poniedziałek, 2 lipca 2018

ŁÓDŹ: linia 46 nie wróci do Ozorkowa?

Samorządom na północ od Łodzi trudno się wciąż porozumieć w sprawie ratowania tramwajowej "linii ozorkowskiej", która od wielu miesięcy nie funkcjonuje ze względu na fatalny stan infrastruktury. Ostatnio pojawił się kolejny pomysł na ocalenie przynajmniej części trasy, przy czym jego realizacja będzie w zasadzie równoznaczna z porzuceniem dalszego odcinka. Zgierski samorząd chce bowiem pozyskać środki na remont torowiska tramwajowego, ale tylko w granicach miasta, co równa się z zakończeniem linii na osiedlu Proboszczewice.

Obecnie komunikację między Ozorkowem a Łodzią przez Zgierz, zapewnia zastępcza linia autobusowa Z46. Pasażerowie przyzwyczajają się do niej, a samo funkcjonowanie linii jest coraz bardziej stabilne. I taki obrót spraw chyba wszystkim pasuje, bo od niemal pięciu miesięcy samorządom nie udało się wypracować żadnego rozwiązania co do tramwajów, ani nawet opracować wspólnego języka w tej materii. Tylko Zgierz ma ambicję tramwaj uratować, co ma się stać dzięki wnioskowaniu o dotację na remont torowiska na obszarze miasta. Nie wiadomo na razie, jak miałaby wyglądać końcówka w tym miejscu, choć budowa pętli na obszarze Proboszczewic raczej nie wchodzi w grę - zwyczajnie brak jest na nią miejsca.

Modernizacja kawałka trasy linii 46 najpewniej przekreśli jej historyczne funkcje i przebieg. To trochę jak uciąć rękę u samej szyi. Czy tak się stanie?

fot. Dziennik Łódzki

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane