czwartek, 31 maja 2018

WARSZAWA: bez dopłat w II strefie dzięki Karcie Warszawiaka

24 maja w Warszawie radni przyjęli uchwałę, dzięki której bilety długookresowe wydawane w oparciu o Kartę Warszawiaka (mieszkającym i płacącym podatki w Warszawie) będą ważne także w strefie podmiejskiej. Od września zniesiony zostanie podział na I i II strefę dla osób posiadających taką ulgę, ponadto dotyczyć to będzie także Karty Młodego Warszawiaka. W ujęciu rocznym na biletach miesięcznych będzie można w ten sposób zaoszczędzić nawet 816 złotych rocznie, mieszkając w Warszawie i pracując np. w Legionowie czy Pruszkowie.

To jednak nie jedyna pozytywna uchwała. Druga z nich zakłada rozszerzenie porozumienia Warszawa+ w taki sposób, że gminy zrzeszone będą mogły dopłacać więcej do biletów dla swoich mieszkańców. Nowe porozumienie zakłada trzy poziomy dofinansowania do biletów: Warszawa+1, Warszawa+2 i Warszawa+3. Dzięki temu zamiast 180 złotych w taryfie podstawowej, bilet 30-dniowy kosztować będzie odpowiednio 166 (1+), 150 (2+) i 120 złotych (3+). Przy biletach 90-dniowych oszczędności sięgną nawet 130 złotych. Różnicę w cenach pokrywać będą gminy. To kolejny pomysł na zmniejszenie ruchu samochodowego na ulicach stolicy.

Obecnie już sześć gmin dopłaca do biletów swoich mieszkańców, a kolejne osiemnaście zapowiada dołączenie do oferty. Już wiadomo, że na maksymalną kwotę dopłaty decyduje się Legionowo. Tam co dziesiąty mieszkaniec posiada już kartę Warszawa+, co jest bardzo dobrym wynikiem. Władze miasta prognozują dalszy wzrost tej liczby po wprowadzonych obniżkach.

fot. Karta Warszawiaka

KRAKÓW: zmiany w ofercie i nowe linie nocne

Dwie podkrakowskie gminy: Wielka Wieś i Zabierzów, załatwiły sobie w Krakowie pewne zmiany komunikacyjne. W związku z tym zmienią się rozkłady jazdy wybranych linii aglomeracyjnych, a całości dopełnią dwie nowe nocne linie podmiejskie. A to wszystko już od najbliższej soboty, 2 czerwca.

Linie 210 i 230 będą miały zmienione rozkłady. Ponadto na linii 210 zlikwidowana zostanie ostatnia para kursów we wszystkie dni tygodnia, realizowana w wariancie przez Ujazd Pętlę, a na linii 230 pojawi się nowy zestaw przystanków Tomaszowice Kolberga.
Na linii 218 wprowadzone zostanie wydłużenie trasy z Kleszczowa przez Kochanów do Zabierzowa, gdzie linia terminować będzie na pętli Zabierzów Młyn. Zapewni to łączność zabierzowskiego "rynku" z zachodnią częścią miejscowości, a dodatkowo codziennie kursować będzie więcej autobusów na tej trasie.
Linie 238, 248 i 258 nie będą realizować już wjazdów pod Kraków Business Park w Zabierzowie. Skorygowane będą rozkłady jazdy we wszystkie dni tygodnia, a ponadto na linii 238 pojawi się ich dodatkowa para. Wszystkie kursy linii 238 wjeżdżać będą do centrum Rudawy.

W Gminie Wielka Wieś pojawią się codzienne nocne linie autobusowe. Linia 910 pojedzie z Bronowic Małych trasą linii 210 przez Ujazd Pętlę aż do pętli w Będkowicach. Realizowane będą dwie pary kursów. Podobnie będzie w przypadku nowej linii 920, która pojedzie z Krowodrzy trasą linii 220 do Giebułtowa. Będą to pierwsze typowo podmiejskie linie nocne, które kursować będą codziennie.

fot. Dziennik Polski

środa, 30 maja 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 227: Budapeszt, linia 52

Uzupełniająco w południowej części Budapesztu funkcjonuje linia tramwajowa 52, która dla odmiany łączy kraniec Pacsirtatelep w dzielnicy Pesterzsébet ze stacją metra Határ út.

Pierwotnie linia plątała się w międzywojniu gdzieś w rejonie Új köztemető. Po drugiej wojnie światowej rozmaitymi trasami łączyła Kispest z centrum, kursując najpierw jako 52A, później jako 52B. Ostatecznie, bo modyfikacji sieci związanej z uruchomieniem południowego odcinka linii metra M3, 29 marca 1980 roku skrócona została z Pacsirtatelep do Hatar ut, i tak już zostało. Przez jakiś czas wspierana była przez linię 52A na odcinku Hatar ut - Gubacsi út.

Linia 52 liczy 7 kilometrów długości i, w zależności od kierunku jazdy, obsługuje 17 lub 16 przystanków. Linia wjeżdża głębiej w Pesterzsébet, gdzie także wykonuje pętlę uliczną. Czas przejazdu wynosi 25 minut.

fot. Rakás (CC BY-S.A 4.0)

WROCŁAW: będzie nowy przystanek kolejowy Wrocław Szczepin

O ile Wrocław ma problem ze zrealizowaniem inwestycji tramwajowej w ciągu Długiej i Popowickiej, gdzie konieczne było ponowne rozpisanie przetargu (właśnie trwa), o tyle przystanek kolejowy Wrocław Szczepin powstanie już na pewno, choć realizacja zadania zależna jest od wykonawcy całej "roboty". 23 maja w CUPT podpisano stosowną umowę na unijne dofinansowanie inwestycji ze stroną postępowania przetargowego, czyli z PKP PLK. Przystanek znajdzie się nad ulicą Długą, między dworcami Nadodrze i Mikołajów. Przebudowany przy okazji wiadukt pozwoli dodatkowo na poprowadzenie pod nim linii tramwajowej i zabudowanie przystanków zapewniających pełną integrację.

Przystanek na Szczepinie będzie składał się z dwóch 200-metrowych peronów. Dojście będą zapewniać schody i windy, a na podróżnych czekać będą wiaty i wszystkie potrzebne udogodnienia. Poza budową nowego przystanku i modernizacją wiaduktu, PKP PLK przebudują także ponad kilometr torów i sieci trakcyjnej. Całkowita wartość projektu to blisko 51 milionów złotych brutto, z czego dofinansowanie unijne to niemal 35 milionów.

mat. PKP PLK

wtorek, 29 maja 2018

POLSKA: trudności z zakupem taboru coraz częstsze

Coraz trudniej jest samorządom wojewódzkim zakupić nowy tabor. W lubuskim w przetargu na spalinowe szynobusy nie wpłynęła żadna oferta, zaś na Lubelszczyźnie jedyna opcja okazała się dla województwa za droga. Dla niektórych województw piętrzą się zatem problemy.

W przetargu województwa lubuskiego żaden producent - ani Pesa, ani Newag - nie złożył oferty w przetargu na dostawę spalinowych jednostek dla województwa lubuskiego. A chodziło przeciez o zaledwie dwie 3-członowe jednostki. Urząd Marszałkowski podjął zatem decyzję o unieważnieniu przetargu. W województwie lubelskim z kolei chodziło o dostawę 11 2-członowych pociągów elektrycznych, jednakże jedyna oferta zaproponowana przez bydgoską Pesę przekracza budżet zamawiającego o ponad 18 milionów złotych. Oferta Pesy opiewała na 170,8 miliona złotych, zaś województwo trochę nie doliczyło środki i przewidziało nieco ponad 152,5 miliona złotych na jego realizację. Cena zaproponowana przez bydgoskiego producenta wynikła zapewne z faktu, że pociągi miały poruszać się z prędkością eksploatacyjną nie mniejszą niż 160 km/h i być przystosowane d obsługi różnych kategorii linii kolejowych. W lubuskim z kolei na fiasko przetargu wpłynął zapewne fakt skromności zamówienia. Producenci dziś nie są zainteresowani tak małymi kontraktami, które są dla nich nieopłacalne.

mat. Youtube

WARSZAWA: Tramicusy wrócą do ruchu?

Niemal miesiące temu wyłączono z użytkowania wszystkie tramwaje serii 120N z Pesy, znane jako Tramicusy. Powodem takiego postępowania było niewłaściwe działanie systemu hamowania elektrodynamicznego. Tramwaje Warszawskie chcą, by udało się je przywrócić do ruchu jeszcze w czerwcu. Najpierw jednak muszą zostać przeprowadzone testy po naprawie i wgraniu w pojazdach nowego oprogramowania. Przeglądu i niezbędnych napraw dokonał producent tramwajów, Pesa Bydgoszcz. Pozytywny wynik testów i uzyskanie dopuszczenia od Instytutu Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa.

Tramicusów jest w Warszawie piętnaście. Choć nie stanowią one istotnej części partu taborowego, niemożność ich używania nie jest czymś bez znaczenia. W ramach testów każdy z pojazdów musi przejść 18-godzinne testy ciągłe w ramach sprawdzania nowego oprogramowania. A to trochę zajmie.

mat. Youtube

poniedziałek, 28 maja 2018

HEL: Arriva ponownie zagości na Półwyspie Helskim

Kolejowa Arriva jest dobrym przykładem przewoźnika, który nie marnuje potencjału swojego taboru, skazując go na wiele godzin postoju na bocznych torach. Podobnie jak w poprzednich latach, także w te wakacje przewoźnik uruchomi konkurencyjne, komercyjne połączenie z Bydgoszczy do Helu, zapewniające pasażerom i turystom z kujawsko-pomorskiego możliwość wyskoczenia na Połwysep Helski nawet na kilka godzin.

Pociąg "Słoneczny Patrol" odjeżdżać będzie z Bydgoszczy Głównej o 7:21, by przyjechać do stacji końcowej Hel o 11:15. Z powrotem wyruszy o 17:54 i w Bydgoszczy zamelduje się o 21:46. Poza tym, w celu lepszego wykorzystania taboru, przewoźnik uruchomi dwie pary kursów na trasie Hel - Władysławowo - Hel, które dodatkowo ułatwią przemieszczanie się w obrębie nadmorskich kurortów. Pociąg "Leżak" odjedzie z Helu o 11:51, zaś "Parawan" o 15:58. Analogicznie z Władysławowa zaplanowano odjazdy o 13:21 i 17:09.

Poprzednie sezony pokazały, że pociągów na Półwyspie Helskim nigdy za wiele. Z uruchamianych przez Arrivę połączeń korzystało każdego dnia wielu turystów zwłaszcza, że dostępność biletów jest duża. Można je bowiem kupić internetowo oraz, bez dopłat, u obsługi pociągu. Wszystkie połączenia realizowane będą codziennie od 23 czerwca do 31 sierpnia.

fot. Arriva

KRAKÓW: Leo Express gotów - jeszcze tylko dopuszczenie dla Flirtów

Leo Express ma wreszcie zgodę na wjazd do Polski, a rozkład jazdy został zatwierdzony przez PKP PLK. Pozostaje jeszcze tylko kwestia dopuszczenia czeskich Flirtów do jazdy w Polsce i można ruszać. Przewoźnik deklaruje, że w ciągu kilku tygodni wiadomym będzie termin rozpoczęcia kursów. Mówi się, że najbardziej prawdopodobnym terminem jest przełom czerwca i lipca. Oczywiście, ze względu na modernizację magistrali E30 pociągi nie pojadą przez Trzebinię i Jaworzno Szczakową.

Zgodnie z przyjętym rozkładem jazdy pociągi kursować będą z Krakowa przez Zator i Oświęcim do Mysłowic, a dalej przez Katowice, Bohumin i Ostrawę do Pragi. Odjazd z Krakowa zaplanowano na 5:04, a przyjazd do Pragi na 11:39. W drogę powrotną skład z Pragi wyruszać ma o 16:10, by zameldować się w Krakowie o 23:19. Co ciekawe, dla składów zaplanowano postoje zarówno w Skawinie, jak i w Zatorze, a kursy pojadą z pominięciem dworca w Oświęcimiu, zatrzymując się tylko w Dworach. W sumie w każdą stronę składy będą obsługiwać 23 stacje. Po pokonaniu wszystkich trudności problemem wstrzymującym możliwość rozpoczęcia kursów okazały się pociągi Stadler Flirt, które nie spełniały norm technicznych obowiązujących w ruchu na polskich torach. Chodziło chociażby o dostosowanie rozmiaru reflektorów do polskich standardów. Aktualnie prezes UTK bada kompletność wniosku.

Niestety, połączenie, choć godziny odjazdu są dość przystępne, raczej nie będzie zachęcało do planowania weekendowych wypadów do czeskiej Pragi. Pociągi z Polski do Czech kursować będą w poniedziałki i soboty, zaś z Pragi do Krakowa - w piątki i niedziele. W Pradze będzie więc można spędzić tylko sobotnie popołudnie i połowę niedzieli. Podobny problem będziemy mieć, chcąc wyskoczyć na jeden dzień do Ostrawy czy Ołomuńca - z połączenia Leo Express skorzystamy tylko w jedną stronę. Na szczęście przewoźnik zapowiada, że po zakończeniu prac modernizacyjnych na terenie Małopolski i Śląska, oferta zostanie zwiększona.

fot. Leo Express

niedziela, 27 maja 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 79: Warszawa, linia 733

Linia 733 jest jedną z najnowszych linii podmiejskich w stolicy. Uruchomiona została 1 lutego 2008 roku na trasie z Okęcia przez Nadarzyn do Młochowa. Jej trasa w zasadzie nie zmieniała się do 10 grudnia 2015 roku, gdy skierowano ją przez aleję POW i nowo wybudowaną trasę S7 do alei Katowickiej w Nadarzynie zamiast jak przedtem przez Janki.

Linia 733 jest rekordzistką w aspekcie jazdy bez zatrzymania. Na odcinku 12 kilometrów, między Stoicką w Warszawie a Centrum Mody w Nadarzynie, nie zatrzymuje się na ani jednym przestanków. Linia realizuje szereg kursów wariantowych przez Garbatkę i Parole. Obsługuje 14 przystanków w kierunku Młochowa oraz 11 w stronę Warszawy. Kursy wariantowe to aż 7 dodatkowych przystanków, a dodatkowy to Stara Wieś, będący przystankiem w wariancie wjazdu kieszeniowego. W zależności od wariantu linia jedzie 40 do 60 minut, codziennie kursując co 2 godziny.


fot. Omni-bus.eu

WARSZWA vs KRAKÓW: Noc Muzeów w stolicy i w... stolicy

W ubiegły weekend odbyła się w wielu polskich miastach XV edycja Nocy Muzeów. Jak wiadomo, impreza ta skłania do udziału rzesze turystów i mieszkańców, co widoczne jest zwłaszcza w dużych centrach kulturalnych, jakimi bez wątpienia są Warszawa i Kraków. Dlaczego akurat te dwa miasta? Pierwsze to aktualna stolica Polski, drugie to stolica historyczna. Wiele jest analogii i wielka jest różnica w przygotowywanej na tę okoliczność ofercie transportowej.

Na początek Warszawa, która od wielu lat może być dla innych miast wzorem do naśladowania. To jednocześnie największe miasto w Polsce, tworzące ogromną aglomerację z kilkunastoma miastami wokół. Komunikacja miejska przewozi tam każdego dnia setki tysięcy pasażerów. Także przy okazji Nocy Muzeów sytuacja komunikacyjna jest imponująca. W tym roku uruchomione zostało osiem specjalnych linii autobusowych, zapewniających dojazd do najważniejszych atrakcji muzealnych w stolicy jak Wilanów, Łazienki Królewskie, Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum Żydów Polskich POLiN. Autobusy linii A, B, E, F, G, J i K kursowały ramowo między 18:30 a 1:30, z imponującymi częstotliwościami, nawet co około 5 minut. Dodatkowa linia P zapewniała dojazd z Metra Wilanowska do stacji Piaseczyńsko - Grójeckiej Kolejki Wąskotorowej, gdzie przyjazdy autobusów skomunikowane były z odjazdami pociągów o 18:30, 20:30 i 22:30. Dodatkowo kursowała także linia tramwajowa M, między Czynszową a Rogalińską, z częstotliwością 20 minut. Nie muszę dodawać, że wszystkie linie autobusowe obsadzone były rozmaitym taborem zabytkowym (nie tylko z Warszawy), a ich kursowanie zainaugurował coroczny zlot zabytkowych pojazdów na Placu Defilad. Dodatkowo obsługę stolicy przez całą noc zapewniały 43 nocne linie autobusowe, kursujące co 30-60 minut, a do 3. w nocy co kwadrans kursowało też metro. Zwiedzanie muzeów w Warszawie odbywało się zatem sprawnie, bo szybko można było przemieszczać się między poszczególnymi punktami, wybierając bezpośrednie linie specjalne, których wysokie takty umożliwiały wygodne przesiadki na Placu Defilad właśnie.

Kraków stolicą Polski był przed wiekami. Z tamtego czasu została miastu renoma, urocze Stare Miasto, a także mnóstwo muzeów. Wszystkie jednostki starają się jak mogą by przyciągnąć co roku odwiedzających w tę wyjątkową noc. W tym roku, podobnie jak już od kilku lat, krakowska Noc Muzeów (organizowana tradycyjnie w piątek) zbiegła się w czasie z Juwenaliami Krakowskimi, a więc potężny ruch w pojazdach komunikacji miejskiej był do przewidzenia. No i jakoś jak zwykle Kraków zaserwował ochłapy oferty... Uruchomiono zaledwie dwie linie specjalne. Podobnie jak co roku w trasę wyruszyła tramwajowa linia 60, która tym razem miała dość osobliwą trasę: z Placu Centralnego przez Dworzec Główny na Dajwór, a następnie przez Podgórze i Kazimierz do Cichego Kącika. Po postoju tamże tramwaje wracały przez Dworzec Główny do Placu Centralnego. Tym razem nie było więc możliwości dostania się bezpośrednio z Muzeum Narodowego na Kazimierz, gdzie muzeów i placówek wystawienniczych jest bez liku. Autobusowa linia 600 ponownie połączyła Muzeum Armii Krajowej z MOCAK-iem, ale ze względu na remont trasy kolejowej wprowadzono nieco lepszą trasę, wydłużając kursy do pętli Podgórze SKA. Oczywiście, trasa niezła, ale częstotliwość żadna. Obie linie specjalne bowiem kursowały ledwie co godzinę, co w żaden sposób nie zachęca do korzystania z nich. Trudno więc zatem dziwić się, że pasażerowie na przystankach byli raczej zaskoczeni starymi pojazdami, które zbierały zresztą głównie przypadkowych juwenaliowiczów. Wymowne jest to, że do kursu linii 60 pod Muzeum Inżynierii Miejskiej po 22. wsiadłem tylko ja z żoną. Tutaj zresztą też należy zwrócić uwagę na pewną rzecz: tramwaje miały jechać przez Dajwór, ale z powodu awarii torowiska kierowane były Starowiślną na wprost, z postojem na Świętego Wawrzyńca. Oczywiście w internecie nie znalazła się stosowna informacja, dostępna jedynie na przystanku Dajwór... Komunikacja nocna funkcjonowała w zasadzie tak sobie. Linie tramwajowe kursowały normalnie, podobnie jak większość linii autobusowych. Uruchomiono co prawda dodatkowe dwie linie (618 i 620), które wiele nie pomogły w zapewnieniu lepszych połączeń, a linie 601 i 611 kursowały na wspólnym odcinku co kwadrans. Generalnie widać było, że pasażerowie z komunikacji raczej nie korzystają, poza oczywiście studentami, bawiącymi na koncertach i juwenaliowych dyskotekach. Po północy od Muzeum Narodowym zrobił się istny tłum - jedni wyszli z muzeum, inni z koncertu pod Żaczkiem. Autobusy od strony Czarnowiejskiej przyjeżdżały pełne, wymiana pasażerów była co najmniej skomplikowana, a część pasażerów zostawała na przystankach lub - wyruszała w pieszą wędrówkę. Jednym słowem w Krakowie nastąpiło całkowite obnażenie słabości transportu miejskiego i jego spektakularna klapa.

W Warszawie korzystanie z linii specjalnych było darmowe. W Krakowie w tym roku okolicznościowe monety nie uprawniały do korzystania z usług KMK. W Warszawie można było zwiedzić wiele placówek jednocześnie, jeśli oczywiście kolejki na to pozwoliły. W Krakowie przedostanie się z muzeum do muzeum potrafiło zabrać ponad godzinę, no chyba że samochodem albo taksówką. W Warszawie transport dzienny przeszedł płynnie w nocny. W Krakowie przerwy między ostatnim kursem dziennym a pierwszym nocnym sięgały 40 minut. I tak jest od lat, mimo niby poprawek. To była moja ostatnia Noc Muzeów w Krakowie. Za rok jadę do Warszawy - przynajmniej uda mi się przejechać jakimś fajnym, zabytkowym autobusem...

fot. R. Motyl (Miasto Stołeczne Warszawa)

sobota, 26 maja 2018

KRAKÓW: Małopolska ma pociąg do Myślenic - współpraca na rzecz kolei

Podczas gdy o potrzebie budowy linii kolejowej z Krakowa do Olkusza dyskutuje się już od dawna, a widoki na przyszłość są raczej mgliste, na południe od miasta hula w najlepsze determinacja dla stworzenia kolejowego połączenia stolicy Małopolski z Myślenicami. Samorząd województwa małopolskiego, miasta Kraków i Myślenic oraz gminy Siepraw i Świątniki Górne, pchane pilną potrzebą odbicia się od drogowej "zakopianki", podpisały w czwartek (17 maja) umowę o współpracy dotyczącej przygotowania koncepcji, która określi możliwość wytyczenia nowej linii kolejowej między Krakowem i Myślenicami.

To kolejny etap, po zeszłorocznym liście intencyjnym, konieczny do poważnego myślenia o nowej trasie. W podpisanej umowie samorządy zadeklarowały też kwoty, jakie przeznaczą na opracowanie koncepcji. I tak, województwo wyłoży 150 tysięcy, gminy miejskie Kraków i Myślenice solidarnie po 100 tysięcy, zaś gminy Świątniki Górne i Siepraw dołożą do wspólnej puli po 50 tysięcy złotych. W ciągu kilku tygodni ma zostać ogłoszony przetarg na przygotowanie koncepcji z elementami studium wykonalności projektu dotyczącego nowego połączenia kolejowego przebiegającego od Krakowa, przez Świątniki Górne, Siepraw do Myślenic. Chodzi nie tylko o samą możliwość jej budowy, ale przede wszystkim o analizę różnych wariantów, uwzględniających ukształtowanie terenu i rzeczywiste aspekty transportowe. Taki obrót wypadków pokazuje, że mimo braku zaangażowania władz państwowych (kolej regionalna nie znajduje się obecnie w kręgu zainteresowań rządu, chyba że w kwestii jej upaństwowienia), samorządy potrafią skoordynować swoje myślenie i podjąć odpowiednie działania leżące w interesie mieszkańców.

fot. Radio Kraków

KRAKÓW: tramwaj na Górkę Narodową - projekt gotowy!

Kraków czeka niebawem wielka inwestycja transportowa, o której mówi się od wielu lat i nareszcie nabiera ona realnego kształtu. Zakończyły się bowiem prace projektowe w sferze budowy Krakowskiego Szybkiego Tramwaju do Górki Narodowej, co umożliwi rozpoczęcie właściwej budowy trasy. Odcinek Krowodrza Górka - Górka Narodowa stanowi III etap KST, wyczekiwanego przez mieszkańców rozbudowujących się osiedli północnego Krakowa. Wykonawca prac rozpoczął już działania związane z uzyskaniem zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, bo oczywiście nie chodzi tylko o tramwaj, ale też o budowę dwupoziomowego skrzyżowania na Opolskiej.

Przypomnę, że w ramach inwestycji powstanie około 5,5 kilometra podwójnego torowiska wraz z jezdnią, rozbudowane zostaną ulice: Pachońskiego, Siewna i Bociana, powstanie też nowa droga na osiedlu Górka Narodowa, od planowanego skrzyżowania z Banacha do alei 29 Listopada. Pod Opolską będzie tunel, nad potokiem Sudoł zaś estakada. Puszczenie tramwajów wymaga budowy mostów nad Białuchą i Bibiczanką. Dodatkowo powstaną aż trzy parkingi zaporowe Park & Ride: na Górce Narodowej, przy Pachońskiego oraz przy pętli Krowodrza Górka. Najtrudniejszą sprawą, poza dostosowaniem projektu do istniejącego zagospodarowania przestrzeni na Prądniku Białym, będzie oczywiście budowa skomplikowanego skrzyżowania na Opolskiej.

Przygotowany projekt uwzględnił rozmaite potrzeby, w tym także wnioski mieszkańców dotyczące odsunięcia inwestycji od zabudowy mieszkalnej na tyle, na ile to możliwe. Trasa tramwajowa w założeniu ma umożliwić realizowanie 520 kursów na dobę, czyli średnio 12 kursów na godzinę w ciągu dnia, w każdym kierunku. Całość prac ma zostać zakończona w końcówce 2020 roku. Sfinansuje ją Miasto Kraków, przy udziale środków unijnych. Całkowity koszt inwestycji to około 380 milionów złotych.

fot. ZIKiT Kraków

piątek, 25 maja 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 130: linia kolejowa Västkustbanan Göteborg - Malmö (Szwecja)

Linia kolejowa Västkustbanan łączy miejscowości leżące na zachodnim wybrzeżu Szwecji: Göteborg z Malmö. Przebiega przez trzy prowincje, od Gotalandii północy przez Halland do Skanii na południu. Ma 306 kilometrów długości.

Linię przez kilkanaście lat budowało kilka prywatnych spółek. Najstarszym jest odcinek z Landskrony do Engelholm, uruchomiony w 1876 roku. W roku 1885 uruchomiono połączenie kolejowe Helsingborg - Halmstad, a w rok później pociąg zaczęły kursować na odcinkach Halmstad - Varberg i Lund - Kavlinge. Podobnie w 1886 roku pociągnięto niezależnie połączenie stacji Billesholm i Malmö. Ostatnim odcinkiem, uruchomionym w roku 1888, było 77 kilometrów torowiska ze stacji Varberg do Göteborga. Linie przez lata ujednoliciły się w jeden niejako twór, umożliwiający bezpośrednie podróżowanie między wspomnianymi miastami. Przez wiele lat przebieg linii zmieniał się tak, że dziś ma ona miejscami dwa przebiegi. Elektryfikację linii przeprowadzono w roku 1928. Do roku 1940 w całości została ona upaństwowiona - najdłużej opierał się odcinek Lund - Kavlinge.




fot. Järnväg.net

KRAKÓW: nowych pociągów dla Małopolski będzie więcej

Województwo Małopolskie planuje zakupy kolejnych elektrycznych jednostek do obsługi ruchu aglomeracyjnego. Jak się okazuje, będzie ich więcej, bo sześć zamiast planowanych czterech. Wszystko dzięki opcji do zamówienia podstawowego, zawierającej możliwość dokupienia dwóch dodatkowych EZT-ów. Małopolska dostała na zakupy unijne dofinansowanie w kwocie ponad 32,5 miliona złotych.

Środki na dodatkowe składy wygospodarowane zostały poprzez przesunięcie środków w ramach Małopolskiego RPO. Każdy z nowych pociągów składać się będzie z czterech członów, zapewniających w sumie około 200 miejsc siedzących. Ten zakupowy projekt powinien zostać zrealizowany do września przyszłego roku. Nowe jednostki predestynowane będą do obsługi linii Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, co ma o tyle istotne znaczenie, że Małopolska planuje sukcesywnie uruchamiać kolejne trasy tego typu. Obecnie na "stanie" województwa znajduje się 40 nowoczesnych pociągów, a docelowo ma ich być 60. To tyle, ile potrzebne jest do obsługi wszystkich linii regionalnych w Małopolsce.

fot. Radio Kraków

czwartek, 24 maja 2018

GDAŃSK: nowe autobusy Mercedesa wiosną 2019

Trochę to umknęło w ostatnich dniach, ale w Gdańsku mają powody do zadowolenia. 8 maja ma pętli Chełm Witosa podpisana została umowa między miastem i GAiT a firmą EvoBus Polska na dostawę 46 nowych autobusów miejskich. Pojazdy wyposażone będą we wszystkie konieczne udogodnienia, a ich silniki spełniać będą normy emisji spalin Euro 6. Nowe autobusy objawią się w Gdańsku wiosną przyszłego roku.

Cały kontrakt wart jest niecałe 79,4 miliona złotych brutto. Do miasta trafią modele serii Citaro C2. Będzie to 26 przegubowych autobusów Citaro G C2, 18 12-metrowych pojazdów Citaro C2, a na dokładkę dwa minibusy Citaro C2 K. Wśród niekwestionowanych zalet nowych autobusów dla Gdańska wymienić należy: odzyskiwanie energii hamowania poprzez moduł rekuperacyjny umieszczony przy akumulatorach, silniki spełniające restrykcyjną normę Euro 6 czy konstrukcję poszycia opartą na laserowo wycinanych węzłach, dających większą sztywność i wytrzymałość szkieletu.

Gdańskie Autobusy i Tramwaje eksploatują w Polsce bodaj największą flotę autobusów Mercedes. Ich liczebność stanowi niemal połowę całego parku taborowego. Nowe dostawy powiększą ten udział dość znacznie.

fot. Miasto Gdańsk

USA: FlixBus wjeżdża do Kaliforni!

FlixBus, który już zdobył pozycję europejskiego lidera przewozów autobusowych, rusza na podbój kolejnego kontynentu! Jego autobusy pojawią się za kilka dni w Stanach Zjednoczonych - na początek w Kaliforni, częściowo Newady i Arizony. Sprzedaż biletów ruszyła w ubiegłym tygodniu, a pierwsze połączenia zaplanowano na 31 maja.

Zielone autobusy kursować będą wówczas między takimi miastami jak Los Angeles, San Francisco, Las Vegas, San Diego czy Phoenix. Z końcem roku operator planuje uruchamianie tysiąca codziennych połączeń w USA. W początkowej fazie będzie ich 180. Kursy będą obsługiwane przez regionalnych partnerów autobusowych, m.in. Transportation Charter Services.

fot. FlixBus

środa, 23 maja 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 226: Budapeszt, linia 51

Linia tramwajowa 51 w Budapeszcie łączy przystanek krańcowy Mester utca przy Ferenc körút z dzielnicą Pesterzsébet w południowej części miasta. Funkcjonuje krótko, bo od 1 maja 2011 roku.

Pierwotnie, w roku 1910, funkcjonowała linia 30, która łączyła Ferenc körút i Erzsébetfalva. Dalsza ewolucja układu tramwajowego doprowadziła ostatecznie do wydłużenia trasy do dzisiejszego krańca na przystanku Nagysándor József utca na początku lat 40. XX wieku. W roku 2008 linię 30 zastąpiły tramwaje z numerem 21, a ostateczne ujednolicenie oznaczeń w tej części miasta przypadło właśnie na rok 2011. Od tej pory linia 51 kursuje bez zmian.

Trasa liczy 6,6 kilometra w stronę Pesterzsébet oraz ponad 8 kilometrów w kierunku centrum. Jest to spowodowane wykonywaniem przez linię 51 pętli ulicznej wokół dzielnicy. Odpowiednio obsługuje 18 lub 21 przystanków na trasie, a czas przejazdu waha się od 23 do 28 minut.


fot. MunichTramSpotter (CC BY 2.0, flickr.com)

BERLIN: nawet 950 autobusów Mercedes dla BVG

Kiedy w Polsce jakieś miasto kupuje 50 czy 80 autobusów, mówi się o ogromnym zamówieniu. Kiedy w Warszawie ogłoszono przetarg na docelowo 213 nowych tramwajów, mówiło się o nim jako o tworzącej się historii. Tymczasem na świecie ogromne zakupy taborowe nie są czymś tak dziwnym. Przykładem niech będą nasi zachodni sąsiedzi, a dokładnie ich stolica - Berlin. Tamtejszy miejski przewoźnik, firma Berliner Verkehrsbetriebe, przed kilkoma podpisała umowę ramową na dostawę nowych autobusów w klasach MAXI i MEGA. To nie byle jaka inwestycja, bo chodzi nawet o 950 pojazdów w ciągu najbliższych lat. Kontrakt trafił do Mercedesa, który dostarczyć ma pojazdy z rodziny Citaro. I to jest dopiero historia, bo tak ogromne zamówienie jest dla Mercedesa pierwszym w historii tak obszernym kontraktem w ramach jednej umowy.

Umowa ramowa między Daimler Buses (Mercedes) a BVG obejmuje dostawę do 950 autobusów miejskich, w tym: do 600 autobusów przegubowych klasy MEGA i do 350 autobusów standardowych klasy MAXI. BVG będzie, w nadchodzących latach, kolejno zamawiało autobusy w miarę potrzeb wymiany taboru. Chociaż umowa jest luźna i nie występują w niej żadne zapisy o obowiązkowości, to raczej wątpliwe jest, by BVG nie odebrało pojazdów. Codziennie na ulice miasta wyjeżdża blisko 1400 pojazdów, które obsługują w sumie 154 linie miejskie. ponad 70% taboru obsługującego miasto stanowią przegubowce. Nie dziwi też wybór dostawcy. Już teraz w Berlinie kursuje ponad 300 autobusów Mercedes, a pierwsze pojawiły się na ulicach miasta już w 1905 roku, jeszcze w barwach Allgemeine Berliner Omnibus Aktien Gesellschaft - protoplasty dzisiejszego BVG.

mat. Youtube

wtorek, 22 maja 2018

ŁÓDŹ: kolejny przetarg na obszar wokół placu Wolności

Podczas gdy Olsztyn zdecydował się kupić tramwaje w Turcji, w Łodzi ogłoszony został kolejny przetarg obszarowy na rewitalizację placu Wolności i ulic w jego rejonie. Poza stworzeniem placu Wolności od nowa, chodzi o modernizację ciągu Ogrodowa - Północna, z przebudową dawnego dworca tramwajów podmiejskich na Północnej włącznie. Na skrzyżowaniu Północna/Nowomiejska mają pojawić się dodatkowe rozjazdy.

Całe zadanie składa się z kilku projektów, przewidzianych w formule "projektuj i buduj" - zamówienie podzielono na pięć części. Pierwsza dotyczy rozbudowania tramwajowego układu torowego Ogrodowa - Północna między Zachodnią a Franciszkańską wraz z modernizacją pętli Północna i budową płyty odciążającej nad kanałem rzeki Łódki. Dodatkowe rozjazdy mają umożliwić skręcanie tramwajów z Nowomiejskiej w Północną oraz z Północnej w Nowomiejską. Ta część zamówienia ma zostać zrealizowana w ciągu 37 miesięcy. Drugie zadanie dotyczy przebudowy Nowomiejskiej od Północnej do placu Wolności w ciągu 16 miesięcy, trzecia obejmuje przebudowę Pomorskiej od placu Wolności do Wschodniej. Kolejne elementy prac to przebudowa Zachodniej między ulicami Próchnika i Legionów oraz budowa pasażu Róży w kwartale Legionów – Piotrkowska – Próchnika – Zachodnia, który połączy ulicę Zachodnią z Piotrkowską

Potencjalni wykonawcy mają czas na składanie ofert do wakacji, bo termin graniczny przewidziano na 25 czerwca. Przy wyborze najlepszej oferty decydująca będzie cena (60%), a także okres gwarancji i doświadczenie kierownika robót (po 15%). Co ciekawe, zamawiający premiować będzie także zatrudnienie osób bezrobotnych przy realizacji prac. Ten parametr wiąże się z dodatkową gratyfikacją punktową w wysokości 10% całkowitej oceny. W wyniku prac powstanie sporo nowych torowisk tramwajowych, a okrężny ruch wokół pomnika na placu Wolności zostanie zlikwidowany. Sporo było głosów mówiących o tym, że takie rozwiązanie nie jest korzystne, bo zawracanie na placu Wolności to świetny wentyl bezpieczeństwa na wypadek jakichkolwiek zatrzymań w ruchu tramwajów. Jednak najwidoczniej miasto liczy, że jego przebudowa nie będzie stanowić większego problemu w przyszłości.

fot. Gazeta Wyborcza Łódź

OLSZTYN: miasto daje szansę tureckim tramwajom!

Wobec posuchy w przetargu tramwajowym w Olsztynie, miastu nie pozostało nic innego, jak wybrać jedyną ofertę spełniającą warunki przetargu ogłoszonego w zeszłym roku. Trzy miesiące po otwarciu ofert zdecydowano: nowe pojazdy dla miasta dostarczy turecki Durmazlar. Taka decyzja otwiera producentowi drogę na rynki Unii Europejskiej, ponieważ będzie to pierwsze zamówienie z Turcji na obszarze Wspólnoty. Jeśli producentowi uda się wzorowo zrealizować kontrakt, będzie to świetna rekomendacja na przyszłość.

Pierwsze dwa tramwaje trafią do Olsztyna w ciągu 21 miesięcy od dnia podpisania umowy. Zamówienie podstawowe obejmuje 12 pojazdów o długości 32,5 metra i szerokości 2,5 metra. Każdy z nich zabierze jednorazowo 210 pasażerów. Będzie to kosztować 108 milionów złotych brutto. Taki rozwój wypadków nie byłby możliwy, gdyby nie fakt, że Solaris i Stadler przesadzili z ceną za swoje tramwaje. Dostawy dla Olsztyna są o tyle specyficzne, że tramwaje w mieście są z założenia szersze niż w innych miastach Polski. W tym przetargu jednak zamawiający złagodził nieco warunki dla nowych pojazdów, dopuszczając także oferty na pojazdy węższe. Mimo tego nie wpłynęła dla Durmazlara żadna konkurencyjna oferta.

fot. Durmazlar

poniedziałek, 21 maja 2018

OLSZTYN: kolejny sezon Ełckiej Kolei Wąskotorowej

Gdyby ktoś w dalszym ciągu zastanawiał się, gdzie wyskoczyć na wakacyjny wypoczynek, i przypadkiem skierował swe kroki na Mazury, mam propozycję! W majówkę rozpoczął się kolejny sezon Ełckiej Kolei Wąskotorowej, jedynej takiej atrakcji turystycznej w krainie mazurskich jezior. Kolejkę stworzono jeszcze przez I wojną światową, a w uznaniu dla jej walorów i pełnionej przez lata funkcji już w 1991 roku wpisana została do rejestru zabytków. Dziś EKW otwiera swoje podwoje w każde wakacje, zapewniając pełen emocji i pięknych wrażeń przejazd z Ełku do Sypitek.

Rozkładowe przejazdy pociągami EKW prowadzone są przez lokomotywy spalinowe Lyd1. Z pociągów skorzystać można w do 2 września w następujące dni:

  • 1, 2, 9, 16, 23, 24, 26, 28, 30 czerwca,
  • 1, 3, 5, 7, 8, 10, 12, 14, 15, 17, 19, 21, 22, 24, 26, 28, 29, 31 lipca,
  • 2, 4, 5, 7, 9, 11, 12, 14, 16, 18, 19, 21, 23, 25, 26, 28, 30 sieprnia,
  • oraz 1 i 2 września
Pociągi kursują o 10:00 z Ełku i o 12:15 z Sypitek. W stacji Sypitki zaplanowano półtorej godziny przerwy dla pasażerów, a w czasie tym można wziąć udział np. w ognisku. Bilety, w cenie 20 zł normalny i 10 zł ulgowy, nabywać należy w kasie EKW przed odjazdem pociągu. Dzieci do lat 5. podróżują za darmo. Poza ofertą indywidualną można oczywiście rezerwować dodatkowe przejazdy zorganizowane (kalkulacja indywidualna), istnieje też opcja zakupu biletów grupowych. W cenie biletu kolejowego podróżni uprawnieni są dodatkowo do zwiedzania Muzeum Historycznego w Ełku oraz wystawy zabytkowego taboru Ełckiej Kolei Wąskotorowej.

fot. Ełk - WM.pl

ŚLĄSKIE: Częstochowa ma dostać nowy dworzec

Budynek dworca kolejowego w Częstochowie jest paskudny, i o tym fakcie nie trzeba nikogo przekonywać. O ile w cenie jest jego charakterystyczna, rozpoznawalna prezencja, o tyle sama koncepcja architektoniczna była może i fajna, ale w połowie lat 90., gdy obiekt otwierano. Po 22 latach jest to piękny przykład kiczu i bezrefleksyjnej, postmodernistycznej architektury. Już nawet Łódź Kaliska nie razi tak bardzo. Jest jednak dobra wiadomość w tym względzie, bo jeszcze w tym roku odpowiedzialne za obiekty dworcowe PKP SA zamierzają ogłosić konkurs na koncepcję architektoniczną dla nowego dworca.

Zakończone zostały już prace nad studium wykonalności dla dworca, czego wynikiem będzie dwuetapowy konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej dla przebudowy obiektu i koncepcji urbanistycznej na zagospodarowanie zlokalizowanej pod nim działki. W wyborze zwycięskiej oferty wezmą udział także władze miasta i społeczność lokalna. W założeniu nowy budynek dworca ma wpisywać się w koncepcję stworzenia węzła przesiadkowego po zachodniej stronie peronów i reurbanizacji strony wschodniej. Jaki będzie nowy dworzec? O tym przekonamy się w połowie roku. Dworzec Częstochowa na nowo ma zostać udostępniony podróżnym w 2022 roku.

fot. Wikimedia Commons (Przykuta, GFDL)

niedziela, 20 maja 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 78: Warszawa, linia 107

Linia 107 w Warszawie pojawiła się końcem listopada 1948 roku, wskutek przekształcenia linii G z Placu Trzech Krzyży do Placu Bernardyńskiego. Już 22 lipca 1949 roku linię pociągnięto do nowego dworca autobusowego przy stacji Warszawa Śródmieście, a po likwidacji tej pętli w roku 1953 najpierw skierowano ją przez  Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście do Pomnika Kopernika, a następnie do Placu Zamkowego. W roku 1955 linia dotarła na Wilanów. Gdy do Wilanowa docierać zaczęły tramwaje, to linię 107 skrócono do Podchorążych, a po połączeniu z linią 120 - do placu Unii Lubelskiej. I tak do 1976 roku...

W roku 1984 trafiła na północy przez Bonifraterską do Konwiktorskiej. W roku 1989 z kolei skrócono ją przez Trębacką do placu Zwycięstwa. Od wakacji 1991 roku linia zastąpiła linię 125 między Traktem Królewskim a Rakowiecką. W 1992 roku linię 107 połączono z linią 112 i skierowano przez Nowolipki do pętli Wolność. Zaczęła się wówczas mocno plątać w centrum, podczas jednego półkursu dwukrotnie zaliczając Plac Trzech Krzyży. Ten bałagan posprzątano porzez przerzucenie linii na aleję Niepodległości, ale już 17 stycznia 1994 linię skierowano zmienioną trasą z Esperanto przez Nowolipki, plac Piłsudskiego, Nowy Świat, Rozbrat, Myśliwiecką, Czerniakowską i Dolną do Wołoskiej, stąd kierowała się do pętli Spartańska. W roku 1996 trasę, najpierw tylko czasowo, przerzucono na Marszałkowską i Aleje Jerozolimskie, a po przejęciu w 1998 roku fragmentu linii 179 kursowała przez Łazienkowską. W 2002 roku kursować zaczęła przez Domaniewską do Metra Wilanowska, potem jeszcze zmieniano nieco trasę na Mokotowie. W sierpniu 2003 roku zaczęła kursować z Wilanowskiej na Ursynów Północny.

1 marca 2011 roku trasę ostatecznie skrócono do krańca Stegny, a w połowie stycznia 2012 roku została skrócona do pętli Kierbedzia na Starym Mokotowie. Dziś więc kursuje z Kierbedzia na Esperanto.

Linia w każdym kierunku obsługuje 26 przystanków. Kursuje co 10-15 minut w szczycie oraz co 15-20 poza nim. Czas przejazdu waha się od 30 do 40 minut.


fot. Marcus McCardiff (warszawa.wikia.com)

WARSZAWA: 55. urodziny "Babci"

Mówi się o niej "Babcia". Została "zwodowana" 9 maja 1963 roku, jako 38. dziecko Pafawagu z Wrocławia. To oczywiście pociąg EN57-038, będący najstarszym czynnym "kiblem" w Polsce. W ubiegłą środę jednostka świętowała 55. urodziny.

Jednostka jest bliska Małopolsce z bardzo prostego powodu: karierę na torach rozpoczynała w Lokomotywowni Kraków Prokocim. Stacjonowała tam do 1991 roku, gdy przekazano ją do Tarnowa. W roku 1999 trafiła do Nowego Sącza, gdzie służyła do 2001 roku. Później przejęły ją PKP Przewozy Regionalne, a następnie Małopolski Zakład Przewozów Regionalnych, Sekcja Utrzymania Taboru Trakcyjnego Sucha Beskidzka. Na Mazowsze pociąg trafił w sierpniu 2003 roku, gdy EN57-038 trafił do Sekcji Utrzymania Taboru Trakcyjnego Warszawa Grochów, w ramach Mazowieckiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Potem już, jak wiadomo, w spadku przypadła Kolejom Mazowieckim.

"Babcia" przeszła dwie naprawy poziomu P5 w 1974 i 1991 roku. Podczas ostatniej naprawy poziomu P4 wymieniony został system hamulca Knorr, montowany w pierwszych jednostkach, na system Oerlikon. Przez lata trochę się unowocześniła. Dziś ma system informacji pasażerskiej i interkom, kamery czołowe i urządzenia do nagrywania dźwięku, ogrzewane szyby czołowe, fotele wandaloodporne, oświetlenie wpuszczone w sufit, instalacja pod biletomaty bezgotówkowe i kasowniki oraz Wi-Fi. W czasie swojej służby przejechała już ponad 6 milionów kilometrów, i póki co nie wybiera się na emeryturę. Można ją spotkać na trasie Ostrołęka - Tłuszcz. "Babcia" nie jest oczywiście najstarszym EN57 w ogóle, ale stacjonujący na Podkarpaciu EN57-001 jest unieruchomiony, gdyż objęto go ochroną konserwatora zabytków.

fot. Picssr

sobota, 19 maja 2018

NOWY SĄCZ: będą kolejne pociągi, ułatwiające ruch w rejonie miasta

Sukces wahadła kolejowego między Chełmcem a przystankiem Nowy Sącz Miasto oraz liczne utrudnienia komunikacyjne, które po zamknięciu mostu heleńskiego paraliżują stolicę Sądecczyzny, skłaniają Województwo Małopolskie do wprowadzenia kolejnych usprawnień kolejowych. W trybie pilnym zapadła decyzja o wprowadzeniu do ruchu dodatkowych połączeń na południe od miasta, dzięki którym dojazd do miasta będzie szybszy i łatwiejszy. Od poniedziałku, 21 maja, dodatkowe 32 pociągi dziennie zasilą trasę między Nowym a Starym Sączem, umożliwiając w ciągu kilku minut sprawny dojazd do centrum Nowego Sącza. To doraźne rozwiązanie, które ma za zadanie rozwiązać bieżące problemy i zapobiec dalszemu korkowaniu się miasta.

Od 10 czerwca zaś, a więc od letniej korekty rozkładu jazdy, dodatkowe 10 pociągów obsłuży relację Nowy Sącz – Rytro – Nowy Sącz, a kolejne cztery pojawią się w skróconej relacji Nowy Sącz – Stary Sącz. Kursy wykonywać będą do spółki Koleje Małopolskie i Przewozy Regionalne. Na ten cel województwo przeznaczy 470 tysięcy złotych, a swoje wsparcie finansowe dla projektu zadeklarowały także samorządy lokalne. Budowa nowego mostu heleńskiego na Dunajcu zakończy się w styczniu przyszłego roku. Poza nową przeprawą zadanie obejmuje także przebudowę układu komunikacyjnego na dojazdach do mostu z obu stron. Pojawią się ronda, ułatwiające wjazd na most, który będzie posiadał po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Istotnie zwiększy się więc przepustowość trasy i jednocześnie upłynniony zostanie ruch w mieście. Nie bez znaczenia jest tutaj usprawnienie funkcjonowania komunikacji miejskiej, ponieważ mostem heleńskim kursowało codziennie kilkadziesiąt par miejskich autobusów, obsługujących Chełmiec i jedno z większych nowosądeckich osiedli Helena.

fot. Twój Sącz

RZESZÓW: w czerwcu wrócą pociągi do Jasła - i co dalej?

W czerwcu mają zakończyć się prace torowe na odcinku Boguchwała - Czudec. Dzięki nim od 22 czerwca pociągi o kilka minut szybciej pokonają odcinek między Rzeszowem a Jasłem. Oprócz modernizacji nawierzchni i urządzeń sterowania, a także całkiem nowych peronów w Babicy i Wisłoczance, inwestycja realizowana przez PKP PLK obejmuje budowę całkiem trzech nowych przystanków. Są to Zaborów Błonia i Markuszowa, a także Jasło Fabryczne na rogatkach tego miasta. Ich budowa już trwa. Rewitalizacja kolejnego odcinka linii kolejowej 106 oczywiście cieszy, ale czy potencjał linii nie zostanie ponownie zmarnowany przez władze województwa, które nie zadysponują środków na zapewnienie odpowiedniej oferty kolejowej? Przyjrzyjmy się wstępnym założeniom rozkładu na drugą połowę roku.

Pierwszy pociąg z Jasła do Rzeszowa wyruszać ma o 4:55, tylko w dni robocze. Kolejny pojedzie o 5:47, na szczęście codziennie. Będzie to jednakowoż jedyny codzienny skład w relacji Jasło - Rzeszów, bo kolejne połączenia przewidywane w rozkładzie (dopiero!) od 3 września, kursować będą zaledwie od poniedziałku do piątku. Składy odjadą o 7:20, 14:42 i 17:12. Dołożyć można do tego jeszcze Bieszczadzkiego Żaczka, kursującego w niedziele poza wakacjami, oraz przyspieszonego Wojaka Szwejka, jadącego około 21:00 ze słowackich Medzilaborec - ale tylko w weekendy i tylko latem. Oferta jest więc żadna...

W drugą stronę jest jeszcze gorzej. Pobieżna analiza rozkładu dla stacji Rzeszów Główny daje takie wnioski, że lepiej pociągiem nie jeździć. O 5:36 odjeżdżać będzie pociąg do Jasła tylko w dni robocze, podobnie jak ten o 12:30 (godzina z d..y) i 14:39. Wszystkie te połączenia zaczną działać 3 września. Jedyne codzienne połączenie realizowane będzie o 15:24 (od września o 15:40), a dodatkowo w wakacje pojedzie, znów tylko od poniedziałku do piątku, pociąg o 15:57. Oczywiście dodatkowo pojawi się w październiku Bieszczadzki Żaczek, a Wojak Szwejk wyjedzie w wakacyjne weekendy wcześnie rano. I ciężko to nawet skomentować.

Dopóki na Podkarpaciu nie zrozumieją, że ożywienie kolei regionalnej musi się wiązać ze zwiększonymi nakładami na jej funkcjonowanie, nie będzie dobrze. Trasa z Rzeszowa do Jasła może nie należy do jakichś genialnych generatorów ruchu, ale faktem jest, że przy atrakcyjnej ofercie można by chociaż częściowo pociągi zapełnić. Ale atrakcyjna oferta musi polegać na atrakcyjnym rozkładzie. Gdyby znalazł się ktoś odważny, kto chociaż na próbę zdecydowałby się wyłożyć środki na dwugodzinny takt na linii, wówczas poznalibyśmy odpowiedź na pytanie, czy pociągi na linii 106 są w stanie napędzić sobie odpowiednią frekwencję. Trasa ta traci przecież całe mnóstwo pasażerów przez to tylko, że po godzinie 16. pociągów do Jasła nie ma. W dzisiejszych czasach, gdy wielu ludzi pracuje do 18-19, gdy studenci i uczniowie szkół często wracają do domów wieczorami, takie niedopatrzenie, kultywowane w tym miejscu od lat, jest tym bardziej niepojęte. Doprawdy nie trzeba wiele, poza odwagą i zagospodarowaniem środków. A przecież Podkarpacie nie jest jakoś przesadnie biedne...

fot. PKP PLK

piątek, 18 maja 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 129: linia kolejowa Malmö - Kopenhaga - Helsingør (Szwecja/Dania)

Mała odskocznia od naszych południowych sąsiadów. Dziś skierujemy się na północ, by odbyć podróż pociągiem ze szwedzkiego Malmö przez stolicę Danii, Kopenhagę, do Helsingør.

Linię z Kopenhagi do Helsingør (Kystbanen), o długości ponad 46 kilometrów, budowano w drugiej połowie XIX wieku. 8 czerwca 1864 roku otwarto odcinek Helsingør - Snekkersten, natomiast na 30 czerwca 1897 roku na trasie Snekkersten - Kopenhaga odbyły się pierwsze jazdy próbne, a całą linię uruchomiono 2 sierpnia tego samego roku. Odcinek z Danii do Szwecji jest o wiele młodszy. Linia o długości 38 kilometrów przebiega przez Kastrup i Fosieby. Pierwszy odcinek Kopenhaga - Kastrup otwarto dla ruchu 27 września 1998 roku, natomiast w dalszej części konieczne było stworzenie przeprawy nad cieśniną Sund. Linia ta zwana jest Øresundsbanen, jako że pokonuje dokładnie 7845 metrów wantowym mostem między tymi dwoma państwami. Połączenie to otwarto uroczyście 1 lipca 2000 roku. Dodatkowo 4 grudnia 2010 roku uruchomiono tunel pod miastem Malmö.

Cała linia liczy niemal 85 kilometrów długości, a pociągi pokonują ją mniej więcej 70 minut.



fot. Urbnews.pl

WARSZAWA: PKP Intercity dąży do samozaorania?

Polityka "narodowego" przewoźnika kolejowego, jakim mianuje się co rusz PKP Intercity, jest wielce zagadkowa. Do długiej listy pociągów, na które nie można już kupić biletów przez internet, dołączają kolejne. Co ciekawe, w kasach biletowych nie ma problemu z zakupem biletów z wyprzedzeniem. Czyżby ta durna polityka miała związek z potrzebą zapewnienia miejsc pracy w stacjonarnych kasach, czy może chodzi o ograniczenie wykorzystywania przez pasażerów zniżek, jakie można uzyskać przy zakupie biletów wcześniej - wszak nie każdy może od razu pobiec do kasy, by skorzystać i tak z oferty "Wcześniej". Nic to, przewoźnik daje coraz więcej powodów do tego, by pociągami nie jeździć. Efekty odnotowuje już port lotniczy Szczecin, gdzie przybywa podróżnych, głównie na kierunku do Warszawy.

Zgodnie z informacją na stronie przewoźnika lista pociągów, dla których przedsprzedaż biletów jest wstrzymana, wygląda następująco:

na daty odjazdu od dnia 17 maja 2018 roku:
  • TLK 36172/3 Uznam relacji Kraków Główny - Wrocław Główny/Świnoujście 
  • TLK 63172/3 Uznam relacji Wrocław Główny - Kraków Główny 
  • IC 83174/5 Przemyślanin relacji Szczecin Główny - Przemyśl Główny 

na daty odjazdu od dnia 18 maja 2018 roku:
  • TLK 26102 Bolko relacji Radom - Wrocław Główny (zmiana kategorii na IC), 
  • TLK 62102 Bolko relacji Wrocław Główny - Radom (zmiana kategorii na IC), 
  • TLK 65100 Kormoran relacji Wrocław Główny - Olsztyn Główny (zmiana kategorii na IC)

na daty odjazdu od dnia 19 maja 2018 roku:
  • IC 18113 Włókniarz relacji Łódź Fabryczna - Szczecin Główny 
  • IC 3815 Wawel relacji Kraków Główny - Szczecin Główny 
  • IC 81112 Włókniarz relacji Szczecin Główny - Łódź Fabryczna 
  • TLK 56100 Kormoran relacji Olsztyn Główny - Wrocław Główny (zmiana kategorii na IC) 

    na daty odjazdu od dnia 21 maja 2018 roku:
    • TLK 47100 Spodek relacji Katowice - Poznań Główny 
    • TLK 74100 Spodek relacji Poznań Główny - Katowice 

    na daty odjazdu od dnia 09 czerwca 2018 roku:
    • TLK 53100 Biebrza relacji Gdynia Główna - Rzeszów Główny 
    • TLK 56170 Rozewie relacji Gdynia Główna - Jelenia Góra 
    • TLK 60171 Rozewie relacji Jelenia Góra - Szklarska Poręba Górna 
    • TLK 82172 Uznam relacji Świnoujście - Lublin 
    • TLK 63172 Uznam relacji Wrocław Główny - Kraków Główny 
    • TLK 63173 Uznam relacji Wrocław Główny - Kraków Główny 
    • TLK 88172 Uznam relacji Strzelce Krajeńskie Wschód - Krzyż 
    • IC 16170 Karkonosze relacji Białystok - Jelenia Góra 
    • IC 61170 Karkonosze relacji Jelenia Góra - Białystok 
    • IC 45170 Pogoria relacji Katowice - Gdynia Główna 
    • IC 54170 Pogoria relacji Gdynia Główna - Katowice 

    na daty odjazdu od dnia 10 czerwca 2018 roku:
    • IC 84106 Światowid relacji Szczecin Główny - Katowice 
    • IC 48106 Światowid relacji Katowice - Szczecin Główny 
    • TLK 84110 Swarożyc relacji Kołobrzeg - Katowice 
    • TLK 48110 Swarożyc relacji Katowice - Kołobrzeg 
    • IC 8304 Hetman relacji Szczecin Główny - Przemyśl Główny 
    • IC 3804 Hetman relacji Przemyśl Główny - Szczecin Główny 
    • TLK 35100 Biebrza relacji Rzeszów Główny - Gdynia Główna 
    • TLK 25101 Flisak relacji Lublin - Bydgoszcz Główna 
    • TLK 25102 Ogiński relacji Chełm - Bydgoszcz Główna 
    • TLK 23104 Hetman relacji Hrubieszów Miasto - Rzeszów Główny 
    • TLK 32104 Hetman relacji Rzeszów Główny - Hrubieszów Miasto 
    • TLK 66104 Hetman relacji Jelenia Góra - Wrocław Główny 
    • TLK 60105 Hetman relacji Wrocław Główny - Jelenia Góra 
    • IC 3814 Wawel relacji Kraków Główny - Szczecin Główny 
    • IC 8314 Wawel relacji Szczecin Główny - Kraków Główny 
    • IC 1011 Leśmian relacji Łódź Fabryczna - Białystok 
    • IC 1013 Jagiellończyk relacji Łódź Fabryczna - Białystok 
    • TLK 13105 Reymont relacji Łódź Fabryczna - Kraków Główny 
    • IC 15101 Doker relacji Łódź Fabryczna - Gdynia Główna 
    • IC 1517 Mazury relacji Łódź Fabryczna - Olsztyn Główny 
    • IC 1511 Inka relacji Łódź Fabryczna - Ełk 
    • TLK 18109 Pobrzeże relacji Łódź Fabryczna - Kołobrzeg 
    • IC 1000 Leśmian relacji Białystok - Łódź Fabryczna 
    • IC 1012 Jagiellończyk relacji Białystok - Łódź Fabryczna 
    • TLK 31104 Reymont relacji Kraków Główny - Łódź Fabryczna 
    • IC 5110 Inka relacji Ełk - Łódź Fabryczna 
    • IC 5116 Mazury relacji Olsztyn Główny - Łódź Fabryczna 
    • IC 51100 Doker relacji Gdynia Główna - Łódź Fabryczna 
    • TLK 81108 Pobrzeże relacji Kołobrzeg - Łódź Fabryczna 
    • TLK 13157 relacji Warszawa Wschodnia - Zakopane 
    • TLK 31156 relacji Zakopane - Warszawa Wschodnia 
    • TLK 61100 Kresowiak relacji Wrocław Główny - Warszawa Wschodnia 
    • TLK 13101 Malinowski relacji Warszawa Wschodnia - Przemyśl Główny 
    • TLK 30100 Malinowski relacji Kraków Płaszów - Krynica Zdrój 
    • TLK 31100 Malinowski relacji Przemyśl Główny - Warszawa Wschodnia 
    • TLK 33100 Malinowski relacji Krynica Zdrój - Kraków Płaszów 
    • TLK 31110 Połoniny relacji Przemyśl Główny - Warszawa Wschodnia 
    • IC 48113 Portowiec relacji Katowice - Szczecin Główny 
    • IC 84112 Portowiec relacji Szczecin Główny - Katowice 
    • TLK 35102 Sienkiewicz relacji Kraków Główny - Olsztyn Główny (zmiana kategorii na IC w dniach 10 czerwca - 1 września), 
    • TLK 53102 Sienkiewicz relacji Olsztyn Główny - Kraków Główny (zmiana kategorii na IC w dniach 10 czerwca - 1 września), 
    • TLK 23101 Galicja relacji Hrubieszów Miasto - Rzeszów Główny/Wrocław Główny (zmiana kategorii na IC w dniach 10-17 czerwca). 
    I weźże jedź pociągiem...

    fot. PKP Intercity

    czwartek, 17 maja 2018

    POZNAŃ: coraz bliżej przebudowy trasy na Górnym Tarasie Rataj

    8 maja minął termin składania ofert w przetargu na modernizację trasy tramwajowej przez Górny Taras Rataj w Poznaniu. Przebudowie podlegać będzie odcinek od osiedla Lecha aż do Ronda Żegrze. Wśród ofert na prowadzenie wysuwa się ta złożona przez ZUE. Ostateczne rozstrzygnięcie poznamy po wnikliwej weryfikacji ofert.

    Inwestycja przewiduje całkowity remont torowiska i sieci trakcyjnej, a także całej infrastruktury przystankowej. Ponadto przebudowane będą ulice w ciągu trasy GTR, chodniki i drogi rowerowe, a także zabudowane zostaną wspólne przystanki tramwajowo-autobusowe. W ramach inwestycji przeprowadzona zostanie przebudowa stacji prostownikowej Żegrze oraz stacji transformatorowej ENEA. Poznań wyznaczył na prace kwotę 100 milionów złotych. Spośród pięciu ofert najtańszą złożyło właśnie ZUE, które wyceniło swoje usługi na 101,5 miliona złotych. Poza kryterium ceny firma może też liczyć na największą ilość punktów m.in. dzięki warunkom rękojmi czy zapowiedzi skrócenia czasu realizacji inwestycji. ZUE legitymuje się także najlepszym doświadczeniem kierownika budowy.

    Zgodnie z założeniami przetargu Rondo Żegrze ma zostać przebudowane w ciągu 10 miesięcy, zaś przebudowa całej trasy od wylotu trasy na Franowo do ronda ma być zrealizowana w 14 miesięcy od podpisania umowy. Zamawiający życzy sobie ponadto utrzymania ruchu tramwajowego na odcinku tunel Franowo - osiedle Stare Żegrze I co najmniej do końca tego roku. Teraz pozostaje czekać na ostateczną weryfikację ofert wybór zwycięskiego wykonawcy.

    fot. ZTM Poznań

    WARSZAWA: trwa już 10. sezon Warszawskich Linii Turystycznych na Wiśle

    1 maja rozpoczął się dziesiąty, jubileuszowy sezon Warszawskich Linii Turystycznych na Wiśle. W piękny, słoneczny i ciepły dzień pływać zaczęły promy miejskie, a w pierwszy rejs wyruszył statek do Serocka. Tegoroczne wydanie WLT potrwa do 16 września. Ze względu na rocznicę nie zabrakło tortu i życzeń, a cała inauguracja sezonu odbyła się na specjalnym stoisku, przygotowanym przez Zarząd Transportu Miejskiego przy Bulwarze Jana Karskiego.

    W ramach Warszawskich Linii Turystycznych brzegi Wisły łączą cztery bezpłatne przeprawy promowe:

    • Cypel Czerniakowski – Saska Kępa plaża (21 osób + 21 rowerów), 
    • Most Poniatowskiego – Stadion Narodowy plaża (21 osób + 21 rowerów), 
    • Nowodwory – Łomianki (21 osób + 21 rowerów),
    • Podzamcze – ZOO plaża (40 osób + 40 rowerów).
    Do końca czerwca promy pływają tylko w weekendy i dni świąteczne, a także w piątek po Bożym Ciele. W lipcu i sierpniu operować będą codziennie. 

    Statek do Serocka operować będzie podobnie, do końca czerwca tylko w weekendy i dni świąteczne, a także w piątek po Bożym Ciele. W lipcu i sierpniu zaplanowano jego rejsy także w piątki oraz 15 sierpnia, natomiast we wrześniu rejsy będą realizowane 1, 2, 8, 9, 15 raz 16 września. Póki co, ze względu na niski stan Wisły, rejsy rozpoczynają się i kończą na Żeraniu. Chętnych dowozić będą do statku autobusy, które podstawiane będą na przystanek Podzamcze 02 na wysokości Zamku Królewskiego (od strony Bulwaru). Taka sytuacja obowiązuje do odwołania. Odjazdy autobusu zaplanowano na godzinę 9:00, a w drogę powrotną z Żerania po zakończonym rejsie. Dodatkowo w drodze na Bulwar autobusy będą zatrzymywać się na żądanie na pośrednich stanowiskach. 


    fot. ZTM Warszawa

    środa, 16 maja 2018

    "Nocna Szyna" Odcinek 225: Budapeszt, linia 50

    Linia tramwajowa 50 w Budapeszcie łączy stację metra Hatar ut z placem Pokoju w dzielnicy Pestszentlőrinc.

    Pierwotnie uruchomiono ją latem 1913 roku na trasie między Szpitalem Rókus a placem Szarvas Csárda. W maju 1927 roku linię skrócono do Orczy ter. W listopadzie 1929 roku linię wydłużono na południe, do dzisiejszego krańca Beke ter (plac Pokoju). W czasie budowy 3. linii metra tramwaje linii 50 czasowo dojeżdżały nawet do Kalvin ter, ale ostatecznie 30 marca 1980 roku, po uruchomieniu metra do centrum, linię trwale skrócono do Hatar ut.

    Linia liczy 8 kilometrów długości i 20 przystanków. Czas przejazdu wynosi 24-26 minut.


    fot. Rakás (CC BY-SA 4.0)

    KRAKÓW: Noc Muzeów 2018 - funkcjonowanie KMK

    Wzorem lat ubiegłych, także w tym roku Juwenalia połączą się z kolejną edycją Nocy Muzeów. Poza zmianami w liniach nocnych, o których było wczoraj, w noc z piątku na sobotę (18/19 maja) na ulicach miasta pojawią się dodatkowe linie specjalne, obsługiwane taborem zabytkowym. Będą to:

    • LINIA 60 (tramwaj) na trasie Plac Centralny – al. Jana Pawła II – Mogilska – Lubicz – Westerplatte – Starowiślna – Dajwór – Dajwór – Na Zjeździe – Limanowskiego – Krakowska – Św. Gertrudy – Dominikańska – Franciszkańska – Piłsudskiego – al. 3 Maja – Cichy Kącik – al. 3 Maja – Piłsudskiego – Podwale – Basztowa – Lubicz – Mogilska – al. Jana Pawła II – Plac Centralny; tramwaje pojadą co godzinę od 19:00 do 2:30, i będą uczestniczyć w zlotach na Dworcu Głównym,
    • LINIA 600 (autobus) na trasie Muzeum Armii Krajowej – Wita Stwosza - al. 29 Listopada – Pawia – Warszawska (powrót przez tunel św. Rafała Kalinowskiego) – Basztowa – Lubicz - al. Powstania Warszawskiego – Kotlarska – Klimeckiego – Powstańców Wielkopolskich – Podgórze SKA; autobusy kursować będą co godzinę między 19:00 a 2:30, i także uczestniczyć będą w zlotach pod Dworcem Głównym.
    Niestety, w związku z tegoroczną Nocą Muzeów jest jedna niekorzystna informacja: w tym roku okolicznościowe monety muzealne nie będą uprawniać do korzystania  z linii komunikacji miejskiej - każdy będzie musiał posiadać ważny bilet!

    fot. ZIKiT Kraków

    WARSZAWA: kolejne wakacje "Słonecznego" do Ustki

    Tegoroczne wakacje znów odbywać się będą przy akompaniamencie szeregu sezonowych połączeń kolejowych. Na polskich torach nie zabraknie też sztandarowego projektu Kolei Mazowieckich, znanego jako pociąg Słoneczny. Pociąg ten przez całe wakacje łączyć będzie stolicę kraju z Ustką. Frekwencja w składach jest kwestią pogody i popularności polskiego morza w tym sezonie, jednak o prawdopodobnym sukcesie także tym razem można mówić przez pryzmat zeszłych wakacji, podczas których z połączenia Słoneczny skorzystało ponad 111 tysięcy pasażerów.

    Pociąg ma wyjeżdżać z Warszawy Zachodniej o 6:26, by zameldować się w Gdańsku Głównym o 9:44, a w Ustce o 12:08. Pociąg tradycyjnie zatrzyma się na większych stacjach, jak Nasielsk, Mława, Iława czy Tczew. W drogę powrotną skład wyruszać będzie o 12:42, by w Warszawie zakończyć jazdę około 18:30. Skład kursować będzie codziennie od 23 czerwca do 2 września. Taki układ połączeń sprzyjać będzie nie tylko turystom jadącym na dłuższy wypoczynek, ale też wszystkim tym, którzy do Ustki i w jej okolice pragną wyskoczyć jedynie na weekend. Dodatkowo jest to połączenie atrakcyjne cenowo i nie posiada żadnej konkurencji - PKP Intercity nie uruchomi między Warszawą a Ustką żadnego połączenia, skupiając się jak zwykle na ukochanym przez warszawiaków Helu i Zakopanem.

    fot. Koleje Mazowieckie

    wtorek, 15 maja 2018

    WARSZAWA: zdążyć z Gdańskim przez "średnicą"

    Problemy PKP PLK z przeprowadzeniem modernizacji kolejowego mostu Gdańskiego przy Cytadeli zdają się nie mieć końca. Bez przywrócenia przeprawy do pełnej świetności bardzo trudno będzie zrealizować największą w historii nowożytnej Warszawy inwestycję kolejową, jaką będzie dogłębna modernizacja linii średnicowej między dworcami Wschodnim a Zachodnim.

    Do pierwszych prac przystąpiono w roku 2015. Pierwotnie miały one trwać kilka miesięcy, jednak wkrótce okazało się to niewykonalne. ze względu na konieczne rozszerzenie zakresu wymaganych prac. Zamieszanie spowodowane złym stanem technicznym trasy powoduje trudności w prowadzeniu ruchu kolejowego. Przyczyna leży tu po stronie ograniczonej przepustowości, na co wpływ ma zamknięcie jednego z torów. O ile teraz nie stanowi to większego problemu, bo trasa między Dworcem Gdańskim a Warszawą Zachodnią jest w remoncie, o tyle po przeniesieniu sporego ruchu dalekobieżnego i aglomeracyjnego na linię obwodową, most Gdański może zwyczajnie się zatkać.

    Po kolejnej analizie problemu zapowiadano, że pod koniec zeszłego roku rozpisany zostanie kolejny przetarg na wykonawcę remontu mostu tak, by realizacja inwestycji znalazła szczęśliwy finał do końca tego roku. Oczywiście, jak to w PKP PLK, deklaracje sobie, a rzeczywistość ma inne priorytety, toteż przetarg ogłoszono przed kilkoma dniami, zatem ewentualny remont mostu znów znacznie się opóźnia. Na realizację zadania przewidziano prawie 68,5 miliona złotych netto. Tak duży kosztorys związany jest z koniecznością wymiany konstrukcji nośnej mostu. Zarządca infrastruktury, przy wyborze oferty, kierować się będzie przede wszystkim ceną, za którą zgarnąć można w sumie 60% punktów. Okres gwarancji to 10% punktów, a za termin realizacji można uzyskać aż 30% punktów. Most ma zostać naprawiony w maksymalnie rok, przy czym PKP PLK liczy, że wykonawcy startujący w przetargu zechcą ten czas skrócić, co będzie wiązało się z przychylniejszą punktacją.

    fot. Mapa Targeo

    KRAKÓW: Juwenalia 2018 - funkcjonowanie KMK

    Tradycyjnie w połowie maja, także w Krakowie rozpoczyna się kilkudniowe, wielkie święto studenckiej społeczności, czyli Juwenalia. Kulminacja obchodów przypada na czwartek i piątek, ale już od dzisiejszej nocy wzmocniona zostanie nocna komunikacja w mieście pod Wawelem. Tramwaje i autobusy pojadą częściej, będą też dodatkowe linie, a do obsługi tras kierowany będzie większy tabor. Wyglądać to będzie następująco:

    • LINIE 62, 64 i 69 od dziś będą kursować we wszystkie noce aż do niedzieli; w noce 15/16 - 16/17 maja będą kursować według rozkładów na noc z czwartku na piątek, natomiast w noce 17/18 - 20/21 maja według rozkładów na noc z piątku na sobotę,
    • LINIE 601 i 611 będą kursować według specjalnego rozkładu jazdy co 30 minut (łącznie co kwadrans) - dla tych linii nie będzie zlotów pod Dworcem Głównym,
    • LINIA 612 będzie kursować według rozkładu jazdy jak w noc z piątku na sobotę,
    • LINIA 621 będzie miała częstotliwość dostosowaną do kursów linii 64,
    • Pozostałe linie kursować będą bez zmian w rozkładach, zaś linie 608, 610 i 904 obsługiwane będą autobusami przegubowymi,
    ZIKiT zleca też uruchomienie dwóch dodatkowych linii autobusowych:
    • LINIA 618 pojedzie na trasie Cracovia Stadion – Mickiewicza -  Słowackiego - Długa -Basztowa - Pawia - al. 29 Listopada - Wileńska - Czerwonego Prądnika - Brogi - Miechowity -Młyńska - Rondo Młyńskie - Bora-Komorowskiego - gen. Andersa - Dąbrowskiej - Medweckiego – Czyżyny Dworzec; autobusy pojadą co godzinę, naprzemiennie z linią 608 na wspólnym odcinku,
    • LINIA 620 pojedzie na trasie Krowodrza Górka – Krowoderskich Zuchów - Łokietka - Makowskiego - Stachiewicza - Wrocławska -, aleja Kijowska - Królewska - Podchorążych - Piastowska - Nawojki - Czarnowiejska - aleja Mickiewicza - aleja Krasińskiego - Konopnickiej - Kamieńskiego - Puszkarsk - Sławka - Trybuny Ludów - Łużycka - Witosa - Halszki - Stojałowskiego – Os. Kurdwanów, z częstotliwością 30 minut.
    To jednak nie wszystkie zmiany w nocnej komunikacji, jakie zaserwuje nam Kraków w najbliższych dniach :)

    fot. ZIKiT Kraków

    TRÓJMIASTO: metropolitalny bilet godzinny - kolejny krok naprzód!

    Trójmiasto robi kolejny krok w stronę uatrakcyjnienia i ułatwienia korzystania z transportu zbiorowego na swoim terenie. Dzięki decyzji Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej, od 1 czerwca korzystać będzie można z nowego biletu metropolitalnego, który uprawniać będzie do godzinnego korzystania z przejazdów na pokładzie pojazdów GAiT, ZKM Gdynia oraz MZK Wejherowo.

    Bilet kosztować będzie 3,80 złotych. To bardzo dobra opcja dla jazdy z przesiadkami, choć nieco lepszym pomysłem byłoby nieznaczne wydłużenie czasu jego ważności, choćby do 75 minut (tak gdyby ktoś chciał w międzyczasie przejechać z Wejherowa do Sopotu pociągiem SKM). Niestety, jest pewien szkopuł, z którym w Trójmieście jakoś nikt dotąd nie potrafi się rozprawić - droższe bilety na linie nocne i pospieszne. W przypadku godzinnego biletu metropolitalnego oczywiście także występować będzie zróżnicowanie cenowe. Za bilet ważny także w autobusach pospiesznych i nocnych zapłacimy już 4,80 zł. Dostępne będą też bilety ulgowe, których ceny wyniosą połowę bazowych wartości. Godzinne bilety metropolitalne kupić będzie można za pomocą aplikacji SkyCash, MPay, GoPay i jakdojade.pl.

    fot. Trojmiasto.pl

    poniedziałek, 14 maja 2018

    POZNAŃ: małe miasta idą w komunikację - czas na Pobiedziska

    W Polsce widoczny jest trend organizowania przez małe miasteczka i gminy komunikacji miejskiej. Z pomocą rozmaitych źródeł finansowania udaje się wygospodarować jeden, dwa autobusy, by spiąć najważniejsze rejony choćby drobną, ale regularną, komunikacją. Do grona tego dołączyły podpoznańskie Pobiedziska, gdzie 2 maja zainaugurowano funkcjonowanie sieci autobusowej, obsługiwanej przez Zakład Komunalny w Pobiedziskach.

    Start to nie byle jaki, bo na linie wyjechały trzy hybrydowe autobusy Solaris. W robocze dni długiego weekendu komunikacja powoli nabierała rozpędu, a od 7 maja kursuje normalnie, według zaplanowanych rozkładów jazdy. Do końca roku korzystanie z autobusów będzie darmowe. Burmistrz Pobiedzisk, Dorota Nowacka, czeka teraz na uwagi i wnioski mieszkańców względem funkcjonowania komunikacji i potrzeb przewozowych. Jako pierwsze wystartowały linie:

    • 472 Pobiedziska - Tuczno,
    • 473 Pobiedziska - Łagiewniki,
    • 476 Pobiedziska - Gołuń - Kociałkowa Górka - Pobiedziska,
    W przeciągu kilku miesięcy pojawią się kolejne linie. Uruchomienie linii 474 na trasie Pobiedziska – Kocanowo – Latalice – Pobiedziska zostało odłożone, ze względu na planowane prace budowlane na drodze powiatowej. Najdalej z początkiem września uruchomione zostaną z kolei linie 475, 477 i 478, co da już komplet wszystkich zaplanowanych dla Gminy Pobiedziska tras autobusowych.

    Jak zrobiły to Pobiedziska? Zakup autobusów możliwy był dzięki uzyskaniu dofinansowania unijnego na zakup trzech nowych hybrydowych autobusów Solaris Urbino 12 Hybrid. Do tej pory komunikacja właściwie nie istniała - pojedyncze kursy PKS-ów dedykowane głównie uczniom, pojedyncze kursy prywatnych przewoźników i stacja kolejowa na linii Poznań - Gniezno. I chyba to jest właśnie motorem zmian w takich małych miejscowościach. Oby za przykładem Pobiedzisk szły inne miasteczka i gminy, a samym Pobiedziskom życzę uruchomienia także kursów w dni wolne.

    fot. Gmina Pobiedziska

    KATOWICE: we wrześniu ruszą autobusy do Pyrzowic firmowane przez GZM

    Szykuje się duża konkurencja w przewozach między centrum GOP a portem lotniczym Katowice Pyrzowice. 27 kwietnia na posiedzeniu zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii przyjęto uchwałę regulującą kwestię organizacji połączeń autobusowych tamże. Autobusy mają ruszyć w trasę we wrześniu, a linii ma być aż trzy.

    Pierwsza z nich pojedzie z dworca w Katowicach przez Sosnowiec do lotniska. Druga połączy Plac Piastów w Gliwicach przez Zabrze, bytomskie Miechowice i Piekary Śląskie z lotniskiem, trzecia zaś pojedzie z Tychów przez Katowice i Sosnowiec. Pozwoli to na dojazd do lotniska ze wszystkich głównych miast aglomeracji. Co ciekawe, bilet na połączenia kosztować ma zaledwie 14 złotych, a jego ważność wyniesie 24 godziny od momentu skasowania. Bilet taki uprawniać będzie też do korzystania z innych linii komunikacyjnych na całym obszarze funkcjonowania KZK GOP, który za realizację połączeń ma odpowiadać.

    Takie posunięcie, w odniesieniu do ciągle niepewnej przyszłości linii kolejowej do Pyrzowic, może wróżyć wielki sukces. Zwłaszcza, że podróż taksówką z Katowic do portu lotniczego kosztuje około 80 złotych, a za jednorazowy bilet lotniskowy w autobusie PKM Katowice trzeba zapłacić 27 złotych. Myślę sobie, że wprowadzenie nowych połączeń z tak atrakcyjną taryfą będzie dla Górnego Śląska miało tak wydźwięk, jak to było w przypadku zmian taryfowych w pociągach lotniskowych z centrum Krakowa do Balic.

    mat. Transinfo

    niedziela, 13 maja 2018

    "Autobusem przez Polskę" Odcinek 77: Warszawa, linia 218

    Dziś będzie o stosunkowo młodej linii autobusowej w Warszawie. Linia 218 pojawiła się na ulicach miasta 13 czerwca 1983 w charakterze podmiejskim między Gołkowem a Piasecznem. Po przekształceniu jej w roku 1985 w linię 718 została zlikwidowana.

    Ponownie uruchomiono ją 1 grudnia 2009, na fali krótkich linii dowozowych w stolicy. Kursować zaczęła na trasie z Królikarni przez Woronicza, Racjonalizacji, Konstruktorską, Wołoską i aleję Wilanowską do pętli Metro Wilanowska. 1 marca 2011 roku skierowano ją przez Domaniewską, jako zastępstwo dla wycofanej stamtąd linii 107. W czerwcu tego samego roku, po wycofaniu linii 118 z Mokotowa przedłużono linię 218 przez Krasickiego i Kazimierzowską do Rakowieckiej-Sanktuarium, co nie spotkało się z pozytywną reakcją pasażerów. Ostatecznie od 3 września 2012 roku linia 2018 ponownie kursuje tylko do Królikarni.

    Linia obsługuje 18 przystanków w każdym kierunku, oraz jednokierunkowo stanowisko na Malczewskiego. Kursuje co 10-12 minut w szczycie oraz co 15-20 minut poza nim. Czas przejazdu wynosi 17-22 minuty.


    fot. BartekBD (CC BY-SA 3.0, warszawa.wikia.com)