środa, 28 lutego 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 214: Budapeszt, linia 12

Historia linii tramwajowej 12 w Budapeszcie rozpoczęła się 5 sierpnia 1893 roku na odcinku Nagymező utca - Városliget. Jej wydłużenie do Boráros tér spowodowało ostatecznie nadanie numeru, a w roku 1915 "dwunastka" uległa likwidacji. Potem pojawiła się jeszcze na kilkanaście lat, kursując w południowych dzielnicach, jednak znikła w roku 1939, zastąpiona przez linię 90 - ona także "skakała" nieco po mieście.

Dzisiejsze wcielenie linii 12 datowane jest na 16 października 1955 roku, gdy w wyniku zmiany numeracji linia 90 została zmieniona w "dwunastkę" na trasie Nyugati tér - Rákospalota, Kossuth utca. W latach 60. wspomagająco działała jeszcze linia 12A, natomiast w roku 1981, ze względu na budowę metra na północ, linię 12 skrócono do Lehel tér. Od 27 grudnia 1995 roku linia kursuje skrócona jedynie do Angyalföld kocsiszín, pełniąc typową rolę dowozówki do metra na stacji Újpest-Központ.

Linia 12 ma 4,7 kilometra długości i 11 przystanków. Tramwaje pokonują ją w 16 minut, jednak obecnie nie kursują. Linia 12 jest zawieszona w całości z racji prac torowych, przez które tramwaje nie docierają dalej niż do Szent István tér.



fot. Smiley.toerist (CC BY-SA 4.0)

OLSZTYN: W Ełku powstanie Park Odkrywców Kolei

W Ełku zaplanowano powstanie istrytucji o nazwie Park Odkrywców Kolei. Miejsce to będzie miało na celu  zaznajamianie gości z zasadami działania kolei oraz prezentację zabytków kolejowej techniki. Projekt za 4 miliony złotych to kolejny etap rewaloryzacji Ełckiej Kolei Wąskotorowej, będącej oddziałem tamtejszego Muzeum Historycznego.

Park Odkrywców Kolei ma być gotowy w sierpniu. Wybrany w przetargu wykonawca ma uporządkować i zagospodarować blisko hektar terenu oraz zainstalować w parku urządzenia, dzięki którym zwiedzający poznają zasady fizyki wykorzystywane w pracy wąskotorówki. Całość będzie działała jako interaktywny park edukacyjny. Będą tam rozmaite atrakcje, jak drezyny, górka rozrządowa oraz "karuzela z przekładniami", która unaoczni jak przy pomocy kół zębatych można siłą ludzkich mięśni poruszać duże i ciężkie urządzenia. 3,4 miliona złotych na tę inwestycję pochodzi z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2014-2020.

fot. wirtualnyElk.pl

wtorek, 27 lutego 2018

WARSZAWA: Pendolino spod Ozimka jedzie na naprawę do Włoch

7 kwietnia ubiegłego roku, nieopodal Ozimka, jeden ze składów ED250 Pendolino, wyprodukowany przez Alstom dla PKP Intercity, zderzył się z stojącą na przejeździe kolejowym ciężarówką. To już blisko 11 miesięcy od tego zdarzenia i okazuje się, że historia jeszcze trochę potrwa i będzie sporo kosztować.

Uszkodzony skład trafi do Włoch w celu jego remontu. Koszt naprawy jednostki szacowany jest na niemal 20 milionów złotych. Naprawa jednostki we Włoszech potrwa nawet kilkanaście miesięcy. W przypadku naprawy tego składu 4 miliony złotych pochodzić będzie z polisy sprawcy, pozostałą kwotę będzie trzeba ściągnąć z AC przewoźnika. Naprawie będzie trzeba też poddać skład Pendolino uszkodzony pod Modlinem. Tutaj jednak chodzi o niewielkie prace, które na szczęście przeprowadzone zostaną w Polsce.

Na ten moment PKP Intercity posiada 16 sprawnych jednostek serii ED250. Piętnaście kursuje w stałych obsadach, jedna stanowi skład rezerwowy.

fot. PAP

WROCŁAW: Tweetup KD i deklaracja w sprawie Lubina

Podczas drugiego Tweetupu Kolei Dolnośląskich, jaki odbył się 21 lutego we Wrocławiu, poruszone zostało kilka istotnych tematów. Najważniejsza deklaracja dotyczyła kolejowego ożywienia Lubina, do którego pociągi powrócą dzięki modernizacji linii kolejowej 289, prowadzonej przez Torpol.

Województwo dolnośląskie, ustali członka zarządu Jerzego Michalaka, deklaruje uruchomienie od grudnia kilkunastu pociągów, zapewniających połączenie Lubina z Wrocławiem. Zgodnie z deklaracją ma się to odbyć dość rewolucyjnie, bez żadnych półśrodków. Lubin to obecnie drugie pod względem wielkości (po Jastrzębiu-Zdroju) powiatowe miasto w Polsce pozbawione dostępu do kolei.

W trakcie interaktywnego spotkania poruszano także temat przejęcia Dworca Nadodrze, co do którego Koleje Dolnośląskie nie mają żadnych obaw. Przewoźnik uważa, że ktokolwiek go kupi, będzie chciał zapewnić przede wszystkim usługi dla pasażerów kolei, jako że miejsce to jest w znacznym stopniu uczęszczane przez podróżnych. Padła także kwestia szybkiego połączenia do Pragi, a dokładnie przedłużenia pociągów Kolei Dolnośląskich do Uścia na Orlicą tak, by zapewnić połączenie Wrocław - Praga w czasie czterech godzin z jedną tylko przesiadką. Dolny Śląsk będzie ponadto pracował nad wspólnym biletem, obowiązującym na obszarze związku aglomeracyjnego w rejonie Wrocławia.

fot. Bartosz Senderek (tuwroclaw.pl)

poniedziałek, 26 lutego 2018

KRAKÓW: MIM zrewitalizuje halę na Czyżynach!

Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie planuje przeprowadzenie rewitalizacji zabytkowego hangaru lotniczego przy ulicy Stella-Sawickiego 41 w Krakowie. Zabytkowa hala ma stać się oddziałem MIM, które w obecnej lokalizacji nie ma już miejsca na rozbudowę ekspozycji. Uczynienie nowego oddziału w Czyżynach pozwoli z pewnością zarówno na nowe ekspozycje stałe, jak i wystawy czasowe. Stanie się ponadto przestrzenią wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych.

Placówka zachęca wszystkich do udziału w specjalnie przygotowanej ankiecie, dzięki której potencjalni goście mogą mieć realny wpływ na powstający właśnie nowy program kulturalno-edukacyjny. Składa się ona z 13 pytań i jest całkowicie anonimowa. Jej wypełnienie trwa zaledwie kilka minut. Ma ona za zadanie poznać opinie i oczekiwania względem oferty Muzeum, aby nowe miejsce jak najbardziej odpowiadało oczekiwaniom odwiedzających.

Ankietę można wypełnić pod adresem: https://ankieteo.pl/survey/MIMCzyzynynew. Zachęcam do udziału!

Fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

OLSZTYN: oferta na tramwaje tylko jedna - z Turcji

W olsztyńskim przetargu na dostawę nowych tramwajów dla miejskiej sieci, sytuacja wygląda dość zabawnie. Krajowi producenci nie złożyli ofert, choć o ofertach trudno w ogóle mówić. Wpłynęła tylko jedna propozycja współpracy i jest to oferta prosto z Turcji. Złożyła ją firma Durmazlar. W Olsztynie zdziwienie i rozgoryczenie. I nie wiadomo, co o tym wszystkim myśleć...

Oferta złożona przez tureckie przedsiębiorstwo mieści się w założonym przez miasto budżecie. Olsztyn zadeklarował na zamówienie podstawowe przeznaczyć niecałe 111 milionów złotych, podczas gdy Durmazlar zażądał niecałe 108 milionów brutto. Co ciekawe, firma ta dopiero niedawno zaczęła zajmować się produkcją tramwajów. Wcześniej zajmował się działalnością stalowniczą. Całość zamówienia, włączając opcję na dodatkowe pojazdy, wyceniono na kwotę nieco ponad 206 milionów złotych. W skrócie chodzi o dostawę 24 tramwajów dwukierunkowych wraz z wyposażeniem zajezdni, pakietem eksploatacyjno-serwisowym i naprawczym, natomiast w opcji zapisano kolejne 12 pojazdów. Wszystkie one mają być niskopodłogowe.

PESA, Solaris Tram i Siemens przesłali do Olsztyna jedynie pisma, w których wyjaśnili powody nie przedstawienia swoich ofert. Olsztyn ma więc trudność z pozyskaniem nowych tramwajów. Czy miasto skazane jest na tureckie pojazdy?

fot. Durmaray Rayli Sistemler

niedziela, 25 lutego 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 67: Warszawa, linia 126

Warszawska linia autobusowa 126 uruchomiona została 17 października 1949 roku między Jagiellońską a Dworcem Wileńskim. Kursowała wówczas tylko w dni powszednie między 9 a 16. W roku 1950 linia dotarła do krańca Żerań FSO. Kilka miesięcy po skróceniu trasy do Dyrekcji FSO w roku 1951, na linii 126 wprowadzono całotygodniowy rozkład jazdy.

22 lipca 1953 roku linia 126 trafiła na nową trasę, łącząc Żerań FSO z Henrykowem, a od 1954 roku z Dąbrówką Szlachecką. 7 września 1975 roku pociągnięto linię przez Bródno do końcowego przystanku przy Suwalskiej. Od 1988 roku linia docierać zaczęła do pętli Buków, a w 1992 wprowadzono podjazdy do Fabryki Domów na Tarchominie. W roku 1993 linię 126 połączono z linią 178 i skierowano ją do Tarchomina. W 2004 roku pojawiły się podjazdy pod zakłady Polfy Warszawa, gdy zawieszono linię 326. Wtedy również wydłużono trasę na Bródnie przez Łojewską, Łabiszyńską i Toruńską do CH Marki. Od 1 września 2008 roku linię wydłużono do Nowodworów i zmieniono przebieg na Bródnie. Wkrótce wprowadzono stałe podjazdy do Polfy, a od 2010 roku linia zajeżdża też na Kupiecką. Od 2011 roku linia na stałe kursuje na trasie skróconej do CH Targówek.

Linia w podstawowym przebiegu liczy 39 przystanków. Warianty do Kupieckiej przewidują dodatkowe trzy przystanki na wjeździe kieszeniowym, natomiast wjazd pod Polfę wiąże się z obsługą jednego stanowiska więcej. W zależności od wariantu kursy trwają 40-55 minut. Linia kursuje co pół godziny codziennie.


fot. Kubek15 (warszawa.wikia.com)

KIELCE: sprawa kolei do Buska ciągle żywa

Świętokrzyskie nie odpuszcza w kwestii reaktywacji połączeń pasażerskich na linii kolejowej 73 między Kielcami a Buskiem-Zdrojem. Temat poruszany był niedawno na posiedzeniu komisji promocji Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego. Województwo prowadzi rozmowy z PKP PLK w sprawie reaktywacji zawieszonej w 2004 roku trasy, a wniosek do zarządu województwa w sprawie intensyfikacji działań w tym zakresie poparty został przez wszystkich członków komisji, bez względu na opcję polityczną.

Temat reaktywacji linii podjęty został nieco ponad rok temu, gdy województwo chciało wydłużyć dwie pary pociągów Katowice - Kielce aż do Buska. Wówczas prowadzono nawet wycinkę drzew i krzewów w przebiegu torowiska, jednak w obliczu całkowitych kosztów doprowadzenia linii do stanu używalności plany wznowienia ruchu odsunięto w nieokreśloną przyszłość. Samorząd województwa pragnie pozyskać środki z Regionalnego Programu Operacyjnego, które pozwoliłyby na poprawę stanu technicznego linii. Wszystko zależy jednak od PKP PLK, z którym trwają rozmowy.

Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego informowali ponadto o rozmowach z Urzędem Miasta i Gminy Busko, które dotyczą organizacji komunikacji autobusowej między centrum miasta a stacją kolejową - odległość ta to niemal 3 kilometry. Jeżeli wszystko skończy się szczęśliwie, to wobec rosnącego zainteresowania turystyką w rejonie Buska-Zdroju może to być najbardziej udana reaktywacja kolejowa w nowożytnej historii Polski.

fot. UTK

sobota, 24 lutego 2018

POZNAŃ: rozpoczęła się budowa trasy tramwajowej na Naramowice

W Poznaniu rozpoczęła się jedna z najważniejszych inwestycji tramwajowych ostatnich lat. Na razie są to tylko co prawda prace przygotowawcze, jednak już z pewnością bliżej niż dalej do budowy trasy tramwajowej na Naramowice. Zakład Lasów Poznańskich prowadzi właśnie wycinkę drzew w rejonie skrzyżowania Lechicka - Naramowicka, w miejscu gdzie przebiegać będzie torowisko.

Początkiem miesiąca rozpoczęły się ponadto badania terenowe. Mają one wskazać szczegółowy przebieg wszelkich sieci energetycznych, telekomunikacyjnych, gazowych oraz innych obiektów, które mogą stanowić zagrożenie dla terminowej realizacji prac przy budowie trasy. W kolejnym etapie prowadzone będą prace rozbiórkowe, w trakcie których usunięte zostaną wszystkie budynki kolidujące z projektowaną trasą. Na to trzeba będzie jednak poczekać do momentu skutecznego przesiedlenia mieszkańców przedmiotowych zabudowań. Niezmiennie jednak Poznań zbliża się do faktycznej realizacji tej jakże ważnej inwestycji.

Wszelkie bieżące informacje na temat budowy torowiska na Naramowice znaleźć można na dedykowanej stronie www.tramwajnaramowice.pl.

mat. Głos Wielkopolski

ŁÓDŹ: Poczta Polska sprzedaje wagony pocztowe

Od siedmiu lat w Polsce nie wozi się już poczty koleją. Ostatnie wagony pocztowe pojechały z pociągiem relacji Szczecin - Kraków 29 maja 2011 roku. Od tego czasu kolejne jednostki są systematycznie złomowane, ale chyba nie wszystkie czeka podobny los. Poczta Polska wystawiła bowiem na sprzedaż dwa swoje pomarańczowe wagony pocztowe. Jeden z nich pochodzi z roku 1981, drugi zaś z 1988 roku.

Oba wycenione zostały na 11 tysięcy złotych. W przetargu wymagane jest wadium w wysokości 1100 złotych. Pierwszy termin zbierania ofert w przetargu zaplanowano na 28 lutego. W przypadku braku chętnych odbędzie się drugi przetarg, z datą graniczną określoną na 8 marca. Jeśli uda się znaleźć dla wagonów nowych właścicieli, być może uda się zachować choć odrobinę historii pociągów pocztowych w naszym kraju. Obie jednostki stacjonują w Łodzi.

fot. rmf24.pl

piątek, 23 lutego 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 117: linia 230 Golčův Jeníkov - Havlíčkův Brod (Czechy)

Kolejną czeską linią kolejową, która zagości w cyklu Kolnosz, jest linia 230 z Kolina do stacji Havlíčkův Brod. Linia powstała jako element węgierskiej kolei północno-zachodniej, stanowiącej połączenie z Sudetami.

Odcinek z Kolina do stacji Čáslav przez Kutną Horę i Golčův Jeníkov uruchomiono 6 grudnia 1869 roku. Dalsza część trasy przez Świetlę nad Sazawą do Havlíčkův Brodu rok później, a dokładnie 21 grudnia 1870 roku. Trasę zelektryfikowano w 1965 roku, przy czym z Kolina do Kutnej Hory sieć trakcyjna działa pod prądem 3kV DC, a dalej pod napięciem 25kV AC.

Linią 230 kursują nie tylko regionalne pociągi, ale także pociągi dalekobieżne z Pragi do Brna. Cała linia ma 64 kilometry. Dziś pojedziemy 40-kilometrowym jej fragmentem ze stacji Golčův Jeníkov do Havlíčkův Brodu. Obecnie trwa modernizacja trasy, mająca na celu zwiększenie prędkości pociągów.


fot. Jiří Navrátil (Zelpage.cz)

WROCŁAW: nowy system biletowy od marca

Wielkimi krokami zbliża się do nas marzec. We Wrocławiu to szczególny czas, ponieważ za kilkanaście dni, dokładnie 8 marca, funkcjonować zacznie nowy system dystrybucji biletów na transport miejski, na podstawie przetargu wygranego przez Mennicę Polską. W autobusach i tramwajach będzie można zapłacić za przejazd za pośrednictwem elektronicznego kasownika, na przystankach pojawi się więcej biletomatów, i ma być generalnie lepiej.

Istotną zmianą będzie możliwość zakupu biletu jednorazowego i czasowego od razu w kasowniku. Będzie także można dokonywać zakupu przez telefon, a także za pomocą znanego już narzędzia Urbancard, w oparciu o model Elektronicznej Portmonetki. Oczywiście zakup biletu w kasowniku odbywać się będzie bezgotówkowo, a więc wyłącznie kartą. W tej formule więc do kontroli okazywać będziemy... kartę zbliżeniową. Może to rodzić obawy, jednak Mastercard Polska zapewnia, że okazanie kontrolerowi zbliżeniowej karty płatniczej jest w pełni bezpieczne, jako że kontroler otrzymuje z systemu wyłącznie informacje dotyczące biletu (przypisany do numeru karty, którą dokonywano płatność) - zatem bilet papierowy ma w ogóle przestać być potrzebny. Tylko czy takie rozwiązanie się przyjmie?

Wraz z nowym systemem w pojazdach komunikacji miejskie wymieniane są 820 biletomaty. Ich miejsce zajmie 3300 elektronicznych kasowników z opcją zakupu biletów. Dotychczasowe 125 stacjonarnych biletomatów zostanie wycofanych, a ich miejsce zajmie 170 nowych urządzeń, wyposażonych w opcję zasilania Elektronicznej Portmonetki na Urbancard. Co to się w tym Wrocławiu wyprawia...

fot. Wrocław

czwartek, 22 lutego 2018

ŁÓDŹ: przykre koleje losu zabytkowego taboru MPK

MPK Łódź nie znalazły pieniędzy pozwalających na przeprowadzenie remontu historycznych autobusów. Z tego więc powodu cztery pojazdy zostały przez przewoźnika wyrzucone za burtę. Chodzi o autobusy Ikarusy 280.26 i 280.70E, Jelcz M11 i Mercedes O405N. Wszystkie one, poza będącym w najlepszym stanie Ikarusem 280.70E, trafiły na złom.

Przewoźnik liczył co prawda, że wszystkie cztery pojazdy znajdą ukojenie w ramionach pasjonatów komunikacji, ale ostatecznie tylko jeden sprzedawany egzemplarz trafił w dobre ręce. Na razie nie wiadomo, czy sprzedane firmom złomiarskim autobusy zostały już pocięte na żyletki.

W Łodzi w ogóle źle się dzieje. Dawno już Zajezdnia Muzealna Brus miała zostać przekształcona w Muzeum. To tam stacjonuje większość zabytkowego taboru w mieście. Obiekt, będący pod opieką Klubu Miłośników Starych Tramwajów, wymaga solidnych inwestycji. Członkowie Klubu, którzy dbają o całość w formie wolontariatu, nie są w stanie podołać finansowo jakimkolwiek kosztom inwestycyjnym. Jeżeli w Łodzi sytuacja nie ulegnie zmianie, złomowanie dopadnie w ciągu kilku lat także kolejne pojazdy.

fot. Sebastian Szwajkowski / ZDiT

POMORZE I MAZURY: od marca sporo komunikacji zastępczej za pociągi

W marcu rozpoczną się prace torowe na dwóch liniach kolejowych w północnej części naszego kraju. Wraz z wejściem w życie wiosennej korekty rozkładu jazdy pociągi przestaną kursować między Piszem a Ełkiem (linia 219) oraz między Malborkiem a Grudziądzem. Przewozy Regionalne szukają właśnie podmiotów, chętnych zapewnić komunikację zastępczą w formie autobusowej.

Komunikacja autobusowa na odcinku Pisz - Ełk realizowana będzie od 11 marca do 28 września, w zastępstwie dwóch par pociągów Regio. Tam wystarczy jeden autobus. Zgodnie z rozkładem jazdy już w tej formie pasażerowie zyskają na czasie około 10-15 minut, a po zakończeniu prowadzonej przez Torpol modernizacji i podniesieniu prędkości do 120 km/h, czas jazdy między Szczytnem a Ełkiem, na ulec skróceniu o nawet 70 minut. Właśnie, jeszcze odcinek Pisz - Szczytno... Otwarcie ofert w postępowaniu zaplanowano na 27 lutego.

1 marca z kolei Przewozy Regionalne otworzą oferty na organizację komunikacji zastępczej na trasie Grudziądz - Kwidzyn - Malbork. Tam prace modernizacyjne prowadzić będzie konsorcjum NDI i Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe Gdańsk. Dzięki temu prędkość szlakowa wzrośnie do 100-120 km/h. Komunikacja zastępcza funkcjonować ma od 12 marca do końca października. Tutaj potrzebne będzie aż dziesięć autobusów, z których co najmniej jeden będzie umożliwiał przejazd osobom niepełnosprawnym.

W obu postępowaniach decydującym kryterium będzie oczywiście cena...

fot. Malbork - NaszeMiasto.pl

środa, 21 lutego 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 213: Budapeszt, linia 6

Druga z tandemu, budapeszteńska linia 6, łączy krańce Móricz Zsigmond körtér - Széll Kálmán tér. Różnica między nią a linią 4 wynosi dokładnie dwa przystanki. Historia tej linii jest właściwie spójna z historią linii 4, dlatego nie ma sensu się zbytnio rozwodzić. Wspomnę jedynie, że historia ta zaczęła się w 1887 roku, u schyłku XIX wieku.

Linia 6 kursuje non-stop, od 2011 roku obsługując trasę także w nocy. Tramwaje pojawiają się na przystankach bardzo często. Trasa liczy 19 przystanków, a czas przejazdu wynosi 29 minut. Podobnie jak linia 4, jej długość wynosi niespełna 8,5 kilometra.


fot. Falk2 (CC BY-SA 4.0)

KRAKÓW: od kwietnia z LOT-em do Budapesztu

Kolejna lotnicza nowość w Krakowie! 28 kwietnia LOT startuje z połączeniem z Balic do Budapesztu. Rejsy odbywać się będą sześć razy w tygodniu – codziennie oprócz czwartku. Połączenia realizowane będą do końca sezonu letniego, czyli do 27 października. Najpewniej pasażerowie będą latać turbośmigłowymi samolotami Bombardier. Start z Krakowa zaplanowano na 7:55, natomiast odloty z Budapesztu odbywać się będą o 9:35. Lot potrwa godzinę.

Uruchomienie połączeń do Budapesztu nie jest przypadkowe. LOT bowiem uruchamia 3 maja regularne połączenie z Budapesztu do Nowego Jorku, a od 5 maja do Chicago. Dodatkowo od 5 lipca polski przewoźnik zwiększy częstotliwość bezpośrednich rejsów między Krakowem a Chicago do dwóch w tygodniu. Dodatkowy lot z Chicago zaplanowano w czwartkowe popołudnia, a z Krakowa do Stanów o 12:40 w piątki.

fot. LOT

wtorek, 20 lutego 2018

LUBLIN: przetarg na kolejne trolejbusy

Lubelski ZTM ponownie wybiera się na zakupy. Ogłoszony został właśnie przetarg na dostawę dziesięciu 12-metrowych trolejbusów, wyposażonych w baterie umożliwiające przejechanie nawet 10 kilometrów (przy włączonej klimatyzacji i ogrzewaniu) bez zasilania trakcyjnego. Założeniem przetargu jest dostawa pojazdów do września przyszłego roku.

Nowe pojazdy mają pomieścić co najmniej 75 podróżnych, z czego dla 29 zapewnione mają być miejsca siedzące. Trolejbusy mają być w 100% niskopodłogowe, wyposażone w biletomaty, klimatyzację i systemy monitoringu oraz pełnej informacji pasażerskiej. Oferty składać można do 26 marca, przy czym pod uwagę wzięte zostaną tylko oferty firm, które w ciągu ostatnich trzech lat dostarczyły co najmniej 5 trolejbusów o takich parametrach. Cena zdecyduje o wyborze oferty tylko w 60%, pozostałe punkty będzie można zgarnąć za: warunki gwarancji (25%), warunki techniczne (10%), ekologię (3%) i komfort (2%).

fot. MPK Lublin

KRAKÓW: Karta Krakowska zapewni zniżki w tramwajach i teatrach

Najpewniej w lipcu w Krakowie funkcjonować zacznie system Karty Krakowskiej. Udogodnienie to, przewidziane dla osób zameldowanych pod Wawelem i płacących tam podatki, ma uprawniać posiadaczy Karty do 20% zniżki przy korzystaniu z komunikacji miejskiej. Ponadto w ramach Karty Krakowskiej dostępne będzie szereg zniżek w miejskich instytucjach kultury.

Karta Krakowska to pomysł prezydenta Majchrowskiego. Abstrachując, czy jest to typowy element gry przedwyborczej czy faktyczny ukłon w stronę mieszkańców miasta, rozwiązanie wydaje się być całkiem sensowne. Od czterech lat przecież podobne rozwiązanie, w formie Karty Warszawiaka, funkcjonuje już w naszej stolicy. Przy skrótowych obliczeniach oszczędność na bilecie miesięcznym wynosić będzie 18 złotych. Karta Krakowska ma być wydawana na rok. Projekt zakłada jednak, że dla osób zameldowanych w mieście Karta wyrobiona raz będzie się automatycznie przedłużała. Osoby posiadające obecnie Krakowską Kartę Miejską, a spełniający warunki projektu, nie będą zmuszeni do wyrabiania kolejnego dokumentu – KKM-ka przejmie dodatkowe funkcje. Osoby mieszkające poza Krakowem, ale płacące w nim podatki, będą mieli wydawaną i przedłużaną kartę w oparciu o roczne zeznanie podatkowe.

Po wprowadzeniu w Warszawie Karty Warszawiaka w 2014 roku stołeczny Urząd Skarbowy odnotował 21 tysięcy nowych podatników. Na podobny skutek liczy Kraków, co oczywiście przełoży się na większe pieniądze z podatków dla miasta. W założeniu może to skutkować lepszym stanem infrastruktury miejskiej i większymi nakładami na komunikację zbiorową. Karta Krakowska ma być dystrybuowana poprzez sieć Punktów Sprzedaży Biletów MPK oraz w wybranych lokalizacjach Urzędu Miasta Krakowa. Koszty związane z wdrożeniem programu i wydawaniem Kart w 2018 roku oszacowano na niecałe 3,5 miliona złotych.

fot. Tomasz Czauderna (MPK Kraków)

poniedziałek, 19 lutego 2018

POZNAŃ: Modertrans kupił dwie Tatry z Brna

Dopravní podnik města Brna pozbył się kolejnych dwóch, od zawsze problematycznych w Czechach tramwajów Tatra RT6N1. Przewoźnik z Brna zainkasował za każdego 510 tysięcy koron czeskich. Nabywcą okazał się poznański Modertrans, który z sukcesem zmodernizował pozostałe dziesięć Tatr, jakie przed laty kupiło MPK Poznań. Tramwaje są już w Poznaniu i teraz trzeba poczekać na to, co dalej z nimi będzie.

Brno miało cztery takie pojazdy. W 2014 roku wszystkie zostały odstawione, ze względu na notoryczne awarie. Dotychczas DP Brno sprzedał Modertransowi wagon o numerze 1804, co w świetle obecnej transakcji powoduje, że w Brnie pozostał już tylko jeden - 1803. Spore problemy z pociągami serii RT6N1 miała też Praga, gdzie dostarczone w 1997 roku pojazdy odstawiono już dwa lata później, a ostatecznie wszystkie cztery w 2009 roku sprzedano do Poznania.

Jeżeli rzeczone Tatry miałyby pojawić się na poznańskich torowiskach, konieczna jest ich zaawansowana modernizacja. Modertrans jednak wie, jak zrobić z RT6N1 porządek, dlatego należy spodziewać się kolejnych tego typu pojazdów w mieście nad Wartą.

fot. Dezidor (CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons)

ŁÓDŹ: kolejne przystanki kolejowe i przebudowa istniejących

Łódź stoi u progu kolejnego Projektu Przystankowego, dzięki któremu w mieście pojawią się następne przystanki. Co więcej, rozbudowane zostaną także te perony, które zbudowano przez czterema laty: Stoki, Marysin i Arturówek.

Do 2020 roku PKP PLK zbudują przystanki Radogoszcz Wschód i Warszawska na linii między Widzewem a Zgierzem, oraz nowy przystanek na linii do Pabianic - Łódź Retkinia. Cały projekt, wraz z przebudową wspomnianych wcześniej stacji, kosztować będzie 27 milionów złotych, z czego 23 miliony dołoży Unia Europejska. Przystanek kolejowy Retkinia, zlokalizowany przy Maratońskiej w rejonie C.H. Retkinia, to jeden z najważniejszych obiektów w tym projekcie. Retkinia jest bowiem dużym osiedlem, zamieszkiwanym przez około 70 tysięcy osób. Wszystkie nowe przystanki będą posiadać wysokie perony, monitoring, system informacji pasażerskiej, parkingi rowerowe i samochodowe, a także zapewniona zostanie ich integracja z transportem miejskim.

Ważną inwestycją jest także planowana budowa mijanki torowej w rejonie przystanku Łódź Marysin, gdzie na długości 950 metrów pojawi się drugi tor umożliwiający znaczne zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów na linii obwodowej. Pierwsze prace budowlane Projektu Przystankowego rozpoczną się jeszcze w tym roku. Zakończenie inwestycji zaplanowano na rok 2020.

mat. Youtube

niedziela, 18 lutego 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 66: Warszawa, linia 719

W Warszawie spotkać można kilkadziesiąt podmiejskich linii autobusowych. Jedną z nich jest linia 719, której historia rozpoczęła się 24 maja 1985 roku poprzez zmianę numeru linii 217-bis między Falenicą a dworcem kolejowym w Józefowie. W roku 1991 zniknęła, ponieważ przejęło ją przedsiębiorstwo komunikacyjne w Józefowie.

Od 4 lutego 1991, w zastępstwie za linię 254, kursować zaczęła na trasie Legionowo-Przystanek PKO - Legionowo, plac Kościuszki. Długo się nie utrzymała, i już w 1992 uległa likwidacji. Jej ostateczna wersja z osiedla Górczewska przez Blizne i Stare Babice do Leszna funkcjonuje bez zmian od 1 stycznia 2001 roku.

Linia obsługuje trasę składającą się z 29 przystanków. W zależności od kierunku i pory dnia autobusy jadą 35-40 minut. Częstotliwość kursów w godzinach szczytu dochodzi do 8 minut, a w pozostałych porach dnia i w dni wolne autobusy kursują co godzinę.


fot. Pawel192 CC BY-SA 3.0, warszawa.wikia.com)

WROCŁAW: Dolny Śląsk ma szansę na przejęcie linii Dzierżoniów - Bielawa

Według Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei przywrócenie ruchu na linii kolejowej 341 między Dzierżoniowem a Bielawą kosztować może 15 milionów złotych. Samorząd województwa dolnośląskiego dotąd bezskutecznie starał się o przejęcie linii od PKP S.A., ale wygląda na to, że sytuacja ulega właśnie zmianie.

Pod koniec stycznia członek zarządu województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak zwrócił się listownie bezpośrednio do premiera Morawieckiego w sprawie przekazania linii na rzecz Dolnego Śląska. Wkrótce PKP S.A. powiadomiły, że zamierzają uczynić wszystko, by takowa "transakcja" została przeprowadzona możliwie jak najszybciej. Konieczna jest tutaj oczywiście zgoda ministra Adamczyka, ale wydaje się, że nie powinno to stanowić problemu.

Zanim dojdzie do przekazania linii na rzecz województwa, konieczne jest jej przekwalifikowanie z obecnie zamkniętej na zawieszoną. DSDiK wskazuje, że pieniądze konieczne dla przywrócenia linii do stanu używalności mogłyby pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego dla Dolnego Śląska.

fot. SyG (dolny-slask.org.pl)

sobota, 17 lutego 2018

CUPT przydzielił kolejowe dofinansowania

W Polsce rozdzielono środki w ramach inwestycji taborowych finansowanych z POIiŚ 2014-2020. Pieniądze otrzyma czterech przewoźników oraz trzy samorządy wojewódzkie. Taką decyzję, w oparciu o listę rankingową wniosków, przedstawiło Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Dofinansowanie otrzymają: PKP SKM Trójmiasto, Koleje Dolnośląskie, Koleje Mazowieckie i SKM Warszawa. Co nieco skapnie też Wielkopolska, Małopolska i Podkarpacie. SKM Trójmiasto dostało dotację na 10 nowych jednostek elektrycznych w wysokości 160 milionów złotych. Koleje Dolnośląskie dostaną z kolei 85,1 miliona złotych na poczet Wrocławskiego Programu Funkcjonalnego w ramach projektu Aglomeracyjna Kolej Dolnośląska. Koleje Mazowieckie zaś złożyły do CUPT cztery wnioski: dwa na zakup po 12 jednostek elektrycznych, jeden na zakup 15 oraz jeden na zakup 16 EZT-ów. W sumie chodziło o 1,4 miliarda złotych, a CUPT przyznał dotację w kwocie 580 milionów złotych. Pozwala to podpisać umowę ze Stadler Polska na 55 elektrycznych pociągów Flirt. SKM Warszawa wnioskowała o pieniądze na zakup taboru (będą to pociągi z Pesy), i dostała dofinansowanie na kwotę ponad 202 milionów złotych.

Samorząd z Wielkopolski dostał prawie 49 milionów złotych na poczet zakupu taboru dla Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Małopolska dostanie prawie 33 miliony złotych na kolejne cztery pociągi dla Kolei Małopolskich, natomiast najwięcej wygrało Podkarpackie – tutaj dofinansowanie unijne wyniosło niemal 117 milionów złotych, a zostanie przeznaczone na zakup taboru i budowę zaplecza technicznego dla projektowanej Podmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej.

fot. CUPT

UKRAINA: Lwów kupi berlińskie Tatry

Kolejne miasto, po naszym polskim Szczecinie, zdecydowało się na zakup używanych tramwajów Tatra z Berlina. Stolica Niemiec intensywnie wycofuje wysłużone wozy, choć dzięki rozmaitym zabiegom są one wciąż z dobrym stanie. Tym razem zakup zamierza zrealizować ukraiński Lwów, gdzie Tatry od lat stanowią podstawę wąskotorowego taboru tramwajowego. Chodzi o 30 pojazdów z BVG.

Zakup został już zatwierdzony przez władze miasta. Używane wagony zostaną zakupione za środki własne i pochodzące z kredytów. Lvivelektrotrans będzie musiał wymienić wózki na węższe, bo w Berlinie obowiązuje normalnotorowy rozstaw szyn. Zamówienie kosztować ma 800 tysięcy euro. To zresztą nie jedyne plany zakupowe lwowskiego przewoźnika. W 2018 roku miasto planuje zakup 100 autobusów, w sumie 50 tramwajów oraz 40 trolejbusów. Z pewnością ściągnięcie używanych Tatr z Berlina będzie dobrym posunięciem, które przynajmniej na kilka lat ustabilizuje sytuację taborową we Lwowie.

fot. Berliner Kurier

piątek, 16 lutego 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 116: linia 260+010 Brno - Choceň (Czechy)

W dzisiejszym Kolnoszu czeka nas podróż jedną z najważniejszych tras kolejowych w Czechach, a mianowicie z Brna do Chocnia przez Czeską Trzebową.

Brno ze stacją Czeska Trzebowa łączy linia kolejowa 260, dzięki której realizowane jest połączenie Pragi z Brnem i Bratysławą. Trasę tę uruchomiono 1 stycznia 1849 roku na odcinku 91 kilometrów. Linię zelektryfikowano w roku 1966 tylko na odcinku Czeska Trzebowa - Opatov, a dalszą część trasy podłączono do prądu w latach 90. XX wieku. W rejonie stacji Svitavy następuje zmiana napięcia w sieci trakcyjnej między 25kV prądu zmiennego a 3kV stałego. W pełnej relacji pociągi elektryczne kursują od 24 stycznia 1999 roku. Od lat 30. z trasą tą związane były słynne pociągi, jak choćby Słowacka Strzała, która już w roku 1936 rozwijała prędkość 130 km/h.

Odcinek linii 010 z Czeskiej Trzebowy do Chocnia ma 25 kilometrów długości. Na tym odcinku, podobnie jak na całej trasie przez Pardubice aż do Kolina, uruchomiono ją 20 sierpnia 1845 roku. Elektryfikacja nastąpiła w roku 1957. Linia 010 wchodzi obecnie w skład pierwszego korytarza kolejowego, łączącego Dzieczyn z Bratysławą przez Pragę, Brno i Brzecław.


fot. doktor (Zelpage.cz)

KRAKÓW: pełna integracja taryfowa z powodu remontów?

Kraków stanął przed ogromną szansą na pełną integrację taryfową komunikacji miejskiej i kolei regionalnej. Wszystko przez remonty, jako że od 11 marca PKP PLK będzie codziennie, w godzinach od 9:00 do 14:00, zamykać całkowicie trasę między dworcem w Płaszowie a Dworcem Głównym w centrum. Nastało więc porozumienie, dzięki któremu pasażerowie będą mogli dowolnie korzystać z komunikacji zbiorowej na terenie miasta przynajmniej do czerwca 2021 roku.

Radni zajęli się tematem w środę, 7 lutego. Zaproponowana uchwała zakłada wzajemne honorowanie biletów ważnych w pojazdach komunikacji miejskiej w Krakowie i tych ważnych w pociągach uruchamianych na zlecenie województwa, a więc w pociągach Kolei Małopolskich i Przewozów Regionalnych na terenie aglomeracji krakowskiej. Władze województwa lub przewoźnicy kolejowi mają płacić za każdego pasażera komunikacji miejskiej z ważnym biletem kolejowym 2,3 złotego. Z kolei Gmina Miejska Kraków za każdego pasażera w pociągu, z biletem miejskim zapłaci 3,5 złotego.

fot. LoveKrakow

czwartek, 15 lutego 2018

MAŁOPOLSKA: w kwietniu wystartuje Podhalańska Kolej Regionalna

Na 27 kwietnia zaplanowano start projektu Podhalańskiej Kolei Regionalnej, który z założenia ma odciążyć DK 47 między Nowym Targiem a Zakopanem. Dzięki zadowalającej prędkości jazdy składów i atrakcyjnemu rozkładowi województwo liczy, że przynajmniej część kierowców zrezygnuje z korzystania z własnych aut na rzecz oferty kolejowej.

Na trasie Nowy Targ - Zakopane, poza istniejącymi połączeniami, ma pojawić się dodatkowe 11 par pociągów, które ułożone będą tak, by tworzyć przez cały dzień spójną ofertę. W większości dnia planowane jest utrzymanie godzinnej częstotliwości. Rozkład ma wyglądać następująco (nie licząc dotychczasowych pociągów):

Nowy Targ - Zakopane: 
6:08, 8:10/8:15, 9:31/9:34, 11:21, 13:13, 14:18, 16:03, 18:09, 19:14, 21:23/21:45

Zakopane - Nowy Targ: 
6:50, 7:58, 8:50, 11:24, 12:37/12:42, 13:46, 14:47/14:51, 16:09, 18:42, 19:55, 21:10/21:17

Funkcjonowanie połączeń w takim kształcie ma kosztować do grudnia tego roku około 2,5 miliona złotych. 600 tysięcy dołożą samorządy m.in. Zakopanego i Nowego Targu, resztę zaś województwo. Co ciekawe, połączenie obsługiwać będą Przewozy Regionalne, z którymi Małopolska toczy wojnę 
dotyczącą możliwości korzystania z ich zapleczy warsztatowych w Krakowie.

W kolejnych latach planowane jest kontynuowanie projektu i jego rozszerzenie w kierunku Rabki.

mat. TVP Kraków

WROCŁAW: Koleje Dolnośląskie chcą pozbyć się Kolzamów

Tabor Kolei Dolnośląskich z roku na rok staje się coraz młodszy i nowoczesny. Wszystko dzięki nowym zakupom. W parku taborowym przewoźnika znajdziemy jednak dwie czarne owce, którymi są spalinowe pojazdy serii SA109, produkowane w raciborskim Kolzamie. KD chcą się ich pozbyć po tym, jak fiaskiem zakończyły się działania zmierzające do ich naprawy poziomu P5.

Pierwsze kroki w kierunku przywrócenia jednostek do ruchu podjęte zostały na Dolnym Śląsku już w lipcu ubiegłego roku. Przetarg na wykonanie przeglądu P5 wraz z pracami dodatkowymi na jednostkach o numerach SA109-003 oraz SA109-004 nie przyniósł rozstrzygnięcia, ponieważ modernizacja okazała się w żaden sposób nieopłacalna. W tych spalinowych pojazdach najczęściej dochodzi do usterek silnika, polegających chociażby na rozszczelnieniu połączeń blok-głowica, a także usterek układu chłodzenia, przegrzewania się silnika, uszkodzeń przekładni i nawrotników czy nawet usterek systemu sterującego Lokel.

Teraz nie wiadomo, czy Koleje Dolnośląskie znajdą nabywcę na szynobusy SA109, skoro sam przewoźnik zaniechał ich naprawy ze względu na koszty. Być może mogłoby się nimi zainteresować SKPL Cargo ze Zbierska, jednak raczej wątpliwe jest, by przewoźnik ten zechciał wyłożyć tak dużą kwotę pieniędzy, by przywrócić tzw. Kolzamy do ruchu z pasażerami.

fot. spz.logout.cz

środa, 14 lutego 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 212: Budapeszt, linia 4

Tramwajowa linia 4 w stolicy Węgier należy do tandemu 4-6. Te dwie linie stanowią najbardziej obciążoną linię tramwajową w mieście. Linia 4 zaś zaczęła swoją historię w końcu XIX wieku, a dokładnie w roku 1897. W październiku 1903 roku kursowała już na trasie Petőfi tér – Nagykörút – Eskü tér – Petőfi tér, ale jej numer nadany został dopiero w roku 1910. Dziewięć lat potem linię zlikwidowano.

Linia wróciła na ulice miasta w 1924 roku. Dzisiejsza trasa zawiązała się w dużej mierze z dniem 15 grudnia 1951 roku, gdy linia kursować zaczęła w relacji  Nyugati pályaudvar – Nagykörút – Soroksári út – Közvágóhíd. Pod koniec lat 50. tramwaje dotarły do końcowego przystanku przy Moszkva tér, obecnie znanym jako Széll Kálmán tér. Po wydłużeniu trasy do końcowego przystanku Újbuda-központ wykrystalizował się dzisiejszy przebieg linii 4.

Trasa ta posiada 19 przystanków. Aż 9 z nich stanowi punkty przesiadkowe na metro. Czas przejazdu waha się w granicach 30 minut, a tramwaje kursują nawet co 3 minuty. Dla tej trasy, między innymi z myślą o linii 4, Budapeszt zakupił najdłuższe tramwaje w historii, prawie 54-metrowe Siemens Combino.



fot. Falk2 (CC BY-SA 4.0)

KRAKÓW: w marcu startują kolejne loty do Helsinek

26 marca zainaugurowane zostanie połączenie krakowskiego lotniska ze stolicą Finlandii, Helsinkami. Tym razem połączenie realizować będą linie Norwegian, i będzie to drugie już połączenie w tej relacji, po dotychczasowej ofercie Finnair.

Połączenie linii Norwegian realizowane będzie dwa razy w tygodniu - w poniedziałki i piątki. Kolejna linia przewoźnika to już siódma trasa Norwegian z Krakowa. Obecnie operator realizuje loty do Kopenhagi, Bergen, Oslo, Stavanger, Trondheim i Sztokholmu. Raczej należy spodziewać się powodzenia kolejnej trasy, jako że Kraków Airport to drugie pod względem liczby obsłużonych pasażerów w Polsce, i jednocześnie największe nasze regionalne lotnisko. W ubiegłym roku port obsłużył blisko 6 milionów pasażerów. 

mat. Youtube

wtorek, 13 lutego 2018

WARSZAWA: TBM zaczynają fedrować na Woli!

Tarcza TBM Krystyna została już opuszczona do północnego tunelu zachodniego odcinka II linii metra, na stacji Księcia Janusza. Jej rozruch wykonano 10 lutego, natomiast 15 lutego tarcza rozpocznie drążenie tunelu w kierunku stacji Rondo Daszyńskiego.

Tunel południowy drążyć będzie tarcza TBM Maria, dla której przygotowywana jest właśnie komora startowa. Zachodni odcinek powstaje w stosunkowo szybkim tempie. Na stacji Młynów trwają prace przy betonowaniu stropów, podobnie zresztą na stacji Płocka. Tam powstały już ściany stacji. W tym roku zapewne cały odcinek powinien być gotowy pod kątem tuneli.

Na wschodnim odcinku, czyli na Pradze i Targówku, trwają już prace budowlane na stacjach. Tunele do stacji Targówek zostały już w pełni wydrążone. Na stacji Szwedzka rozpoczęto murowanie ścian pomieszczeń wewnętrznych. Betonowe konstrukcje wejść do stacji, schody i ściany powstają na stacji Targówek. Prace murarskie i tynkarskie prowadzone są też obecnie na stacji Trocka. II linia metra zmierza więc w dobrym kierunku, a terminy powinny zostać dotrzymane w każdym calu.

mat. Metro Warszawskie

NIEMCY: kolejny przetarg autobusowy dla Solarisa!

To jedno z największych jednorazowych zamówień na autobusy Solarisa, jakie nadeszło od naszych zachodnich sąsiadów. Producent taboru z Bolechowa podpisał kontrakt na dostawę 74 przegubowych autobusów Urbino 18 nowej generacji dla Rheinbahn Düsseldorf. Z przewoźnikiem tym Solaris współpracuje do 2005 roku. W tej chwili kursuje tam już ponad 90 pojazdów spod Poznania.

W każdym nowo zamówionym autobusie zamontowany będzie silnik DAF o mocy 240 kW, w normie spalin Euro 6. Pojazdy będą w pełni klimatyzowane, a pojemność autobusu zaprojektowano na 100 pasażerów, w tym 41 na miejscach siedzących. Każdy egzemplarz wyposażony będzie w automat biletowy, internet bezprzewodowy i ładowarki USB.

To kolejne zamówienie dla Niemiec. Dotychczas Solaris sprzedał na tamtejszy rynek ponad 3 tysiące autobusów i trolejbusów, wyprodukowanych w Bolechowie.

fot. Solaris

poniedziałek, 12 lutego 2018

POZNAŃ: opóźnienie przy modernizacji magistrali E59

O tym, że w czasie modernizacji magistrali E59 łączącej Poznań i Wrocław pasażerowie skazani są na ogromne utrudnienia, powstały już peany. Jak ustalili dziennikarze "Rynku Kolejowego", sytuacja raczej prędko się nie poprawi, bo PKP PLK potwierdza: jest opóźnienie w pracach.

Na odcinku Czempiń - Rawicz prace prowadzone są przez Torpol, natomiast od Rawicza do Leszna zadanie realizuje konsorcjum Astaldi i Costruzioni Linee Ferroviarie. To właśnie na tym odcinku notowane jest opóźnienie, które na razie wynosi miesiąc w stosunku do harmonogramu. Mimo to wykonawca utrzymuje, że oba tory z Bojanowa do Leszna będą gotowe w sierpniu, czego zamierza dopilnować PKP PLK.

Całkowite zakończenie zadań związanych z modernizacją tej trasy planowane jest w 2020 roku. Finalnie ma to skrócić czas podróży między stolicami Wielkopolski i Dolnego Śląska o półtorej godziny. Póki co prace skutecznie demolują rozkład jazdy, głównie w obrębie stacji Leszno. Nieco się w ostatnim czasie unormowało, dzięki czemu opóźnienia pociągów nie są już tak permanentne jak jeszcze w styczniu. Wtedy praktycznie każdy skład łapał od kilkunastu do kilkudziesięciu minut opóźnienia. Wszystko się jednak może jeszcze zdarzyć, bo do finału, jak widać, nie jest blisko...

fot. ds / Panorama Leszczyńska

WARSZAWA: spór o pieniądze w Przewozach Regionalnych

W Przewozach Regionalnych, mimo zapewnień władz spółki, dzieje się niezbyt dobrze. Chociaż przewoźnik generuje coraz większe zyski (prawdopodobnie w wyniku rosnących dopłat ze strony samorządów), pracownicy spółki nie mają do końca powodów do zadowolenia. Od lat mnie było bowiem w firmie podwyżek. Trwa więc spór zbiorowy związkowców z kierownictwem spółki. Żądają one wprowadzenia kwartalnej premii dla pracowników w wysokości 1200 złotych. Kontra Przewozów Regionalnych polegała na zaproponowaniu 500 złotych, na co związki nie wyraziły zgody.

W spotkaniu, które odbyło się w tej sprawie 5 lutego, nie uczestniczył nikt z Zarządu spółki, który delegował jedynie swojego pełnomocnika. To dobitnie podkreśla stosunki panujące w firmie, mieniącej się największym regionalnym przewoźnikiem kolejowym w kraju. Na razie nie wiadomo, jak sprawa się dalej potoczy. W piątek, 9 lutego, spór zbiorowy zgłoszony został do Państwowej Inspekcji Pracy.

W związku z nieciekawą sytuacją w kwestii wynagrodzeń z Przewozów Regionalnych odchodzą pracownicy, głównie młodzi, dla których warunkiem koniecznym jest nie tylko rozwój zawodowy, ale też finansowy. Młody człowiek posiadający wysokie kwalifikacje (np. maszynista), nie będzie przecież w imię przywiązania i lojalności pracował tam, gdzie nie zadowalają go pieniądze podczas gdy może przejść do innej firmy oferującej lepsze warunki i realną szansę na wzrost płacy. Jak zapowiadają związkowcy, proponowana premia jest adekwatna do zapowiadanego przez Przewozy Regionalne zysku za rok 2017, ale i tak nie wyrówna w pełni dysproporcji w odniesieniu do wzrostu wynagrodzeń od grudnia 2013 roku w sektorze przedsiębiorstw, wynoszącego 1100 złotych miesięcznie.

Czy pracownicy Przewozów Regionalnych zastrajkują?

fot. Gazeta Wrocławska

niedziela, 11 lutego 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 65: Warszawa, linia N01

Linia N01 to pierwsza w obecnej numeracji nocna marszruta w Warszawie. Uruchomiono ją w ramach VII nocnej rewolucji, w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2007 roku. Pierwotnie kursowała spod bramy Zajezdni Żoliborz do Wilanowa, zahaczając po drodze o Bemowo i Włochy. Już we wrześniu skorygowano jej trasę na terenie Bielan, a 1 czerwca 2009 roku północny kraniec uczyniono na dworcu Metro Młociny.

Po otwarciu Mostu Północnego, 26 marca 2012 linię przedłużono z Bielan na Tarchomin, natomiast w połowie września tego samego roku wydłużono ją do Nowodworów. Na południowym odcinku przerzucono ją na ulicę Dźwigową i przez Rakowiec skierowano do pętli Ursynów Północny. Taka trasa trwa do dziś.

Linia pokonuje na swojej trasie w sumie 70 przystanków w każdym kierunku. Kursuje co 15-30 minut, w zależności od dnia i pory nocy, a czas przejazdu najczęściej zamyka się w przedziale 65-70 minut.


fot. BartekBD (CC BY-SA 3.0, warszawa.wikia.com)

WARSZAWA: Griffiny dla PKP Intercity - KIO oddala odwołanie Pesy

Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła w całości wniosek Pesy Bydgoszcz, który producent wniósł w sprawie konkurencyjnej oferty na dostawę elektrowozów dla PKP Intercity, złożonej przez małopolski Newag z Nowego Sącza. Bydgoski producent stwierdził, że jego konkurent zaniżył w przetargu kwotę za utrzymanie pojazdów.

W przetargu chodziło o dostawę dla PKP Intercity 20 elektrycznych lokomotyw o prędkości maksymalnej 160 km/h. W postępowaniu zwyciężył Newag, którego zwycięstwo podtrzymane zostało decyzją KIO. Komisja orzekła, że przedstawiona przez firmę z Nowego Sącza oferta przygotowana została rzetelnie i nie może być mowy o naruszeniu Prawa Zamówień Publicznych.

Rozwój wypadków jest o tyle interesujący, że oferta Newagu została utajniona pod kątem kosztów eksploatacji. Ten wyznaczył stawkę netto za utrzymanie na poziomie 44 groszy za przejechany kilometr. Pesa natomiast zaproponowała stawkę 76 groszy. Może to być realne, gdyby faktycznie okazało się, jak sugeruje Pesa, że znaczna część kosztów eksploatacyjnych została przez Newag ukryta w kwocie należnej za dostawę pojazdów, która w tym przypadku wynosi 288 milionów złotych netto, a zatem o 35 milionów więcej niż w przypadku oferty Pesy.

Wątpliwe, by PKP Intercity zdecydowało się na ponowienie przetargu. W obliczu całkowitego odrzucenia odwołania Pesy przewoźnik raczej skłoni się ku podpisaniu umowy z Newagiem. Jest to o tyle dziwne, że producent z Nowego Sącza nie ma żadnego doświadczenia w produkcji seryjnej elektrycznych lokomotyw pasażerskich w takiej ilości, nie mówiąc już o ich bieżącym utrzymaniu eksploatacyjnym...

fot. Newag

sobota, 10 lutego 2018

RZESZÓW: 29 kwietnia startują loty do Newark!

LOT uruchamia nowe połączenie lotnicze z Polski do Stanów Zjednoczonych. 29 kwietnia zaplanowano inauguracyjny lot z Rzeszowa Jasionki do Newark w stanie New Jersey. Będzie to wydarzenie nie lada, bo całoroczne rejsy na tej trasie realizowane będą Boeingami 787 Dreamliner.

Loty zaplanowano raz w tygodniu. Loty z Newark do Rzeszowa realizowane będą w każdą niedzielę wieczorem, natomiast wyloty z Rzeszowa do USA odbywać się będą w poniedziałkowe popołudnia. Przewoźnikowi chodzi oczywiście nie tylko o amerykańską Polonię, ale też o klientów biznesowych, ponieważ Podkarpacie rozwija się gospodarczo w szybkim tempie i Amerykanów, którzy robią interesy w Polsce, jest coraz więcej.

fot. PLL LOT

KRAKÓW: kolejna lotnicza zapowiedź - z Ryanair do Jordanii!

Na zimowy kalendarz lotów 2018/2019 irlandzki Ryanair zapowiada dla pasażerów z Krakowa, i nie tylko, kolejne połączenie lotnicze. Tym razem będzie to otwarcie się na kierunku bliskoazjatyckie, ponieważ przewoźnik otworzy pod koniec października kierunek do stolic Jordanii, Ammanu. Połączenie będzie realizowane dwa razy w tygodniu

Amman to wyjątkowe miejsce, gdzie starożytność przenika się z nowoczesnością. Nie brak tam atrakcji dla każdego, czego dowodem są liczne jordańskie pozycje na liście światowego dziedzictwa UNESCO, jak choćby Petra, starożytne skalne miasto Nabatejczyków, zamek Kasr Amra w środku pustyni czy Wadi Rum zwany Doliną Księżycową. To doskonała oferta dla wszystkich, pragnących zaplanować wakacje w Jordanii czy choćby krótki wypad do samego Ammanu.

Przewoźnik zapowiada, że sprzedaż biletów na stronie internetowej rozpocznie się pod koniec lutego.

fot. PAUL FAITH/AFP/Getty Images 

piątek, 9 lutego 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 115: linia 036+311 Tanvald - Szklarska Poręba Górna (Czechy+Polska)

"Jak jest zima, to musi być"... górsko! Dzisiaj zapraszam w podróż trasą Kolei Izerskiej, znaną także jako Tanwaldzka Kolej Zębata. Chodzi o fragment linii 036 w Czechach oraz końcówkę linii 311 w Polsce, które stanowią najpopularniejszą transgraniczną trasę kolejową Dolnego Śląska.

Linia 036 na odcinku z Tanvaldu do granicy państwowej prowadzi przez Desną i Korzeniów do Harrachova. Nieco ponad kilometr za tą stacją pociągi przekraczają granicę polsko-czeską, gdzie rozpoczyna się linia kolejowa 311, prowadząca do Jeleniej Góry. Stamtąd przez Jakuszyce docieramy do ostatniej zelektryfikowanej stacji na trasie, Szklarskiej Poręby Górnej. Tyle tytułem wstępu.

Linia 036 na odcinku z Tanvaldu do Korzeniowa uruchomiona została 30 czerwca 1902 roku. W październiku tego samego roku uruchomiono odcinek do granicy w Harrachovie i dalej, aż do Szklarskiej Poręby. II Wojna Światowa nie spowodowała szczególnych zniszczeń na trasie - najgorsze nadeszło wraz z nastaniem czasów "żelaznej kurtyny", gdy w listopadzie 1945 roku połączenie przerwano. Pociągi regionalne wróciły na trasę przez Jakuszyce i Harrachov dopiero w 2010 roku, dzięki staraniom Dolnego Śląska i Kraju Libereckiego przede wszystkim. Nie bez znaczenia jest fakt przekazania polskiego fragmentu trasy najpierw na rzecz skarbu państwa (za długi PKP), a następnie jego odstąpienie na własność województwa dolnośląskiego - potem poszło szybko!

W całości odcinek z Tanvaldu do Szklarskiej Poręby Górnej to niespełna 28 kilometrów. Ze względu na duże różnice wysokości i trudny profil pociągi potrzebują na pokonanie całego dystansu 40-45 minut. Linia ta zwana jest Tanwaldzką Koleją Zębatą, ponieważ z uwagi na nachylenie torowiska dochodzące do 58‰ zastosowano mechanizm kolei zębatej, w postaci podwójnej listwy zębatej systemu Abta, na dwóch odcinkach o łącznej długości 4744 metrów.

Obecnie trasę między Szklarską Porębą a Tanvaldem pokonuje 8 par pociągów dziennie, przy czym wszystkie one kończą bieg dopiero w Libercu.


fot. Pavel Šturm (zelpage.cz)

KRAKÓW: ferie pod Wawelem - zmiany w kursowaniu tramwajów i autobusów

Teoretycznie od poniedziałku, a w praktyce już od jutra, w Małopolsce trwać zaczną ferie zimowe. Przez dwa tygodnie uczniowie nie będą chodzić do szkół, a studenci w przeważającej większości wyjadą z miasta z powodu przerwy semestralnej. Z tego powodu tradycyjnie wprowadzone zostaną zmiany w funkcjonowaniu tramwajów i autobusów.

W tym roku zmian będzie bardzo niewiele. Zgodnie z informacjami ZIKiT zmiany dotkną jedynie kilku linii. To duża zmiana w odniesieniu do poprzednich lat. Od 10 do 23 lutego obowiązywać będą następujące zmiany w kursowaniu:

  • LINIE 50 i 52 będą w dni powszednie kursować przez cały dzień co 7,5 minuty, bez wzmocnień do 5 minut w szczycie,
  • LINIE 139, 502 i 503 pojadą w dni powszednie z całodzienną częstotliwością wynoszącą 10 minut, bez wzmocnień w godzinach szczytu,
  • LINIE 429 i 475 będą na ten czas zawieszone,
Na pozostałych trasach obowiązywać będą normalne rozkłady jazdy, bez jakichkolwiek zmian. 


fot. Magiczny Kraków

czwartek, 8 lutego 2018

KATOWICE: przetarg na linię Żywiec - Węgierska Górka

PKP PLK ogłosiły w ubiegłym tygodniu przetarg na modernizację linii kolejowej 139 na odcinku między Żywcem a Węgierską Górką. Prace realizowane będą w ramach projektu "Prace na linii kolejowej nr 139 na odcinku Czechowice Dziedzice – Bielsko Biała – Zwardoń (granica państwa)". Dzięki pracom prędkość pociągów podniesiona zostanie nawet do 100 km/h, co pozytywnie odbije się na czasie przejazdu i na przepustowości linii. Obecnie pociąg potrzebuje na pokonanie tego 10-kilometrowego odcinka około 16 minut. Po remoncie czas ten skróci się do poniżej 10 minut.

W ramach inwestycji przebudowane zostaną perony na przystankach Radziechowy Wieprz, Cięcina Dolna i Cięcina. Zmodernizowane zostanie 10 przejazdów kolejowych, a trzy z nich wyposażone zostaną w nowe sygnalizatory. Zarządca infrastruktury planuje, że prace rozpoczną się w sierpniu, a zakończone zostaną do wakacji przyszłego roku. Szacowany koszt prac to około 30 milionów złotych. Cały projekt modernizacji linii z Czechowic-Dziedzic do Zwardonia wart jest 200 milionów złotych. Po jego realizacji linia 139 stanie się najszybszym połączeniem kolejowym z Polski na południe.

fot. Adrian.s6 (CC BY-SA 3.0)

WARSZAWA: przetarg na pociągi dla SKM dla Pesy Bydgoszcz

W przetargu na dostawę trzynastu elektrycznych pociągów dla SKM Warszawa wygrała bydgoska Pesa. Zamówienie obejmuje osiem 5-członowych oraz pięć 4-członowych jednostek. Dodatkowo zwycięzca przetargu ma zając się dostawą symulatora jazdy wraz z przeszkoleniem pracowników oraz świadczeniem usług obsługi na poziomie utrzymania P1-P4 dla każdego pojazdu przez piętnaście lat.

SKM Warszawa ma dodatkowo możliwość, w ciągu czterech lat od podpisania umowy, rozszerzyć dostawę o kolejne siedem pięcioczłonowych składów. Nowe pociągi będą przystosowane do prędkości 160 km/h, a zespół jezdny stanowić będą wózki Jacobsa, mocowane między członami. Nowe jednostki 4-członowe zabiorą jednorazowo do 670 pasażerów, 5-członowe zaś aż 825.

Pesa wygrała z małopolskim Newagiem nieznacznie, o niespełna dwa punkty. Mimo, że Newag zapowiedział dostarczenie pierwszych składów szybciej, to ze względu na cenę bydgoska firma okazała się zwycięską.

fot. Pesa Bydgoszcz

środa, 7 lutego 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 211: Budapeszt, linia 3

Tramwajowa "trójka" w Budapeszcie pojawiła się po raz pierwszy 30 kwietnia 1945 roku, na trasie z Árpád híd do Fóti út w dzielnicy Újpest. Kursowała tak, z drobnymi korektami do likwidacji 2 maja 1982 roku. W międzyczasie, a mianowicie od września 1954 do 1963 roku oraz w latach 1964-1974, na odcinku między Nyugati palyaudvar a Újpest-Központ, wspomagająco działała linia 3A.

Ponownie linia 3 pojawiła się 3 października 2001, w wyniku połączeniu linii 13 i 63, które uległy likwidacji. Miało to związek z zakończeniem przebudowy węzła Örs vezér tere, która umożliwiła uruchomienie nowej, ciągłej relacji. Linia 3 trafiła wówczas na trasę Mexikói út - Gubacsi út, lub wybranymi kursami do Határ út. W obecnym kształcie ma 13,3 kilometra długości i 32 przystanki. Rozkładowy czas przejazdu wynosi około 51 minut.



fot. Ádám Kovács (CC BY-SA 3.0)

ZAKOPANE: o co chodzi TPN, czy absurdalna wojna o kolejkę na Kasprowy Wierch

Końcem stycznia w Zakopanem wybuchła prawdziwa bomba. Oto bowiem Tatrzański Park Narodowy zażądał od Polskich Kolei Linowych natychmiastowego zatrzymania kolejki linowej na Kasprowy Wierch, argumentując to faktem, że PKL nie mają prawa do użytkowania gruntów pod linią kolejki, gdyż... nie ma podpisanej stosownej umowy. Jeśli ktoś myślał, że w tym kraju wydarzyło się już wszystko, najwyraźniej był w błędzie...

PKL zostały sprywatyzowane w 2013 roku. Nabyła je spółka Polskie Koleje Górskie, powołana specjalnie do tego celu przez cztery samorządy podhalańskie, na czele z Zakopanem. 215 milionów złotych na finalizację transakcji zapewnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners, po czym przekazał akcje spółce Altura z Luksemburga. Po całej machinie administracyjnej, gdzie ani UOKiK, ani Prokuratura nie widziały nic niedozwolonego w prywatyzacji PKL, należących wcześniej do który PKP, PiS zapowiedział, że doprowadzi do powrotu kolei linowych w polskie, czyli państwowe ręce. Jak widać, próbuje tego dokonać rękami TPN, podległemu pod Ministerstwo Środowiska.

Według władz parku, prawo własności gruntu obowiązuje zarówno na powierzchni gruntu jak i nad nim do pewnej wysokości, a ponieważ PKL mają wyłącznie prawo wieczystego użytkowania terenu, na którym stoją podpory lin nośnych. Przestrzeń między nimi stanowi własność skarbu państwa, stąd zapewne interesujący pomysł władz Parku. TPN wskazał na pas ziemi o szerokości 16 metrów, co licząc od stacji Kuźnice po górną granicę lasu daje dobrze ponad 3 hektary. Rzeczoznawcy na usługach TPN wycenili roczny koszt dzierżawy tego terenu na ponad 400 tysięcy złotych. TPN informuje, że nie jest jego celem likwidacja kolejki, a tylko uregulowanie prawnej sytuacji związanej z jej funkcjonowaniem. Trudno jednak w to wierzyć w kontekście wniosku o natychmiastowe zatrzymanie i demontaż kolei na Kasprowy Wierch. A najbardziej w tym wszystkim przeszkadza stronie państwowej "zagraniczność" spółki.

Problemy z koleją na Kasprowy Wierch mogłyby odbić się czkawką na zakopiańskiej turystyce - liczba turystów wyjeżdżających na Kasprowy i kolejki na stacji w Kuźnicach mówią przecież same za siebie...

fot. PKL

wtorek, 6 lutego 2018

KATOWICE: remont i nowa trasa tramwajowa - taki przetarg w Chorzowie

Na Śląsku dużo się dzieje w kwestii tramwajowej już od kilku lat. Teraz przyszedł czas na Chorzów, gdzie Miejski Zarząd Ulic i Mostów wraz z Tramwajami Śląskimi ogłosił przetarg na przygotowanie i opracowanie projektu modernizacji ulicy Katowickiej w rejonie Metalowców i Krakusa w rejonie zakładów Konstala. Gwoździem przetargu jest opracowanie skomunikowania DK79 z terenami poprzemysłowymi w tej części miasta. Przebudowany ma zostać także układ torowy, a ponadto... powstać ma nowy odcinek torowiska!

Droga krajowa 79 ma być przebudowana na odcinku od 3 Maja do wjazdu na estakadę nad stacją kolejową Chorzów Miasto. Skrzyżowanie Katowickiej i Krakusa ma zostać przebudowana, a w kierunku północno-wschodnim, czyli w stronę Chorzowa Starego, powstać ma całkiem nowa droga, wraz z nową, dwutorową trasą tramwajową do ulicy Kasprowicza. Torowisko wzdłuż Katowickiej ma zostać przebudowane aż po skrzyżowanie z ulicą 3 Maja. Obecny przystanek Metalowców ma stać się zintegrowanym stanowiskiem tramwajowo-autobusowym. Nowa linia tramwajowa do Kasprowicza ma się kończyć ślepo, i być obsługiwana przez składy dwukierunkowe.

Jutro mija termin składania ofert w tym przetargu, zatem niebawem będzie wiadomo, kto zadanie zrealizuje. O wyborze oferty zadecyduje w 60% cena, 20% punktów przyznawane będzie za okres gwarancji a po 10% za doświadczenie kierownika zespołu projektowego w zakresie projektowania dróg i torowisk. Wstępne projekty mają być gotowe do końca kwietnia, a cały dokument ma powstać do końca października.

mat. Youtube

KRAKÓW: rozpoczyna się remont Cechowej -- zmiany w KMK

Ulica Cechowa od lat jest w katastrofalnym stanie. Na szczęście niebawem sytuacja się zmieni, o już w sobotę, 10 lutego, rozpoczyna się modernizacja tej ulicy. Roboty będą prowadzona na newralgicznym odcinku między Łużycką a Niebieską. W związku z tym do odwołania wyłączony zostanie ruch na tym odcinku, aż do pętli Piaski Wielkie. Pociągnie to za sobą następujące zmiany w komunikacji miejskiej:

  • LINIA 107 kursować będzie trasą okrężną przez Trybuny Ludów, Witosa, Halszki i Stojałowskiego do tymczasowej końcówki Łużycka, z częstotliwością półgodzinną codziennie,
  • LINIA 133 zostanie skrócona z Łagiewnik do pętli Osiedle Kurdwanów, bez zmiany częstotliwości,
  • LINIA 169 kursować będzie bez zmian, a LINIA 469 zostanie zawieszona - wszystkie kursy skrócone do Zajezdni Wola Duchacka,
  • LINIA NOCNA 904 pojedzie trasą zmienioną od Kamieńskiego przez Sławka, Trybuny Ludów, Nowosądecką i Wielicką do Węzła Wielickiego, gdzie włączy się w stałą trasę - nie będzie obsługi nocnej Piasków Wielkich! 
Pojawią się dodatkowo tymczasowe, zastępcze linie autobusowe, które odpowiadać będą za obsługę Piasków Wielkich i wschodniego odcinka Cechowej:
  • LINIA 707 pojedzie na trasie Bieżanów Potrzask - trasa linii 133 - Piaski Wielkie - trasa linii 107 - Soboniowice, z częstotliwością taką, jak linia 107,
  • LINIA 733 pojedzie na trasie Bieżanów Potrzask - Piaski Wielkie, po trasie linii 133, tylko w dni powszednie jako uzupełnienie oferty do zwyczajowego rozkładu linii 133 (wspólnie z linią 707). 

fot. Gazeta Krakowska

poniedziałek, 5 lutego 2018

ŁÓDŹ: rusza remont torowiska z Helenówka do Kuraka

Ostatnio głośno jest o Łodzi, ale co poradzić, gdy dużo się dzieje w tym mieście. Zgierz bardzo szybko zabiera się za linię tramwajową między Helenówkiem a Kurakiem, której stan techniczny spowodował zawieszenie także linii tramwajowej 45 do placu Kilińskiego. Prace wycenione zostały na 13 milionów złotych. Prawie 9 milionów dopłaci Łódzki Obszar Metropolitalny.

Pierwszy etap prac, który zrealizuje MPK Łódź, obejmie modernizację sieci trakcyjnej między placem Kilińskiego a Kurakiem, natomiast w drugim etapie przeprowadzona zostanie kompleksowa modernizacja trasy od Kuraka do Helenówka w Łodzi. Będą nowe tory i trakcja, a także nowe przystanki i cała infrastruktura towarzysząca.

Remont trasy ma zostać zakończony w 2019 roku. Prawdopodobnie wtedy powróci na stałą trasę zawieszona 4 lutego linia 45. Na powrót tramwajów do Ozorkowa pewnie przyjdzie poczekać trochę dłużej...

fot. Express Ilustrowany

KRAKÓW: wkrótce przetarg na studium ws. metra

Na przełomie lutego i marca w Krakowie ma zostać ogłoszony przetarg na opracowanie studium wykonalności dla budowy szybkiego, niezależnego od ruchu ulicznego systemu komunikacji. Dokument ma dać odpowiedź na pytanie o to, jakie rozwiązanie jest zasadne do realizacji oraz w jaki sposób należy podejść do tematu technicznie. Póki co miasto skłania się ku budowie metra na osi W-Z, który w pierwszym okresie ma być wykorzystywany przez szybki tramwaj.

Wartość projektu szacowana jest na ponad 8 milionów złotych netto. Jeśli przetarg odbędzie się planowo, wyniki postępowania poznamy w przyszłym roku. Samo studium ma wykazać najbardziej efektywny i finansowo realny wariant inwestycji. Chodzi przede wszystkim o aspekty czysto funkcjonalne, jak na przykład kwestie kosztów, jakich wymagać będzie funkcjonowanie linii po jej powstaniu, no i rzecz jasna - ile to będzie kosztować na wstępie. W projekcie wskazane mają zostać szczegółowe analizy dla wszystkich wariantów, wraz z zasadnością ich etapowej realizacji. Jako wynik prac nad studium mają zostać przedstawione analizy środowiskowe, ekonomiczne, finansowe czy prawne. Nie bez znaczenia będzie ocena oddziaływania społeczno-gospodarczego.

Przetarg na studium to pokłosie referendum przeprowadzonego w roku 2014. W głosowaniu mieszkańcy Krakowa opowiedzieli się za budową metra w Krakowie.

fot. metrokrakow.pl

niedziela, 4 lutego 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 64: Warszawa, linia 153

Linia 153 w Warszawie jest jedną z tych krótszych. Uruchomiono ją 12 grudnia 1960 roku na trasie z EC Siekierki na Sadybę, zapewniając połączenie dużego zakładu z tramwajami na Powsińskiej. 26 maja 1963 roku połączono ją z linią 108 i tym samym zlikwidowano.

Ponownie pojawiła się, już na terenie Rembertowa, 20 stycznia 1964 roku, z pętli Sztandarów (obecnie Mokry Ług) do pętli przy dworcu kolejowym w Rembertowie. W kwietniu 1967 roku wydłużono ją do pętli Szatkowników i zasadniczo w takim kształcie linia dotrwała do czasów współczesnych. Od stycznia 2014 pojawiły się jedynie podjazdy wyznaczonych kursów do nowego krańca na skrzyżowaniu ulic Mokry Ług i Pastuszków. Tak mała zmienność przebiegu czyli linię 153 bodaj najbardziej trwałą historycznie w całej Warszawie.

W podstawowym przebiegu linia ma 12 przystanków, a warianty do Pastuszków to kolejne 3 przystanki. Kursuje co 10-15 minut w dni powszednie i co kwadrans w dni wolne. Czas przejazdu wynosi od 10 do 16 minut.


fot. Mikiapole3 (warszawa.wikia.com)