niedziela, 30 września 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 97: Warszawa, linia 120

Linia 120, łącząca dziś Pragę z Olesinem, została uruchomiona 31 maja 1949 roku na trasie Plac Unii Lubelskiej - Sadybę. W tej wersji dotrwała do 1957 roku, gdy skrócono ją do Podchorążych by nie dublowała tramwaju do Wilanowa. Wkrótce połączono ją z linią 107 i zlikwidowano. 17 listopada 1957 roku linia wróciła do miasta, kursując z Dworca Wileńskiego przez Radzymińską do pętli Samarytanka. W roku 1960 przedłużono ją przez Gilarską, Świętego Wincentego i Malborską na Stare Bródno. Przez całe lata 60. była przerzucana po różnych ulicach Pragi, zaś 26 października 1969 roku przedłużono ją na pętlę Ugory, co było odpowiedzią na rosnące potrzeby przewozowe wynikające z rozbudowy Bródna. W 1971 roku wydłużono ją do pętli Wysockiego/Białołęcka, zaś cztery lata później poprowadzono przez Chodecką i Toruńską do Żerania FSO.

W późniejszych lata linia 120 przechodziła rozmaite korekty przebiegu, aż w końcu w roku 1985 wydłużono ją do Dworca Wschodniego. I tak, poza kolejnymi korektami przebiegu, dotrwała do 2004 roku, gdy zdecydowano o jej wydłużeniu przez Lewandów na Grodzisk. Później, 1 marca 2007 roku, linię wydłużono do pętli Skarbka z Gór w rejonie osiedli Derby, po czym 1 lipca 2007 roku wydłużono ją przez Kąty Grodziskie, Ostródzką i Kobiałkę na Olesin.

Linia jedzie 45-60 minut w jedną stronę. Kursuje co 10-20 minut, obsługując po drodze. W kierunku Olesina obsługuje 40, a w stronę Pragi 41 przystanków.


fot. Mikiapole3 (CC BY-SA 2.5, warszawa.wikia.com)

RZESZÓW: podwykonawcze pociągi także do Hrubieszowa?

PKP Intercity także w nowym rozkładzie jazdy, który zacznie obowiązywać od 9 grudnia, oddadzą obsługę pociągów między Rzeszowem a Zagórzem. Obecnie kursy te wykonuje za przewoźnika SKPL Cargo ze Zbierska, które najpewniej będzie to robić przez cały kolejny rok. W ogłoszonym zamówieniu jednak pojawia się kwestia zlecenia obsługi trasy z Rzeszowa do Hrubieszowa Miasta, gdzie od miesięcy są problemy ze sprawnym realizowaniem usługi wagonowym składem pociągu IC Hetman.

Ostatnie odwołanie pociągu z Hrubieszowa do Rzeszowa Głównego miało miejsce 25 września. PKP Intercity ma notoryczne kłopoty z realizacją przejazdów. Przeprowadzone zostały nawet testy z użyciem szynobusu SA138, który doraźnie już teraz miał zastąpić składy wagonowe ciągnięte lokomotywą spalinową. Nic z tego jednak nie wyszło, przede wszystkim ze względu na pojemność tego typu taboru i niską dostępność.

Z pewnością powierzenie komuś obsługi pociągu IC Hetman na niezelektryfikowanym odcinku jest jakimś rozwiązaniem. Biorąc jednak pod uwagę przyszłoroczny remont dworca w Rzeszowie należy sądzić, że przesiadki nie będą niczym przyjaznym. Często przecież już teraz, jak zauważa inicjatywa Pociągiem do Hrubieszowa, pociągi często są opóźnione, co utrudnia wygodne przesiadki, a ponadto składy SKPL nie są widoczne w aplikacjach kolejowych i serwisach rozkładów jazdy, wskazujących aktualne położenie pociągu, przez co trudniej przygotować się do podróży potencjalnie opóźnionego pociągu. Trzeba też przyznać jedno: wprowadzenie przykładowo wysłużonych SN84 z SKPL Cargo na trasę do Zamościa i Hrubieszowa spowoduje spadek komfortu podróżowania. Dziś mimo wszystko składy wagonowe często są klimatyzowane, posiadają gniazdka przy fotelach, a same fotele są regulowane. Jak to będzie, zobaczymy...

fot. Tygodnik Zamojski

sobota, 29 września 2018

KRAKÓW: gminna komunikacja w Wieliczce startuje 1 października

W poniedziałek, 1 października, rozpocznie się pilotażowy okres funkcjonowania gminnej komunikacji w Wieliczce. Tego dnia autobusy pojawią się na dwóch liniach, a na kolejne przyjdzie poczekać jeszcze kilka miesięcy.

Przygoda Wieliczki z własną komunikacją rozpocznie się od następujących linii:

Wieliczka Rynek Kopalnia - Klaśnieńska - Kościuszki - Jedynaka - Siercza - Koźmice Wielkie - Janowice

oraz

Wieliczka Rynek Kopalnia - Sułków - Mała Wieś - Strumiany - Węgrzce Wielkie

Na początku 2019 roku uruchomione zostaną linie do Golkowic przez Grabówki oraz przez Czarnochowice i Kokotów do Brzegów. Na liniach zaplanowano, na początek, po 18 kursów w każdą stronę. Rozkłady mają być dograne do kursów SKA. Jako, że jest to pilotaż, przez pierwsze dwa tygodnie pasażerowie podróżować będą autobusami za darmo. Potem bilety kosztować będą 3 złote, zaś bilety 15-minutowy 2,20 zł. Opłatę za bilet okresowy ustalono na 90 złotych. Od wskazanych cen liczyć należy też ulgi ustawowe.

Komunikacja gminna wystartuje dwoma zastępczymi autobusami, jako że pierwsze nowe autobusy Solaris Urbino 12 przyjadą z Wielkopolski w drugiej połowie miesiąca. Kiedy tylko Solaris przygotuje już wszystkie zamówione przez Wieliczką pojazdy, ruszą kolejne linie. Jakby nie spojrzeć, całkiem fajne zmiany w mniejszych miastach się dzieją. Oby tak dalej!

fot. Koleje Małopolskie (ilustracyjne)

NOWY JORK: odbudowa stacji Cortlandt Street trwała 17 lat

Nowojorskie MTA uruchomiło 8 września tego roku odbudowaną stację metra w pobliżu kompletnie zniszczonego w zamachu terrorystycznym World Trade Center. Stacja Cortlandt Street została 11 września 2001 roku kompletnie zniszczona, podobnie jak znaczna część ulicy. Co prawda w 2002 roku pociągi metra wróciły na trasę, ale stacja pozostawała nieczynna przez kolejne kilkanaście lat.

Odbudowa peronów rozpoczęła się w 2015 roku. Poza samą stacją trzeba było odbudować także 366 metrów tunelu. Tak powstał nowy obiekt o nazwie World Trade Center Cortlandt, gdzie pierwsze pociągi pojawiły się 8 września w południe. Odbudowa tej symbolicznej stacji pochłonęła blisko 180 milionów dolarów.

fot. MTA

piątek, 28 września 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 148: Jeetzetalbahn Oebisfelde - Klötze - Salzwedel (Niemcy)

Między stacją w niewielkim Oebisfelde a powiatowym Salzwedel ciągnie się regionalna linia kolejowa, zwana Jeetzetalbahn. W całości linia liczy ponad 59 kilometrów, jednak obecnie eksploatowana jest tylko częściowo.

Trasa przebiega przez Altmark, niegdyś mocno rolniczy region, gdzie gęstość zaludnienia nie była nigdy powalająca. Linię uruchomiono 1 listopada 1889 roku. Już w czasach NRD znaczenie linii spadało, a przewozy towarowe wygasały. Do roku 2002 trasę obsługiwało jeszcze kilka par pociągów osobowych w dni robocze, aż 29 września tego roku ruch pasażerski został zawieszony. Linię zamknięto 31 października 2004 roku. 1 stycznia 2007 roku firma Deutsche Regionaleisenbahn GmbH zaczęła dzierżawić trasę Salzwedel - Klötze, gdzie w 2014 roku przystąpiono do naprawy i oczyszczania toru tak, że 13 grudnia 2015 roku odbył się specjalny przejazd okolicznościowy. Ogłoszono wówczas przejazdy specjalne firmowane jako Jeetzetalbahn. Ze względu na stan trasy pociągi jadą miejscami nawet 30 km/h, przez co przejazd trwa ponad godzinę.


fot. Torsten Bätge (praca własna, lic. GFDL)

KRAKÓW: ukłon od Radnych dla Bronowic, czyli bezpłatne przejazdy liniami zastępczymi

Pomysł na wprowadzenie bezpłatnych przejazdów, na czas remontu tzw. ciągu bronowickiego, pojawił się jeszcze przed rozpoczęciem modernizacji. Jak można się było spodziewać w roku wyborczym, na pomyśle się nie skończyło. W środę, podczas sesji Rady Miasta Krakowa, przyjęto uchwałę dotyczącą zwolnienia z opłat wszystkich pasażerów, którzy podróżować będą liniami 704 i 713, a także zastępczymi tramwajami linii 74. No, pomysł może i dobry, ale trochę średnio atrakcyjny, bo co z tymi, którzy posiadają bilety miesięczne i muszą jechać gdzieś dalej, niż pod Bagatelę? Mogą poczuć się słusznie pokrzywdzeni!

Szczerze mówiąc, doskonale rozumiem tę politykę. Biorąc pod uwagę zarówno komfort, jak i czas przejazdów (autobusy zastępcze łapią opóźnienia), zwolnienie z opłat za przejazd w odniesieniu do taryfy czasowej, jaka w Krakowie funkcjonuje, ma spory sens. Pozwoli bowiem nie narażać pasażerów okazjonalnych na dodatkowe koszty, dzięki czemu nie będzie konieczności kupowania droższych biletów, ani też nikt nie natknie się na nieprzyjemny mandat, gdy już ważność biletu minie. Uważam więc, że to dobry pomysł, choć spowoduje to dla miasta trochę większe koszty.

Darmowa komunikacja na liniach 74, 704 i 713 wejdzie w życie po opublikowaniu uchwały RMK w dzienniku urzędowym województwa małopolskiego. Najwcześniej stanie się to w przyszłym tygodniu.

fot. Magiczny Kraków

czwartek, 27 września 2018

KRAKÓW: propozycje Małgorzaty Wassermann, czyli mało odkrywcze obiecanki wyborcze...

To, że Małgorzata Wassermann jest kandydatką Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa, wiedzą wszyscy. Ostatnio poruszyła ona tematykę komunikacyjną w mieście, mówiąc o bezwzględnej konieczności budowy metra i proponując rozwój kolei aglomeracyjnej. No, czyli ani to nowe, ani odkrywcze.

Rozpoczęcie budowy metra w Krakowie jest konieczne, jednak nie jest to budowa chodnika z trylinki, zatem nie tak szybko. Studium wykonalności musi najpierw dać odpowiedź na pytanie, jak i gdzie to zrobić. Nie będzie to proste, a tym bardziej tanie. Dlatego żadne stwierdzenia Pani Wassermann w stylu: to czas na działanie, a nie obiecywanie, nic tutaj nie zmieni. To nie jest dobry temat do samorządowej rozgrywki wyborcze, nawet przy wtórze profesora Krzysztofa Stypuły... Jedno jednak Pani Małgorzacie przyznam - do przesiadek i podróży po mieście z wykorzystaniem publicznego transportu nic nie zachęci tak skutecznie, jak szybkość przejazdu.

Kwestia kolei aglomeracyjnej jest, powiedzmy, drażliwa. Oczywiście, w takim mieście jak Kraków jest to niezwykle potrzebne i aż dziw bierze, że do tej pory nie powstało kolejowe połączenie centrum miasta z Nową Hutą, podczas gdy trasy kolejowe właściwie są gotowe i wymagają jedynie pewnych modyfikacji. Z drugiej strony kto miałby obsługiwać połączenia? Koleje Małopolskie, największy wróg Rządu i Przewozów Regionalnych, które najchętniej obie te instytucje wysłałyby na Księżyc, czy może właśnie narodowy przewoźnik regionalny, który nie dość, że jest coraz droższy w obejściu, to jeszcze cierpi na chroniczne kłopoty taborowe i w ogóle ma problem z zapewnieniem usług na europejskim poziomie?

Czasem mam wrażenie, słuchając wypowiedzi i pomysłów Małgorzaty Wassermann, że kandydatka na prezydenta Krakowa nie ma pojęcia o jego funkcjonowaniu i codziennych problemach. Ciekawe co będzie, jeśli nie daj Boże wygra te wybory...

fot. Małgorzata Wassermann / Facebook

WARSZAWA: pociągi wróciły na linię grodziską, a pasażerowie mają problem

W poniedziałek pociągi podmiejskie wróciły na linię grodziską, czyli zamkniętą przez ponad rok linię kolejową 447 z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego. Kursują z ograniczoną przepustowością z uwagi na ograniczenia prędkości i trwające ciągle prace. Ponadto na ostatnią chwilę PKP PLK postanowiło uruchomić jednak stację w Pruszkowie, gdzie do dyspozycji podróżnych oddano jeden peron. I choć pociągi kursują raczej normalnie, a drobne opóźnienia nie utrudniają znacząco korzystania z nich, to pasażerowie kolei nie mają łatwo.

Trwające prace, głównie przy peronach i przejściach podziemnych, wywołały konieczność wprowadzenia tymczasowych dojść w poziomie szyn. I być może nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt kiepskiego przygotowania dojść do wejść na perony. Zasadniczo nie zostały one utwardzone, co przy opadach deszczu znacznie utrudnia dotarcie do pociągu, zmuszając podróżnych do brodzenia w błocie. W tym względzie rozgorzała dyskusja w mediach społecznościowych, gdzie pasażerowie i aktywiści wskazują na prowizoryczne rozwiązania zastosowane przez PKP PLK. Co te wybory robią z krajem - to niepojęte...

Jak wskazuje Rynek Kolejowy, to nie koniec zamieszania. Błędnie oznaczone są tory przystanku Piastów, a w Pruszkowie komunikaty są niezrozumiałe dla pasażerów. Wokół przystanków pełno jest pozostałości po pracach torowych. Dodatkowo na stacji Warszawa Włochy semafor zamontowany został tak, że jest on zasłaniany przez elementy konstrukcji słupa trakcyjnego. Na przystankach brakuje gablot, co utrudnia ogłaszanie bieżącego rozkładu jazdy. W połączeniu z niestrzeżonymi przejściami w poziomie szyn i ograniczeniami prędkości mamy więc niezły pasztet. Oby w tym zamieszaniu nikomu nic się nie stało. Mamy już bowiem jesień, wcześniej zapada zmrok, a przy obecnej, mokrej i pochmurnej aurze, nietrudno o nieszczęśliwe zdarzenia. Cóż, obym się mylił.

fot. Ministerstwo Infrastruktury

środa, 26 września 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 244: Strasburg, linia D

Linia D w Strasburgu to kolejny przykład na to, jak popularne jest rozwijanie połączeń transgranicznych. Pierwotnie pojawiła się 31 sierpnia 2000 roku na trasie Rotonde - Étoile Polygone. 25 sierpnia 2007 wydłużono linię dalej na wschód, do krańca Aristide Briand, zaś 30 listopada 2013, po wybudowaniu ponad kilometrowego odcinka Dante - Poteries, linię D wydłużono z krańca Rotonde na zachód. W 2014 roku  podjęto budowę przedłużenie linii przez Pont du Rhin do dworca w Kehl, który to odcinek długości 2,7 kilometra, oddano do użytku 29 kwietnia 2017. Na trasie przewidziano jeszcze dwa dodatkowe przystanki, obecnie nieistniejące: Citadelle, Starcoop. W kolejnym etapie planuje się wydłużenie linii D do krańca Rathaus Kehl.

Linia D liczy niespełna 11,5 kilometra długości i obsługuje obecnie na trasie 22 przystanki.


fot. Helgoland01 (Fiveprime)

KRAKÓW: tramwajowa linia bronowicka, czyli jak wyrzucić pieniądze w błoto...

Ta informacja wypłynęła kilka dni temu, choć ZIKiT długo zwlekał z jej oficjalną publikacją. Najpierw źródła donosiły, że stanie się to 1 października, wczoraj okazało się że to już dziś, 26 września. O czym mowa? O bezsensownej linii tramwajowej, która kursuje sobie właśnie między pętlą Bronowice Małe a tymczasowym przystankiem końcowym Bronowice, zlokalizowanym kawałek przed pętlą Bronowice.

Na torowisku zamontowana została "przejazdówka" torowa, którą zdjęto z Kurdwanowa. Kilka dni temu na pętlę w Bronowicach Małych oddelegowano kilka tramwajów GT8S, które przez najbliższe 10 miesięcy będą obsługiwać nową linię zastępczą o numerze 74. Celowo mówię będą, bo choćby tramwaje woziły powietrze, to nikt tej linii nie zlikwiduje. A wystarczyłoby na czas remontu wzmocnić inne linie w mieście czy coś...

Linia 74 kursuje codziennie od 5 do 23. W dni powszednie, między 5:30 a 21:00, odjazdy realizowane są co 5 minut. W pozostałych porach oraz w dni wolne linia kursuje co 10 minut. I teraz pojawia się zasadnicze pytanie: po co? Równolegle z linią 74 kursują bowiem autobusy linii zastępczej 704, które pojawiają się na przystankach co 3 minuty, zaś w dni wolne co 5 minut. Linia 74 będzie je zwyczajnie dublować, ponadto nie zapewni nawet dojazdu do szczytowej linii zastępczej 713, która ma swój kraniec na Głowackiego, czyli jakieś 500 metrów dalej, niż dojeżdża tramwaj. Nawet więc jeśli ktoś na Bronowicach Małych wpadnie do tramwaju, po czterech minutach jazdy i tak będzie musiał się przesiąść!

Nie wiem, co kierowało twórcami tego pomysłu: konieczność wyjeżdżenia pieniędzy, prądu, zapewnienia pracy motorniczym w MPK czy jeszcze jakieś inne szczytne cele. Jedynym pozytywem całego przedsięwzięcia będzie ciągłe użytkowanie pętli w Bronowicach Małych, więc po tym całym remoncie nie będzie trzeba przynajmniej remontować zwrotnic...

fot. ZIKiT Kraków

wtorek, 25 września 2018

KATOWICE: kolej na lotnisko w Pyrzowicach z dofinansowaniem

W ubiegłym tygodniu Centrum Unijnych Projektów Transportowych oraz PKP PLK podpisały w Katowicach umowę o dofinansowanie unijne projektu rewitalizacji i odbudowy linii kolejowej 182 między Tarnowskimi Górami a Zawierciem, mającej w założeniu zapewnić kolejowe połączenie aglomeracji górnośląskiej z portem lotniczym Katowice Pyrzowice. Dofinansowanie jest niebagatelne, bo wynosi ponad 503 miliony złotych netto, gdzie całkowity koszt projektu oszacowano na niemal 742 miliony złotych netto.

Dzięki unijnemu dofinansowaniu zrealizowana zostanie jedna z kluczowych dla Górnego Śląska inwestycji kolejowych. Na wyremontowanej trasie pociągi osobowe pojadą nawet 140 km/h. Cała trasa będzie w pełni zelektryfikowana, ponadto w ramach przedsięwzięcia zbudowane zostaną wiadukty, zapewniające bezkolizyjne skrzyżowania z autostradą A1 i DW913 z Będzina do Pyrzowic. PKP PLK przewidują budowę nowych przystanków osobowych: Miasteczko Śląskie Centrum, Mierzęcice Łubne, Zawiercie Kądzielów oraz stacji Pyrzowice Lotnisko. Ma zostać zachowana rezerwa terenowa pod kolejne dwa przystanki w Miasteczku Śląskim i Porębie.

Roboty budowlane zaplanowano na lata 2020-2022. Dojazd z Zawiercia do Lotniska ma wynieść około 23 minuty, zaś z Tarnowskich Gór zaledwie 17 minut.

mat. Gazeta Wyborcza

POZNAŃ: pożegnanie EN57 w Wielkopolsce

Przewozy Regionalne nie są takie złe. Czasem robią coś całkiem fajnego. Tym razem chodzi o specjalne przejazdy w ramach imprezy „Pożegnanie EN57 w Wielkopolsce”. W najbliższy weekend zaplanowane zostały ogólnodostępne przejazdy jednym z ostatnich elektrycznych zespołów trakcyjnych EN57 eksploatowanych na terenie Oddziału Wielkopolskiego. Przejazd okazjonalny to jednocześnie symboliczne pożegnanie starego tego typu taboru w Wielkopolsce, a odbędzie się ono na trasach, gdzie najbardziej popularne pociągi kursowały w przeszłości i już nie wrócą.

W programie imprezy przewidziano liczne fotostopy, zwiedzanie i symboliczne pożegnanie hali lokomotywowni w Krzyżu tuż przed jej zgaszeniem, wjazd do hali automatycznej myjni całopociągowej i lakierni, spotkania z kolejarzami i wiele innych. W okolicznościowych pociągach obowiązywać będzie specjalna oferta. Bilety są do nabycia w kasach biletowych oraz u obsługi pociągu (kod zniżki: 338). Do 28 września Przewozy Regionalne przyjmują zgłoszenia od wszystkich, którzy zechcą otrzymać specjalne zestawy upominkowe POLREGIO. Zgłoszenia należy przesyłać na adres: rzecznik.poznan@p-r.com.pl

Program dwudniowej imprezy wygląda następująco:

29 września (sobota):

9:53 – wyjazd pociągu 78101 ze stacji Poznań Główny
11:19 – przyjazd do stacji Krzyż:
- zwiedzanie hali lokomotywowni,
- spotkanie z pracownikami, pożegnanie hali
- poczęstunek,
15:25 – wyjazd pociągu 87100 ze stacji Krzyż,
16:54 – przyjazd pociągu do stacji Poznań Główny
18:27 – przyjazd do stacji Leszno:
- zwiedzanie myjni i lakierni,
- wieczór kariery: jak zatrudniamy w Lesznie,
20:33 – wyjazd REGIO 67929 ze stacji Leszno
21:54 - powrót do stacji Poznań Główny

30 września (niedziela):

9:55 – wyjazd pociągu 77110 z Poznania Głównego w kierunku Ostrowa i Kalisza, poczęstunek
18:02 - powrót pociągu 77115 do stacji Poznań Główny

Partnerem wydarzenia jest Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.

mat. Przewozy Regionalne

poniedziałek, 24 września 2018

RZESZÓW: taborowe zamieszanie - ZKA na dłużej

Jak wiadomo, w kilku polskich województwach Przewozy Regionalne mają koszmarne problemy taborowe. Sprawnego taboru brakuje na Podlasiu, w Lubuskiem, a ostatnio na Podkarpaciu. W tym ostatnim województwie koszmar komunikacyjny, wynikający z braku sprawnego taboru, spowodował ściągnięcie składów wagonowych z innych zakładów, a na południu regionu wprowadzono autobusową komunikację zastępczą ZKA między Jasłem a Komańczą.

Wrześniowa korekta rozkładu jazdy na Podkarpaciu przyniosła uruchomienie szeregu połączeń, mających uatrakcyjnić podróżowanie w południowej części województwa, zwłaszcza w rejonie Bieszczad. Pomijając fakt, że rozkład dostosowany jest głównie do godzin pracy drużyn pociągowych i obiegów taboru, a zatem względem ruchu drogowego zmiany żadnej nie ma, to jeszcze od 13 września, czyli ledwie po kilku dniach funkcjonowania nowych pociągów, za część połączeń wprowadzono komunikację zastępczą, czego powodem są dwa niesprawne szynobusy, które eksploatuje przewoźnik. Pierwotnie komunikacja zastępcza funkcjonować miała do 22 września, jednak Przewozy Regionalne poinformowały o jej przedłużeniu do 29 września. Na szczęście tylko na odcinku Sanok - Komańcza.

Dość powiedzieć, że autobusy zastępcze pomijają część stacji, a do tego nie przewożą rowerów, bo oczywiście kursy obsadzane są autokarami turystycznymi, zamiast pojemnych autobusów typu przynajmniej podmiejskiego. Wiadomo zatem, że taka usługa niewielu zachęca, i ostatecznie połączenia te zostaną wywalone z rozkładu jako nierentowne. Zero promocji, zero dbałości - tak wygląda inteligentna współpraca Przewozów Regionalnych z władzami Podkarpacia.

Pozostaje zadać zatem mieszkańcom tego województwa pytanie: na kogo zagłosujesz za miesiąc? 

fot. Koleo

KATOWICE: EN Metropol pojedzie przez Polskę!

Na stronie ÖBB pojawił się rozkład jazdy bardzo ciekawego połączenia, które zacznie funkcjonować od 9 grudnia tego roku między Wiedniem a Berlinem. Pociąg EN Metropol, bo o nim mowa, jest o tyle ciekawy z polskiego punktu widzenia, że będzie on kursował przez nasz kraj. Jadąc od strony Austrii wjedzie do Polski w Chałupkach, skąd przez Racibórz, Kędzierzyn-Koźle, Opole, Wrocław i Zieloną Górę dotrze do Rzepina, a stamtąd do Berlina.

Obecnie EN Metropol Berlin z Wiedniem trasą przez Brzecław, Brno, Pragę, Uście nad Łabą i Drezno. Pełny rozkład jazdy wygląda następująco:

fot. ÖBB

fot. ÖBB

Promocyjne bilety na całą trasę można kupić już za 29 euro. Na razie nie można jeszcze kupować biletów w innych relacjach. Skład będzie zestawiany wyłącznie ze zmodernizowanych wagonów austriackiego przewoźnika.

niedziela, 23 września 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 99: Warszawa, linia 709

Linia 709 jest obecnie jedną z najsilniejszych i najważniejszych linii podmiejskich w całej Warszawie. Pojawiła się po raz pierwszy na trasie z Zacisza przez Ząbki do Zielonki, w zastępstwie za dotychczasową linię 209. Stało się to 20 czerwca 1985 roku. W roku 1988 wydłużono jej bieg w Warszawie do pętli Bródno-Podgrodzie, jednak z powodu silnej konkurencji ze strony prywatnych przewoźników zlikwidowano ją w roku 1992.

Ponownie linia 709 uruchomiona została całkiem gdzie indziej, bo na trasie z Wilanowskiej do Piaseczna, w zastępstwie za zlikwidowaną linię trolejbusową. Stało się to 1 września 1995 roku. Pierwotnie kursowała do krańca Szkolna, zaś w sierpniu 2002 roku, po wycofaniu z centrum Piaseczna linii 727, skierowana została do PKP Piaseczno. Linia obsługuje 21 przystanków w stronę Piaseczna i 24 przystanki w kursach do Warszawy. Czas przejazdu waha się w granicach 30-45 minut, a częstotliwość odjazdów dochodzi w szczycie nawet do 3 minut.


fot. JanekU (domena publiczna)

WARSZAWA: małe zmiany w Ursusie

Zmiany na południu Warszawy to nie jedyne nowości, jakie stołeczny ZTM przygotował dla swoich pasażerów tej jesieni. Od 1 października zmiany zajdą na obszarze Bemowa i Ursusa.

Tego dnia pojawi się nowa linia autobusowa o numerze 220, która połączy Nowe Bemowo z Ursusem, WKD Opacz i pętlę na Alei Krakowskiej. Dokładna trasa przejazdu jest następująca:

LINIA 220
P+R AL. KRAKOWSKA – al. Krakowska – Szyszkowa – Środkowa – Ryżowa – WKD Opacz – Ryżowa – Prystora – Skoroszewska – Dzieci Warszawy – Poczty Gdańskiej – al. 4 Czerwca 1989 roku – Lazurowa – gen. Urbanowicza – Radiowa – Wrocławska – Powstańców Śląskich – NOWE BEMOWO

Linia 220 operować będzie w szczycie co kwadrans oraz co 20 minut w pozostałych porach i w dni wolne. Umożliwi ona przesiadki na pociągi WKD na przystanku Opacz. Uruchomienie linii pociągnie za sobą skrócenie trasy linii 177, która w dalszym ciągu operować będzie na terenie Ursusa, jednak nie dojedzie już do Okęcia - zostanie skrócona do WKD Opacz.

fot. Kakarakak (warszawa.wikia.com)

sobota, 22 września 2018

KRAKÓW: węzeł Dworzec Główny zniknie

Temat zmiany nazwy zespołu przystankowego przy dawnym Dworcu Głównym w Krakowie pojawił się kilka lat temu. W sondzie przeprowadzonej już jakiś czas temu, głosujący jednoznacznie zasugerowali pozostawienie dotychczasowej nazwy, która od dziesiątek lat wwierciła się w zbiorową świadomość Krakowian. Tak się jednak nie stanie. ZIKiT zaplanował zmianę, dlatego od dziś miejsce to będzie zapowiadane w tramwajach i autobusach jako "Teatr Słowackiego".

Urzędnicy tłumaczą, że dotychczasowa nazwa wprowadzała pasażerów w błąd, zwłaszcza tych przyjezdnych. Z jednej strony to prawda, bo przecież Kraków Główny przeniósł się o kilkaset metrów dalej, pod perony. Z drugiej jednak trochę szkoda, bo przecież dla wielu linii tramwajowych i autobusowych przystanek ten jest położony najbliżej głównej stacji kolejowej. Zastanawiam się, dlaczego nie zdecydowano się nazwać przystanku Basztowa (Dworzec)? Byłoby jasno i czytelnie...

Kraków jednak postanowił zrobić prezent dla Teatru im. Juliusza Słowackiego, wynikający z 125-lecia tej instytucji. Bardzo niedobrze, że w Krakowie coraz więcej jest przystanków o dziwnych i nielogicznych nazwach, często będących ukłonem w stronę sponsorów, obiektów i instytucji. Tauron Arena Kraków Wieczysta czy Centrum Kongresowe ICE przygarną teraz kolejny ciekawy obiekt przystankowy, w postaci właśnie Teatru Słowackiego.

fot. Krzysztof Kalinowski / LoveKraków.pl

WARSZAWA: komunikacyjne nowości na Ursynowie

Jesień w Warszawie jest zwykle czasem komunikacyjnych zmian. W tym roku sporo ułatwień dla pasażerów południowych dzielnic, a także dojeżdżających z Konstancina-Jeziorny. Od poniedziałku, 24 września, mieszkańcy tego miasta będą mogli łatwiej i szybciej dostać się do pierwszej linii metra, zaś na terenie Wilanowa i Ursynowa wprowadzone zostanie kilka istotnych zmian w trakcji autobusowej.

LINIE 710, 724 i 742, jadąc od Konstancina, skręcą w Powsinie w ulicę Korbońskiego, skąd przez Rosnowskiego, Relaksową i Wąwozową dotrą do Osiedla Kabaty, a nie jak dotychczas do Metra Wilanowska. Trasy ulegną znacznemu skróceniu, a przesiadki na metro na Kabatach będą o wiele wygodniejsze, zwłaszcza w porannym szczycie. Rozkłady jazdy wskazanych linii będą tak ułożone, by na wspólnym odcinku autobusy pojawiały się co 10 minut w szczycie oraz co 20 minut poza nim i w dni wolne.

W miejsce wycofanych z Wilanowa linii podmiejskich pojawią się nowe linie autobusowe. Do linii 264, kursującej z Wilanowa na Kępę Okrzewską, dołączą linie 251 i 339. Będą one zapewniać dojazd do Metra Wilanowska. Nowe linie pojadą następującymi trasami:

LINIA 251
METRO WILANOWSKA – al. Wilanowska – Przyczółkowa – Warszawska – Bielawska – Mirkowska – Wojska Polskiego – rondo Jana Pawła II – Wilanowska – OS. GRAPA (Konstancin-Jeziorna)

LINIA 339 
METRO WILANOWSKA – al. Wilanowska – Przyczółkowa – Przekorna – Drewny – Korbońskiego – Rosnowskiego – Relaksowa – Wąwozowa – Metro Kabaty – al. KEN – OS. KABATY

Co więcej, od 24 września na Trakt Królewski w Śródmieściu wróci linia 195, która docierać będzie do Placu Trzech Krzyży. Na trasie do Rakowieckiej pojawi się linia 130 na następującej trasie:

LINIA 130
WILANÓW – Przyczółkowa – al. Wilanowska – Jana III Sobieskiego – Dolna – Puławska – Rakowiecka – al. Niepodległości – A. J. Madalińskiego – św. Boboli – Rakowiecka – Łowicka – RAKOWIECKA-SANKTUARIUM (powrót: Łowicka – A. J. Madalińskiego),

Autobusy linii 163 pojadą przez Nałęczowską do pętli Stegny, zamiast jak obecnie na Sadybę. Część kursów linii 131 zostanie z kolei wydłużona z Sadyby do pętli w Wilanowie. Kolejną zmianą, która zafunkcjonuje od poniedziałku, będzie uruchomienie linii lokalnej L46, która zapewni wygodny dojazd do stacji kolejowej w Otwocku dla mieszkańców Karczewa i Otwocka. Pojedzie ona na następującej trasie:

LINIA L46
Otwock (Danuty) – Generalska – Karczew: Warszawska – Mickiewicza – Os. Ługi – Otwock: Karczewska – Batorego – Przeworska – Staszica (powrót Andriollego) – Otwock (Kupiecka)

fot. ZTM Warszawa

piątek, 21 września 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 147: Werntalbahn Waigolshausen - Gemünden am Main (Niemcy).

Werntalbahn to jedna z głównych linii kolejowych w północnej Bawarii, łącząca stacje Waigolshausen i Gemünden am Main. Jest to jednotorowa linia zelektryfikowana o długości niespełna 40 kilometrów.

Linię wybudowano jako objazd, głównie towarowy, dla Würzburga, pozwalający na kierowanie pociągów towarowych z Frankfurtu do Bambergu z pominięciem tego miasta. Uruchomiono ją 15 maja 1879 roku. Pierwotnie linia miała także duże znaczenie w regionalnym ruchu pasażerskim, i o ile w przewozie towarów nadal pełni bardzo ważną funkcję, tak w przypadku pociągów pasażerskich już tak różowo nie było. 30 maja 1976 roku składy osobowe przestały tam kursować, nawet pomimo elektryfikacji przeprowadzonej w roku 1972. Obecnie kursuje tamtędy tylko weekendowy pociąg ekspresowy z Frankfurtu do Bambergu przez Werntalbahn właśnie.


fot. Matthias Helbig (Picssr)

KRAKÓW: tramwaje na Kurdwanowie wracają do normy

Kończy się przebudowa pętli tramwajowej Kurdwanów P+R, prowadzona w ramach budowy Trasy Łagiewnickiej. W weekend zdemontowane zostanie przejście torowe na Witosa, a od poniedziałku, 24 września, tramwaje wrócą na Kurdwanów i będą funkcjonować normalnie.

Jutro i w niedzielę wszystkie linie kurdwanowskie pojadą do Prokocimia. Linia 70 zostanie zlikwidowana z końcem dzisiejszego dnia, zaś zastępcza linia 750 zapewni komunikację na trasie:

Os. Kurdwanów – Stojałowskiego - Halszki - Witosa – Nowosądecka – Bieżanowska (powrót: Wielicka - Wolska - Nowosądecka),

kursując w sobotę od 7 do 20 oraz w niedzielę od 9 do 20 co 7,5 minuty, a w pozostałych godzinach co 10 minut

Od poniedziałku linie 6, 24 i 50 wrócą do Kurdwanowa, kursując według swoich stałych rozkładów jazdy. Ponadto na linii 50 wprowadzone zostaną ponownie szczytowe wzmocnienia do taktu 5-minutowego. Likwidacji ulegnie linia 750.

fot. Magiczny Kraków

czwartek, 20 września 2018

WARSZAWA: zmiana zasad bagażowych w Ryanair

Korzystanie z usług tanich linii lotniczych przestanie być już takie tanie. Od 1 listopada tego roku zmienią się bowiem zasady odprawy bagażowej w samolotach Ryanair, podobnie zresztą będzie w WizzAir. Teraz będzie można wnieść bezpłatnie na pokład samolotu tylko jeden bagaż, a więc trzeba zapomnieć o wzięciu małej walizki i torebki bądź laptopa...

Do samolotów Ryanair od listopada będzie można w cenie biletu zabrać tylko jedną torbę lub plecak, o maksymalnych wymiarach 40 cm x 20 cm x 25 cm. Bagaż ten będzie musiał zmieścić się pod poprzedzającym fotelem. W przypadku zabrania dwóch bagaży podręcznych do bramki lub gdy mały bagaż nie mieści się pod poprzedzającym fotelem, na pasażera nałożona zostanie opłata w wysokości 109 złotych. Będzie się można przed tym uchronić wykupując z biletem opcję Priority, umożliwiającą szybsze wejście na pokład i zabranie dwóch bagaży, z których większy (do 10 kg) można umieścić w półce bagażowej. W każdej innej sytuacji dodatkowy bagaż trzeba będzie nadać przy odprawie i odebrać na wydawce po wylądowaniu.

Na szczęście Ryanair postanowił, że bilety kupione przed ogłoszeniem nowego regulaminu dotyczącego bagażu podręcznego, będą miały przydzielone dodatkową sztukę bagażu rejestrowanego na osobę bez dodatkowych opłat.

fot. Fly4free.pl

POLSKA: zmiany nazw przystanków kolejowych postępują

Kielce Ślichowice w miejsce stacji Kielce Czarnów, Warszawa Młynów zamiast Warszawa Koło, a ostatnio Twardogóra w miejsce Twardogóry Sycowskiej. W Polsce postępują procedury związane z ujednolicaniem nazw przystanków kolejowych tak, by nawiązywały do ich faktycznych lokalizacji. Nazwy zmienią także przystanki, które kilka lat temu znalazły się na terenie powiększonej Zielonej Góry.

Stacja Twardogóra Sycowska straciła przyrostek w wyniku wniosku Gminy Twardogóra, uchwalonego przez tamtejszą Radę Miejską. Dzięki temu jest tożsama z faktycznym położeniem stacji. Z podobnej procedury skorzystał samorząd Lubina, dzięki czemu najpewniej po zakończeniu remontu linii kolejowej 289 stacja Lubin Górniczy stanie się po prostu Lubinem. Podobnie zostały zmienione nazwy przystanków na: Kielce Słowik (wcześniej Słowik Przystanek), Opole Borki (dawniej Borki Opolskie), Opole Czarnowąsy (dawniej Czarnowąsy) i Opole Chmielowice (dawniej Chmielowice).

Niejednoznaczne nazwy stacji i przystanków kolejowych w Polsce często utrudniały orientację i wprowadzały zamieszanie w trakcie podróży. Zaobserwowany trend prowadzący do zmian w tej materii pozwala sądzić, że w przyszłości zajdą kolejne zmiany w tym zakresie.

fot. skrzypa (fotopolska.eu)

środa, 19 września 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 243: Strasburg, linia C

Linia C, uruchomiona 1 września 2000 roku wraz z linią B, wyruszyła pierwotnie w trasę z Elsau do Esplanade. Linia stanowiła wówczas zasilenie dzielnicy uniwersyteckiej. W kolejnych latach nic się w tej kwestii nie zmieniało, aż w w roku 2007 zaczęto linię przedłużać do dzisiejszej końcówki Neuhof. Do 2010 roku linia terminowała w Elsau, aż do otwarcia nowego torowiska na plac przed dworcem kolejowym Strasburg Centrale. Linia C została skierowana na nową końcówkę 27 listopada 2010 roku, zapewniając dojazd do dworca od strony powierzchni - dotychczas funkcjonował tylko podziemny przystanek dla linii A i D.

Dziś linia C kursuje na trasie liczącej 8 kilometrów długości i 17 przystanków.


fot. hiveminer.com

WARSZAWA: przystanki Ochota i Powiśle na liście zabytków

Dwa warszawskie przystanki kolejowe trafiły na listę zabytków. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał na nią  przystani Warszawa Ochota i Warszawa Powiśle, ze względu na oryginalną i unikatową formę architektoniczną, której twórcami byli Arseniusz Romanowicz i Piotr Szymaniak. Spółki kolejowe mają jeszcze prawo odwołania się od tej decyzji do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Przystanki Ochota i Powiśle mają już 55 lat. Ochroną konserwatorską objęte zostały: zostały pawilon kasowy, perony z wiatami oraz dwie kładki i trzy zejścia na perony wraz z zadaszeniami na Ochocie, oraz dwa pawilony kasowe, schody z zadaszeniami, perony z wiatami, tunel i ogrodzenie peronu południowego stacji Warszawa Powiśle. Stacje te faktycznie charakteryzują się interesującą bryłą i, zwłaszcza w przypadku Powiśla, silnie nawiązują do okolicznego pejzażu. To dobrze, że tego typu rozwiązania są doceniane. W dzisiejszych czasach rzadko spotyka się tak świadome, urządzone ze smakiem, a do tego niezwykle ścisłe i funkcjonalne obiekty stacyjne, czego dowodem są duże dworce w głównych polskich miastach, jak choćby wyśmiewany od dawna Poznań Główny.

fot. Radek Kołakowski (CC BY 4.0, wikipedia.org)

wtorek, 18 września 2018

WARSZAWA: przetarg tramwajowy od początku

Przed nami kolejna część warszawskiej sagi tramwajowej. Po ostatecznym fiasku poprzedniego przetargu na zakup nowych pojazdów, Tramwaje Warszawskie przystąpiły do kolejnego podejścia. Przedmiotem zamówienia jest dostawa fabrycznie nowych tramwajów jednokierunkowych i dwukierunkowych, wraz ze specjalistycznym wyposażeniem obsługowym, pakietem naprawczym, pakietem eksploatacyjnym, pakietem materiałów niezbędnych do wykonania naprawy głównej, szkoleniami, dokumentacją techniczną łącznie z licencjami i oprogramowaniem łącznie z licencjami oraz wykonywaniem napraw powypadkowych w okresie gwarancji tramwajów.

W pakiecie podstawowym zawarto 123 tramwaje wraz z przyległościami, zaś w opcji dodatkowej 90 składów. Szacunkowy koszt zakupu to niemal 1,9 miliarda złotych netto. Wybór najkorzystniejszej oferty dokonany zostanie w oparciu o następujące kryteria:

  • rozwiązania techniczne - waga: 14,
  • ograniczenie emisji hałasu - waga: 4, 
  • plan utrzymania tramwajów - waga: 4,
  • okres gwarancji - waga: 2,
  • cena - waga: 64, 
  • zużycie energii - waga: 12,
Przetarg trwa do 25 października, przynajmniej w założeniu. W postępowaniu mogą brać udział jedynie te firmy, które w przeciągu ostatnich 3 lat wyprodukowały przynajmniej 15 nowoczesnych, niskopodłogowych tramwajów. Co więcej, warszawski przewoźnik zabezpiecza się także przed nierzetelnymi dostawcami, wprowadzając kryteria ekonomiczne do oceny zdolności produkcyjnej kandydata, jak 3-letnie obroty na poziomie minimum 500 milionów złotych bądź zdolność kredytowa na poziomie 100 milionów. Tramwaje Warszawskie planują, by dostawy rozpoczęły się na koniec kwietnia 2019 roku. 

fot. Tramwaje Warszawskie

KRAKÓW: rusza modernizacja ciągu bronowickiego

W najbliższą sobotę, 22 września, rozpoczną się zapowiadane od dawna prace przy modernizacji ciągu drogowo-tramwajowego w ciągu ulic: Królewskiej, Podchorążych i Bronowickiej. Tego dnia przestaną do Bronowic dojeżdżać tramwaje, a modernizowane ulice zostaną całkowicie wyłączone dla ruchu kołowego. Zmodernizowane zostaną jezdnie, chodniki i torowisko wraz z przystankami i siecią trakcyjną. Kompleksowy remont dotknie także wszystkich instalacji i oświetlenia ciągu, ponadto zbudowana zostanie nowa ścieżka rowerowa. Prace wykona ZUE.

Zamiast tramwajów zacznie funkcjonować komunikacja zastępcza. Pojawią się dwie linie autobusowe, które kursować będą po alternatywnych ciągach w następujący sposób:

LINIA 704 

TEATR BAGATELA - Dunajewskiego - Garbarska - Karmelicka  - Pomorska - Kazimierza Wielkiego - Podchorążych - Piastowska - Lea - Młodej Polski - Jadwigi z Łobzowa - Rydla -  Bronowicka - Balicka - BRONOWICE MAŁE - Balicka - Bronowicka - Podchorążych - Kazimierza Wielkiego - Łobzowska - Garbarska - TEATR BAGATELA

Linia kursować będzie co 3 minuty.

LINIA 713

TEATR BAGATELA - Dunajewskiego - Garbarska - Karmelicka  - Pomorska - Kazimierza Wielkiego - Podchorążych - Piastowska - GŁOWACKIEGO - Lea - Smoluchowskiego - Kazimierza Wielkiego - Łobzowska - Garbarska - TEATR BAGATELA

Linia kursować będzie co 6 minut.

Zmiany dotkną także trakcję tramwajową w następujący sposób:

  • LINIE 4, 8, 13, 20 i 44 zostaną zawieszone,
  • LINIE 14 i 24 pojadą do Cichego Kącika bez zmiany częstotliwości,
  • LINIA 64 zostanie zawieszona, każdej nocy kursować będzie LINIA 664 trasą identyczną z linią zastępczą 704,
  • zastępcza LINIA 73 powstanie z połączenia linii 4, 13 i 44 na trasie NOWY BIEŻANÓW - trasa linii 13 - TEATR BAGATELA - trasa linii 4 - WZGÓRZA KRZESŁAWICKIE (co drugi kurs w szczycie do Kopca Wandy), z częstotliwością 7,5 minuty w szczycie oraz 15 minut poza nim,
  • zastępcza LINIA 78 powstanie z połączenia linii 8 i 20 na trasie BOREK FAŁĘCKI - trasa linii 8 - TEATR BAGATELA - trasa linii 20 - MAŁY PŁASZÓW, z częstotliwością 7,5 minuty przez cały dzień,

Dodatkowo linia autobusowa 102 pojedzie z pominięciem Biprostalu, przez Kazimierza Wielkiego.

Oczywiście prace spowodują także liczne utrudnienia dla kierowców. Ruch jednokierunkowy zostanie wprowadzony na ulicach: Rydla (od Jadwigi z Łobzowa do Bronowickiej), Młodej Polski, Podchorążych (od Kazimierza Wielkiego do Głowackiego). Przejazdy poprzeczne zostaną zamknięte, za wyjątkiem: Józefitów (odwrócenie kierunku ruchu); Kijowskiej, Smoluchowskiego (jeden kierunek dla samochodów w kierunku południowym); Piastowskiej, Rydla. Na Kazimierza Wielkiego wprowadzony zostanie jeden kierunek w stronę Piastowskiej - w kierunku centrum pojadą tylko autobusy. Na ulicy Łobzowskiej od placu Biskupiego do Garbarskiej zostanie wprowadzona strefa ograniczonego ruchu. Objazd dla samochodów poprowadzony zostanie od alei Mickiewicza przez Czarnowiejską, Nawojki i Armii Krajowej, co dodatkowo utrudni funkcjonowanie w tamtym rejonie przez potencjalne korki.

mat. ZIKiT Kraków

poniedziałek, 17 września 2018

ŁÓDŹ: nie likwidujcie peronów na "węglówce"

Do PKP PLK wpłynęły wniosku ze strony samorządu województwa łódzkiego w sprawie pozostawienia peronów na liniach kolejowych 131 i 146. Województwo deklaruje wznowienie przewozów pasażerskich na "węglówce". Po zakończeniu modernizacji trasy, stanowiącej najkrótszy korytarz kolejowy między Górnym Śląskiem a Trójmiastem, pociągi będą mogły poruszać się magistralą węglową z prędkością nawet do 160 km/h. Łódzkie wiąże z tym duże nadzieje, chcąc przywrócić ruch na wspomnianych liniach.

Według założeń łódzkiego samorządu, stacja Chorzew Siemkowice miałaby się stać węzłem przesiadkowym między pociągami na "węglówce" a tymi, które jechałyby w kierunku Częstochowy linią kolejową 146. Plany województwa są rewolucyjne, bo dotąd PKP PLK obstawały przy likwidacji peronów wobec braku perspektyw co do wznowienia przewozów. Rozmowy w sprawie zachowania peronów trwają i, według deklaracji przedstawicieli UMWŁ, są na dobrej drodze do sukcesu.

To zresztą nie jedyna dobra wiadomość z centralnej Polski. UMWŁ czyni bowiem także starania o stworzenie nowej linii kolejowej, która miałaby połączyć Chorzew Siemkowice z Wieluniem. To jednak nie jest takie proste, ze względu na brak jakichkolwiek źródeł finansowania tego zamierzenia, w przeciwieństwie do stworzenia łącznicy linii 25 z Centralną Magistralą Kolejową. Tutaj samorząd, wspólnie z PKP PLK, planuje przygotować studium wykonalności. Widać więc, że Łódzkie świadomie i twórczo podchodzi do tematu kolei w regionie. Tylko brać przykład.

mat. Youtube

KRAKÓW: "Autobus do kariery" powraca!

Akcja promocyjna krakowskiego MPK okazała się na tyle popularna, że od dziś na ulicach Krakowa ponownie pojawia się "autobus do kariery". Zabytkowy przegubowy Jelcz "ogórek" będzie kursować w ramach specjalnej linii K od poniedziałku do piątku, od dziś aż do 28 września. Na jego pokładzie funkcjonować będzie w tych dniach mobilny punkt informacyjny dla wszystkich osób zainteresowanych pracą w MPK Kraków. Informacji udzielają pracownicy działu personalnego MPK, a także kierownicy stacji obsługi oraz zajezdni tramwajowych i autobusowych.

Do piątku, 21 września, autobus kursować będzie między Borkiem Fałęckim a Kombinatem między 11 a 18 trasą przez: Zakopiańską, Wadowicką, Konopnickiej, Aleje Trzech Wieszczów, aleję 29 Listopada, Opolską, aleję Bora-Komorowskiego, aleję Andersa i aleję Solidarności. W drugim tygodniu, czyli w dniach 24-28 września, "autobus do kariery" wyruszy w trasę Nowy Bieżanów - Bronowice Małe. Przejazd jest oczywiście bezpłatny.

fot. MPK Kraków

niedziela, 16 września 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 95: Warszawa, linia Z20

Dziś pora na coś oryginalnego. Poza stałymi liniami komunikacyjnymi w miastach pojawiają się czasem linie zastępcze, operujące w sytuacjach remontów czy innych istotnych utrudnień. Jedną z nich jest linia Z20.

Pierwszy raz uruchomiono ją 16 lipca 2011 roku, gdy przez trzy dni zastępowała linię 220 między Osiedlem Górczewska a Fortem Radiowo z powodu remontu ulicy Radiowej. W drugim wcieleniu pojawiła się 1 sierpnia 2012 roku na trasie kursowała na trasie z Olesina przez Płochocińską na Żerań FSO, gdzie do 19 grudnia tego samego roku zastępowała linię 120 wycofaną z przystanku Frachtowa w związku z budową kanalizacji na Mochtyńskiej. Marszrutę tę spotkało pozytywne zakończenie, gdyż po skończeniu prac utworzono w tym miejscu linię 326.  – po zakończeniu prac została przekształcona w linię 326. 28 czerwca 2015 roku linię Z20 uruchomiono na trasie między Dyrekcją FSO a Dworcem Wileńskim w zastępstwie autobusów na Jagiellońskiej, które zostały wycofane z powodu remontu nawierzchni tamże. Kursowała ledwie dwa dni. W podobnej relacji uruchomiono ją także 30 lipca 2017 roku z tym, że aż do pętli Żerań FSO. Miało to związek z remontem Ronda Starzyńskiego. Kursowała tak do 28 października, a następnie przez trzy weekendy listopada.

Poniższy film przedstawia przejazd trasą z czasów remontu na Mochtyńskiej.


fot. Mikiapole3 (warszawa.wikia.com)

sobota, 15 września 2018

WARSZAWA: trzy wnioski Przewozów Regionalnych zatwierdzone w UTK

Wygląda na to, że niebawem Przewozy Regionalne będą mogły uruchomić pierwsze komercyjne pociągi na nowych trasach. Spośród dwunastu złożonych wniosków Prezes Urzędu Transportu Kolejowego wydał póki co trzy decyzje o przyznaniu otwartego dostępu na trasach krajowych dla tego przewoźnika. Tymczasem toczy się jeszcze dziewięć postępowań.

Zgody wydane zostały w sprawie następujących wniosków o dostęp:

  • Sandomierz – Wrocław Główny – Sandomierz, w okresie 9 czerwca 2019 - 31 grudnia 2023, 
  • Białystok – Lublin – Białystok, w okresie 10 grudnia 2018 - 31 grudnia 2020, 
  • Kraków Główny – Zator (Przeciszów) – Kraków Główny, w okresie 9 grudnia 2018 - 9 grudnia 2023.
Wydanie decyzji było możliwe dzięki brakowi przeciwwskazań w postaci jakiegokolwiek zagrożenia dla równowagi ekonomicznej na wspomnianych trasach. W toku postępowań nie zgłosiły się żadne uprawnione podmioty z żądaniem badania równowagi ekonomicznej.

fot. Flickr

piątek, 14 września 2018

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 146: Zillerthalbahn Jenbach - Mayrhofen (Austria)

Historia linii kolejowej z Jenbach do Mayrhofen w Tyrolu sięga lat 60. XIX wieku, gdy ze względu na przejściowe trudności drogowe co rusz podejmowano temat stworzenia linii kolejowej tamże. Rozważano kilka opcji przebiegu trasy, a także to, jaki prześwit zastosować. Wreszcie, 26 grudnia 1899 roku, założona została spółka akcyjna Zillerthalbahn Aktiengesellschaft, która miała odpowiadać za wybudowanie trasy.

Budowę trasy rozpoczęto w roku 1900, zaś uruchomienie przewozów nastąpiło 31 lipca 1902 roku na pierwszym odcinki Mayrhofen - Zell am Zeller. Ostatecznie wybrano budowę torów o prześwicie 760 mm, który pozostaje niezmieniony do dziś. W kolejnych latach otwierano dalsze części trasy, aż po Jenbach. Linia jest dziś niezelektryfikowana i obsługiwana taborem spalinowym, jednak ma się to zmienić dzięki przyjętemu programowi rozwoju linii Zillerthalbahn 2020+. Trasę tą mają za kilka lat obsługiwać pociągi napędzane ogniwami wodorowymi. Linią operuje Zillertaler Verkehrsbetriebe AG, w której udziały w niemal 61% mają tyrolskie gminy, zaś 5% akcji należy do austriackiego rządu.

Kolejka stanowi jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych regionu Tyrol. Można się do niej dostać pociągami kursującymi austriacką średnicą kolejową Westbahn, między Innsbruckiem a Kufstein. Pociągi Zillerthalbahn kursują co mniej więcej pół godziny. Linia liczy niespełna 32 kilometry długości, a czas przejazdu waha się w okolicach 50-55 minut.


fot. Zillertalet Verkehrsbetriebe AG

GDAŃSK: są nabywcy na zabytkowy tabor Przewozów Regionalnych

W ostatnim czasie Przewozy Regionalne wystawiły na sprzedaż zabytkowy tabor kolejowy, od dłuższego czasu nieużywany w służbie liniowej. Poza dwoma zabytkowymi składami piętrowych wagonów Bhp wystawiono kilka starych szynobusów. Większość taboru znalazła potencjalnych nabywców, ale nie cały.

Wagonami piętrowymi zainteresowała się firma ASO Mieczkowski, która za każdy skład zaoferowała 232 470 złotych brutto, przy cenie wywoławczej na poziomie 119 tysięcy złotych. Oba składy decyzją Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wpisane zostały do rejestru zabytków. Na szynobus SA101-001, wystawiony za 39,6 tysiąca złotych, ofertę złożyła Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska za niemal 80 tysięcy złotych brutto. Ta sama instytucja zaproponowała 83 640 złotych brutto za szynobus SA102-003 z roku 1996.

Nie udało się znaleźć nabywców na niesprawne szynobusy SA102-002 oraz SA104-001. Oba wpisane są do rejestru zabytków i zostaną ponownie wystawione na sprzedaż. Z jednej strony szkoda, że narodowy przewoźnik regionalny pozbywa się zabytkowego taboru, z którego mógłby uczynić prawdziwe perełki na specjalne okazje. Z drugiej jednak gdyby tabor taki miał stać w krzakach i niszczeć, lepiej by znalazł nowych właścicieli.

fot. Świat Kolei, 6/98

czwartek, 13 września 2018

KRAKÓW: nowe połączenia od Ryanair

Ostatnio pojawiła się zapowiedź kolejnych lotniczych nowości dla pasażerów z Małopolski. Z podkrakowskiego lotniska w przyszłorocznym sezonie letnim samoloty irlandzkiego Ryanair polecą w całkiem nowe miejsca: do francuskiego Bordeaux i niemieckiego Hamburga.

Loty do Bordeaux zaplanowano w poniedziałki i piątki, zaś do Hamburga we wtorki, czwartki i soboty. Nowe połączenia pojawią się w siatce połączeń wiosną, gdy w życie wejdzie letni rozkład lotów. Ponadto na niedawnej konferencji prasowej Kraków Airport poinformował o tym, że zimowe rejsy Ryanair do Ammanu w Jordanii i Kijowa, utrzymane zostaną także w przyszłorocznej siatce połączeń.

Krakowskie lotnisko rośnie w siłę. W tym roku najpewniej odprawionych zostanie ponad 6 milionów pasażerów, co umacnia jego pozycję jako drugiego portu lotniczego w kraju.

fot. Travel Compass

ŚLĄSKIE: trwa remont "Wiedenki" - pociągi objazdem przez hutę!

Niedawno, zgodnie z zapowiedziami, rozpoczęły się prace na kolejnym, newralgicznym odcinku "Wiedenki", czyli linii kolejowej numer 1, prowadzącej ze Śląska przez Częstochowę do Warszawy. PKP PLK planuje do końca 2020 roku zakończyć podnoszenie standardu całej tej trasy. Na razie jednak między Częstochową i Katowicami zrobiło się dość trudno. Pociągi kursują z ograniczeniami, część z nich jest odwołana lub skrócona do Zawiercia. Obecnie prace prowadzone są między Częstochową a Porajem.

Ciekawą opcję postanowiły wykorzystać Koleje Śląskie, które dla części kursów linii S1 wprowadziły objazd z pominięciem przystanku Korwinów. Po wyruszeniu z Częstochowy pociągi jadą łącznicą towarową od Częstochowy Towarowej do Kucelinki, z obsługą tymczasowego peronu przystanku Częstochowa Raków. Dalej pociągi jadą linią 61 do Kucelinki, skąd linią towarową 155 wracają na "Wiedenkę" w Poraju. To dość ciekawa opcja, zwłaszcza, że dotyczy zaledwie kilku kursów w dobie.

Najbliższe dwa lata oznaczać będą na tej trasie jednotorowy ruch z licznymi ograniczeniami. Nie jest co prawda planowana jakakolwiek przerwa w ruchu pociągów, jednak nic nie jest do końca przesądzone. Na ten moment kilka kursów pozostaje skróconych do Zawiercia, a z uwagi na nieatrakcyjny czas przejazdu komunikacji zastępczej Koleje Śląskie nie wypuściły w zamian autobusów. Jako rekompensatę na innych obiegach pojawiają się najpojemniejsze jednostki. Poza odcinkiem Poraj - Częstochowa prace torowe prowadzone są także między Zawierciem a Myszkowem. Najpewniej po wakacjach w przyszłym roku robotnicy wejdą na odcinek Poraj - Myszków.

fot. Youtube

środa, 12 września 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 242: Strasburg, linia B

Linia B w Strasburgu to jedyna tramwajowa marszruta, której obie końcówki znajdują się poza granicami miasta. Wyruszyła w trasę 1 września 2000 roku pomiędzy krańcem Elsau a dworcem Hoenheim. Utworzenie trasy północ-południe poskutkowało stworzeniem węzła przesiadkowego, znanego jako przystanek Homme de Fer.

23 maja 2008 otwarto przedłużenie linii B na południe, do krańca Lingolsheim Tiergaertel. Od tej pory linia liczy niemal 15 kilometrów długości i obsługuje po drodze 27 przystanków.


fot. Helgoland01 (Fiveprime)

wtorek, 11 września 2018

WARSZAWA: internet w Pendolino - temat rzeka...

W grudniu miną cztery lata odkąd na polskich torach pojawiły się składy ED250 Pendolino, a w rozkładach jazdy pojawiła się nowa kategoria - Express Intercity Premium. Z tym premium przyszło tyle, że ceny biletów zbliżyły się do kosztów latania samolotem, a dzięki ich priorytetowemu traktowaniu skutecznie zablokowano pasażerom możliwość taniego przemieszczania się między Warszawą a Krakowem, Katowicami i Trójmiastem, nie mówiąc już o ograniczeniach w ruchu regionalnym. Strefy ciszy, niemożność kupienia biletu na pokładzie (nawet mimo wolnych miejsc) oraz częste trudności w dostępie dla osób niepełnosprawnych - to takie pierwsze skojarzenia z kategorią EIP. Od niemal czterech lat mówi się też o internecie bezprzewodowym, którego wciąż nie ma. Okazuje się jednak, że akurat ten punkt ulegnie zmianie.

28 sierpnia PKP Intercity podpisało kontrakt z Alstomem, którego przedmiotem jest instalacja i pięcioletnia obsługa systemu bezprzewodowego internetu na pokładzie składów ED250. Alstom zainkasuje za to całkiem sporą sumę, bo prawie 32 miliony złotych. Cóż, może warto było czekać. Wiadomo, że PKP Intercity, mimo chęci, nie bardzo mogło zainstalować na własną rękę routery w składach Pendolino, ponieważ groziło to utraceniem gwarancji na pociągi. Dobra wiadomość jest taka, że zainstalowany przez Alstom Konstal system będzie przez niego także serwisowany w czasie 5-letniego okresu utrzymaniowego.

Saga internetowa w Pendolino dobiega więc końca. Miejmy nadzieję, że będzie przynajmniej działać...

fot. RMF24

poniedziałek, 10 września 2018

ŚLĄSKIE: przetarg na modernizację torowiska z Sosnowca do Będzina

Tramwaje Śląskie ogłosiły kolejny przetarg na modernizację torów tramwajowych. Tym razem chodzi o przeprowadzenie prac na odcinku między Sosnowcem a Będzinem, w ciągu ulic Będzińskiej i Małobądzkiej.

Przetarg złożony jest z dwóch zadań. Pierwsze obejmie remont torów od granicy z Sosnowcem do ronda w centrum Będzina, znanego jak "nerka". Drugie zaś to zadanie w Sosnowcu, od granicy miasta do ulicy Staropogońskiej, wraz z pętlą Będzińska i rozjazdami. Całe nowe torowisko ma zostać wykonane na betonowych podkładach. Słupy trakcyjne w Będzinie znajdą się w osi torowiska, zaś w Sosnowcu po jego zewnętrznych stronach.

Na oferty Tramwaje Śląskie czekają do 9 października. W 80% o wyborze oferty zdecyduje cena. Po 10% punktów będzie można otrzymać za udzielaną gwarancję i doświadczenie osób odpowiadających za realizację zadania. Na wszystko przewidziano 18 miesięcy, przy czym Tramwaje Śląskie życzą sobie, by w trakcie prac zachować ruch tramwajowy, prowadzony jednotorowo, jak najdłużej.

fot. Będzin - NaszeMiasto.pl

KRAKÓW: drugie podejście do przebudowy Krakowskiej

Po fiasku pierwszego przetargu na przebudowę ciągu drogowo-tramwajowego na Krakowskiej i Dietla, który został unieważniony ze względu na przekroczenie kosztorysu o prawie 30 milionów złotych, krakowski ZIKiT ogłosił kolejny. Pod Wawelem liczą, że tym razem wykonawcy zejdą z cen. Czyżby?

Przypomnę tylko krótko, że w ramach zadania w ciągu ulicy Krakowskiej na Kazimierzu, między Dietla a Rollego, ma powstać wyciszony ciąg pieszo-tramwajowy, z zielenią i ścieżkami rowerowymi. Ponadto remont dotknąć ma skrzyżowania na Stradomiu, wraz z torowiskiem w ciągu Dietla między Augustiańską a Bożego Ciała. Poza tym przebudowany zostanie most Piłsudskiego. Przystanki Stradom i Plac Wolnica będą wyniesione w typie peronów wiedeńskich. Po torowisku na Krakowskiej poruszać się będą także samochody i autobusy, zaś prędkość maksymalna wyniesie 30 km/h.

Na oferty w ponowionym przetargu Kraków czeka do 12 października. Oprócz ceny kluczową sprawą w ocenie ofert będzie przywrócenie przejezdności torowiska oraz długość okresu gwarancji udzielanej na zrealizowane zadanie. Całość zadania musi zostać wykonana w ciągu 10 miesięcy od podpisania umowy, przy czym przejezdność na torowisku tramwajowym ma być uzyskana najlepiej już po 8 miesiącach. Zobaczymy, jak to będzie...

fot. ZIKiT Kraków

niedziela, 9 września 2018

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 94: Warszawa, linia 181

W związku z likwidacją linii tramwajowej wzdłuż ulicy Pułkowej w Warszawie, 1 września 1973 roku uruchomiono linię autobusową 181, która połączyła Młociny z Placem Komuny Paryskiej przez Marymoncką i Pułkową. W roku 1974 wydłużono ją z Młocin do nowo otwartego Cmentarza Północnego. Przez kolejne lata wprowadzano jedynie zmiany przebiegu na terenie Młocin oraz jednokierunkową obsługę osiedla Placówka. 8 stycznia 1991 roku zmieniono przebieg linii na Marymoncie, jednak po kilku miesiącach z tych zmian się wycofano. W październiku 2003 roku zmieniono trasę linii ze względu na budowę metra pod ulicą Słowackiego. Linia 181 pojechała wówczas przez Podleśną i Klaudyny, i ta trasa została uznana za stałą już po zakończeniu budowy. 29 grudnia 2005 roku zlikwidowano kursy jednokierunkowe przez Placówkę.

Linia obsługuje 28 przystanków w kierunku Żoliborza i 26 w stronę Wólki Węglowej. Czas przejazdu wynosi 25-30 minut, a autobusy pojawiają się na przystankach co 10-15 minut w dni powszednie i co 20 minut w dni wolne. W okresie Wszystkich Świętych obowiązuje zmieniony rozkład jazdy.


fot. Pawel192 (CC BY-SA 3.0, warszawa.wikia.com)

sobota, 8 września 2018

WROCŁAW: Leo Express do Pardubic?

Czeskie media głosiły ostatnio ewentualność uruchomienia kolejnego transgranicznego połączenia kolejowego, firmowanego przez Leo Express. Pociąg miałby kursować w relacji Pardubice - Wrocław, a do jego obsługi przewoźnik miałby wykorzystać elektryczne zespoły trakcyjne Flirt lub Lint.

Obecnie prowadzone są rozmowy w tej sprawie. Ze względu na brak takiego połączenia bezpośredniego należy się spodziewać, że jego uruchomienie będzie sukcesem. Najwcześniej należy się go spodziewać w grudniu 2019 roku, a zatem za kilkanaście miesięcy. Niezwykle przychylne sprawie są władze regionu Pardubice. Biorąc pod uwagę fakt, że Pardubice stanowią duży węzeł przesiadkowy i bramę do Pragi, pasażerowie z Dolnego Śląska raczej tłumnie uderzą w nowe kursy.

fot. Youtube

piątek, 7 września 2018

"Kolejowa Nocna Szyna" Odcinek 145: Nadmorska Kolej Wąskotorowa Trzęsacz - Pogorzelica (Polska)

Skończyły się wakacje, a zatem odrobinę sobie je przedłużmy przy pomocy Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej, która stanowi największą i bodaj najlepiej utrzymaną atrakcję turystyczną wybrzeży Pomorza Zachodniego. Jej historia to już ponad 120 lat, a dojście do dzisiejszego wymiaru poprzedzone zostało rozwojem na ogromną skalę.

Pierwotnie kolej ta, od początku budowana w wąskotorowej wersji, nosiła nazwę Greifenberger Kleinbahnen AG, czyli Gryficka Kolej Wąskotorowa. Przez całe lata zbudowano ogromną sieć, która łącznie osiągnęła długość 300 kilometrów torowisk. Na wszystkich trasach zbudowano w sumie 98 przystanków pasażerskich. Do dziś zachowała się około połowa sieci. Wszystko zaczęło się od zmian w pruskim ustawodawstwie, dzięki czemu w 1895 roku stworzono spółkę Greifenberger Kleinbahn Aktiengesselschaft). To ona wybudowała pierwszą trasę kolei z Gryfic do Niechorza, gdzie pociągi kursować zaczęły 1 lipca 1896 roku. 5 października 1898 roku uruchomiono trasę Gryfice - Dargosław. Popyt na przewozy spowodował przejście z prześwitu 750 mm na 1000 mm, co wdrożono na budowanej linii Popiele - Golczewo. Trasę tę uruchomiono 17 sierpnia 1901 roku. 1 grudnia 1903 otwarto dalszą część trasy, przez Łoźnicę do portu w Stepnicy, tworząc dodatkowo połączenie z normalnotorową linią Szczecin - Świnoujście. Istniejące trasy także przekuto na szerszy nieco tor 1000 mm.

Kolejną trasą była linia Golczewo - Śniatowo, otwarta 7 października 1905 roku. W tym samym roku rozpoczęto budowę przedłużenia linii z Dargosławia do Trzebiatowa, gdzie pociągi pojechały 1 listopada 1907 roku. 6 września 1911 roku uruchomiono kolejną trasę Czarnogłowy - Rokita. Specjalnie dla plażowiczów i turystów 30 czerwca 1912 roku uruchomiono odcinek z Trzebiatowa do Mrzeżyna, zaś 1 maja 1913 roku pociągi zaczęły kursować z Trzebiatowa do Niechorza. Kolejnym, typowo towarowym odcinkiem, była trasa Kołomąć - Trzygłów, otwarta 10 października 1913 roku na potrzeby przede wszystkim cegielni. W międzywojniu nastąpiła stagnacja, a kolej zaczęła przynosić straty. Po zakończeniu II wojny światowej kolej przejęły Polskie Koleje Państwowe, które nie inwestowały w infrastrukturę. W latach 60. XX wieku rozpoczęła się likwidacja tras. Jako pierwszą zamknięto i rozebrano linię z Czarnogłowów do Rokity, a do roku 1969 zlikwidowano linie: Kołomąć – Trzygłów, Mrzeżyno – Trzebiatów Mokre i Golczewo – Śniatowo. W 1977 roku pociągi przestały jeździć na trasie Łoźnica – Stepnica. W roku 1991 zawieszono przewozy na odcinku Trzebiatów - Dargosław, a 1 października 1996 roku na odcinku Dargosław – Gryfice oraz na trasie Popiele - Łoźnica. W 1999 roku, ze względu na zły stan postu na Redze, zamknięto odcinek z Trzebiatowa do Pogorzelicy.

Przed ostateczną likwidacją uchroniła kolej decyzja Gminy Rewal, która w 2002 roku zapragnęła przejąć kolejkę. Poskutkowało to tym, że kolej została wpisana do rejestru zabytków województwa zachodniopomorskiego pod numerem A1285, a 5 kwietnia 2006 roku gmina otrzymała wieczyste prawo użytkowania działek zajętych przez kolejkę. Wkrótce na trasę wyjechały pierwsze pociągi turystyczne, dzięki czemu w 2008 roku przewieziono ponad 100 tysięcy pasażerów. Dziś czynna jest tylko trasa Gryfice - Trzęsacz - Rewal - Niechorze - Pogorzelica. Ma ona 39,5 kilometra długości. Linia jest wyremontowana dzięki środkom Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego. Dziś kolej znana jest pod nazwą Nadmorska Kolej Wąskotorowa. W sezonie kolej wykonuje jedną parę kursów na odcinku Gryfice - Pogorzelica, a dodatkowo kilka par kursuje na odcinku Trzęsacz - Pogorzelica.


fot. rewal.net.pl

czwartek, 6 września 2018

WARSZAWA: czterech chętnych na projekt tramwaju na Kasprzaka

W zeszłym tygodniu Tramwaje Warszawskie otwarły oferty w przetargu na projekt nowej-starej trasy tramwajowej w ciągu ulicy Kasprzaka. Złożone zostały cztery oferty, z których tylko jedna mieści się w budżecie. Nowe torowisko ma być przejezdne do końca 2020 roku. Najtańszą ofertę złożyło Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego z Gdańska, za 2,58 miliona złotych brutto. Za 2,88 miliona złotych brutto zadanie chce wykonać firma Schuessler Plan Inżynierzy z Warszawy. O wiele drożej wypadły oferty Biura Projektów Komunikacyjnych w Poznaniu (3,52 miliona złotych brutto) oraz konsorcjum Fehlings Krug Polska i EPG Polska z Krakowa (4,12 miliona złotych brutto). Budżet na to zadanie określono na 2,83 miliona złotych brutto. O wyborze zadecydują cena (70%), doświadczenie osób (20%), technologia wykonania (10%).

Przypomnę, że przetarg dotyczy opracowania dokumentacji budowy i przebudowy trasy tramwajowej w ciągu Kasprzaka i Wolskiej wraz z programem funkcjonalno-użytkowym, i jest podzielony na dwa zadania. Pierwsze dotyczy przebudowy istniejącej trasy tramwajowej w ciągu Kasprzaka na odcinku od Karolkowej do Skierniewickiej, drugie zaś budowy nowego odcinka trasy tramwajowej na Kasprzaka od Skierniewickiej (wraz z węzłem rozjazdowym) do istniejącego torowiska na Wolskiej, wraz z budową węzła rozjazdowego i przebudowy trasy na Wolskiej aż do Elekcyjnej. To w sumie blisko 3,5 kilometra podwójnego torowiska. 

fot. Tramwaje Warszawskie

środa, 5 września 2018

"Nocna Szyna" Odcinek 241: Strasburg, linia A

Nocna Szyna odwiedza francuski Strasburg. Miasto to leży przy granicy z Niemcami, licząc niespełna 280 tysięcy mieszkańców stanowi najważniejszy ośrodek miejski Alzacji. To miasto silnie związane z instytucją Unii Europejskiej, będące siedzibą Parlamentu Europejskiego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Tramwaje pojawiły się w mieście pierwotnie w roku 1878, w postaci Pferdebahn. Od 1894 roku były elektryczne, jednak rok 1960 przyniósł ich kres. Przez ponad trzydzieści kolejnych lat w Strasburgu tramwaje nie kursowały. Zmiana nastąpiła na początku lat 90. XX wieku, gdy system zaczęto reaktywować. Plany odtworzenia tramwajów pojawiły się w latach 70., jednak dopiero w połowie lat 80. XX wieku przystąpiono do działania. Pierwsze tramwaje pojechały po nowych torowiskach w 1994 roku.

Pierwszą linią była linia A, kursująca na trasie Cervantes - Baggersee - Illkirch Lixenbuhl (od 4 lipca 1998 roku), liczącej niespełna 12 kilometrów. Niemal 20 lat później nastąpiło pierwsze wydłużenie trasy na zachodnie miasta. 30 listopada 2013 roku otwarto 1-kilometrowy odcinek Cervantes - Parc des Sports. Kolejne wydłużenie z Lixenbuhl do Graffenstaden, liczące 1,8 kilometra długości, uruchomiono 23 kwietnia 2016 roku. Od tego czasu linia A liczy 14,7 kilometra i ma 27 przystanków. Ponieważ tramwaje w Strasburgu mają charakter aglomeracyjny, także linia A wyjeżdża poza granice miasta.


fot. Pinterest

KRAKÓW: awaryjna naprawa torowiska - standard pod Wawelem?

W Krakowie nagminnie brakuje pieniędzy na modernizację torowisk. Widać to w wielu miejscach, które od lat wymagają pilnej interwencji. Ale skoro "na kłopoty Bednarski", tak na fatalne torowiska awaryjne prace. Tym razem ogłoszony został przetarg na szybką poprawę stanu trasy tramwajowej między Placem Centralnym a Kombinatem w Nowej Hucie. Ze względu na bardzo złą sytuację tego odcinka prace muszą zostać zrealizowane w tym roku.

Naprawa zużytych odcinków wydzielonego torowiska tramwajowego w alei Solidarności dotyczyć będzie odcinka od Bulwarowej do rozjazdów przy Kombinacie. Ich zakres obejmie wymianę podbudowy z tłucznia w miejscach zapadnięć, wymianę drewnianych podkładów na nowe, wymianę części szyn, wykonanie spawanych połączeń szynowych, regulację i podbijanie stabilizacyjne toru oraz szlifowanie falistego zużycia szyn. O wyborze najkorzystniejszej oferty w 60% zdecyduje cena, zaś w 40% gwarancja na prace, która winna wynosić przynajmniej 24 miesiące.

Zwycięska firma ma zrealizować prace do 20 grudnia tego roku.

fot. Dziennik Polski