czwartek, 8 listopada 2018

OLSZTYN: plany tramwajowe trzeba odchudzić

Ostatnio często się zdarza, że planowane w polskich miastach inwestycje z trudnością dochodzą do skutku. Wszystko za sprawą pieniędzy, których na ogół brakuje - miasta wyceniają inwestycje za nisko, wykonawcy z kolei windują ceny coraz bardziej. Podobnie jest w Olsztynie, gdzie aby zrealizować plan rozbudowy sieci tramwajowej trzeba poszukać oszczędności.

W przetargu na 6-kilometrową trasę tramwajową z Pieczewa do Skweru Wakara, najtańszą ofertę złożył konsorcjum Mosty Łódź i Balzola Polska. Wyceniono ją na ponad 393,5 miliona złotych, przy czym miastu brakuje jakieś 150 milionów do domknięcia budżetu. Przetarg więc unieważniono, a w urzędzie miasta trwa poszukiwanie elementów, na których można zaoszczędzić. Poza pomysłami na przeczekanie górki inwestycyjnej czy też rozpisanie nowego przetargu w formule "projektuj i buduj", najbardziej realne jest okrojenie projektu, a przez to obniżenie kosztów przyszłej inwestycji. I tak, najbardziej prawdopodobnymi elementami, na których uda się zaoszczędzić, będzie zastosowanie prefabrykatów betonowych czy zabudowa rozjazdów akonto przyszłego rozwoju sieci. Oszczędności ma przynieść także ograniczenie nasadzeń i innych drobnych elementów.

Poszukiwanie oszczędności trochę potrwa. Przy sprawnych szacunkach uda się ogłosić kolejny, odchudzony przetarg, latem przyszłego roku. Gdyby udało się dograć kwestie budżetowe i rozstrzygnąć przetarg, wówczas realizacja zadania może się rozpocząć w 2020 roku. Sprawa jest o tyle istotna, że w grę wchodzi pozyskane dofinansowanie unijne, które trzeba jednak zutylizować...

fot. Radio Olsztyn

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane