wtorek, 23 stycznia 2018

MAŁOPOLSKA: rewolucja transportowa w Małopolsce Zachodniej

Małopolan czekają kolejne inwestycje, poprawiające dostępność komunikacji publicznej i komfort korzystania z niej. Tym razem duże zmiany szykują się w zachodniej części województwa, gdzie do 2020 roku powstanie kilka nowych parkingów Park and Ride, a dodatkowo na ulice miast wyjadą nowoczesne autobusy miejskie.

Umowy z dofinansowaniem unijnym opiewają na ponad 91 milionów złotych. W kwocie tej zawiera się niemal 68 milionów dofinansowania w ramach unijnej dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020. Za te pieniądze zakupione zostanie 40 ekologicznych autobusów miejskich, które podzielone zostaną po połowie między Chrzanów i MZK Oświęcim. Autobusy dla Chrzanowa zakupi Transgór S.A., być może już wkrótce, natomiast tabor dla Oświęcimia pojawi się w mieście na początku przyszłego roku. W sumie zakup taboru pochłonie około 51 milionów złotych.

Nowe parkingi Park and Ride oznaczają ponad 800 bezpłatnych miejsc parkingowych. Obiekty powstaną w Wadowicach, Brzeźnicy, Oświęcimiu, Chrzanowie, Libiążu i w Spytkowicach. W Brzeźnicy ponadto zmodernizowany zostanie dworzec kolejowy. Co ciekawe, parking w Oświęcimiu będzie wielopoziomowy i powstanie w miejscu dawnego hotelu Glob. Obiekt ten zapewni aż 300 miejsc parkingowych. Z kolei w Wadowicach powstaną aż trzy nowe parkingi, o łącznej liczbie 277 miejsc parkingowych. W Chrzanowie powstaną zaś dwa parkingi: jeden za Zielonej (95 miejsc), drugi przy 29 Listopada (na 42 miejsca). Wymienione obiekty powstaną w latach 2019-2020. Do końca 2020 roku powstaną parkingi przy stacji Spytkowice Kępki oraz Ryczów. Będzie tam ponad 70 miejsc parkingowych. Do końca 2018 roku gotowy będzie parking przy dworcu w Libiążu, gdzie do dyspozycji kierowców oddane zostanie 40 miejsc. Inwestycja obejmująca dworzec i parking w Brzeźnicy, wyceniona na około 3 miliony złotych, zakończy się jeszcze w tym roku.

Wszystko brzmi pięknie, ale teraz trochę o realiach. Trwa modernizacja trasy kolejowej z Krakowa do Trzebini, co utrudnia prowadzenie ruchu pociągów i ułożenie sensownego rozkładu jazdy. Z kolei modernizacja linii z Trzebini do Oświęcimia ciągle się nie rozpoczęła, przez co czas przejazdu jest mało atrakcyjny. Z kolei trasą z Oświęcimia do Krakowa przez Spytkowice i Skawinę obecnie nic nie jeździ, więc jakikolwiek parking na nic się przyda. Pojawia się zatem pytanie: czy kiedykolwiek inwestycje transportowe w tym kraju będą się działy po kolei, czy już zawsze wszystko stać będzie na głowie?

fot. UMWM

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane