wtorek, 31 lipca 2018

WARSZAWA: dla CPK ma powstać nawet 1300 km nowych tras kolejowych

Po przeczytaniu o kolejnych dokonaniach Komitetu Sterującego Komponentu Kolejowego CPK, potrzebowałem kilku dni na ochłonięcie. Zapowiedź budowy nawet 1300 kilometrów nowych tras kolejowych na potrzeby CPK wywołała u mnie napady spazmatycznego śmiechu. Zwyczajnie nie chce mi się wierzyć w te papierowe obiecanki w momencie, gdy w Polsce 30-kilometrowy odcinek dwutorowej linii kolejowej remontuje się dwa lata i trudno skończyć w terminie, a opóźnienia na placach budowy są niestety codziennością. W optymistycznym wariancie na budowę takiej sieci kolejowej trzeba by 10-12 lat, gdyby oczywiście wszystko szło gładko. A tak z pewnością nie będzie. Oczywiście to nie jest tak, że każdy metr z zatwierdzonej sieci powstanie od początku, bo wśród zatwierdzonych tras sporo jest już istniejących szlaków. Ale do sedna.

Zgodnie z zatwierdzonym planem nowe relacje to:

  • Warszawa – Olsztyn, 
  • Warszawa – Ostrołęka – Pisz - Giżycko, 
  • Warszawa – Białystok – Suwałki (Rail Baltica), 
  • Warszawa – Terespol (Brześć), 
  • Warszawa – Lublin – Zamość – Hrebenne (Lwów), 
  • CPK – Kielce – Tarnów – Nowy Sącz, 
  • Warszawa – Katowice/Kraków/Bielsko-Biała, 
  • CPK – Częstochowa – Opole – Nysa, 
  • Łódź – Sieradz – Wrocław, 
  • Łódź – Sieradz – Kalisz – Leszno – Głogów – Zielona Góra, 
  • Łódź – Sieradz – Kalisz – Poznań – Szczecin, 
  • CPK – Poznań – Gorzów Wielkopolski, 
  • CPK – Płock – Włocławek – Bydgoszcz - Koszalin/Kołobrzeg, 
  • CPK – Radom – Rzeszów,
  • CPK – Gdańsk. 
Zawartą w dokumencie sieć uda się stworzyć poprzez budowę ponad dwudziestu całkiem nowych odcinków torowisk. O całym zdarzeniu poinformował pełnomocnik rządu ds. CPK Mikołaj Wild. Według niego celem budowy całej sieci połączeń do CPK jest zapewnienie skomunikowań wszystkich regionów Polski z najwyżej jedną przesiadką. To trochę idiotyczny pomysł, bo Polska do duży, prawie 40-milionowy kraj. Nawet nie chcę myśleć, jak dużą przepustowość musiałby mieśc Centralny Dworzec Kolejowy, aby temu sprostać...

Cała idea CPK jest skrajnie nieodpowiedzialna. Centralizacja organizacji transportu publicznego w skali kraju może bowiem negatywnie odbić się na kondycji regionów. Poza tym pociągnie za sobą niewyobrażalne koszty. Dodatkowo jest to niebezpieczne, bo Unia Europejska już za kilka lat przestanie przyznawać tak wielkie środki i cała impreza skończy się jeszcze przed finałem. Nie trzeba daleko szukać - bardzo droga budowa wielkiego portu lotniczego Berlin-Brandenburg jest już opóźniona o kilka lat, a miejsce dla samolotów służy samochodom Volkswagena, czekającym na sprzedaż. Niech się to wreszcie skończy, bo może się okazać, że za kilka lat zostaniemy z krajem rozgrzebanym i bez pieniędzy...

Tak to ciekawie wyrysował jeden z forumowiczów Skyscrapercity (oprac. pooohaty, www.skyscrapercity.com)

KRAKÓW: easyJet poleci do Londynu Luton

Na 29 października tego roku linie lotnicze easyJet ogłosiły start nowego połączenia z portu lotniczego Kraków-Balice do Londyn Luton. To kolejny ukłon w stronę pasażerów lotniska, które jako pierwsze znalazło się w polskim zasięgu tych tanich linii lotniczych. Samoloty latać będą w poniedziałki, środy, piątki i niedziele, a więc cztery razy w tygodniu.

Do obsługi połączeń przewoźnik delegować będzie samoloty Airbus A320. Tym samym port lotniczy w Luton stanie się czwartą londyńską destynacją, dostępną z Krakowa. Obecnie loty do stolicy Wielkiej Brytanii realizują British Airways (Heathrow), Ryanair (Stansted) oraz easyJet (Gatwick). To zresztą nie jedyne "angielskie"połączenia easyJet ze stolicy Małopolski. Na pokładzie pomarańczowych samolotów polecimy też do Belfastu, Edynburga, Liverpoolu i Manchesteru, nie licząc rzecz jasna innych kierunków w Europie.

Od 2004 roku, od kiedy easyJet operuje w Krakowie, przewoźnik przewiózł już ponad 7 milionów pasażerów.

fot. Fly4free

poniedziałek, 30 lipca 2018

LUBLIN: sieć trolejbusowa będzie uzupełniona

Lublin to największe polskie miasto, na którego ulicach zobaczymy trolejbusy. Nic zatem dziwnego, że miasto regularnie inwestuje w infrastrukturę i tabor. Do przyszłego roku powstanie zatem uzupełnienie sieci o 1,5-kilometrowy odcinek, który zapewni łączność pętli Mełgiewska WSEI z projektowaną trakcją przy zajezdni na Grygowej. Nowa sieć zawiśnie w ciągu Mełgiewskiej i Metalurgicznej. ZTM Lublin podpisał już stosowną umowę z firmą Elpie.

Budowa nowego odcinka sieci trakcyjnej wymagała będzie przebudowy sygnalizacji świetlnej na kilku skrzyżowaniach po drodze. Realizacja tej inwestycji pochłonie niemal 4 miliony złotych netto. W umowie zastrzeżono jednakże, że prace związane z budową samej sieci trakcyjnej zlecone mogą zostać lubelskiemu MPK. Nowy odcinek ma być gotowy w czerwcu 2019 roku.

fot. Kurier Lubelski

OLSZTYN: nowy tabor tak, ale rozbudowa sieci jeszcze nie teraz

W Olsztynie doprowadzono do końca sprawę zakupu nowego taboru tramwajowego. Umowa z tureckim Durmazlarem została podpisana, co oznacza, że całkiem niedługo nowe tramwaje zasilą ubogi park taborowy w sercu Warmii. Pierwsze dwa tramwaje z partii 12 pojazdów trafią do Olsztyna wiosną 2020 roku. Niestety, kwestia rozbudowy sieci tramwajowej ma się gorzej. Przetarg został unieważniony, bo wszystkie oferty przewyższyły założony budżet o całkiem sporo.

Przetarg unieważniono 20 lipca. Najtańsza ze zgłoszonych ofert, pochodząca od konsorcjum Mosty Łódź i Balzola, wyceniona została na niespełna 394 miliony złotych. To o niemal 150 milionów więcej, niż przyjął Olsztyn. Miasto zaplanowało budżet na kwotę 246 milionów złotych. Inne oferty były jeszcze droższe, bo Intercor i Torpol podały ponad 507 milionów złotych, zaś Strabag ponad 540 milionów. Rozbudowa trasy ma objąć jakieś 6 kilometrów podwójnego toru z Pieczewa przez Krasickiego, Synów Pułku, Wyszyńskiego i aleję Piłsudskiego. W wyniku tego na olsztyńskich torach mają pojawić się dwie nowe linie tramwajowe. Prędko to jednak nie nastąpi.

Przed ponownym ogłoszeniem przetargu konieczne będzie wprowadzenie poprawek do kosztorysu inwestorskiego, które uwzględnią wzrost cen materiałów i kosztów robocizny. Nie wiadomo na razie, jak szybko przetarg zostanie ponowiony. Być może Olsztyn poczeka do przyszłego roku, gdy zakończy się sporo inwestycji infrastrukturalnych i ceny za realizację inwestycji nieco stopnieją. Inną drogą może być formuła "projektuj i buduj", znana już w Polsce od jakiegoś czasu głównie z transportu miejskiego właśnie.

fot. Gazeta Olsztyńska

niedziela, 29 lipca 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 88: Warszawa, linia 739

Jedną z młodszych linii podmiejskich w Warszawie jest linia 739, którą uruchomiono 1 września 2009 roku jako zasilenie komunikacyjne nowych osiedli zabudowy jednorodzinnej w rejonie Józefosławia i Julianowa. Rok później linię wydłużono do Polkoloru w Piasecznie. Ze względu na zły stan nawierzchni pętli Polkolor 1 września 2011 roku przeniesiono do pętli Kusocińskiego, a potem do krańcówki na Szkolnej. Taka trasa została w kwietniu 2012 roku uznana na stałą. Od lipca 2016 roku, zgodnie z wnioskiem Gminy Piaseczno, skrócono ją przez Julianowską do nowej końcówki Julianowska-Cmentarz.

Linia obsługuje 27 przystanków w każdym kierunku. Kursuje co 15-20 minut w szczycie oraz co pół godziny poza nim. W dni wolne zaś melduje się na przystankach co 40 minut. Czas przejazdu oscyluje w granicach 40-45 minut.


fot. BartekBD (CC BY-SA 3.0)

RYBNIK: trwa odbudowa wąskotorówki do Rud

Są takie informacje, o których w mediach zwykle jest cicho. Albo nie mają wystarczającej siły przebicia, albo po prostu niewielu interesują. Tymczasem Rybnik zaangażował się w poprawę walorów turystycznych miasta, przez co początkiem lipca rozpoczęła się odbudowa dawnej kolejki wąskotorowej na odcinku od granicy miasta do stacji Rybnik Stodoły.

Kolejka wąskotorowa stanie się bardzo atrakcyjnym uzupełnieniem oferty miasta, w skład której wchodzi m.in. rzeka Ruda oferująca możliwość organizowania spływów kajakowych, trasy rowerowe i Morze Rybnickie - doskonałe do żeglowania i wędkowania. Powiązanie tego z historyczną kolejką wąskotorową o bardzo długiej tradycji zdaje się doskonałą inwestycją w rozwój turystyki, która w rejonie Rybnika i tak jest dość bogata. Stacja wąskotorówki w pobliskich Rudach znajduje się w końcu na Szlaku Zabytków Techniki.

Starania o odbudowanie torowiska rozpoczęły się już w ubiegłym roku, jednak miastu nie wystarczyło pieniędzy na rozstrzygnięcie przetargów. W tym roku pieniądze udało się zorganizować, przy czym wykorzystano pewien fortel. Realizacją zadania zajęły się Rybnickie Służby Komunalne, które podzieliły prace między siebie a zewnętrzną firmę. RSK kupiły m.in. ławki, oświetlenie i kosze na śmieci, zaś zasadnicze prace budowlane zlecono firmie Inżbud. Całość prac pochłonie 1,5 miliona złotych. W ich ramach pojawi się 700 metrów torowiska oraz peron w Stodołach, wyposażony w wiatę i elementy małej architektury. Projekt zostanie ukończony we wrześniu.

fot. UM Rybnik

sobota, 28 lipca 2018

WARSZAWA: bliżej domknięcia sprawy zachodniego odcinka metra

Metro Warszawskie zbliża się powoli do finalizacji sprawy rozbudowy II linii metra po jego zachodniej stronie. W czwartek, 19 lipca, Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie chińskiego Sinohydro w sprawie przetargu na projekt i budowę odcinka Połczyńska - Powstańców Śląskich wraz z STP Mory. Przetarg ten wygrało konsorcjum Astaldi i Gulermak.

Sinohydro wskazało w swoim odwołaniu, że firmy włoska i turecka zawarły niedozwolone antykonkurencyjne porozumienie. Chodziło o to, że teoretycznie oba podmioty mogły wystartować osobno, jednak postanowiły zrobić to jako konsorcjum eliminując konkurencję między sobą. Oddalenie wniosku na korzyść Metra Warszawskiego otwiera drogę do podpisania umowy, jednak wcześniej przetarg poddany zostanie kontroli uprzedniej Urzędu Zamówień Publicznych.

Skrajny, zachodni odcinek metra między stacjami C1 i C4 będzie miał niespełna 4 kilometry długości. Poza tunelami i stacją techniczno-postojową zawierać będzie trzy nowe stacje. Koszt prac to ponad 1,6 miliarda złotych.

fot. Miasto Stołeczne Warszawa

POZNAŃ: przetarg na nowy tabor dla PKM

Zgodnie z zapowiedziami władze Wielkopolski wystartowały z przetargiem na nowe jednostki elektryczne, które mają być przeznaczone dla Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Przetarg obejmuje w założeniu pięć 5-członowych jednostek, jednak w warunkach postępowania zapisano opcję dokupienia kolejnych dwóch identycznych pociągów. Projekt ten ma zapewnione dofinansowanie unijne, a szacunkowy koszt zamówienia to 136,5 miliona złotych netto.

Nowe pociągi mają mieć możliwość poruszania się z prędkością 160 km/h, mają być wyposażone w biletomaty, klimatyzację, Wi-Fi oraz wszystkie standardowe udogodnienia dla podróżnych. Dostawca ma przygotować każdy skład do instalacji systemu Poznańskiej Karty Aglomeracyjnej PEKA. Na oferty Wielkopolska czeka do 21 sierpnia. Przy wyborze ofert w 60% zdecyduje cena, a pozostałe punkty będzie można otrzymać za gwarancję i terminy dostaw pierwszych pojazdów.

mat. Youtube

piątek, 27 lipca 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 139: Krebsbachtälerbahn Neckarbichofsheim Nord - Hüffenhardt (Niemcy)

Krebsbachtälerbahn, czyli Kolej Doliny Krebsbach, to lokalna linia kolejowa w północnej Badenii-Wirtembergii, o długości niespełna 17 kilometrów. Linia biegnie doliną rzeki Bach. Przewozy uruchomiono 16 października 1902 roku, a cała linia zintegrowana jest w ramach Verkehrsverbund Rhein-Neckar (VRN).

Geneza powstania linii jest prosta. Podczas budowy Badische Odenwaldbahn miasto Neckarbischofsheim zostało minięte o trzy kilometry na północ, toteż budowa linii podyktowana była zapewnieniem połączenia z trasą kolejową. Ponadto istnienie przemysłu cementowo-wapienniczego w dolinie rzeki Bach powodowało istotne naciski względem budowy linii przez Obergimpen aż do Hüffenhardt. Linia powstała ostatecznie jako prywatna kolej Badische Lokal-Eisenbahn (BLEAG), będącą spółką zależną firmy Lenz. Budowa przebiegała błyskawicznie, bo choć prace rozpoczęły się dopiero wiosną 1902 roku, to już w październiku uruchomiono przewozy. Już w 1927 roku okazało się, że linia przynosi straty, ale ostatecznie udało się uniknąć jej likwidacji aż do 1940 roku, kiedy w Siegelbach zaczęto produkować amunicję na potrzeby wojsk Rzeszy.

Po II wojnie światowej ruch towarowy kształtował się zadowalająco, jednak pasażerski już niekoniecznie. Pomogło nieco porzucenie trakcji parowej na rzecz wagonów spalinowych w latach 60. XX wieku - kursy przestały być tak deficytowe. Z czasem jednak trasa upadła i ustał regularny ruch pasażerski. trasę udało się utrzymać w sprawności dzięki prowadzeniu testowych jazd pociągów z zakładów w Neckarbichofsheim. Dopiero w 2010 roku, dzięki inicjatywie Verkehrsverbund Rhein-Neckar i lokalnych samorządów uruchomiono w sezonie letnim sezonowe przejazdy autobusami szynowymi Uerdinger. Mimo wieloletnich prób modelowania rozwiązań transportowych do dziś nie udało się wypracować sensownego układu kursowania i pociągi kursują w niedziele i święta oraz w drugą i czwartą środę miesiąca od maja do października. Realizowane jest po sześć par połączeń dziennie w podanym okresie.



fot. Rhein Neckar Zeitung

WROCŁAW: wielki przetarg taborowy Kolei Dolnośląskich

W ubiegłym tygodniu Koleje Dolnośląskie ogłosiły pokaźnych rozmiarów przetarg taborowy, bo w sumie chodzić może nawet o 31 pociągów. Są one konieczne dla zwiększenia możliwości przewoźnika, który z roku na rok rośnie w siłę, a jego apetyt nie słabnie.

Postępowanie przetargowe podzielone jest na dwie części. Pierwsza dotyczy dostawy pięciu nowych 4-członowych EZT-ów, a ponadto zawiera opcję rozszerzenia zamówienia o 20 kolejnych tego typu pociągów. Druga część obejmuje sześć 3-członowych autobusów szynowych, które posłużą na trasach niezelektryfikowanych. Szacunkowy koszt całego zamówienia to 490 milionów złotych. Przy wyborze ofert waga oceny składać się będzie z następujących czynników:

  • cena - 60,
  • okres gwarancji - 20,
  • niezawodność techniczna - 20.
Na oferty w przetargu przewoźnik czeka do 23 sierpnia br.

fot. Koleje Dolnośląskie/Jacek Chiżyński (za: wroclaw.pl)

czwartek, 26 lipca 2018

KRAKÓW: SCT zamiast SOR, czyli pionierska ustawa w praktyce

W czerwcu Wojewoda Małopolski nakazał krakowskiemu ZIKiT-owi wprowadzenie zmian w ramach zaordynowanych jakiś czas temu rozwiązań regulujących ruch w mieście. Pierwotnie miały one zostać wprowadzone do 18 lipca, jednak Wojewoda zmienił nieco wytyczne, dlatego zmiany zajdą spokojniej. Chodziło o usunięcie oznakowania dopuszczającego rowerzystów na niektórych chodnikach, likwidację Strefy Ograniczonego Ruchu (SOR) na Kazimierzu i wprowadzenie zmian w organizacji ruchu w Krakowie poprzez usunięcie tabliczek dopuszczających wjazd określonych grup pojazdów za zezwoleniem zarządcy drogi.

Teraz wszystko wskazuje na to, że Kraków będzie pionierem w kwestii rozwiązań zgodnych z nową ustawą o elektromobilności, wprowadzając pierwszą w kraju Strefę Czystego Transportu (SCT), która zastąpi na Kazimierzu istniejącą SOR. Na przełomie sierpnia i września ZIKiT planuje przeprowadzić konsultacje społeczne w sprawie jej wprowadzenia. W sprawie oznakowania rowerowego ZIKiT dostał czas do 31 sierpnia. Istotą SCT jest to, że teoretycznie mogą do niej wjechać tylko samochody elektryczne, wodorowe lub z napędem na gaz, z wyłączeniem jednak osobowych samochodów należących do mieszkańców strefy, służb miejskich i państwowych. ZIKiT zamierza dopuścić jeszcze wjazd na Kazimierz orszaków weselnych - wszak Kazimierz restauracjami i kościołami stoi.

mat. ZIKiT Kraków

RZESZÓW: linia do Stalowej Woli zelektryfikowana w 2021 roku

Kolejny raz przesuwa się termin elektryfikacji linii kolejowej 71 Ocice - Rzeszów. Pierwotnie mówiło się o 2020, a nawet o 2019 roku. Obecnie realny termin zrealizowania inwestycji to koniec 2021 roku. PKP PLK prowadzą obecnie procedurę przetargową w tym zakresie. Od jej powodzenia zależy, czy w przyszłym roku będzie można w miarę szybko rozpocząć realizację zadania.

Tymczasem trwa modernizacja linii kolejowej 68 między Lublinem a Stalową Wolą. Obecnie prowadzone są prace na północnym odcinku, ze stolicy Lubelszczyzny do Kraśnika. Po zakończeniu prac tamże, co zaplanowano na wrzesień, wykonawca przystąpi do realizacji południowego odcinka między Kraśnikiem a Stalową Wolą Rozwadowem. Zgodnie z założeniami, pierwsze pociągi elektryczne mają pojechać wyremontowaną trasą wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy w grudniu 2019 roku. Taki obrót spraw umożliwi przejazd pociągiem elektrycznym z Lublina aż do Przemyśla bądź Rzeszowa przez Przeworsk. Istniejąca tam łącznica kolejowa numer 612 umożliwia pociągom z i do Rzeszowa jazdę bez konieczności zmiany kierunku jazdy w Przeworsku.

Na liście rezerwowej Krajowego Programu Kolejowego do 2023 roku, czeka jeszcze projekt modernizacji południowego odcinka linii 68 ze Stalowej Woli do Przeworska. PKP PLK informuje, że zadanie to ma być realizowane dopiero w nowej perspektywie finansowej UE, czyli w latach 2021-2027. Oznacza to, że w najbliższych latach nie pojawią się tam żadne utrudnienia w ruchu pociągów. Do tego czasu przygotowane ma zostać studium wykonalności inwestycji, które określi wariant najlepszy dla tej trasy.

fot. lublin112.pl

środa, 25 lipca 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 235: Kassel, linia 3

Tramwajowa linia 3 w Kassel pierwotnie kursowała z Kirchweg przez Hauptbahnhof do Leipziger Platz. Później trafiła do Mulang, a ostatecznie do pętli Druseltal. W latach 50. wydłużono linię przez Klinikum Kassel aż do Ihringshäuser Straße.

Przez kilkanaście lat linia, zamiast przez Goethestraße, jechała jak linia 1 na przestrzał. Wiązało się to najpierw z wyłączeniem ruchu tramwajowego pod dworcem głównym w Kassel, a następnie budową sieci RegioTram, która właśnie na dworcu głównym wzięła swój początek. Taka trasa została ostatecznie uznana za stałą. Obecnie linia 3 kursuje na dłuższej trasie, do Mattenberg, zamiast jak przez lata do Druseltal.

Dziś pokonamy tylko odcinek Druseltal - dworzec Wilhelmshöhe, co poniekąd jest dobre, bo nie będziemy się szczególnie dublować.


fot. pro-bahn-hessen

RZESZÓW: pociągi do Zagórza zostaną do grudnia

PKP Intercity zdecydowały o pozostawieniu kolejowych łączników do Zagórza także po zakończeniu wakacji, a więc aż do 8 grudnia. Na okres od 3 września do końca tegorocznego rozkładu jazdy poszukiwany jest obecnie przewoźnik. Należy się spodziewać, że najlepszą ofertę złoży, operujące już na trasie, SKPL Cargo ze Zbierska. Na oferty PKP IC czeka do 26 lipca. Jedynym kryterium decydującym o wyborze oferty będzie cena. Przewoźnik musi zapewnić tabor, obsługę trakcyjną i ponieść koszty dostępu do infrastruktury.

Zamówienie obejmuje uruchamianie łączników do dwóch par pociągów TLK: Karpaty i Małopolska. Między Rzeszowem a Zagórzem pociągi mają zatrzymać się na stacjach:

  • Boguchwała, 
  • Strzyżów nad Wisłokiem, 
  • Jasło, 
  • Jedlicze, 
  • Krosno, 
  • Krosno Miasto, 
  • Targowiska, 
  • Wróblik Szlachecki, 
  • Zarszyn, 
  • Nowosielce, 
  • Sanok Misto, 
  • Sanok,
  • Zagórz 
Pociągi mają kursować następująco:

  • TLK KARPATY Rzeszów Główny (5:30) - Zagórz (8:15),
  • TLK MAŁOPOLSKA Zagórz (10:05) - Rzeszów Główny (12:50),
  • TLK MAŁOPOLSKA Rzeszów Główny (17:10) - Zagórz (21:00),
  • TLK KARPATY Zagórz (20:15) - Rzeszów Główny (23:00)
W normalnym kraju po prostu uruchomiono by kursy pociągów regionalnych, które zapewniłyby dojazd do pociągów w Rzeszowie i odwóz na południe województwa. Ale czy Polska jest normalnym krajem?

fot. Krosno24.pl

wtorek, 24 lipca 2018

KRAKÓW: przetarg na EZT-y do powtórki

W przetargu na nowy tabor dla województwa małopolskiego jedyna oferta, złożona przez Newag, znalazła się znacznie ponad kosztorysem. I to całkiem sporo, bo rozstrzał cenowy przekroczył 40 milionów złotych. Dlatego też zdecydowano się unieważnić postępowanie w nadziei, że powtórka pozwoli rozstrzygnąć sprawę bez konieczności dokładania środków.

Przetarg ogłoszono w kwietniu, pod kątem rozwoju taborowych możliwości samorządowego przewoźnika, jakim są Koleje Małopolskie. Zresztą sam przewoźnik także planuje zakupy taborowe i nawet przez chwilę myślano, by wystartować wspólnie z jednym przetargiem. Od pomysłu odstąpiono ze względu na czas, konieczny do przeprowadzenia procedury emisji obligacji KMŁ. Być może opóźnienie w przetargu województwa umożliwi realizację tego pomysłu. Wszak Koleje Małopolskie na dniach zamierzają ogłosić przetarg na sześć lub siedem 5-członowych pociągów.

fot. Biuro Prasowe UMWM

WARSZAWA: linia grodziska zostanie otwarta we wrześniu

Trwają intensywne prace przy modernizacji linii kolejowej 447 między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim. Na 3 września PKP PLK zaplanowały jednotorowe udrożnienie linii. Wtedy to przewoźnicy będą mieli czas na rozpoczęcie testów i zapoznania nowego szlaku. Testy potrwają przez trzy tygodnie, do 24 września. Tego dnia pociągi zaczną już kursować już rozkładowo. Pociągów będzie jednak mało, co wynika z ograniczonej przepustowości, a do tego poruszać się będą z ograniczoną miejscami prędkością. Ponadto nic nie zatrzyma się w Pruszkowie, bo nadal trwać tam będą prace przy odbudowie stacji.

Mówiąc o tym, że pociągów będzie mało, należy mieć na myśli znaczne ograniczenia. Może chodzić o ledwie 4 pociągi na godzinę. Chociaż inwestycyjne ograniczenie prędkości wyniesie aż 80 km/h, to w miejscach tymczasowych przejść torowych kategorii E składy zwalniać będą do 20 km/h. Należy zatem oczekiwać, że komunikacja zastępcza kursować będzie nadal i w dużym stopniu zapewni transport pasażerom kolei. Nie wiadomo na razie, w jakim zakresie pociągi pojadą "linią grodziską" od 24 września. PKP PLK deklaruje, że dla SKM udostępniony będzie jeden tor odstawczy w Pruszkowie, dzięki czemu przewoźnik ten będzie mógł przywrócić linię S1 na podstawową trasę.

Modernizacja linii kolejowej 447 przysparza wielu problemów podróżnym. Jej dwutorowe zamknięcie zaplanowano na rok, jednak Intercor jakiś czas temu zawnioskował o jego wydłużenie do 20 października. PKP PLK nie zgodziły się na to, dlatego też we wrześniu zaobserwujemy efekty tego, co udało się zrobić do tej pory. Oby to wszystko skończyło się jak najszybciej.

fot. PKP PLK

poniedziałek, 23 lipca 2018

PABIANICE: miasto chce węzła przesiadkowego przy dworcu

Urząd Miasta Pabianice przygotowuje się do przejęcia od PKP S.A. placu przed tamtejszym dworcem kolejowym. Władzie miasta zamierzają stworzyć w tym miejscu zintegrowany węzeł przesiadkowy, gdzie znajdzie się miejsce dla wszystkich środków transportu. Prace w tym zakresie trwają już od kilku lat, i jak zapewniają przedstawiciele miasta, wszystko jest na dobrej drodze.

Dwa lata temu MZK Pabianice przejęło obsługę biletową na pabianickim dworcu. Od tego czasu można tam kupić właściwie wszystkie bilety: na komunikację miejską, pociągi, a także bilety aglomeracyjne czy łódzkie karty miejskie "Migawka". Docelowo przy dworcu ma znaleźć się stanowisko dla PKS, stacja Wojewódzkiego Roweru Publicznego, a także bezpłatny postój taksówek. Dworzec w Pabianicach jest stosunkowo dobrze położony. Już teraz przed nim znajduje się przystanek miejskich autobusów, a po drugiej stronie ulicy przebiega torowisko linii tramwajowej 41, która doskonale sprawdza się w dowozach do centrum miasta. Rozbudowany ma zostać także parking.

fot. Radio Łódź

75. Tour de Pologne już 4 sierpnia

Niespełna dwa tygodnie pozostały do 75. Tour de Pologne, który tradycyjnie przyciągnie wielu fanów sportu rowerowego. Wyścig trwać będzie od 4 do 10 sierpnia i jak co roku podzielony zostanie na siedem etapów. Cały wyścig odbywać się będzie na terenie Śląska i Małopolski, gdzie na kierowców i pasażerów transportu zbiorowego czekać będą liczne utrudnienia, z których największe jak zwykle w Krakowie, na obszarze GOP oraz, tym razem, w Bielsku-Białej.

Etap 1 rozpocznie się na Rynku Głównym w Krakowie, skąd kolarze pojadą przez Lanckronę, Wadowice, Bachowice, Kaszów i Liszki z powrotem do Krakowa. Etap 2 poprowadzi z Tarnowskich Gór do Katowic. Po starcie peleton pokona 32-kilometrową rundę wokół Tarnowskich Gór, potem przez Piekary Śląskie, Bytom i Siemianowice Śląskie dotrze do stolicy regionu. Tam zaplanowano trzy rundy po 20 kilometrów wokół miasta, a meta znajdzie się tradycyjnie przy katowickim Spodku. Etap 3 rozpocznie się pod Stadionem Śląskim w Chorzowie, skąd peleton pojedzie przez Rudę Śląską, Żory, Jastrzębie-Zdrój, Rybnik, Knurów i Gierałtowice do Zabrza. Etap 4 to jazda z Jaworzna przez Mysłowice i Chełm Śląski do Oświęcimia, skąd dalej na południe peleton dotrze do Żywca i Buczkowic. Dalej będą dwie pętle w rejonie Wisły, a metę zaplanowano w Szczyrku. Etap 5 Poprowadzi spod Kopalni Soli w Wieliczce przez Myślenice, okolice Suchej Beskidzkiej, Hucisko i Rychwałd do Międzybrodzia Bialskiego, skąd przez Przełęcz Przegibek kolarze dojadą do Bielska-Białej, gdzie metę zaplanowano przy Hotelu Dębowiec na alei Armii Krajowej.

Etap 6 to tradycyjnie odcinek górski. Kolarze pojadą z Zakopanego do Jurgowa, gdzie rozpocznie się czterokrotna pętla przez Łapszankę, Łapsze Wyżne, Trybsz i Czarną Górę. Meta to Bukovina Resort. Ostatni, 7. etap wyścigu, to podwójna pętla zakopiańska, ze startem w Bukowinie Tatrzańskiej. Stamtąd kolarze pojadą przez Jurgów, Łapszankę i Trybsz do Gronkowa, a dalej przez Szaflary, Bańską Wyżną i Biały Dunajec z powrotem do Bukowiny.

Więcej o utrudnieniach w większych miastach, związanych z 75. TdP, niebawem.

mat. TdP

niedziela, 22 lipca 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 87: Warszawa, linia N36

Nocnych linii autobusowych jest w Warszawie mnóstwo. Większość z nich powstała niedawno, i taką właśnie młodą linią jest N36, łącząca Dworzec Centralny z pętlą Bokserska. Wyjechała ona na ulice miasta podczas tzw. VII nocnej rewolucji, w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2007 roku. Przeszła dotąd jedną tylko zmianę trasy, polegającą na poprowadzeniu jej przez Wołoską i Konstruktorską w stronę centrum 8 października 2010 roku.

Linia obsługuje 25 par przystanków, kursując zasadniczo co 30 minut każdej nocy. Czas przejazdu wynosi średnio 25 minut.


fot. Pati133 (warszawa.wikia.com)

KRAKÓW: z LOT-em do Tel Awiwu

Polskie Linie Lotnicze LOT konsekwentnie rozszerzają swoją ofertę połączeń lotniczych. Niedawno ogłoszono, że od 25 lutego 2019 roku zaczną być realizowane bezpośrednie rejsy z podkrakowskich Balic do Tel Awiwu w Izraelu. Rejsy obsadzane będą przez Boeingi 737 MAX 8, a rozkład przewiduje dwa loty tygodniowo. Dziś LOT realizuje połączenia do Tel Awiwu z Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Lublina, Poznania i Rzeszowa.

Jednorazowo na pokład samolotu będzie mogło wejść 189 pasażerów. Od kilkunastu miesięcy obserwowany jest trend wzrostowy dla podróży z Polski do Izraela. Nie dziwi zatem, że polski przewoźnik wykorzystuje koniunkturę i uruchamia kolejne, dochodowe trasy. Kraków to też prężny ośrodek akademicki i cenne historycznie miejsce dla społeczności żydowskiej, co dodatkowo może wpłynąć na korzyść nowego połączenia.

mat. Youtube

sobota, 21 lipca 2018

PRAGA: powrót trolejbusów w czeskiej stolicy

Ostatni raz trolejbusy w Pradze można było oglądać w 1972 roku. Wówczas sieć została zlikwidowana. Na początku lipca, po 46 latach przerwy, ten środek transportu publicznego wrócił na ulice czeskiej stolicy, w postaci linii 58, kursującej na trasie Palmovka - Letňany. Na trasie pojawiły się Škoda-SOR 30Tr. Nowa trasa liczy osiem przystanków, które trolejbus pokonuje w około 13 minut. Częstotliwość wynosi 60 minut, a odjazdy realizowane są między 9 a 18 codziennie prócz piątków, gdy kursy realizowane są od 12 do 19. Linia 58 pokrywa się w całości z trasą linii autobusowej 140, która przewidziana jest do przetworzenia w trolejbusową w następnej kolejności.

Głównym impulsem do powrotu trolejbusów do Pragi był postęp techniczny w dziedzinie zasobników energii. Trasa trolejbusowa nie jest w całości wyposażona w sieć trakcyjną. Dzięki akumulatorom trakcyjnym baterie są dynamicznie ładowane z sieci trakcyjnej na ulicy Prosecká oraz podczas postoju na pętli. Zatem sieć trakcyjna rozciągnięta jest zaledwie na 1/8 trasy. Odcinek ten wybrano z kolei nie bez przyczyny, bo na ulicy Proseckiej zlokalizowany jest spory podjazd. Takie ukształtowanie terenu pozwala testować wszystkie parametry jazdy i sprawdzić ewentualne ograniczenia techniczne. W kolejnym etapie analogiczne trolejbusy bateryjne mają pojawić się na linii 140 z Palmovki przez Cakovice do pętli Miškovice. Tam już pojawią się przegubowce.

fot. DP Praha

POMORSKIE: komunikacja miejska i węzeł przesiadkowy w Ustce

12 lipca w Ustce kursować zaczęły dwie miejskie linie autobusowe, które codziennie co godzinę, między 6. a 19., zapewniają mieszkańcom i turystom możliwość przemieszczania się po tym nadmorskim kurorcie. Co więcej, 11 lipca podpisana została umowa o dofinansowanie budowy zintegrowanego węzła przesiadkowego. Obiekt zlokalizowany zostanie przy obecnym dworcu, a składać ma się z pętli z zadaszonymi peronami. Ponadto zmodernizowany zostanie budynek dworca. W ramach węzła zabudowany zostanie parking dla ponad 240 samochodów oraz wiaty dla rowerów.

Całość kosztować będzie ponad 23 miliony złotych. Dofinansowanie z RPO wyniesie niemal 19 milionów. Oddanie do użytku nowego zespołu dworcowego planowane jest na koniec 2020 roku. I to oczywiście fajnie, że w Ustce coś takiego powstanie. Warto się jednak zastanowić nad celowością podobnej inwestycji, a powodów jest kilka. Po pierwsze, integracja węzła autobusowego z kolejowym na dwa wakacyjne miesiące zapewne nie jest istotnie ważna. Od kilku ładnych lat pociągi pasażerskie dojeżdżają bowiem do Ustki tylko od końca czerwca do początku roku szkolnego. Z drugiej strony uruchomiona właśnie komunikacja miejska ma charakter pilotażowy i działać ma do 26 września. Trudno dziś powiedzieć, na ile będzie popularna i czy będzie zasadne utrzymywanie jej także zimą, poza sezonem.

Ten kraj mnie nieodmiennie zaskakuje. Tam, gdzie inwestycje transportowe są niezbędne i konieczne, to się ich nie realizuje. Tam, gdzie rozmach nie znajduje uzasadnienia ekonomicznego, wkłada się ciężkie pieniądze. Cóż, oto Polska właśnie...

fot. UM Ustka

piątek, 20 lipca 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 138: linia Staßfurt - Egeln - Blumenberg (Niemcy)

Linia kolejowa Staßfurt - Egeln - Blumenberg to jedna z lokalnych linii kolejowych na terenie Saksonii-Anhalt. Linia liczy 32,6 kilometra długości i łączy stację w siedzibie powiatu Staßfurt z węzłem kolejowym w Bluenberg, leżącym na linii kolejowej z Magdeburga do Thale.

Koncesję na budowę linii otrzymało w 1872 roku Magdeburg-Halberstädter Eisenbahngesellschaft (MHE), które po kilku latach przepychanek przystąpiło do budowy linii na obecnej trasie. Prace ruszyły jeszcze w 1878 roku, a 15 grudnia 1879 roku pierwsze pociągi pojechały na odcinku Staßfurt - Hecklingen. Po nacjonalizacji MHE kolejny odcinek między Hecklingen a Egeln uruchomiono już jako pruską kolej państwową 15 września 1880 roku. Odcinek Egeln - Blumenberg uruchomiono 10 sierpnia 1881 roku. Linia kolejowa była w znacznym stopniu wykorzystywana w przewozach towarowych, dzięki wydobyciu rud potasu w Staßfurt i kopalniom węgla brunatnego w pobliżu Egeln. Przy linii kolejowej znajdowały się ponadto cukrownie. Załamanie gospodarcze doprowadziło najpierw do zamknięcia kopalni, a następnie także cukrowni. Po zjednoczeniu Niemiec kondycja linii zaczęła gwałtownie spadać. 

Ruch pasażerski na linii zawieszono najpierw na odcinku Blumenberg - Egeln, co stało się 29 maja 1999 roku. Później, 28 września 2002 roku, pociągi przestały kursować do stacji Staßfurt. Ostatecznie linię zamknięto 31 lipca 2003 roku. Trasę ze Staßfurt do Egeln wynajęto później spółce Anhaltische Bahn Gesellschaft, do wykorzystania jako bocznicy towarowej. Obsługa kontenerowa prowadzona jest do dziś. Od roku 2016 zresztą prowadzone są specjalne przejazdy pasażerskie na tej trasie, organizowane przez stowarzyszenie Nebenbahn Staßfurt-Egeln, będących w posiadaniu dzierżawcy linii. 


fot. Bahnbilder.de 

KRAKÓW: nowa linia Polonusa do Warszawy

Po ostatnich zakupach taborowych i rozszerzeniu działalności o nową trasę na Ukrainę, stołeczny Polonus zapowiada kolejną nowość w siatce połączeń. Tym razem będzie to trasa łącząca dwa najpopularniejsze polskie miasta: Warszawę i Kraków.

Pierwsze kursy zaplanowano na 27 lipca, czyli dokładnie za tydzień. Autobusy kursować będą przez Radom, Skarżysko-Kamienną i Kielce. Na początek będą to kursy w piątki i niedziele, ale nie przypuszczam, by na tym miało się skończyć. Z Dworca Zachodniego w Warszawie autobusy odjeżdżać będą o 16:15, zaś przyjazd do Krakowa zaplanowano na 21:40. Z kolei kursy powrotne realizowane będą z krakowskiego MDA o 23:30, by w Warszawie zameldować się na 4:30. Jest to zatem doskonała opcja dla wszystkich tych, którzy chcą spędzić weekend w Warszawie bądź w Krakowie. Ceny biletów zaczynają się tradycyjnie od 5 złotych. Warto także pamiętać, że Polonus umożliwia bezpłatną usługę zmiany terminu podróży oraz możliwość rezerwacji wybranego miejsca. Dzieci do lat 13 jadą za pół ceny, zaś 20-procentowy rabat udzielany jest młodzieży do lat 19, studentom do ukończenia 26 roku życia, seniorom oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny. Stali klienci mogą uczestniczyć w programie lojalnościowym Partner Plus, gdzie uzbierane punkty za bilety wymieniać można potem na darmowe podróże.

mat. Polonus

czwartek, 19 lipca 2018

WARSZAWA: parkowanie w miastach będzie droższe

W ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił zmiany w podejściu do płatnego parkowania w polskich miastach. Od 2019 roku bardzo prawdopodobne jest więc, że ceny za godzinę parkowania w dużych miastach sięgną 10 złotych. A dokładnie 9,99, bo przy planowanej podwyżce płacy minimalnej na tyle pozwoli limit. Ustawa musi jeszcze przejść przez Senat i zyskać podpis prezydenta.

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju opracowało nowe możliwości naliczania opłat za parkowanie. Poza regularnymi strefami płatnego parkowania dopuszczalne będzie też, w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców, tworzenie śródmiejskich stref płatnego parkowania, wyznaczanych wśród intensywnej zabudowy, w centrum miasta lub danej dzielnicy. Nowelizacja ustawy zakłada, że limit godzinowej opłaty parkingowej ma związek z płacą minimalną. W klasycznej SPP będzie to 0,15% płacy minimalnej, zaś w strefie śródmiejskiej - 0,45% tej kwoty. Stąd właśnie bierze się kwota 9,99 złotych za pierwszą godzinę. W kolejnych godzinach zasady naliczania opłat będą analogiczne, jak obecnie. Stawka za drugą może być najwyżej o 20% wyższa niż za pierwszą, za trzecią o maksymalnie 20% wyższa niż za drugą, a za czwartą i kolejne w wysokości stawki wyjściowej za pierwszą godzinę. Ponadto wzrosnąć mają kary za nieuiszczoną opłatę. Zamiast obecnych maksymalnie 50 złotych, będzie to nawet 10% płacy minimalnej.

W końcu więc parkowanie w centrach miast ma szansę stać się droższe niż bilet na tramwaj. Co więcej, zgodnie z zapisem ustawy, 65% środków z opłat za parkowanie ma być przeznaczone na transport publiczny, infrastrukturę pieszą i rowerową oraz zieleń miejską i gminną.

mat. ZDM Warszawa

WARSZAWA: rozpoczął się remont Dworca Głównego

W ubiegłym tygodniu Rynek Kolejowy poinformował o tym, że na obszarze warszawskiego Dworca Głównego rozpoczęły się już prace modernizacyjne. Po ich zakończeniu obiekt ma spełniać funkcję bufora dla pociągów dalekobieżnych z kierunków zachodnich, gdy ich wjazd do tunelu średnicowego będzie niemożliwy bądź mocno utrudniony z uwagi na modernizację tej trasy.

Trakcja PRKiI, która za ponad 80 milionów złotych realizuje projekt, dostała od PKP Polskie Linie Kolejowe wejście na plac budowy. Teraz prowadzone są tam prace ziemne, mające przygotować podłoże pod prowadzone prace, oraz demontaż starego torowiska. Na terenie Warszawy Głównej pojawiają się ponadto podkłady i szyny, a także inne materiały niezbędne do realizacji projektu. Nowy dworzec będzie się składał z dwóch peronów wyspowych, gdzie na każdym z nich staną po cztery wiaty. Poza tym wyposażony będzie we wszystkie niezbędne udogodnienia dla pasażerów. Dojście od Alej Jerozolimskich zapewni nowa kładka z windami i rampami rowerowymi.

Prace na Dworcu Głównym zakończą się wczesną jesienią 2019 roku. Wówczas PKP PLK planuje przywrócić kursowanie pociągów tamże. Ciągle zastanawia mnie, jak będzie wyglądać rozkład jazdy dla Warszawy Głównej do czasu rozpoczęcia modernizacji tunelu średnicowego. Czy początkowo trafi tam część pociągów Kolei Mazowieckich, kursujących dziś aż na Dworzec Wschodni?

fot. PAP

środa, 18 lipca 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 234: Kassel, linia 1

Kassel to niemal 200-tysięczne miasto w niemieckiej Hesji, znane głównie ze swojego sąsiedztwa w postaci fabryki Volkswagena w Baunatal. Tramwaje uruchomiono tam w 1877 roku, i od tej pory stanowią one trzon miejskiego transportu.

Linia 1 pojawiła się już pod koniec XIX wieku. W roku 1898 kursowała z Wilhelmshöhe wzdłuż kilkukilometrowej, prostej Wilhelmshöher Allee do Königsplatz. Później linię wydłużono na północ, także osiągnęła późniejszy kształt, kursując z Wilhelmshöhe do pętli Holländische Straße. Od tej pory, przez kilkadziesiąt lat, trasa linii 1 nie zmieniła się ani o milimetr. Tak było aż do momentu otwarcia nowego odcinka do Vellmar, co stało się 22 października 2011 roku.


fot. pro-bahn-hessen

GDAŃSK: więcej lotów do Helsinek już jesienią

Kraje skandynawskie to coraz popularniejszy kierunek Polaków. Jedni lecą w interesach, inni do pracy, a coraz więcej z Nas podróżuje do Finlandii, Norwegii czy Szwecji w celach turystycznych. Dlatego też, do codziennych rejsów Finnair z Gdańska do Helsinek niebawem dołączą kolejne.

29 października na wspomnianej trasie operować zacznie Norwegian. Samoloty latać będą dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i piątki. To odpowiedź na rosnące zainteresowanie tą trasą. Jest to dodatkowo uzasadnione tym, że port lotniczy Helsinki Vantaa stanowi istotny węzeł dla połączeń dalekiego zasięgu. Można się stamtąd udać zarówno do Azji, jak i do kilku lokalizacji w Stanach Zjednoczonych, jak Nowy Jork czy Chicago. Wzrost popularności połączeń lotniczych do Skandynawii wiąże się także z wysokim kosztem korzystania z przepraw promowych.

fot. Trójmiasto.pl

wtorek, 17 lipca 2018

LUBLIN: pociągi na LK30 zostaną także po udrożnieniu Nadwiślanki

Skierowanie pociągów dalekobieżnych z Lublina do Warszawy objazdem, przez linię kolejową 30, okazały się dobrym pomysłem. Na tyle dobrym, że PKP Intercity planuje utrzymać połączenia przez Parczew i Radzyń Podlaski także po udrożnieniu Nadwiślanki, czyli modernizowanej właśnie linii kolejowej 7. Nie wiadomo na razie, w jakiej formie zachowane zostaną połączenia, jednak dla mieszkańców północnej części Lubelszczyzny to z pewnością dobra wiadomość.

Po zakończeniu modernizacji kolejowej "siódemki" pociąg między Warszawa a Lublinem mają kursować co godzinę. Ministerstwo Infrastruktury rozważa też uruchomienie, już w grudniu. dodatkowego pociągu bezpośredniego z Warszawy do Zamościa i Hrubieszowa, który najpewniej pojechałby aż ze Szczecina. Otwartą kwestią pozostaje to, czy połączenia regionalne z Lublina do Parczewa zostaną choć częściowo wydłużone przez Radzyń Podlaski do Łukowa.

fot. UM Radzyń Podlaski

KATOWICE: Jaworzno Szczakowa ma już nowy peron

Nie tylko na małopolskim odcinku magistrali E30 widoczne są efekty intensywnej modernizacji linii kolejowej. Także na jej śląskim odcinku podróżni mogą doświadczyć nowej jakości. Zmienia się przystanek Jaworzno Ciężkowice, gdzie powstaje peron i przejście podziemne. Na stacji Jaworzno Szczakowa zakończyła się już budowa nowego peronu 3, z którego korzystają już podróżni.

Peron 3 jest wyższy niż jego poprzednik, zgodnie z obowiązującymi standardami. Jego długość to ponad 200 metrów, a podróżni mają do dyspozycji wiatę długą na 200 metrów. Na peron prowadzi nowe przejście podziemne, w którym zabudowane będą windy - będzie z nich można skorzystać jeszcze w tym roku. Ponadto na stacji Jaworzno Szczakowa znalazło się nowe centrum LCS, które będzie odpowiedzialne za sterowanie ruchem kolejowym na odcinku z Jaworzna do Trzebini.

Poza stacją powstają także dwa wiadukty drogowe: w ulicy Bukowskiej i Mroczka. Ponadto nowe oblicze zyskuje też stacja w Balinie, ostatnia w Małopolsce. Prace na odcinku Jaworzno Szczakowa - Trzebinia mają się zakończyć na początku przyszłego roku.

fot. PKP PLK

poniedziałek, 16 lipca 2018

ŁÓDŹ: Dworzec Kaliski wreszcie zyska ostateczną formę

Wreszcie zrobiony zostanie porządek z łódzkim dworcem Kaliskim, który od lat działa w prowizorycznej formie. Budowę wschodniej części stacji przerwano w 1998 roku. Do tego czasu powstał jedynie wiadukt, na którym dotąd nie ułożono torowiska. Obecnie oglądać tam możemy okazały park dendrologiczny. Łódzki Urząd Marszałkowski zainicjował starania o dokończenie stacji przez PKP PLK kilka lat temu. Teraz w końcu zarządca infrastruktury ostatecznie przekonał się do tego pomysłu. Czasu jest wbrew pozorom niewiele, bo w 2022 roku przecież przewidywane jest zakończenie budowy tunelu średnicowego, który połączy Kaliski z dworcem Fabrycznym.

Założenie jest takie, by na wschodnim wiadukcie pojawił się jednokrawędziowy peron 4 oraz wyspowy peron 5, które obecnie leżą po północnej stronie dworca. Peron 6 zostanie zlikwidowany. Taka rozbudowa dworca pozwoli na zlikwidowanie kolizyjności linii sieradzkiej z trasą do Chojen, a z nowej części korzystać będą przede wszystkim pociągi ŁKA i składy jadące do tunelu średnicowego. Łącznik, zapewniający skomunikowanie wschodniej i zachodniej części stacji, zostanie zachowany na potrzeby sytuacji awaryjnych. Rozbudowa układu torowego Łodzi Kaliskiej o cztery dodatkowe tory przelotowe zdecydowanie zwiększy jej przepustowość. Jak twierdzi UMWŁ - niemal dwukrotnie.

Co więcej, nowe perony powstaną bliżej przystanków tramwajowych i autobusowych w alei Włókniarzy, co zdecydowanie poprawi możliwość przesiadki z pociągów na komunikację miejską i z powrotem. W tym celu udrożniony zostanie także nieczynny tunel pieszy między halą dworca kolejowego a dworcem autobusowym. Do peronu 5 poprowadzi też nowy tunel, który połączy go z placem przed dworcem, gdzie obecnie znajduje się pętla autobusów miejskich i postój taksówek. Przetarg na prace PKP PLK planują ogłosić w sierpniu. Szacunkowy koszt inwestycji to około 40 milionów złotych, z czego około 30 milionów stanowić ma dofinansowanie unijne w ramach RPO (wniosek od PKP PLK został już złożony). W przyszłym roku planuje się wykonanie prac projektowych tak, by całość inwestycji zamknąć do końca 2021 roku.

fot. Dziennik Łódzki

WARSZAWA: porozumienie ws. tramwaju na Dworzec Zachodni

W miniony wtorek Tramwaje Warszawskie i PKP PLK zawarły porozumienie w sprawie budowy nowej trasy tramwajowej, która zapewni bezpośredni dojazd do Dworca Zachodniego. To stołeczna rekordzistka pod względem liczby połączeń - w ciągu dobry realizowane zwykle ponad 1000 odjazdów pociągów lokalnych i dalekobieżnych. Najwyższy więc czas, by zapewnić mu należyte miejsce na komunikacyjnej mapie Warszawy.

Podpisane porozumienie dotyczy wspólnej realizacji tunelu tramwajowego pod Dworcem Zachodnim, który będzie jednym z najważniejszych punktów na nowej trasie z Woli na Wilanów. . Tramwaje z kierunku Grójeckiej będą wjeżdżać w tunel w rejonie Parku Zachodniego, a przystanki pod Warszawą Zachodnią znajdą się na głębokości prawie 15 metrów. Podziemne przystanki połączone zostaną z dworcem kolejowym systemem przejść, co pozwoli na przejście z peronów kolejowych do tramwaju bez konieczności wychodzenia na zewnątrz. Zawarte porozumienie zakłada ponadto budowę dalszej części trasy tramwajowej w kierunku Woli, także w tunelu. Łącznie tuneli tramwajowych pod Zachodnim będzie ponad 2100 metrów. Po północnej stronie dworca, w tunelu, torowisko tramwajowe ma się rozgałęziać, aby tory poprowadziły ulicą Krzyżanowskiego w kierunku Woli oraz w ulicy Ordona na Odolany. Gdy Dworzec Zachodni zostanie w pełni zmodernizowany, przyjemność korzystania z transportu zbiorowego dodatkowo wzrośnie.

mat. Tramwaje Warszawskie

niedziela, 15 lipca 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 86: Warszawa, linia 187

Kolejną linią, która wyjechała na stołeczne ulice 23 lipca 1974 roku, wraz z uruchomieniem Trasy Łazienkowskiej, była linia 187. Połączyła w owym czasie Dworzec Zachodni z pętlą Stegny. W 1975 roku trafiła na nową pętlę na Stegnach, a w 1980 roku do nowej pętli Dworzec Zachodni.

1 września 1999 roku jej bieg wydłużono do Ursusa, a dokładnie do pętli na osiedlu Niedźwiadek. Potem przez kilkanaście lat żonglowano przebiegiem linii na Ursusie, przerzucając są pomiędzy ulicami. Ostatnia korekta przebiegu miała miejsce 8 lutego 2014 roku, po uruchomieniu alei 4 Czerwca 1989 roku. Mimo planów, by po uruchomieniu II linii metra skrócić linię do Placu Konstytucji, pozostała ona do dziś na wcześniejszej trasie.

W każdym kierunku linia zatrzymuje się na 53 przystankach. W dni powszednie kursuje co kwadrans, a w dni wolne co 20 minut. Ze względu na długość trasy jedzie ponad godzinę, czasem osiągając czas przejazdu na poziomie 80 minut.


fot. Mikiapole3 (CC BY-SA 3.0)

LESZNO: powrócą pociągi do Głogowa

Starania o powrót połączeń pasażerskich na linii 14 między Lesznem a Głogowem, gdzie od grudnia 2011 roku nie są prowadzone przewozy, czynione są od kilku lat. Wreszcie wszystko ma szansę się ziścić, jako że zainteresowane samorządy doszły do porozumienia, we współpracy z PKP PLK. Trasa ta ma długość około 45 kilometrów, a konieczny remont toru pochłonie nieco pieniędzy.

Na wykonanie koniecznych, zdaniem PKP PLK, prac torowych w ramach drugiego toru (pierwszy już zmodernizowano), złożą się samorządy Głogowa i Wschowy. Ten pierwszy zadeklarował 2,5 miliona złotych, Wschowa zaś pół miliona. Problemem była pozostała kwota, ale na szczęście zarządca infrastruktury obiecał dorzucenie brakujących 8 milionów i prace będą mogły zostać zrealizowane. Do remontu nie dołoży się niestety Leszno, które ma już zabudżetowane środki na inwestycje w okolicach dworca i przy układzie drogowym w związku z modernizacją linii Wrocław - Poznań. Roboty mają pozwolić na przejazd między Lesznem a Głogowem w czasie około 55 minut i jeśli cała sprawa przebiegnie bez zakłóceń, pociągi będą mogły pojechać już końcem przyszłego roku.

O finansowanie połączeń solidarnie zadbają marszałkowie dolnośląskiego, lubuskiego i wielkopolskiego, bo tym trzem województwom służyć mają pociągi. Początkowo planuje się uruchamianie 6 par pociągów w dobie, choć nie jest wykluczony rozwój rozkładu w przyszłości. W późniejszym etapie podjęta zostanie też decyzja co do tego, który przewoźnik będzie połączenia obsługiwać. Będzie to oczywiście uzależnione od stawek zaproponowanych przez przewoźników.

fot. Ziemia Wschowska

sobota, 14 lipca 2018

WARSZAWA: kolejne gminy w I strefie biletowej

Do I strefy biletowej WTP dołączą dwie kolejne gminy. Od 1 września mieszkańcy Gminy Izabelin i Gminy Konstancin-Jeziorna za 30-dniowe bilety komunikacji miejskiej płacić będą tylko 110 złotych miesięcznie. W skali roku oznacza to oszczędność rzędu 840 złotych. Stosowną uchwałę w tej sprawie przyjęła, podczas sesji 5 lipca, Rada m.st. Warszawy.

Oczywiście taki rozwój wypadków sprzyja nie tylko mieszkańcom podwarszawskich miejscowości. Z tańszych biletów skorzystają także warszawiacy, choćby dlatego, że Izabelin leży tuż przy granicy Kampinoskiego Parku Narodowego, który jest popularnym celem wycieczek i weekendowych spacerów. Konstancin-Jeziorna z kolei kusi uzdrowiskiem z tężniami solankowymi. Tym samym są już cztery gminy, które dopłacą do biletów swoich mieszkańców więcej. Stosowne uchwały w sprawie dołączenia do programu Warszawa+ podjęły już władze Józefowa, Otwocka, Starych Babic i Wiązowny. W sumie aż dwadzieścia gmin zainteresowanych jest włączeniem się w system tańszych biletów, prowadzący w sumie do rozszerzania miejskiej strefy biletowej.

fot. Konstancin24.eu

KRAKÓW: finał batalii o "trasę bronowicką" - zlecenie dostaje ZUE

Trochę trwało, nim w Krakowie zdołano uporać się z kwestią rozstrzygnięcia przetargu na przeprowadzenie modernizacji trasy tramwajowej w ulicach: Królewskiej, Podchorążych i Bronowickiej, wraz ze starą pętlą na Bronowicach. Ciąg ten, zwany popularnie "bronowickim", od lat pozostaje w katastrofalnym stanie technicznym. Tylko niektóre odcinki torowisk w Nowej Hucie są w gorszej kondycji. Opóźnienie w finalizacji przetargu wynikało najpierw z licznymi pytaniami od wykonawców, a następnie z odwołań do KIO. 11 lipca jednak odwołanie Trakcji PRKiI zostało odrzucone decyzją KIO, która wykluczyła z przetargu tego tańszego oferenta. Zatem zwycięzcą przetargu zostało ZUE, które niebawem podpisze z ZIKiT-em umowę.

Prace obejmą cały, wbudowany w jezdnię, odcinek torowiska od placu Inwalidów (z tarczą skrzyżowania włącznie) aż do pętli Bronowice przy ulicy Lucjana Rydla. Od podpisania umowy wykonawca będzie miał 12 miesięcy na przeprowadzenie kompleksowego remontu torowiska, drogi, sieci trakcyjnej i wszystkich elementów towarzyszących. Przejezdność torowiska, zgodnie z deklaracją ZUE, ma zostać przywrócona w ciągu 10 miesięcy od rozpoczęcia prac. Prace pochłoną 77 milionów złotych brutto. W ciągu kilku tygodni zatem należy się w tym rejonie spodziewać potwornych utrudnień w ruchu... Z drugiej strony jednak prace te są absolutną koniecznością.

fot. Kraków - NaszeMiasto.pl

piątek, 13 lipca 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 137: Waldenburgerbahn Waldenburg - Liestal (Szwajcaria)

Dziś czas na wąskie tory! Jedziemy do Szwajcarii, a dokładnie do Kantonu Bazylea, gdzie znajdziemy Waldenburgerbahn - wąskotorową linię kolejową, łączącą miejscowość Waldenburg ze stacją kolejową w Liestal, leżącą na linii kolejowej Hauenstein z Bazylei do Olten.

Abstrahując od politycznych i społecznych perypetii linii do Waldenburg, koncesja na jej budowę została udzielona 24 lutego 1880 roku na rzecz spółki Bahn Waldenburger. Budowa rozpoczęła się w marcu tego samego roku, a już w 1 listopada nastąpiło oficjalne otwarcie. Kolejka rozwijała się, choć w latach 1917-1918, ze względu na trudności w dostępie do węgla, przewozy były ograniczane. Kolejne lata przynosiły jednak dobre wyniki tak, że w 1929 roku przewieziono ponad 230 tysięcy pasażerów. W roku 1953 przeprowadzono elektryfikację trasy.

W ostatnich latach sporo zainwestowano w remonty infrastruktury. Do 2022 roku planowane jest wydanie kolejnych 280 milionów franków na nowy tabor i dalsze remonty trasy. Od 7 czerwca 2016 spółka Waldenburgerbahn AG jest częścią spółki Baselland Transport AG.


fot. Rohrensee (CC BY-SA 4.0)

KIELCE: trwa budowa łącznicy Czarnca - Włoszczowa

Trwa budowa łącznicy kolejowej, która połączy stację Czarnca ze stacja Włoszczowa Północ, położoną w ciągu Centralnej Magistrali Kolejowej. Prace realizuje Grupa ZUE, a sama jednotorowa łącznica zyska numer 582. Pozwoli ona skrócić czas jazdy z Kielc do Warszawy o minimum pół godziny. A wszystko to dzięki nieco ponad trzem kilometrom pojedynczego szlaku.

Pod koniec czerwca na budowę łącznicy dostarczono dwa rozjazdy zwyczajne Rz60E1-1200-1:18,5 sb wyposażone w krzyżownice manganowe typu insert. Gotowe zestawy rozjazdowe wyprodukował zakład Grupy KZN Bieżanów. Rozjazdy zabudowano w dwie noce, używając innowacyjnej technologii systemu Switcher oraz przy pomocy dźwigu kolejowego GOTTWALD GS 150.14TR z Bahn Technik Wrocław. Podobna operacja zaplanowana została w pierwszej połowie sierpnia z tym, że wówczas dostarczone zostaną aż trzy rozjazdy tego samego typu.

Łącznica do CMK jest bodaj najważniejszą inwestycją w infrastrukturę kolejową w województwie świętokrzyskim. Całość pochłonie około 52,5 miliona złotych, z czego 36 milionów pochodzi z unijnego dofinansowania. Prace mają zakończyć się do kwietnia przyszłego roku.

fot. KZN Bieżanów

czwartek, 12 lipca 2018

POZNAŃ: Solaris zostanie przejęty przez CAF

W ubiegłym tygodniu wreszcie wyklarowała się przyszłość bolechowskiej fabryki autobusów. Po kilku miesiącach Solaris znalazł w końcu inwestora strategicznego, którym okazał się hiszpański CAF. Biorąc pod uwagę strategię rozwojową baskijskiego koncernu na lata 2017-2020, przytulenie cenionego na europejskich i światowych rynkach producenta autobusów i trolejbusów jest jak najbardziej uzasadnione.

Nie wszyscy są jednak zadowoleni z takiego obrotu spraw. CAF pragnie do września przejąć 100% akcji Solarisa. Według szacunków Hiszpan, transakcja może opiewać na ponad 300 milionów euro, które koncert z siedzibą w Beasain pozyskać zamierza z kredytu. Podpisana w zeszłym tygodniu umowa ramowa daje CAF-owi wyłączność na negocjowanie warunków. Jeśli oczywiście CAF dotrzyma słowa i zgodnie z planem Solarisa utrzyma polską fabrykę i jej załogę, chyba nie ma się czego obawiać.

Trudno było się spodziewać, że Solaris obroni się na wieki jako niezależny producent. Duże koncerny mogą więcej. Podobny los spotkał przecież bydgoską Pesę, gdzie niestety sytuacja stała się w pewnym momencie dramatyczna.

fot. Głos Wielkopolski

WARSZAWA: Gocław będzie miał tramwaj

W ubiegłym tygodniu Miasto Stołeczne Warszawa ogłosiło zatwierdzenie przez Komisję Europejską dofinansowania z funduszu spójności dla budowy nowej trasy tramwajowej na osiedle Gocław. Tym samym ten rejon prawobrzeżnej Warszawy już niebawem stanie się kolejnym, dostępnym za pomocą szybkiego i ekologicznego środka transportu o dużej wydajności.

Projekt ten, opracowany przez Tramwaje Warszawskie, obejmuje budową dwutorowej linii tramwajowej o długości 4 kilometrów, wraz z zakupem 18 tramwajów do obsługi trasy. Ponadto wyremontowane zostanie torowisko między rondami Waszyngtona i Wiatraczna. Nowe torowisko ma się wyłączać z istniejącej trasy w rejonie przystanku Park Skaryszewski. Dalej ma biec wzdłuż Kanału Wystawowego, pod aleją Tysiąclecia do ulicy Bora-Komorowskiego, wzdłuż której dotrze do pętli Gocław. Przecięcie Trasy Łazienkowskiej rozwiązane zostanie w taki sposób, że droga ta spuszczona zostanie w zagłębienie i biec będzie pod torowiskiem.

Cały projekt tramwaju na Gocław szacuje się na 396 milionów złotych. Około 62 miliony dołoży tutaj UE. Niebawem ogłoszony zostanie przetarg na projekt nowej trasy. Jeśli ta sprawa pójdzie szybko i projekt będzie gotowy w przyszłym roku, być może jeszcze wówczas uda się wyłonić wykonawcę prac i rozpocząć inwestycję. Wówczas założenia Tramwajów Warszawskich o realizacji zadania do 2021 roku mogą się ziścić!

fot. SISKOM

środa, 11 lipca 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 233: Budapeszt, linia 69

Ostatnią linią tramwajową w Budapeszcie jest linia 69, łącząca stację metra Mexikói út z krańcem na Erdőkerülő utca w dzielnicy Újpalota. To typowa dowozówka o krótkiej trasie (6,5 kilometra) i 15 przystankach.

Historia linii 69 zaczęła się w połowie 1910 roku, na trasie z Bosnyak ter do Varosliget. Po latach rozmaitych zawirowań została ostatecznie przerobiona na siedemnastkę, a ponownie uruchomiono ją 24 listopada 1941 roku w centrum. Zmieniała trasę i wówczas, by w końcu zniknąć po wojnie. Równocześnie rozwijała się na wschodzie kolej lokalna do Rakospaloty, która położyła podwaliny pod dzisiejszą trasę tramwajową tamże. Po II wojnie światowej stopniowo rozszerzano funkcjonowanie tramwajów w tym rejonie, przez co jednocześnie wycofywano kolejkę podmiejską, która ostatecznie zyskała, jako HEV, dzisiejszy kształt. W dzisiejszym kształcie linia zaczęła funkcjonować 29 grudnia 1973 roku.

Tyle z Budapesztu. Za tydzień zapraszam do Kassel!


fot. Aisano (CC BY-SA 4.0)

WARSZAWA: tramwaje wrócą na Kasprzaka - przetarg wystartował

Co prawda na razie tylko o projekt chodzi, jednakże zwiastuje to powrót tramwajów na ulicę Kasprzaka na warszawskiej Woli. Tramwaje Warszawskie ogłosiły bowiem przetarg na zaprojektowanie nowej trasy tramwajowej wraz z przebudową istniejących torowisk, które znajdą się w sąsiedztwie trasy.

Nowa trasa tramwajowa rozciągać się będzie od skrzyżowania Kasprzaka i Skierniewickiej aż do włączenia się w istniejące torowisko na Wolskiej. Dodatkowo przebudowane ma zostać istniejące torowisko na Kasprzaka między Skierniewicką a Karolkową oraz to na Wolskiej, aż do ulicy Elekcyjnej. Zadanie przetargowe podzielone zostało na dwa etapy: pierwszy obejmie torowisko od strony centrum, drugi zaś nową trasę i to, co ma zostać przebudowane na Wolskiej. Nowa trasa ma mieć 2,3 kilometra długości, a przebudowa dotknie jeszcze około 1200 metrów istniejących torowisk. Przyjęty został taki wariant inwestycji, że skrzyżowanie Kasprzaka/Wolska/Redutowa pokonywane będzie przez tramwaje w sposób bezkolizyjny, bo torowisko poprowadzone zostanie w zagłębieniu, w miejscu północnej jezdni ulicy Kasprzaka.

Firmy zainteresowane przygotowaniem projektu mają czas do 9 sierpnia. Oceniana będzie cena (70% punktów), a także w 20% doświadczenie zespołu projektowego i w 10% technologia wykonania. Na zamówienie szacunkowo przeznaczone będzie 2,3 miliona złotych netto. Po podpisaniu umowy wykonawca będzie miał 12 miesięcy na przygotowanie zlecenia. Zgodnie z oczekiwaniami Tramwajów Warszawskich, nowa trasa ma być gotowa najdalej w 2020 roku.

fot. Tramwaje Warszawskie

wtorek, 10 lipca 2018

WARSZAWA: za trzy lata metro dotrze na Bródno

W przetargu na budowę bródnowskiego odcinka II linii warszawskiego metra, 27 czerwca wyłoniony został zwycięzca i wykonawca ostatniego północnego etapu budowy podziemnej kolejki. Tunele i stacje wykona konsorcjum firm Astaldi i Gülermak. To firmy znane w stolicy doskonale, bo przecież to one stworzyły centralny odcinek II linii, a obecnie "produkują" jej przedłużenie na Woli i Pradze.

Budowa ma potrwać trzy lata. Po tym czasie mieszkańcy Bródna i "zielonej" Białołęki zyskają szybki i wygodny dojazd do centrum miasta. Budowa obejmie trzy nowe stacje i niemal 4 kilometry trasy w dwóch tunelach. W ramach inwestycji powstaną stacje C19 Zacisze pod ulicą Figara, C20 Kondratowicza przy skrzyżowaniu ulicy Malborskiej i Kondratowicza oraz C21 Bródno przy skrzyżowaniu ulicy Kondratowicza i Rembielińskiej. Pod ziemią powstanie hala torów odstawczych, trzy wentylatornie i oddzielne tunele. Inwestycja wyceniona została na niemal 1,4 miliarda złotych brutto. Warto zaznaczyć, że to samo konsorcjum wykona też zachodni odcinek II linii metra, przez Górce do stacji Połczyńska, wraz z STP Mory.

fot. Gazeta Wyborcza

RZESZÓW: pięć ofert na łącznicę omijającą Jasło

Pod koniec czerwca PKP PLK otworzyły oferty w przetargu na projekt łącznicy kolejowej Jedlicze - Szebnie, której zadaniem jest przyspieszenie przejazdu pociągów między Sanokiem i Krosnem a stolicą województwa podkarpackiego. . Skróci ona znacząco czas podróży na trasie Krosno - Rzeszów. Budżet zamówienia oszacowano na ponad 2,1 miliona złotych netto. Wcześniej prowadzono konsultacje społeczne. Ostatecznie wybrano wariant 2, czyli najkrótszy, najprostszy i najszybszy do wykonania. Projektowana łącznica ma mieć nieco ponad 3,5 kilometra długości i połączyć ma linię między przystankami Szebnie i Wojaszówka z linią 108 przed przystankiem osobowym Jedlicze Męcinka.

W przetargu złożono pięć ofert. Najtańszą propozycję zaprezentowała firma WYG, wyceniając ją na 2,3 miliona złotych brutto. Najdroższą ofertę złożyło TPF, która wynosi aż 7,7 miliona złotych brutto. W założonym kosztorysie mieszczą się tylko dwie oferty: propozycja WYG i CE Projekt Group, wyceniona na 2,6 miliona złotych brutto.

mat. PKP PLK

poniedziałek, 9 lipca 2018

TYCHY: będzie nowy fragment sieci trolejbusowej

Tychy to jedno z trzech polskich miast, w których funkcjonuje komunikacja trolejbusowa. Nieprzerwanie, od 35 lat, trolejbusy wożą mieszkańców w śródmieściu i do Paprocan. Od kilku lat trwa proces odnowy taboru i infrastruktury, pojawiły się nowe odcinki trakcji. Ten trend zostanie utrzymany, bo Miasto Tychy przeznaczy ponad 7 milionów złotych na budowę 1-kilometrowego odcinka nowej trasy. Co więcej, od Tychów trafią także trzy nowe trolejbusy wyposażone w baterie, które pozwolą na jazdę bez zasilania trakcyjnego.

Tyskie Linie Trolejbusowe podpisały z konsorcjum firm Sesto i Elmax umowę na to konto, która jest elementem większego projektu unijnego. Inwestycja w trolejbusy pozwoli na uruchomienie nowej linii G i modyfikację trasy linii E. Trolejbusy zawitają chociażby na ulicę Sikorskiego. Nowe trolejbusy mają dotrzeć do Tychów do końca roku. Ponadto w ramach projektu pod nazwą "Zakup nowoczesnego taboru autobusowego z napędem ekologicznym na potrzeby rozwoju transportu publicznego w podregionie tyskim" zmodernizowana zostanie zajezdnia, a poza trolejbusami w mieście pojawią się nowe autobusy gazowe (będzie ich 51), dziesięć mikrobusów zasilanych gazem, a także dwa autobusy elektryczne.

fot. TNV24

WROCŁAW: przegubowce przyjadą od MAN-a

Trochę trwało, nim wrocławskie MPK rozstrzygnęło przetarg na dostawę nowych autobusów przegubowych. Zamówienie to nie byle jakie, bo chodzi o nawet sto pojazdów. Jest to tym samym jeden z największych przetargów na autobusy przegubowe w historii polskich miast. Ostatecznie, dzięki punktom przyznanym za cenę pojazdów i zużycie energii, wyścig o zamówienie wygrał MAN - to on dostarczy do Wrocławia nowe autobusy.

Podstawowe zamówienie obejmuje 50 egzemplarzy przegubowych autobusów niskopodłogowych, wyposażonych w klimatyzację, gniazda USB i informację pasażerską. Każdy z autobusów ma zabrać przynajmniej 140 pasażerów, z czego minimum 32 na miejscach siedzących. Pierwotnie lepszą cenowo ofertę złożył EvoBus, dystrybutor autobusów Mercedes. Jednak MAN skorygował swoją ofertę o kilka procent, finalnie proponując nieco ponad 96 milionów złotych brutto. O wyborze oferty  w 40% decydowała cena, 35% punktów przyznawano za parametry techniczne, 15% za zużycie energii i 10% za okres udzielanej gwarancji. W wyniku oceny ofert MAN pokonał EvoBusa o niespełna 3 punkty. Zamówienie przewiduje opcję na dokupienie kolejnych 50 autobusów o takich samych parametrach.

Pierwsze autobusy mają trafić do Wrocławia w ciągu 180 dni od podpisania umowy, zaś cała dostawa podstawowego zamówienia ma nastąpić w ciągu 210 dni. Jednak przed podpisaniem umowy jeszcze wszystko może się zdarzyć - zależy, czy EvoBus się odwoła.

mat. Youtube

niedziela, 8 lipca 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 85: Warszawa, linia 188

Linię 188 uruchomiono w związku z otwarciem Trasy Łazienkowskiej 23 lipca 1974 roku między Korotyńskiego na Rakowcu a Wiatraczną na Pradze Południe. Zmiana trasy nastąpiła dopiero 2 stycznia 1991 roku, gdy po połączeniu z linią 488 w nową marszrutę z numerem 511, została zlikwidowana.

Już 16 marca tego samego roku linia 511 zniknęła, ustępując ponownie linii 188 na trasie z Olszynki Grochowskiej przez Trasę Łazienkowską do Lotniska Okęcie. 5 listopada 2006 roku linię pociągnięto przez Szaserów najpierw do nowej pętli tamże, a 21 grudnia 2009 roku kawałek dalej, do pętli Gocławek Wschodni.

Linia obsługuje 37 przystanków w drodze na lotnisko i 38 w kierunku Gocławka. Kursuje co 10-15 minut w szczycie oraz co 20 minut w pozostałych porach i dniach. Czas przejazdu oscyluje od 42 do 54 minut.


fot. Radeon (warszawa.wikia.com)