym odcinku pociągi Kolei Mazowieckich kursować będą po torach dalekobieżnych, a za postoje na stacjach przy linii 447 uruchamiana będzie rozbudowana sieć Zastępczej Komunikacji Autobusowej. O tym w kolejnym wpisie, natomiast teraz skupię się na kursowaniu pociągów w kierunku Grodziska i dalej.

Bez obsługi kolejowej pozostawać będą przystanki:

  • Warszawa Włochy,
  • Warszawa Ursus,
  • Warszawa Ursus Niedźwiadek,
  • Piastów, 
  • Pruszków, 
  • Brwinów,
  • Milanówek.
Na odcinku Warszawa Zachodnia - Grodzisk Mazowiecki pociągi poruszać się będą planowo po torach linii kolejowej nr 1, a czas przejazdu przewidziano na około 20 minut, zależnie od kursu. W ramach linii R1 kursy realizowane będą następująco:

Odjazdy z Warszawy Zachodniej:

  • 3:52 (pon-pt)
  • 4:21 (codz.) 
  • 4:28 (pon-pt) do Żyrardowa z pominięciem Grodziska Maz.
  • 4:47 (pon-pt) 
  • 4:51 (sb-ndz-św) 
  • 4:51 (pon-pt)
  • 4:59 (pon-pt)
  • 5:16 (codz.)
  • 5:28 (pon-pt)
  • 5:53 (codz.) 
  • 6:22 (pon-pt) 
  • 6:41 (codz.) 
  • 7:21 (codz.)
  • 7:44 (codz.)
  • 8:00 (codz.)
  • 8:44 (codz.)
  • 9:47 (codz.)
  • 10:26 (pon-pt)
  • 10:58 (codz.)
  • 11:22 (pon-pt)
  • 11:38 (codz.)
  • 12:15 (codz.)
  • 13:00 (codz.)
  • 13:13 (codz.)
  • 13:23 (pon-pt)
  • 13:58 (codz.)
  • 14:30 (pon-pt)
  • 14:41 (codz.)
  • 14:58 (codz.)
  • 15:13 (codz.)
  • 15:30 (pon-pt)
  • 15:57 (codz.)
  • 16:04 (codz.)
  • 16:24 (pon-pt + ndz)
  • 17:02 (codz.)
  • 17:34 (codz.)
  • 17:41 (codz.)
  • 18:12 (codz.)
  • 18:24 (pon-pt)
  • 18:42 (codz.)
  • 19:14 (pon-pt)
  • 19:29 (codz.)
  • 19:41 (codz.)
  • 20:12 (codz.)
  • 20:52 (codz.)
  • 21:14 (pon-pt)
  • 21:42 (codz.)
  • 23:00 (codz.)
  • 23:45 (codz.)

Odjazdy z Grodziska Mazowieckiego:

  • 4:18 (codz.)
  • 4:57 (codz.)
  • 5:24 (codz.)
  • 5:36 (pon-pt)
  • 5:45 (pon-pt)
  • 5:49 (sb-ndz-św)
  • 5:51 (pon-pt)
  • 6:10 (pon-pt)
  • 6:22 (codz.)
  • 6:35 (pon-pt)
  • 6:44 (sb-ndz-św)
  • 6:47 (pon-pt)
  • 6:56 (pon-sb)
  • 7:20 (codz.)
  • 7:36 (pon-pt)
  • 7:50 (pon-pt)
  • 7:56 (codz.)
  • 8:24 (codz.)
  • 8:52 (codz.)
  • 9:32 (codz.)
  • 9:56 (codz.)
  • 10:17 (codz.)
  • 11:00 (codz.)
  • 11:35 (pon-pt)
  • 11:51 (codz.)
  • 12:32 (pon-pt)
  • 12:55 (codz.)
  • 13:28 (codz.)
  • 13:59 (codz.)
  • 14:26 (codz.)
  • 14:59 (codz.)
  • 15:28 (sb-ndz-św)
  • 15:37 (pon-pt)
  • 15:59 (codz.)
  • 16:12 (pon-pt)
  • 16:38 (pon-pt)
  • 17:18 (codz.)
  • 17:52 (codz.)
  • 18:33 (codz.)
  • 18:59 (codz.)
  • 19:25 (codz.)
  • 19:30 (pon-pt)
  • 19:47 (codz.)
  • 20:24 (pon-pt)
  • 20:37 (codz.)
  • 20:47 (codz.)
  • 21:39 (pon-pt)
  • 22:01 (codz.)
  • 23:05 (codz.)
Część połączeń może w rozkładach jazdy funkcjonować w nieco zmienionych zakresach, w zależności od wariantu trasy. Zastępcza Komunikacja Autobusowa dostosowana będzie zarówno do potrzeb pasażerów, jak i do odjazdów pociągów z Grodziska Mazowieckiego. Osobiście doradzam mieszkańcom Milanówka i Grodziska przy podróżach do i z Warszawy wybierać najpierw pociąg, a następnie przesiadkę w Grodzisku na ZKA - to spora oszczędność czasu.

fot. Piotr Antos (Grodzisk News)

środa, 30 sierpnia 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 189: Berlin, linia 21

Linia tramwajowa 21 w Berlinie łączy pętlę przy dworcu kolejowym Berlin Lichtenberg z podobną końcówką na tyłach dworca Schöneweide. Początkowo przez lata kursowała na trasie z Krankenhaus Kopenick aż do Eberswalder Strasse. Dzisiejsza trasa obowiązywać zaczęła na początku XXI wieku, jeszcze przed wielką tramwajową rewolucją.

Linia ta liczy 41 przystanków. Cała trasa ma 16,5 kilometra długości. I, co ciekawe, nie jest jedyną linią która kursuje między tymi samymi końcówkami...


fot. Sludge G (CC BY-SA 2.0, Flickr.com)

ŁÓDŹ: tramwaj do Lutomierska nieprędko wróci

No i tak. Ciągle nie wiadomo, kiedy odbędzie się próbny przejazd tramwajem do Lutomierska, bo łódzkie MPK musi najpierw przeprowadzić kompleksowe badanie sieci trakcyjnej, nieużywanej od ponad pół roku. Władze Konstantynowa trąbiły niedawno wszem i wobec, że oto dokonano remontu przy Rszewskiej i tramwaj może ruszyć we wrześniu. Raczej nie, bo MPK ma na temat stanu torowiska inne zdanie i twierdzi, że nie przeprowadzono żadnych prac na 300-metrowym odcinku torów w rejonie podmytego miejsca. No i gdzie leży prawda?

Raczej nie uda się zbyt szybko przywrócić do ruchu trasy między Konstantynowem Łódzkim a Lutomierskiem - na jedynej stricte wiejskiej trasie tramwajowej w całej łódzkiej aglomeracji. Wątpię nawet, czy uda się to zrobić jeszcze przed końcem roku. Jednorazowy wjazd tramwaju na nieczynny od lutego odcinek wiosny nie czyni, i choć ciągle do niego nie doszło, ma on za zadanie sprawdzenie, czy linia jest faktycznie w tak złym stanie, czy jednak można prowadzić ruch tramwajowy. Piłka jest teraz po stronie MPK, bez którego zgody żadne tramwaje z pasażerami tamtędy nie pojadą. I jeżeli przewoźnik uprze się, że trasa zagraża bezpieczeństwu, to choćby się władze Konstantynowa skichały, nic nie poradzą, i będzie trzeba zrobić ten cholerny remont. Zresztą, co tu dużo mówić, dotąd właściwie to MPK prowadziło jakiekolwiek prace na tej linii.

Problemy z zachodniej części aglomeracji to nie jedyne zagrożenie dla podmiejskich tramwajów. Fatalnie mają się tory w Zgierzu, gdzie właściwie natychmiast konieczny jest kompleksowy remont między Helenówkiem a Kurakiem, skutkujący co prawda niejakim paraliżem komunikacyjnym, jednak z punktu widzenia chęci utrzymania tramwajów jest on absolutnie konieczny. Kolejne ograniczenia prędkości już to wystarczająco unaoczniają. Za chwilę i tam MPK tupnie nogą i powie: nie jeździmy. I dopiero zacznie się jazda bez trzymanki. Czy zapowiadane przez Łódź kolejne pochylenie się nad projektem tramwaju regionalnego jest jeszcze jakąkolwiek szansą w tym względzie? Chyba już na to za późno - teraz nie ma czasu na studiowanie wykonalności i pisanie kolejnych tomów aktów i tworzenie teczek projektów. Liczy się czas i pieniądze, których nie ma. Bez tego tramwaje podmiejski w Łodzi padną na pysk prosto w błoto, i już się nie podniosą...

mat. Youtube

wtorek, 29 sierpnia 2017

WARSZAWA: trzy oferty w przetargu Kolei Mazowieckich, a PESA najtańsza

Koleje Mazowieckie otwarły oferty w przetargu na 71 elektrycznych zespołów trakcyjnych, na co przewoźnik zarezerwował niemal 2,8 miliarda złotych brutto. Zaskoczeń nie było, a oferty wpłynęły trzy. Wszystkie zmieściły się ponadto w założonym kosztorysie. Najtańsza okazała się bydgoska PESA, która w konsorcjum z ZNTK Mińsk Mazowiecki zaoferowała pociągi za 2,17 miliarda złotych. Nieco ponad 2,2 miliarda warte są składy wyprodukowane przez Stadlera, natomiast rzutem na taśmę w widełkach zmieścił się najdroższy Newag, który wycenił ofertę na 2,73 miliarda złotych.

W zamówieniu chodzi o dostarczenie 61 5-członowych i 10 2-członowych EZT-ów, wraz z pakietem usług serwisowych w zakresie poziomów utrzymania od P1 do P3 (z prawem opcji na poziom P4), pakietami naprawczymi i szkoleniem pracowników. Co więcej, zamówienie obejmuje też dostawę fabrycznie nowego kompletnego stacjonarnego symulatora jazdy wraz z jego instalacją, uruchomieniem i przeszkoleniem pracowników. Oczywiście cena nie jest w tym wypadku najważniejsza, bo stanowi zaledwie 50% wagi oceny końcowej. Największe znaczenie dla Kolei Mazowieckich mają parametry serwisowe, mieszczące się w rozbitym na ceny jednostkowe kryterium ceny, i tak przykładowo za najkorzystniejszą stawkę za utrzymanie pociągów 5-członowych w zakresie P1-P3 można dostać aż 21 punktów. Koleje Mazowieckie zwracają uwagę na kryteria jakościowe, zarówno pod względem zużycia składów, jak i ich efektywności pod względem przewozowym.

Umowa ramowa na dostawy ma obowiązywać przez osiem lat. Pierwsza dostawa sześciu długich jednostek planowana jest na koniec przyszłego roku. Kolejne mają być dostarczane w partiach 12+12+15+16, rozłożone na kolejne lata. Dziesięć krótkich składów to całkiem osobna bajka, ale zakończenie dostaw Koleje Mazowieckie przewidują na rok 2023, a więc za sześć lat. Teraz pozostaje czekać na precyzyjne rozpatrzenie ofert pod względem formalnym i, miejmy nadzieję, rychłe ogłoszenie wyników.

fot. Money.pl

WARSZAWA: WKD myśli o drugim torze do Grodziska Mazowieckiego

Warszawska Kolej Dojazdowa, która ostatnio skutecznie przeprowadza rozmaite projekty infrastrukturalne, myśli już o kolejnych działaniach zmierzających do poprawy dostępności kolejki i rozszerzenia oferty rozkładowej. Chodzi o zabudowę SBL-a, a nawet dobudowę drugiego toru między Podkową Leśną a stacją końcową Grodzisk Mazowiecki Radońska. Na taką inwestycję WKD musiałaby posiadać około 100 milionów złotych.

Wszystkie te zabiegi, a więc dotychczasowe inwestycje i przyszłościowe plany, podyktowane są jednym: walką o pasażera. Bez racjonalnej i coraz bardziej atrakcyjnej oferty WKD nie uda się zatrzymać pasażerów, przesiadających się na pociągi Kolei Mazowieckich i SKM Warszawa, kursujących po torach PKP PLK, gdzie wprawdzie szykują się kolejne prace, ale i tak czas przejazdu jest bardziej atrakcyjny. Być może podczas prac na linii 447, które zaczną się jesienią, część pasażerów znów zacznie wybierać pociągi WKD, ale nie ma pewności.

Podstawą są częstsze kursy. Bez samoczynnej blokady liniowej i drugiego toru nie będzie możliwe stworzenie w godzinach szczytu częstotliwości zbliżonej do tramwajowej, czyli np. 10-15 minut. A linie WKD mają taką właśnie tramwajową specyfikę, więc duża częstotliwość kursowania jest absolutną koniecznością. Na razie przewoźnik przygotowuje się do montażu SBL na trasie Podkowa Leśna Zachodnia – Grodzisk Mazowiecki Radońska. Do realizacji tego przedsięwzięcia dojdzie jednak najwcześniej w 2018 roku, bo spółki nie stać w tym roku na dodatkowe wydatki.

Co do drugiego toru, WKD tworzy właśnie dokumentację w tej sprawie. Jeśli studium wykonalności wykaże zasadność rozbudowy linii, przewoźnik gotów jest nawet prosić marszałka województwa mazowieckiego o wsparcie finansowe, najlepiej z funduszy unijnych. Do dobudowy drugiego toru dojdzie najwcześniej w 2020 roku, co oczywiście uzależnione jest od zagwarantowania funduszy na ten cel.

Rozbudowa linii WKD, poza wkładem finansowym, wymaga w dalszej perspektywie zakupu kolejnych kilku składów, a także zwiększenia zatrudnienia na linii.

fot. Andrzej Błaszczak (CC BY-SA 4.0)

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

POZNAŃ: rusza przebudowa Świętego Marcina

W najbliższy weekend rozpocznie się modernizacja jednej z głównych ulic w centrum Poznania, realizowana w ramach "Projektu Centrum". Chodzi oczywiście o ulicę Święty Marcin. Inwestycja, realizowana przez firmę Budimex, z pewnością skutecznie utrudni życie mieszkańcom wielkopolskiej stolicy.

Modernizacja ulicy Święty Marcin na odcinku między Gwarną a Ratajczaka kosztować będzie ponad 57,5 miliona złotych. Plac budowy zostanie przejęty przez robotników w nocy z soboty na niedzielę (2/3 września). Wówczas dojdzie do zamknięcia nie tylko ulicy i skrzyżowań, ale także torowiska tramwajowego. Wznowienie ruchu pojazdów szynowych przewidziane zostało w harmonogramie robót na koniec października 2018 roku. Prace obejmą jednotorowy odcinek, którym dziś poruszają się linie tramwajowe 5,13 czy 16 w kierunku Rataj. Samochody, zgodnie z nową organizacją ruchu, wrócą na ulicę końcem marca 2019 roku. Jednocześnie tej samej nocy rozpocznie się dwutygodniowa wymiana zwrotnicy na ulicy 27 Grudnia przy Gwarnej.

Organizacja komunikacji miejskiej będzie w tym czasie następująca:

LINIA 237 w kierunku Starołęki, po obsłużeniu przystanku „Baraniaka”, pojadą ulicą Jana Pawła II do ronda Rataje, z pominięciem przystanku „Politechnika”

LINIA 248 w kierunku Radojewa pojedzie objazdem przez Roosevelta, Most Teatralny, Fredry, Aleję Niepodległości i Solną.
Do 18 września będzie też obowiązywał objazd przez Małe Garbary, Solną, Aleję Niepodległości, Święty Marcin do Ronda Kaponiera. Później objazd ten prowadzony będzie przez Aleję Marcinkowskiego, plac Wolnosci, Gwarną i Święty Marcin.

LINIA 2 kursować będzie trasą: OGRODY – Dąbrowskiego – Kraszewskiego – Zwierzyniecka – Święty Marcin – Towarowa – Matyi – Wierzbięcice – 28 Czerwca 1956 roku – DĘBIEC

LINIA 3 pojedzie z Wilczaka przez rondo Śródka do pętli Zawady

LINIA 5 pojedzie objazdem przez Most Dworcowy, Królowej Jadwigi, rondo Rataje, Kórnicką i Trasę Kórnicką do Stomilu.

Po zakończeniu remontu zwrotnicy 27 Grudnia/Gwarna, od 18 września trasa objazdowa obowiązywać będzie tylko w kierunku Stomila. W kierunku Górczyna tramwaje kursować będą stałą trasą przez Most św. Rocha i plac Wolności.

LINIA 9 od 3 do 17 września kursować będzie przez Fredry, Mielżyńskiego, plac Ratajskiego, 23 Lutego do Placu Wielkopolskiego. Od 18 września pojedzie przez przez Fredry do Gwarnej, skąd przez Święty Marcin i Rondo Kaponiera zawróci na trasę do Piątkowskiej.

LINIA 13 od 3 do 17 września pojedzie trasą przez rondo Kaponiera, Most Teatralny, Fredry, Mielżyńskiego, plac Ratajskiego i 23 Lutego do placu Wielkopolskiego. Od 18 września pojedzie przez Święty Marcin, Gwarną, do Mielżyńskiego, i dalej do placu Wielkopolskiego jak w poprzednim okresie.

LINIA 16 kursować będzie od Mostu Teatralnego przez Fredry, plac Ratajskiego, plac Wielkopolski, Małe Garbary, rondo Śródka, Trasę Kórnicką do Franowa, natomiast od 18 września trasa ta obowiązywać będzie tylko w kierunku Franowa, natomiast w kierunku Osiedla Sobieskiego tramwaje kursować będą stałą trasą przez Most św. Rocha i plac Wolności.

LINIA 201 pojedzie przez Fredry, plac Ratajskiego, plac Wielkopolski, rondo Śródka, Trasę Kórnicką w obu kierunkach, natomiast po 18 września tramwaje kursować będą objazdem tylko w kierunku osiedla Lecha - w przeciwną stronę będzie obowiązywać zwykła trasa przez Most św. Rocha i plac Wolności.

Uruchomione będą dodatkowe linie tramwajowe:

LINIA 23
STAROŁĘKA – Starołęcka – rondo Starołęka – Zamenhofa – rondo Rataje – Jana Pawła II – Kórnicka – Most św. Rocha – Podgórna – MARCINKOWSKIEGO

LINIA 29
DĘBIEC – 28 Czerwca 1956 roku – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Strzelecka – PLAC WIOSNY LUDÓW

Na liniach 1, 4, 7, 8, 10, 11, 12, 14, 17 i 18 tramwaje kursować będą po stałych trasach. Tramwaje linii 6 dojeżdżać będą do Junikowa także w dni robocze w godzinach szczytu, natomiast tramwaje linii 15 nie będą już dojeżdżać do Junikowa – wszystkie kursy kończyć się będą na pętli Budziszyńska. Linie 19 i 20 ulegną likwidacji – na liniach 15 i 16 w godzinach szczytu tramwaje kursować będą częściej.

fot. UM Poznań

ŁÓDŹ: przetarg na elektryfikację linii do Opoczna - otwiera się ścieżka dla ŁKA

Przed Łódzką Koleją Aglomeracyjną nieśmiało majaczy kolejna ścieżka rozwoju oferty. Wszystko dlatego, że łódzki Urząd Marszałkowski ogłosił przed paroma dniami przetarg na opracowanie dokumentacji projektu elektryfikacji linii 25 na odcinku z Tomaszowa Mazowieckiego do Opoczna, którego to realizację zaplanowano w latach 2019-2020. Elektryfikacja linii do Opoczna jest zadaniem niezwykle istotnym z punktu widzenia mobilności kolejowej mieszkańców województwa łódzkiego, zważywszy na istnienie w tamże przystanku Opoczno Południowe, leżącego w ciągu Centralnej Magistrali Kolejowej, i umożliwiającej dogodne przesiadki do pociągów w wielu relacjach i kierunkach.

Inwestycja zyska dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego. Projekt "Elektryfikacja odcinka linii nr 25 Tomaszów Mazowiecki – Opoczno" stanowi część zadania "Rewitalizacja i modernizacja linii kolejowych na terenie województwa łódzkiego m.in. Linia kolejowa nr 25 na odcinku Łódź – Opoczno – Etap I". Docelowo, poza elektryfikacją, linia ma zostać zmodernizowana wraz ze stacjami i przystankami na trasie.

Obecnie między Łodzią a Opocznem kursują zaledwie trzy bezpośrednie pary pociągów, dodatkowe trzy zorganizowane są jako łączone z przesiadką w Tomaszowie. Po realizacji projektu pociągi ŁKA będą mogły wykonywać kursy nawet częściej niż co godzinę. Przyjmowanie ofert w ramach ogłoszonego postępowania trwać będzie do 22 września. O zwycięstwie zdecyduje w 60% cena i w 40% deklarowany termin realizacji.

fot. Łódź - NaszeMiasto.pl

niedziela, 27 sierpnia 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 42: Warszawa, linia 125

Linia 125, kojarzona od lat z Międzylesiem, została uruchomiona 29 lipca 1950 roku, stanowiąc wówczas połączenie Mokotowa z Traktem Królewskim na trasie z Placu Teatralnego przez Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat i Aleje Ujazdowskie do skrzyżowania ulicy Dąbrowskiego z aleją Niepodległości. W roku 1955 trafiła na Plac Krasińskich, natomiast w roku 1957 docierać zaczęła na Rynek Nowego Miasta. W roku 1958 przedłużono trasę linii na Mokowie do ulicy Łowickiej. Po zamknięciu w roku 1976 dla ruchu kołowego Rynku Nowego Miasta, linię skrócono do Konwiktorskiej. W 1977 roku, w wyniku korekty trasy na Mokotowie, linia 125 trafiła na pętlę Kazimierzowska. Po wielu perypetiach linię skierowano  roku 1986 do pętli Łowicka przy Rakowieckiej, po czym 29 czerwca 1991 roku zlikwidowano, zastępując innymi liniami.

Drugie wcielenie linia 125 dostała 4 marca 1995 roku, kiedy to uruchomiono ją na słynnej trasie z Jelonek (pętla Osiedle Górczewska) do Międzylesia, gdzie kursowała na przestrzał przez całe miasto. Odtąd przez kilkanaście lat nie następowały żadne zmiany, nie licząc wprowadzenia trasy objazdowej przez Świętokrzyską (potem przyjęła się na stałe). 11 czerwca 2011 roku linię, w związku z budową II linii metra, skrócono do Okopowej, a jesienią do Placu Hallera. Mimo, że początkowo planowano jej trwałe skrócenie do relacji Międzylesie - Metro Stadion Narodowy, to taka trasa wprowadzona została dopiero 5 września 2016 roku.

Linia przez długi czas, po skróceniu linii 107, miała najwięcej przystanków w Warszawie, bo aż 53 pary. Obecnie ma ich tylko 29, z czego dwa to przystanki jednokierunkowe. Kursuje co 12-15 minut w dni powszednie oraz co 20 minut w dni wolne. Czas przejazdu waha się od 34 do nawet 50 minut - o ile oczywiście nie ma korka.


fot. Mikiapole3 (CC BY-SA 2.5, warszawa.wikia.com)

sobota, 26 sierpnia 2017

NIEMCY: LEO Express znów poruszył Locomore

W czwartek, 24 sierpnia, na niemieckie tory wróciły pociągi, kursujące do niedawna pod szyldem crowdfundingowego Locomore. Ponownie realizowane jest połączenie z Berlina do Stuttgartu, a to wszystko dzięki czeskiemu LEO Express, który Locomore ostatecznie przejął.

Co więcej, bynajmniej nie tylko o przywrócenie kursów chodzi. Czeski przewoźnik przejął tabor z dopuszczeniem do ruchu w Niemczech oraz część załogi. Docelowo zamierza intensywnie rozbudować sieć połączeń u naszych zachodnich sąsiadów o nowe trasy, a co bardziej interesujące, wiąże się to z podjęciem współpracy z niemieckim FlixBusem. Ten autokarowy przewoźnik odpowiadać będzie m.in. za wyłączną sprzedaż biletów na pociągi uruchamiane w Niemczech przez LEO Express. Nie wiadomo zresztą, czy za jakiś czas Locomore nie zmieni barw na zielone, a logo na FlixTrain, bo w ubiegłym tygodniu należąca do Flixbusa spółka o takiej nazwie otrzymała licencję na kolejowe przewozy na terenie UE.

Najbardziej niesamowite w tym wszystkim jest to, że LEO Express operuje w Niemczech na podstawie własnego międzynarodowego certyfikatu, mimo że stanowi realną konkurencję dla Deutsche Bahn. Co innego w Polsce, gdzie takie rozwiązanie może jak najbardziej zadziałać, ale kwestia konkurencji w stosunku do PKP Intercity jest sprawą tak dalece drażliwą, że od miesięcy trudno o jakikolwiek konsensus w tej sprawie.

Po co cały ten wstęp o LEO Express i Locomore? Bo szlag mnie trafia kiedy sobie pomyślę, co się u nas w sferze kolei ponadregionalnej dzieje. Bo w sumie fajnie, że jak już ktoś chce i może wozić ludzi w dobrej cenie, tworząc zdrowe warunki dla konkurencji rynkowej, to wszyscy się tylko cieszą i liczą na więcej. Fajnie jest też, kiedy się mu tego nie utrudnia. W Polsce - nie do pomyślenia. I pewnie dlatego jeszcze długo będziemy mieli relatywnie jedne z najdroższych kolei dalekobieżnych w Europie...

fot. Christian Klotz (Railcolor.net)

piątek, 25 sierpnia 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 91: linia 247 Břeclav – Lednice (Czechy)

Linia kolejowa łącząca Brzecław ze stacją Lednice, tuż przy granicy czesko-austriackiej, to krótka, lokalna linia kolejowa, na której od wielu lat prowadzony jest już tylko ruch turystyczny.

Linię zbudowało Brneńskie Towarzystwo Kolei Lokalnych na początku XX wieku. Pierwszy pociąg przejechał tę 12-kilometrową trasę 17 listopada 1901 roku. Właściwie linia ta zaczyna się dopiero na stacji Boří les, dokąd pociągi docierają z Brzecławia linią 246 prowadzącą do Znojmo. Lednice to jedna z dawnych posiadłości rodziny Lichtenstein. Do dziś znajduje się tam zamek. Ponadto w miejscowości Poštorna znajdowała się cegielnia należąca do rodziny, w której produkowano glazurowane cegły okładzinowe, zastosowane na wielu obiektach kolejowych w ciągu linii Boří les - Lednice. Najpiękniejszy budynek znajdziemy na stacji końcowej:

fot. Rolf-Dresden (CC BY 3.0, wikipedie.cz)

Trasę obsługują wyłącznie historyczne jednostki, tylko w sezonie turystycznym. Ze względu na krótką trasę i luźną zabudowę w jej przebiegu od wielu lat nie znajduje zastosowania w ruchu regularnym.


fot. Petr Michalek (Zelpage.cz)

KRAKÓW: Armii Krajowej bez przejazdu - organizacja KMK

Zgodnie z harmonogramem z początku roku, od jutra, czyli od 26 sierpnia, na ponad tydzień całkowicie wyłączony zostanie przejazd w ciągu ulicy Armii Krajowej między Rondem Ofiar Katynia a węzłem na Balickiej. Jest to podyktowane pracami przy modernizacji linii kolejowej E30. W związku z powyższym w tym rejonie Krakowa należy spodziewać się korków i potężnych utrudnień, które znacząco wpłyną na płynność podróżowania i funkcjonowanie połączeń autobusowych w północnej części miasta.

Zmienią się trasy wszystkich linii autobusowych, obsługujących przedmiotowy obszar. W niektórych przypadkach zmiany będą kosmetyczne, w innych już bardziej znaczące. Pojawi się także dobrze znana zastępcza linia autobusowa między Bronowicami a Azorami. Szczegóły wypunktowano poniżej:

  • LINIA 120 pojedzie objazdem przez Katowicką, Zielony Most, Balicką do Bronowic Małych; nieczynne będą dla niej przystanki Rondo Ofiar Katynia i Bronowice Wiadukt,
  • LINIE 172 i 572 od Ronda Ofiar Katynia pojadą przez Jasnogórską i Stawową do przystanku Chełmońskiego Pętla, bez zmiany częstotliwości kursowania,
  • LINIE 173 i 501 od przystanku Bronowice Wiadukt pojadą przez Balicką i Lindego do pętli Bronowice Małe; ze względu na trwając remont pętli autobusowej, przystanek końcowy i początkowy Bronowice Małe będzie zlokalizowany na ulicy Na Błonie,
  • LINIA NOCNA 611 pojedzie objazdem przez Balicką, Zielony Most, Katowicką i Radzikowskiego,
  • LINIE PODMIEJSKIE 210, 230, 238, 248, 258, 268 i 278, co ciekawe, nie pojadą przez Katowicką, lecz zostaną skierowane do całkiem nowego przystanku tymczasowego BRONOWICE MAŁE WIZJONERÓW; w kierunku Krakowa pojadą przez Rondo, następnie z Armii Krajowej zjadą na ulicę Wizjonerów, gdzie przystanek początkowo-końcowy zlokalizowany zostanie przy przejściu podziemnym; w kierunku poza Kraków autobusy tych linii pojadą ulicą Wizjonerów do Radzikowskiego, i po nawrotce na Rondzie Ofiar Katynia wrócą na stałe trasy,

Uruchomiona zostanie ponownie ZASTĘPCZA LINIA AUTOBUSOWA 772, która połączy Azory trasą przez Conrada, Radzikowskiego i Katowicką z Bronowicami Małymi, a dalej przez Balicką i z nawrotem na węźle Balicka; przystankiem początkowo-końcowym będzie stanowisko Bronowice Wiadukt pod ulicą Balicką, jak dla linii 172 i 173 w kierunku Ronda Ofiar Katynia; autobusy pojadą co 8 minut w dni powszednie i co 10 minut w dni wolne.

Przerzucenie autobusów podmiejskich na ulicę Wizjonerów spowoduje zerwanie możliwości płynnej przesiadki na tramwaje. Droga dojścia pieszego do zespołu przystankowego Bronowice Wiadukt to około 400 metrów! Warto o tym pamiętać przy planowaniu podróży. Na szczęście linia 772 kursująca w takiej, a nie innej relacji, zrekompensuje tę niedogodność, jako że będzie można dokonać przesiadki na Rondzie Ofiar Katynia lub na Katowickiej, dla linii jadących z kierunku Pasternika.

mat. ZIKiT

czwartek, 24 sierpnia 2017

RUMUNIA: Solarisy dla Kluż-Napoki

Polski producent autobusów, firma Solaris Bus & Coach S.A., sprzeda kolejną partię elektrycznych autobusów miejskich. Co niezwykle interesujące, tym razem trzydzieści pojazdów trafi do Rumunii, a dokładnie do Kluż-Napoki. Autobusy będą dostarczane do tego rumuńskiego miasta przez najbliższe 3 lata, a pierwsza partia powiezie pasażerów już wiosną przyszłego roku. W ciągu dziewięciu miesięcy dostarczone ma zostać 11 pojazdów. Projekt jest częściowo finansowany ze środków Rumuńsko-Szwajcarskiego Programu Współpracy. Operatorem zostanie CTP Transport Company, posiadające już 40 przegubowych autobusów Solaris Urbino.

Elektryczne autobusy wyposażone zostaną w napęd Medcomu, każdy z nich będzie miał 12 metrów długości. Dodatkowo Kluż-Napoka zainwestuje w 11 stacji wolnego i 2 szybkiego ładowania. Autobusy będą klimatyzowane, wyposażone w monitoring przedziału pasażerskiego, będą także przystosowane do udostępniania WiFi. To pierwszy kontrakt na elektryczne autobusy dla Rumunii. Współpraca między Solarisem a tym krajem rozpoczęła się kilkanaście lat temu. Do tej pory do Rumunii trafiło już ponad 170 pojazdów z Bolechowa.

fot. Solaris

WARSZAWA: odliczanie do zamknięcia podmiejskiej linii grodziskiej

Prace przygotowawcze przed wielką modernizacją linii kolejowej 447, między stacjami Warszawa Włochy i Grodzisk Mazowiecki, przebiegają bez zakłóceń i opóźnień. Powstają przejścia podziemne, i ten etap prac ma zostać planowo zakończony 2 września. Oznacza to, że od 3 września na 12 miesięcy pociągi Kolei Mazowieckich i SKM Warszawa znikną z tej trasy i zastąpione zostaną autobusami. Nic nie wskazuje na to, by cokolwiek miało ten harmonogram zaburzyć.

PKP PLK planuje, że modernizacja linii pozwoli podnieść maksymalną prędkość pociągów z 80 do nawet 120 km/h, a tym samym skrócić czas jazdy między Grodziskiem a Warszawą o 5 minut. Wprawdzie nie jest to spektakularna różnica, jednak dzięki przyspieszeniu jazdy i nowoczesnym systemom sterowania ruchem znacznie zwiększy się przepustowość linii 447, co pozwoli ostatecznie nawet na podwojenie ilości połączeń w ciągu doby. Aby maksymalnie skrócić czas prac, wykonawca będzie gruntownie modernizował oba tory naraz, a jest to w sumie 22 kilometry trasy. Dodatkowo nową twarz zyskają dworce i przystanki, a całości dopełni powstający już nowy przystanek w Parzniewie, który przysłuży się przede wszystkim nowym osiedlom w Pruszkowie.

Podczas modernizacji całość ruchu kolejowego przejmą autobusy zastępcze, uruchamiane przez Koleje Mazowieckie i ZTM Warszawa. Każda gmina będzie posiadała swoją linię, która dowiezie pasażerów do Dworca Zachodniego w Warszawie z częstotliwością nawet 15 minut. W ciągu Alej Jerozolimskich funkcjonować będzie specjalnie wytyczony buspas o długości 6 kilometrów, który w założeniu ma ułatwić dotarcie autobusem do centrum stolicy.

W najbliższych dniach podam tutaj, w ramach odświeżenia, szczegóły dotyczące funkcjonowania komunikacji zastępczej i zmienionego rozkładu jazdy pociągów, które kursować będą torami dalekobieżnymi.

fot. Zachodnie Mazowsze

środa, 23 sierpnia 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 188: Berlin, linia 18

Tramwajowa linia 18 w dawnym Berlinie Wschodnim zaczynała swoją przygodę od długiej trasy Ahrensfelde - Schwarzkopffstrasse. W latach 90. trafiła na nową trasę do Hellersdorf, jednocześnie zmieniając zachodni kraniec na Pasedagplatz w Weissensee.

W 2005 roku linia trafiła do pętli przy dworcu Berlin Lichtenberg, by po kilku latach ulec skróceniu do krańca przy dworcu S-Bahn Springpfuhl. W tym kształcie funkcjonuje do dziś, kursując co 10 minut w szczycie i co 20 minut poza nim. Pełni funkcję typowej dowozówki, toteż na torach spotkamy ją tylko w tygodniu. Linia nie kursuje wieczorem

Na trasie linii 18, liczącej 13,6 kilometra, znajdziemy w sumie 20 przystanków. Czas przejazdu całej trasy to około 25 minut.


fot. Berliner Morgenpost

KRAKÓW: Mistrzostwa Europy w Siatkówce 2017 - ZIKiT zachęca do korzystania z KMK

Od 24 sierpnia, czyli już od jutra, do niedzieli 3 września, w krakowskiej Tauron Arenie odbywać się będą mecze Mistrzostw Europy w Piłce Siatkowej. Kraków, jako jedno z miast gospodarzy turnieju, gościć będzie zawodników 24, 26, 28, 30 i 31 sierpnia oraz 2 i 3 września. Mecze odbywać się będą w każdy z tych dni o 17:30 i 20:30.

Ze względu na ograniczone możliwości parkingowe i jednocześnie dogodną lokalizację Tauron Areny względem środków publicznego transportu, Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie zachęca wszystkich, by wybierali się na mecze tramwajem bądź autobusem. W jaki sposób? Otóż ZIKiT zleci krakowskiemu MPK wykonanie dodatkowych kursów, a będzie się to odbywać następująco:

  • z przystanku Tauron Arena Kraków Wieczysta w godzinach 22:30 - 24:00 odjeżdżać będą dodatkowe kursy na LINIACH 4, 52 i 72, w kierunku centrum
  • z przystanku Tauron Arena Kraków Aleja Pokoju w godzinach 22:30-24:00 odjeżdżać będą dodatkowe kursy LINII 22 w kierunku centrum,
  • LINIA 128 wykona dodatkowe kursy w takcie 40 minut w godzinach 22:30-24:00, dodatkowo po 15:00 w dni meczowe linia ta obsadzana będzie wyłącznie autobusami przegubowymi,
Dodatkowe kursy tramwajów zostaną wkomponowane w rozkład jazdy tak, by tworzyć wypadkowy takt 15-20 minut dla każdej ze wskazanych linii. MPK zabezpieczy także dodatkowe rezerwowe pociągi tramwajowe i autobusy, 


fot. ZIKiT Kraków

wtorek, 22 sierpnia 2017

BYTOM: eNki znikną z linii 38

Już za dwa lata symbol Bytomia, linia 38, zmieni się najpewniej nie do poznania. Oprócz modernizacji trasy, która jest planowana w niedalekiej przyszłości, z torów zjadą kultowe tramwaje Konstal N, które już tylko w Bytomiu kursują liniowo. Z jednej strony do wielka atrakcja i prawdziwy symbol miasta i całego Górnego Śląska, z drugiej jednak strony - ogromne utrudnienie dla podróżnych, zwłaszcza starszych i niepełnosprawnych. Ponadto linia 38 pełni szczególną rolę przy okazji Wszystkich Świętych, ze względu na bliskość cmentarza Mater Dolorosa.

Kursujące tą trasą popularne eNki pochodzą z 1951 roku (#1118) i 1949 roku (#954). Najwyższy czas, by przestały funkcjonować w regularnym ruchu liniowym. Tramwaje Śląskie prowadzą obecnie postępowania przetargowe (jest już pierwsze odwołanie Siemensa), w ramach których na Śląsk ma trafić dziesięć jednoczłonowych tramwajów, z których dwa będą dwukierunkowe. Niemal pewne jest, że trafią one właśnie na linię 38. Co więcej, wspomniane wagony mają posiadać co najmniej 20% niskiej podłogi, a zatem przynajmniej jedno wejście zostanie przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych i o ograniczonej mobilności.

Nie ma się chyba jednak o co martwić tak do końca. Najpewniej przynajmniej jedna eNka zostanie zachowana, by okazjonalnie wyjeżdżać na linię 38, choćby w letnie weekendy. Znając jednak Tramwaje Śląskie warto poczekać ze zbytnim optymizmem w tej materii.

fot. Odkrywam Bytom 

KRZESZOWICE: wrześniowa korekta rozkładu jazdy

3 września zmieni się kolejowy rozkład jazdy, co szczególnie dotknie podróżnych korzystających z połączeń na zachód od Krakowa. W związku z zaawansowaną modernizacją magistrali E30 między Krakowem a Krzeszowicami, większość połączeń realizowana będzie z wykorzystaniem Zastępczej Komunikacji Autobusowej, w kilku konfiguracjach.

Autobusy zamiast pociągów obsługiwać będą 13 połączeń w z Krzeszowic w kierunku Krakowa oraz 13 połączeń w przeciwnym kierunku. Większość z nich operować będzie na trasie Krzeszowice - Kraków Mydlniki - Krzeszowice, część pojedzie aż do Krakowa Głównego, będą też autobusy tylko do Zabierzowa. Zgodnie z rozkładem jazdy, autobusy pojadą za pociągi w ramach poniższego harmonogramu:

  • 3:33 (pon-sb), do Krakowa Głównego,
  • 4:14 (pon-pt), do Mydlnik,
  • 7:29 (codz.), do Krakowa Głównego, z pominięciem stacji Kraków Business Park i Kraków Mydlniki Wapiennik,
  • 8:15 (codz.), do Zabierzowa,
  • 9:17 (pon-pt), do Krakowa Głównego,
  • 10:23 (codz.), do Mydlnik,
  • 10:53 (pon-pt), do Krakowa Głównego,
  • 12:58 (codz.), do Mydlnik,
  • 15:12 (codz.), do Krakowa Głównego,
  • 16:39 (codz.), do Krakowa Głównego,
  • 17:04 (codz.), do Zabierzowa,
  • 18:58 (codz.), do Krakowa Głównego,
  • 20:06 (codz.), do Mydlnik
Z kolei połączenia z Krakowa, zastąpione autobusami na części trasy, będą wyruszać w trasę według następującego harmonogramu:
  • 5:05 (codz.), do Katowic, ZKA Kraków Główny - Krzeszowice,
  • 5:35 (pon-pt), do Oświęcimia, ZKA Kraków Główny - Krzeszowice,
  • 6:25 (codz.), do Oświęcimia, ZKA Kraków Główny - Krzeszowice,
  • 6:55 (pon-pt), do Krzeszowic, ZKA na całej trasie,
  • 8:13 (pon-pt), do Krzeszowic, ZKA Zabierzów - Krzeszowice,
  • 8:39 (pon-pt), do Krzeszowic, ZKA Kraków Mydlniki - Krzeszowice,
  • 11:38 (codz.), do Oświęcimia, ZKA Kraków Główny - Krzeszowice,
  • 12:49 (codz.), do Katowic, ZKA Kraków Główny - Krzeszowice,
  • 16:58 (codz.), do Oświęcimia, ZKA Zabierzów - Krzeszowice,
  • 17:38 (codz.), do Oświęcimia, ZKA Kraków Mydlniki - Krzeszowice,
  • 18:25 (pon-pt + ndz), do Krzeszowic, ZKA na całej trasie,
  • 21:02 (codz.), do Rybnika, ZKA Kraków Mydlniki - Krzeszowice,
  • 21:50 (codz.), do Oświęcimia, ZKA Kraków Główny - Krzeszowice,
Na szczęście, nie wszystkie pociągi zostaną zastąpione autobusami. 12 połączeń z Krakowa w pełnej relacji zrealizują pociągi, podobnie, bo 11 połączeń, pojedzie torami z Krzeszowic do Krakowa (jedno z nich tylko w weekendy). Dobrze, że organizacja przewozów została tak zaplanowana, by możliwie skrócić czas jazdy w godzinach szczytu przewozowego rano i po południu. Niestety, niektóre połączenia realizowane za pomocą ZKA będą oferować wręcz dramatyczny czas przejazdu, dochodzący nawet do 80 minut.

Przypomnę wszystkim, że najbliższa korekta rozkładu jazdy jest przedostatnią w tym roku, i obowiązywać będzie do 14 października. Autobusy komunikacji zastępczej zatrzymywać się będą w następujących lokalizacjach:
  • KRZESZOWICE: parking przy peronie I,
  • RUDAWA: plac przy peronie tymczasowym,
  • ZABIERZÓW: przystanek MPK przy "rynku",
  • KRAKÓW BUSINESS PARK: przystanek MPK na rondzie,
  • KRAKÓW MYDLNIKI WAPIENNIK: przystanek MPK "Mydlniki Granica Miasta" na Balickiej,
  • KRAKÓW ŁÓBZÓW: przystanek MPK "Łobzów SKA",
  • KRAKÓW GŁÓWNY: pętla MPK "Dworzec Główny Wschód"

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

ŁÓDZKIE: ŁKA wygryzie Przewozy Regionalne z kolejnych tras

Łódzkie jest kolejnym województwem, które z miłą chęcią pożegna się z usługami Przewozów Regionalnych wszędzie tam, gdzie jest to tylko możliwe. O ile na dziś takie linie jak Łódź - Tomaszów Mazowiecki, Łódź - Radomsko czy Łódź - Piotrków Trybunalski obsługują wyłącznie Przewozy Regionalne, o tyle w grudniu 2018 roku sytuacja znacząco się zmieni, bo jednostki w barwach Polregio zastąpią składy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.

Taka deklaracja prezesa ŁKA, Janusza Malinowskiego, jaka padła na antenie Radia Łódź, podyktowana jest przede wszystkim zakontraktowaną dostawą nowych pociągów z Newagu Pierwsze jednostki trafiać mają do Łodzi we wrześniu 2018 roku. Pociągi już powstają, będzie ich w sumie 14, a przede wszystkim będą one dłuższe niż Flirty od Stadlera. W pierwszej kolejności Przewozy Regionalne stracą linię do Tomaszowa Mazowieckiego. Kolejne linie przejmowane będą sukcesywnie tak, że rola państwowo-samorządowego przewoźnika zostanie ograniczona w łódzkiem do minimum, bo zostaną w zasadzie jedynie pociągi międzywojewódzkie, jak składy do Poznania, Ostrowa Wielkopolskiego czy Częstochowy.

Łódzka Kolej Aglomeracyjna, podobnie jak Koleje Małopolskie czy Koleje Dolnośląskie, jest doskonałym przykładem na to, jak należy organizować kolejowy transport w regionie i jak łatwo zaobserwować efekty dobrych decyzji. A Przewozy Regionalne, cóż... Tam choćby było nawet i dziesięciu prezesów z narkotycznymi wizjami, i tak nie zostaną wyciągnięte żadne lekcje i mądrości na przyszłość. Trochę farby i wyrzucanie pieniędzy na, psu na buty potrzebny, rebranding, niewiele zmieni. Toalety dalej brudne i cuchnące, stan taboru dramatycznie różny, a obsługa pociągów taka sobie.

fot. Konrad Ciężki (Radio Łódź)

KRAKÓW: Mobilis będzie woził pasażerów do pociągów KMŁ

Za niespełna dwa tygodnie ruszą nowe linie dowozowe Kolei Małopolskich, które obsłużą teren powiatu wielickiego i kilku okolicznych gmin. Przed paroma dniami okazało się, że akceptowalną dla kolejowej spółki ofertę złożył Mobilis. I to właśnie ten przewoźnik wystawi swoje autobusy na trzy dotychczasowe i trzy całkiem nowe trasy autobusowe.

Mobilis w swojej ofercie zaproponował cenę 4,20 zł za kilometr, a całą wartość zlecenia, które realizowane będzie do 1 września do końca bieżącego roku, oceniono na nieco ponad 1,157 miliona złotych. W tym czasie autobusy przejadą ponad 275 tysięcy kilometrów.

Dla przypomnienia i porządku raz jeszcze napiszę, jakie to te linie będziemy mieć w Wieliczce i okolicach od 1 września:

  • B1 - Świątniki Górne - Byszyce Pętla - Wieliczka Rynek Kopalnia,
  • R1 - Świątniki Górne - Grajów V Boisko - Wieliczka Rynek Kopalnia, 
  • D1 - Wieliczka Rynek Kopalnia - Dobranowice (Hucisko) - Wieliczka Rynek Kopalnia, 
  • G1 - Grabie - Wieliczka Rynek Kopalnia, 
  • G2 - Grabie - Wieliczka Rynek Kopalnia - Świątniki Górne, 
  • S1 - Wieliczka Rynek Kopalnia - Podstolice - Świątniki - Podstolice - Wieliczka Rynek Kopalnia.
fot. Radio Kraków

niedziela, 20 sierpnia 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 41: Warszawa, linia 136

Kiedy 10 października 1956 roku uruchomiono w Warszawie linię autobusową 136, miała ona na celu zapewnienie połączenia Dworca Południowego (dziś Wilanowska) ze Służewcem Przemysłowym. Wyruszyła więc na trasę przez Puławską, aleję Lotników, Marynarską i Obrzeżną na pętlę przy Bokserskiej. Niecały miesiąc później, bo już 7 listopada 1956 roku trasę jej wydłużono wzdłuż ulicy Puławskiej na Wierzbno. Po roku, dokładnie 15 grudnia 1957 roku skierowano ją na nową trasę z pominięciem Mokotowa, a mianowicie z Bokserskiej przez Postępu, Marynarską, Żwirki i Wigury, Raszyńską i Aleje Jerozolimskie do krańca na Emilii Plater.

Przed kolejne kilkanaście lat trasa linii 136 zmieniała się okresowo w Śródmieściu, ze względu przede wszystkim na rozmaite prace remontowe. Autobusy kursowały raz Towarową i Złotą, raz przez Plac Starynkiewicza. 24 listopada 1974 wprowadzono zmianę trasy na Służewcu, polegającą na poprowadzeniu linii od Cybernetyki przez Rzymowskiego i Gotarda. 5 marca 1983 roku, w wyniku połączenia z linią 341, linię 136 poprowadzono przez przez Dolinę Służewiecką i plątaninę ulic na Ursynowie do pętli Ursynów Południowy. Potem były kosmetyczne zmiany ulic na trasie linii aż do końca sierpnia 1995. Od 1 września, zamiast do centrum, linię 136 poprowadzono przez Banacha, Bitwy Warszawskiej 1920 roku i Aleje Jerozolimskie do Dworca Zachodniego. 2 października 2004 roku linię wydłużono do pętli CH Blue City.

1 października 2007 roku trasa linii została uproszczona i zmieniona. Poprowadzono ją wówczas z Młynowa przez Płocką, Górczewską i aleję Prymasa Tysiąclecia oraz wydłużono na południu ulicami Cynamonową i Płaskowickiej do pętli Natolin Północny. Od 1 września 2009 roku linia 136 kursuje trasą przez Racławicką i Wołoską.

Linia obsługuje na swojej trasie 45 przystanków, z czego dwa tylko w stronę Natolina, a trzy kolejne tylko w kierunku Młynowa. Kursuje z częstotliwością 10-15 minut w dni powszednie, oraz co kwadrans w dni wolne. Rozkładowy czas przejazdu wynosi od ponad 50 do nawet 70 minut.


fot. Bartłomiej Dąbal (CC BY-SA 3.0, warszawa.wikia.com)

KRAKÓW: przetarg na modernizację torów Krzeszowice - Trzebinia rozstrzygnięty

Poniższa informacja wydaje się dobra, choć zanim odtrąbiony zostanie pełen sukces, trzeba poczekać na ewentualne odwołania. Okazuje się bowiem, że prowadzony od blisko dwóch lat przetarg na modernizację linii kolejowej E30, na odcinku z Krzeszowic do Trzebini, znajdzie wreszcie szczęśliwy finał. Może się zatem okazać, że wiosenne obietnice ministra Adamczyka, jakoby ostatnia umowa miała zostać podpisana we wrześniu, zostaną dotrzymane.

To pechowy odcinek. Ma zaledwie 17,5 kilometra długości, niewiele skomplikowanych elementów, a mimo to dotąd nie miał dość szczęścia. Zresztą najwięcej nabroiły PKP PLK, które niesłusznie wykluczyły z przetargu aż trzy konsorcja ubiegające się o to zlecenie. W drugiej połowie lipca okazało się, że dwa wykluczone wcześniej konsorcja, a mianowicie Torpol-Budimex oraz ZUE-Strabag, zgłosiły w przetargu jedyne ważne oferty. W kosztorysie wycenionym na prawie 954 miliony złotych zmieściły się obie drużyny, przy czym Torpol i Budimex wycenił się ponad 112 milionów złotych taniej - dokładnie na 734,7 miliona. I to właśnie ta oferta zwyciężyła.

Trudno się dziwić, że wybrano tańszą ofertę, jeśli 80% ogólnej oceny stanowiło właśnie kryterium ceny. Jeżeli uda się podpisać we wrześniu umowę, wówczas prace będą musiały zostać zrealizowane do końca 2019 roku, a zatem w ciągu 27 miesięcy od podpisania zobowiązań - zgodnie z założeniami przetargu.

sobota, 19 sierpnia 2017

KATOWICE: w Bytomiu drugi tor - kolejny przetarg Tramwajów Śląskich

Kolejny przetarg Tramwajów Śląskich! Tym razem do przebudowy pójdzie torowisko i jezdnia w ciągu ulicy Katowickiej, między placem Sikorskiego a Siemianowicką. Niby tylko 800 metrów, a jakże to ważna inwestycja. W ramach tego zadania powstanie wreszcie drugi tor, co wpłynie w sposób zdecydowany na przepustowość szlaku i płynność ruchu tramwajowego w centrum Bytomia, na trasie wylotowej w kierunku Katowic.

Prace będą polegać na wykonaniu całkiem nowej nawierzchni torowej i sieci trakcyjnej. W kwestii torowiska zastosowana zostanie zintegrowana nawierzchnia z ciągłym sprężystym mocowaniem szyn masą zalewową na bazie poliuretanu w kanałach szynowych prefabrykowanych płyt torowych o nawierzchni z kostki i płyt granitowych. Dodatkowo miasto wyremontuje całą ulicę wraz z chodnikami, oświetleniem i przygotowaniem nowych miejsc parkingowych. Aby nie rozkopywać nowego ciągu zbyt szybko, przeprowadzona zostanie także modernizacja sieci wodociągowej.

Wykonawcy chętni zrealizować omawiane zlecenie mogą składać swoje propozycje do 12 września. Przy wyborze kryterium ceny stanowić będzie 60% ogólnej oceny. W dalszej części po 20% przypisane zostanie oferowanej przez wykonawcę gwarancji oraz doświadczeniu oferenta. Czas realizacji zaplanowano na 10 miesięcy od podpisania umowy.

fot. bytom.pl

ŁÓDŹ: Duewag z Bogestry działa i MPK chętnie kupi kolejne

Testy tramwaju NF6D, zakupionego od niemieckiego przewoźnika Bogestra w Bochum na początku roku, trwają w Łodzi od mniej więcej maja. W tym czasie szczegółowo śledzono poczynania tego, bądź co bądź, pełnoletniego już składu, i jak się okazało, dotąd nie było żadnej awarii. Prowadzący tramwaj motorniczy, a trochę ich już było, nie zgłaszają jak dotąd żadnych uwag co do funkcjonowania pojazdu. W związku z tym w MPK zrodziła się myśl, by kupić kolejne tramwaje tego typu. W grę wchodzą aż 34 składy.

Jedyny problem NF6D to brak klimatyzacji. Dlatego MPK zapowiada, że w przypadku udanego obrotu spraw nastąpi modernizacja jednostek, polegająca na wymianie okien na duże, przesuwne, z możliwością łatwej wentylacji wnętrza. W sumie, skoro tramwaje Konstalu też nie mają klimatyzacji, to dlaczego nie. Tramwaj testowy pojawiał się dotąd na linii 10B, 11 i 14. Nic mu nie było, nic mu się nie stało. By doszło do zakupu, potrzeba najpierw błogosławieństwa łódzkich włodarzy i rozpisania przetargu. Ostatecznie jeżeli się uda, MPK przeprowadzi modernizację każdego zakupionego tramwaju w zakresie wentylacji wnętrza oraz zabudowy podestu dla osób niepełnosprawnych.

Koszt jednego tramwaju NF6D waha się od 80 do 150 tysięcy euro. Koszt modernizacji w Polsce to około 250 tysięcy złotych. To wszystko razem oznacza, że za cenę jednego nowego tramwaju można kupić jakieś siedem z niemieckiego demobilu, w całkiem klawym stanie technicznym. A chętnych na zbycie tramwajów trochę jest. Dysponują nimi w Halle, Mannheim, Bochum czy Erfurcie...

fot. MPK Łódź

piątek, 18 sierpnia 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 91: linia 311 Valšov - Rýmařov (Czechy)

Od ponad 100-kilometrowej linii kolejowej 310, łączącej Ołomuniec z Opawą przez Bruntal i Krnov, w miejscowości Valšov oddziela się krótka, niezeelektryfikowana linia lokalna do stacji Rýmařov. Linia ta ma niespełna 15 kilometrów długości.

Pierwszy rozkładowy pociąg pasażerski przemierzył ten krótki odcinek 15 października 1878 roku, a więc niemal 139 lat temu. Od tego czasu linia jest regularnie wykorzystywana w ruchu pociągów osobowych. Wiedzie ona dolinami rzeki Morawicy oraz Podolskiego Strumienia.

Na trasie linii zlokalizowanych jest 5 przystanków pośrednich: Břidličná Lesy, Břidličná, Břidličná zastavka, Velká Štáhle oraz Jamartice. Kursuje tam 9 par pociągów, z czego dwie tylko w dni robocze. Większość połączeń (6 par w dobie) realizowana jest w relacji Rýmařov - Opawa Wschodnia.


fot. Railman (Zelpage.cz)

KATOWICE: Bytom Północny do przesunięcia!

Sprawa zmiany lokalizacji przystanku kolejowego Bytom Północny pojawiła się latem ubiegłego roku. Od tamtego czasu sprawą zainteresowały się wszystkie możliwe strony: PKP PLK, Koleje Śląskie, a nawet Miasto Bytom. Teraz okazuje się, że przesunięcie peronów o kilkaset metrów, w rejon ulicy Strzelców Bytomskich, zyskało aprobatę i zostanie zrealizowane. Takie posunięcie pozwoli nie tylko poprawić atrakcyjność kolei, ale także przyczyni się do możliwości utworzenia w perspektywie węzła przesiadkowego, z racji przebiegającej tam trasy tramwajowej i ważnego szlaku autobusowego.

Najbardziej zainteresowane były takim obrotem sprawy Koleje Śląskie, które radośnie obwieściły pozytywny finał sprawy, jako że w końcu Zakład Linii Kolejowych w Tarnowskich Górach przyczylił się do postulatu, a z trzech wskazanych przez KŚ lokalizacji wybrano tę przy Strzelców Bytomskich. Nie bez znaczenia pozostaje fakt istnienia w bezpośrednim sąsiedztwie nowej lokalizacji także dużego centrum handlowego - potencjalnie dużego generatora potoków pasażerskich.

To dobrze, że w tak ważnych kwestiach udaje się czasem dojść do porozumienia na wielu szczeblach. Nawet Miasto Bytom dało się przekonać do kolejowej wizji. Teraz pozostaje tylko czekać na efekty i obserwować rozwój wydarzeń w sprawie Bytomia Północnego.

fot. bytomski.pl

czwartek, 17 sierpnia 2017

WROCŁAW: a jednak znów Modertrans...

No i tak. Podczas gdy w Krakowie ostatecznie triumfowała Pesa, MPK we Wrocławiu w swoim przetargu wybrało poznański Modertrans, mimo ogólnego niezadowolenia i marnej jakości Moderusów Beta. Nowe nabytki dla Wrocławia będą miały zaledwie 27% niskiej podłogi. To jeszcze Polska, czy już Afganistan, bez obrazy dla nikogo?

To zrozumiałe, że oferta poznańskiego dostawcy rażąco pobiła cenowo Pesę. Kosztorys założony przez MPK wyniósł nieco ponad 236 milionów złotych, i tylko Modertrans się zmieścił, oferując 40 tramwajów za 176 milionów. Generalnie we Wrocławiu chodzi o pieniądze, a z drugiej strony o konieczność szybkiej wymiany przestarzałego taboru. Wiadomo, że dostawy nowoczesnych, w pełni niskopodłogowych tramwajów, byłyby spełnieniem oczekiwań mieszkańców i turystów, ale MPK zwyczajnie szkoda pieniędzy. Może kiedyś, kiedy będzie trzeba wymienić wysłużone Protramy?

Tymczasem Wrocławianom pozostanie użerać się z średni wydarzonymi tramwajami z Poznania, które na domiar złego często zostają w zajezdni i są, w gruncie rzeczy średnio dostępne dla choćby niepełnosprawnych. Co miasto, to inne historie... Pierwsze pięć tramwajów miałoby zostać dostarczone do 15 października przyszłego roku, pozostałe zaś do końca listopada roku 2019.

fot. wroclaw.pl

POZNAŃ: wciąż nie wiadomo, kiedy reaktywacja linii Jarocin - Gniezno

Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego stale przygląda się postępom przy remoncie linii kolejowej 281 między Jarocinem a Gnieznem. Trudno się dziwić, bo województwo ambitnie podchodzi do planów reaktywacji na tej trasie pociągów osobowych, chcąc wysłać tam swoje Koleje Wielkopolskie. Prace realizuje PKP PLK i dopiero w październiku dowiemy się, czy wszystko idzie zgodnie z planem i kiedy będzie można uruchomić kursy. Już wiadomo, że raczej nie uda się to w grudniu...

PKP PLK samo zapowiadało, że od grudnia składy KW będą mogły wjechać na tę trasę. Jednak na przeszkodzie stanęły kłopoty z poszczególnymi przystankami. W tej sprawie zresztą ogłoszono niedawno kolejny przetarg, z tym że termin realizacji prac zaplanowano na... czerwiec 2018 roku.

PKP PLK informuje jednak, że do grudnia niemal cała remontowana trasa przystosowana będzie do prowadzenia ruchu z prędkością 120 km/h. Oczywiście chodzi o tor nr 1. Tymczasem w trakcie prowadzenia prac w torze nr 1 między Orzechowem a granicą IZ pociągi w obu kierunkach będą poruszały się po drugim torze.

fot. Koleje Wielkopolskie

środa, 16 sierpnia 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 187: Berlin, linia 16

Linia 16 w Berlinie należy do grupy linii peryferyjnych, pełniących typowo dowozową funkcję. Łączy pętlę Ahrensfelde z dworcem przy Frankfurter Allee, gdzie zawraca na pętli o nazwie Schwarnweber Strasse.

Pierwotnie trasę tę, pod koniec lat 80. XX wieku, zaczęła obsługiwać linia 12, dziś królująca całkiem gdzie indziej. Dzisiejsza linia 16 kursowała wówczas z Zingster Strasse do dworca Schöneweide (wariant 16E) oraz do szpitala w dzielnicy Köpenick (wariant podstawowy). Była to wówczas dość długa linia. Potem linię zlikwidowano, a obsługę dzisiejszej trasy powierzono linii 17, w identycznym z współczesną linią 16 przebiegu. Rewolucja tramwajowa z 2005 roku pociągnęła za sobą wznowienie kursowania linii 16, na trasie funkcjonującej do dziś.

Linia liczy 13,6 kilometra długości. Na swojej trasie ma dokładnie 25 przystanków. Kursuje głównie co 20 minut.


fot. Volker Stöckmann (karow900.stadtbilder.de)

WARSZAWA: tramwajowy megaprzetarg unieważniony!

To się musiało tak skończyć! Wielki przetarg na 213 tramwajów dla Warszawy zostanie unieważniony. Długo by mówić o tym, jakie są powody takiej decyzji, jednak wystarczająco długo przyglądano się ofertom by móc stwierdzić, że raczej do rozstrzygnięcia nie dojdzie. Koperty otwarte zostały już w maju, a tuż przed długim weekendem okazało się, że nic z tego.

Do Tramwajów Warszawskich wpłynęło 5 ofert, z których najtańsza okazała się propozycja Solarisa i Stadlera, a kolejną była oferta Hyundai. Najdrożej swoje tramwaje wycenił Alstom, a w środku stawki znalazły się Skoda i Pesa, proponując po mniej więcej 2,7 miliarda złotych brutto. Najtańsza oferta konsorcjum Solarisa i Stadlera oraz najdroższa Alstomu zostały z przetargu wykluczone. Najlepsze oceny zebrała czeska Skoda, jednak okazała się ona zbyt droga w porównaniu do koreańskiej oferty. Ze względu na fakt, że zapisy przetargu stanowią o wadze ceny tylko w 53% ogólnej punktacji, Tramwaje Warszawskie musiały unieważnić przetarg, z uwagi na niemożność dokonania najbardziej korzystnego wyboru oferty. Teraz prawdopodobnie zapisy specyfikacji przetargowej zostaną nieco zmienione, by ułatwić wyklarowanie zwycięzcy. Nie muszę chyba mówić, że z pewnością dojdzie do odwołań, bo żadna z firm tramwajowych nie będzie chciała tak łatwo zrezygnować z walki o gigantyczny kontrakt.

Ciekawe, jak to się dalej potoczy...

fot. warszawa.pl

wtorek, 15 sierpnia 2017

KRAKÓW: Koleje Małopolskie i 10-milionowy pasażer

Podczas gdy w Polsce upały, zawierucha polityczno-obyczajowa, gradobicia i inne typowe dla sierpnia wydarzenia, Koleje Małopolskie przewiozły sobie spokojnie 10 milionów pasażerów. Wielki dzień nastąpił w ubiegły czwartek, 9 sierpnia, a szczęśliwy bilet kupiła pani Beata Kawula z podtarnowskich Błoni, na podróż z Tarnowa do Krakowa.

Niewiele trzeba było samorządowej spółce, by osiągnąć taki wynik - niewiele ponad 2,5 roku. Zresztą, co tu dużo mówić, liczby mówią same za siebie. Z linii SKA1 Wieliczka - Lotnisko Balice korzysta miesięcznie średnio 180 tysięcy pasażerów. Przysłużył się temu nie tyle tabor i w miarę atrakcyjna oferta cenowa, ale przede wszystkim regularny rozkład jazdy i dodatkowe przystanki. Powołanie Kolei Małopolskich w takim kształcie, i stworzenie Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej w połączeniu z atrakcyjną taryfą w województwie, zmieniło na małopolskiej kolei wszystko. Dziś korzysta z niej około 12 milionów pasażerów rocznie, co w ruchu regionalnym przy dość ubogiej sieci jest wynikiem bardzo dobrym. Trzy lata temu nie było mowy o nawet połowie z tej liczby.

Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt prowadzonych i przeprowadzonych już modernizacji tras. Dzięki remontowi linii do Tarnowa pociągi święcą tam triumfy każdego dnia. Podobnie stało się z trasą do Miechowa i Sędziszowa, gdzie pasażerów przybywa z dnia na dzień (tylko czekać, aż wrócą tam Koleje Małopolskie). W miarę dalszego rozwoju przewoźnika o linie do Krzeszowic i Trzebini (najlepiej nawet do Oświęcimia) czy do Skawiny i dalej na południe, ilość przewożonych pasażerów będzie tylko systematycznie rosła. Z niecierpliwością czekam na moment uruchomienia linii SKA3 w pełnej relacji Sędziszów - Miechów - Kraków - Skawina, oczywiście z wyłączną obsługą ze strony Kolei Małopolskich. To, co oferują Przewozy Regionalne, od wielu lat pozostawia wiele do życzenia. Koleje Małopolskie mają jeden niezwykle ważny atut - są bardzo punktualne, dzięki czemu pasażerowie mają powody do zadowolenia. Każdy skład jest klimatyzowany, co jest oczywiście zasługą województwa, które od kilku lat konsekwentnie inwestuje w tabor dla Małopolski.

Oby tak dalej, czego Małopolsce, Kolejom Małopolskim, sobie i wszystkim Wam, z całego serca życzę!

fot. Koleje Małopolskie

WARSZAWA: LEO Express uruchamia kursy z Warszawy do Budapesztu

W systemie sprzedaży LEO Express pojawiły się już bilety na nowe połączenie, jakie czeski przewoźnik uruchomi końcem sierpnia. Autobusy połączą Warszawę z Krakowem, słowackimi Koszycami i stolicą Węgier, Budapesztem.

Od 29 sierpnia codziennie trasę tę pokonywać będzie jedna, nocna para autobusów. Kurs z Warszawy wyjeżdżać będzie o 19:20, a ważniejsze postoje zaplanowano: w Krakowie o 00:15, Nowym Sączu o 2:05, Piwnicznej o 2:35, Popradzie o 4:05, Koszycach o 5:40, Miszkolcu o 7:10. W Budapeszcie autobus wyląduje o 9:35 w centrum i o 10:00 na lotnisku. W drogę powrotną autokar wyjedzie o 23:55 z lotniska w Budapeszcie, a do Krakowa dotrze na 9:50. Przyjazd do Warszawy zaplanowano na 14:35.

Sprzedaż biletów obejmuje na razie kursy realizowane do końca października.

fot. LEO Express

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

GDAŃSK: przetarg na tramwaj na Nowej Bulońskiej

Gdańsk ogłosił przetarg na budowę torowiska tramwajowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą w ciągu ulicy Nowej Bulońskiej Północnej w mieście. Taką informacje przekazano do Dziennika Urzędowego UE w środę, 2 sierpnia.

Realizacja ta ma wchodzić w skład Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej - etap IVA. W dwuetapowym postępowaniu wykonawcy najpierw złożą wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, a następnie po weryfikacji dokumentów, tylko wybrane firmy zostaną zaproszone do składania ofert przetargowych. Termin składania wniosków wyznaczono na 5 września. Zakończenie realizacji zlecenia zaplanowano na koniec lipca 2019 roku. Główne cele inwestycji to wybudowanie ulicy Nowej Bulońskiej Północnej oraz dwutorowej linii tramwajowej o długości około 2,6 kilometra. W ramach inwestycji powstaną przystanki: Nowa Politechniczna, Łabędzia, Stolema i Zabornia. Dodatkowo powstanie zintegrowany dworzec komunikacji miejskiej Ujeścisko, wraz z parkingiem typu Parkuj i Jedź. Podobnie węzeł autobusowo-tramwajowy powstanie przy Zaborni.

mat. Gazeta Wyborcza Trójmiasto

KRAKÓW: kolejny dzień z Krakowską Linią Muzealną

Już jutro 15 sierpnia, a więc kolejne święto, czyli tym samym okazja do spędzenia dnia z Krakowską Linią Muzealną. Tym razem, poza tramwajami, na ulicach miasta pojawią się autobusy linii D.

Garść informacji z historii. Linia D połączyła w roku 1984 Wolę Duchacką z Placem Centralnym, jako linia pospieszna. Po roku została zlikwidowana, by w roku 1986 pojechać z Nowego Prokocimia do Wieliczki. W roku 1989 skrócono ją do Nowego Bieżanowa, a rok później ponownie wydłużono, tym razem do dworca w Płaszowie. W roku 1991 linia ponownie zniknęła. W roku 1994 połączyła krakowskie lotnisko w Balicach z Aleją Przyjaźni, czy w trzy lata później zostać skróconą do Chełma. Ponownie zlikwidowana została w roku 1999, już na stałe. Zastąpiła ją linia zwykła 152.

Linia D połączy jutro Cracovię z pętlą w Wieliczce, więc na trasie nieco różniącej się od historycznego przebiegu, kursując przez Kazimierz i Podgórze według następującego rozkładu jazdy:

  • Odjazdy z Cracovii od 10:10 do 17:30, z częstotliwością 40 minut,
  • Odjazdy z Wieliczki od 11:10 do 17:50, z częstotliwością 40 minut. 

Ważne: linia D traktowana jest jak linia podmiejska, i dlatego aby dotrzeć do Wieliczki, należy wyposażyć się w bilet na II strefę!

Przypomnę jeszcze tylko, że z powodu braku możliwości przejazdu do Nowej Huty, tramwajowa linia 0, obsługiwana zabytkowym taborem, kursuje wyłącznie na trasie z Muzeum Inżynierii Miejskiej do Cichego Kącika. Jej częstotliwość jest za to zwiększona do 30-50 minut, a odjazdy z MIM odbywają się od 11:40 do 18:50. Odjazdy z Cichego Kącika odbywają się z kolei między 12:15 a 19:25.

mat. prasowe Krakowskiej Linii Muzealnej (fot. Piotr Recław)

niedziela, 13 sierpnia 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 40: Warszawa, linia 157

Czas na kolejną warszawską linię autobusową, która choć nie magistralna, to jednak od ponad 50 lat wpisuje się w krajobraz stolicy. Linia 157 została uruchomiona 13 grudnia 1964 roku trasą z Gwiaździstej na Marymoncie przez Jana III, Marii Kazimiery, Rudzką, Gdańską, Słowackiego, Mickiewicza, Nowotki, Stawki, Lewartowskiego, Zamenhofa, Dzielną, Marchlewskiego, Prostą, Towarową i Grójecką do Placu Narutowicza. W roku 1966 zamieniono przebieg przez Dzielną na Nowolipki. 10 marca 1968 linia 157 docierać zaczęła do przystanku przy Korotyńskiego, a po likwidacji tramwajów na ulicy Żelaznej 30 czerwca 1968 roku zastąpiła tramwaje na ciągu Smocza - Nowolipie - Żelazna do Alej Jerozolimskich.

1 grudnia 1973 roku linia 157 trafiła na nową pętlę zbiorczą na Korotyńskiego, Ze względu na budowę osiedla Marymont-Ruda, w roku 1975 skorygowano trasę w rejonie Gwiaździstej. Przez kolejne kilkanaście lat linia 157 na Bielanach zmieniała przebieg kilkakrotnie. Po likwidacji pętli na Korotyńskiego 23 lutego 1991 roku, linia trafiła na Szczęśliwice. 1 października 2007 roku linie 157 przedłużona została przez Dworzec Zachodni do CH Reduta. Na Szczęśliwice wróciła we wrześniu 2008 roku, ale ze względu na przebudowę pętli przez kilka miesięcy zawracała pod Dworcem Zachodnim. Od marca 2009 do czerwca 2011 ponownie kursowała aż do CH Reduta, jednak w związku z budową II linii metra 11 czerwca 2011 pojechała przez Grójecką i Białobrzeską ponownie na Szczęśliwice, ze względu na wycofanie z tej trasy linii 150.

Linia posiada 35 przystanków na trasie. Trzy z nich to stanowiska jednokierunkowe. Autobusy pojawiają się na przystankach co 12 minut w dni powszednie i co 20 minut w weekendy. Czas przejazdu, zgodnie z rozkładem jazdy, waha się od 40 do 50 minut.


fot. Pawel192 (warszawa.wikia.com)

KRAKÓW: remont na Grzegórzeckiej - etap II

Na dzień 16 sierpnia ZIKiT i ZUE zaplanowały rozpoczęcie drugiego etapu prac przy modernizacji torowiska tramwajowego na Grzegórzeckiej. W tym etapie wprowadzone zostaną następujące zmiany tras linii autobusowych:
  • LINIE 184/484, 722, 601, 608, 610 i 611 w kierunku Stradomia będą kierowane od Ronda Grzegórzeckiego trasą objazdową ulicami: Kotlarską, Podgórską, aleją Daszyńskiego i Metalowców do Grzegórzeckiej; przystanek Rondo Grzegórzeckie będzie przeniesiony z Grzegórzeckiej na Kotlarską (na pas A+T), a przystanek Hala Targowa będzie przywrócony w stałej lokalizacji;
  • LINIA 184/484, 722, 601, 608, 610, 611, 662 i 664 w kierunku Ronda Grzegórzeckiego będą kursować analogicznie jak pierwszym etapie prac;
  • LINIA 605 w kierunku Stradomia i Bielan będzie kursować do Mostu Kotlarskiego po stałej trasie, następnie Podgórską, aleją Daszyńskiego i Metalowców do przystanku Hala Targowa, dalej po obecnej trasie; przystanek Rondo Grzegórzeckie będzie nieczynny; kierunku Zajezdni Płaszów, trasa i przystanki będą funkcjonować analogicznie jak w pierwszym etapie prac;
  • LINIE 662 i 664 w kierunku Poczty Głównej będą kierowane od Ronda Grzegórzeckiego trasą objazdową ulicami: Kotlarską, Podgórską, aleję Daszyńskiego i Metalowców do Grzegórzeckiej i dalej po obecnych trasach; przystanek Rondo Grzegórzeckie zostanie przeniesiony z Grzegórzeckiej na Kotlarską (na pas A+T), a przystanek Hala Targowa będzie przywrócony w stałej lokalizacji.
fot. ZIKiT

sobota, 12 sierpnia 2017

KATOWICE: lotnisko w Pyrzowicach do rozbudowy

Na przyszły rok Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, zarządca Katowice Airport, przewiduje przeprowadzenie prac mających doprowadzić do rozbudowy lotniska. Chodzi o powiększenie i przebudowę terminalu B, stanowiącego główny budynek portu lotniczego na Górnym Śląsku. Prace te mają pozwolić na podwojenie przepustowości lotniska w ciągu najbliższych 20 lat.

Teraz czekamy na ogłoszenie przetargu w tej sprawie. GTL posiada już gotową koncepcję przewidywanych prac. Podstawowym celem przebudowy 3-kondygnacyjnego obiektu ma być zwiększenie przepustowości stref check-in, kontroli bezpieczeństwa oraz boardingu. Dotychczas w Pyrzowicach powstał całkiem nowy terminal C, natomiast najstarszy terminal A został gruntownie przebudowany.

Obecnie port prowadzi szereg innych inwestycji w infrastrukturę. Trwa przekształcanie starej drogi startowej w drogę kołowania i dostosowanie pola manewrowego portu do II kategorii operacji lotniczych, których zakończenie zaplanowano na styczeń 2018 roku. Jesienią ma się rozpocząć z kolei drugi etap rozbudowy płyty postojowej cargo. Z drugiej strony, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej buduje w Katowicach nową wieżę kontroli lotów, trwają też przygotowania do uzbrojenia pomocniczego podejścia do nowej drogi startowej w system ILS, co uczyni Katowice pierwszym w Polsce regionalnym lotniskiem z tym systemem na obu podejściach.

Jakby tego było mało, niebawem rozpocznie się budowa hotelu Moxy, jaki przy lotnisku w Pyrzowicach postawi spółka Chopin Airport. Żadne inne lotnisko regionalne w tym kraju nie rozwija się tak dynamicznie. Brakuje jeszcze tylko kolei, ale to chyba kwestia czasu...

fot. Zakopane Direct

KRAKÓW: wygrana Pesy wiadomością miesiąca!

To było do przewidzenia! Po sądownym oddaleniu zastrzeżeń krakowskiego MPK, które wytykało Pesie nienależyte wykonanie poprzedniej umowy, wreszcie rozstrzygnięto przetarg na dostawę kolejnej partii tramwajów dla Krakowa. Zgodnie z przypuszczeniami, wygrała właśnie Pesa Bydgoszcz, której MPK tak bardzo nie chciało. A były jeszcze oferty Newagu, Skody i Stadler-Solaris, przy czy ten ostatni konkurent wystartował tak jakby z rozpędu.

Tym samym Pesa dostarczy do grodu Kraka 35 tramwajów niskopodłogowych, i pewnie będą to udoskonalone Krakowiaki. Pojazdy te muszą posiadać akumulatory, pozwalające na przejechanie bez zasilania sieciowego dystansu 3,5 kilometra. Nie ma sensu rozwodzić się nad zasadnością i meandrami tej przepychanki, jednak, jak to napisał ktoś przez kilkoma dniami, dopóki MPK nie kupuje swojego taboru w 100% za własną kasę, dopóty nie może w żaden sposób dyskryminować dostawców i oferentów. Zwłaszcza w tej sytuacji, gdy Pesa została już finansowo obciążona za poślizgi przy przetargu.

Ostateczne rozstrzygnięcie przetargu nastąpiło w zeszły wtorek, 8 sierpnia, i to właśnie wycenioną na niespełna 427,5 milionów złotych ofertę Pesy wybrano jako zwycięską. Drugi w kolejce był Stadler-Solaris. Pierwsza część zamówienia ma zostać zrealizowana w ciągu 30 miesięcy od zawarcia umowy realizacyjnej, przy czym MPK zgadza się na odbiory dla maksymalnie trzech składów na dwa tygodnie. Ostatnia umowa może być więc zawarta najpóźniej 31 października 2021 roku. Od tego dnia liczony będzie czas 24 miesięcy jako końcowy dla realizacji dostaw. Cała umowa ma zostać zamknięta do końca 2023 roku. Prawdopodobnie jednak tramwaje z Pesy przestaną napływać do Krakowa wcześniej, bo wprawdzie umowa zakłada opcję na 15 dalszych pociągów, to jednak jest mały kłopot ze zorganizowaniem finansowania opcjonalnych tramwajów, dlatego zapewne skończy się na 35 podstawowych pojazdach...

fot. PESA Bydgoszcz

piątek, 11 sierpnia 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 90: linia 312 Bruntál - Malá Morávka (Czechy)

Krótka linia kolejowa 312, łącząca miasto Bruntal z rekreacyjnymi terenami w Jesionikach, Linia o długości niewiele ponad 17 kilometrów kończy się na stacji Mała Morawka.

Tę lokalną, niezeektryfikowaną linię kolejową uruchomiono 31 maja 1901 roku. Historia tej linii przypomina to, co znamy z Polski. W latach 90. XX wieku kursowały tylko połączenia weekendowe w sezonie letnim, potem już mniej regularnie pojawiały się tam składy turystyczne, głównie z powodu rozmaitych imprez kolejowych, organizowanych przez lokalne samorządy.

Rok 2010 przyniósł plany trwałej likwidacji linii. Ostatecznie jednak 26 sierpnia 2011 roku zapadła decyzja o zatrzymaniu tego procederu. Linia nie została rozebrana do dziś.


fot. Duhy (Zelpage.cz)

ŚLĄSKIE: przetarg na remont torowiska w Świętochłowicach

Tramwaje Śląskie na wznoszącej fali remontowej. Po kolejnych postępowaniach na remonty, w ubiegłym tygodniu spółka ogłosiła przetarg na modernizację dwutorowej trasy tramwajowej w ulicy Bytomskiej w Świętochłowicach. Przebudowie zostanie poddany około 750-metrowy odcinek od skrzyżowania z Chorzowską do skrzyżowania z ulicą Krasickiego. Prace mają zakończyć się w przyszłym roku.

Z istniejącej infrastruktury zostaną tylko słupy oświetleniowe od strony jezdni, które służą także do podwieszania trakcji tramwajowej. Nowe torowisko zostanie wyposażone w nowe odwodnienie, pojawią się nowe szyny, sieć trakcyjna, zabudowa zostaną także nowe perony przystankowe. Na oferty w przetargu TŚ czekają do 5 września. Decydującym kryterium będzie cena, stanowiąca 90% punktacji przetargowej. Do przetargu stawać mogą tylko takie firmy, które w ciągu ostatnich pięciu lat wykonały co najmniej dwa zamówienia polegające na przebudowie lub budowie torowiska tramwajowego w technologii podsypkowej o długości minimum kilometra toru pojedynczego.

Od podpisania umowy wykonawca będzie miał na realizację prac 10 miesięcy, a więc najdalej w wakacje przyszłego roku kolejny odcinek torów na obszarze GOP zyska nową twarz. Przetarg ten jest kolejnym elementem dużego projektu unijnego, w ramach którego spółka zamierza znacząco odmłodzić park taborowy i wyremontować niemal 100 kilometrów torowisk.

fot. MacQtosh (Wikimedia Commons)