piątek, 31 sierpnia 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 144: linia kolejowa Cottbus - Berlin (Niemcy)

W dzisiejszym odcinku przemierzymy jedną z najważniejszych tras kolejowych, wychodzących z niemieckiej stolicy. To linia Berlin - Cottbus - Görlitz, ale podróż rozpoczniemy w Chociebużu. Linia powstała w drugiej połowie XIX wieku, otwierana w latach 1866-67 pod kierownictwem Berlin-Görlitzer Eisenbahn-Gesellschaft. Jej berliński początek znajdował się na zbudowanym specjalnie Dworcu Zgorzeleckim, czynnym w ruchu pasażerskim do 1952 roku. Jego wyłączenie miało związek z budową muru berlińskiego, jako że dworzec ten znalazł się na terenie Berlina Zachodniego. Trasę włączono wówczas w obwodnicę kolejową i pociągi docierać zaczęły do stacji Berlin Lichtenberg. W roku 1882 linia została przejęta przez państwo, stając się częścią sieci Pruskich Kolei Państwowych.

Na początku XX wieku, gdy nastąpił silny rozwój sieci berlińskiej S-Bahn, na odcinku od Königs Wusterhausen dobudowano dodatkową parę torów dedykowanych właśnie dla ruchu w aglomeracji. Przedsięwzięcie to zakończono w roku 1951. Zlikwidowano wówczas większość peronów na dotychczasowej trasie. Cała linia do niemieckiej części Zgorzelca, czyli Görlitz, liczy 207 kilometrów. Do Cottbus to 114 kilometrów. W roku 1988 zelektryfikowano pierwszy odcinek trasy, z Berlina do Lübbenau, zaś w kolejnym, 1989 roku, sieć trakcyjna zawisła nad torami od Lübbenau do Cottbus. Po II wojnie światowej częściowo rozebrano drugi tor na trasie w kierunku Cottbus. Dwa tory funkcjonują jedynie na odcinku Berlin - Lübbenau. Na odcinku Cottbus - Görlitz linia jest niezmiennie niezelektryfikowana. Dzięki modernizacji linia zapewnia dobrą prędkość szlakową, wynoszącą od 120 do 160 km/h. Zapewnia ona najszybsze połączenie Wrocławia z Berlinem, jednak podstawowym problemem jest brak sieci trakcyjnej między Węglińcem a Cottbus.


fot. Niederlausitz aktuell

BYDGOSZCZ: pociągi Arrivy do Kościerzyny zostają na dłużej

Pierwotnie pociągi sezonowe Arrivy, które od 23 czerwca łączą w weekendy Bydgoszcz z Kościerzyną, gdzie skomunikowane są z pociągami PKM w kierunku Trójmiasta, miały kursować tylko do końca wakacji. Jednak, jak informuje przewoźnik, udana współpraca z samorządami poskutkuje wydłużeniem ich funkcjonowania aż do 30 września.

Połączenie sezonowe są współfinansowane przez pomorskie samorządy: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Powiat Kościerski, Powiat Chojnicki, Miasto Kościerzyna, Gminę Kościerzyna, Gminę Karsin, Gminę Stara Kiszewa oraz Gminę Czersk. Od 2 września nie nastąpią zmiany w odprawie podróżnych, a pociągi startować będą o 7:12 z Bydgoszczy Głównej oraz o 17:25 z Kościerzyny. Zmianą in plus jest wprowadzenie dodatkowego postoju na przystanku Olpuch Wdzydze, dla wszystkich kursów na cały wrzesień.

fot. Arriva

czwartek, 30 sierpnia 2018

KRAKÓW: znów przerwa w ruchu pociągów na wschód od miasta

Od 2 września na obszarze Krakowskiego Węzła Kolejowego na pasażerów czeka wiele zmian. Z jednej strony otwarty zostanie nowy tor na odcinku Kraków Płaszów - Kraków Bieżanów, wraz z nowym peronem przystanku Kraków Prokocim. To skutek prowadzonych prac torowych na magistrali E30, gdzie powstają nowe tory dedykowane miejskiej kolei. Ale na tym koniec dobrych wiadomości...

Gdy pociągi wjadą na nowy tor, wykonawca prac rozpocznie kolejny etap modernizacji. Będzie się to wiązało z kolejnymi utrudnieniami. Od poniedziałku, 3 września, po raz kolejny wprowadzona zostanie pięciogodzinna przerwa w ruchu pociągów między Podłężem a Krakowem Płaszowem, obowiązująca w dni robocze w godzinach od 9:30 do 14:30. W związku z tym pociągi regionalne kierowane będą na trasę objazdową przez Nową Hutę, bądź zastępowane będą zastępczą komunikacją autobusową. W godzinach szczytu trasa będzie przejezdna, przez co utrudnienia najmniej dotkną tych, którzy dojeżdżają do Krakowa rano i wracają z niego popołudniami. Należy się jednak nastawić na opóźnienia, które są nieuniknione podczas takich inwestycji.

fot. Dziennik Polski

POLSKA: wrześniowa korekta kolejowego rozkładu jazdy

W najbliższą niedzielę, 2 września, wejdzie w życie przedostatnia w tym roku korekta kolejowego rozkładu jazdy w całym kraju. W sferze pociągów regionalnych zmiany będą jak zawsze kosmetyczne, więc poza powrotem pociągów na odcinku Lublin - Kraśnik oraz zamknięciem torowym odcinka Kraków - Rudzice, niewiele jest tutaj do zaznaczenia. Sporo jednak zmian zajdzie w sferze pociągów dalekobieżnych, uruchamianych przez PKP Intercity. Nowy rozkład obowiązywać będzie do 20 października, a zatem bardzo krótko.

Większość zmian wynika z prowadzonych prac na infrastrukturze PKP PLK. I tak np. pociąg IC Portowiec relacji Szczecin – Katowice zostanie skierowany trasą okrężną od Zduńskiej Woli przez Kłobuck, Tarnowskie Góry, Bytom do Katowic, w drugą stronę pojedzie dotychczasową trasą. Pociąg IC Słowacki relacji Warszawa – Wrocław – Warszawa, na odcinku Koluszki – Wrocław Główny wciąż pojedzie trasą okrężną przez Częstochowę i Opole Główne. Od 21 września do 20 października, z powodu modernizacji magistrali E20, trasą okrężną przez Toruń kursować będą:

  • EIC Chrobry (Szczecin – Warszawa – Szczecin).
  • EIC Lech (Poznań – Warszawa – Poznań) 
  • pociągi EIC Warszawa – Berlin – Warszawa.
  • IC Gałczyński (Warszawa – Szczecin – Warszawa) 
  • TLK Podlasiak (Suwałki – Szczecin – Suwałki),
  • TLK Gombrowicz (Lublin – Szczecin – Lublin),
  • TLK Warta (Warszawa – Zielona Góra/Gorzów Wielkopolski – Warszawa),
  • IC Zielonogórzanin (Warszawa – Zielona Góra – Warszawa),
  • TLK Noteć (Warszawa – Piła – Warszawa).
Pociąg TLK Moniuszko będzie kursował na trasie Szczecin - Warszawa przez Iławę, zaś zamiennie na trasie do Lublina uruchomiony zostanie inny pociąg. Pociągi IC Kopernik, IC Wieniawski i IC Rejewski jeżdżące na trasie Warszawa – Bydgoszcz – Warszawa nadal kursować będą przez Iławę.

Zawieszone zostanie kursowanie pociągów:

  • IC Sawa (Warszawa – Kraków – Warszawa) w okresie 25 września - 8 października w dni robocze,
  • TLK Korczak (Warszawa – Kraków – Warszawa) w okresie 2 września - 16 października,
  • EIC Norwid/Kaszub (Warszawa – Kraków – Warszawa) w okresie 25 września - 8 października w dni robocze,
  • TLK Galicja (Wrocław – Przemyśl – Wrocław),
Dodatkowo pociągi: IC Sawa, TLK Cyryl (Poznań – Kraków), IC Witkacy (Zakopane – Gdynia), TLK Korczak, EIC Norwid/Kaszub, będą w różnych porach i dniach kursować okrężnie, z pominięciem stacji Kraków Główny, a tylko przez Kraków Płaszów. Zaś pociąg IC Wyspiański z Przemyśla do Wrocławia i z powrotem, w okresie od 2 września do 17 października, całkowicie ominie Kraków. Skomunikowanie zapewnione będzie pociągiem TLK Kinga na stacji Miechów. Pociąg TLK Magnolia nie dojedzie do Krakowa, bo wciąż skrócony będzie do Katowic. TLK Cyryl w dni robocze, w okresie od 25 września do 8 października, pojedzie tylko na trasie Poznań - Kielce.
Za pociąg TLK Połoniny na odcinku Przeworsk - Tarnobrzeg uruchomiona będzie ZKA. Pociągi TLK Małopolska i TLK Karpaty pojadą nie przez Gorlice, ale przez Rzeszów.

Na trasie do Białegostoku w dalszym ciągu zawieszone będą: IC Dąbrowska i IC Jagiellończyk. TLK Staszic do Lublina w dalszym ciągu nie pojedzie od poniedziałku do czwartku i w niedziele, zaś odwrotnie od poniedziałku do czwartku i w soboty. W okresie od 3 do 17 września PKP Intercity wprowadzi ZKA na odcinku Świdwin – Runowo Pomorskie, w sumie za 7 par połączeń. Od 18 września do 2 października zamknięty będzie odcinek Sławno – Koszalin, gdzie 12 par pociągów zastąpionych będzie ZKA. Ponadto, od 2 września pociągi: IC Hutnik, IC Sukiennice oraz IC Witkacy będą zatrzymywać się w Smętowie. W Jastrowiu z kolei zaplanowano dodatkowe postoje dla pociągi TLK Kochanowski relacji Lublin – Kołobrzeg.

Przed podróżą należy bezwzględnie sprawdzać rozkład jazdy swojego pociągu, za pomocą strony internetowej Portal Pasażera lub na dworcach i stacjach kolejowych, gdzie znajdziecie plakaty z aktualnym rozkładem i wykazem zmian.

fot. Kurier Poranny

środa, 29 sierpnia 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 240: Kassel, linia 8

To już ostatnie spotkanie z tramwajami w Kassel (przynajmniej na razie). W tym odcinku coś o linii 8, która łączy obecnie krańce Hessenschanze i Kaufungen Papierfabrik. Pierwotnie łączyła Auestadion z Dworcem Głównym. Potem kursowała przez Weserspitze do Eisenschmiede. Od 1950 roku funkcjonowała między krańcami Kurhausstrasse a Lindenberg, zaś w roku 1962 została zlikwidowana.

Ponownie pojawiła się w mieście w 1971 roku, kursując już z Lindenberg do Hessenschanze, a w roku 1999 przedłużono ją do Kaufungen. I tak zakończyła się historia jej rozwoju, co czyni ją bodaj najbardziej stabilną w ostatnich latach linią tramwajową w całym Kassel.

Oczywiście Kassel to także tramwaje regionalne, które od kilku lat kursują na czterech trasach wokół miasta. Do nich jednak wrócę kiedyś, bo to też ciekawy temat.


fot. Andreas Niedermeyer (Bahnbilder)

KRAKÓW: komunikacja miejska wraca z wakacji

Kończą się wakacje, a zatem od września wszystko wróci do normy. W Krakowie, mieście znanym bodaj z największych wakacyjnych cięć komunikacyjnych, z wakacji wracają także tramwaje i autobusy. Od 3 września w zasadzie wszystkie linie miejskie i aglomeracyjne zaczną kursować tak, jak to było przed przerwą wakacyjną.

Będą też pewne zmiany. W trakcji tramwajowej najważniejszą będzie zmiana trasy linii 17 tak, by uzupełniała ofertę linii 11 między Ruczajem a Podgórzem oraz wzmocniła linię 19 między Starowiślną a Dworcem Towarowym. W dalszym ciągu utrudniony będzie także dojazd tramwajem do Kurdwanowa, gdzie trwa przebudowa pętli i budowa Trasy Łagiewnickiej. A zatem od 3 września będzie to wyglądać tak:

  • LINIA 17 kursować będzie na trasie Czerwone Maki P+R – Grota-Roweckiego – Brożka – Wadowicka – Kalwaryjska – Limanowskiego – Na Zjeździe – Starowiślna – Grzegórzecka – aleja Powstania Warszawskiego – tunel – Dworzec Towarowy, jednak tylko w dni powszednie w godzinach szczytu (co kwadrans); zlikwidowane zostaną kursy w niedzielne popołudnia,
  • LINIA 50 nadal kursować będzie do Prokocimia, w dni powszednie co 7,5 minuty,
  • LINIA 52 przynajmniej do drugiej połowy września kursować będzie w dni powszednie z częstotliwością 7,5 minuty,
  • Pozostałe linie tramwajowe, w tym LINIE 6 i 24, kursować będą według takich samych rozkładów, jak przed wakacjami,
  • uruchomiona zostanie czasowa LINIA 70, która obsłuży trasę Kurdwanów P+R – Dworzec Płaszów Estakada – Rondo Grzegórzeckie - Rondo Mogilskie – Mogilska – TAURON Arena Kraków Wieczysta, z częstotliwością 15 minut w dni powszednie oraz 20 minut w dni wolne. 
 W trakcji autobusowej wiele zmian nie będzie. W zasadzie wszytko wróci po prostu do normy, zmieni się dosłownie kilka rzeczy. A więc:

  • LINIE 132, 413, 475 wrócą na trasy z rozkładami sprzed wakacji,
  • LINIA 409 zostanie przywrócona z uwagi na sesję poprawkową,
  • LINIA 429 wciąż będzie zawieszona - wróci w drugiej połowie września,
  • sezonowe LINIE 352 i 427 zostaną zlikwidowane, jeśli będzie ładnie to pojadą po raz ostatni 2 września,
  • LINIA 134 we wrześniu kursować będzie standardowo co pół godziny, zaś w weekendy i dni świąteczne co 10 minut między 10 a 18; informacja o uruchamianiu dodatkowych kursów w pogodne weekendy przekazywana będzie jak dotychczas,
  • LINIE 139, 502, 503 na razie pojadą co 10 minut w szczycie i co kwadrans poza nim; akademicka częstotliwość wróci w późniejszym terminie,
  • LINIA 103 będzie kursować z Alei Przyjaźni przez Rondo Kocmyrzowskie i Bieńczycką, co spowoduje poprawę skomunikowań pasażerów z Lesiska z centrum Nowej Huty, obsługując dwukierunkowo przystanek Osiedle Zgody, a także przystanki Rondo Kocmyrzowskie i Bieńczycka,
  • LINIA 183 dostanie wariantowy kurs poranny, ze Złocienia przez Lipowskiego, Drożdżową i Weigla, co zapewni dojazd do SP 124; kurs wariantowy obsłuży przystanki: Bieżanów Pomnik, Lipowskiego n/ż”, Jędrzejczyka n/ż, Dwór Czeczów,
  • LINIA 482 w soboty kursować będzie dłużej, do około 21:00,
  • LINIE 135 i 140 w dalszym ciągu będą zawieszone,
  • LINIA 184/484 wciąż skrócona będzie do przystanku Swoszowice Autostrada,
  • czasowe LINIE 710, 735, 754 będą kursować bez zmian,
  • LINIA 750 będzie wspierać tramwaje na Kurdwanowie, kursując na trasie Os. Kurdwanów – Stojałowskiego – Halszki – Witosa – Nowosądecka – Bieżanowska, co kwadrans między 6:00 a 19:00,
  • LINIE 204 i 244 wrócą do szkolnych rozkładów jazdy,
  • LINIE 210 i 248 odzyskają kursy wariantowe,
  • LINIA 254 wciąż będzie zawieszona,
Linie autobusowe, które dotąd kursowały trasami zmienionymi z powodu remontów, w dalszym ciągu pozostają na objazdach.

fot. ZIKiT Kraków

wtorek, 28 sierpnia 2018

WARSZAWA: postoje w Pruszkowie dopiero końcem października

To już pewne: pociągi podmiejskie SKM i Kolei Mazowieckich wracają do linię grodziską (LK 447) 24 września. Zasadniczo zatrzymają się wszędzie, z wyjątkiem Pruszkowa, gdzie jeszcze trwają prace przy peronach stacji. Trochę jeszcze potrwa, nim ze stacji w Pruszkowie będzie można korzystać. Zabytkowa wiata stanęła już w docelowym miejscu, teraz trzeba ją odrestaurować i wykończyć peron.

Powrót pociągów na tę trasę bynajmniej nie oznacza, że wszystko jest już gotowe. Trwają bowiem prace przy przejściach podziemnych w obrębie części przystanków, toteż pasażerowie będą dostawać się na perony poprzez tymczasowe przejścia w poziomie szyn. Powodować to będzie ograniczenia prędkości pociągów, które tymczasowo pojadą wolniej. W samym Pruszkowie zaś prace trwać mają, zgodnie z deklaracjami, do 20 października. Wówczas PKP PLK zapowiada przywrócenie obsługi tego przystanku. Do tego momentu prowadzona będzie komunikacja zastępcza, dedykowana pasażerom podróżującym do tego miasta.

fot. PKP PLK

WARSZAWA: kolejny odcinek tramwaju na Nowodworach w przyszłym roku

W 2019 roku ma być gotowy, zgodnie z deklaracjami ZTM Warszawa, kolejny odcinek trasy tramwajowej na Nowodworach, który poprowadzi wzdłuż ulicy Światowida w kierunku Winnicy. Trwające prace projektowe co prawda przedłużają się, ale w Warszawie wierzą, ze planów inwestycyjnych uda się dotrzymać.

Nowy odcinek, oprócz torowiska i przystanków tramwajowych, obejmie budowę dwujezdniowej ulicy Światowida (de facto on nowa), budowę nowego skrzyżowania Światowida z Modlińską oraz budowę pętli autobusowej. Trasa tramwajowa na Winnicy zakończy się przeplotem torowym, a końcowy przystanek dedykowany będzie tramwajom dwukierunkowym.

Ostatecznie zakończenie prac projektowych ma nastąpić już niebawem, bo do końca września - tak twierdzą w ZTM Warszawa. Potem ogłoszony zostanie przetarg, i od jego powodzenia zależy, czy już na początku 2019 roku uda się rozpocząć prace budowlane. Jeśli wszystko pójdzie gładko, nowa trasa powinna być przejezdna najdalej w grudniu przyszłego roku, a więc znów będzie to gwiazdkowy prezent da mieszkańców Tarchomina i Nowodworów. Potem pozostanie jeszcze kwestia wybudowania zintegrowanego węzła przesiadkowego Winnica, przy Modlińskiej.

fot. Dzielnica Białołęka

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

ZIELONA GÓRA: w końcu zmienią się nazwy przystanków kolejowych

Odkąd 1 stycznia 2015 roku Zielona Góra powiększyła się o obszar dawnej Gminy Zielona Góra, jest to jedno z największych powierzchniowo miast Polski - zajmuje 6. miejsce na liście. Jest Większa niż Poznań i nieco tylko mniejsza od Wrocławia, choć obecnie zamieszkuje ją około 138 tysięcy mieszkańców. Od tamtej pory władze miasta starały się o wprowadzenie zmian w nazewnictwie przystanków kolejowych, które obecnie znajdują się już w Zielonej Górze, a do końca 2014 roku leżały poza miastem.

Chodziło o wprowadzenie członu z nazwą miasta do nazw przystanków: Stary Kisielin i Przylep. Zmiany nazw spowodują także konieczność zmiany nazwy głównej stacji, która do 2015 roku była jedynym przystankiem kolejowym w mieście. Dworzec w centrum miasta będzie się nazywał Zielona Góra Główna. PKP PLK przychyliły się wreszcie do wniosku miasta, a planowane wprowadzenie zmian to grudzień tego roku, czyli wraz z wprowadzeniem nowego rocznego rozkładu jazdy pociągów.

fot. Gazeta Lubuska

WARSZAWA: Janusz Korwin-Mikke i jego pomysły na stolicę

Jeśli ktoś nie wierzył, że można upaść na głowę z 50 metrów, Janusz Korwin-Mikke udowadnia bezapelacyjnie, że owszem - można. Jego komunikacyjne pomysły na Warszawę rozbawiły mnie do łez, gdy tylko przeczytałem wywiad z nim na portalu Transport Publiczny. Redakcja zapytała różnych kandydatów o opinie w sprawie rozwiązań w przestrzeni transportu publicznego w naszej stolicy, ale rozważania Korwin-Mikkego są co najmniej śmieszne.

Według kandydata na prezydenta Warszawy tramwaje z centrum należy wyrzucić. Są to bowiem zawalidrogi, które skutecznie utrudniają funkcjonowanie miasta. "Tramwaj to sobie może jeździć do Piaseczna czy na Młociny", przynajmniej według Korwina-Mikkego. Przypomnę, że podobne rozwiązania stosowano dziesiątki lat temu w Europie Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych, gdzie tramwaje obecnie są intensywnie przywracane do centrów miast jako środek transportu szybszy niż autobus, a przede wszystkim bardziej pojemny. Według kandydata Partii Wolność, w centrum powinna się pojawić gęsta sieć prywatnych autobusów, która miałaby zastąpić tramwaje. Z pewnością to rozwiązanie ułatwiłoby przemieszczanie się po mieście, biorąc pod uwagę na przykład korki na Trasie W-Z, w których często utykają autobusy linii 190, podczas gdy tramwaje jadą sobie sprawnie wydzielonym torowiskiem...

Jedyny pogląd Janusza Korwin-Mikkego, z którym się zgadzam, to niechęć do wprowadzania darmowej komunikacji. W tak ogromnym organizmie miejskim, jakim bez wątpienia jest Warszawa, komunikacja nie musi i nie powinna być darmowa. Owszem, tańsze bilety dla mieszkańców tak, ale całkowita rezygnacja z opłat nie. Nie ma nic za darmo. Wszak mieszkańcy płacą podatki, jednak nie są one przeznaczone wyłącznie na transport miejski, a jedynie część miejskiego budżetu dotuje tramwaje i autobusy.

Pomysły Korwin-Mikkego bawią nas od wielu lat. Wszyscy pamiętamy zapewne pomysł z likwidacją kolei, bo przecież nie jest potrzebna. Widać, że pan Mikke nie ma zielonego pojęcia o funkcjonowaniu kraju pokroju Polski, gdzie zabudowa jest gęsta, a mieszkańcy miast i miasteczek muszą się przemieszczać codziennie. Upchnięcie wszystkich w samochody i autobusy spowoduje, że duże aglomeracje się zatkają. W USA czy Chinach, gdzie autostrady mają nawet po 8-10 pasów ruchu w każdą stronę, i tak tworzą się korki. Likwidacja transportu szynowego nie jest więc w żaden sposób zasadna i nijak nie rozwiąże problemów komunikacyjnych.

fot. ZTM Warszawa

niedziela, 26 sierpnia 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 92: Warszawa, linia 182

Linia 182 wyruszyła na ulice Warszawy 23 lipca 1974 roku z powodu oddania Trasy Łazienkowskiej. Kursowała wtedy z Łowickiej przez Most Łazienkowski i Ostrobramską do Zamienieckiej. Trzy lata później została wydłużona wgłąb Mokotowa przez Rakowiecką do pętli Wołoska. 23 grudnia 1979 roku pojechała zaś wydłużoną trasą na Gocławiu, przez Łukowską do pętli Gocław Przy Trasie. 30 lipca 1981 roku pojechała dalej na południe, aż do pętli pod SGGW na Ursynowie. Siedem lat później pociągnięto ją przez Ciszewskiego do pętli Ursynów Południowy, aż w końcu z początkiem lipca 1995 roku linię 182 połączono z linią 134, a kursować zaczęła przez Służewiec Przemysłowy i 17 Stycznia do pętli Okęcie. Taka trasa utrzymywała się przez kolejne lata, gdy dochodziło zaledwie do drobnych korekt przebiegu, głównie w postaci przerzucenia jej na Domaniewską.

1 marca 2011 roku linię 182 wyprostowano, zabierając z odcinka przez Służewiec do Okęcia. Pojechała wówczas przez Wawelską i Kopińską do Dworca Zachodniego, zaś jej starą trasę zaopatrywać zaczęła okresowa linia 382. Dziś liczy 22 przystanki (plus dwa dodatkowe w kierunku Witolina), na których pokonanie autobusy potrzebują 30-40 minut. Jest to jedna z silniejszych linii w mieście, bo w szczycie kursuje co 5-6 minut, zaś poza nim co 10 minut. W dni wolne spotkamy ją na przystankach trzy razy na godzinę.


fot. Mikiapole3 (CC BY-SA 3.0, warszawa.wikia.com)

Hanacka perła, czyli krótka wizyta w Ołomuńcu

Ostatni dzień maja, tegoroczne Boże Ciało, pogodą zachęcało do wyjazdów poza dom. Nie inaczej było także w moim przypadku, dlatego zapakowałem do samochodu żonę i wodę mineralną, i ruszyliśmy przed siebie. Zawędrowaliśmy do naszych południowych sąsiadów, a dokładnie do Ołomuńca, będącego historyczną stolicą Moraw i centrum etnograficznego regionu Hana. Miasto to figuruje w literaturze historycznej już od XI wieku, jest urokliwe i stosunkowo niewielkie, a przez to niezwykle przyjemne do obcowania z nim. Ale nie o historii Ołomuńca tutaj będzie, choć jest w nim co oglądać.

Ołomuniec liczy około 100 tysięcy mieszkańców, co czyni go 6. najludniejszym miastem Czech i ostatnim, którego liczba mieszkańców przekracza 100 tysięcy właśnie. W mieście funkcjonuje zatem dość dobrze zorganizowana sieć miejskiego transportu, obsługiwana przez Dopravní podnik města Olomouce, czyli Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Miasta Ołomuniec. W skład sieci komunikacyjnej wchodzą linie tramwajowe i autobusowe. 

Tramwaje w Ołomuńcu pojawiły się w 1899 roku, już jako elektryczne. Mimo, że sieć licząca zaledwie 15 kilometrów torowisk, jest najmniejsza w całych Czechach, to właśnie tramwaje stanowią trzon całego układu komunikacyjnego. W Ołomuńcu jest siedem linii tramwajowych, z których aż sześć bierze swój początek na pętli Fibichova, przy dworcu kolejowym. Zasadniczo linie jeżdżą zewsząd wszędzie. Układ wygląda tak:
  • LINIA 1 Fibichova - Envelopa – Nová Ulice,
  • LINIA 2 Fibichova – Námesti Republiky – Neředín, krematorium,
  • LINIA 3 (Fibichova – Námesti Republiky) - Náměstí Hrdinů – Šantovka – Trnkova, kursuje do Fibichova tylko w dni powszednie,
  • LINIA 4 Pavlovičky – Fibichova – Námesti Republiky – Nová Ulice,
  • LINIA 5 Fibichova – Envelopa – Šantovka – Trnkova,
  • LINIA 6 Fibichova – Námesti Republiky – Nová Ulice (tylko w dni powszednie),
  • LINIA 7 Fibichova – Envelopa – Neředín, krematorium (nie kursuje wieczorami)
Tramwaje kursują co kwadrans, a w przypadku niektórych linii w weekendy częstotliwość spada do 30 minut. Taki układ linii i rozkładów jazdy pozwala na bardzo sprawne poruszanie się po mieście. Ponadto wszystkie linie prowadzą finalnie pod ołomuniecki dworzec główny, co skutkuje tym, że bez względu na to, w co wsiądziemy, dotrzemy zawsze w jedno charakterystyczne miejsce. Tabor tramwajowy w Ołomuńcu stanowi 67 wagonów. Większość z nich to zmodernizowane bądź nie wersje słynnych Tatr T3 (modernizacje dwukierunkowe to Vario LF). Poza tym DPMO dysponuje siedmioma częściowo niskopodłogowymi tramwajami przegubowymi. Cztery z nich to Skody 03 T, trzy kolejne to Inekony 01 Trio. Dużym mankamentem sieci tramwajowej jest brak klimatyzacji w pojazdach, co w dzień gorący jak ostatni maja tego roku jest szczególnie uciążliwe.




Sieć autobusowa to 21 linii dziennych i trzy linie nocne. Autobusy obsługują przede wszystkim rejony bez tramwajów, a więc znaczną część dzielnicy Nová Ulice, a także Povel, Hejczyn, Holice, Laźce i Nowy Świat. Zapewniają dojazd do centrum miasta. Częstotliwość kursowania poszczególnych linii jest różna: od 10 minut w szczycie (jak linia 16) do nawet kilku odjazdów dziennie. Oczywiście przy korzystaniu z autobusów trzeba zachować uwagę, bo w niektórych przypadkach trafimy nawet na kilka wariantów. Jednak na ważniejszych trasach oferta jest wystarczająca. Wszystkie autobusy w Ołomuńcu są niskopodłogowe. DPMO dysponuje 78 autobusami, a wszystkie to polskie Solarisy. 23 z nich to przegubowe Urbino 18 (kierowane na linie 16 i 19, okresowo także na linie 10, 12 i 17), kolejne 53 to pojazdy Urbino 12. W Ołomuńcu znajdziemy też dwa Solarisy Alpino 8,6, kierowane do obsługi linii 13 oraz w dni wolne od pracy 24, 25, 42.

Jednorazowy bilet na ołomuniecką komunikację miejską kosztuje 14 koron czeskich, czyli około 2,30 zł. W dni robocze taki bilet ważny jest 40 minut, zaś w dni wolne aż godzinę, i upoważnia do przesiadek. Bilet ważny przez 24 godziny to koszt 46 czeskich koron, czyli mniej niż 8 złotych. Za bilet tygodniowy zapłacimy nieco ponad 20 złotych. Tak więc podróżowanie po Ołomuńcu jest raczej tanie. 

Ołomuniec zwiedzić warto. Miasto jest urokliwe, tanie, pełne dobrych knajp na Starym Mieście, łatwo dotrzeć tam pociągiem nawet z Polski (co godzinę pociąg z Ostravy), a dla zmotoryzowanych Ołomuniec oferuje liczne miejsca parkingowe bardzo blisko centrum (bezpłatnie na ulicach) - sam zaparkowałem kilka minut od przystanku tramwajowego U Bystricky. 


sobota, 25 sierpnia 2018

WARSZAWA: w październiku pociągi wrócą na linię obwodową

W minioną niedzielę na warszawskiej linii obwodowej prowadzone były dynamiczne próby obciążeniowe, mające sprawdzić parametry eksploatacyjne nowych wiaduktów, powstałych w wyniku modernizacji linii kolejowej między Dworcami: Zachodnim i Gdańskim. Próby wypadły pomyślnie (testerem została spalinowa lokomotywa ST43), dlatego wydaje się, że październikowe przywrócenie ruchu na trasie nie jest zagrożone. Powrót pociągów zaplanowano na 20 października, kiedy wejdzie w życie ostatnia w tym roku korekta rozkładu jazdy.

Aktualnie na linii obwodowej trwają jeszcze prace kosmetyczne. Wykańczane są perony na przystankach Warszawa Koło, Warszawa Młynów, Warszawa Wola i na 8 peronie stacji Warszawa Zachodniej. Rozpoczynają się procedury odbiorowe i uzyskiwanie zgód administracyjnych. Na wyregulowanym torowiskiem wisi już nowa sieć trakcyjna. W przyszłym roku zacznie powstawać też nowy przystanek Warszawa Powązki, wraz z kładką dla pieszych między Żoliborzem a Wolą. 

fot. PKP PLK

"Pożegnanie ST43 w Bieszczadach" - impreza SMK w Krakowie

Na połowę września Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Krakowie przygotowało nie lada gratkę dla wszystkich, którzy lubią łączyć historię z koleją. W dniach 15 i 16 września zaplanowana została impreza pod hasłem "Pożegnanie ST43 w Bieszczadach", za którą kryją się dwa dni kolejowych wrażeń w niezwykłej scenerii.

Przejazdy podzielono na dwa dni, jako że trasy do przejechania jest całkiem sporo. W sobotę, 15 września, pociąg specjalny przejedzie trasą Jasło - Zagórz - Łupków - Zagórz, z kolei w niedzielę, 16 września, skład ruszy w trasę Zagórz - Krościenko - Zagórz - Jasło. W Jaśle pociągi skomunikowane będą z połączeniem TLK Karpaty, co umożliwi dojazd na przejazd specjalny w sobotę i powrót w niedzielę. Skład imprezowy zestawiony będzie ze spalinowej ST43 i trzech wagonów "ryflaków".

Koszt imprezy jest spory. Do 2 września udział w dwudniowym przejeździe kosztuje 400 złotych, zaś po tym terminie i w dniu imprezy - 460 złotych. Można także skorzystać z przejazdu tylko jednego dnia.  Wówczas w przedpłacie zapłacimy 230 złotych, zaś w dniu imprezy 260 złotych. Ogranizator gwarantuje liczne ciekawe fotostopy. W przypadku małego zainteresowania impreza może zostać odwołana.

Zgłoszenia przyjmowane są pod adresem: smk@smk.org.pl. Informacje udzielane są pod numerem telefonu: 697 048 321

mat. Youtube

piątek, 24 sierpnia 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 143: linia 210 Praha – Vrané nad Vltavou – Čerčany (Czechy)

Linia 210 w swoim drugim obliczu łączy Pragę z Czerczanami, rozciągając się na długości 60 kilometrów. Wraz z linia 212 zwana jest popularnie Podsazawskim Pacyfikiem. Jej udostępnianie podróżnym rozpoczęło się od strony Czerczan. W pierwszej kolejności, dokładnie 18 stycznia 1897 roku, pociągi pojechały z Czerczan do stacji Krhanice. W tym samym roku, 22 września, trasę wydłużono do stacji Jílové u Prahy, zaś połączenie z resztą trasy funkcjonować zaczęło dzięki posterunkowi odgałęźnemu Skochovice 1 maja 1900 roku.

Linia biegnie doliną Sazawy, a przejazd całej trasy zajmuje dwie godziny. Pociągi kursują co godzinę w szczycie, oraz co dwie godziny w pozostałych porach dnia.


fot. metys (Zelpage)

LUBLIN: planowane połączenia kolejowe PKP Intercity

Na Lubelszczyźnie wciąż trwają zaawansowane prace torowe. Modernizowana jest linia 7 w kierunku Warszawy, a także linia 68 w kierunku Stalowej Woli. Kumulacja prac skutecznie utrudnia prowadzenie w regionie bezpośrednich połączeń dalekobieżnych, które mogą wyjechać z Lublina jedynie przez Parczew. Tymczasem Ministerstwo Infrastruktury wysupłało już plany organizacji połączeń po zakończeniu prac, w tym uruchomienie nowych połączeń.

Zgodnie z zapowiedziami MI, po uzyskaniu przejezdności modernizowanych torowisk kształt połączeń dalekobieżnych dla Lublina będzie następujący:

  • Lublin – Dęblin – Warszawa - 15 par pociągów na dobę,
  • Lublin – Radom – Kielce – Kraków – 4 pary pociągów, 
  • Lublin – Radom – Kielce – Katowice – Wrocław – 3 pary pociągów,
  • Lublin – Chełm – 3 pary pociągów,
  • Lublin – Zamość – Hrubieszów – 1 para połączeń,
  • Lublin – Stalowa Wola – Rzeszów – 4 pary pociągów,
  • Lublin – Parczew – Łuków – Warszawa – 3 pary pociągów,
  • Terespol – Biała Podlaska – Łuków – Warszawa – 4 pary pociągów,
  • Rzeszów – Stalowa Wola – Zamość – Hrubieszów – 1 para połączeń
Tak zaprojektowana siatka połączeń dla mieszkańcom Lublina i województwa szerokie możliwości podróżowania. jednak uruchomienie całego zaproponowanego wachlarza pociągów uwarunkowane jest terminowym zakończeniem wszystkich prac torowych. Ponadto w sezonie letnim MI planuje nocny pociąg bezpośredni na Hel i do Kołobrzegu.

Część nowych połączeń będzie mogła zostać wprowadzona już w grudniu, o ile nie nastąpią opóźnienia w inwestycjach PKP PLK.

Dworzec w Lublinie (mat. własne)

czwartek, 23 sierpnia 2018

WARSZAWA: nowa linia Polonusa trafia do Bełchatowa

Trwa ofensywa Polonusa na rynku przewozów autokarowych w Polsce. To bardzo dobry objaw, bo im więcej pasażer ma opcji, tym lepiej. 3 września rusza kolejna linia krajowa, sygnowana przez przewoźnika z Orłem. Tym razem autobusy wyruszą na trasę z Warszawy do Bełchatowa, po drodze obsługując Rawę Mazowiecką, Tomaszów Mazowiecki i Piotrków Trybunalski.

W ramach nowej linii autokary Polonus ze stolicy do Bełchatowa będą odjeżdżać dwa razy dziennie. Początek każdego kursu do Warszawa Zachodnia, skąd kursy rozpoczynać się będą o 9:45 i o 16:15. Jazda potrwa około trzech godzin, zaś kursy z Bełchatowa do Warszawy realizowane będą o 6:00 i 14:00. Warto zaznaczyć, że Polonus umożliwia bezpłatną usługę zmiany terminu podróży oraz możliwość rezerwacji konkretnego, wybranego przez pasażera miejsca na pokładzie autokaru z przystanku początkowego. Dodatkowo także na nowej trasie obowiązywać będą wszystkie zniżki i promocje przewoźnika.

fot. Polonus

KRAKÓW: prace na alei Pokoju - II etap

Podczas I etapu prac utrzymaniowych na torowisku w ciągu alei Pokoju w Krakowie, trasa między Rondem Czyżyńskim a Rondem Grzegórzeckim była całkowicie wyłączona. Od jutra, 24 sierpnia, rozpocznie się II etap prac, podczas którego tramwaje wrócą na odcinek Rondo Grzegórzeckie -- Dąbie, zaś wyłączony pozostanie jedynie odcinek Dąbie - Rondo Czyżyńskie. Prace potrwają do niedzieli, 2 września, a do tego czasu  komunikacja miejska działać będzie następująco:

  • LINIA 1 – objazd jak w etapie I, przez Rondo Mogilskie, z jednoczesnym zmniejszeniem częstotliwości do 20 minut,
  • LINIA 14 – zostanie skrócona do pętli Dąbie, bez zmian częstotliwości,
  • LINIA 22 – objazd jak w etapie I przez Rondo Mogilskie, bez zmian częstotliwości,
  • LINIA 62 – w weekendowe noce kursować będzie tylko do Dąbia, gdzie nastąpi przesiadka na linię autobusową 662,
  • LINIA 0 nie będzie kursować na trasie MIM - Kopiec Wandy,
  • LINIA 701 (zastępcza) pojedzie na trasie skróconej: Ofiar Dąbia - Czyżyny Dworzec, kursując co 5 minut w godzinach szczytu oraz co 10 minut poza godzinami szczytu i w dni wolne (w niedzielę rano co kwadrans),
  • LINIA 71 (zastępcza) uruchomiona zostanie jako wypełnienie za linię 1 na trasie Salwator – Rondo Grzegórzeckie – Dąbie, kursując codziennie co 20 minut, przy czym w soboty pojedzie w godzinach 5:00 - 21:00, zaś w niedzielę między 5:00 a 20:00; w dni powszednie tramwaje kursować będą cały dzień.
Ciekawy to plan, bo co prawda Dąbie będzie miało tramwaje, jednak Mistrzejowice stracą na tydzień jedyną linię do centrum, a Wzgórza Krzeszławickie połowę kursów do miasta. Polityka Krakowa w kwestiach komunikacyjnych czasami mnie załamuje...

fot. ZIKiT Kraków

środa, 22 sierpnia 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 239: Kassel, linia 7

Linia 7 w Kassel zaczynała swoją karierę na trasie Auestadion – Rathaus – Rothenditmold, która dziś nie istnieje w takiej formie. Z czasem przedłużono ją do Niederzwehren, a w roku 1950 do Mattenberg. Kolejne przedłużenie trasy nastąpiło w roku 1971, gdy poprowadzono ją do krańca Ihringshäuser Strasse. W roku 1985 kursować zaczęła przez Klinikum Kassel, zaś w roku 1999 całkiem wycofano ją z południa, kierując na zachód do dworca Wilhelmshöhe, z podjazdami do Druseltal.

Duża zmiana nastąpiła w roku 2009, gdy częściowo wydłużono ją przez Mattenberg aż do Baunatal. Odtąd jedyną zmianą było przeniesienie północnej końcówki do Wolfsanger.


fot. Andreas Niedermeyer (Bahnbilder)

CZECHY: wielki przetarg kolejowy Kolei Czeskich!

To się nazywają zakupy! Koleje Czeskie wystartowały z dużym przetargiem na tabor kolejowy, przeznaczony do obsługi połączeń regionalnych. Obejmuje on 60 jednostek elektrycznych o pojemności 240 miejsc i 60 spalinowych o pojemności 120 miejsc. Przetarg ten ma zabezpieczyć Koleje Czeskie na wypadek zawierania umów o świadczenie usług transportowych po 2019 roku. To wówczas nowe pociągi miałyby zostać wprowadzone do ruchu.

Pociągi elektryczne dostarczone w ramach przetargu mają być dostosowane do dwóch stosowanych w Czechach napięć: 3 kV DC i 25 kV 50 Hz AC. Mają poruszać się z prędkością do 160 km/h i pozwalać na jazdę ukrotnioną maksymalnie 3 jednostek. Umowę ramową wycenia się na około 97, miliarda czeskich koron. Z kolei jednostki spalinowe mają z kolei rozwijać prędkość do 120 km/h, mają być także przystosowane do jazdy w trakcji potrójnej. Koszt umowy ramowej przewidziano na ponad 5 miliardów koron czeskich w tym przypadku.

Nowe pociągi mają być wyposażone w niską podłogę, komfortowe fotele, szerokie drzwi i przejścia oraz przestronną toaletę. W składach będą gniazdka ładowania i porty USB, a także bezprzewodowy internet Wi-Fi. W miejscu przeznaczonym dla pasażerów niepełnosprawnych znajdą się także gniazda do ładowania akumulatorów elektrycznych wózków inwalidzkich.

fot. NÖLB Mh (CC BY-SA 3.0)

wtorek, 21 sierpnia 2018

ŁÓDŹ: w oczekiwaniu na powrót linii 45 do Zgierza

Łódzki Obszar Metropolitalny pozytywnie ocenił wniosek władz Zgierza o pozyskanie dofinansowania remontu trasy tramwajowej między zajezdnią Helenówek w Łodzi a skrzyżowaniem na Kuraku, który umożliwi powrót na trasy tramwajów linii 45. Dzięki temu Zgierz ma spore szanse uzyskać stosowną pomoc finansową w wysokości 85% środków kwalifikowanych, czyli około 9 milionów złotych. Tym niemniej na przywrócenie kursowania linii 45 przyjdzie jeszcze trochę poczekać.

Ostateczna ocena projektu powinna być znana na przełomie września i października. Do tego czasu prowadzona będzie jego wnikliwa kontrola merytoryczna. Decyzja o dofinansowaniu wniosku najpewniej wydana zostanie w październiku. Potem oczywiście przetarg, projekt przebudowy i same prace na sieci. Prawdopodobnie całość potrwa około dwa lata, dlatego powrót tramwajów na plac Kilińskiego spodziewany jest gdzieś w 2020 roku. Szkoda jednak, że wciąż niejasna jest kwestia tzw. linii ozorkowskiej, czyli torowiska przez centrum Zgierza, z którego korzystała linia tramwajowa 46. Tam sytuacja infrastrukturalna jest jeszcze gorsza i nakłady inwestycyjne będą sporo większe. Tymczasem trzeba czekać na dalszy rozwój wypadków.

fot. Miasto Zgierz

KRZESZOWICE: tak zmienia się dworzec kolejowy

Prace przy modernizacji magistrali kolejowej E30 między Krakowem a Katowicami postępują intensywnie. Sporo prac widać w Krzeszowicach, jednym z najważniejszych punktów na odcinku Kraków - Trzebinia.

W ciągu ulicy Daszyńskiego coraz śmielej wyłania się konstrukcja przyszłego wiaduktu. Spora część stacji pozbawiona została już torowiska, a w jego miejsce powstaje nowy peron i całkiem nowe tory stacyjne. Część obecnego peronu 2 także została rozebrana. Na swoją kolej czeka peron 1, który obecnie pełni niezwykle istotną funkcję przy organizacji utrudnionego ruchu kolejowego.

Dobrze jest obserwować wreszcie pozytywne zmiany na tej trasie. Od dawna bowiem zachodnia sieć kolejowa w Małopolsce była traktowana po macoszemu. A poniżej kilka zdjęć, w jakości dokumentacyjnej.





poniedziałek, 20 sierpnia 2018

WARSZAWA: ruszył przetarg na Dworzec Gdański

PKP PLK wystartowały w końcu z przetargiem na nowe wcielenie Dworca Gdańskiego, który ma w niedalekiej przyszłości przejąć znaczną część ruchu dalekobieżnego w stolicy. Dworzec zostanie rozbudowany właśnie po to, by sprostać większej ilości podróżnych. A to wszystko do 2020 roku, gdy rozpocznie się modernizacja kolejowej linii średnicowej w Warszawie.

Przedmiotem postępowania jest zaprojektowanie i wykonanie prac polegających na dostosowaniu infrastruktury pasażerskiej na stacji Warszawa Gdańska do obsługi zwiększonej liczby pasażerów. Będzie się to wiązać z budową nowego przejścia podziemnego po zachodniej stronie stacji, z łącznikiem prowadzącym do istniejącego tunelu. Powstać ma także nowy budynek dworca. Do nowego tunelu pieszego prowadzić będą schody ruchome i windy, zaś w istniejącym tunelu pojawią się nowe schody ruchome, które zastąpią istniejące schody tradycyjne. Na peronach wydłużone zostaną wiaty, a system informacji pasażerskiej zostanie rozbudowany. 

Na oferty PKP PLK czekać będzie do 24 września. Prace, których koszt szacowany jest na nieco ponad 54 miliony złotych netto, mają być wykonane w przeciągu 20 miesięcy. Przy wyborze ofert decydującym kryterium będzie cena - 70% wagi oceny, zaś za czas realizacji zlecenia oferenci będą mogli otrzymać 30% punktów.

mat. PKP PLK

ŁÓDŹ: Solaris z umową na 46 autobusów

MPK Łódź podpisało w poniedziałek, 13 sierpnia, umowę z Solarisem i Pekao Leasing na dostawę 46 autobusów miejskich. Za dziesięcioletni najem i serwisowanie pojazdów trzeba będzie w sumie zapłacić ponad 125 milionów złotych. Pojazdy trafią do Łodzi w połowie przyszłego roku. Będzie to 20 przegubowych Urbino 18 oraz 26 egzemplarzy Urbino 12 standardowej długości.

Każdy z autobusów będzie klimatyzowany, wyposażony w automat biletowy. Ponadto, co stanowi pewne novum, dwadzieścia z nich będzie wyposażonych w panele fotowoltaiczne, montowane na dachach. Dzięki nim część energii elektrycznej będzie pochodzić ze światła słonecznego, co wpłynie korzystnie na ekologię. Oczywiście każdy nowy autobus napędzany będzie nowoczesnym silnikiem, spełniającym normę emisji Euro 6.

Solarisy są w Łodzi znane od 2000 roku. Od tego czasu flota autobusów tego producenta urosła do 154 sztuk.

fot. Solaris

niedziela, 19 sierpnia 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 91: Warszawa, linia 192

Pierwotną funkcją linii autobusowej 192, uruchomionej 13 grudnia 1976 roku, było połączenie nowych osiedli Ursynowa Północnego z dużym węzłem komunikacyjnym. Była to zarazem pierwsza linia autobusowa zapewniająca połączenie z nowymi blokami. Kursowała między Dworcem Południowym (dziś Metro Wilanowska) a Megasamem na Surowieckiego. Do roku 1983 sukcesywnie wydłużano ją wgłąb rozbudowujących się dzielnic. Była to marszruta tak ważna, że to właśnie na linii 192 wyjechały pierwsze przegubowe Ikarusy 280. Stało się to 14 grudnia 1978 roku.

1 grudnia 1983 roku linia 192 została wydłużona przez aleję Niepodległości i Chałubińskiego do krańca Emilii Plater. Wkrótce potem przekształcono linię 192 w przyspieszone 492 na trasie Chmielna - Ursynów Północny, zatrzymującą się tylko na pięciu przystankach na trasie. Ponownie linię 192 uruchomiono poprzez przekształcenie pospiesznej linii D, kierując ją z Placu Hallera przez centrum i Służewiec do pętli Kłobucka. 5 listopada 2001 roku skierowano ją do pętli Wyczółki. Ze względu na dublowanie tramwajów i dużą ilość autobusów na Krakowskim Przedmieściu linię 192 skasowano 1 grudnia 2007 roku. Już na początku września 2008 roku linię 192 wykorzystano do stworzenia nowej dowozówki na Ursynowie, gdzie pojawiła się między Metrem Wilanowska a Osiedlem Kabaty, pokonując plątaninę ulic na osiedlach. Przejęła tam funkcje linii 505 i dała dodatkowe połączenia względem linii 179.

Linia obsługuje 25 przystanków na trasie, kursując co 12 minut codziennie. Na pokonanie całej trasy autobusy potrzebują 25-40 minut.




fot. BartekBD (CC BY-SA 3.0, warszawa.wikia.com)

OLSZTYN: Gmina Stawiguda z komunikacją od MPK Olsztyn

Do Gminy Dywity, która już korzysta z komunikacji podmiejskiej uruchamianej przez MPK Olsztyn, od 1 września dołączy Gmina Stawiguda. Kilka dni temu zawarto w tym względzie stosowne porozumienie, co pozwoli na rozwój siatki połączeń podmiejskich i jednocześnie ułatwienie podróżowania mieszkańcom okolic miasta.

Porozumienie Olsztyna ze Stawigudą obowiązywać będzie na razie do końca 2019 roku. W tym roku gmina dopłaci do autobusów ponad 332 tysiące złotych, zaś w przyszłym - blisko milion. Za tymi pieniędzmi kryje się uruchomienie nowej linii 129, która z placu Roosevelta w Olsztynie pojedzie przez Tomaszkowo, Dorotowo, Stawigudę, Miodówek, Zezuj do Gryźlin. Codziennie realizowane będzie siedem par kursów. Co więcej, pasażerowie z Gminy Stawiguda będą korzystać z autobusów w ramach taryfy miejskiej, a zatem jednorazowy bilet kosztować będzie zaledwie 3 złote, zaś miesięczny tylko 80 złotych.

Gmina Stawiguda nie zamierza poprzestać tylko na połączeniach z Olsztynem. Planowane jest także rozwinięcie siatki połączeń wewnątrz gminy, np. na trasach do Bartążka, Rusi i Bartąga. Tak zorganizowana siatka połączeń miałaby zapewnić przesiadki w Stawigudzie i tym samym łączność całego regionu z Olsztynem.

fot. Olsztyn - Portal Miejski

sobota, 18 sierpnia 2018

OŚWIĘCIM: będzie nowy dworzec kolejowy

W środę, 8 sierpnia, władze Oświęcimia poinformowały o rozstrzygnięciu przetargu PKP S.A. na budowę nowego dworca kolejowego w mieście. W postępowaniu wpłynęła tylko jedna oferta od konsorcjum na czele z przedsiębiorstwem budowlanym Mazur z Jankowic. Ofertę wyceniono na 16,5 miliona złotych brutto. Wykonawca prac będzie miał 52 tygodnie od podpisania umowy na to, by nowy dworzec był gotowy.

Pierwotnie planowano, że istniejący, modernistyczny dworzec, zostanie po prostu wyremontowany. Ostatecznie stwierdzono, że jest to nieopłacalne, a zatem powstanie całkiem nowy budynek. Wykonawca zadania będzie miał za zadanie rozebrać istniejący dworzec i wznieść w jego miejscu nowy budynek wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Nowy dworzec będzie dla odmiany parterowy, przyjmie formę dwóch odrębnych obiektów połączonych wspólną wiatą. Znajdzie się w nim wszystko to, co potrzebne obsłudze podróżnych: kasy, toalety, poczekalnia, a także przestrzeń dedykowana usługom gastronomicznym. Wykonawca będzie musiał ponadto zmodernizować pern 1 oświęcimskiego dworca. W połączeniu z budową parkingu wielopoziomowego na 300 samochodów, który powstanie w miejscu wyburzonego hotelu Glob, inwestycja ta stanowić będzie komplementarny zintegrowany zespół komunikacyjny.

fot. PKP S.A.

LUBLIN: wraca sprawa Lubelskiej Kolei Aglomeracyjnej

Wszystkie polskie miasta stają się coraz bardziej owładnięte kampanią samorządową. Dotyczy to także Lublina, gdzie powrócił pomysł stworzenia Lubelskiej Kolei Aglomeracyjnej. Projekt popiera i promuje Sylwester Tułajew, kandydat na prezydenta Lublina z ramienia PiS.

Koncepcja zakładać ma utworzenie dwóch linii na osi północ-południe i wschód-zachód. Chodziłoby o połączenia Puławy - Świdnik oraz Kraśnik - Lubartów. Szacuje się, że kosztowałoby to około 100 milionów złotych. Rzecz rozchodzi się nie tylko o same połączenia kolejowe, ale także o ingerencję w infrastrukturę kolejową. Pociągi do Świdnika miałyby kursować aż do Portu Lotniczego Lublin, z wykorzystaniem nieczynnej linii kolejowej nr 67. W ramach ewentualnego stworzenia LKA miałyby powstać nowe przystanki w Lublinie: Rury, Marynin, Makro i Grygowej. Dodatkowo, na LK 68, miałby zostać odbudowany rozebrany przystanek Lublin Zalew. Co więcej, planowana jest także łącznica między liniami 7 i 68, pozwalająca zwiększyć przepustowość dworca głównego w Lublinie poprzez skierowanie nią składów towarowych. W Kraśniku zaś pociągi LKA miałyby docierać nowym torowiskiem do Kraśnika Fabrycznego. Nowa trasa powstać ma po śladzie dawnej bocznicy do Fabryki Łożysk Tocznych.

Pomysł na LKA nie jest nowy, bo już kilka ładnych lat temu pojawił się jako jedna z propozycji do listy projektów kolejowych w perspektywie finansowej 2013-2020. Wówczas niewiele z tego wyszło, a projekt nie trafił do RPO, ponieważ zaangażowania nie wykazał sam Lublin. Pozostaje jedynie pytanie, skąd ewentualne środki na realizację projektu LKA? Nawet jeśli uda się go przepchnąć, raczej wątpliwym jest, by znalazł finansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.

mat. własne

piątek, 17 sierpnia 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 142: linia 210 Dobříš - Vrané nad Vltavou (Czechy)

Choć linia kolejowa 210 kojarzona jest przede wszystkim z trasą Praga - Czerczany, to nie do tej relacji wszystko się zaczęło. Najpierw, w roku 1882, uruchomiono lokalną kolej na trasie Nusle - Modrzany, dedykowaną przede wszystkim cukrowni tamże. 22 września 1897 roku pociągi pojechały na wydłużonej trasie przez Vrane nad Wełtawą do miejscowości Dobříš.

Trasa do Czerczan to trochę inna historia, dlatego zapraszam na nią za tydzień. Tymczasem jeszcze słowo o pierwotnej części linii 210. Trasę Praga - Dobříš obsługuje linia S88, realizująca kursy co dwie godziny poza szczytem, oraz co godzinę w szczycie. Trasa liczy 55 kilometrów długości, a przejazd pociągiem wymaga poświęcenia niespełna półtorej godziny.


fot. Bean (Zelpage)

KRAKÓW: siedmiu chętnych na tramwaj do Mistrzejowic

W postępowaniu w sprawie dialogu konkurencyjnego dotyczącego budowy nowej linii tramwajowej do krakowskich Mistrzejowic wpłynęło siedem wniosków. To pierwsza w Krakowie inwestycja komunikacyjna, planowana do realizacji w ramach PPP, podobnie zresztą jedyna w skali całego kraju. Nowa trasa ma prowadzić od Wieczystej przez Olszę i Prądnik Czerwony do Mistrzejowic, gdzie dotrze od zachodu. Będzie miała jakieś 4,5 kilometra długości. Wśród licznych rozwiązań na trasie znajdzie się niemal kilometrowy tunel pod rondem Polsadu.

Do postępowania zgłosiły się firmy:

  • NDI Projekt 101 Sp. z o.o., 
  • VARDUN Sp. z o.o., 
  • Via North Sp. z o.o., 
  • Emsworth Investments Sp. z o.o., 
  • Mota-Engil Central Europe PPP Roar Sp. z o.o., 
  • Konsorcjum firm: Budimex J Sp. z o.o. (lider), Asfalt Śląski WPRINŻ Sp. z o.o. (partner), FBSerwis S.A. (partner),
  • Konsorcjum firm: PPP Solutions Polska Sp. z o.o. (lider), Gulermak AGir Sanayi Insaat ve Taahhu A.S. (partner)

Trzy spośród wymienionych podmiotów zostaną zaproszone przez ZIKiT do dalszej części postępowania. Teraz trwa sprawdzanie wniosków na wszystkie strony. Zwycięzca zostanie umowę na 24 lata, z czego cztery poświęcone zostaną na projektowanie i budowę, a kolejne 20 lat na eksploatację trasy. Przez te 20 lat wykonawca będzie pobierał należne środki za dostęp i utrzymanie nowej trasy.

fot. Magiczny Kraków

czwartek, 16 sierpnia 2018

POZNAŃ: Dworzec Garbary w pełnej krasie

Wygląda na to, że planowane na III kwartał tego roku uruchomienie zmodernizowanego dworca kolejowego Poznań Garbary nie jest w żaden sposób zagrożone. Choć obiekt jest jeszcze ogrodzony, to jak donosi Rynek Kolejowy, właściwie wszystko jest gotowe dla podróżnych.

W ramach rozpoczętej jesienią zeszłego roku modernizacji wyburzono starą część budynku, a w jej miejsce pojawił się nowy, przeszklony obiekt. Tak więc powiało Zachodem. Stacja wciąż ma w sobie wiele ze stylu modernistycznego. Do budynku prowadzić będą dwa wejścia, a wewnątrz znajdą się kasy biletowe, toalety, a dodatkowo lokal przewidziany pod działalność komercyjną. Zewnętrzna, zabytkowa wiata betonowa, pełniąca dotąd funkcję poczekalni zewnętrznej, została zachowana i nadal będzie funkcjonować w analogiczny sposób. Na perony prowadzić będzie przejście podziemne.

Trzeba przyznać, że wygląda to całkiem obiecująco.

fot. PKP S.A.

RZESZÓW: SKPL Cargo nadal w Bieszczady

Należało się spodziewać podobnego rozstrzygnięcia. Tylko SKPL Cargo złożyło ofertę na realizację połączeń w Bieszczady, na zasadzie podwykonawstwa dla PKP Intercity. 8 sierpnia przewoźnik poinformował o wyborze tej jedynej oferty jako najkorzystniejszej. Od 2 września zatem ponownie pociągi spalinowe wielkopolskiego przewoźnika zagoszczą na stacjach w południowej części Podkarpacia.

Ważną jednak zmianą jest to, że pociągi SKPL nie pojadą tylko w relacji Jasło - Zagórz, ale kursować będą aż do i z Rzeszowa. Jest to spowodowane zmianą trasy pociągów TLK Małopolska i TLK Karpaty, które od września zostaną skierowane przez Rzeszów, z pominięciem Gorlic. Ma to związek z zaplanowanymi przez PKP PLK pracami torowymi w rejonie Gorlic. W Rzeszowie pociągi łącznikowe będą miały obowiązek oczekiwać na składy TLK z kierunku Krakowa. Na nowym odcinku zaplanowano postoje w Boguchwale i Strzyżowie nad Wisłokiem. Ponadto pociągi SKPL-IC zatrzymają się na przystankach: Jasło, Jedlicze, Krosno, Krosno Miasto, Targowiska, Wróblik Szlachecki, Zarszyn, Nowosielce, Sanok Miasto, Sanok, Zagórz.

mat. Youtube

środa, 15 sierpnia 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 238: Kassel, linia 6

Linia tramwajowa 6 w Kassel pojawiła się pierwotnie na krótkiej trasie Stadthalle - Hauptfriedhof przez Königsplatz. Po II wojnie światowej wyruszyła na jednokierunkową trasę Rheinweg - Rathaus - Königsplatz - Kölnische Strasse - Stadthalle - Rheinweg. W 1950 połączyła już dworzec Wilhelmshöhe z pętlą Wolfsanger, zaś w 1971 przedłużono ją nieznacznie na zachodnim krańcu, do Kurhausstrasse.

W roku 1985 wydłużono ją do krańca Helleböhn, zaś w roku 1999 dotarła do pętli w Brückenhof z tym, że zmieniono jej bieg trasą przez Auestadion i Nieredzwehren. Ta trasa utrzymała się do dziś poza jednym aspektem: nastąpiła wymiana końcówek na północy z linią 7, przez co linia 6 skierowana została przez Kaulbach-strasse do Ihringshäuser Strasse.


fot. PvCC (Omnibuspage)

ŁÓDŹ: kolejna linia nocna do Konstantynowa Łódzkiego nadjedzie nieco później

Uruchomienie weekendowej linii tramwajowej N9 między Łodzią a Konstantynowem Łódzkim rozpaliło zarówno władze tego miasta, jak i jego mieszkańców. Wszyscy chcą więcej, dlatego też Konstantynów Łódzki od jakiegoś czasu przymierza się do uruchomienia dodatkowego połączenia, które kursowałoby codziennie.

Wstępnie zaplanowano, by od sierpnia wybrane kursy linii N2 zostały wydłużone z Retkinii do Konstantynowa. Tak się na razie nie stało. Choć Urząd Miejski w Konstantynowie Łódzkim podtrzymuje pomysł, deklarując uruchomienie codziennego połączenia nocnego już we wrześniu, to brak na razie konkretów. Najpewniej utrzymana zostanie opcja wyłonienia z linii N2 nowej linii N2B, która wykona codziennie dwie pary kursów na trasie zbliżonej do dziennej linii 94. Będzie się zatem istotnie różnić od trasy nocnego tramwaju N9, dzięki czemu oferta będzie się uzupełniać.

fot. MPK Łódź (zdj. poglądowe)

wtorek, 14 sierpnia 2018

KATOWICE: przetarg na nowe linie do lotniska w Pyrzowicach

30 lipca Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia poinformowała o ogłoszeniu przetargu na obsługę nowych połączeń autobusowych na lotnisko w Pyrzowicach. To przyczynek do prawdziwej rewolucji, jako że obecnie obsługa tego miejsca transportem zbiorowym jest, krótko mówiąc, beznadziejna. Plany są piękne. Nowe linie mają jechać z Gliwic przez Katowice i Sosnowiec do Katowice Airport, a także z Tychów przez Katowice i Sosnowiec tamże. Obie linie mają kursować co godzinę tak, by na wspólnym odcinku odjeżdżały co pół godziny. To niesamowita różnica w porównaniu z obecną sytuacją. Dziś Lotnisko Pyrzowice obsługuje kilka linii autobusowych, z których każda wykonuje po kilka-kilkanaście odjazdów dziennie. Dodatkowo PKM Katowice uruchamia drogą linię Lotnisko, kursującą co prawda całą dobę, ale ze średnią częstotliwością około 90 minut. Rozkłady są chaotyczne i pełne ukrytych wariantów przejazdu, toteż nie zachęcają do podróży.

Nowy sposób obsługi tej relacji ma pomóc w rozwiązaniu problemu. Koszt finansowania połączeń, który w całości bierze na siebie GZM, ma wynieść w tym roku 2 miliony złotych, zaś w przyszłym około 10 milionów złotych. Ze względu na trwające procedury przetargowe najbardziej realnym terminem uruchomienia nowych linii jest listopad. Dzięki uproszczeniu oferty dojazd do lotniska będzie też tańszy niż obecne 27 złotych w autobusach linii Lotnisko. Przynajmniej do czasu uruchomienia kolejowego połączenia centrum aglomeracji z katowickim portem lotniczym zwiastuje do duże ułatwienia. Czyli przynajmniej do 2021 roku, bo wtedy zaplanowano uruchomienie odbudowanej linii kolejowej Zawiercie - Tarnowskie Góry, która uzyskała dofinansowanie unijne.

fot. Katowice Airport

KRAKÓW: wyłączenie ruchu tramwajowego na Alei Pokoju

W najbliższy czwartek, 16 sierpnia, rozpocznie się pierwszy etap prac utrzymaniowych na torowisku tramwajowym w ciągu Alei Pokoju. W związku z tym na tydzień, bo do 23 sierpnia, ruch tramwajowy między Rondem Grzegórzeckim a Rondem Czyżyńskim zostanie całkowicie wyłączony Będzie to oczywiście skutkowało zmianami w układzie połączeń. A wyglądać to będzie następująco:

  • LINIE 1 i 22 pojadą objazdem od Ronda Grzegórzeckiego przez Rondo Mogilskie i Wieczystą do Ronda Grzegórzeckiego; nie będzie zmian częstotliwości kursowania,
  • LINIA 14 od Ronda Mogilskiego pojedzie na wprost przez Wieczystą do Ronda Czyżyńskiego, bez zmiany częstotliwości,
  • LINIA 62 będzie przez cały czas prac zastąpiona przez autobusową LINIĘ 662,
  • dodatkowo LINIA 0 w dniu 19 sierpnia (niedziela) nie będzie kursować na trasie z Muzeum Inżynierii Miejskiej do Kopca Wandy, ze względu na przeciążenie szlaku przez Mogilską,

W zamian za tramwaje w ciągu Alei Pokoju pojedzie zastępcza LINIA 701, kursująca na trasie: Czyżyny Dworzec – Medweckiego – Bieńczycka (powrót: aleja Jana Pawła II – Dąbrowskiej – Medweckiego) – aleja Pokoju – Rondo Grzegórzeckie. Zastępcze autobusy kursować będą co 5 minut w szczycie i co 10 minut poza nim, a także w dni wolne. Dodatkowo w niedzielny poranek, czyli do godziny 8. rano, odjazdy odbywać się będą co kwadrans.

Trochę szkoda, że linia nie dojedzie do Ronda Mogilskiego, ponieważ pasażerowie "czternastki" nie będą mieć możliwości przesiadki, tym samym zerwane będzie połączenie Dąbia z Dworcem Głównym. I to jest trochę głupia sytuacja...

fot. LoveKraków

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

KRAKÓW: kolejna linia podmiejska - 314 do Trąbek

Portal Wielicka Infomacja Komunikacyjna i Jacek Mosakowski na swoim blogu Krabok poinformowali przed kilkoma dniami i planowanej nowej linii aglomeracyjnej 314. Będzie to kolejna podmiejska linia przyspieszona, na której powstanie decydujący wpływ będą mieli mieszkańcy terenów przez nią obsługiwanych.

Nowa linia obsłużyć ma trasę: Dworzec Płaszów – Wielicka – Wieliczka Krakowska – Wieliczka Piłsudskiego – Wieliczka Asynka – Wieliczka Gdowska – Lednica Górna – Tomaszkowice – Przebieczany – Trąbki – Trąbki Park & Ride. Zaporowy parking ma zostać zlokalizowany przy remizie OSP w Trąbkach, na terenie Gminy Biskupice. Pomysłowi mieszkańców przyklasnęli Wójt i Rada Gminy Biskupice, co poskutkowało stosowną uchwałą i podjęciem rozmów. Co prawda mieszkańcy liczyli na uruchomienie autobusu już we wrześniu, jednak z przyczyn formalnych tak się z pewnością nie stanie. Najpierw konieczne jest zawarcie z Krakowem stosownego porozumienia, ustalenie finansowania linii i, co oczywiste, stworzenie przystanków na nigdy nieobsługiwanej przez krakowskie MPK trasie.

Wysoce prawdopodobne jest jednak, że linia jesienią ruszy, być może w październiku. Mieszkańcy Gminy Biskupice, w swoim liście do władz gminy i Wieliczki, wnioskowali o godzinną częstotliwość. Na początek jednak będzie to raczej trudne, bo obieg jednej brygady będzie trwał najpewniej co najmniej 70 minut. Jak wskazuje Krabok, początkową częstotliwością będzie najpewniej 80 minut. To i tak nieźle, zważywszy na rozkłady niejednej linii podmiejskiej, która wykonuje kursy co 2-3 godziny. To bardzo ważna zmiana na południowy-wschód od Wieliczki. Dotąd krakowska komunikacja kończyła się na tymże mieście, a mieszkańcy od lat czekali na łatwe połączenie.

Pozostaje tylko liczyć, że nowa linia się sprawdzi i co więcej, że uda się z czasem wypracować takie rozwiązanie, które pozwoli pojechać autobusom kawałek dalej, aż do Gdowa, z którego codziennie do Krakowa dojeżdża wielu mieszkańców. I ja więc dołączam się do życzeń Jacka Mosakowskiego i WIK, aby takie komunikacyjne dążenia spełniały się częściej i aby mieszkańcy Gminy Biskupice, a docelowo i Gdowa, byli z nich zadowoleni.

Do linii 304 dołączy linia 314 (fot. Wieliczka City)

BIAŁYSTOK: modernizacja Rail Balica postępuje - kolejny przetarg

Modernizacja międzynarodowej magistrali kolejowej E75 postępuje. Powoduje to liczne opóźnienia na szlaku i właściwie trudno spotkać między Warszawą a Białymstokiem pociąg, który jechałby o czasie. Tymczasem kilka dni temu PKP PLK ogłosiły przetarg na modernizację kolejnego odcinka Rail Baltica - od Czyżewa do Białegostoku. Przetarg zresztą jest bardzo ciekawy, bo w opcji podstawowej znalazł się wyłącznie odcinek od Czyżewa do Łap, bez samej stacji. Podzielono go na odcinki:

  • Małkinia – Czyżew wraz ze stacją Czyżew, 
  • Czyżew – Szepietowo,
  • stacja Szepietowo,
  • Szepietowo – Łapy. 

Pozostały odcinek od Łap do Białegostoku znalazł się w opcji zamówienia. Opcja 1 zakłada wykonanie robót budowlanych na stacji Łapy oraz na szlaku Łapy – p.odg Turczyn. Opcja 2 obejmuje modernizację odcinka p.odg Turczyn – Białystok. Trudno ocenić, jakim kluczem inwestor pokieruje się przy wyborze oferty. Zgodnie z zapisami przetargu cena podstawowego zamówienia będzie stanowić 43% punktacji, za opcję 1 27%, a za opcję 2 30% punktacji. Oferty wykonawcy składać mogą do 11 września.

mat. Youtube

niedziela, 12 sierpnia 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 90: Warszawa, linia 504

Linię 504 w Warszawie uruchomiono 1 października 1985 roku poprzez zmianę numeracji dotychczasowej linii 451. Kursowała wówczas między Dworcem Centralnym a pętlą Natolin Północny. W dużej mierze pokrywała się z późniejszą trasą I linii metra. Po jej uruchomieniu, 1 lipca 1995 roku, przekształcono stałą linię przyspieszoną 504 w okresową linię zwykłą 304, co spotkało się z protestami mieszkańców. Po kilku miesiącach przywrócono więc linię 504, najpierw z Emilii Plater do Natolina Moczydło, a następnie wydłużono ją do Osiedla Kabaty.

1 października 2007 roku połączono linie 504 i 436, przez to ta pierwsza skierowana została całkiem inną trasą, a mianowicie bokiem. Pojechała z Kabat przez Puławską, Marynarską, Żwirki i Wigury oraz Raszyńską do Dworca Centralnego. W połowie lutego 2011 roku skrócono ją do Emilii Plater. Od września 2014 roku na linii funkcjonują "wtyczki" z Natolina Północnego do WKD Raków, nieoznaczone w rozkładzie jazdy. Od 27 czerwca 2016 roku linia ponownie ma swój kraniec w centrum przy Dworcu Centralnym.

Linia obsługuje 28 przystanków, z czego stanowisko Natolin Północny tylko w stronę centrum. Na pokonanie całej trasy potrzebuje 45-55 minut, a kursuje co 10-15 minut w dni powszednie i co 20 minut w dni wolne.


fot. BartekBD (CC BY-SA 3.0, warszawa.wikia.com)

USA: udany start FlixBusa - rozszerzenie siatki połączeń

Kiedy w maju FlixBus startował ze swoją ofertą i partnerami w Stanach Zjednoczonych, wiadomym był fakt, że pomysł ten okaże się sukcesem. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w lipcu siatka połączeń została rozbudowana. Pojawiły się nowe trasy w środkowej i północnej Kalifornii, m.in. przez San Francisco, Sacramento, Bakersfield i San Jose oraz Reno i Nevadę. FlixBus obsługuje tam obecnie 40 miast, zapewniając dojazd nawet do Palm Springs.

W USA FlixBus działą w oparciu o partnestwo z lokalnymi przewoźnikami. W grupie realizującej połączenia znalazły się takie firmy transportowe jak Alvand Transportation, Amador Stage Lines, Classic Charter, LD Tours, Transportation Charter Services (TCS) i Tourcoach. To zresztą nie jedyny region, w którym przewoźnik rozszerza swoją ofertę. W Niemczech pojawiły się kolejne kursy FlixTrain, zaś w Polsce niedawno pojawiło się kilka nowych tras autokarowych, przy czym niedługo ruszą kolejne relacje. 

fot. FlixBus

sobota, 11 sierpnia 2018

MAŁOPOLSKA: Parowozjada w Chabówce już za kilka dni!

Tradycyjnie jak co roku, także i w tym PKP Cargo i Fundacja Era Parowozów przygotowały nie lada gratkę dla miłośników parowego taboru kolejowego. W najbliższy weekend, 18 i 19 sierpnia, w Skansenie w Chabówce odbędzie się Parowozjada 2018, będąca kulminacją tegorocznego "Lata z parowozami". Organizatorzy jak zwykle zaplanowali wiele atrakcji, które prezentowane są poniżej. Tegoroczna edycja wpisuje się w obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i XXV-lecia Skansenu w Chabówce.

18 sierpnia (sobota):

  • 9:00 Otwarcie Skansenu,
  • 12:30 Uroczyste otwarcie Parowozjady,
  • 13:00 Parada (pokazy) Parowozów,
  • 15:00 Pokaz składów pociągów historycznych,
  • 17:00 Teatr Katarynka,
  • 20:30 Atrakcja wieczoru w tym m.in. pokaz fajerwerków,
  • 22:00 Zamknięcie Skansenu

19 sierpnia (niedziela)

  • 8:30 Otwarcie Skansenu,
  • 9:00 Przejazdy dla dzieci w kabinie maszynisty,
  • 13:30 Zawody drużyn parowozowych,
  • 16:00 Zamknięcie Skansenu

W ramach Parowozjady 2018 Skansen uruchomi specjalne przejazdy pociągów retro, prowadzonych przez parowozy rzecz jasna. Składy pojadą następująco:

18 sierpnia (sobota)

  • 9:04 – 11:20 Chabówka (stacja PKP) – Kasina Wielka – Chabówka (skansen),
  • 16:40 – 17:37 Chabówka (skansen) – Rabka-Zaryte – Chabówka (skansen)

19 sierpnia (niedziela)

  • 9:04 – 11:20 Chabówka (stacja PKP) – Kasina Wielka – Chabówka (skansen),
  • 16:40 – 17:37 Chabówka (skansen) – Rabka-Zaryte – Chabówka (skansen)

W ramach Parowozjady 2018, poza przejazdami pociągów retro, podziwiać będzie można pokazy grup rekonstrukcyjnych, wystawę IPN „Ojcowie Niepodległości”, skorzystamy też z symulatora jazdy lokomotywy ET41,. Będzie poczta polowa, wystawa sprzętu i uzbrojenia, w tym wykorzystywanego przez Legiony Polskie, a dla najmłodszych przygotowana będzie strefa zabaw.

Podczas imprezy prezentowane będą lokomotywy OKz32-2,  Ty42-107, TKt48-191 z Chabówki, Ty42-24 z Pyskowic, TKh 05353 z Wrocławia, Ol49-69 z Parowozowni Wolsztyn, a także 477.013 "papagaj" z Popradu. Dodatkowo Skansen Chabówka prezentować będzie swoje pojazdy spalinowe SM30-211 i SN61-168.

plakat promocyjny Parowozjada 2018 Chabówka

KRAKÓW: 15 sierpnia z Krakowską Linią Muzealną

Od kilku lat, w każdym sezonie Krakowskiej Linii Muzealnej pojawia się jednokrotnie specjalna linia podmiejska, która obsługiwana jest zabytkowym taborem autobusowym. Nie inaczej będzie także i w tym roku, gdy na ulicach miasta i okolicy pojawi się linia 505.

Linia 505 wyjedzie w trasę 15 sierpnia. Pojedzie z przystanku początkowego Cracovia Stadion, a dalej ulicami Piłsudskiego, Straszewskiego, Zwierzyniecką i Kościuszki do Salwatora, skąd skieruje się ulicą Księcia Józefa przez Bielany na zachód, przez Kryspinów i Cholerzyn do Mnikowa. Linia nawróci na pętli Mników Skały, i podobną trasą (w Krakowie od Salwatora przejazd przez Lelewela) wróci do Cracovii Stadion. Numeracja linii ma związek z historyczną linią rekreacyjną w Krakowie o takim samym numerze, która w roku 1973 kursowała z Placu Wolnica do Mnikowa w dni świąteczne, od maja do października. 15 sierpnia linia zapewni dojazd nie tylko do Rezerwatu Dolina Mnikowska, ale także do kąpieliska nad Zalewem Budzyńskim. Dlatego też należy się spodziewać dużego zainteresowania.

Nie należy oczywiście zapominać o tym, że 15 sierpnia kursować będą także tramwaje linii 0 w ramach Krakowskiej Linii Muzealnej. Jak co niedzielę, linia obsłuży dwie trasy:

MIM - Korona - Stradom - Piłsudskiego - Cichy Kącik - Piłsudskiego - Dworzec Główny - Poczta Główna - MIM,
oraz:
MIM - Dworzec Główny - Rondo Mogilskie - Rondo Kocmyrzowskie - Ujastek - Kopiec Wandy - Plac Centralny - Dąbie - Rondo Grzegórzeckie - MIM

Zapraszam!

mat. własne