czwartek, 30 listopada 2017

KRAKÓW: dwie nowe nocne linie podmiejskie!

Już od jutra na ulicach Krakowa i miejscowości na północ od niego, wyjadą dwie całkiem nowe aglomeracyjne linie nocne. Inicjatorem takiego rozwiązania stała się Gmina Zielonki, która zwróciła się z odpowiednim wnioskiem do krakowskiego ZIKiT. Od jutra więc przez całą dobę autobusy będą docierać m.in. do Węgrzc czy Owczar.

Nowa linia 917 kursować będzie trasą dziennej linii 217 z Krowodrzy Górki do Węgrzc, a następnie przez Wolę Zachariaszowską do Górnej Wsi. Odjazdy codziennie odbywać się będą o 0:30 i 2:00 w nocy. Linia 937 z kolei połączy Krowodrzę Górkę przez Prądnik Biały, Zielonki, Trojanowice i Przybysławice do Owczar. Tu odjazdy także realizowane będą o 0:30 i 2:00 w nocy.

Linie 917 i 937 dołączają do rodziny linii 902, 904 oraz weekendowej linii 915 do Świątnik.

fot. ZIKiT

WARSZAWA: Lotnisko Chopina do likwidacji!

Od dawna już cała Polska zastanawiała się nad tym, jak będzie wyglądać przyszłość warszawskiego Okęcia, czyli Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina. Ten port pasażerski jest największym i najważniejszym tego typu obiektem w naszym kraju, jednak za kilka lat jego funkcje ma przejąć Centralny Port Komunikacyjny, ponieważ tak postanowiła obecna partia rządząca. O ile jeszcze we wrześniu mówiło się o tym, że ostateczna decyzja odnośnie lotniska zapadnie dopiero około 2025 roku. Teraz wiadomo już na pewno: Lotnisko Chopina zostanie zlikwidowane! Zapowiedział to Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. budowy CPK.

Całość ruchu lotniczego z Lotniska Chopina na nowe lotnisko przeniesiona ma zostać w 2027 roku. Nowe lotnisko będzie się nazywało Solidarność, a zlokalizowane będzie 45 kilometrów od Warszawy, w miejscowości Stanisławów, położonej w gminie Baranów. Tę właśnie lokalizację wybrano ostatecznie dla usytuowania tam międzynarodowego lotniska krajowego z węzłem kolejowym, przewidzianym do obsługi przez planowane trasy Kolei Dużych Prędkości.

Faktem jest, że przepustowość Lotniska Chopina zbliża się do górnej granicy. Z roku na rok przybywa pasażerów i operacji powietrznych. Sprawa ma jednak drugą stronę: co stanie się z ogromnym, 600-hektarowym terenem w atrakcyjnej części Warszawy? Okolice lotniska są świetnie skomunikowane siecią dróg, a w ostatnim czasie stworzono także bezpośrednie połączenie kolejowe z centrum miasta. Czyżby teren miał być przeznaczony na pożarcie przez deweloperów, którzy postawią tam kiedyś parki biznesowe i ekskluzywne osiedla? Z pewnością sprzedaż tak dużej działki prywatnym inwestorom pozwoliłaby na pokrycie części kosztów związanych z budową CPK.

fot. lotnisko-chopina.pl

środa, 29 listopada 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 201: Bazylea, linia 6

Linia 6 w Bazylei wyjechała na trasy 1 lipca 1905 roku, kursując na trasie Barfüsserplatz – Allschwil. Od 1 grudnia 1914 roku linia zaczęła docierać do krańca Riehen Grenze, natomiast po otwarciu granicy z Niemcami 28 grudnia 1925 roku połączyła bezpośrednio Bazyleę z dworcem w niemieckim Lörrach.

Od maja 1932 do listopada 1960 roku linia 6 kursowała z Riehen do krańca Morgartenring. Dokładnie 27 listopada 1960 roku ponownie zaczęła obsługiwać relację Allschwil - Riehen Grenze. Tramwaje do Lörrach nigdy więcej już nie dotarły.

Linia liczy niemal 12,5 kilometra długości, co plasuje ją na drugim miejscu pod względem długości na sieci operowanej przez BVB, zaraz po linii 14. Na przejechanie 35 przystanków tramwaje potrzebują 39-40 minut.


fot. Roehrensee (CC BY-SA 3.0, wikipedia.de)

WARMIŃSKO-MAZURSKIE: rozkład jazdy PKP Intercity na rok 2017/2018

Na Warmii i Mazurach zmian prawie żadnych. Rozkład zostanie utrzymany w kształcie zbliżonym do obecnego.

Na uwagę zasługuje całoroczne połączenie TLK Biebrza, dzięki któremu Giżycko zyska codzienny dostęp do Warszawy i dalej, do Krakowa i Rzeszowa. Dodatkowy pociąg TLK Sienkiewicz zapewni lepszą łączność Olsztyna z Krakowem. Dodatkowo pociąg TLK Kormoran wyruszy od 10 grudnia w trasę z Olsztyna do Wrocławia, zapewniając połączenie z Katowicami i Opolem zarazem.

Wakacyjnie niewiele się wydarzy. Jedyną zmianą będzie TLK Rybak, kursujący latem na Półwysep Helski.


wtorek, 28 listopada 2017

PODLASKIE: rozkład jazdy PKP Intercity na rok 2017/2018

W województwie podlaskim największe zmiany rozkładowe PKP Intercity przygotowało na trasie Białystok – Warszawa, gdzie od 10 grudnia liczba połączeń wzrośnie znacząco. Zamiast dotychczasowych 9 par dystans ten pokonywać będzie 12 pociągów w dobie, przez co częstotliwość wzrośnie nawet do godziny w szczycie. Ponadto na trasie tej pojawi się połączenie dodatkowe w niedzielny wieczór do stolicy i poniedziałkowy poranek do Białegostoku, w postaci pociągu TLK Esperanto.

W północnej części województwa, poza znaną już TLK Hańczą do Krakowa, zagości pociąg TLK Podlasiak do Szczecina, dzięki któremu Suwałki i Augustów zyskają dwa codzienne pociągi do Warszawy. W wakacje pociąg TLK Rybak kursować będzie do Helu. Dodatkową, czwartą parą pociągów z Białegostoku do Wrocławia będzie IC Dąbrowska.


KRAKÓW: Koleje Małopolskie jadą do Skawiny! Promocyjny kurs już w sobotę!

Małopolska i jej samorządowy przewoźnik kolejowy, czyli Koleje Małopolskie, dopięły swego! Przewoźnik odzyskuje trasę do Miechowa i Sędziszowa wraz z wejściem w życie nowego rocznego rozkładu jazdy. To jednak nie wszystko, bo pociągi Kolei Małopolskich pojadą także do Skawiny, co stało się możliwe dzięki budowie łącznicy kolejowej Zabłocie-Krzemionki. Początek jej oficjalnej eksploatacji zaplanowano właśnie na 10 grudnia. Tymczasem tydzień wcześniej odbędzie się inauguracyjny przejazd promocyjny na trasie Kraków - Skawina.

2 grudnia, o godzinie 11:33, z dworca kolejowego w Skawinie wyruszy po raz pierwszy pociąg Kolei Małopolskich do stacji Kraków Główny. Po 20 minutach jazdy zamelduje się on w centrum miasta, gdzie po półgodzinnym postoju (o 12:23) ruszy z powrotem w stronę Skawiny. Drugą parę kursów promocyjnych zaplanowano na 13:11 ze Skawiny oraz 13:41 z Krakowa. Oczywiście kursy realizowane będą nowoczesnym pociągiem serii Impuls, wyprodukowanym dla Kolei Małopolskich przez nowosądecki Newag. Wszyscy chętni będą mogli skorzystać z połączenia i na własnej skórze przekonać się o jego trafności.

A od niedzieli, 10 grudnia, pociągi zaczną kursować już w relacji Skawina - Kraków - Miechów - Sędziszów. O tym jednak więcej nieco napiszę już wkrótce.

mat. Koleje Małopolskie

poniedziałek, 27 listopada 2017

ŚWIĘTOKRZYSKIE: rozkład jazdy PKP Intercity na rok 2017/2018

Województwo świętokrzyskie zasadniczo utrzyma rozkład jazdy pociągów dalekobieżnych w obecnym kształcie. Zmiany wprowadzane od 10 grudnia będą raczej kosmetyczne, ale nie zabraknie wisienek na sprawdzonym torcie według przepisu babci.

Kielce zyskają dwa dodatkowe połączenia dziennie z Warszawą (wszystkie przez Skarżysko). Przez Kielce zacznie kursować nowy pociąg TLK Sienkiewicz, który połączy Kraków z Olsztynem. Na trasie Kielce - Katowice - Wrocław przybędzie trzecia para połączeń w dobie, w postaci pociągu TLK Morcinek.

Największą nowością będzie pojawienie się pociągu TLK Połoniny, który kursować będzie codziennie między Przemyślem a Warszawą, a wytrasowany będzie przez Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski i Starachowice, co zdecydowanie pozytywnie wpłynie na dostępność kolei w tej części województwa. Niestety, godziny przejazdu pociągu w stronę Warszawy są mało atrakcyjne, ale to już trudno...


PKP Intercity wreszcie wprowadza nowości w systemie e-IC

Po latach zastoju PKP Intercity, przewoźnik kolejowy mieniący się jako narodowy, nareszcie wprowadził ułatwienia dla podróżnych, kupujących bilety za pośrednictwem systemu e-IC. O ile skrócenie przerwy technologicznej nie jest może niczym istotnym, o tyle możliwość zakupu biletów przesiadkowych a i owszem!

Dokładnie od tygodnia, czyli od 20 listopada, pasażerowie mogą już kupić bilet na pociąg chociażby z Kielc do Siedlec, z przesiadką w Warszawie. Internetowy system sprzedaży e-IC został w końcu wzbogacony o to udogodnienie, na które rzesze podróżnych oczekiwały od dawna. O popularności sprzedaży online mówią liczby - do końca października aż 40% biletów kolejowych PKP IC zakupiono właśnie przez internet. Zgodnie z nowymi zasadami bilet internetowy można nabyć na przejazd dwoma pociągami w komunikacji krajowej, czyli z jedną przesiadką. Jeśli czas na przesiadkę będzie krótszy niż 10 minut, wówczas klient zostanie ostrzeżony przez system. Podróż  z przesiadką może trwać maksymalnie 24 godziny, a dopuszczalny dystans to 1400 kilometrów. Biletów z przesiadką nie kupimy na odcinek krótszy niż 20 kilometrów. 

Co do przerwy technologicznej - została ona skrócona o połowę, i trwa obecnie zaledwie 45 minut: od 23:45 do 00:30. Pozwoli to lepiej utrafić bilety w promocyjnych cenach i zasadniczo odciążyć system w godzinach nocnych.

fot. PKP Intercity

niedziela, 26 listopada 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 55: Warszawa, linia N46

Turysta w Warszawie nieczęsto patrzy na ulice miasta z okien nocnych autobusów. Linia N46 jest pierwszą w tym cyklu i być może nie ostatnią.

W ramach tzw. VII Nocnej Rewolucji zmieniono dotyczasowe znaczenia linii nocnych z 6xx na Nxy, jednocześnie uruchamiając szereg nowych linii, dzięki czemu regularną komunikacją nocną objęte zostały kolejne rejony miasta. Wówczas, w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2007 roku, powstała także linia N46. Wyjechała ona wówczas na trasę z Dworca Centralnego trasą zbliżoną do przebiegu metra i tramwajów przez Muranów, Żoliborz i Marymont do przystanku końcowego przy Zajezdni Żoliborz. Od 1 czerwca 2009 linia dojeżdża do dworca Metro Młociny.

Linia bazowo kursuje co pół godziny, jednak w weekendowe noce częstotliwość odjazdów dochodzi do 20 minut. Obsługuje 31 przystanków, z których trzy jako jednokierunkowe. Czas przejazdu to maksymalnie 31 minut, choć w zależności od natężenia pasażerów zdarzają się odstępstwa od reguły.


fot. Pati133 (warszawa.wikia.com)

LUBELSKIE: rozkład jazdy PKP Intercity na rok 2017/2018

W województwie lubelskim PKP Intercity przygotowało nieco zmian. W dalszym ciągu co prawda prowadzony będzie remont linii Lublin - Warszawa, a zatem pociągi kursować będą objazdem przez Parczew i Łuków, jednak zmian będzie kilka.

Jednym z ciekawszych połączeń będzie TLK Uznam, który połączy, dość zaskakująco, Chełm z Gorzowem Wielkopolskim przez Warszawę. Co więcej, po 13 latach przerwy regularne pociągi wrócą do Hrubieszowa w postaci IC Hetman, który pojedzie aż do Jeleniej Góry. Dodatkowo bezpośrednio z Chełma do Warszawy będzie można dotrzeć pociągami TLK Ogiński (do Bydgoszczy) raz TLK Chełmianin. IC Hetman zatrzyma się na wszystkich przystankach w Zamościu.

W kwestii połączeń międzynarodowych, Koleje Ukraińskie we współpracy z PKP IC, uruchomią także drugą parę pociągów do Kowla, a dokładnie przez Kowel i Równe do Zdołbunowa.


sobota, 25 listopada 2017

PODKARPACKIE: rozkład jazdy PKP Intercity na rok 2017/2018

Na Podkarpaciu będzie generalnie lepiej, bo przybędzie nieco połączeń, a dodatkowo pociągi przyspieszą o kilkanaście minut na głównych szlakach.

Nowością będą pociągi TLK Biebrza, TLK Małopolska oraz TLK Malinowski, przy czym dwa ostatnie pojadą do Przemyśla. Pociąg TLK Połoniny połączy Przemyśl z Warszawą przez Leżajsk, Stalową Wolę i Sandomierz, natomiast TLK Ustronie połączy Przemyśl z Trójmiastem.

Nowością będzie nocny pociąg Przemyśl - Odessa, który w porozumieniu z PKP IC uruchamiać będą Koleje Ukraińskie - pociąg będzie skomunikowany z połączeniami do i z Wrocławia. Niestety, jest także szczypta goryczy. Pociąg TLK Karpaty, dojeżdżający do Zagórza, od 10 grudnia zakończy bieg w Jaśle, ponieważ przewoźnikowi zabrakło lokomotyw spalinowych. To samo tyczy się składu TLK Małopolska. Generalnie na odcinku Jasło - Sanok - Zagórz przestaną kursować pociągi PKP IC, ponadto nie przewidziano komunikacji zastępczej...


ŚLĄSKIE: Zarząd Transportu Metropolitalnego zamiast KZK GOP

Odkąd 1 lipca tego roku istnieje Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, toczyły się rozmowy o tym, co i kiedy zastąpi funkcjonujący obecnie KZK GOP - firmę zapewniającą funkcjonowanie komunikacji zbiorowej na obszarze Górnego Śląska i Zagłębia.

Od czwartku już wiadomo, że będzie to Zarząd Transportu Metropolitalnego. Jednostka ta ma przez cały następny rok przygotowywać się do przejęcia zadań i obowiązków KZK GOP z dniem 1 stycznia 2019 roku. Ważne jest to, że górnośląski ZTM "wchłonie" też MZKP Tarnowskie Góry i MZK Tychy. Wcześniej, bo już od stycznia 2018 roku, obowiązywać zacznie nowa taryfa. Będzie ona wprowadzana stopniowo.

Zgodnie z propozycją przedstawioną przez zarząd GZM, od 1 stycznia ma zacząć obowiązywać nowa taryfa dla biletów jednorazowych: wyjściowe ceny dla biletów papierowych i niższe dla elektronicznych (zakupione przez ŚKUP albo telefon komórkowy). A ceny wyglądać mają następująco:

  • 3,20 / 3,00 złote - bilet na jedno miasto lub 20 minut jazdy,
  • 3,80 / 3,60 złotych - bilet na dwa miasta lub 40 minut jazdy,
  • 4,80 /4,40 złotych - bilet na trzy i więcej miast lub 90 minut jazdy. 

Taryfa biletów okresowych ma być wdrażana od kwietnia. Proponowane ceny biletów normalnych to:

  • 93 złote na jedno miasto,
  • 138 złote na cały obszar,
  • 168 złotych sieciowy na okaziciela,

W okresie przejściowym, wraz z taryfą metropolii, funkcjonować ma na dotychczasowych zasadach i cenach m.in. taryfa odległościowa w przejazdach jednorazowych (w KZK GOP) czy taryfa pomarańczowa (w MZK Tychy). GZM zaproponował ponadto bezpłatne przejazdy dla uczniów szkół podstawowych (i gimnazjów) do ukończenia 16 roku życia, do których uprawnienie będzie przyznawane poprzez kartę ŚKUP.

fot. Świętochłowice - NaszeMiasto.pl

piątek, 24 listopada 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 104: linia 274 Jelenia Góra - Lubań Śląski (Polska)

Idąc tropem linii kolejowej 274 czas na odcinek z Jeleniej Góry do Lubania Śląskiego. Na tym odcinku linia ta wchodziła w skład dawnej Śląskiej Kolei Górskiej, która miała stanowić najszybsze możliwe połączenie Berlina z Wiedniem, jako część planowanej Centralnej Kolei Berlińsko-Wiedeńskiej.

Omawiany dziś odcinek, mający niespełna 52 kilometry długości, powstawał etapami, a budowano go od strony Zgorzelca. 20 września 1865 pociągi pojechały od Zgorzelca przez Lubań Śląski do Rybnicy, natomiast ponad 10-kilometrowy odcinek Rybnica - Jelenia Góra został oddany do użytku 11 miesięcy później - 20 sierpnia 1866 roku. W ramach pilotażowego programu elektryfikacji, trasę z Jeleniej Góry do Lubania wyposażono w sieć trakcyjną na początku 1922 roku.

Ponowną elektryfikację trasy przeprowadzono do grudnia 1986 roku. Dziś odcinek ten obsługiwany jest przez pociągi Kolei Dolnośląskich oraz pojedyncze składy Przewozów Regionalnych. Rzadko można tam spotkać pociągi elektryczne.



fot. wroclaw.fotopolska.eu

MAŁOPOLSKA: rozkład jazdy PKP Intercity na rok 2017/2018

W Małopolsce największą atrakcją będzie uruchomienie łącznicy kolejowej Zabłocie-Krzemionki, jednak w aspekcie PKP Intercity nie będzie to w żaden sposób odczuwalne. Pociągi jadące tamtędy zyskają zaledwie kilka minut, ze względu na postoje w innych miejscach, gdzie szlak jest jednotorowy. Pociąg TLK Karpaty nadal będzie kursował przez Kraków Płaszów, ze względu na rozdzielanie relacji w tym miejscu.

Z nowości na torach pojawią sie: TLK Cyryl do Poznania, TLK Biebrza do Rzeszowa oraz TLK Malinowski i TLK Małopolska (a kiedyś to były ekspresy...) do Przemyśla. Latem pojawi się druga para kategorii EIP do Kołobrzegu.

Więcej tańszych pociągów pojedzie do Warszawy. Będą to TLK Biebrza do Gdyni, dodatkowo przez Białystok, Giżycko i Olsztyn, oraz TLK Korczak do Warszawy i TLK Sienkiewicz do Olsztyna (pojedzie on przez Kielce). W dalszym ciągu kursować będzie weekendowy TLK Halny z Zakopanego przez Żywiec do Bydgoszczy, oraz TLK Haller spod Tatr do Szczecina. W wakacje i ferie oferta kolejowa rozszerzona będzie o pociąg IC Witkacy do Gdyni przez Łódź i Toruń. Do Lublina w dalszym ciągu będzie trzeba przesiąść się w Radomiu.


czwartek, 23 listopada 2017

ŚLĄSKIE: rozkład jazdy PKP Intercity na rok 2017/2018

Sporo nowości tradycyjnie przygotowało PKP Intercity dla pasażerów z Górnego Śląska i Podbeskidzia. Region ten jest bowiem sporym generatorem ruchu i od lat obserwuje się tendencję wzbogacania oferty, choć nie zawsze w przemyślany sposób.

Na torach pojawi się nowy pociąg IC Wysocki, który połączy Bielsko-Białą z Warszawą przez Katowice i Częstochowę. Pociąg TLK Górnik kursować zacznie jako EIC. Dzięki uruchomieniu nowego pociągu TLK Cyryl Częstochowa zyska kolejne połączenie z Poznaniem, a pociąg TLK Artus zawiezie podróżnych w Góry Stołowe (do Kudowy Zdrój). TLK Klimczok zapewni całoroczne połączenie Beskidów z Poznaniem i Szczecinem, a TLK Biebrza połączy Częstochowę z Warmią i Mazurami.

Ze względu na zmianę trasy pociągu IC Chopin, który będzie od 10 grudnia omijać Katowice, spółka uruchomi pociąg IC Moravia z Katowic do Wiednia. Pociąg IC Varsovia będzie trasowany przez Rybnik, gdzie dodatkowo zaplanowano dla niego postój - doprawdy imponujące osiągnięcie zwłaszcza z punktu widzenia tabunów ludzi zmierzających do Budapesztu.


KRAKÓW: saga tramwajowa trwa w najlepsze!

W poniedziałek, 20 listopada, ostatecznie mijał termin możliwego odwołania się Pesy od decyzji MPK Kraków odnośnie ponownego rozstrzygnięcia przetargu na dostawę 50 nowych tramwajów. W wyniku niechęci krakowskiego przewoźnika w stosunku do bydgoskiej firmy oraz wskutek zawirowań w terminach ostatecznie zdecydowano się skłonić ku kolejnej propozycji z listy, przedstawionej jak wiadomo przez konsorcjum Solaris i Stadler. Jednak Pesa postanowiła ni popuścić tematu i z prawa do odwołania skorzystała. Bydgoski producent jest widać zdeterminowany, by tramwaje do Krakowa sprzedać, i najwyraźniej nie pozwoli się tak łatwo wysłać na drzewo.

Zwycięskie konsorcjum firm Stadler i Solaris przedłużyło ważność swojej oferty do końca listopada. Jednak w świetle obecnych wydarzeń MPK musi czekać z finalizacją kontraktu na posiedzenie Krajowej Izby Odwoławczej, bo dopiero po wydaniu przez nią orzeczenia będzie można dalej procedować umowę. I MPK będzie do tego dążyć już bez względu na to, czy Pesa zdecyduje się iść do sądu czy nie. To, co dzieje się w Krakowie w związku z przetargiem na tramwaje przechodzi ludzkie pojęcie. Od ponad roku nie ma rozstrzygnięcia, choć oferty otwarto w październiku zeszłego roku właśnie. MPK wykluczyło wówczas Pesę, która skutecznie udowodniła w KIO, a potem w sądzie, że było to bezzasadne. Wybrano więc bydgoską ofertę, ale okazało się, że przedawniło się wadium i ważność samej oferty minęła. I zaczęły się schody i przepychanki, których efekty widzimy dziś.

Trudno powiedzieć, kiedy cała sprawa znajdzie szczęśliwy finał. Problem polega na tym, że przetarg jest coraz bardziej opóźniony, a park taborowy krakowskiego przewoźnika stoi w miejscu. Czy ostatecznie Pesa dopnie swego, czy jednak to MPK zwycięży w tej batalii i kupi tramwaje Solaris-Stadler?

fot. Pesa

środa, 22 listopada 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 200: Bazylea, linia 3

Trzecia linia tramwajowa w szwajcarskiej Bazylei, uruchomiona 10 maja 1897 roku, trafiła na trasę z Burgfelderplatz do Birsfelden Hard. Po drobnych korektach trasy przyszedł wreszcie czas na przedłużenie relacji.

15 maja 1930 roku linia 3 kursować zaczęła do Burgfelden Grenze, natomiast 22 maja 1932 roku pojechała od Schulstrasse do Birsfelden Hard. Taka trasa funkcjonuje do dziś. Trwają obecnie prace nad budową przedłużenia linii 3 na francuską stronę, do dworca w Saint-Louis.

Linia niespełna 7 kilometrów długości i 21 przystanków. Tramwaje pokonują całą relację w ciągu 23 minut.


fot. CrazyD (GFDL, Wikipedia.de)

OPOLSKIE: rozkład jazdy PKP Intercity na rok 2017/2018

W województwie opolskim PKP Intercity nie przewidziało zasadniczych zmian w kształcie rozkładu jazdy, w porównaniu do jego obecnego wyglądu. Jak wszędzie jednak, pojawi się kilka nowości.

Od 10 grudnia dla pociągu EIP relacji Jelenia Góra - Warszawa zacznie obowiązywać dodatkowy postój na stacji Brzeg. Zapewne posunięcie to ma przysporzyć połączeniu zainteresowania podróżnych. Na stacji Ozimek wyznaczone zostają z kolei postoje dwóch pociągów relacji Warszawa - Wrocław. Zatrzymają się tam IC Ślęża oraz TLK Kresowiak, zapewniając możliwość dojazdu zarówno do stolicy, jak i na Dolny Śląsk.

W styczniu pojawi się ponadto połączenie Opola z Kudową Zdrój, które zapewni pociąg TLK Artus. 


wtorek, 21 listopada 2017

DOLNOŚLĄSKIE: rozkład jazdy PKP IC na rok 2017/2018

10 grudnia w całym kraju zmieni się rozkład jazdy pociągów wszystkich przewoźników. Zmieni go także PKP Intercity. W ciągu najbliższych dni prześledzimy siatkę połączeń w poszczególnych województwach. Zaczynamy na Dolnym Śląsku.

Dla pasażerów z Wrocławia przewoźnik przygotował połączenia w postaci pociągu IC Pobożny do Szczecina przez Poznań oraz TLK Swarożyc do Szczecina przez Zieloną Górę. IC Barnim pojedzie do Wałbrzycha i Jeleniej Góry. IC Karkonosze z kolei połączy Jelenią Górę z Warszawą i Białymstokiem trasą przez Lubań i Legnicę, natomiast IC Orzeszkowa pojedzie na tej trasie przez Wałbrzych. Połączenie Jeleniej Góry z Bydgoszczą zapewni TLK Halny. Zmieniona trasa pociągu IC Hetman spowoduje, że pojawi się połączenie Jeleniej Góry z Lubelszczyzną. Utrzymana zostanie cykliczność rozkładu jazdy na głównych trasach: do Poznania takt godzinny, do Warszawy, Krakowa, Katowic oraz Trójmiasta pociągi pojadą co 2 godziny, a do Łodzi co cztery.

Dla Dolnego Śląska zaproponowane zostały ponadto dodatkowe możliwości podróżowania koleją na Ukrainę. Dzięki dogodnym przesiadkom w Przemyślu możliwe będzie skorzystanie z nocnego połączenia do Odessy i dziennych do Kijowa. 

Dolnośląskie okazało się jednym z tych województw, które generalnie wyszły na swoje...


poniedziałek, 20 listopada 2017

WROCŁAW: Ardszpach i Trutnov z Kolejami Dolnośląskimi

Koleje Dolnośląskie potwierdzają już oficjalnie plany na sezonowe pociągi letnie do Arszpachu i Trutnova. Pierwsze kursy realizowane będą już w majowy weekend. O ile połączenia do Trutnova realizowane już były, i cieszyły się dużym zainteresowaniem, o tylko połączenia do Ardszpachu stanowią całkowitą nowość w ofercie. Jest to tym bardziej interesujące, że w obszarze chronionym Adršpašsko-teplické skály znajduje się przepiękne Skalne Miasto, opisywane jako miejsce piękniejsze niż Góry Stołowe.

Pociągi do Adrszpachu pojadą przez przejście graniczne Mieroszów - Mezimesti. Koleje Dolnośląskie zamierzają obsadzać je jednostkami SA136. Partnerem połączeń po stronie czeskiej został GW Train Regio - kolejowy operator w regionie. W sumie na trasie tej kursować mają 4 pary pociągów: jedna z Wrocławia i trzy z Wałbrzycha (dwie pary tylko Wałbrzych - Mezimesti). Do Trutnova pociągi tradycyjnie kursować będą przez przejście Lubawka - Kralovec, wyruszając po polskiej stronie najpewniej z Jeleniej Góry. Połączenie to ma być obsadzone przez 4 pary pociągów weekendowych.

To jeszcze nie wszystko! Koleje Dolnośląskie intensywnie pracują nad uruchomieniem, wspólnie z GW Train Regio, całorocznego pociągu na trasie Sędzisław - Trutnov. Trwają już rozmowy z PKP PLK w tej sprawie.

fot. UMWD

niedziela, 19 listopada 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 54: Warszawa, linia E-2

Linia E-2 to jedna z czterech pozostających linii ekspresowych w Warszawie. Została uruchomiona 2 stycznia 1992 roku pomiędzy nieistniejącą dziś pętlą Bemowo-Lotnisko a Wilanowem. Pozostawała w tej relacji do końca sierpnia 1998 roku, a z dniem 1 września trasę jej po północnej stronie przeniesiono na Nowe Bemowo.

W takim kształcie linia utrzymała się przez kolejne lata, przetrwała rozmaite zawirowania. Nie została w 2012 przerobiona na linię 402, ani w 2013 roku nie zastąpiła linii 422 na Miasteczku Wilanów. W tamtym czasie dorobiła się jedynie dodatkowego przystanku przy Dolnej. Dziś, z uwagi na budowę wolskiego odcinka II linii metra, kończy na przystanku Płocka-Szpital.

Linia kursuje jedynie w dni powszednie, w godzinach szczytu. Pojawia się w tym czasie na przystankach co 10 minut. Liczy 20 przystanków pełnych oraz jeden obsługiwany tylko w kierunku południowym, przy Okopowej. Czas przejazdu waha się od 38 do 50 minut. Trudno więc mówić o linii ekspresowej. W Warszawie przyjęło się mówić o linii "Edward", co stanowi pewną wariację na temat oznaczenia E-2.


fot. Pawel192 (warszawa.wikia.com)

sobota, 18 listopada 2017

ŁÓDŹ: nowe życie pętli Północna i koniec ronda na placu Wolności - duża inwestycja w centrum

Zarząd Inwestycji Miejskich w Łodzi ogłosił kilka dni temu przetarg na opracowanie projektu gruntownej przebudowy części łódzkiego śródmieścia, obejmujący także kompleksową realizację tejże inwestycji. Kluczowym elementem projektu jest modernizacja placu Wolności, znanego w Łodzi jako tramwajowe rondo. Oczywiście z jednej strony przyniesie to wymierną poprawę jakości korzystania z tramwajów i autobusów w okolicy, ale z drugiej podnosi głosy, że zlikwidowana zostanie możliwość zawracania tramwajów na placu, co w przypadku jakiegokolwiek zatoru bądź awarii poważnie skomplikuje sytuację w mieście. 

Oprócz modernizacji placu Wolności w taki sposób, że tramwaje poruszać się będą tamtędy dwukierunkowo po klasycznych torowiskach, posiadających wydzielone perony tramwajowo-autobusowe, zmodernizowane zostaną także ulice Ogrodowa i Północna (między Zachodnią a Franciszkańską) wraz z torowiskami. Ponadto swoje oblicze zmieni pętla Północna. Prace przeprowadzone zostaną także na Nowomiejskiej (od Północnej do placu Wolności), Pomorskiej (od placu Wolności do Wschodniej) oraz Zachodniej (od Próchnika do Legionów).

Po ponad trzech latach zabiegów łódzki Urząd Miasta w końcu doprowadził do ujęcia planów modernizacji ulicy Północnej wraz z pętlą tramwajów podmiejskich w planach remontowych. Wymagało to wprawdzie włączenia tych prac w zakres większej inwestycji, jednak grunt to efekt. Faktycznie szkoda, że zmieni się docelowo układ torowy placu Wolności, ponieważ rondo tramwajowe było bardzo istotnym wentylem bezpieczeństwa dla łódzkiej sieci tramwajowej. Na oferty w przetargu miasto czeka do 19 grudnia, a więc efekty jego poznamy najpewniej dopiero w styczniu.

fot. UMŁ

piątek, 17 listopada 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 103: linia 274+311 Wałbrzych Główny - Szklarska Poręba Górna (Polska)

Fajnie przejechać się po Polsce pociągiem, a jeśli nie można na żywo - zawsze zostaje internet. Dzięki temu wynalazkowi zapraszam dziś na przejażdżkę w Karkonosze, linią kolejową z Wałbrzycha do Szklarskiej Poręby.

Linia 274, po której poruszają się pociągi między Wałbrzychem a Jelenią Górą, powstała w połowie XIX wieku najpierw na odcinku Wrocław Świebodzki - Świebodzice. Trasę tę wydłużano dalej w latach 50. do Wałbrzycha Miasto, natomiast ponad 50-kilometrowy odcinek z Wałbrzycha Fabrycznego do Jeleniej Góry otwarto 15 sierpnia 1867 roku. Szybko też zrealizowano elektryfikację odcinka, bo w latach 1916-1920. Trakcję co prawda zwinięto po II wojnie światowej, ale w roku 1965 linia 274 ponownie została podpięta do prądu.

W Jeleniej Górze od linii 274 odchodzi linia 311, która kieruje się wgłąb górskich pasm, przez Piechowice do Szklarskiej Poręby. W całości linia ma ponad 44 kilometry, bo kończy się dopiero w czeskim Harrachovie. Do stacji Szklarska Poręba Górna pociąg pokonuje dystans niespełna 28,5 kilometra. Linię uruchamiano etapami, bo w 1891 roku pociągi pojechały w styczniu do Cieplic, a w grudniu dalej, do Piechowic. 25 czerwca 1902 pociągi dotarły do Szklarskiej Poręby Górnej, a już pięć dni później - do Harrachova przez Jakuszyce. Elektryfikację przeprowadzono najpierw w roku 1922, a po powojennej deelektryfikacji sieć trakcyjna między Jelenią Górą a Szklarską Porębą zawisła dopiero w 1987 roku.


fot. jeleniagora.naszemiasto.pl

KRAKÓW: Leo Express zatrzymują szczegóły - w grudniu pociągi nie ruszą

W rocznym rozkładzie jazdy, jaki od 10 grudnia zacznie obowiązywać zarówno w Polsce jak i w innych krajach Europy, próżno szukać zapowiadanych połączeń Leo Express między Pragą a Krakowem. Wiadomo już, że nie ruszą one w terminie. To, kiedy do tego dojdzie, na razie pozostaje tajemnicą.

Październik przyniósł czeskiemu przewoźnikowi przyznanie otwartego dostępu na trasie Kraków. To był ważny krok w kierunku zaburzenia monopolu PKP Intercity i wprowadzenia konkurencji w postaci pierwszego, prywatnego przewoźnika kolejowego na polskie szlaki. Niestety, Leo Express będzie musiał opóźnić uroczysty start połączenia ze względu na dopuszczenia jednostek do ruchu w naszym kraju. Dziwi to tym bardziej, że w Polsce jednostek Flirt kursuje całkiem sporo, bo przecież mają je Koleje Śląskie, Koleje Mazowieckie czy PKP Intercity właśnie.

Jak zapewnia przewoźnik, są to drobnostki, z którymi można uporać się w ciągu kilku tygodni. Pierwsze testy przebiegły pomyślnie i miejmy nadzieję, że wszystko uda się dopiąć najdalej na początku przyszłego roku. Choć Leo Express dostał od UTK zgodę na korzystanie z dość mało atrakcyjnej trasy, to i tak jego wejście do Polski stanowić będzie coś w rodzaju rewolucji. Przede wszystkim skorzystają na tym pasażerowie, którzy będą mogli korzystać z dużo bardziej atrakcyjnej oferty taryfowej.

fot. Isic.cz

czwartek, 16 listopada 2017

UKRAINA: Fokstroty z Pesy jadą do Kijowa

Po porażce w Krakowie czas nieco odczarować wizerunek bydgoskiego producenta, który mimo wszystko jest ważnym i potrzebnym elementem rodzimego rynku transportowego. W ubiegłym tygodniu producent rozpoczął wysyłkę na Ukrainę tramwajów Fokstrot. Pierwsze pięć z czterdziestu 3-członowych tramwajów dla Kijowa wyjechały już z Bydgoszczy i teraz co tydzień z fabryki będą wyruszać po cztery tramwaje.

Każdy z tramwajów dla kijowskiego przewoźnika ma ponad 26 metrów długości i może pomieścić 185 pasażerów. Jednostki wyposażone są w monitoring, system informacji pasażerskiej, a także ładowarki USB. Każdy z kijowskich Fokstrotów będzie ponadto mógł przejechać kawałek bez zasilania trakcyjnego.

Ukraina jest w ogóle dla Pesy wdzięcznym rynkiem. Kijów eksploatuje już dziesięć bydgoskich tramwajów, a Koleje Ukraińskie zakupiły także spalinowe pociągi. Głośno było jakiś czas temu także o budowie montowni na Ukrainie, w formie joint venture.

fot. Transport Publiczny

środa, 15 listopada 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 199: Bazylea, linia 2

Drugą w kolejności linią tramwajową w Bazylei była linia 2, uruchomiona 14 kwietnia 1897 roku na trasie z Centralbahnhof przez Wettsteinbrücke do pętli przy Badischer Bahnhof. 14 września 1913 roku wydłużono ją przez Kannenfeldplatz do Lysbüchel.

Od roku 1924 linia 2 kursować zaczęła jako linia okrężna, i taka sytuacja utrzymywała się do 1966 roku, gdy skierowano ją na trasę spod Dworca SBB do Eglisse W roku 1979 przedłużono ją do krańca Riehen Grenze. W roku 1986 linia 2 wyruszyła do krańca Binningen Kronenplatz, i w takiej wersji dotrwała do dziś. Podstawowe kursy realizowane są między Binningen do Eglisee, natomiast wybrane dojeżdżają dalej, przez Burgstrasse do Riehen Dorf. 

Linia w podstawowej wersji liczy niespełna 9 kilometrów długości. Zatrzymuje się na 16 przystankach, a w kursach wydłużonych - na 22. Czas przejazdu wynosi od 26 do 31 minut.


fot. Laurent Stalder (GFDL, Wikimedia Commons)

wtorek, 14 listopada 2017

WROCŁAW: kolejowe zmiany na Dolnym Śląsku od grudnia

Nowy rozkład jazdy przyniesie kolejne zmiany w rozkładzie jazdy kolei regionalnych na Dolnym Śląsku. Liczba pasażerów korzystających z pociągów osobowych w tym regionie od trzech lat systematycznie rośnie i w tym roku przekroczy 22 miliony. Z dniem 10 grudnia liczba pociągów ponownie się zwiększy, dzięki czemu kolejne grupy podróżnych będą mogły się na połączenia załapać. Przykład Dolnego Śląska pokazuje, jak ważne jest inwestowanie w atrakcyjny rozkład jazdy, dzięki czemu rośnie zainteresowanie podróżnych. Ważne jest także to, że systematycznie poprawia się też jakość taboru, co przekłada się na zadowolenie podróżnych.

Ilość połączęń wzrośnie w zasadzie na niemal wszystkich liniach w regionie. Taki stan rzeczy przełoży się także na sprawność tzw. Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej, czyli de facto poprawi się możliwość korzystania z pociągów w samej stolicy województwa. Z 19 do 20 par wzrośnie liczba połączeń do Żmigrodu, podobnie jedna para przybędzie na trasie do Trzebnicy (z 15 do 16) oraz do Oleśnicy (z 19 do 20). Do Jelcza-Laskowic dojadą dwie pary więcej (wzrost z 16 do 18), podobnie będzie na trasach do Oławy (z 19 do 21), Strzelina (z 15 do 17) oraz Jaworzyny Śląskiej (z 22 do 24). Dodatkowa, 27. para pociągów pojedzie trasą Wrocław – Legnica, a z 19 do 20 par dziennie wzrośnie oferta na trasie do Wołowa. Na linii miejskiej do stacji Wrocław Wojnów przybędzie 14. para w dobie. Dodatkowo wszystkie te połączenia dojeżdżać będą do stacji Wrocław Główny, co z pewnością poprawi ich frekwencję. Warto odnotować, że w przeciągu ostatnich kilku lat liczba pociągów obsługujących trasy wewnątrz Wrocławia wzrosła o prawie 45%. Poprawa warunków funkcjonowania regionalnych połączeń kolejowych możliwa jest nie tylko dzięki staraniom UMWD, ale też dzięki partnerskiemu podejściu ościennych gmin. Już ponad 20 gmin oraz Gmina Wrocław zadeklarowały gotowość stałej współpracy z województwem w sprawie tworzenia rozkładu i finansowania kursów.

Rozwój oferty nie dotyczy oczywiście tylko samego Wrocławia. O jedną parę pociągów więcej spotkamy między Oleśnicą a Ostrowem Wielkopolskim (6 zamiast 5), druga para połączy Jelcz-Laskowice i Biskupice Oławskie. 16 zamiast 15 par pojedzie między Strzelinem a Ziębicami, a do Kłodzka dotrą dwie pary więcej (15 zamiast 13). Dodatkowa para pociągów pojawi się między Bystrzycą Kłodzą a Międzylesiem, Dzierżoniowem i Kamieńcem Ząbkowickim, a także między Świdnicą a Jaworzyną Śląską, Węglińcem i Zgorzelcem, Węglińcem i Żarami oraz Legnicą a Bolesławcem. O jedną parę więcej zobaczymy na trasie z Legnicy do Żar, z Wołowa do Ścinawy oraz ze Ścinawy do Głogowa.

Więcej będzie także połączeń transgranicznych. Przybędzie weekendowo połączeń do Czech, najpierw do Lichkova, a docelowo do Ujścia nad Orlicą (po pozyskaniu dla Impulsów KD czeskiego świadectwa homologacji). Pociąg przez Lubawkę do Trutnova kursować będzie cały rok, a połączenia przez Harrachov mają zostać rozszerzone tak, by kursować przez całe polskie ferie zimowe, a także w dodatkowych okresach. Koleje Dolnośląskie planują wejść także na trasę do Ardszpachu. Bilans połączeń na trasach do Drezna, Berlina i Forst nie ulegnie zmianom.

fot.: wroclaw.pl

poniedziałek, 13 listopada 2017

KRAKÓW: Kocmyrzowska do przebudowy - razem z torowiskiem

Zgodnie z ogłoszonym przez Zarząd Inwestycji Miejskich w Krakowie przetargiem, za kwotę około 70 milionów złotych przeprowadzona zostanie modernizacja ulicy Kocmyrzowskiej na odcinku miejskim oraz jej przedłużenia we wsi Prusy. W samym Krakowie zadanie będzie polegać na rozbudowie 3-km odcinka ulicy Kocmyrzowskiej od ulicy Darwina do granicy miasta. Będzie to polegało na wybudowaniu dwujezdniowej drogi, wyposażonej w dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Cała inwestycja obejmuje ponadto w pełni infrastrukturę towarzyszącą, a więc oświetlenie, przystanki autobusowe i chodniki.

Dodatkowo, w ramach przedsięwzięcia, przeprowadzona zostanie także modernizacja torowiska tramwajowego wraz z pętlą na Wzgórzach Krzesławickich. Powstanie tam także terminal autobusowy. Zadanie będzie realizowane w trybie "projektuj i buduj". Harmonogram przewiduje rozstrzygnięcie przetargu zimą. Kraków zawarł także porozumienie z GDDKiA w sprawie możliwie jak najlepszej koordynacji prac na Kocmyrzowskiej z budową kolejnego odcinka trasy S7, którego kluczowym elementem jest właśnie połączenie z "trasą proszowicką" węzłem na Kocmyrzowskiej właśnie.

fot. Wikimapia

KRAKÓW: wiadomość sezonu: MPK wybiera Solarisa zamiast PESY

MPK Kraków dopięło swego. Przez wiele miesięcy pod Wawelem próbowano na wszelkie sposoby spławić bydgoską Pesę, która miała trochę problemów ze sfinalizowaniem umowy na dostawę 50 nowych tramwajów dla miasta. Przewoźnik poinformował w miniony piątek, że w wyznaczonym terminie przedstawiciele Pesy nie stawili się na podpisanie ramowej umowy na dostawę tramwajów oraz nie przedłużyli wadium. Wybrano zatem konsorcjum Solaris i Stadler.

Niestety PESA sama jest sobie zasadniczo winna. Najpierw, tuż po wyborze jej oferty jako najkorzystniejszej, wniosła odwołanie Krajowej Izby Odwoławczej, by potem samej to odwołanie wycofać. 15 września upłynęła z kolei ważność wynoszącego wadium, co zmusiło MPK do uzyskania opinii Urzędu Zamówień Publicznych w sprawie możliwości dalszego brnięcia w tę umowę. Po kilku kolejnych tygodniach opóźnienia okazało się jednak, że wykonawca nie przedłużył nawet terminu związania ofertą, który upłynął 20 października.

To wszystko doprowadziło do konieczności rezygnacji z usług Pesy, zważywszy że 16 listopada upływa termin ważności oferty Solarisa i Stadlera. W trosce o domknięcie zakupów i w obawie przed ewentualnym wysypaniem się Pesy (bo MPK nie miało właściwie żadnego zabezpieczenia finansowego, a kontrakt jest wielki), należało przystać na ofertę drugiej w kolejności firmy, a właściwie konsorcjum firm.

PESA jest oczywiście zdruzgotana i zawiedziona, a w swoim oświadczeniu wskazała fakt, że czekała na MPK Kraków, gdy ono miało kłopoty z potwierdzeniem finansowania unijnego. Może jest w tym trochę racji, tylko że to była jednak inna sytuacja.

fot. Magiczny Kraków

niedziela, 12 listopada 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 53: Warszawa, linia 520

Nie ma długiej historii nasz dzisiejszy gość, którym jest linia 520. Została ona ukuta z linii J  powstała z przekształconej linii J, łączącej Chomiczówkę z Marysinem. Dokładnie na takiej trasie została uruchomiona linia 520 w dniu 1 października 1993 roku.

Od tamtej pory nie zachodziły większe zmiany w zakresie kursowania linii. Dopiero 9 listopada 2008 roku, ze względu na wycofanie jej z zamkniętego wiaduktu na ulicy Andersa, skrócono linię 520 na Muranów, a z wyniku remontu trasy tramwajowej na Trasie W-Z i Młynarskiej linię 520 skierowano na Koło. 21 czerwca 2009 roku linię na stałe skierowano na Znaną. Kolejny etap budowy II linii metra na Woli zerwał dla linii 520 kontakt z pętlą Znana, dlatego też linia kończy obecnie na przystanku Płocka-Szpital.

Czas przejazdu linii waha się od 43 do 55 minut. W szczycie kursuje co 7,5 minuty, natomiast w pozostałych porach co 10 minut. Na obecnej trasie znajdziemy 27 przystanków, z czego Okopowa obsługiwana jest tylko w kierunku Marysina.


fot. Mikiapole3 (warszawa.wikia.com)

NOWY SĄCZ: miasto szuka operatora na szynobus

Do jutra przewoźnicy kolejowi mogą składać oferty na obsługę połączenia zastępczego na trasie Nowy Sącz Miasto - Nowy Sącz Chełmiec, które miasto zaplanowało na czas budowy nowej przeprawy mostowej przez Dunajec. Pierwsze kursy pociągów zaplanowano na 2 stycznia 2018 roku i nawet opracowano już rozkład jazdy.

Za uruchomienie tego połączenia odpowiedzialne jest MPK Nowy Sącz. W ogłoszonym przetargu, poza faktem operowania taborem o pojemności minimum 100 osób, parametrem decydującym jest cena. Może się jednak okazać, że nikt ofertą zainteresowany nie będzie. W rozkładzie założono 15 par kursów, wliczając wyjazd i zjazd do stacji Nowy Sącz, która stanowić ma bazę postojową. Ramowo połączenie to ma być realizowane do końca 2018 roku. MPK zakłada jednak możliwość zarówno skrócenia umowy o pół roku (w przypadku niskiej frekwencji), jak i wydłużenia jej trwania, nie dłużej jednak niż do czerwca 2019 roku.

Nowosądeckie plany kolejowe wiążą się z niczym innym jak z przebudową połączenia drogowego między centrum a Chełmcem oraz budowy nowego mostu przez Dunajec. Inwestycja potrwa wiele miesięcy, częściowo paraliżując możliwość sprawnego poruszania się w obrębie miasta. Dobrym wyjściem będzie właśnie uruchomienie wspomnianych kursów szynobusu, o ile się oczywiście uda. Finansowanie przewozów mają zapewnić Miasto Nowy Sącz, powiat nowosądecki oraz Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Rozkład zaplanowany przez MPK Nowy Sącz wygląda następująco:

mat. MPK Nowy Sącz

sobota, 11 listopada 2017

MAŁOPOLSKA: 170 lat Kolei Krakowsko-Górnośląskiej - impreza pociągiem retro

W najbliższą niedzielę, 19 listopada, z okazji 170-lecia uruchomienia Kolei Krakowsko-Górnośląskiej, Stowarzyszenie "Stacja Chrzanów", we współpracy z Gminą Chrzanów, Gminą Trzebinia i Trzebińskim Centrum Kultury "Sokół", organizuje przejazd specjalnym pociągiem retro prowadzonym parowozem Ty42-24. Pociąg z zabytkowymi wagonami przejedzie 4 kursy - 3 w kierunku Chrzanowa i 1 w kierunku Mysłowic. Czas trwania przejazdu na trasie Trzebinia - Chrzanów - Trzebnia to około 45 minut, a do Mysłowic – około 2 godziny.

Za przejazd do Chrzanowa i z powrotem to koszt 10 złotych, natomiast za wycieczkę do Mysłowic trzeba zapłacić 25 złotych. Bilety miały być sprzedawane jeszcze jutro, w Trzebińskim Centrum Kultury "Sokół" w Trzebini, jednak już dziś wyczerpano całą pulę miejsc. Kto się nie załapał, temu pozostaje jedynie chwycić aparat i ruszyć na trasę przejazdu!

Rozkład jazdy pociągu prezentuje się następująco:

KURS I

Trzebinia 11:00
Chrzanów Śródmieście 11:06/11:09
Chrzanów 11:13 

Chrzanów 11:33
Chrzanów Śródmieście 11:38/11:41
Trzebinia 11:47 


KURS II 


Trzebinia 12:17
Mysłowice 13:01 

Mysłowice 13:30
Trzebinia 14:12 


KURS III 


Trzebinia 15:05
Chrzanów Śródmieście 15:12/15:15
Chrzanów 15:20 

Chrzanów 15:40
Chrzanów Śródmieście 15:45/15:48
Trzebinia 15:55 


KURS IV


Trzebinia 16:28
Chrzanów Śródmieście 16:34/16:37
Chrzanów 16:41 

Chrzanów 17:00
Chrzanów Śródmieście 17:05/17:08
Trzebinia 17:14 


Partnerami wydarzenia są: TOZKiOS Pyskowice, PKP Cargo oraz Przewozy Regionalne.

mat. promocyjny Stowarzyszenia "Stacja Chrzanów"

piątek, 10 listopada 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 102: linia 237 Humpolec - Havlíčkův Brod (Czechy)

Trasa 237 to kolejna lokalna linia kolejowa w środkowych Czechach, składająca się z jednego toru i pozbawiona od zawsze sieci trakcyjnej. Przejażdżka dostarcza przyjemnych wrażeń wzrokowych dla lubiących kolejowe podróże.

Linię zbudowano szybko i otwarto uroczyście 1 września 1894 roku. Następnego dnia rozpoczęła się regularna eksploatacja tej trasy, łączącej stację w prawie 11-tysięcznym mieście Humpolec z węzłową stacją Havlíčkův Brod, przez którą przebiega linia kolejowa z Brna do Jihlavy. Linia w całości liczy 25 kilometrów, a czas jazdy waha się od 42 do nawet 58 minut (za rozkładem na rok 2017), w zależności od kursu. W tym roku linia 237 obchodziła 123. lecie uruchomienia.


fot. Vojtěch Beran (Zelpage.cz)

czwartek, 9 listopada 2017

KRAKÓW: tramwaje wracają na Długą!

Tramwaje wracają na ulicę Długą w Krakowie. Od najbliższej soboty, 11 listopada, ponownie stanie się przejezdna relacja tramwajowa z kierunku Teatru Bagatela przez Długą do Nowego Kleparza i odwrotnie. Kończą się ostatnie prace na skrzyżowaniu Długiej i Basztowej, które spowodowane były gruntowną modernizacją torowiska i ulicy między Starym Kleparzem a Dworcem Głównym.

Poza tramwajami na odcinek między Świętego Filipa a Basztową wrócą także samochody. Do grudnia możliwe będzie jedynie skręcanie w prawo, w ulicę Dunajewskiego. Tramwaje pojawiły się gościnnie na nowym torowisku w okresie Wszystkich Świętych, kiedy to kursowała tamtędy specjalna linia 80. Od 11 listopada oferta tramwajowa zostanie rozbudowana.

Na ulicę Długą trafią objazdowo linie 4 i 14, a linia 18 wróci na stałą trasę. Umożliwi to przywrócenie wzmocnionego rozkładu dla linii 52 w dni powszednie. Linia 2 w dalszym ciągu kursować będzie przez Plac Wszystkich Świętych, a linia szczytowa 72 zostanie zlikwidowana. Nadal zawieszona będzie linia 7. Utrzymane zostanie funkcjonowanie linii zastępczej 70, bez zmiany jej trasy.

Przywrócenie ruchu tramwajowego na Długiej wywoła także niewielkie zmiany w trakcji autobusowej. Linia 132 wróci na stałą trasę, natomiast w dalszym ciągu nie będzie możliwy powrót autobusów na Basztową. To zmieni się dopiero w grudniu, gdy zakończy się inwestycja związana z przebudową układu drogowego i komunikacyjnego na tej ulicy.

fot. ZIKiT Kraków

ELBLĄG: nowa trasa tramwajowa otwarta!

Dzisiaj w Elblągu, dokładnie za godzinę, otwarta zostanie uroczyście nowa trasa tramwajowa w ciągu ulic Grota Roweckiego i 12 Lutego. Inwestycję zrealizowała dla miasta Grupa ZUE, z którą umowę zawarto w styczniu. Kilometrową trasę zbudowano kosztem ponad 10 milionów złotych, z czego około 7,5 miliona stanowiło dotację unijną. Nową trasą pojedzie dziś po południu tramwaj specjalny S, kursujący po nowej trasie linii 5, a od jutra zaczną go obsługiwać regularne linie.

W związku z otwarciem nowej trasy na odcinek ten przerzucone zostaną dwie linie tramwajowe. Ich końcówki nie zmienią się, także linia 4 nadal łączyć będzie pętle Ogólna i Druska, ale z nowym przebiegiem przez 12 Lutego i Grota Roweckiego. Linia 5 pojedzie nową trasą między Ogólną a Saperów. Rozkład linii 4 zostanie poszerzony o dodatkowe kursy po południu i wieczorem, a dodatkowo trasę zmieni linia 9, która pojedzie przez Teatralną, Robotniczą, Rycerską i Tysiąclecia.

fot. UM Elbląg

środa, 8 listopada 2017

"Nocna Szyna" Odcinek 198: Bazylea, linie 1 i 14

Bazylea to szwajcarskie miasto, leżące nad Renem u styku granic z Niemcami i Francją. Tramwaje pojawiły się tam 6 maja 1895 roku, od razu jako elektryczne. W Bazylei funkcjonują dwa przedsiębiorstwa tramwajowe: BVB na liniach miejskich, oraz BLT, powstałe w 1974 roku z połączenia kilku podmiejskich spółek tramwajowych w jedną: Baselland Transport AG.

Linia 1 to pierwsza linia tramwajowa w mieście. W momencie uruchomienia kursowała z krańca Badischer Bahnhof (dziś Messeplatz) przez Mittlere Brücke do centrum, gdzie kończyła przy Centralbahnplatz. Linia obsługiwana jest przez Basler Verkehrs-Betriebe (BVB). 10 września 1903 roku trasę jej przedłużono przez Spalenring do Missionsstrasse. W roku 1972 linia zmieniła się w linię okrężną 1/4, i kursowała wówczas na trasie  Mustermesse - Dreirosenbrücke – Voltaplatz – Gasstrasse – Kannenfeldplatz – Burgfelderplatz – Brausebad – Bahnhof SBB – Aeschenplatz – Bankverein – Barfüsserplatz – Marktplatz – Schifflände – Claraplatz - Mustermesse. Od 14 października 2002 roku linia 1 funkcjonuje w dzisiejszym kształcie między Dreirosenbrücke a Bahnhof SBB, dodatkowo realizując wybrane kursy wydłużone przez Messeplatz do Badischer Bahnhof.

Na odcinku Dreirosenbrücke - Messeplatz linię 1 zastąpiła w zmienionej formie linia 14. Jej historia rozpoczęła się w roku 1918 na trasie z Burgfelderplatz przez Brausebad, Centralbahnplatz, Aeschenplatz i Zeughaus do St. Jakob, na granicy kantonu. W roku 1922 linia dotarła do Pratteln. Od 30 czerwca 2001 roku kursuje z Pratteln przez Messeplatz do Dreirosenbrücke. Teraz linie 1 i 14 są ze sobą nierozerwalnie związane, ponieważ na przystanku Dreirosenbrücke tramwaje wymieniają się numerami i komntynuują jazdę do innej końcówki.

Linia 1 ma w obecnej wersji 6,8 kilometra długości, a czas przejazdu wynosi 26-27 minut. Z kolei linia 14 ma aż 12,6 kilometra długości i od początku do końca jedzie 38 minut. W sumie ten zestaw obsługuje aż 44 przystanki na trasie.


fot. CrazyD (GFDL, wikipedia.de)

wtorek, 7 listopada 2017

RZESZÓW: EN57-001 objęty ochroną konserwatorską!

Po ubiegłorocznej decyzji Przewozów Regionalnych odnośnie wstrzymania złomowania pierwszego egzemplarza elektrycznego zespołu trakcyjnego serii EN57, pojawiło się światło w tunelu. Teraz już wiadomo, że optymizm nie był przesadzony, bo przewoźnik potwierdził informację o tym, że jednostka EN57-001 objęta została ochroną konserwatora zabytków. Na razie nie ma co prawda szans ja jego przywrócenie do ruchu, ale jedno jest pewne - pojazd nie zostanie stracony.

Od dłuższego czasu jednostka, wyprodukowana we wrocławskim Pafawagu w roku 1962, popadał w coraz większą niełaskę na bocznicy podkarpackiego oddziału w Przeworsku. Od roku 2009 jednostka nie kursowała w regularnym ruchu pasażerskim, jednak do końca zachowane było całe wyposażenie wewnętrzne, a także dawny wygląd zewnętrzny. Póki co nie wiadomo, kiedy pojazd odzyska dawny blask, choć Przewozy Regionalne zapewniają, że zostanie on należycie wyeksponowany. Dobrym miejscem dla niego byłaby Małopolska, gdzie przez lata EN57-001 był eksploatowany - ostatnio w ramach raczkującej kolei aglomeracyjnej, na trasach do Wieliczki, Skawiny i Krzeszowic.

Prawdziwych EN57 prawie już nie ma. Kolejne jednostki z klasyczną ścianą czołową i ryflowanymi bokami idą pod tzw. palnik. Na szczęście taki los nie spotka jednostki o numerze 001, która notabene ma już 55 lat. Przewozy Regionalne analizują obecnie, jakie kroki możliwe są do podjęcia w przedmiotowej sprawie, podczas gdy trwająca restrukturyzacja spółki ogranicza możliwości finansowe w tym względzie.

fot. FotoForum - Gazeta.pl

poniedziałek, 6 listopada 2017

MAŁOPOLSKA: linia kolejowa Podłęże - Piekiełko nabiera rozpędu

Wygląda na to, że coraz bliżej jest do rozpoczęcia ogromnego kolejowego projektu w Małopolsce, który docelowo ma poprawić łączność Podhala, Sądecczyzny i Beskidów z Krakowem i dalej, z resztą Polski. PKP PLK ogłosiły już przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej. Koszt prac oszacowano na przeszło 200 milionów złotych, co czyni zadanie najdroższym w historii projektowych działań PKP PLK. Otwarcie ofert w przetargu zaplanowano na początek przyszłego roku. Widać, że wybory coraz bliżej...

O ile zasadność samej idei budowy szybkiego połączenia na tej trasie wydaje się słuszna, o tyle sam jej przebieg, wraz z kilkoma kilometrami tuneli, czyni tę inwestycję nie tylko drogą w ogóle, ale też kosztowną w utrzymaniu. Nowa trasa będzie bowiem wymagała budowy i przebudowy ponad 60 mostów, prawie 240 przepustów i 16 wiaduktów. Powstać ma także estakada nad rzeką Łososina i DW 965 w Limanowej, a łączna długość tuneli wyniesie prawie 6 kilometrów. Oczywiście w ramach zadania zmodernizowana zostanie w całości linia kolejowa 104 między Chabówką a Nowym Sączem. Szkoda tylko, że jej kosztem ucierpi docelowo trasa Tarnów - Nowy Sącz, gdzie poziom usług kolejowych w szybkim czasie spadnie dość poważnie.

Prace projektowe mają być prowadzone do 2021 roku. W etapie I, poza dokumentacją, zrealizowane mają zostać także wykupy gruntów i wszelkie wywłaszczenia. Kolejne etapy, obejmujące już prace torowe, zaplanowano na lata 2020-23 (modernizacja linii 104) oraz 2020-26 (budowa linii Podłęże-Piekiełko). Całościowo inwestycja ma pochłonąć ponad 7 miliardów złotych.

fot. PKP PLK

niedziela, 5 listopada 2017

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 52: Warszawa, linia 186

Kolejna warszawska linia autobusowa w cyklu to linia 186. Jest to stosunkowo młoda marszruta, która pojawiła się po raz pierwszy 10 stycznia 1974 roku. Wówczas uruchomiono ją jako krótką linię okrężną na terenie Falenicy, gdzie kursowała z Oleckiej przez Włókienniczą, Michalinki, Patriotów, Walcowniczą, Narcyzową, Ochoczą, Bystrzycką, Walcowniczą, Patriotów, Bysławską, Poezji i Jachowicza na Olecką. Zlikwidowano ją w tej formule 23 września 1979 roku, w wyniku połączenia jej z dotychczasową linią 161.

Ponownie linia 186 trafiła na ulice Warszawy 25 sierpnia 1986 roku po przemianowaniu linii 137-bis. Linia 186 trafiła na trasie z Wiatracznej na Marysin, i kursowała nią do 19 stycznia 1991 roku. Tego dnia wcielono linię 186 w linię 141, tym samym przestała ponownie kursować. Niespełna rok później, 7 stycznia 1992 roku, wykorzystano wolny numer do przemianowania linii 705, kursującej do Aleksandrowa. Wówczas linia 186 połączyła Falenicę z wcielonym do stolicy Aleksandrowem, jednak i tutaj nie znalazła szczęścia, bo już 1 sierpnia 1995 roku wcielono ją ponownie do linii 161, tym samym po raz trzeci zlikwidowano numerek 186.

Kolejna reaktywacja linii przypadła na 20 stycznia 2001 roku, kiedy to trafiła na nowo otwarty odcinek alei Armii Krajowej i aleję Prymasa Tysiąclecia, łącząc Tarchomin z dworcem Metro Wilanowska. 1 października 2007 roku wprowadzono korektę trasy, polegającą na wyrzuceniu linii 186 z  ulicy Żwirki i Wigury, Sasanki i Marynarskiej, kierując ją w zamian na Racławicką i Wołoską. Od 1 września 2009 roku linia zaczęła kończyć na pętli Szczęśliwice, a 10 września 2012 roku, po likwidacji linii 508, przedłużono ją na Nowodwory. Taka trasa utrzymuje się do dziś.

Linia posiada 32 przystanki na trasie (licząc pary przystanków). Kursuje co kilka minut w szczycie i co 12 poza nim. W weekendy autobusy meldują się na przystankach co kwadrans. Ze względu na długość i charakter trasy autobusy często doznają opóźnień, jednak i rozkładowy czas jazdy bywa różny. Autobusy jadą od niespełna 50 minut do nawet ponad godziny.


fot. BartekBD (warszawa.wikia.com)

sobota, 4 listopada 2017

KRZESZOWICE: rusza remont linii Krzeszowice - Trzebinia - zamkną przejazd na Daszyńskiego

Po podpisaniu ostatniej umowy na modernizację linii kolejowej E-30 mówiło się, że prace między Krzeszowicami a Trzzebinią ruszą 9 listopada. Dziś już wiadomo, że stanie się to 13 listopada, w poniedziałek. Prace w całości trwać będą co najmniej dwa lata, a w tym czasie mieszkańców Krzeszowic czeka wielomiesięczny, komunikacyjny armagedon...

13 listopada PKP PLK zamkną, na około 6 tygodni, przejazd kolejowy w ciągu ulicy Daszyńskiego, a więc przy dworcu kolejowym. Kierowcy będą musieli objeżdżać ten odcinek przez ulicę Sienkiewicza lub Gwoździec. To, co będzie się w związku z tym działo na ulicach miasta, można sobie jedynie wyobrażać, bo i bez zamkniętego przejazdu ulica Kościuszki niejednokrotnie zatyka się z powodu... zamkniętych rogatek na Sienkiewicza! 

Wiadomo ponadto, że dni przejazdu na Daszyńskiego są policzone. Zastąpi go estakada, która skutecznie skomplikuje ruch kołowy w rejonie dworca. Dojazd do parkingu przy peronach możliwy będzie jedynie od strony ulicy Świętego Floriana, co zwiastuje jeden wielki korek na światłach przy tzw. pawilonie. Przejazd na Sienkiewicza zostanie z kolei trwale zlikwidowany, przez co wyjazd z miasta w kierunku Tenczynka trwać będzie w nieskończoność. Docelowe zmiany w układzie komunikacyjnym skomplikują także kursowanie lokalnych busów, które będą musiały poruszać się już tylko ulicą Świętego Floriana. Zniknie zatem znany i lubiany przystanek przy działkach na Daszyńskiego, gdzie można było złapać kurs do Czernej, Nowej Góry czy Paczółtowic - jednych z największych generatorów ruchu w Gminie Krzeszowice, a także w kierunku Woli Filipowskiej, Zalasu i Sanki. O ile miejscowości na zachodzie i południu Gminy, do których busy dojeżdżają przez ulicę Kościuszki, nie będą aż tak stratne z uwagi na przystanek przy moście, o tyle kierunek północny najpewniej nie dostanie żadnej alternatywy.

W tej beczce dziegciu jest jednak łyżka miodu: równolegle do torów kolejowych powstanie nowa droga, która połączy Białkę w Woli Filipowskiej aż do ulicy Czycza w Krzeszowicach. Drodze tej zabraknie jednak około 800 metrów na terenie Woli Filipowskiej - tam mieszkańcy nie zgodzili się na inwestycję. Wszyscy chętni będą mogli zapoznać się z planami inwestycji na specjalnym spotkaniu, jakie odbędzie się 9 listopada w Urzędzie Gminy Krzeszowice przy ulicy Ogrodowej 1.

fot.: krzeszowiceone.pl

piątek, 3 listopada 2017

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 101: linia 094 Vraňany - Lužec nad Vltavou (Czechy)

Dzisiaj będzie krótko, choć wracamy do naszych południowych sąsiadów. Linia kolejowa, oznaczana w rozkładach numerem 094, łącząca węzłową stację Vraňany z końcowym przystankiem Lužec nad Vltavou to chyba jedna z najkrótszych linii kolejowych na świecie. Liczy zaledwie 3,2 kilometra długości. Jest jednotorowa i niezelektryfikowana, i wciąż obsługiwana w regularnym ruchu pasażerskim.

Linię uruchomiono dla pociągów towarowych jeszcze w XIX wieku, a dokładnie 1 stycznia 1887 roku. Po przeszło 40 latach, 16 maja 1929 roku, na linii pojawiły się pierwsze składy pasażerskie. Dziś pociągi motorowe kursują w dni robocze w sile 11 par dziennie, przy czym kilka z nich jedzie w relacji do i z Kralup nad Wełtawą. Czas jazdy wynosi około 6 minut.


fot. Chary (Zelpage.CZ)

czwartek, 2 listopada 2017

ŁÓDŹ: MPK będzie miało kolejne tramwaje z Bochum

Wyniki przetargu MPK Łódź na zakup kolejnych 32 używanych, częściowo niskopodłogowych tramwajów dwukierunkowych, wzbogaconego o opcję na kolejne dwa składy, nikogo nie zaskoczyły. Jedyną bowiem ofertę złożył związek komunalny Bogestra z Bochum, który już sprzedał do Łodzi jeden testowy egzemplarz tramwaju Duewag NF6D. Jest już zatem pewne, że do łódzkiego przewoźnika trafią dokładnie takie same jednostki.

Wartość oferty złożonej przez Bogestrę to 3,15 miliona euro, czyli niespełna 13,5 miliona złotych, a zatem mieści się ona w budżecie założonym przez łódzkiego przewoźnika. Trudno było się spodziewać, że ktokolwiek złoży konkurencyjną ofertę, jako że po pierwsze chodzi o tramwaje częściowo niskopodłogowe, po drugie o wąskotorowe, a po trzecie liczyła się korzystna cena. Specyfikacja przetargu była ponadto dość konkretna, przez co wozy NF6D wydawały się murowanym faworytem od samego początku.

Najbliższe tygodnie upłyną na sprawdzaniu oferty pod względem formalnym. Jeżeli ostateczna weryfikacja zakończy się pomyślnie, wówczas, być może jeszcze w listopadzie, dojdzie do podpisania umowy. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że testowany od maja w Łodzi skład z Bochum oceniany jest pozytywnie zarówno przez pasażerów jak i prowadzących. Jedynym mankamentem jest brak klimatyzacji...

fot. Fiveprime

środa, 1 listopada 2017

ŁÓDŹ: Ozorków został bez tramwajów

Wszystkich Świętych to chyba dobry dzień, by odnieść się do sytuacji linii tramwajowej 46 do Ozorkowa, która niespodziewanie od poniedziałku przestała docierać do Ozorkowa. Bynajmniej zawieszenie kursów nie zostało spowodowane złym stanem torowiska. W tym wypadku zadecydował fatalny stan techniczny podstacji Emilia, która zasila w energię elektryczną linię ozorkowską.

Jak wskazuje łódzkie MPK, uszkodzony poważnie dach powoduje zalewanie instalacji elektrycznej w podstacji, co w opinii przewoźnika stanowi bezpośrednie zagrożenie życia pracowników odpowiadających za obsługę sieci trakcyjnej chociażby. Trudno się z tym nie zgodzić - wszak woda opadowa może doprowadzić w końcu do zwarcia i pożaru. Tymczasem linię 46 skrócono do Helenówka, a obsługę Zgierza i Ozorkowa przejęły autobusy linii zastępczej Z46.

Na razie nie wiadomo, jak długo może potrwać usuwanie awarii. Rozmowy MPK z samorządami mają pozwolić wypracować rozwiązanie i harmonogram prac, ale nie wiadomo kiedy doprowadzą one do szczęśliwego finału. Jak na razie do Zgierza dociera wciąż linia 45.

fot. Fakt