poniedziałek, 30 kwietnia 2018

WROCŁAW: jest przetarg na budowę tramwaju na Nowy Dwór

Wrocławskie Inwestycje ogłosiły w ubiegłym tygodniu przetarg na budowę całkiem nowej, wydzielonej trasy autobusowo-tramwajowej, która połączy centrum miasta z Nowym Dworem. To duże osiedle mające dziś coś problematyczne połączenie ze śródmieściem.

Zamówienie podzielone jest na dwie części. Pierwsza obejmuje budowę trasy od placu Orląt Lwowskich do skrzyżowania Strzegomskiej z Rogowską. W drugiej części chodzi o projekt i budowę trasy w ulicy Rogowskiej aż do pętli przy przystanku kolejowym Wrocław Nowy Dwór. Oficjalnie wiadomo już, że cała trasa będzie w całości wydzielonym szlakiem tramwajowo-autobusowym. W ramach inwestycji powstanie całkiem nowy wiadukt w rejonie Robotniczej.

Oferty składać można do 30 maja. Przy braku nieprzewidzianych okoliczności całość prac budowlanych ma się zakończyć do 30 września 2020 roku. Wykonawca wybrany zostanie o kilka kryteriów, z których decydującym będzie cena. Punkty będzie można uzyskać także za doświadczenie kierownika budowy, doświadczenie kierownika robót mostowych, doświadczenie kierownika robót torowych, termin gwarancji zgodnie z kartą gwarancyjną oraz wydłużenie okresu utrzymania rękojmi.

fot. wroclaw.pl

POZNAŃ: miasto myśli o przedłużeniu tramwaju na osiedle Dębina

Poznański ZTM skłania się ku przedłużeniu linii tramwajowe z Dębca na południe, do nowej pętli na osiedlu Dębina. Zleca więc wykonanie koncepcji przebudowy trasy tramwajowej na Dębiec i jej wydłużenia, wraz z ewentualną budową zintegrowanego węzła przesiadkowego przy stacji kolejowej.

Postępowanie obejmuje koncepcję przebudowy trasy tramwajowej w ciągu ulicy 28 Czerwca 1956 roku od Pamiątkowej do pętli Dębiec oraz jej przedłużenia na Klin Dębiecki. Nowa pętla miałaby się znaleźć w rejonie ulic Samotnej i Dolna Wilda. Przedłużenie linii wymagać będzie postawienia wiaduktu nad torami kolejowymi linii 802. Rozważane będą dwa warianty: osobny wiadukt dla tramwajów oraz wiadukt tramwajowo-samochodowy z wydzielonym torowiskiem. Torowisko będzie albo poza jezdnią, albo w jezdni, a kraniec na Klinie rozważany będzie jako klasyczna pętla lub końcówka czołowa dedykowana składom dwukierunkowym. Oczywiście w ramach koncepcji znaleźć się musi też miejsce na parking zaporowy P+R, wraz z parkingiem dla rowerów i miejscami Kiss and Ride.

Termin składania ofert mija jutro, zatem zapewne niebawem poznamy oferentów. Koncepcja wielowariantowa powstać ma w ciągu 180 dni od podpisania umowy, a po przeprowadzeniu konsultacji społecznych wykonawca będzie miał 240 dni kalendarzowych na prace nad konkretnym już, wybranym wariantem. O wyborze oferty zdecyduje w 60% cena, w 20% kwalifikacje zawodowe i doświadczenie osoby wyznaczonej do realizacji zamówienia oraz także w 20% zaoferowanie dodatkowej osoby będącej projektantem – architektem, posiadająca uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności architektonicznej bez ograniczeń.

fot. ZTM Poznań

niedziela, 29 kwietnia 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 75: Warszawa, linia 724

Linia 724 została uruchomiona po podziale linii 710 w marcu 1987 roku. Połączyła wówczas Wilanów z zakładami Polkolor w Piasecznie. 1 stycznia 1992 wydłużono ją do Wilanowskiej, ale niebawem uległa ona likwidacji na rzecz słabszej linii 802.

Ponownie pojawiła się na identycznej trasie 9 listopada 1996 roku, i ten stan rzeczy nie zmienił się przez niemal 15 lat. 1 września 2011 roku skierowano ją do krańca Szkolna, co było spowodowane tragicznym stanem pętli Polkolor, a od 16 kwietnia 2012 roku kursować zaczęła pod Dom Kultury w Piasecznie. Po zakończeniu przebudowy ulicy Julianowskiej linię 724 skierowano do nowego krańca Piaseczno Gerbera od 27 listopada 2017 roku.

W każdym kierunku linia obsługuje 35 przystanków (plus dodatkowy Łukowa tylko w stronę Piaseczna). Kursuje co godzinę w szczycie i co 80 minut poza nim. W dni wolne melduje się na przystankach co dwie godziny. Czas przejazdu to 45 do 50 minut.


fot. Kakarakak (CC BY-SA 2.5)

SŁOWENIA: Stadler zastąpi jednostki z Pafawagu - duże zamówienie

W Słowenii nieuchronnie zbliża się kres eksploatacji pociągów serii EN57 i EN71, popularnie zwanych tam "gomułkami". Zostało ich tam ledwie kilka, ale ich dni są policzone. Firma Stadler zdobyła bowiem duże zamówienie dla Kolei Słoweńskich, obejmujące dostawę 26 jedno- i dwupiętrowych zespołów trakcyjnych. Jest to pierwsze zamówienie Stadlera dla Słowenii.

Kontrakt obejmuje inżynierię, budowę i dostawę jedenastu 4-członowych EZT typu Flirt, pięciu 3-członowych jednostek spalinowych typu Flirt oraz dziesięciu 3-członowych piętrowych składów elektrycznych KISS. Umowa zawiera opcję na 26 dodatkowych pociągów, a jego wartość to około 170 milionów Euro. Flirty będą przeznaczone na trasy międzynarodowe pomiędzy Słowenią a Austrią i Chorwacją. Dwupiętrowe jednostki Kiss będą obsługiwały trasy w kraju. Pierwszy pociąg trafi do Słowenii w ciągu dwóch lat. Pojazdy będą tak zaprojektowane, że będzie można łączyć składy nie tylko jednopiętrowe, ale też składy piętrowe z klasycznymi.

Tym samym Koleje Słoweńskie pozbędą się w końcu wysłużonych jednostek z Wrocławia. A to mimo wszystko kawał historii jugosłowiańskiej kolei elektrycznej.

fot. Stadler

sobota, 28 kwietnia 2018

POZNAŃ: w czerwcu rusza Poznańska Kolej Metropolitalna

Już niewiele ponad miesiąc dzieli mieszkańców Wielkopolski i aglomeracji poznańskiej od startu Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Pierwsze pociągi wyjadą na trasy wokół Poznania 10 czerwca, wraz z wejściem w życie letniej korekty rozkładu jazdy.

Umowy o dofinansowanie pierwszych czterech linii PKM podpisano w ubiegłym tygodniu. To konsekwencja grudniowych porozumień pomiędzy Województwem Wielkopolskim, miastem Poznań, Powiatem Poznańskim, Powiatem Średzkim, Powiatem Wągrowieckim oraz gminami: Gmina Miejska Wągrowiec, Gmina Wągrowiec, Gmina Skoki, Gmina Czerwonak, Miasto i Gmina Buk, Gmina Granowo, Gmina Nowe Miasto nad Wartą, Gmina Środa Wielkopolska, Gmina Grodzisk Wielkopolski. Część samorządów nie zdążyło jeszcze przyjąć stosownych uchwał budżetowych, dlatego kolejna tura podpisania umów zaplanowana została na 7 maja.

Pierwsze linie PKM obsługiwać będą relacje z Poznania do Wągrowca, Nowego Tomyśla, Grodziska Wielkopolskiego i Jarocina. PKM obsługiwać będą Koleje Wielkopolskie i Polregio, jako przewoźnicy zależni od finansów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Kolejne lata mają przynieść rozszerzanie oferty o kolejne trasy. Start połączeń do Rogoźna przewidziano na przełom 2019 i 2020 roku, do Wrześni i Kościana na rok 2020, zaś do Gniezna i Szamotuł w roku 2021. O dostępie do PKM marzy też Leszno. PKM ma już oczywiście logotyp i opracowany schemat identyfikacji wizualnej.

fot. UM Poznań

WARSZAWA: systemowy problem z komunikacją regionalną i nowy pomysł Mazowsza

W Polsce dostęp do regionalnego transportu publicznego od lat stanowi poważny problem. Koniec PRL-u nie przyniósł żadnych zmian, a wręcz z roku na rok jest coraz gorzej. Podczas gdy w Czechach regionalne linie autobusowe są oznaczane numerami i stanowią uzupełnienie sieci kolejowej (zapewnione skomunikowania i przesiadki), w Polsce niespełna połowa obywateli mieszka w akceptowalnej odległości od przystanku autobusowego, zapewniającego dojazd do miasta lub chociaż stacji kolejowej. Najlepiej jest pod Warszawą, Poznaniem i na obszarze GOP - tam aż 60% mieszkańców może się czuć zachęconych do korzystania z publicznego transportu regionalnego.

Problem narasta, zwłaszcza na Mazowszu. Niedawno Mobilis zapowiedział całkowitą likwidację kilku swoich oddziałów i szeregu tras, przez co znaczna część województwa może zostać w ogóle odcięta od regularnego transportu autobusowego. Podobne przejścia przerabialiśmy w ubiegłym roku na Podkarpaciu. Prywatne PKS-y, będące w rękach Mobilis Group, mają zostać zlikwidowane w wakacje. Dotyczy to zakładów w Ostrołęce, Ciechanowie czy Płocku, gdzie spadająca rentowność i odpływ pasażerów powoduje, że firma nie jest w stanie zarobić na kursy. Pomysł na rozwiązanie trudnej sytuacji poddali mazowieccy radni, którzy w ramach komisji infrastruktury zawnioskowali do marszałka o przeprowadzenie analizy możliwości organizacji przez Koleje Mazowieckie pasażerskich kołowych w miejsce likwidowanych PKS-ów. Teoretycznie jest to możliwe, ale istnieje jeden realny problem: Koleje Mazowieckie nie posiadają własnych autobusów. Trzeba by było je kupić albo zlecić w przetargu obsługę tras... prywatnej firmie - zapewne byłby to Mobilis...

Jak się sprawa zakończy - nie wiadomo. Z pewnością jednak nie uda się załatwić tego do wakacji, dlatego mieszkańcy województwa muszą przygotować się na to, że w letnie miesiące autobusów w swoich miejscowościach nie uświadczą.

fot. Moja Ostrołęka

piątek, 27 kwietnia 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 126: linia 070 Praga - Turnov (fragm.) (Czechy)

Linię kolejową 070, łączącą Pragę ze stacją Turnov, uruchamiano etapami od 1865 do 1872 roku. W całości liczy ona ponad 100 kilometrów i prowadzi przez Wszetaty i Mladą Boleslav.

W pierwszej kolejności zrealizowano odcinek Nieratowice – Turnov przez Wszetaty, Mladą Boleslav i Baków nad Jizerą. Trasa ta liczy 63 kilometry. Stało się to 15 października 1865 roku. Połączenie z Nieratowic do praskiej stacji w dzielnicy Czakowice uruchomiono w 1871 roku, a dalszą część do centrum Pragi w roku 1872. Był to element rozwoju praskiego węzła kolejowego.

W dzisiejszym Kolnoszu, z uwagi na dość nikły dostęp do dobrej jakości nagrań, odbędziemy tylko podróż w relacji Všetaty - Mladá Boleslav hlavni nadrazi.


fot. Patrik (zelpage.cz)

WROCŁAW: drugie podejście do tramwaju na Popowice

Wrocławskie Inwestycje ponowiły właśnie przetarg na budowę niemal 4-kilometrowej trasy tramwajowej w dzielnicy Popowice. Poprzedni nie przyniósł rozstrzygnięcia, choć chętnych było aż czterech. Wszystkie oferty bowiem były ponad założonym budżetem, a dodatkowo te najtańsze miały błędy formalne.

Drugi przetarg udało się uruchomić szybko. Już 19 kwietnia stosowna informacja opublikowana została w dzienniku urzędowym Unii Europejskiej. Na oferty czekamy do 29 maja. Inwestycja zakłada budowę dwutorowej linii tramwajowej wraz z przystankami, w tym z przystankiem zintegrowanym z nowym przystankiem kolejowym Wrocław Popowice. Ponadto powstaną ścieżki rowerowe, nowe zasilanie trakcyjne w postaci podstacji oraz ekrany akustyczne we wskazanych lokalizacjach. Nowa trasa tramwajowa weźmie swój początek na skrzyżowaniu Dmowskiego, Jagiełły i Mieszczańskiej, a na drugim krańcu zostanie wpięta w torowisko na skrzyżowaniu z Milenijną i Pilczycką.

Poza zapewnieniem dojazdu tramwajem do Popowic i Szczepina, nowa trasa ma stać się istotnym wentylem bezpieczeństwa dla przeciążonego torowiska na Legnickiej, którym obecnie poruszają się wszystkie tramwaje jadące do zachodnich dzielnic miasta. Jeśli tym razem wszystko pójdzie dobrze, tramwaje pojadą nową trasą pod koniec 2020 roku.

mat. Wrocławskie Inwestycje

czwartek, 26 kwietnia 2018

KRAKÓW: rusza Podhalańska Kolej Regionalna

Już jutro na trasę z Nowego Targu do Zakopanego wyjadą pierwsze składy w ramach Podhalańskiej Kolei Regionalnej. Obsługą kursów, skierowanych w stronę mieszkańców Podhala, ale też turystów, zajmą się Przewozy Regionalne.

Dzięki atrakcyjnej taryfie podróż będzie nie tylko szybka, ale i tania. Ponadto rozkład zakłada uruchamianie 16 kursów dziennie do Zakopanego i 15 w kierunku przeciwnym, dzięki czemu do dyspozycji podróżnych będą pociągi kursujące co mniej więcej godzinę. Podróżni mają do wyboru bilety w ramach Taryfy Górskiej, ważne tylko w pociągach, oraz Taryfę Podhalańską, gdzie bilety kolejowe uprawniają do skorzystania z autobusów miejskich w Nowym Targu i Zakopanem. Taryfa Podhalańska to całkowita nowość, opracowana przy udziale Przewozów Regionalnych, Urzędu Marszałkowskiego, Gminy Nowy Targ i Zakopanego. Do wyboru są bilety 90 i 120-minutowe (odpowiednio 5,60 i 7,60, ważne od godziny wyjazdu pociągu ze stacji). To dobra oferta zwłaszcza w odniesieniu do Nowego Targu, gdzie z centrum do stacji kolejowej jest nieco drogi. W ramach Taryfy Podhalańskiej dostępne będą także bilety okresowe.

Podhalańska Kolej Regionalna obsługiwana będzie nowoczesnymi pociągami z klimatyzacją, będącymi własnością UMWM. Pociągi jechać będą maksymalnie 25 minut, a dzięki PKR ostatni kurs z Zakopanego do Nowego Targu wyjedzie o 22:20.

mat. Przewozy Regionalne

KRAKÓW: majówka bez tramwajów na moście Kotlarskim

Przez dokładnie tydzień, od soboty 28 kwietnia do soboty 5 maja, trwać będą prace przy wymianie płyt monolitycznych w rejonie estakady im. Jacka Kaczmarskiego, czyli przy skrzyżowaniu Klimeckiego z Powstańców Wielkopolskich przy Tandecie. Torowisko będzie wyrównane i podniesione, bo od 2010 roku nieco opadło. W związku z tym ruch tramwajów między Rondem Grzegórzeckim a Lipską zostanie w tych dniach wstrzymany, a dodatkowe zwężenia pasów ruchu w rejonie skrzyżowania powodować mogą spore korki.

Pierwotnie prace miały być wykonywane przed majówką, jednak z uwagi na duże natężenie ruchu na trasie z Nowej Huty w kierunku Łagiewnik zdecydowano przesunąć termin na majowy weekend, przez co być może uda się uniknąć chociaż części utrudnień. W dni świąteczne natężenie ruchu kołowego spada bowiem zwykle nawet o połowę.

W związku z pracami komunikacja miejska funkcjonować będzie następująco:

  • LINIA 9 pojedzie objazdem przez Grzegórzecką i Starowiślną, czyli dawną trasą, bez zmian częstotliwości,
  • LINIA 20 pojedzie od Dworca Głównego przez Pocztę Główną, Starowiślną i Wielicką do estakady nad dworcem w Płaszowie, którędy pojedzie do Lipskiej i dalej do Małego Płaszowa; częstotliwość w dni powszednie zostanie zmniejszona do 15 minut,
  • LINIA 50 pojedzie dawną trasą przez Grzegórzecką i Starowiślną, a jej częstotliwość w dni powszednie spadnie do 7/8 minut,
W zamian za przetrasowane tramwaje uruchomione zostaną zastępcze linie autobusowe o następującym przebiegu:
  • LINIA 720 połączy Mały Płaszów z Rondem Mogilskim przez Lipską, Kuklińskiego, Klimeckiego, Herlinga-Grudzińskiego, Kotlarską i aleję Powstania Warszawskiego; przystanek końcowo-początkowy Rondo Mogilskie będzie zlokalizowany na al. Powstania Warszawskiego, po zawróceniu na rondzie, na jezdni dla ruchu ogólnego; linia pojedzie co 12 minut w dni robocze, co 20 minut w dni wolne (w święta co pół godziny do ósmej rano),
  • LINIA 750 pojedzie z przystanku Podgórze SKA przez Powstańców Wielkopolskich, Klimeckiego, Herlinga-Grudzińskiego, Kotlarską i aleję Powstania Warszawskiego do Ronda Mogilskiego, gdzie przystanek końcowy na rondzie funkcjonować będzie tak, jak ten dla linii 720; częstotliwość wynosić będzie 12 minut w dni powszednie i 20 minut w dni wolne (analogicznie co pół godziny do 8. rano w święta).


fot. ZIKiT Kraków

środa, 25 kwietnia 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 222: Budapeszt, linia 42

Historia linii 42 w Budapeszcie zaczęła się w roku 1912 od trasy Ferenc körút – Fradi. W tym kształcie przetrwała dwa lata. Później kursowała między Nagyvárad tér a Szarvas csárda tér w  Pestszentlőrinc, przez jakiś czas będąc także przedłużoną do koszar Marii Teresy. Po zawirowaniach wojennych i powojennych ostatecznie 6 września 1954 roku numer ten zmieniono na 50A.

Od 30 kwietnia 1959 roku linia łączyła Kispest z centrum miasta, nieco zmiennymi trasami, a 1 stycznia 1977, w momencie uruchomienia trzeciej linii metra na trasie Hatar ut – Deak Ferenc ter, linię 42 skrócono do Hatar ut właśnie. Od 16 września 2006 roku linia kursuje na trasie skróconej do Tulipan utca zamiast, jak przed laty, do pętli Tóth Árpád.

Linia jest najkrótsza w całym Budapeszcie. Stanowi typową dowozówkę do metra i terminala autobusowego Hatar ut. Ma 3 kilometry długości i 7 przystanków. Czas jazdy to zaledwie 8-9 minut, a tramwaje kursują dość często.


fot. Rakas (CC BY-SA 4.0)

SZCZECIN: przetarg na przebudowę torowiska na Krzekowo

Szczecin nie pozostaje dłużny innym polskim miastom, które regularnie prowadzą modernizacje swoich tras tramwajowych. Trwa tam właśnie przetarg, ogłoszony przez Tramwaje Szczecińskie, dotyczący przebudowy torowiska tramwajowego w ciągu ulicy Mickiewicza, na odcinku od mostu Akademickiego do ulicy Brzozowskiego. Chodzi o zmodernizowanie torowiska, przystanków oraz sieci trakcyjnej. Odcinek przeznaczony do remontu liczy 1,5 kilometra. W ramach prac nie są planowane zmiany w przebiegu torów ani też lokalizacji przystanków. Przebudowa torów na Mickiewicza to jedno z ośmiu zadań w ramach unijnego projektu, na który Szczecin uzyskał niemal 175 milionów złotych unijnego dofinansowania.

Chętni mogą składać oferty do 20 czerwca. O wyborze najkorzystniejszej w 60% zdecyduje cena, a pozostałe punkty można otrzymać za doświadczenie kierownika budowy (30%) i okres gwarancji jakości na roboty budowlane (10%). Zwycięzca przetargu będzie miał 360 dni na wykonanie prac, licząc od dnia podpisania umowy.

fot. Rozkład Jazdy Szczecin

wtorek, 24 kwietnia 2018

GDAŃSK: w przyszłym roku tramwajem przez Nową Bulońską

W Gdańsku radość. Miasto podpisało w zeszłym tygodniu umowę, dzięki której pod koniec przyszłego roku pasażerowie będą mogli skorzystać z nowego połączenia tramwajowego w ciągu ulicy Nowej Bulońskiej. Prace kosztować będą 192 miliony złotych, a zrealizuje je konsorcjum firm, któremu przewodzi NDI.

Linia ta połączy Chełm, Ujeścisko, Jasień i Piecki Migowo ze stacją Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Przedsięwzięcie wpisuje się w Gdański Projekt Komunikacji Miejskiej, w ramach którego planowane są kolejne inwestycje w rozwój miejskiego transportu w stolicy Trójmiasta i Pomorza. Projekt współfinansowany jest z funduszy unijnych. Dotąd do zadań o wartości ponad 1 miliarda złotych UE dołożyła ponad 600 milionów. W przypadku Nowej Bulońskiej Unia dołoży 58,5 miliona złotych.

W ramach bieżącej inwestycji powstanie linia tramwajowa długości 2,6 kilometra, wraz z czterema przystankami i zintegrowanym węzłem komunikacyjnym u zbiegu Warszawskiej i Jabłoniowej.

fot. Miasto Gdańsk

WARSZAWA: ponowna zmiana grafiki biletowej

Warszawa po raz kolejny w ostatnich latach zmienia wzór graficzny biletów kartonikowych ZTM. Chociaż oficjalnie wejdą do sprzedaży pod koniec roku, już teraz nowe nadruki powstają na kartonikach w niektórych autobusach MZA.

Nowe bilety, poza dodatkowymi napisami w języku angielskim, posiadać będą nowe logo Warszawskiego Transportu Publicznego w postaci słynnej już stylizowanej litert „t”, której grafika nawiązuje do symbolu warszawskiej syrenki. Tradycyjnie bilety będą zróżnicowane kolorystycznie, a bilety ulgowe mają jaśniejszy odcień koloru obowiązującego dla danego rodzaju biletu.

Wszystkich uspokajam, że dotychczasowe bilety będą ważne do momentu ich wykorzystania. Jeszcze przez kilka najbliższych miesięcy wyprzedawane będą zapasy starych druczków.

fot. ZTM Warszawa

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

DOLNY ŚLĄSK: kolejowe inwestycje w aglomeracji jeleniogórskiej

Jelenia Góra ma powody do zadowolenia. 16 kwietnia PKP PLK zawarły umowę na projekt i budowę nowych przystanków kolejowych w mieście. Prace kosztować będą prawie 18 milionów złotych, a finansowane są w ramach RPO województwa dolnośląskiego.

Dwa nowe przystanki osobowe pojawią się w rejonie Alei Jana Pawła II i ulicy Spółdzielczej. Ponadto w ramach kontraktu przebudowane zostaną przystanki Jelenia Góra Cieplice i Jelenia Góra Sobieszów. Taki rozwój wypadków sprzyjać będzie rozwojowi miejskiego ruchu pasażerskiego w pociągach i na rozwój systemu kolei aglomeracyjnej w przyszłości. Dojścia do modernizowanych i nowych peronów zapewnią inwestycje samego miasta, które wykona nowe chodniki. W ramach prac stacyjnych wymienione zostaną także niektóre rozjazdy, przebudowana będzie trakcja elektryczna i urządzenia sterowania ruchem kolejowym.

Zakończenie prac planowane jest na listopad 2019 roku, co pozwoli korzystać z nowości pasażerom już w grudniu. To już kolejny projekt kolejowy w podgórskiej części Dolnego Śląska, po Wałbrzychu i Świebodzicach.

fot. PKP PLK

RZESZÓW: autobusy dowiozą pasażerów ze Słowacji do lotniska w Jasionce

25 kwietnia wystartuje pierwszy samolot LOT-u z Rzeszowa do Nowego Jorku. Z tym wydarzeniem zbiegnie się uruchomienie transgranicznej linii autobusowej, która połączy słowackie Koszyce i Preszów z portem lotniczym Rzeszów - Jasionka. To efekt współpracy samorządów województwa podkarpackiego i kraju preszowskiego. Kursy będą zapewniały komfortową podróż na samolot, a także dla pasażerów przylatujących z Nowego Jorku kontynuację podróży na Słowację. Obsługą linii zajmie się firma Trans-Europa z Rzeszowa.

Bilety mają kosztować 33 euro w obie strony, a 18 euro w jedną stronę. Z autobusu będą mogli skorzystać także pasażerowie, którzy przylecą do Rzeszowa z Tel Avivu. Samorządy myślą ponadto o rozszerzeniu oferty w przyszłości tak, by stała się ona nie tylko lotniskową dowozówką, ale także istotnym elementem ruchu turystycznego. Ma w tym pomóc zaangażowanie w projekt Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej i jej słowackiego odpowiednika.

fot. UMWP

niedziela, 22 kwietnia 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 74: Warszawa, linia 715

Linię 715 uruchomiono na trasie z Okęcia przez Raszyn, Rybie, Dawidy i Zamienie do Dąbrówki 28 maja 1985 roku, po zmianie numeru z 215. W roku 1991 przejęła ją prywatna firma Niebieska Linia, a numer jej zmienił się na 903. Gdy w 1992 roku ponownie przejęło ją miasto, kursowała już jako jednokierunkowa – w drugą stronę funkcjonowała linia 707. Po połączeniu tych dwóch linii została tylko 707 – linię 715 zlikwidowano 1 lipca 1994 roku.

Ponownie pojawiła się ona 11 września 1997 roku po ponownym rozdziale linii 707. Kursowała z Okęcia przez Raszyn i Dawidy na Ursynów Południowy. Wkrótce znów połączono tę relację z linią 707, a samą 715 wydłużono do krańca Podolszyn. W roku 2007 linię 715 wydłużono do Natolina Północnego, a po likwidacji linii 809 i 815 w lipcu 2011 roku, została ona wydłużona do Metra Wilanowska. W takiej formule istnieje do dziś.

Linia, kursująca obecnie objazdem z uwagi na remont przejazdu kolejowego na Karczunkowskiej, obsługuje 27 przystanków. Podjazdy do Podolszyna oznaczają kolejne pięć postojów. W godzinach szczytu linia kursuje co 40 minut, a poza tym co godzinę. Czas przejazdu waha się w okolicach godziny.


fot. Kakarakak (CC BY-SA 2.5)

RZESZÓW: przełomowe dostawy dla MPK - pierwsze przegubowce od lat!

Rozpoczęła się pierwsza od wielu lat dostawa autobusów przegubowych do Rzeszowa. Pierwszy nowy Solaris Urbino 18 trafił do stolicy Podkarpacia przed tygodniem. Dotąd w Rzeszowie przegubowych autobusów były całe cztery - dostarczone w 1996 roku Jelcze M181MB, znane jako "zelmery". Można się też oczywiście doliczyć pięciu Jelczy AP-02 z 1973 roku, ale to już bardzo odległe czasy. "Zelmery" odstawiano stopniowo do lipca zeszłego roku. A nowych przegubowych autobusów z Bolechowa ma być w sumie 30.

Dostawa przegubowców to część zamówienia na 40 autobusów, z czego dziesięć to elektryczne Nowe Urbino 12, wraz z dedykowanym systemem ładowania. Rzeszowskie Nowe Urbino 18 zabiorą naraz nawet 140 pasażerów. Będzie co najmniej 28 miejsc siedzących, a wejście na pokład zapewnią cztery pary dwuskrzydłowych drzwi. Pojazdy będą w pełni klimatyzowane, wyposażone w system informacji pasażerskiej i zapowiedzi przystanków. To dla Rzeszowa przełomowe zamówienie, jako że potrzeby przewozowe miasta rosną lawinowo w ostatnich latach.

mat. Urząd Miasta Rzeszów

sobota, 21 kwietnia 2018

KIELCE: reaktywacja kolei do Buska - na razie w wakacje

Kropla drąży skałę, chciałoby się powiedzieć. Od kilkunastu miesięcy toczyły się dyskusje o możliwościach reaktywacji połączeń pasażerskich na linii kolejowej 73, łączącej Kielce ze stacją  Busku-Zdroju. Okazuje się, że sprawa znajduje właśnie pozytywny finał, przy czym na razie będzie to zaledwie jaskółka. Od 30 czerwca do 2 września, w każdy wakacyjny weekend, Przewozy Regionalne będą na zlecenie UMWŚ uruchamiać dwie pary kursów pociągów Regio we wspomnianej relacji, i to w godzinach pozwalających zarówno na jednodniowy wypad, jak i na zaplanowanie w Busku dłuższego pobytu.

Pociągi pojadą z Kielc o 10:52 i 19:16. Z Buska zaś odjazdy zaplanowano o 12:00 i 20:28. Do obsługi trasy kierowane będą nowoczesne składy niskopodłogowe, a koszt biletu normalnego zaplanowano na zaledwie 6,20 złotych, co jest zgodne z Taryfą Świętokrzyską. W Kielcach połączenia skomunikowane będą z innymi pociągami, co pozwoli dotrzeć do Buska także z Katowic czy Krakowa. Zgodnie z rozkładem jazdy pociągi mają pokonywać trasę w ciągu 53 minut. Nowe połączenia sprzyjać będą nie tylko turystom odwiedzającym Busko-Zdrój, ale też mieszkańcom tego miasta, którzy będą mogli skorzystać z bogatej oferty kulturalnej i handlowej oferowanej przez stolicę województwa.

Za uruchamianie połączenia Przewozy Regionalne dostaną dodatkowe 74 tysiące złotych. Zarówno władze województwa, jak i buski samorząd wyrażają nadzieję, że wakacyjna przygoda to tylko przyczynek do rozwoju połączenia na nowo. O przywróceniu połączeń wiedzą już mieszkańcy, którzy nie kryją zadowolenia. Także obiekty uzdrowiskowe w Busku zostały poinformowane o planowanych wakacyjnych kursach. Nawet PKP PLK liczy, że połączenie będzie rozwijane - wszak jako zarządca infrastruktury ponosi koszty doprowadzania linii 73 do jak najlepszego stanu. Ponadto UMWŚ nie odpuszcza sprawy wydłużenia torowiska w kierunku centrum Buska, by końcowy przystanek znalazł się w pobliżu centrum i dworca autobusowego. Do tego czasu skomunikowania miasta z pociągami zapewnią autobusy, uruchamiane we współpracy z Urzędem Miasta i Gminy Busko. Pasażerowie pociągów będą mogli skorzystać z nich na podstawie biletu kolejowego.

fot. kolej.art.pl

WROCŁAW: Koleje Dolnośląskie kupią nowe pociągi

Koleje Dolnośląskie otrzymały dofinansowanie unijne na zakup 11 nowych składów dla obsługi tras Dolnego Śląska. Podpisano już stosowną umowę, a przetarg na dostawę wspomnianych pociągów zaplanowano na połowę roku.

Nowe składy mają posłużyć obsłudze Wrocławskiego Obszaru Funkcjonalnego. Wszystko to w ramach Projektu Aglomeracyjna Kolej Dolnośląska, obejmującego zakup 5 czteroczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych oraz 6 trójczłonowych spalinowych zespołów trakcyjnych do przewozów aglomeracyjnych w rejonie oddziaływania WOF.  Tabor elektryczny ma obsługiwać trasę: Jelcz Laskowice – Wrocław, zaś spalinowy trafi na relację Trzebnica – Wrocław  – Kobierzyce – Sobótka Zachodnia. Całkowita wartość projektu to ponad 209 milionów złotych, natomiast dofinansowanie unijne wynosi 85,1 miliona złotych. Zakupiony tabor wyposażony będzie oczywiście w takie udogodnienia, jak klimatyzacja, monitoring, system audiowizualny, biletomaty czy automatyczne defibrylatory AED, a także gniazdka elektryczne, porty USB i internet Wi-Fi.

Pierwsze nowe pociągi trafią na Dolny Śląsk w trzecim kwartale 2019 roku. Realizacja projektu musi zakończyć się w 2021 roku.

fot. UMWD

piątek, 20 kwietnia 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 125: linia 064 Mlada Boleslav - Stara Paka (Czechy)

Linia kolejowa 064 łączy stację Mlada Boleslav z dworcem w Starej Pace. Linia liczy 60 kilometrów długości i w całości jest jednotorowa.

Historia linii jest zasadniczo krótka. Linię uruchomiono 26 listopada 1905 roku na trasie Mlada Boleslav – Sobotka. Odcinek Stara Paka – Lomnice nad Popelkou otwarto 1 czerwca 1906 roku, a brakujące połączenie między Łomnicami a Sobotką uruchomiono 24 września 1906 roku.

W Kolnoszu pokonamy odcinek 51 kilometrów z Mlady Boleslav do Łomnic nad Popelką. Podróż tą trasą trwa mniej więcej półtorej godziny.


fot. Jan Zelenda (zelpage.cz)

ŁÓDZKIE: co z wakacyjnymi pociągami do Spały?

Ubiegłoroczne wakacje były pierwszymi od lat, gdy łódzkie Przewozy Regionalne nie uruchomiły turystycznych kursów weekendowych z Łodzi do Spały. Przejazdy te stanowiły jedną z najważniejszych form promocyjnych łódzkiego oddziału przewoźnika. W tym roku PR biorą pod uwagę możliwość uruchomienia składów, uzależniając decyzję od zaangażowania samorządów i pozyskania dofinansowania na nie, a także od planowanych prac torowych na linii 25.

W zeszłym roku spółka starała się, wraz z gminą Inowłódz, o dofinansowanie w konkursie projektów WFOŚiGW, ale ostatecznie go nie dostały. W poprzednich latach jednak przewoźnik uruchamiał pociągi nawet wtedy, gdy były to kursy w całości komercyjne. Ewentualne uruchomienie wakacyjnych przejazdów zależy, poza kwestiami finansowania, także od harmonogramu prac na linii prowadzącej z Łodzi do Tomaszowa Mazowieckiego, co do których PKP PLK jeszcze się nie określiło.

Gdy po raz ostatni sezonowe połączenia dojeżdżały do Spały w 2016 roku, pociągi skomunikowane były z Inowłodzem dzięki busom. Oferowano turystom szereg atrakcji i rabaty na usługi w samej tylko Spale. Szkoda by było, gdyby ponownie w tym roku ruch turystyczny we wschodniej części województwa nie zaistniał. Łódzkie jest zresztą w najgorszej sytuacji pod tym względem, bo inne województwa raczej wykorzystują szanse na kolejowe ożywienie turystyczne. Oby Spała w te wakacje ożyła i mogła przyjąć rzesze niezmotoryzowanych turystów.

fot. Nasz Inowłódź

czwartek, 19 kwietnia 2018

WARSZAWA: SKM Warszawa z dużym dofinansowaniem

Warszawska SKM podpisała na początku miesiąca umowę o duże dofinansowanie na rozwój. Chodzi o ponad 202 miliony złotych z funduszy unijnych. Za te pieniądze modernizowane zostanie zaplecze techniczne na Szczęśliwicach, a także zakup 21 nowych składów. Dofinansowany projekt nosi nazwę „Rozszerzenie potencjału przewozowego kolei metropolitalnej na terenie Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego – Etap I”.

Rozwój SKM Warszawa wpłynie na komfort podróżowania pociągami w obrębie metropolii warszawskiej. Nowy tabor pozwoli na realizowanie większej ilości kursów i przede wszystkim zwiększenie pojemności składów. Warszawa zapowiada ponadto uruchomienie kolejnych linii: do Piaseczna i Ożarowa Mazowieckiego. Dotąd SKM Warszawa pozyskała już z funduszy unijnych ponad 585 milionów złotych. Środki te posłużyły rozszerzeniu parku taborowego o ponad 20 nowoczesnych pociągów.

Nowe dofinansowanie pozwoli zakupić 15 5-członowych oraz 6 4-członowych jednostek elektrycznych wraz z ich serwisowaniem przez 15 lat. W zmodernizowanej Stacji Techniczno-Postojowej Szczęśliwice docelowo będzie można obsługiwać nawet 50 jednostek elektrycznych.

fot. UM Warszawa

WROCŁAW: batalia o duże zamówienie na przegubowce trwa

MPK Wrocław chce się wzbogacić o nawet sto przegubowych autobusów. W ogłoszonym przetargu chodzi o 50 sztuk w ramach podstawowego zamówienia, oraz 50 sztuk w ramach opcji. Złożone zostały dwie oferty: od Mana oraz EvoBusa. Okazuje się, że to ta pierwsza oferta jest tańsza.

MPK na oferty czekało do 21 marca. Przewoźnik przygotował na podstawowe zamówienie 86,1 miliona złotych. Oferta EvoBus Polska, obejmująca autobusy Mercedes Citaro G C2, opiewa na zamówienie za 97 342 200 złotych brutto. Oferta Mana była podobno droższa, bo wyceniona na ponad 101 milionów złotych brutto jednak, jak sprostowało MPK w ubiegły wtorek, Man zaproponował realizację zamówienia na kwotę 96 247 500 złotych brutto. W ramach zamówienia Man miałby dostarczyć autobusy Lion's City G. Przy uwzględnieniu kryteriów oceny ofert to właśnie Man zdobywa więcej punktów - o niemal siedem więcej niż EvoBus Polska.

Ostatecznym wskaźnikiem jest zużycie energii wyliczone w oparciu o wynik testu SORT2. Tutaj to autobusy Mercedes wypadają lepiej, ale czy to wystarczy, by wyprzedzić w punktacji Mana? Rozstrzygnięcie przetargu będzie zapewne niezwykle emocjonujące.

fot. TuWrocław

środa, 18 kwietnia 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 221: Budapeszt, linia 41

Linia 41 w Budapeszcie swój początek wzięła od podmiejskiej kolejki do Budafok, która uruchomiona została 1 lipca 1914 roku na trasie Szent Gellert ter – Kamaraerdo. W roku 1963 podmiejską kolejkę przekształcono w tramwaj, który od 1 stycznia 1963 roku funkcjonuje jako linia 41 właśnie.

Początkowo linia 41 kursowała tylko do Moricz Zsigmond ter, a od roku 2003 do Batthyany ter. Potem linia kursowała jeszcze do Moszkwa ter, a obecnie, od marca 2016 roku, realizuje bezpośrednie połączenie z Kamaraerdo o Obudy, gdzie kończy na krańcu Becsi ut.

Linia 41 ma 18,5 kilometra długości. W zależności od kierunku jazdy obsługuje 39 lub 40 przystanków, a czas przejazdu całej trasy zajmuje ponad godzinę. To jedna z najdłuższych linii tramwajowych w całym Budapeszcie.


fot. Kemenymate (CC BY-SA 4.0)

SANOK: determinacja w próbach odtworzenia kolei w Bieszczadach

Końcem marca w Biuletynie Informacji Publicznej pojawiło się ogłoszenie odnośnie opracowania w formie tekstowej i graficznej uzupełnienia "Planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego dla Powiatu Sanockiego". Chodzi przede wszystkim o informacje dotyczące możliwości świadczenia powiatowych przewozów kolejowych w kontekście eksploatacji linii kolejowych 107 i 108 i wszystkiego, co związane z uruchamianiem połączeń. Tak więc Powiat Sanocki zamierza walczyć o uruchomienie połączeń, jako że ustawa dopuszcza taką sytuację, że to powiat staje się organizatorem przewozów kolejowych, jako funkcjonujących w charakterze użyteczności publicznej.

Wykonaniem zamówienia zainteresowane jest aż 10 podmiotów, które wyceniły swoje usługi w przedziale od 8 do ponad 46 tysięcy złotych. Najtańszą ofertę złożyła Pomorska Grupa Konsultingowa S.A. (8 tysięcy złotych), najdroższą zaś Blue Ocean Consulting Sp. z o.o. (46,7 tysięcy złotych). Uruchomienie regularnych przewozów kolejowych przez powiat byłoby w Polsce czymś całkowicie nowym. Dotąd zdarzały się takie sytuacje albo sezonowo, albo wręcz okazjonalnie. W przypadku Powiatu Sanockiego w grę wchodzą trasy do Łupkowa, Jasła i Krościenka, gdzie operatorem przewozów mogłoby się stać SKPL Cargo. ,

fot. Gorlice24

wtorek, 17 kwietnia 2018

KRAKÓW: przetarg na studium metra ruszył z kopyta

Od czasu, gdy w referendum mieszkańcy Krakowa wypowiedzieli się pozytywnie na temat budowy metra, przyszło trochę poczekać na kolejne kroki w tej sprawie. W końcu jednak ruszył wyczekiwany przetarg na opracowanie studium wykonalności budowy systemu szybkiego szynowego, który ma dać odpowiedź na pytanie: pełne metro czy lekka kolej na szkielecie tramwajowym, ale wydzielona?

Przygotowany w ramach zamówienia dokument ma na celu uszczegółowienie sformułowanych w dokumentach planistycznych kierunków rozwoju szybkiego, bezkolizyjnego transportu szynowego. Przede wszystkim chodzi o zapewnienie dużej przepustowości w miejscach, gdzie obecnie występują wąskie gardła tradycyjnej sieci tramwajowej. Analizowane ma być kilka wariantów. Wykonawca studium pochyli się nad planami, zakładającymi przebieg zgodnie ze starymi dokumentami wstępnych analiz. Oprócz tego proponuje się przebieg linii metra wzdłuż pasa startowego dawnego lotniska na osi Czyżyny - Rakowice - Stare Miasto, a kolejny przebieg od AGH pod Starym Miastem do Ronda Grzegórzeckiego i dalej, wzdłuż Alei Pokoju. Ponadto od wykonawcy oczekuje się opracowania trzech projektów autorskich, zapewniających połączenie z krakowskim Dworcem Głównym. Rekomendowany wariant do realizacji ma zostać wyznaczony w oparciu o analizę uczęszczania danej relacji i zagęszczenie mieszkańców w rejonie przebiegu linii wschód - zachód, a także analizę dojść do preferowanych stacji. Miasto oczekuje wskazania rozwiązań dla co najmniej dwóch opcji: połączenia centralnego odcinka z istniejącą siecią tramwajową oraz budowy tegoż odcinka jako niezależnego od istniejącego układu komunikacyjnego.

W postępowaniu przetargowym startować mogą podmioty, które w ciągu ostatnich 15 lat zrealizowały co najmniej jedno studium wykonalności dla linii metra lub innego systemu transportu szynowego biegnącego co najmniej w 2-kilometrowym tunelu. Oferty można składać do 8 maja, a o wyborze zdecyduje w 60% cena, a pozostałe punkty będzie można zdobyć za metodę wykonania części koncepcyjnej oraz doświadczenie osób odpowiedzialnych za realizację prac. Miasto szacuje, że studium pochłonie ponad 12 milionów złotych netto i zostanie opracowane najpóźniej do 16 grudnia 2019 roku.

mat. Urząd Miasta Krakowa

WARSZAWA: średnica zamknięta w całości? Miasto mówi: absurd!

W roku 2020 PKP PLK planuje rozpocząć potężną modernizację średnicowej linii kolejowej w Warszawie, łączącej Dworzec Zachodni z Dworcem Wschodnim. To najbardziej obciążona trasa kolejowa w kraju, stąd trudno dziwić się ogromnym obawom o to, jak stolica to przetrwa. Zwłaszcza, że padł pomysł całkowitego zamknięcia zarówno tunelu dalekobieżnego przez Dworzec Centralny, jak i średnicową linię podmiejską biegnącą przez stację Warszawa Śródmieście. Oczywiście do tego czasu powstać ma na nowo Warszawa Główna, ale i tak, przy przeniesieniu całego ruchu tranzytowego na linię obwodową przez Dworzec Gdański oznaczać będzie dla Warszawy jedno - totalny paraliż.

Władze Warszawy nie zamierzają pozwolić na taki obrót spraw. Potwierdza to Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy, dla której jedynym możliwym scenariuszem jest przebudowa najpierw jednego, a następnie drugiego ciągu. Najważniejsze jest tutaj utrzymanie drożności linii średnicowej dla pociągów obsługujących aglomerację warszawską. Ostateczny wybór wariantu prowadzenia prac zapowiedziano na jesień.

Trudno się z władzami miasta nie zgodzić. Stolica prawie 40-milionowego kraju nie może zostać sparaliżowania komunikacyjnie. Warto pamiętać, że miasto musi także realizować swoje inwestycje infrastrukturalne, jak budowa linii tramwajowej na Wilanów czy rozbudowa metra. Do tego dochodzą także bieżące remonty. Całkowite zamknięcie linii średnicowej na wiele miesięcy mogłoby w pewnym momencie spowodować, że nie byłoby możliwe ułożenie objazdów tak, by sprawnie połączyć oba brzegi Wisły. A co w przypadku jakiejkolwiek awarii czy innego nieprzewidzianego zdarzenia?

W tym wszystkim chodzi oczywiście o pieniądze. PKP, które notorycznie mają problem z wykorzystaniem środków z dotacji unijnych w terminie, szukają każdego sposobu, aby przyspieszyć prace i tym samym skrócić czas rozliczenia finansowego z dotacji. Szkoda tylko, że za chwilę może się to odbić na pasażerach, których już całkiem trafi szlag. W Warszawie szykują się zatem nerwowe i burzliwe dyskusje. Z pewnością nie będzie łatwo dojść do porozumienia... Jednak, jak pokazuje przykład wiaduktu na Obozowej, czasem warto walczyć i wypracować lepsze dla mieszkańców rozwiązania. W tamtym przypadku wykonawca remontu linii obwodowej zmienił technologię wykonania wiaduktu, znacznie ograniczając utrudnienia.

fot. TVN Warszawa

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

KRAKÓW: nazwa dla pociągu do Zakopanego pilnie poszukiwana!

Małopolski Urząd Marszałkowski poszukuje nazwy dla powracającego pociągu przyspieszonego, jaki w wakacje połączyć ma Kraków z Zakopanem. Pociąg obsługiwały będą Koleje Małopolskie. Weekendowa para połączeń to powrót do sprawdzonego formatu, dzięki któremu do Zakopanego docierało latem więcej pociągów niż normalnie, a pasażerowie byli zadowoleni ze standardu obsługi w nowoczesnych składach.

Dla pociągu nazwa poszukiwana jest za pośrednictwem facebookowej strony Małopolski. Każdy może wyrazić swoje zdanie i zaproponować nazwę. Warunkiem jest to, by proponowana nazwa związana była z Podhalem. Może to być osoba, zjawisko, nazwa geograficzna lub po prostu rzecz, która jednoznacznie kojarzyć się będzie z Zakopanem, Tatrami i całym podgórskim regionem.

fot. Małopolska

OPOLE: wakacyjna reaktywacja linii podsudeckiej

Przewozy pasażerskie na linii kolejowej 137 między Nysą a Kamieńcem Ząbkowickim zawieszono w 2008 roku. Teraz ma się to zmienić. Przewozy Regionalne uruchamiać będą weekendowe kursy pociągów Nysa - Kłodzko, a pierwsze kursy wyruszą w trasę już 28 kwietnia.

Pociągi z Nysy wyjeżdżać będą o 7:24 i 14:50. Składy z Kłodzka odjadą o 8:55 i 16:25. Poranny kurs z Kotliny Kłodzkiej pojedzie aż do Kędzierzyna Koźla, popołudniowy zaś do Opola. Składy kursować będą przez całą majówkę, czyli do 6 maja, a także w weekend od 31 maja do 3 czerwca. Od 23 czerwca rozpoczną się wakacyjne kursy weekendowe, gdy w każdą sobotę i niedzielę realizowane będą dwie pary kursów - i tak do końca września. Podróż trwać będzie około 80 minut.

Malownicza Trasa Podsudecka uległa przed laty zagładzie z powodów czysto ekonomicznych. Trudno się więc dziwić, że opolskie Przewozy Regionalne zapowiadają wnikliwą analizę wyników frekwencji w pociągach. Tylko przy sporej frekwencji połączenie się obroni. Trasa, przebiegająca przez Otmuchów i Paczków, ma istotne walory turystyczne i zasadniczo spory potencjał. Sezonowe połączenia pozwolą mieszkańcom Opolszczyzny na zaplanowanie wycieczek do samego Kłodzka, ale też w okoliczne góry. Poza tym pociągiem będzie można dojechać także nad Jezioro Nyskie czy Jezioro Otmuchowskie, gdzie na spragnionych wodnych kąpieli czekają świetnie przygotowane kąpieliska.

fot. Paczkow24.pl

niedziela, 15 kwietnia 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 73: Warszawa, linia 522

Linia 522 powstała 1 października 1993 roku z przekształcenia linii B, na trasie z Redutowej do Wilanowa. W 1999 roku poprowadzono ją do pętli Znana, natomiast z dniem 1 września 1999 roku zniknęła zastąpiona linią okresową 422.

Ponownie pojawiła się na ulicach stolicy 2 maja 2012 roku po podzieleniu linii 520 na dwie osobne marszruty, ze względu na zamknięcie Marszałkowskiej na czas budowy stacji II linii metra na Świętokrzyskiej. Kursowała wówczas ze Znanej na Bielańską, a po zakończeniu prac, 10 września 2012 roku, została zlikwidowana. Przywrócono ją 7 stycznia 2014 roku, na trasie z Dworca Centralnego do Miasteczka Wilanów, na kraniec Branickiego, gdzie zastąpiła okresową linię 422

Linia 522 jest linią przyspieszoną. W kierunku Branickiego liczy 17 przystanków, natomiast w stronę centrum ma ich 20. Kursuje co 7-15 minut w szczycie oraz co kwadrans z dni wolne i co pół godziny poza szczytem w dni robocze. Czas przejazdu waha się od 28 do 34 minut.


fot. BartekBD (warszawa.wikia.com)

KRAKÓW: MPK rusza z "Autobusem do Kariery"

Krakowskie MPK wpadło na innowacyjny pomysł, który ma zachęcić tych, którzy marzą o karierze zawodowej w tej firmie z tradycjami. Od jutra, czyli od 16 kwietnia, aż do piątku 20 kwietnia, ulice Krakowa przemierzać będzie zabytkowy, przegubowy Ogórek, zwany Autobusem do Kariery.

Autobus będzie mobilnym punktem informacyjnym dla wszystkich osób zainteresowanych pracą w MPK. W pojeździe będzie można zasięgnąć wszystkich informacji, po które dotąd trzeba było zgłosić się telefonicznie, mailowo lub osobiście do siedziby spółki na Brożka. Pracownicy Działu Personalnego MPK oraz kierownicy stacji obsługi i zajezdni. Autobus będzie kursować z Borku Fałęckiego do Kombinatu i z powrotem, między 11:00 a 18:00. Pojedzie przez Wadowicką, Aleje Trzech Wieszczów, a dalej Opolską i aleją Andersa. Przejazdy będą dla wszystkich bezpłatne.

Pomysł mobilnego punktu informacyjnego związany jest ze sporymi potrzebami kadrowymi. W Krakowie potrzeba kierowców, motorniczych i całej rzeszy nowych pracowników zaplecza technicznego, bez których cała krakowska komunikacja zostanie rozłożona na łopatki.

fot. MPK Kraków (Facebook)

sobota, 14 kwietnia 2018

Koszalińska Kolej Wąskotorowa liczy na Twój 1% z podatku!

Kwiecień to miesiąc intensywnych rozliczeń podatkowych. Każdy obywatel ma prawo przekazać 1% podatku dowolnemu podmiotowi, zarejestrowanemu w KRS jako organizacja pożytku publicznego, aby przyczynić się do realizacji wielu istotnych zadań. Jedni dają na fundacje, inni przekazują na celowe działanie skierowane w stronę konkretnych osób. Jest też inna opcja, bo w Polsce nie brakuje pasjonatów, którzy założyli stowarzyszenia ratujące od zapomnienia i zagłady pojazdy czy historyczne sieci kolejek wąskotorowych.

Jednym z podmiotów, który liczy na 1%, jest Koszalińska Kolej Wąskotorowa. Kolejną opierkuje się Towarzystwo Miłośników Koszalińskiej Wąskotorówki, które od 2012 roku jest organizacją pożytku publicznego. Dzięki temu stowarzyszenie może zbierać pieniądze z podatku Polaków. W ubiegłym roku udało się pozyskać w ten sposób 16 598,66 złotych w ramach 1% podatku, które to środki przeznaczone zostały na naprawy torowe na odcinku Koszalin - Manowo, wraz z wymianą 80 podkładów na odcinku 60 metrów oraz uzupełnieniem i wymianą akcesoriów do mocowania szyny.

W tym roku Koszalińska Kolej Wąskotorowa obchodzi 120-lecie funkcjonowania. To dziś ostatnia czynna trasa kolei wąskotorowej na Pomorzu Środkowym. Pasjonaci, działający w strukturach TKKW, dokładają wszelkich starań w zakresie utrzymania i odbudowy zabytkowej kolejki. W tym roku plany są ambitne. Towarzystwo planuje zwiększyć zakres prac remontowych poprzez naprawę blisko kilometra torowiska wraz z podkładami. Szacowany koszt prac to blisko 150 tysięcy złotych, a zatem nie obejdzie się bez kwoty z 1% podatku. Każdy może wesprzeć inicjatywę, a wystarczy wpisać w swojej deklaracji numer KRS: 0000244589.

Oczywiście w Polsce nie brakuje innych inicjatyw, dla których kwota pozyskana z 1% stanowi istotne wsparcie i jest równie ważna. Warto rozważyć też wsparcie remontu lokomotywy wąskotorowej Lyd1-204, należącej do Kolei Wąskotorowej Rogów-Rawa-Biała, a także innych projektów, które z łatwością znajdziecie choćby na Facebooku.

Nie masz pomysłu na swój 1%? Przekaż go lokalnym inicjatywom transportowym - nigdy nie wiesz, gdzie trafisz w wakacje czy podczas weekendowego wypadu. Nigdy nie wiesz, czy nie będzie Ci dane skorzystać z wyremontowanego historycznego taboru albo trasy kolejki wąskotorowej, razem ze swoimi dziećmi. Ratujmy od zapomnienia - razem możemy wiele, a nic nas to nie kosztuje :)

fot. Koszalińska Kolej Wąskotorowa

KATOWICE: kończy się jeden remont, ale zaraz następny

Jak donosi portal Silesia Info Transport, kończą się prace przy modernizacji trasy kolejowej między Bielskiem-Białą a stacją Wilkowice Bystra. Liczy się czas, bo przecież już od wtorku, 17 kwietnia, ze względu na zaplanowane przez PKP PLK prace torowe, nastąpi całkowita przerwa w ruchu między Wilkowicami a Żywcem.

Od 17 kwietnia do 28 maja, za wszystkie pociągi Kolei Śląskich na tym odcinku zaprowadzona będzie zastępcza komunikacja autobusowa. Dotyczy to kursów zarówno linii S5, jak i kursującego w ramach linii S51 pociągu Ornak do Zakopanego. Oczywiście na odcinku Żywiec - Zwardoń pociągi kursować będą normalnie, ale od przewoźnika będzie to wymagać sporej gimnastyki w celu zapewnienia obiegów - w Żywcu nie ma możliwości prowadzenia obsługi składów.

Tymczasem Ornak, we wspomnianym okresie, kursować będzie objazdem przez Andrychów, Wadowice i Kalwarię Zebrzydowską do Suchej Beskidzkiej. Pociąg zatrzymywać się będzie wobec tego na przystanku Sucha Beskidzka Zamek, zamiast na głównej stacji w tej miejscowości. Tymczasowo także Wadowice zyskają bezpośrednie połączenie weekendowe z Zakopanem. Ornak na objeździe zatrzyma się na stacjach: Kozy, Kęty, Andrychów, Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona, Sucha Beskidzka Zamek. Na szczęście rozkład udało się tak zaplanować, że odjazd z Katowic i przyjazd do Zakopanego pozostaną bez zmian. W kierunku przeciwnym odjazd będzie następował wcześniej, czyli o 15:41 zamiast o 16:30 jak obecnie. Przyjazd do Katowic także będzie o ponad pół godziny wcześniej.

fot. Koleje Śląskie

piątek, 13 kwietnia 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 124: linia 071 Nymbyrk - Mlada Boleslav (Czechy)

Linia kolejowa 071 w Czechach łączy Nymburk z Mladą Boleslav. Linia liczy 30 kilometrów długości. Linia stanowiła część tzw. austriackiej kolei północno-zachodniej, a koncesję na jej budowę wydał Franciszek Józef 8 grudnia 1868 roku. Linię budowano ponad rok, a jej uruchomienie datuje się na 29 października 1870 roku.

W roku 2016 przeprowadzona została modernizacja trasy, dzięki której zabudowano nową mijankę i stworzono nową stację Luścienice, w lepszej lokalizacji. Dzięki modernizacji trasy pociągi osiągają prędkość 100 km/h, a czas przejazdu wynosi poniżej 30 minut dla składów pospiesznych, i około 35-37 minut dla składów osobowych.


fot. zderem (zelpage.cz)

KRAKÓW: ruszył dialog konkurencyjny dla tramwaju do Mistrzejowic

5 kwietnia krakowski ZIKiT opublikował ogłoszenie o rozpoczęciu dialogu konkurencyjnego dla budowy linii tramwajowej KST, etap IV. Chodzi oczywiście o trasę przez Olszę i Prądnik Czerwony do Mistrzejowic, która realizowana będzie w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Teraz, przez 40 dni zainteresowane inwestycją podmioty mają możliwość składania wniosków. Przedmiotem dialogu będzie szczegółowy podział zadań i ryzyk oraz ustalenie zasad współpracy.

ZIKiT chce zaprosić do udziału w postępowaniu trzech wykonawców, którzy spełnią warunki. Jednak jeśli liczba partnerów spełniających warunku będzie mniejsza lub równa trzem, wówczas do dialogu zaproszeni będą wszyscy chętni. Przewiduje się, że czas prowadzenia dialogu wyniesie 15 miesięcy. To oczywiście opóźni realizację inwestycji, ponieważ realnym terminem wybrania wykonawcy staje się jesień 2019 roku. Przedmiotem dialogu będzie budowa linii tramwajowej od Meissnera do Mistrzejowic oraz jej utrzymanie w okresie trwania umowy. Wybrany w postępowaniu partner zobowiązany będzie do zaprojektowania, wybudowania, sfinansowania i utrzymania wytworzonej infrastruktury. Umowa obowiązywać będzie 23,5 roku, z czego półtora roku zaplanowano na prace projektowe, dwa lata na budowę oraz 20 lat utrzymania. Czas ten będzie liczony od dnia zawarcia umowy. ZIKiT będzie ponosił koszty opłaty za dostęp do trasy.

To pierwsza taka inwestycja w Małopolsce. Co ciekawe, przez chwilę był pomysł, aby oddać wszystkie krakowskie torowiska w utrzymanie prywatnemu partnerowi w ramach PPP, jednak idea słusznie upadła. Byłoby to po prostu zbyt drogie dla miasta, choć najpewniej stan infrastruktury byłby dużo lepszy. 

mat. Gazeta Krakowska

czwartek, 12 kwietnia 2018

NOWY SĄCZ: zamknięcie mostu heleńskiego opóźnia się, a pociąg będzie za darmo

W Polsce na każdym kroku widać, że zbliżają się wybory. Prezydent Nowego Sącza zapowiedział niedawno, że uruchamiany na czas zamknięcia mostu heleńskiego pociąg będzie darmowy dla wszystkich. Tymczasem zamknięcie to opóźnia się, z powodu przeciągających się prac przy przełożeniu sieci gazowniczej, podwieszonej pod istniejącą przeprawą.

Połączenie między Chełmcem a stacją Nowy Sącz Miasto realizować będą Przewozy Regionalne. Trasę, między godziną 6. rano a 18. pokonywać będzie 15 par pociągów. Najpewniej do obsługi trasy skierowany zostanie skład EN57, co spowodowane jest sprzeciwem urzędu marszałkowskiego w sprawie wykorzystania tam nowoczesnego pociągu, który Przewozy Regionalne używają do obsługi innych tras. Przejazd będzie trwał od 5 do 7 minut. Wyliczono, że połączenie będzie kosztowało 450 tysięcy złotych do końca roku, a złożą się na to Urząd Miasta Nowego Sącza, Starostwo Powiatu Nowosądeckiego oraz Małopolski Urząd Marszałkowski.

Prawdopodobny termin zamknięcia mostu to maj, zaraz po majówkowym długim weekendzie.

fot. Sądeczanin.info

WROCŁAW: od września darmowa komunikacja dla uczniów

W ubiegłym tygodniu Rada Miejska Wrocławia podjęła jednogłośnie decyzję o wprowadzeniu darmowych przejazdów dla uczniów. Zgodnie z uchwałą od 1 września wszyscy uczniowie do ukończenia 21 roku życia będą zwolnieni z opłat za korzystanie z usług MPK Wrocław. Ulga dostępna będzie dla uczniów wszystkich szkół, a jej granicę wyznaczy jedynie wiek beneficjentów
W celu skorzystania z darmowego przejazdu będzie należało okazać jedynie ważną legitymację szkolną. Miasto wylicza, że z darmowych przejazdów może skorzystać nawet 82 tysiące młodych ludzi, a roczny koszt ze strony miasta szacowany jest na około 10 milionów złotych.

Ale to nie jedyny skutek wprowadzonych zmian. Zgodnie z decyzją radnych z bezpłatnych przejazdów skorzystają także osoby represjonowane w PRL. Pomysł wprowadzenia darmowych przejazdów nie był nowy, i wielokrotnie postulowały go zarówno kluby PiS i SLD, jak i inicjatywy obywatelskie. Zgodnie z uzasadnieniami projektu, darmowe przejazdy mają kształtować w młodych ludziach nawyk korzystania z transportu publicznego, co ma zaprocentować dla miasta w przyszłości.

fot. wroclaw.pl

środa, 11 kwietnia 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 220: Budapeszt, linia 37/37A

Linia 37 różni się od swojej poprzedniczki właściwie o tyle, że kursuje krótszą trasą przez cmentarz przy Salgotarjani utca. Jej historia rozpoczęła się na trasie spod dworca Keleti do Kobanya.

W latach 70. linia 37 trafiła do Kozma utca, przy Nowym Cmentarzu Komunalnym, później została wydłużona dalej na wschód. Po zmianach, w 1995 roku linię 37 skrócono do Cmentarza Żydowskiego, gdzie później zastąpiła ją linia 28. Obecnie linia 37 funkcjonuje na trasie Blaha Luiza ter - Kozma utca tylko w dni robocze, w godzinach szczytu. W pozostałym czasie funkcjonuje linia 37A, kursująca na znacznie krótszym odcinku od Blaha Luiza ter do Browaru.

Linia 37 liczy 9,7 kilometra długości oraz 23 przystanki. Jedzie pół godziny w każdym kierunku. Linia 37A jest o niemal 4 kilometry krótsza i ma zaledwie 14 przystanków. Czas jej przejazdu wynosi rozkładowo 19 minut.


fot. T.krisztian (CC BY-SA 3.0)

WARSZAWA: trwają prace nad biletem metropolitalnym

Warszawa zawsze wyprzedza inne polskie miasta o dwie długości. Tak dzieje się zarówno pod względem nakładów na funkcjonowanie transportu miejskiego, jak i inwestycji w jej rozwój. W Warszawie jako pierwszej zaczęło się wzajemne honorowanie biletów i to właśnie tam po raz pierwszy pojawiły się pociągi, w których można skasować bilet tramwajowy i jechać na drugą stronę Wisły. Teraz miasto stołeczne szykuje kolejną niespodziankę. W stolicy ruszyły prace nad nowym rodzajem biletu metropolitalnego, który umożliwi pasażerom aglomeracji warszawskiej dojazdy komunikacją miejską w cenach niewiele wyższych niż koszt biletów okresowych ważnych w I strefie. Propozycja jego utworzenia opiera się na dopłatach ze strony samorządów miast i gmin aglomeracji, i obejmuje także kolej - tak, Koleje Mazowieckie się łapią!

Bilet Metropolitalny pozwoli dużo taniej i sprawniej podróżować mieszkańcom podwarszawskich miejscowości. I jest to już oficjalne stanowisko warszawskiego ratusza. Bilet zastąpi program Warszawa+, w którym funkcjonuje zaledwie w kilku podwarszawskich gminach (ostatnio dołączył Wieliszew). Nowy bilet 30-dniowy na I i II strefę ma kosztować 120 złotych, a kwartalny - 360 złotych. Mieszkańcom gmin, które dołożą się do projektu (w założeniu wszystkie), wydawane będą Karty Metropolitalne, które uzyskać będzie można np. na podstawie PIT-a. Dla pozostałych będą dostępne bilety w dotychczasowych cenach.

fot. Miasto Stołeczne Warszawa

wtorek, 10 kwietnia 2018

KRAKÓW: tunel KST, czyli wolno i w korku

Ostatnio sporo się mówi o skutkach maksymalizacji komunikacji miejskiej w Krakowie. Najwięcej zmian w rozkładach jazdy wydarzyło się, co zrozumiałe, na sieci tramwajowej. Wzmocniono oczywiście także linie kursujące przez tunel Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, a w związku z tym jest niby lepiej, a w praktyce? W grudniu mija 10 lat od uruchomienia tunelu pod Dworcem Głównym, gdzie od początku panowały dość osobliwe, jak na szybką trasę, zasady ruchu.

Wcześniej tunel pokonywało w szczycie 21 tramwajów na godzinę w każdym kierunku. Teraz ich liczba wzrosła do 24 kursów. Niby niewiele, ale biorąc pod uwagę rozwiązania w tunelu zaczęło być nieprzyjemnie. W tunelu pojawiają się w tej chwili cztery linie tramwajowe. Linia 50 kursuje co 5 minut w szczycie, a linia 5 co kwadrans przez cały dzień. Linie 17 i 19 kursują wypadkowo co 7,5 minuty, gdyż są ze sobą skoordynowane (teoretycznie), przez co trudno jakkolwiek ułożyć regularny rozkład w tunelu. I tak, momentami przerwa między kursami wynosi nawet 5 minut, czyli tyle, ile między kolejnymi rejsami 50-tki, a są chwile, gdy odstęp między tramwajami wynosi w rozkładzie zaledwie minutę. Dochodzi więc do takich sytuacji, że podczas gdy na przystanku Dworzec Główny Tunel jeszcze trwa wymiana pasażerów, z Politechniki już rusza kolejny tramwaj. Gorzej jest w kierunku przeciwnym, bo przy minutowym odstępie już wiadomo, że tramwaj następny zostanie zatrzymany w tunelu przez blokadę odstępową. I tak w kółko.

Korki w tunelu potęguje dodatkowo ograniczona prędkość. Pierwotnie było to 30 km/h na całej długości, teraz prędkość ta obowiązuje tylko na ciasnym łuku między Dworcem Głównym a Politechniką. Na pozostałej trasie prędkość podniesiono do... 40 km/h. Dużo szybciej tramwaje jadą nie najmłodszym torowiskiem na Prokocimiu... Doprowadza to do kuriozalnych sytuacji, gdzie opóźnione (z rozmaitych przyczyn) tramwaje pędzą i po 60 km/h, żeby w tunelu choć trochę wygubić ponadplanowe minuty. Warto wszakże pamiętać, że przecież na płynność ruchu w tunelu tramwajowym wpływ mają zdarzenia na całej sieci tramwajowej: ronda, światła, skrzyżowania...

Najgorsze jest to, że argument o niskiej prędkości tramwajów podnoszony jest w aspekcie budowy metra. Owszem, metro w Krakowie byłoby może i fajne, ale czy nie lepiej przerobić system na wzór Stuttgartu i stworzyć porządną, szybką i lekką kolej miejską? Tam udało się zaplanować trasy i rozkłady tak, że składy jadą płynnie i zgodnie z rozkładem. Jeżeli w Krakowie także metro miałoby w tunelu jechać 40 km/h, podobnie jak tramwaje, to kaplica. Prawda jest taka, że zwykły tramwaj nigdy nie będzie na prawdę szybki. Choćby się nazywał Luxtorpedą...

fot. Magiczny Kraków

GDYNIA: przystanek SKM Leszczynki zmieni nazwę?

W Gdyni jest dokładnie dziewięć przystanków na linii SKM Trójmiasto. Jeden z nich, Gdynia Leszczynki, znajduje się w samym środku Chyloni, co stanowi swego rodzaju zmyłkę nie tylko dla przyjezdnych, ale nawet dla miejscowych. Podczas wyborów samorządowych przy stacji notorycznie pojawiają się plakaty kandydatów startujących z Leszczynek, a nie z Chyloni. Chylońscy radni chcą więc zmienić nazwę przystanku, przy czym Gdynia Chylonia jest już zajęta.

Padła więc propozycja przemianowania stacji na Gdynia Chylonia Park, co ma mieć związek z pobliskim Parkiem Kilońskim. PKP SKM Trójmiasto jest chętne do zmiany, jednak zaznacza, że kosztów ponosić nie zamierza. Według  wyliczeń przewoźnika zmiana oznaczenia stacji, rozkładów jazdy oraz wymiana nazwy w systemach informatycznych to nawet 100 tysięcy złotych. Niemniej jednak radni złożyli już wniosek do prezydenta Gdyni w tej sprawie.

Gdynia deklaruje, że jest gotowa ponieść takie koszty w imię ułatwienia życia korzystającym z SKM Trójmiasto gościom i mieszkańcom. Miasto jest zresztą znane z dobrego gospodarowania pieniędzmi i maksymalnego sprzyjania jego mieszkańcom. Czy i kiedy więc Gdynia Leszczynki przestaną wprowadzać w błąd? Być może już w grudniu, o ile uda się dopiąć wszelkie sprawy formalne.

fot. Wikimapia

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

ŚLĄSKIE: tramwaj do Cieszyna nie wróci

Pojawił się w roku 1911 i ostatecznie zniknął po 10 latach, czyli w roku 1921. I wszystko wskazuje na to, że już nie wróci. Mowa o tramwaju w Cieszynie, mieście podzielonym korytem Olzy między Polskę a Czechy wkrótce po I wojnie światowej.

Pomysł reaktywacji tramwaju nowy nie jest. Jesienią zeszłego roku ponownie wrócono do niego, wieszcząc rychłą realizację. Dziś już wiadomo, i jest to deklaracja burmistrza polskiego Cieszyna, że środki konieczne do odbudowy trasy są na tyle wysokie, że miasto nie będzie się raczej w ten biznes pakowało. Jest jednak małe światełko w tunelu. Cieszyn zamierza zadbać o należytą ekspozycję historii tramwaju, ponadto planowana jest odbudowa wagonu tramwajowego z czasów świetności. Na razie nie wiadomo jednak, gdzie i kiedy miałby on zostać wyeksponowany.

fot. Dziennik Zachodni

MAŁOPOLSKA: Fablok na sprzedaż...

Wygląda na to, że nadchodzi definitywny koniec historycznej i najstarszej w Polsce fabryki kolejowej. Syndyk masy upadłościowej wystawił bowiem chrzanowski Fablok na sprzedaż, a cena wywoławcza to niespełna 37 milionów złotych. Raczej wątpliwe, by nowy nabywca zdecydował się kontynuować jakkolwiek tradycję budowy w tym miejscu lokomotyw.

Syndyk zamierza sprzedać cały majątek przedsiębiorstwa z niewielkimi wyłączeniami, w tym budynki i hale produkcyjne oraz maszyny. Oferty zakupu będą przyjmowane do 25 maja, zaś ich otwarcie zaplanowano na 28 maja. Decyzja o wyborze zwycięzcy będzie podlegać zatwierdzeniu przez radę wierzycieli. Przypomnę, że upadłość likwidacyjna Fabloku została ogłoszona przez krakowski sąd gospodarczy w maju 2013 roku. Wśród ponad 200 wierzycieli najwięcej długu Fablok miał w Urzędzie Skarbowym, ZUS-ie i bankach kredytujących jego działalność. Zgodnie z wyrokiem sprzed pięciu lat firma była zadłużona na ponad 64 miliony złotych, a zatem ponad 20 milionów więcej niż całkowity majątek chrzanowskiej fabryki.

No cóż, szkoda trochę. Gdyby tylko bydgoska Pesa miała na tyle dobrą sytuację finansową, by przejąć Fablok i zacząć składać tutaj swoje pociągi, mogłoby się zrobić pięknie...

fot. Przełom

niedziela, 8 kwietnia 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 72: Warszawa, linia 168

Linia autobusowa 168w Warszawie uruchomiona została 12 października 1969 roku wskutek likwidacji linii tramwajowej 23 i autobusowej 317. Kursowała wówczas na trasie z Rakowieckiej przez Puławską, Marszałkowską, Aleje Jerozolimskie, Most Poniatowskiego i Saską Kępę do pętli Zwycięzców. W roku 1972 trasę linii zmieniono, prowadząc ją przez plac Zbawiciela, a 23 lipca 1974 roku zabrano ją ze Śródmieścia i skierowano przez Trasę Łazienkowską.

Po drobnych korektach trasy na Starym Mokowie w roku 1979 przyszedł czas na wydłużenie linii 168 do nowej pętli Aleja Zawadzkiego na zachodzie powstającego wówczas Gocławia. We wrześniu 1981 roku linię wydłużono do Alei Bieruta, a w roku 1986 trafiła ona do nowo powstałej pętli Gocław. Z czasem linię wygaszono w dni wolne, a 1 września 1998 roku przekształcono ją w okresową linię 301.

Linia 168 została reaktywowana 1 października 2007 roku na nowej trasie Rakowiecka-Sanktuarium – Rembertów-Kolonia, w zastępstwie linii 143 i 192. Kursowała wtedy przez Trasę Siekierkowską aż do 16 stycznia 2012 roku, kiedy skrócono ją do Witolina. Z dniem 1 czerwca 2013 roku linia została skierowana na wydłużoną trasę przez Madalińskiego, Wołoską i Woronicza do pętli na Spartańskiej.

Linia 168 liczy 29 przystanków i dwa jednokierunkowe w stronę Witolina. Kursuje co 15-20 minut, a czas przejazdu wynosi od 36 do 50 minut.


fot. Kakarakak (CC BY-SA 2.5)

GDAŃSK: trasa na Stogi jednak zostanie przebudowana

Tuż przed świętami wybrano wykonawcę modernizacji trasy tramwajowej na Stogi, w ciągu ulic Budzysza, Stryjewskiego i Nowotnej. Przetarg otwarto w lutym, jednak z ośmiu ofert żadna nie zmieściła się w kosztorysie. Teraz, gdy Miasto Gdańsk zdecydowało się dołożyć brakujące pieniądze, wybrano najkorzystniejszą ofertę konsorcjum, którego liderem jest firma Aldesa Construcciones Polska. Oferta wyceniona została na ponad 110 milionów złotych. Po uprawomocnieniu wyboru wykonawcy, dokumenty przetargowe przekazane zostaną do kontroli Urzędu Zamówień Publicznych. i dopiero po jej zakończeniu podpisana zostanie umowa.

Prace prowadzone będą na trzech odcinkach. Pierwszy obejmuje ulicę Budzysza, od skrzyżowania z Sucharskiego do skrzyżowania z ulicą Skiby. Drugi odcinek to ulica Stryjewskiego, wraz z pętlą Stogi Pasanil. W trzecim etapie prace prowadzone będą na Nowotnej, na odcinku od Kruczej do pętli Stogi Plaża. W ramach prac, poza torowiskiem, zmodernizowane zostaną też drogi, chodniki i ścieżki rowerowe, a także cała infrastruktura podziemna. Roboty koordynuje Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska. Pierwsze tramwaje na Stogi dotarły 1 lipca 1927 roku, a więc w te wakacje świętować będziemy 91-lecie trasy. Zakończenie prac planowane jest na maj 2019 roku.

fot. Trojmiasto.pl

sobota, 7 kwietnia 2018

KRAKÓW: Święto Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach - propozycje komunikacyjne

Już jutro, tradycyjnie w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, odbędzie się Święto Bożego Miłosierdzia. Tego dnia celem wielu Krakowian i gości jest łagiewnickie Sanktuarium, gdzie jakoś trzeba się dostać. Ze względu na dogodne położenie najpopularniejsze są tramwaje, ale krakowski ZIKiT przygotował tradycyjnie także ofertę autobusową.

8 kwietnia inaczej kursować będą na południu Krakowa tramwaje:

  • LINIA 8 pojedzie co 10 minut aż do wieczora,
  • LINIE 10 i 19 będą zawieszone między 7. rano a 20:00,
  • LINIA 22 kursować będzie co 20 minut cały dzień,
  • pojawi się specjalna LINIA 40, na trasie Kopiec Wandy - Borek Fałęcki, w takcie 20 minut (w miejsce linii 10),
  • pojawi się specjalna LINIA 42 na trasie Osiedle Piastów - Borek Fałęcki (w ślad po dawnej linii 10), w takcie co 20 minut; tradycyjnie linia wykona nocną parę kursów pod kątem nocnego czuwania (22:45 z Piastów oraz 1:45 z Borku),
  • pojawi się specjalna LINIA 49, na trasie Borek Fałęcki - Krowodrza Górka (w zamian za linię 19), która pojedzie co 10 minut.
Tramwajowe linie specjalne kursować będą między 7:00 a 20:00. Dodatkowo zawieszony zostanie w tym dniu przystanek Łagiewniki ZUS.

W trakcji autobusowej nastąpi zmiana trasy LINII 133, polegająca na pominięciu przystanku Turowicza i przełożeniu czasowym trasy na ulicę Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Na liniach 135, 144, 164, 173, 174, 178/478, 179, 184/484, 224 pojawi się pojemniejszy tabor. Na ulice wyjedzie też specjalna LINIA 433, na trasie Łagiewniki - Tischnera - Fradry - Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia - Totus Tuus - Centrum JP II – Totus Tuus - Witosa – Nowosądecka – Piaski Nowe, która pojedzie od 7:00 do 20:00 co 10 minut. 

fot. Magiczny Kraków