sobota, 19 sierpnia 2017

ŁÓDŹ: Duewag z Bogestry działa i MPK chętnie kupi kolejne

Testy tramwaju NF6D, zakupionego od niemieckiego przewoźnika Bogestra w Bochum na początku roku, trwają w Łodzi od mniej więcej maja. W tym czasie szczegółowo śledzono poczynania tego, bądź co bądź, pełnoletniego już składu, i jak się okazało, dotąd nie było żadnej awarii. Prowadzący tramwaj motorniczy, a trochę ich już było, nie zgłaszają jak dotąd żadnych uwag co do funkcjonowania pojazdu. W związku z tym w MPK zrodziła się myśl, by kupić kolejne tramwaje tego typu. W grę wchodzą aż 34 składy.

Jedyny problem NF6D to brak klimatyzacji. Dlatego MPK zapowiada, że w przypadku udanego obrotu spraw nastąpi modernizacja jednostek, polegająca na wymianie okien na duże, przesuwne, z możliwością łatwej wentylacji wnętrza. W sumie, skoro tramwaje Konstalu też nie mają klimatyzacji, to dlaczego nie. Tramwaj testowy pojawiał się dotąd na linii 10B, 11 i 14. Nic mu nie było, nic mu się nie stało. By doszło do zakupu, potrzeba najpierw błogosławieństwa łódzkich włodarzy i rozpisania przetargu. Ostatecznie jeżeli się uda, MPK przeprowadzi modernizację każdego zakupionego tramwaju w zakresie wentylacji wnętrza oraz zabudowy podestu dla osób niepełnosprawnych.

Koszt jednego tramwaju NF6D waha się od 80 do 150 tysięcy euro. Koszt modernizacji w Polsce to około 250 tysięcy złotych. To wszystko razem oznacza, że za cenę jednego nowego tramwaju można kupić jakieś siedem z niemieckiego demobilu, w całkiem klawym stanie technicznym. A chętnych na zbycie tramwajów trochę jest. Dysponują nimi w Halle, Mannheim, Bochum czy Erfurcie...

fot. MPK Łódź

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane