sobota, 24 marca 2018

RZESZÓW: trudna rzeczywistość komunikacyjna w Bieszczadach

Kiedy w ubiegłym roku Arriva zlikwidowała swój oddział w Bieszczadach, w powiecie leskim posypała się komunikacja autobusowa. Powiat leski znalazł rozwiązanie, którym stała się firma przewozowa BAK-BUS. Teraz jednak przewoźnik ogłosił, że jeżeli dofinansowanie ze strony budżetu do przewozów szkolnych nie zostanie zwiększone, to spółka wycofa się ze świadczenia przewozów po zakończeniu roku szkolnego 2017/18.

Temat jest trudny, choć mimo wszystko lokalni politycy i aktywiści starają się działać i uniknąć sytuacji sprzed roku. Jak wskazuje Augustyn Duszan z Partii Razem Okręg Bieszczadzki, wielu przewoźników prowadzi przewozy w sposób nieuczciwy, przez co trudno o właściwe funkcjonowanie sieci połączeń. W Bieszczadach pojawiają się notorycznie odstępstwa od rozkładu jazdy, gdy kursy rozpoczynają się dopiero po zapełnieniu pojazdu, ponadto w wielu przypadkach trzeba telefonicznie potwierdzać podróż - w przeciwnym razie nie jedziemy...

Sytuacja komunikacyjna w Bieszczadach jest od lat katastrofalna. Bez zdecydowanego zaangażowania samorządów nic się w tej sprawie nie zmieni, a mieszkańcy tego regionu skazani będą na życie w skansenie, urokliwym rejonie odwiedzanym przez zamożnych turystów z samochodami...

fot. Bak-Bus

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane