poniedziałek, 8 października 2018

ŁÓDŹ: modernizacja 10 kilometrów torów tuż przed... remontem

Zbliżają się wybory, o tak! Nawet premier przyjechał na podpisanie umowy na modernizację linii kolejowej numer 16 z Ozorkowa do Łęczycy, co ma niezwykle poprawić jakość podróży dla pasażerów, bo pociągi pojadą nawet 120 km/h. I może kiedyś tak będzie. Na razie nie wiadomo nawet, kto wygrał przetarg, a jedyny pewnik jest taki, że linię tę wkrótce po małej modernizacji znów zamkną, z powodu... kolejnego remontu. Tak się robi politykę...

Być może nie należy się dziwić, że linia nie jest modernizowana w całości. Jednak, jako trasa jednotorowa, linia 16 powinna być remontowana z nieco większym rozmysłem. Według obecnego planu, po realizacji odcinka z Ozorkowa do Łęczycy, prace prowadzone będą m.in. na odcinku Zgierz - Ozorków, co spowoduje odcięcie zmodernizowanego odcinka od pociągów, a tym samym naprawiony odcinek będzie stał pusty. To tak, jakby zacząć budować dom od układania kafelków... Poza wszystkim, kwestia budowy drugiego toru między Zgierzem a Kutnem jest dopiero w fazie planów, więc jeśli kiedyś do tego dojdzie, linia znów będzie miała kłopoty ruchowe.

Ale dość narzekania, teraz garść faktów. Modernizowany odcinek, liczący 10 kilometrów, zyska nową nawierzchnię torową, a perony w Ozorkowie, Łęczycy i Sierpowie będą wyższe i wyremontowane. Wymienione zostaną rozjazdy, urządzenia sterowania ruchem, a modernizacji poddane zostaną wszystkie przejazdy kolejowe, mosty i przepusty. Ale żeby zaczynać od środka? I premier nie zauważył absurdalności tej sytuacji?

mat. PKP PLK

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane