czwartek, 28 czerwca 2018

POZNAŃ: SKPL Cargo cierpi na braki taborowe

Współpraca SKPL Cargo z PKP Intercity szybko odbije się na dotychczasowej działalności przewoźnika. Obecnie właściwie wszystkie wagony motorowe serii 810, odkupione przez przewoźnika od Czechów, delegowane są do obsługi składów na trasie Jasło - Zagórz. Teraz, gdy jeden z pociągów SKPL - PKP IC dojeżdżać zaczyna aż do Łupkowa, zapotrzebowanie taborowe w Bieszczadach jest jeszcze większe. To wszystko może potencjalnie zagrozić połączeniom sezonowym w innych częściach kraju.

SKPL Cargo dopiero przystosowuje i testuje pozyskane od Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów spalinowe jednostki SN84. Pierwszy z nich zaczął już operować na trasie do Łupkowa. Ponadto duży popyt na prowadzenie przewozów towarowych powoduje, że przewoźnik nie dysponuje wolnymi spalinówkami, które mogłyby pociągnąć "ryflaki", wykorzystywane w latach poprzednich do obsługi pociągów sezonowych. Dlatego też najpewniej w tym roku nie zostaną uruchomione wakacyjne kursy między Kętrzynem a Węgorzewem przez Gierłoż. Być może uda się poprowadzić pociągi w relacji Bytów - Lipusz, a to tylko ze względu na zaplanowane tam obiegi towarowe i możliwość wykorzystania taboru dodatkowo. Utrzymana zostanie obsługa wąskotorówki w Pleszewie oraz ze Zbierska do Opatówka, jednak pod znakiem zapytania stoi uruchamianie pociągów w ramach wąskotorowej Kaliskiej Kolei Dojazdowej.

W związku z brakami taborowymi SKPL nie uruchomi także połączeń lokalnych w obrębie Bieszczad, znanych z ubiegłego sezonu wakacyjnego. Generalnie widać więc, że przewoźnikowi przydałyby się dodatkowe jednostki, bo zapotrzebowanie jest spore.

fot. esanok.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane