niedziela, 7 stycznia 2018

RZESZÓW: motoraczek do Komańczy wróci wiosną?

Wszyscy pamiętamy końcówkę lata zeszłego roku, gdy deklarowano uruchomienie przez SKPL Cargo całotygodniowych pociągów relacji Sanok - Zagórz - Komańcza, mających od października zapewnić ciągłość udanego projektu wakacyjnego. Chodziło o trzy pary pociągów na dobę. Do startu połączeń jesienią nie doszło, ponieważ zabrakło samorządom czasu na dopięcie kwestii proceduralnych i finansowych.

Aby połączenie kolejowe o charakterze lokalnym wcielić w życie, jednostki samorządu terytorialnego muszą dokonać aktualizacji swoich planów transportowych i zabezpieczyć odpowiednie środki na ich sfinansowanie. Ponadto konieczne jest wyłonienie jednostki, która będzie organizatorem przewozów, bo SKPL Cargo będzie tylko przewoźnikiem realizującym założenia umowy. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, codzienne połączenia na tzw. łupkowiance mogą pojawić się już w marcu.

Przewoźnik ze Zbierska niezmiennie zainteresowany jest obsługą linii 107 i 108 zwłaszcza teraz, gdy całe Bieszczady zostały odcięte od komunikacji kolejowej przez modernizację linii 106 i skrócenie relacji pociągów PKP Intercity. Wagon motorowy serii 810, zakupiony od Kolei Czeskich, po letniej przygodzie kolejowej w Bieszczadach w dalszym ciągu nie opuścił zagórskiej szopy, gdzie czeka na rozwój wypadków. To najdobitniej pokazuje zainteresowanie przewoźnika kontynuacją usług kolejowych w tej części Podkarpacia. Codzienne połączenia do Komańczy z pewnością ułatwiłyby życie nie tylko turystom, ale przede wszystkim mieszkańcom tych terenów, którzy w ubiegłym roku pozbawieni zostali połączeń autobusowych. Oby się udało!

fot. Zagorz24.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane