sobota, 4 listopada 2017

KRZESZOWICE: rusza remont linii Krzeszowice - Trzebinia - zamkną przejazd na Daszyńskiego

Po podpisaniu ostatniej umowy na modernizację linii kolejowej E-30 mówiło się, że prace między Krzeszowicami a Trzzebinią ruszą 9 listopada. Dziś już wiadomo, że stanie się to 13 listopada, w poniedziałek. Prace w całości trwać będą co najmniej dwa lata, a w tym czasie mieszkańców Krzeszowic czeka wielomiesięczny, komunikacyjny armagedon...

13 listopada PKP PLK zamkną, na około 6 tygodni, przejazd kolejowy w ciągu ulicy Daszyńskiego, a więc przy dworcu kolejowym. Kierowcy będą musieli objeżdżać ten odcinek przez ulicę Sienkiewicza lub Gwoździec. To, co będzie się w związku z tym działo na ulicach miasta, można sobie jedynie wyobrażać, bo i bez zamkniętego przejazdu ulica Kościuszki niejednokrotnie zatyka się z powodu... zamkniętych rogatek na Sienkiewicza! 

Wiadomo ponadto, że dni przejazdu na Daszyńskiego są policzone. Zastąpi go estakada, która skutecznie skomplikuje ruch kołowy w rejonie dworca. Dojazd do parkingu przy peronach możliwy będzie jedynie od strony ulicy Świętego Floriana, co zwiastuje jeden wielki korek na światłach przy tzw. pawilonie. Przejazd na Sienkiewicza zostanie z kolei trwale zlikwidowany, przez co wyjazd z miasta w kierunku Tenczynka trwać będzie w nieskończoność. Docelowe zmiany w układzie komunikacyjnym skomplikują także kursowanie lokalnych busów, które będą musiały poruszać się już tylko ulicą Świętego Floriana. Zniknie zatem znany i lubiany przystanek przy działkach na Daszyńskiego, gdzie można było złapać kurs do Czernej, Nowej Góry czy Paczółtowic - jednych z największych generatorów ruchu w Gminie Krzeszowice, a także w kierunku Woli Filipowskiej, Zalasu i Sanki. O ile miejscowości na zachodzie i południu Gminy, do których busy dojeżdżają przez ulicę Kościuszki, nie będą aż tak stratne z uwagi na przystanek przy moście, o tyle kierunek północny najpewniej nie dostanie żadnej alternatywy.

W tej beczce dziegciu jest jednak łyżka miodu: równolegle do torów kolejowych powstanie nowa droga, która połączy Białkę w Woli Filipowskiej aż do ulicy Czycza w Krzeszowicach. Drodze tej zabraknie jednak około 800 metrów na terenie Woli Filipowskiej - tam mieszkańcy nie zgodzili się na inwestycję. Wszyscy chętni będą mogli zapoznać się z planami inwestycji na specjalnym spotkaniu, jakie odbędzie się 9 listopada w Urzędzie Gminy Krzeszowice przy ulicy Ogrodowej 1.

fot.: krzeszowiceone.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane