poniedziałek, 5 listopada 2018

LONDYN: Eurostar po Brexicie bez umów może stanąć

Wśród licznych obaw związanych z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, najmocniej sen z powiek spędzają kwestie transportowe. Jednym z nich jest funkcjonowanie międzynarodowych pociągów Eurostar, które łączą dziś kontynentalną Europę z Wyspami Brytyjskimi. Rząd brytyjski poinformował właśnie, że utrzymanie wspomnianego połączenia po Brexicie wymaga przygotowania i zawarcia stosownych porozumień z UE. W przeciwnym razie pociągi przez tunel pod kanałem La Manche przestaną kursować, a może się to stać już wiosną przyszłego roku.

W opracowanym przez władze Wielkiej Brytanii raporcie znalazły się informacje dotyczące wielu zagadnień, które po Brexicie wymagać będą wyregulowania. Wynika z niego m.in. to, że Wielka Brytania będzie musiała zawierać indywidualne porozumienia z każdym krajem, do którego miałyby wjeżdżać pociągi gdyż dotychczasowe licencje i regulacje stracą ważność. Co prawda rozważana jest na wyspach opcja wprowadzenia okresu przejściowego w tej sprawie, mającego trwać najwyżej dwa lata od momentu wyjścia Wysp Brytyjskich z Unii, jednak biorąc pod uwagę zawziętość władz tego kraju spodziewać się należy wszystkiego. Eurostar z kolei prowadzi już rozmowy z wszystkimi zainteresowanymi krajami, chcąc zagwarantować stałość rozkładu po Brexicie. Wydaje się, że wszystko uda się załatwić bez większej szkody dla pasażerów.

Trudno powiedzieć, co zmieni się w kwestii pociągów Eurostar. Być może, nawet jeśli rozkład nie ulegnie zmianie, pasażerowie spotkają się z innymi utrudnieniami. Wśród potencjalnych czynników problemotwórczych wskazywane są zmiany w taryfie czy ograniczenia w ofercie bezpłatnego dostępu do usług mobilnych i aplikacji na pokładzie pociągów Eurostar. Jak ostatecznie będzie wyglądać sytuacja, przekonamy się najwcześniej za kilka miesięcy.

fot. CNN

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane