niedziela, 17 września 2017

Šalinou přes mĕsto, czyli Przednia Platforma Tramwaju w Brnie

Ostatni weekend sierpnia postanowiłem wykorzystać na krótki wypad do naszych południowych sąsiadów, gdzie w drodze do Wiednia natykamy się zawsze na urocze, choć zdecydowanie dziwne, miasto.

Do Brna z Polski można się dostać koleją albo autobusem. Pociągi z Warszawy zatrzymują się na Dworcu Głównym, położonym w ścisłym centrum miasta. Autobusy z kolei zatrzymują się na głównym dworcu autobusowym przy ulicy Zvonařka. Dworzec autobusowy jest co najmniej wstrętny, za to niezwykle pojemny. Stanowisk ma kilkadziesiąt. Dworzec kolejowy natomiast, choć składa się z czterech peronów, wygląda dość zwarcie. Jest ponadto mocno... wygięty. A wygląda to tak, jak poniżej.

Zachodnia część dworca widziana ze wzgórza Petrov

Ślepe perony dworca w Brnie

Przelotowa część dworca głównego - generalnie dworzec nie wygląda zachęcająco i przywodzi na myśl czas czechosłowackiej myśli budowlanej
W Brnie interesowała mnie oczywiście komunikacja zbiorowa. W mieście tym spotkamy trzy podstawowe środki transportu: tramwaje, autobusy i trolejbusy. Te ostatnie niegdyś oplatały całe miasto na równi z tramwajami, dziś omijają ścisłe centrum, a ich trasy związane są z punktami przesiadkowymi na pociągi lub tramwaje.

Tramwaje w Brnie mają prawie 150 lat. Zaczęło się od tramwaju konnego w roku 1869, potem był tramwaj parowy, a na koniec elektryczny - pierwsza linia uruchomiona została na trasie z dzisiejszego Placu Wolności przez Cejl do Zabrdovic. Dziś w Brnie kursuje 11 linii tramwajowych od 1 do 6 oraz od 8 do 12. Linii niewiele, ale wozów na ulicach mnóstwo. Tramwaje kursują nawet co 5 minut w dni powszednie, a w dni wolne standardem jest częstotliwość 10-minutowa. Tramwaje kursują tak często, że główna trasa w mieście, między Dworcem Głównym a Nowymi Sadami, składa się z dwóch par torów, dzięki czemu tramwaje nie łapią opóźnień i nie blokują się, nawet jadąc jeden za drugim. Jedynym wyjątkiem jest, w wakacje akurat zawieszona, linia 10, kursująca do pętli przy rezerwacie Stranska Skala, która w dni powszednie jeździ co pół godziny (szczytowe wzmocnienia do 10 minut), a w weekendy co godzinę. Gdyby Brno leżało w Polsce, trasa ta byłaby już dawno zaorana... W ogóle co do sieci tramwajowej w Brnie, jest jeszcze dużo więcej ciekawostek. Wiele przystanków to przystanki na żądanie, sporo jest też takich, które w ciągu dnia lub w dni powszednie są stałe, a w innych porach funkcjonują jako na żądanie. To zdecydowanie przyspiesza ruch. Tramwaje pędzą ulicami Brna jak oszalałe. Przedostanie się z jednego końca miasta na drugi w ciągu pół godziny? W Brnie to nie problem! Sporo torowisk w Brnie położona jest stromych zboczach i ulicach, co nie przeszkadza tramwajom w sprawnym kursowaniu. Gdyby Brno było Szczecinem, z 11 linii uchowałyby się może cztery... W Brnie na tramwaje mówi się "Šaliny", co wzięło się od niemieckiego zwrotu Elektrische Linie, funkcjonującego przed I wojną światową.

Skoda na linii 12, na końcu nowej trasy do pętli Technologicky Park

Pętla tramwajowa przy dworcu Kralovo Pole

Dwukierunkowa Tatra KT8D5 na pętli Stary Liskovec - pociągi dedykowane tylko linii 8

Tramwaje Tatra K2 - poza Brnem do złapania tylko w Ostrawie

Pętla na osiedlu Bystrc - końcówce jednej z tras szybkiego tramwaju, gdzie dociera tylko linia 1

Wnętrze Tatry KT8D5 - przestronnie i czysto

Przystanek końcowy linii 8 o nazwie Mifkova (dzielnica Lisen) - jedynie w Brnie miejsce bez pętli
Trolejbusy w Brnie pojawiły się w roku 1949. Do lat 80. ubiegłego wieku trwał rozwój sieci, potem przyszedł czas na stabilizację i racjonalizację tras. Dziś w Brnie kursuje 13 linii o numerach 25-27 oraz 30-39. Linie 25, 26 i 27 kursują w północno-wschodniej i północnej części miasta, obsługując Lisen, Vinohrady, Kamenny Vrch i Zidenice - linia 25 dociera przez Pisarky aż na Stary Liskovec. Linie 30-39 natomiast kursują po zachodniej stronie, mając początkowe przystanki na Czeskiej, Komenského náměstí, Mendlovo náměstí czy przy dworcu Kralovo Pole. Linie 31 i 33 rozpoczynają trasę przy Dworcu Głównym, skąd kierują się do dzielnicy Slatina (linia 33) i dalej, do miejscowości Šlapanice. Także i trolejbusy kursują często - bazowo co 10 minut w dni robocze i co 15-20 w weekendy. W dni powszednie, w godzinach szczytu, trolejbusy pojawiają się na przystankach częściej, w niektórych przypadkach nawet co 4-5 minut.

Trolejbus linii 30 przy dworcu kolejowym Kralovo Pole, przed odjazdem do Bystrca

Pętla trolejbusowa na ulicy Nowoliseńskiej - tutaj nawet w sobotę wieczorem spory ruch, a za plecami przystanek tramwajowy!
Autobusy w Brnie kursują od roku 1930. W mieście są dziś 54 linie autobusowe: 33 zwykłe, 11 nocnych, 4 ekspresowe (głównie dla dowozu do dużych zakładów pracy), 4 szkolne i dwie uruchamiane specjalnie dla niepełnosprawnych. Autobusy pełnią funkcję uzupełniającą, i docierają wszędzie tam, gdzie nie ma innych środków transportu. Ich częstotliwości są różne, w zależności od potrzeb. Są linie kursujące co 10-15 minut, są i takie, które spotkamy co pół godziny i rzadziej. Linie nocne kursują od 23 do 5 rano, natomiast w noce przed dniem wolnym zaczynają kursy już przed 23, a kończą około 6 rano. Pozwala to na zachowanie płynnego przejścia między komunikacją dzienną a nocną. Zloty linii nocnych odbywają się przy Dworcu Głównym, gdzie na każdym przystanku znajdziemy schemat rozmieszczenia stanowisk odjazdowych, z uwzględnieniem kierunków.

Autobus linii 40, jadący z Ujezdu u Brna do krańca Uzka w centrum

Zlot linii nocnych w Brnie, około 23:00

Wybierając się do Brna należy pamiętać, że miasto podzielone jest na dwie strefy taryfowe: 100 (centrum) i 101 (dalsze dzielnice). Ponadto całe miasto i dość szeroka okolica zrzeszone są w unii taryfowej, dzięki czemu kupując jeden bilet możemy z centrum Brna dojechać nawet kilkadziesiąt kilometrów za miasto. Zwykły bilet w mieście kosztuje 20 koron, i jest ważny przez kwadrans. Bilet godzinny to koszt 25 koron, natomiast bilet ważny przez 90 minut, ważny także na linie podmiejskie (3 strefy) kosztuje 27 koron. Taki bilet pozwoli nam dojechać do Modrzyc tramwajem linii 2, a także trolejbusem do Šlapanic.
W Brnie funkcjonują bilety dobowe za 90 koron, pięciodniowe za 250 koron, a nawet miesięczne za 750 koron. Oczywiście zwykłe, imienne bilety okresowe są tańsze, ale warte zauważenia jest to, że można sobie sprawić taki bilet bez konieczności podawania jakichkolwiek danych. Automatów biletowych jest mnóstwo, jednak przyjmują one tylko czeski bilon. Wybierając się zatem z Polski do Brna warto się w niego zaopatrzyć. Ja tego nie uczyniłem, więc musiałem rozmienić trochę pieniędzy. Cena biletu dobowego jest porównywalna z tym, z czym mamy do czynienia w Krakowie, choć zarobki w Czechach są nieco większe niż u nas.

Wybierając się do Brna zabrałem z sobą 600 koron. To kwota wystarczająca, jeżeli nie zamierzamy odwiedzać drogich restauracji. Wystarczyła na bilet, lody, pizzę i zakupy w supermarkecie. Należy także pamiętać, że Czesi wycofali już zupełnie z obiegu halerze, przez co chociaż ceny w sklepach przyjmują wartości typu 9,90 czy 14,90, w praktyce zapłacimy odpowiednio 10 i 15 koron. Wszędzie obowiązuje matematyczna zasada zaokrąglania cen w górę lub w dół, a resztę dostajemy już w równych koronach.

Brno jest miastem dziwnym, gdzie nie brakuje szarych, smutnych miejsc, ale też możemy obcować z zielenią (sporo skwerów i rozległych parków) oraz z pięknymi zabytkami, jak choćby Zamek na Szpilberku czy wzgórze Pertov. Miejsce to jest warte odwiedzenia zwłaszcza, że poruszanie się po nim jest łatwe i niedrogie. Co ciekawe, w dni wolne bilet dobowy upoważnia do podróżowania dwóch osób dorosłych i 3 dzieci do lat 15. za zaledwie 90 koron. To bardzo dobra opcja, której w polskich miastach brakuje...


Bilet dobowy w Brnie - w weekendy ważny dla całej rodziny!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane