sobota, 23 czerwca 2018

KRAKÓW: budowa Trasy Łagiewnickiej komplikuje tramwajowy Kurdwanów

Trasa Łagiewnicka będzie w najbliższym czasie mocno dawać się we znaki pasażerom komunikacji miejskiej w Krakowie. Wszystko przez przebudowę pętli tramwajowej na Kurdwanowie, która zmieni swój wygląd ze względu na wypuszczenie torowiska w kierunku Borku Fałęckiego. Dziś rozpoczął się montaż przejazdówki na Witosa, dzięki której dwukierunkowe tramwaje będą mogły zmieniać kierunek jazdy bez korzystania z nieczynnej pętli. Do poniedziałku włącznie tramwaje więc na Kurdwanów nie dojeżdżają, a komunikację zapewnia zastępcza linia autobusowa 750. Od wtorku, 26 czerwca, ten stan rzeczy ulegnie zmianie, jednak dla mieszkańców południowych dzielnic wcale nie oznacza to powrotu do normalności...

Choć we wtorek ruch tramwajowy na odcinku Bieżanowska - Kurdwanów zostanie przywrócony, to jednak obsługa taborem dwukierunkowym wymusi pewne zmiany. A wyglądają one następująco:

  • LINIA 6 kursować będzie w wydłużonych godzinach, czyli od 5 do 22 codziennie; częstotliwość jazdy wyniesie 10 minut w szczycie oraz 20 minut w pozostałych porach i w dni wolne,
  • LINIA 24 będzie kursować według analogicznego rozkładu jak linia 6,
  • LINIA 50 wciąż, podobnie jak teraz, kursować będzie od Bieżanowskiej do pętli na Prokocimiu; w dni powszednie linia kursuje cały dzień co 10 minut.
Refleksja jest taka: Kurdwanów został zbesztany tramwajowo przez ten remont. Obecnie w godzinach szczytu pasażerowie mają do dyspozycji 20 kursów na godzinę, średnio co 3 minuty. Pomijając fakt, że na wakacje kursów będzie mniej w ogóle ze względu na ograniczenia rozkładowe, to w związku z wyrzuceniem z Kurdwanowa linii 50 w godzinach szczytu będzie ledwie 12 kursów na godzinę. Biorąc pod uwagę to, że dwukierunkowe tramwaje, jakimi dysponuje Kraków, mają stosunkowo małą pojemność, wróżę komunikacyjny koszmar. Warto ponadto zauważyć, że poza godzinami szczytu i w dni wolne do dyspozycji pasażerów będzie ledwie 6 (sic!) kursów na godzinę! Obecnie sama 50-tka robi tyle w dni świąteczne...

EDIT: ZIKiT wprowadził pewną modyfikacjęlinia 24 pojedzie co 10 minut od rana do wieczora w dni powszednie, tym samym będzie nieco więcej kursów. Chyba dużo maili się do Zarządu posypało...

Doprawdy rozumiem, że ciężko jest upchnąć więcej tramwajów na przystanku czołowym, choć Budapeszt nie ma takich problemów nawet przy 2-3 minutowym takcie. Rozumiem też, że przy 38 dwukierunkowych składach cudów się nie zdziała. Ale czy mieszkańcy nie są ważni? Przecież te tramwaje już pierwszego dnia przestaną jeździć, bo tłok załatwi fotokomórki. 

Tak trudno było zrobić szybką dowozówkę do 50-tki, nawracającą sobie na Dworcowej? Przesiadka na Kablu i jazda... Cóż, Kraków swoje wie. Organizacja jak zwykle leży i może i dobrze się stało, że ZIKiT został wystrzelony w kosmos. Tu przecież nic nie działa.

fot. Onet

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane