niedziela, 5 sierpnia 2018

AMSTERDAM: po latach ruszyła Noord-Zuidlijn

Dziś mijają dwa tygodnie od uruchomienia długo wyczekiwanej linii metra, łączącej północ i południe Amsterdamu. Linia M52, czyli Noord-Zuidlijn, rozpoczęła operacje w niedzielę, 22 lipca, po ponad 15 latach budowy i kilkuletnim opóźnieniu. To historyczna chwila, bo metro dociera wreszcie na drugą stronę rzeki Het IJ, a do tego jedzie pod historycznym centrum miasta. Dla mieszkańców północnych dzielnic, skazanych przez dziesięciolecia na korzystanie z promów i jednego tunelu drogowego (autobusy), to wielka radość i ulga. Zwłaszcza, że linia ta przewidziana była do budowy już w 1968 roku, ale na fali zamieszek i protestów porzucono tamte plany na wiele lat.

Budowa linii M52 nie była łatwa. Liczne problemy z osiadaniem budynków powodowały trudności. Wiele atencji wymagało także zbudowanie stacji przesiadkowej pod Dworcem Centralnym i końcową stacją metra, której nigdy nie zamknięto na czas jakichkolwiek prac. W 2010 roku z odsieczą przyszły tarcz TBM, co pozwoliło na drążenie tuneli pod centrum Amsterdamu, a budynki zniosły to dzielnie i nie osiadały.

Uruchomienie nowej linii metra wymusiło na GVB Amsterdam zmiany w siatce połączeń. Sześć z piętnastu linii tramwajowych pojedzie zmienionymi trasami tak, by dowozić do stacji linii M52, trzy kolejne zostaną zlikwidowane. Ograniczone zostaną rozkłady jazdy tramwajów jadących do Amsterdam Centraal, gdzie często dochodzi do korków na torowiskach. Dodatkowo żadna z dwunastu linii autobusowych, jadących z północnych dzielnic przez IJtunnel do centrum, nie będzie już docierać pod dworzec. Wszystkie one skończą bieg przy stacjach metra na północy miasta. Do dworca autobusowego przy Marnixstraat dojadą tylko linie podmiejskie. Dodatkowo dworzec Amsterdam Zuid przygotowywany jest do tego, by w przeciągu kilku lat przejąć część pociągów z lotniska Schiphol, dziś jadących do Dworca Centralnego.

Od 22 lipca w Amsterdamie funkcjonują letnie rozkłady jazdy. To dobry czas na weryfikację założeń nowego układu komunikacyjnego, i ewentualne wprowadzenie poprawek jesienią. Stolica Holandii planuje zresztą kolejne linie metra. To dobrze, bo przez lata istniejący schemat był trochę kulawy i nieszczególnie zachęcał do porzucenia, jadących wolniej, tramwajów.

fot. Het Parool

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane