czwartek, 31 stycznia 2019

KRAKÓW: otwarto wiadukt w Zabierzowie - jezdnia szeroka jak tor wyścigowy

Przed kilkoma dniami otwarty został wyremontowany wiadukt kolejowy w Zabierzowie, a właściwie jego zasadnicza część - przejazd drogowy. Od początku wiadomo było, że nowy obiekt będzie zdecydowanie większy i zapewni dużo sprawniejsze przemieszczanie się w obrębie miejscowości, zwłaszcza że poruszają się tamtędy podmiejskie autobusy. Tym niemniej nikt chyba nie spodziewał się w centrum Zabierzowa małej autostrady...

Nowa droga pod wiaduktem, co zresztą widać na zdjęciach wykonanych przez PKP PLK, ma przeszło 10 metrów szerokości. Każdy z pasów ruchu ma dokładnie 5,2 metra. Oficjalne wyjaśnienie tego faktu obejmuje zwiększenie bezpieczeństwa, ponieważ droga znajduje się na łuku na całym przebiegu przeprawy pod torami, przez co szersza jezdnia zapewni lepszą widoczność. Być może, jednak w polskich warunkach istnieje poważne ryzyko notorycznego przekraczania prędkości w tym miejscu, bo nowa, szeroka droga wyzwala w wielu kierowcach szereg wręcz chorych zachowań za kierownicą. Co więcej, ze względu na wybudowanie tak szerokiej jezdni przejście piesze pojawiło się tylko z jednej strony. I chociaż chodnik może nie jest bardzo wąski to piesi bankowo będą przechodzić do chodnika tuż przy wiadukcie, co najpewniej nie wpłynie korzystnie na ogólne bezpieczeństwo ruchu w tym miejscu.

Teraz wszystko po stronie Zarządu Dróg Powiatu Krakowskiego, który odpowiada za ostateczne oznakowanie i organizację ruchu drogowego w tym miejscu. Nie mam wątpliwości, że w początkowej fazie notorycznie będzie się w tym rejonie pojawiał partol policji drogowej. Obawiam się także, że ktoś na poziomie urzędniczym wpadnie na pomysł poustawiania przed wiaduktem garbów, czyli kwadratowych wysepek na drodze, które bez problemu pokonają autobusy, zaś samochody osobowe będą zmuszone zarówno przed, jak i za mostem, mocno zwolnić. A przecież wystarczyłyby nawet 4 metry pasa ruchu, i chodniki z obu stron. Z pewnością byłoby to dla wszystkich bezpieczniejsze rozwiązanie.

fot. PKP PLK

KATOWICE: w ferie dzieci za darmo w Kolejach Śląskich

Za kilkanaście dni, dokładnie 9 lutego, w województwie śląskim rozpoczną się zimowe ferie szkolne. Władze województwa śląskiego postanowiły wobec tego ułatwić podróżowanie najmłodszym, wprowadzając uprawnienie do darmowych przejazdów pociągami Kolei Śląskich przez całe ferie. Pomysłodawcą akcji jest Jakub Chełstowski, obecny marszałek województwa śląskiego

Oferta obowiązywać będzie od soboty, 9 lutego, aż do niedzieli, 24 lutego. W tym czasie wszystkie dzieci chodzące do szkół i przedszkoli będą mogły odbywać nieograniczoną ilość podróży na pokładzie pociągów KŚ. Aby to zrobić, wystarczyć będzie ważna legitymacja szkolna, a dla przedszkolaków - dokument potwierdzający wiek dziecka. Co ważne, oferta nie jest skierowana wyłącznie dla dzieci mieszkających w województwie śląskim. Z darmowych przejazdów będą mogli skorzystać także goście, odwiedzający w ferie śląskie. Akcja obejmie nie tylko uczniów szkół podstawowych - z ulgi będą mogli korzystać także licealiści, uczniowie techników i szkół branżowych.

Biorąc pod uwagę fakt, że w województwie śląskim jest całkiem sporo atrakcji w okresie zimowym, a pociągi Kolei Śląskich oferują dogodne połączenia w Beskidy, wróżę tej akcji sukces i podejrzewam, że będzie się ona powtarzać także w kolejnych latach.

fot. Koleje Śląskie

środa, 30 stycznia 2019

"Nocna Szyna" Odcinek 262: Amsterdam, linia M54 (Holandia)

Ostatnią linią metra w Amsterdamie jest M54, wraz z linią M53 najstarsza w mieście. Jej funkcjonowanie rozpoczęło się 14 października 1977 roku na odcinku Weesperplein - Holendrecht. Dwie dodatkowe stacje Reigersbos i Gein zostały uruchomione 27 sierpnia 1982 roku.

Linia funkcjonuje z przypisanym kolorem żółtym. Liczy 12 kilometrów długości i 15 stacji. Wraz z linią M53 kursują w takcie, co 10 minut każda, dając wypadkowo z linią M51 częstotliwość 3-4 minuty na wspólnym odcinku.


fot. Ge Riviera (Flickr)

ŁÓDŹ: w tym roku pełna modernizacja jednego NF6D

Łódzkie MPK zakupiło w ubiegłym roku kilkanaście tramwajów Duewag NF6D od niemieckiej Bogestry. Wszystkie one przeszły w ostatnich miesiącach prace przystosowawcze, dzięki którym będą mogły kursować bez przeszkód na łódzkich trasach tramwajowych. Wszystkie, poza jednym. MPK zdradziło, że jeden egzemplarz zatrzymany został jako prototyp do gruntowej przebudowy.

Głęboka modernizacja jednego pociągu NF6D będzie poddany głębokiej modernizacji. Prace realizowane będą w tym roku. Na razie nie wiadomo, co dokładnie będzie w tym pojeździe wykonane. Prace zrealizuje Zakład Techniki MPK Łódź. Równocześnie prowadzone będą dalsze przystosowania tramwajów tej serii do ruchu w łódzkich warunkach - do grudnia takie prace zostaną przeprowadzone na dwunastu pociągach serii NF6D.

To zresztą nie jedyne plany taborowe MPK. W tym roku kolejne trzy pociagi M8C zostaną zmodernizowane do wersji M8CN, w których środkowy człon przerabiany jest na niskopodłogowy. Ponadto kontynuowane będą prace przy restauracji zabytkowego składu Konstal N - w tym roku obejmą one wagon doczepny 5ND o numerze taborowym 644.

fot. MPK Łódź

wtorek, 29 stycznia 2019

POZNAŃ: Solaris dostarczy pierwsze trolejbusy do Francji

Solaris debiutował we Francji w 2003 roku, dostarczając pierwsze autobusy do tego kraju. Po szesnastu latach czas na kolejny debiut. Tym razem z wielkopolskiego zakładu do Saint-Etienne dostarczone zostaną 22 trolejbusy Solaris Trollino 12. Są to pierwsze tego typu pojazdy z Polski, jakie wyjadą na francuskie ulice.

Umowa opiewa na ponad 17 milionów euro i zawiera opcję zakupu dodatkowych dwóch 12-metrowych trolejbusów. Dostawy przewidziano na lata 2019-2022. System napędowy w trolejbusach dostarczony będzie przez czeską Škodę. Co więcej, każdy trolejbus będzie wyposażony w baterie o pojemności ponad 40 kWh, dzięki czemu będą one mogły poruszać się także tam, gdzie nie ma napowietrznej sieci trakcyjnej. Pojazdy będą klimatyzowane, wyposażone w monitoring i antyagresyjną kabinę prowadzącego.

Pierwsze pięć egzemplarzy trafi do Saint-Etienne jeszcze w tym roku. Pięć kolejnych trolejbusów zostanie dostarczonych w roku 2020, pozostałe zaś w kolejnych dwóch latach.

fot. Solaris

KRAKÓW: Leo Express z Pragi na Ukrainę?

To będzie prawdziwa petarda, jeśli oczywiście dojdzie do skutku. Rzecz dotyczy planów Leo Express, który chciałby uruchomić codzienne, bezpośrednie połączenie Pragi z Krakowem, a dalej z Ukrainą. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dwa fakty: pociągów miałoby być nawet 4 pary w dobie, a ruszyć miałyby w grudniu.

Czeski przewoźnik poinformował już o planowanym uruchomieniu pociągów relacji Praha hlavní nádraží – Medyka (granica państwa) polski Urząd Transportu Kolejowego. W złożonym wniosku zawarta została informacja o nawet czterech parach dziennie od 11 grudnia 2019 roku do 10 grudnia 2024 roku. Po stronie ukraińskiej składy miałyby kursować do Mościsk. Oczywiście teraz UTK ma czas na badanie równowagi ekonomicznej, co stanie się na wniosek marszałków województw i Ministerstwa Infrastruktury (o ile takie wnioski się pojawią).

Pociągi Leo Express na Ukrainę mają być obsadzane jednostkami od chińskiego CRRC, z których trzy mają dotrzeć do przewoźnika jeszcze w tym roku. To rozwiązuje kwestie zasilania pociągów, jednak pozostają jeszcze ustalenia ze strażą graniczną. Leo Express chciałby bowiem, żeby kontrola paszportowa odbywała się, tak jak w kursach Ukrzaliznytsia, na pokładzie pociągu. Przewoźnik planuje odjazdy z Pragi o 8:09, 10:09, 12:09 i 16:09, zaś z Mościsk o 1:38, 6:38, 9:38 i 23:16. Cała podróż ma zająć mniej niż 10 godzin, zaś na trasie z Krakowa do Medyki pociągi mają zatrzymywać się w Bochni, Tarnowie, Dębicy, Rzeszowie, Przeworsku i Przemyślu.

fot. Dziennik Zachodni

poniedziałek, 28 stycznia 2019

CZECHY: w przyszłym roku testy autonomicznego pociągu

W przyszłym roku na tor testowy Čížkovice – Obrnice ma wyjechać pierwszy czeski pociąg autonomiczny. Opracowaniem pojazdu zajmuje się producent sygnalizacji i systemów zabezpieczenia ruchu, firma AŽD Praha. Do zakładów CZ LOKO w Czeskiej Třebovéj trafił już spalinowy wagon motorowy RegioSprinter, sprowadzony z Niemiec.

Określenie "autonomiczny" nie do końca jest fortunne. Pełne sterowanie składem będzie co prawda leżeć po stronie systemu komputerowego, jednak nad prawidłowością funkcjonowania całości i tak będzie musiał czuwać maszynista. Czeskie przepisy ruchu kolejowej nie pozwalają bowiem na w pełni samodzielną jazdę pociągu bez obsługi. Maszynista będzie zatem musiał czuwać nad prawidłowością działania wszystkich elementów systemu, a w razie potrzeby zainterweniuje odpowiednio do sytuacji. AŽD szacuje, że całe przedsięwzięcie pochłonie około 100 milionów koron czeskich. W tym celu firma będzie zamierzała pozyskać wsparcie finansowe zarówno od podmiotów zewnętrznych, jak i z funduszy europejskich.

Swoją drogą ciekawe, czy kiedykolwiek w Czechach będzie możliwe poruszanie się samodzielnych pociągów bez nadzoru obsługi pokładowej...

fot. Kurt Rasmussen (Wikimedia Commons)

CHRZANÓW: Fablok uratowany?

Wydaje się, że nadchodzi ratunek dla chrzanowskiego Fabloku - pierwszej polskiej fabryki lokomotyw. Udało się bowiem znaleźć inwestora, który zakład kupi, a następnie zmodernizuje, rozbuduje i stworzy nowe miejsca pracy. To, czy Fablok przebojem wejdzie na rynek taboru kolejowego w Polsce, czy raczej stanie się zapleczem dla któregoś z dotychczasowych graczy, będzie jasne dopiero po dopełnieniu formalności.

Droga do zbycia Fabloku nie była łatwa. Najpierw bowiem syndyk wystawił zakład na sprzedaż za minimum 37 milionów złotych. Żaden z podmiotów, które startowały w przetargu ogłoszonym poprzednio, nie zdecydował się na wyłożenie takiej kwoty. Wówczas Rada Wierzycieli Fabloku zdecydowała odejść od kryterium ceny minimalnej, co okazało się dobrym ruchem. Wybrano najkorzystniejszą ofertę, a tajemniczy (na razie) inwestor wpłacił 300 tysięcy złotych tytułem wadium. Pozostałe informacje są na razie tajne, co wyraźnie zaznacza syndyk, ze względu na wciąż toczące się postępowanie sprzedażowe.

Teraz trzeba czekać. Zgodnie z ustaleniami nowy właściciel Fabloku ma 60 dni, licząc od czwartku 17 stycznia, na wpłatę całości umówionej kwoty. Gdy to się stanie, będzie można finalizować akt sprzedaży przedsiębiorstwa. Niestety, przekazanie fabryki nowemu właścicielowi nie kończy lawiny problemów. Najpewniej pieniądze z transakcji zabezpieczą ledwie część zobowiązań Fabloku. Łączna suma zobowiązań wobec wierzycieli, mających zabezpieczenie w postaci hipoteki, to aż 69 milionów złotych. Nie napawa to optymizmem zapewne byłych pracowników Fabloku, którzy niestety są gdzieś na końcu listy wierzycieli i najprawdopodobniej nie dostaną nic.

fot. Przełom

niedziela, 27 stycznia 2019

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 114: Gdańsk, linia 115

Linia 115 przez lata łączyła Wrzeszcz z gdańskim Śródmieściem, kursując przez Jaśkową Dolinę do Targu Siennego. Potem kursowała tylko do Dworca Głównego. 29 maja 2017 roku zmieniono jej przebieg, kierując ją przez Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, zaś 6 października 2018 roku wycofano ją z centrum, kierując przez Ujeścisko i Szadółki do pętli Jaworzniaków. W kierunki Wrzeszcza dwa kursy wykonywane są z zajazdem do Zakładu Utylizacyjnego.

Linia liczy 32 przystanki w kierunku Szadółek i 29 (w tym jeden wariantowy) w stronę Wrzeszcza. Czas przejazdu waha się od 32 do 36 minut. Autobusy pojawiają się na przystankach co 20 minut praktycznie cały dzień. Tylko rano i wieczorem w dni wolne kursuje co pół godziny.


fot. Fakt

WARSZAWA: LOT podbija Indie

Od 17 września Polskie Linie Lotnicze LOT zaczną operować na szóstej już azjatyckiej trasie. Tym razem przewoźnik uruchomi loty do Delhi, stolicy Indii. I nie jest to przypadkowy wybór... Indie stanowią w tej chwili jedną z największych potęg gospodarczych świata. Dla polskich przedsiębiorców jest to drugi, po Singapurze, rynek inwestycji bezpośrednich. Stąd zainteresowanie LOT-u tym kierunkiem jest jak najbardziej zrozumiałe. Nowe połączenie ma się także przysłużyć podróżnym z Europy, którzy wykorzystując połączenia LOT-u do Warszawy będą mogli tranzytowo podróżować do Delhi.

Połączenie z Warszawy do Delhi będzie początkowo realizowane pięć razy w tygodniu. Odloty z Warszawy zaplanowano na wtorki, środy, piątki, soboty i niedziele o 22:40. Rejsy powrotne z Dehli będą wyruszać w poniedziałki, środy, czwartki, soboty i niedziele o 11:15 czasu lokalnego. Lot do Indii ma trwać około 7 godzin, powrotny z kolei godzin osiem. Trasę obsługiwać będą samoloty Boeing 787 Dreamliner.

fot. PLL LOT

sobota, 26 stycznia 2019

KRAKÓW: powrót pociągów na trasę Oświęcim - Czechowice-Dziedzice - konsultacje społeczne

Po kilku latach posuchy wygląda na to, że połączenia kolejowe na trasie Oświęcim - Czechowice-Dziedzice znów zagoszczą w rozkładzie jazdy. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego planuje bowiem reaktywację połączeń jeszcze w tym rozkładzie jazdy. To niebagatelna zmiana w porównaniu do dotychczasowej tendencji, która nie nastąpiłaby, gdyby nie działalność Stowarzyszenia na Rzecz Gminy Brzeszcze "Brzost". Rzecz toczy się o aż dziewięć codziennych par pociągów, z których większość miałaby kursować aż do i z Krakowa Głównego. Być może stanie się to już 10 marca.

Zaproponowany przez UMWM rozkład przedstawia się następująco:

Czechowice-Dziedzice - Oświęcim:

  • 5:32 Kraków Główny
  • 6:50 Kraków Główny
  • 8:41 Kraków Główny
  • 12:52 Kraków Główny
  • 13:46 Trzebinia
  • 14:33 Kraków Główny
  • 16:50 Kraków Główny
  • 19:34 Trzebinia
  • 22:20 Oświęcim
Oświęcim - Czechowice-Dziedzice:
  • 5:09
  • 6:25
  • 10:10
  • 12:11
  • 13:17
  • 15:09
  • 17:12
  • 19:16
  • 21:13
Wszystkie pociągi, poza wieczornym kursem z Czechowic do Oświęcimia, mają powstać wskutek wydłużenia istniejących połączeń Kraków Główny/Trzebinia - Oświęcim. Uwagi co do rozkładu można zgłaszać do 30 stycznia, pod adresem kolej@umwm.pl. Tak realizowane są konsultacje społeczne, a więc do roboty!

Ja ze swojej strony byłbym za tym, żeby pierwszy pociąg z Czechowic do Krakowa odjeżdżał raczej wcześniej, np. jako przedłużenie pociągu wyruszającego dziś z Oświęcimia o 4:58 - zawsze to możliwość dotarcia z Brzeszcz do Krakowa przed 7. rano, zamiast gdzieś po ósmej. Co więcej, popołudniowe pociągi do Czechowic powinny być nieco rozsunięte, tak by odjazdy przypadały jednak bardziej na godziny popołudniowe niż w środku dnia. Co więcej, ostatni kurs z Krakowa do Czechowic nie powinien odjeżdżać, jak w propozycji UMWM o 19:38, a trochę później. Niestety, takiego pociągu dzisiaj brak... 


fot. Gazeta Krakowska

KUJAWSKO-POMORSKIE: powrócą pociągi do Ciechocinka?

W Biuletynie informacji Publicznej powiatu aleksandrowskiego pojawiło się ogłoszenie dotyczące zamiaru zamówienia usług transporty kolejowego na trasie Aleksandrów Kujawski - Ciechocinek. Pierwotnie władze regionu planowały wznowienie kursowania pociągów pasażerskich na tym odcinku już w 2018 roku, jednakże z ówczesnych negocjacji władz powiatu z SKPL Cargo nie wynikły wiążące decyzje. Czy zatem rok 2019 przyniesie w tej sprawie rozstrzygnięcie?

Pociągi osobowe do Ciechocinka przestały kursować regularnie w 2011 roku. Od tamtej pory pojawiały się jedynie sporadyczne kursy w sezonie letnim. Według informacji powiatu aleksandrowskiego właściwe ogłoszenie o zamówieniu ma być opublikowane w drugiej połowie maja. Na razie nie ma jeszcze decyzji co do kształtu i zakresu funkcjonowania połączeń, ale konkretne chęci są. Trwają rozmowy z samorządami lokalnymi, które potencjalnie mogą włączyć się w projekt, a także szeroko rozumiane rozpoznanie rynku.

W rozkładzie jazdy 2010/2011 na 7-kilometrowej linii kolejowej 245 pojawiało się nawet 12 par pociągów na dobę. Pokonywały one trasę Ciechocinek - Aleksandrów Kujawski w ciągu średnio 11 minut. Czy uda się przywrócić ten stan?

fot. Arriva

piątek, 25 stycznia 2019

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 165: Bleckeder Kleinbahn Lüneburg - Bleckede an der Elbe (Niemcy)

Bleckeder Kleinbahn to lokalna linia kolejowa, biegnąca między Lüneburgiem a Alt Garge przez Bleckede nad Łabą. Linię uruchomiono 15 lutego 1919 roku jako niezelektryfikowaną, jednotorową linię o rozstawie szyn 1435 mm. Linia stanowi własność Osthannoverschen Eisenbahnen (OHE). Pierwotnie, w od roku 1904, na istniejącej trasie funkcjonowało połączenie wąskotorowe. Linia liczy w tej chwili 24 kilometry długości.

W Lüneburgu pierwotnie pociągi dojeżdżały do dworca północnego, zwanego Bleckeder Bahnhof, jednak jego znaczne oddalenie od sieci kolejowej nastręczało podróżnym problemów. W roku 1960 pociągi poprowadzono do stacji Lüneburg-Ost. Na trasie Bleckede - Alt Garge pociągi przestały kursować 2 czerwca 1973 roku. Linia zaczęła podupadać, aż w końcu, ze względu na zły stan linii, przewozy ustały. W roku 2009 linię zamknięto. Od 2010 roku na trasie Lüneburg - Bleckede w niektóre weekendy w roku prowadzony jest turystyczny ruch pasażerski, obsługiwany przez Arbeitsgemeinschaft Verkehrsfreunde Lüneburg. Organizacja ta dzierżawi obecnie trasę od OHE.


fot. Torsten Bätge (GFDL)

KRAKÓW: linia 21 (prawie) wraca do Pleszowa

Jutro, czyli 26 stycznia, Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie wprowadza ostateczną organizację komunikacji tramwajowej na trasie do Pleszowa. Jest to związane z uporaniem się z zasilaniem trakcyjnym, przez co zdjęte zostają ograniczenia z przepustowości "elektrycznej" wyremontowanej trasy wzdłuż Igołomskiej.

Zmiany wyglądają następująco:

  • LINIA 10 będzie kursować jak do tej pory, przy czym zlikwidowany zostanie weekendowy, wariantowy kurs poranny o 5:08, realizowany na trasie Plac Centralny - Pleszów,
  • LINIA 21 zostanie przywrócona na trasę Osiedle Piastów - Pleszów, przy czym wybrane kursy (co drugi poza szczytem i w dni wolne) nadal skrócone będą do Kopca Wandy,
  • LINIE 111, 131, 141, 161, 171, 181, 271 będą miały skorygowane rozkłady jazdy, co dostosuje je do zmiany godzin przyjazdów i odjazdów tramwajów na pętli Pleszów,
Jednocześnie zlikwidowane zostają przystanki początkowo-końcowe na pętli Kopiec Wandy.

I tylko słowo komentarza w sprawie linii 21, której pleszowski rozkład jazdy wydaje się zdumiewający. W dni powszednie tramwaje tej linii z Pleszowa odjeżdżać będą co 15 minut w szczycie i co pół godziny poza nim. Jednak w dni powszednie tramwaje będą wyjeżdżać z Pleszowa ledwie co 40 minut. Koniec końców efekt będzie taki, że tramwaje te wpadną ledwie w co drugą lukę między odjazdami linii 10, a zatem w soboty, niedziele i święta przez cały dzień będą pojawiać się sytuacje, gdy między kolejnymi kursami pasażerów czekać będzie 20 minut czekania. To sytuacja kuriozalna o tyle, że wciąż pętla Kombinat i zespół przystankowy Struga stanowią wygodniejsze miejsca do przesiadek na autobusy w różnych kierunkach, niż Plac Centralny, gdzie przystanki rozrzucone są na wszystkie strony. Cóż jednak, Kraków jak zawsze rządzi się swoimi prawami, zwłaszcza w sferze mobilności i transportu zbiorowego...

fot. Dziennik Polski

czwartek, 24 stycznia 2019

WARSZAWA: metro na Bródnie - zmiany w komunikacji miejskiej

Stołeczny ratusz przymierza się do rozpoczęcia prac przy budowie kolejnego odcinka II linii warszawskiego metra, z Targówka na Bródno. Na nowej trasie powstaną trzy stacje: Zacisze, Kondratowicza oraz Bródno, przy skrzyżowaniu z Rembielińską. Rozpoczęcie prac wymusi wprowadzenie licznych zmian w funkcjonowaniu naziemnej komunikacji miejskiej. Pierwsze już z początkiem lutego. Na razie jednak ZTM Warszawa podaje trochę ramowych informacji na ten temat.

Najważniejszą zmianą jest wyłączenie ulicy Kondratowicza i skierowanie kursujących nią autobusów na trasy objazdowe. Dotknie to linii 104, 112, 118, 120, 126, 145, 156, 169, 176, 204, 214, 227, 240, 256, 345, 409, 500, N02, N11 i N64. Na trasach objazdowych pojawią się tymczasowe buspasy, które ułatwią poruszanie się pojazdom komunikacji miejskiej, zwłaszcza w godzinach szczytu. Specjalne pasy wyznaczone zostały na ulicach: Matki Teresy z Kalkuty, św. Wincentego, Chodeckiej, Łojewskiej, Wyszogrodzkiej i Bartniczej. Co więcej, dwa odcinki ulicy św. Wincentego (między ulicami Niwa i Gilarska oraz między Kondratowicza a wjazdem na parking urzędu dzielnicy - tylko w kierunku ulicy Matki Teresy z Kalkuty) wytypowane zostały jako dostępne wyłącznie dla pojazdów komunikacji zbiorowej.

Linie 104, 112, 118, 240 i N64 będą kursowały przez Toruńską do Łabiszyńskiej, dodatkowo linie 112 i 240 kierowane będą przez Łojewską, Chodecką i Matki Teresy z Kalkuty do ulicy św. Wincentego. Linie 126, 145, 156 i N02 kursować będą objazdem przez Bartniczą, Wyszogrodzką, Chodecką i Matki Teresy z Kalkuty. Linia 169 z kolei, co ważne, kursować będą ulicami Łojewską i Łabiszyńską w obu kierunkach, zatrzymując się dwukrotnie na każdym przystanku. Linie 227, 256, 409 i 500 kursować będą przez Matki Teresy z Kalkuty i Chodecką, z kolei linia 176 będzie kończyć na przystanku Budowlana. Ponadto zlikwidowana zostanie linia 376. Autobusy linii 120 i N11 kursować będą na wprost ulicą św. Wincentego, linia 204 pojedzie przez Łojewską, Chodecką i Wyszogrodzką, zaś linia 214 pojedzie przez Odlewniczą. Linia 345 skręci z Łodygowej w Radzymińską i pominie wschodnią część Bródna w drodze do Dworca Wileńskiego.

Aby złagodzić utrudnienia, ZTM Warszawa uruchomi dodatkową linię tramwajową 41, która kursować będzie z pętli Żerań Wschodni trasą linii 1 do Ronda "Radosława", a dalej trasą linii 17 do Służewca. Linia 41 operować będzie ramowo w godzinach 6-20, w dni powszednie. W czasie prac przy budowie stacji Bródno nie przewiduje się wyłączeń ruchu tramwajowego w ulicy Rembielińskiej na dłuższe okresy. Prawdopodobne są jedynie kilkudniowe, względnie weekendowe wstrzymania ruchu tramwajów w późniejszym czasie.

Zmiany tras nie dotkną linii autobusowych 114, 412, 414, 512 oraz N14.

mat. ZTM Warszawa

ŁÓDŹ: pociągiem do Bełchatowa tak, ale tylko po przedłużeniu linii do Wielunia

Linię kolejową 24 z Piotrkowa Trybunalskiego do Bełchatowa uruchomiono w 1977 roku. Linia projektowana była jako element przyszłej magistrali z Warszawy przez Bełchatów i Wieluń do Wrocławia. Od początku linia żyła głównie dzięki przewozom towarowym, związanym z kopalnią węgla brunatnego w tym rejonie, jednak przez lata oferowała także przewozy pasażerskie. Stan trasy pogarszał się, linii do Wielunia dotąd nie zbudowano, aż w końcu pociągi pasażerskie przestały się tam pojawiać. Tym samym Bełchatów, jedno z większych miast województwa łódzkiego, ciągle pozostaje odcięte od krajowej sieci kolejowej. I to się może za kilka lat zmienić, o ile oczywiście nic się nie zmieni.

Obecnie linia 24 do Bełchatowa nie jest ujęta w Planie Zrównoważonego Rozwoju Publicznego Transportu Zbiorowego dla Województwa Łódzkiego do roku 2020, z perspektywą do roku 2030. Mimo to kilka lat temu UMWŁ skutecznie sprzeciwił się planom rozbiórki linii, snutym przez PKP PLK. Teraz okazuje się, że łódzkie rozważa przedłużenie linii z Bełchatowa do Wielunia, i ostatecznie stworzenie całkiem nowego połączenia lokalnego Piotrków Trybunalski - Bełchatów  Wieluń. Byłoby to z korzyścią nie tylko dla samego Bełchatowa, ale też dla Wielunia, który ma do dyspozycji jedynie kilka połączeń dziennie do Tarnowskich Gór i całą jedną parę Szczecin - Przemyśl, obsługiwaną przez PKP Intercity.

To wszystko ma szansę się ziścić gdzieś tam po 2020 roku. Na razie nie ma żadnych konkretnych deklaracji co do potencjalnej inwestycji. Łódzki Urząd Marszałkowski twierdzi jednak, że jeżeli do modernizacji i rozbudowy linii dojdzie, priorytetem będzie uruchomienie i utrzymanie połączeń kolejowych na trasie.

fot. e-Bełchatów

środa, 23 stycznia 2019

"Nocna Szyna" Odcinek 261: Amsterdam, linia M53 (Holandia)

Linia M53 jest jednym z dwóch elementów tzw. Oostlijn, liczy konglomeratu metra łączącego centrum z dzielnicami Duivendrecht i Amstel, a także z miejscowościami dalej, jak choćby Diemen. To linia klasycznego metra, która kursuje wspólnie z linią M54 na odcinku Centraal Station - Van Der Maderweg. Została uruchomiona, wówczas jeszcze bez numeru, na trasie Weesperplein - Gaasperplas, 14 października 1977 roku. 11 października 1980 roku otwarto odcinek Weesperplein - Centraal Stadion. W ten sposób trasa linii M53 została zamknięta.

Dziś linia liczy 11,3 kilometra długości i posiada 14 stacji. W schematach ma przypisany kolor czerwony. Poza centrum w całości porusza się na powierzchni.


fot. flyingjoost (CC BY-SA 3.0)

BERLIN: sprzedaż Arrivy pomoże Deutsche Bahn?

Niemieckie koleje państwowe Deutsche Bahn borykają się ostatnio z wieloma problemami. Mnożące się kłopoty techniczne generują opóźnienia, które niekorzystnie wpływają na wizerunek przewoźnika. Co więcej, konieczne są szybkie i całkiem duże inwestycje w tabor, przez co władze spółki żywiołowo poszukują dodatkowych środków.

Jak poinformował dziennik Süddeutsche Zeitung, jednym z elementów radykalnego planu naprawy sytuacji jest potencjalna sprzedaż Arrivy, spółki córki Deutsche Bahn, którą te kupiły w 2010 roku za 2,8 miliarda euro. Teraz DB chciałyby pozyskać na tej transakcji około 4 miliardy euro. Co ciekawe, Arriva to jedyny element holdingu Deutsche Bahn, który od samego początku przynosi coroczne zyski. Tylko w 2016 roku Arriva wygenerowała obroty na poziomie 5 miliardów euro. W związku z tym mnożą się wątpliwości, czy ewentualna sprzedaż spółki ma jakikolwiek sens.

Sprzedaż Arrivy oznacza dla DB wykreowanie dodatkowej konkurencji na torach niemieckich torach, co w przypadku jakiejkolwiek restrukturyzacji wcale holdingowi nie pomoże.

fot. Reuters

wtorek, 22 stycznia 2019

GDAŃSK: elektryfikacja linii PKM do 2023 roku

Poznańskie Biuro Projektów Komunikacyjnych zawarło z samorządem województwa pomorskiego umowę na opracowanie dokumentacji projektowej dla przeprowadzenia elektryfikacji linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i budowy nowego przystanku Gdańsk Firoga. Zadanie pochłonie ponad 2,5 miliona złotych, a gotowa dokumentacja ma zostać przedstawiona zamawiającemu w ciągu 13 miesięcy, czyli w lutym przyszłego roku. Jak zapewniają władze województwa, pociągi elektryczne mają pojawić się na linii PKM w 2023 roku.

Projekt elektryfikacji trasy zakłada zawieszenie napowietrznej sieci trakcyjnej na odcinku Gdańsk Wrzeszcz - Gdańsk Osowa oraz na łącznicy linii 248 z linią 201. To około 18,5 kilometra linii kolejowych. Elektryfikacja linii PKM staje się zasadna o tyle, że w międzyczasie PKP PLK zamierzają przeprowadzić elektryfikację linii 201 na odcinku z Gdyni do Kościerzyny, która także wykorzystywana jest przez pociągi Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Dodatkiem do tej inwestycji będzie stworzenie nowego przystanku Gdańsk Firoga, który znajdzie się między Matarnią a gdańskim Portem Lotniczym im. Lecha Wałęsy, w rejonie tzw. gdańskiej doliny krzemowej. W tym rejonie swoje siedziby ma już wiele firmy z branży informatycznej, i zapewne pojawiać się będą kolejne. Budowa nowego przystanku jest zatem potrzebna i wielce zasadna.

W 2020 roku ogłoszony zostanie przetarg, w którym wybrany zostanie wykonawca całego zadania. PKM otrzymała na ten cel 61,7 miliona złotych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Szacowany koszt całej inwestycji to blisko 90 milionów złotych. Prace mają zostać zrealizowane w latach 2021-2023.

fot. Artur Andrzej (CC BY-SA 4.0)

WARSZAWA: projekty komunikacyjne i koncepcja III linii metra - poprawki w budżecie miasta

Budżet Warszawy zostanie zmodyfikowany szeregiem autopoprawek, z których część dotyczy kwestii transportu zbiorowego. W tej kadencji władz miasta priorytetem pozostanie dokończenie II linii metra, jednak znajdą się także inne elementy, na które stołeczny ratusza przekaże środki.

Rafał Trzaskowski wskazuje, że w bieżącej kadencji pojawi się temat III linii metra. Na początek prowadzone mają być prace koncepcyjne w tej materii na które w obecnym budżecie miasta zarezerwowane będzie 12,5 miliona złotych. Jeżeli pozwolą na to środki z Unii Europejskiej, być może do 2023 roku uda się nawet rozpocząć prace przy realizacji tej nowej linii, przy czym jest to dość mało prawdopodobne. W tej kadencji prowadzone będą także prace dotyczące przebudowy elementów sieci komunikacji miejskiej, jak niektóre pętle, przystanki i zatoki, a także budowa parkingu Park&Ride na Żeraniu. Warszawa wygospodarowała też środki na budowę układów drogowych, towarzyszących nowym trasom tramwajowym na Gocław i Zieloną Białołękę.

fot. katatonia / Adobe Stock

poniedziałek, 21 stycznia 2019

GORZÓW WIELKOPOLSKI: w czerwcu częściowo wrócą tramwaje

Po blisko dwóch latach od wyłączenia gorzowskiej sieci tramwajowej na czas jej kompleksowego remontu, tegoroczne lato ma przynieść przełom. Nastąpi on właściwie już w kwietniu, kiedy do Gorzowa Wielkopolskiego trafią pierwsze niskopodłogowe tramwaje z bydgoskiej Pesy. Kompleksowy remont sieci rozpoczęto w październiku 2017 roku od zawieszenia kursowania wszystkich linii.

Pierwszym odcinkiem sieci tramwajowej, jaki ma zostać uruchomiony po remoncie to fragment trasy linii 1 z Wieprzyc do Dowgielewiczowej. Do obsługi tej trasy wykorzystywane będą cztery 3-członowe tramwaje Pesa Twist. Będzie to pierwsza partia z całego zamówienia, obejmującego 14 wagonów. Końcowy odcinek do Silwany uruchomiony zostanie dopiero po przebudowaniu ulicy Walczaka. Wciąż zawieszone jest kursowanie tramwajów na trasie z centrum na Piaski. Obecnie jest tam przebudowywana ulica Kazimierza Wielkiego, z kolei dopiero w przyszłym roku przeprowadzone zostaną prace na obszarze deptaka na Chrobrego.

mat. Pesa Bydgoszcz

WARSZAWA: nowy-stary EW51 gotowy

W Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Mińsku Mazowieckim zakończyły się prace przy restauracji zabytkowego elektrycznego zespołu trakcyjnego E-91, znanego później jako EW51. Jednostka o numerze taborowym 36 jest częścią ekspozycji stołecznej Stacji Muzeum. W ramach prac odrestaurowano całe pudło wagonu, uzupełniając wszelkie ubytki w elementach zewnętrznych, a także przywracając oryginalne malowanie sprzed II wojny światowej. Okna zyskały nowe szyby, na nowo wstawiono specjalnie wykonane drzwi, odbudowano także reflektory i odnowiono pantografy. Roboty nie objęły wnętrza jednostki.

Obecnie wygląda więc na to, ze jednostka EW51-36 będzie nieczynnym eksponatem muzealnym. Dzięki przeprowadzeniu wspomnianych prac dużo łatwiej będzie jednak przywrócić pociąg do służby w przyszłości. Restauracja finansowana była z dotacji celowej Samorządu Województwa Mazowieckiego, zgodnie z posiadaną przez Stację Muzeum dokumentacją techniczną i pod pilnym nadzorem Mazowieckiego Konserwatora Zabytków.

Jednostki EW51 wyprodukowano w 1936 roku, montując je w kilku fabrykach: zakładach Hipolita Cegielskiego w Poznaniu, Zieleniewskiego w Sanoki oraz w Lilpop, Rau i Loewenstein w Warszawie. Aparaturę elektryczną dostarczyła firma English Electric. Jednostka EW51-36 to jedyny zachowany egzemplarz z rodziny przedwojennych E-91.

fot. Stacja Muzeum

niedziela, 20 stycznia 2019

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 113: Gdańsk, linia 113

Linia autobusowa 113 w Gdańsku pierwotnie funkcjonowała na trasie Jelitkowo Kapliczna - Rynek Oliwski - Oliwa ZOO, jako linia wybitnie turystyczna. Potem skrócona została do Oliwy PKP. Funkcjonowała tak mniej więcej do połowy lat 90. - po roku 1994 została zlikwidowana.

Ponownie została uruchomiona w całkiem innej części miasta 15 października 2002 roku, na trasie z Górnej Oruni do pętli na Kampinoskiej. Od 2004 roku zaczęła dojeżdżać do pętli Orunia Gościnna, zaś ostatecznie zaczęła kursować na Olimpijską, zapewniając obsługę Osiedla Cztery Pory Roku. Linia ma, w zależności od kierunku, 15 lub 17 przystanków. Przejazd trasą zajmuje jakieś 26 minut. Autobusy kursują w dni powszednie między 5:30 a 20:00, ramowo co 30 minut (wieczorem co godzinę), zaś w weekendy realizują odjazdy tylko między 10 a 16 co godzinę. Stanowi ona uzupełnienie dla mocnej linii dowozowej 213.


mat. Youtube

ŁÓDŹ: czas "pragotronów" z Kaliskiego policzony

Na łódzkim Dworcu Kaliskim do dziś działa ostatni w Polsce system analogowej informacji wizualnej dla pasażerów. System oparty jest o znane wszystkim i wspominane z sentymentem tablice paletowe, wyprodukowane przez czechosłowackie przedsiębiorstwo Elektročas – Pragotron. Niestety, a może stety, choć Łódź Kaliska sprawia wrażenie zawieszonej w czasie i przestrzeni, los tamtejszych "pragotronów" wydaje się przesądzony. Jak informują PKP PLK, planowany na najbliższe lata program wdrażania urządzeń dynamicznego systemu informacji pasażerskiej ma objąć także Dworzec Kaliski, co spowoduje wyłączenie i demontaż poczciwych wyświetlaczy klapkowych. Zarządca infrastruktury daje im jeszcze maksymalnie cztery lata "życia".

Na razie z łódzkich pragotronów" można korzystać normalnie. Poprawnie działają, i na bieżąco są serwisowane wszystkie tablice w holu dworca, a także na peronach 1, 2, 3 i 5. "Pragotrony" nigdy nie zostały zamontowane na krótkim peronie 6., z kolei z peronu 4 nie są obecnie odprawiane żadne pociągi pasażerskie. Wszyscy chcący na własne oczy zobaczyć jeszcze działanie ostatnich w kraju wyświetlaczy klapkowych i usłyszeć charakterystyczny dźwięk żonglowania, nie powinni zwlekać. Czas mija bowiem szybko, i nim się obejrzymy te cztery lata miną niepostrzeżenie.

A tu taka mała ciekawostka - film o pracy łódzkich "pragotronów" pana Krzysztofa Tyszeckiego z 2016 roku:



fot. Jarosław Góralczyk (Wikipedia)

sobota, 19 stycznia 2019

KRAKÓW: rozwój LOT-u pod Wawelem, czyli dwa nowe kierunki i częściej do Chicago

Siatka połączeń PLL LOT dla Krakowa ponownie się rozrasta. Wiosną pojawią się dwa nowe, na razie tylko letnie kierunki, ale to wcale nie koniec niespodzianek. Kraków Airport chwali sobie współpracę z polskim przewoźnikiem lotniczym, stąd należy się spodziewać kolejnych ciekawych informacji rozkładowych.

Pierwszym nowym kierunkiem są połączenia do stolicy Rumunii, Bukaresztu. Od 1 kwietnia do końca października samoloty LOT-u będą obsługiwać tę trasę w poniedziałki, środy i piątki. Założenia rozkładowe są takie, że starty z Krakowa realizowane będą o 20:25, zaś z lotniska Bukareszt Otopeni o 6:15 czasu lokalnego. Lot trwać będzie niespełna dwie godziny, a do realizacji połączenia LOT wykorzysta turbośmigłowe samoloty Bombardier Q400. Jeśli połączenie sprawdzi się, przewoźnik nie wyklucza jego utrzymania jako całoroczne. Drugi kierunek to odpowiedź na konkurencyjną relację tanich linii lotniczych. Chodzi mianowicie o rejsy Kraków - Dubrownik. Na początek samoloty obsługiwać będą tę trasę tylko w soboty, od 25 maja do 28 września. Start samolotu Embraer 195 z Krakowa zaplanowano na 20:25, zaś z Dubrownika o 23:00. Lot potrwa niecałe dwie godziny. W tym przypadku połączenie ma charakter sezonowy i nie ma mowy o jego utrzymaniu w zimowym rozkładzie lotów.

To jednak nie jedyne nowości, jakie LOT i Kraków Airport przygotowali dla pasażerów w tym roku. Ze względu na rosnącą popularność reaktywowanych połączeń bezpośrednich z Krakowa do Chicago, przewoźnik zdecydował się na dołożenie rejsów. Od czerwca zamiast dwóch rejsów w tygodniu będą trzy. Dodatkowy lot zaplanowano z lotniska O'Hare o 17:25 czasu lokalnego we wtorki, z lądowaniem w Krakowie w środowe poranki. Z kolei powrotny rejs do Chicago realizowany będzie w środy o 12:20.

fot. Youtube

LUBLIN: peron hektar od kas...

Na czas remontu linii kolejowej z Lublina w kierunku Warszawy oraz modernizacji dworca głównego w stolicy województwa, zbudowany został tymczasowy peron 4, zlokalizowany w rejonie wiaduktu nad ulicą Kunickiego. O ile oczywiście względem dojazdu do pociągów problemu nie ma, jako że przy wiadukcie znajduje się para przystanków Dworzec Główny PKP - Kunickiego (zatrzymuje się tam 12 linii), to dojście do niego od strony budynku dworca nie jest taką prosta sprawą. Peron tymczasowy jest bowiem oddalony od głównej części obiektu o około pół kilometra, mimo tego stanowi część kompleksu stacji Lublin, przez co traktowany jest jako stacja z czynnymi kasami. Kasy oczywiście są, ale... w głównym budynku.

Z peronu 4 odjeżdża większość pociągów w kierunku Świdnika i dalej, a więc znaczna część pociągów pasażerskich odprawianych ze stacji Lublin. Podróżni muszą najpierw udać się po bilet, a następnie albo ruszyć w pieszą wędrówkę do pociągu, albo też wsiąść w trolejbus linii 152 w kierunku Abramowic, który jako jedyny zapewnia połączenie między pętlą przez dworcem a przystankami na Kunickiego. Ewentualnie pozostaje jeszcze jedna opcja: kupić bilet w pociągu z dodatkową opłatą.

Jak ustalił Rynek Kolejowy, Przewozy Regionalne nie zamierzają zrezygnować z pobierania opłaty dodatkowej w pociągach odjeżdżających z peronu 4, ponieważ oznaczałoby to nierówne traktowanie podróżnych innych kursów, które odprawiane są już z zasadniczej części dworca w Lublinie. Jednocześnie Lubelski Zakład Przewozów Regionalnych zachęca do korzystania z internetowych opcji zakupu biletów i zaznacza jednocześnie, że większość podróży pociągami w stronę Rejowca i Chełma odbywa się na podstawie biletów okresowych. W sumie słusznie, choć uważam, że na czas przebudowy należałoby ustawić przy peronie 4 mobilną kasę albo chociaż automat biletowy.

Po czasach świetności słynnego peronu 5 w Katowicach i kilometrach, jakie należało przemierzyć na peron 8 warszawskiego Dworca Zachodniego, sytuacja w Lublinie w ogóle nie dziwi. Myślę, że jeszcze niejedna tego typu atrakcja spotka podróżnych w jakimś polskim mieście.

fot. Gazeta Wyborcza Lublin

piątek, 18 stycznia 2019

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 164: linia Eemshaven - Sauwerd (Holandia)

Dzisiejsza bohaterka naszej podróży to część linii kolejowej Sauwerd–Roodeschool. Trasę tę uruchomiono w 1893 roku. Swój początek linia bierze w stacji Sauwerd, gdzie oddziela się od linii Groningen - Delfzijl. Linia liczy niespełna 27 kilometrów. 28 marca 2018 roku uruchomiono przewozy na trasie Roodeschool - Eemshaven, poprzez modernizację 5-kilometrowego odcinka linii towarowej i dobudowę kolejnych 3 kilometrów trasy. Pociągi uruchamiane w tej relacji służą przede wszystkim pasażerom korzystającym z promu na niemiecką wyspę Borkum. Perony nowej stacji końcowej Eemshaven znajdują się na terenie portu, toteż pod tym względem lokalizacja jest atrakcyjna. Niestety, dla okolicznych mieszkańców i pracowników portu nie jest ona już tak dobra, ponieważ zarówno zabudowania, jak i strefa przemysłowa portu, leżą w znacznym oddaleniu od stacji.


fot. ANP (RTV Noord)

KRAKÓW: dodatkowe pociągi Kolei Małopolskich na skoki w Zakopanem

W najbliższy weekend w Zakopanem odbędą się dwa konkursy Pucharu Świata w Skokach Narciarskich. Popularna impreza corocznie przyciąga tysiące fanów tego interesującego sportu, zwłaszcza odkąd reprezentanci naszego kraju regularnie odnoszą w tej dziedzinie sukcesy. Dojazd do Zakopanego na tę imprezę zawsze nastręcza wielu trudności, dlatego od kilku ładnych lat organizowane są dodatkowe kursy pociągów osobowych z Krakowa Głównego. Nie inaczej będzie 19 i 20 stycznia.

Koleje Małopolskie uruchamiać będą kursy do Zakopanego rano (odjazd z Krakowa o 8:10), zaś kursy powrotne z Zakopanego do Krakowa odbywać się będą o 19:48 (przyjazd do Krakowa o 23:32). Odjazdy spod Tatr zaplanowane zostało około półtorej godziny po zakończeniu zawodów, dzięki czemu wszyscy chętni będą mogli spokojnie dotrzeć spod Wielkiej Krokwi na perony. Do obsługi kursów wykorzystane będą podwójnej obsady, dzięki czemu będzie mogło z nich skorzystać całkiem sporo kibiców. Bilety sprzedawane są na stronie internetowej Kolei Małopolskich, w automatach MKA i w aplikacji iMKA, a w dniu wyjazdu obsługa pociągu będzie je sprzedawać bez naliczania dodatkowych opłat.

fot. Koleje Małopolskie

czwartek, 17 stycznia 2019

GDAŃSK: uroczystości pogrzebowe Prezydenta Pawła Adamowicza - ułatwienia w komunikacji

W sobotę, w samo południe, w Bazylice Mariackiej w Gdańsku pochowany zostanie Prezydent miasta Paweł Adamowicz. Prezydent zmarł w poniedziałek wczesnym popołudniem, w wyniku rozległych obrażeń spowodowanych atakiem nożownika podczas gdańskiego Światełka do Nieba, wieńczącego tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Informacja ta wprowadziła nasz wszystkich w stan głębokiej zadumy i jednocześnie buntu przeciw nienawiści i przemocy. Zgodnie z rolą Przedniej Platformy Tramwaju czuje się w obowiązku, by zebrać wszystkie informacje komunikacyjne w związku z uroczystościami żałobnymi, które de facto już się rozpoczęły, ale ich kulminacja przypada na jutro i właśnie na sobotę.

Od północy w piątek, 18 stycznia, aż do końca dnia w sobotę, 19 stycznia, korzystanie z linii komunikacji miejskiej, organizowanej przez ZTM Gdańsk, będzie dla wszystkich bezpłatne. Ze względu na prognozowany ogromny ruch na drogach, związany z przewidywanym bardzo licznym przybyciem wielu osób z różnych regionów województwa i całego kraju, nie zalecam odkładać przejazdu do Gdańska i do jego centrum na ostatnią chwilę. Co więcej, w wielu rejonach miasta ustawione będą telebimy, gdzie transmitowane będą sobotnie uroczystości. Szczegółowe zmiany w komunikacji miejskiej w Gdańsku wyglądają następująco:

18 stycznia (piątek)


  • LINIA 100 będzie zawieszona na cały dzień,
  • LINIA 130 w godzinach popołudniowych będzie skrócona tylko do Dworca Głównego, na czas formowania i przejścia konduktu żałobnego z Europejskiego Centrum Solidarności do Bazyliki Mariackiej,
  • komunikacja miejska na wszystkich liniach tramwajowych i autobusowych kursować będzie według normalnych rozkładów jak w dni powszednie,

19 stycznia (sobota)

  • LINIA 100 będzie zawieszona na cały dzień,
  • LINIA 7 zostanie dodatkowo uruchomiona w godzinach 8-18, z częstotliwością 10 minut,
  • LINIE 8, 9 i 12 będą kursować w godzinach 8-18 co 10 minut,
  • LINIA 154 będzie wzmocniona w godzinach 8-18 do częstotliwości 7,5 minuty,
  • LINIA 167 będzie wzmocniona w godzinach 8-18 do częstotliwości 15 minut,
  • LINIA 210 będzie wzmocniona w godzinach 8-18 do częstotliwości 20 minut,
  • ZTM Gdańsk zabezpieczy rezerwowe tramwaje i autobusy, które w razie konieczności będą wypuszczane także na inne linie,
Dodatkowo ZKM Gdynia uruchomi specjalną autobusową LINIĘ 101, która połączy w piątek i sobotę dworzec kolejowy Gdynia Główna z centrum Gdańska. W stolicy województwa linia kończyć będzie trasę na pętli przy Forum Gdańsk, nad peronami przystanku SKM Gdańsk Śródmieście. Linia 101 operować będzie następująco:
  • w piątek, 18 stycznia, co 30 minut: z Gdyni w godzinach 15:00 - 20:30, z Gdańska w godzinach 16:30 - 22:00,
  • w sobotę, 19 stycznia, co 10 minut: z Gdyni w godzinach 9:30 - 15:00, z Gdańska w godzinach 11:00 - 16:30.
Przejazd linią 101 będzie bezpłatny.

Także SKM Trójmiasto zachęca do odbywania podróży po Gdańsku na pokładzie swoich pociągów. Decyzją Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, w sobotę, 19 stycznia, w godzinach 10-18, przejazd pociągami SKM Trójmiasto (także na trasie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej) będzie dla wszystkim bezpłatny. Darmowe przejazdy pociągami możliwe będą na obszarze ograniczonym stacjami: Gdańsk Śródmieście, Gdańsk Żabianka, Gdańsk Osowa. Przypomnę, że pociągi SKM na głównej linii będą w sobotę kursowały co 10 minut.

fot. Wprost

GDYNIA: koleją do północnych dzielnic - pierwszy krok

W zeszłą środę w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego podpisana została umowa na dofinansowanie opracowania dokumentacji przedinwestycyjnej dla nowej-starej linii kolejowej, która połączy centrum Gdyni z jej północnymi dzielnicami - mocno zabudowanym Pogórzem, Obłużem i Oksywiem. Przygotowanie dokumentacji kosztować ma niemal 3,2 miliona złotych, z czego ponad 2 miliony pochodzić będą z unijnego dofinansowania. Gdynia stawia w ten sposób na poprawę jakości transportu w mieście i jednoznacznie podkreśla znaczenie rozwoju szybkiej kolei w tym prężnie rozwijającym się mieście.

Środki pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. W ramach opracowania przeprowadzona zostanie szczegółowa inwentaryzacja istniejącej, od lat nieczynnej w ruchu pasażerskim trasy, a także studium wykonalności modernizacji linii. Na tej podstawie będzie można czynić kolejne kroki. Gdynia intensywnie współpracuje w tym zakresie z PKP PLK, będącym zarządcą istniejącej trasy. Doprowadzenie do podpisania pierwszej w tym aspekcie umowy jest konsekwencją realizacją Planu Zrównoważonej Mobilności Miejskiej z 2016 roku, w którym zawarto m.in. właśnie wstępne studium wykonalności dla tej trasy, która ma wiązać się z projektem Pomorskiej Kolei Metropolitalnej dla północnych dzielnic Gdyni i gminy Kosakowo. Dokumentacja ma zostać przygotowana do końca 2020 roku.

fot. Gdynia

środa, 16 stycznia 2019

"Nocna Szyna" Odcinek 260: Amsterdam, linia M52 (Holandia)

Linia M52 to najmłodsze dziecko amsterdamskiego systemu, choć wcale nie było łatwo ją wybudować. Jej budowa rozpoczęła się już w 2002 roku, jednak na uruchomienie przewozów trzeba było czekać kilkanaście lat. Miały na to wpływ problemy ze stanem zabudowy i rosnące w związku z tym koszty. Ostatecznie linia pochłonęła ponad 3 miliardy euro. Pierwsze pociągi wyjechały na trasę Noord - Stadion Zuid 21 lipca 2018 roku. Istnieją plany jej przedłużenia dalej na południowy-zachód, do portu lotniczego Amsterdam Schiphol.

Linii przypisany jest kolor niebieski. Liczy 9,5 kilometra długości i ma, jak na razie, osiem stacji. Co więcej, jest to jedyna linia przekraczająca rzekę IJ, do tego jeszcze w tunelu pod jej korytem.


fot. Verkeer in Beeld

SZCZECIN: staruje nowa trasa Flixbus, aż do Zakopanego

Dziś rusza nowa nocna linia w siatce połączeń Flixbus. Linia N3162 operować będzie codziennie na niezwykle długiej trasie ze Szczecina do Zakopanego, z postojami m.in. w Gorzowie Wielkopolskim. Zielonej Górze, Wrocławiu, Katowicach, Krakowie i Myślenicach. To jedna z najdłuższych tras przewoźnika na terenie naszego kraju - jej długość to blisko 750 kilometrów.

Autobusy w ramach nowej linii odjeżdżają ze Szczecina o 18:15, by dotrzeć do Zakopanego o 6:35 rano dnia następnego. W drogę powrotną autobusy spod Tatr wyruszają o 23:30, zaś w Szczecinie meldować się będą o 11:50. Wśród miast, jakie znajdą się na trasie nowego połączenia znajdziemy także Nowy Targ, Lubin i Świebodzin. W stolicy Dolnego Śląska autobusy linii N3162, oprócz postoju na Dworcu Autobusowym, zajeżdżać będą także do wrocławskiego Portu Lotniczego na Strachowicach.

mat. Flixbus

wtorek, 15 stycznia 2019

KRAKÓW: wykonawca modernizacji Krakowskiej i Dietla wybrany

Zarząd Dróg Miasta Krakowa wreszcie zamknął sprawę przetargu na przebudowę torowiska i ciągu drogowego przez Kazimierz, w ciągu ulicy Krakowskiej oraz fragmentu ulicy Dietla. W powtórzonym przetargu oferty okazały się jeszcze droższe, i mimo to zdecydowano się wybrać wykonawcę. Zostało nim konsorcjum Trakcji PRKiI oraz firmy Comsa. Prace zostaną zrealizowane za nieco ponad 94 miliony złotych brutto.

W ramach inwestycji zmodernizowana zostanie ulica Krakowska od Dietla do Rollego. Remont dotknie też skrzyżowanie Stradomska - Dietla -Krakowska oraz fragment ulicy Dietla między ulicami Bożego Ciała i Augustiańską. Przebudowany zostanie także most Marszałka Piłsudskiego. Na Dietla zwężone zostaną obie jezdnie i pojawią się szersze chodniki. Gruntownie zmodernizowany zostanie węzeł rozjazdów na Stradomiu, który od lat jest w fatalnym stanie. Na Krakowskiej z kolei pojawi się specyficzny ciąg uspokojonego ruchu, z prędkością maksymalną ograniczoną do 30 km/h. Jezdnia będzie węższa, a wszystkie środki transportu korzystać będą ze wspólnych pasów. Na to konto pojawią się szersze chodniki i miejsce dla ogródków kawiarnianych. Przystanki Stradom i Plac Wolnica zyskają wyniesione powierzchnie peronowe w typie przystanków wiedeńskich.

Wykonawca będzie miał na realizację prac 10 miesięcy od podpisania umowy. Całkowita przejezdność torowisk tramwajowych ma zostać przywrócona w możliwie najkrótszym czasie, najlepiej już po 8 miesiącach. Całość inwestycji podzielona została na etapy. Dwa z nich obejmą ulicę Krakowską i Most Piłsudskiego, zaś ostatnim będzie ulica Dietla wraz ze skrzyżowaniem na Stradomiu. Podczas prac na węźle rozjazdów ma być zachowana przejezdność dla jednej relacji tramwajów w obu kierunkach, co ma zapobiec paraliżowi komunikacyjnemu tej części miasta. Sytuacja i tak nie będzie łatwa, bo istnieje poważne ryzyko, że prace na Kazimierzu i Stradomiu rozpoczną się jeszcze przez końcem modernizacji ciągu bronowickiego.

fot. Zarząd Dróg Miasta Krakowa

ZAKOPANE: zmiany taryfowe w komunikacji miejskiej

We wtorek, 22 stycznia, zaczną obowiązywać zmiany w taryfie komunikacji autobusowej w Zakopanem, uchwalone przez miejskich radnych. Będzie ich całkiem sporo, większość z nich zasługuje na dużą pochwałę.

W ofercie pojawią się nowe bilety godzinne, w cenie 4 złotych. Będą one umożliwiać dowolną ilość przesiadek w czasie 60 minut od skasowania. Uzupełnią one podstawową ofertę. Wprowadzona została również grupa biletów krótkookresowych: dobowy za 9 złotych (ważny na wszystkie linie) oraz 3-dniowy za 18 złotych (na wszystkie linie) ważny w dniu skasowania i przez dwa kolejne dni. Ważność biletów 7-dniowych została rozszerzona na wszystkie linie, zamiast jak dotąd tylko na tę, w której nastąpiło skasowanie. Co więcej, znacznie obniżono cenę miesięcznego biletu sieciowego - ze 140 na 100 złotych.

Z innych ciekawostek wskazać należy wprowadzenie tzw. biletu rodzinnego. Oznacza on, że przy skasowaniu biletu podróż może odbywać dwoje dorosłych (rodziców) oraz maksymalnie pięcioro małoletnich dzieci, czyli do lat 15. Bilet rodzinny występuje w cenniku w trzech wersjach: dobowy za 18 złotych, 3-dniowy za 36 złotych oraz 7-dniowy za 68 złotych. Ulga dla emerytów została rozszerzona na wszystkich emerytów posiadających uprawnienia. Radni zaktualizowali także stawki opłat dodatkowych za przejazdy bez ważnego biletu, stosownie do rozporządzenia właściwego ministerstwa. Jedyną zmianą na minus jest likwidacja uprawnień do przejazdów bezpłatnych dla kierowców posiadających dowód rejestracyjny, co radni wyjaśniają nowelizacją ustawy "Prawo o ruchu drogowym", zdejmującą z kierowców obowiązek posiadania przy sobie tego dokumentu - jak określono, ulga ta przestała spełniać funkcję ograniczającą ruch samochodowy w mieście.

Wymienione wyżej ceny dotyczą biletów normalnych - od wszystkich stosuje się ulgi w wysokości 50%. Na ten moment w Zakopanem funkcjonują dwie linie komunikacji miejskiej, przy czym planowane jest uruchomienie kolejnych w przyszłości.

fot. Zakopane.pl

poniedziałek, 14 stycznia 2019

WARSZAWA: PKP PLK zmienia regulamin i przywraca opłatę peronową

W ubiegłym tygodniu branżowe media lotem błyskawicy obiegła wiadomość o nagłej zmianie regulaminu PKP PLK. Krajowy zarządca infrastruktury nagle zapragnął bowiem przywrócić obowiązującą w przeszłości opłatę za każdorazowe zatrzymanie się pociągu przy peronie jakiejkowiek stacji, znanej jako opłata peronowa. Opłatę taką pobierano do 2017 roku, zaś w ubiegłym roku była ona wciągnięta w opłatę za dostęp do urządzeń, de facto więc była opłacana przez przewoźników. W tym roku jednak PKP PLK nie udało się najwyraźniej domknąć budżetu i w poszukiwaniu pieniędzy spółka postanowiła sięgnąć do kieszeni kompletnie nieprzygotowanych przewoźników pasażerskich. A chodzi o niemałe pieniądze, bo każdy przewoźnik według szacunków zapłaci przynajmniej kilka milionów złotych rocznie, najwięcej zaś PKP Intercity - kilkanaście milionów...

Jak poinformował Rynek Kolejowy, przewoźnicy, którzy w ubiegłym tygodniu otrzymali stosowną korespondencję w tej strawie, datują ją na 27 grudnia starego jeszcze roku. Zgodnie z założeniami PKP PLK od 1 lutego przewoźnicy będą zobligowani do płacenia od 88 groszy do 5,69 złotych za każde zatrzymanie. Najtańsze postoje będą na 12 przystankach, w tym w Szczecinie Zdunowie i Chorzowie Mieście, zaś najdroższe będzie 15 głównych stacji: Bydgoszcz Główna, Częstochowa, Gdańsk Główny, Gdynia Główna, Gliwice, Łódź Kaliska, Kraków Główny, Katowice, Olsztyn Główny, Toruń Główny, Szczecin Główny, Opole Główne, Warszawa Wschodnia i Warszawa Zachodnia. Na tych dwóch ostatnich obiektach stawkę dla peronów podmiejskich obniżono do 1,66 złotego.

Wprowadzenie tak drastycznej zmiany w sytuacji, gdy przewoźnicy zapewnieni przez PKP PLK o ostateczności stawek za korzystanie z infrastruktury, to bardzo nieuczciwy krok. Przewoźnicy bowiem nie przygotowali się budżetowo na wydanie dodatkowych pieniędzy, wciąż zresztą nie mogąc się otrząsnąć po podwyżkach cen energii elektrycznej zaserwowanych przez PKP Energetyka. Co więcej, od nowego rozkładu jazdy dodatkową opłatę pobiera także spółka PKP S.A., której opłata dworcowa waha się od 1,16 złotego za stację lokalną do aż 82,42 złotych za Warszawę Centralną - i to oczywiście za każdy postój pociągu. Ostatnie słowo należy teraz do Urzędu Transportu Kolejowego, który posiada instrumenty by interweniować w tej sytuacji. Trzeba tylko czekać na pierwsze skargi wzburzonych przewoźników...

fot. PKP PLK

ŁÓDŹ: remont torowiska do Pabianic jednak będzie!

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju wyraziło zgodę na przesunięcie środków w obrębie Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014-2020. Oznacza to, że brakujące środki na przeprowadzenie modernizacji trasy tramwajowej z Łodzi do Pabianic przez Ksawerów pochodzić będą jednak z funduszy państwowych, a sama inwestycja znajdzie szczęśliwy finał. Zwłaszcza, że oferenci w przetargu na to zadanie, których oferty ważne były do 9 stycznia, zdecydowali się jednak przedłużyć ich terminy do czasu ustabilizowania się sytuacji.

Taki obrót spraw okazał się możliwy dzięki szybkiej reakcji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego, który uzupełnił dokumenty z ubiegłego roku w tej sprawie. Ostatecznie Ministerstwo zezwoliło na przesunięcie niemal 26,4 miliona złotych w ramach RPO, z puli na projekty rewitalizacyjne do puli innych zadań. Ostatnim krokiem do regulacji kwestii wspomnianej pomocy rządowej będzie teraz formalne przeznaczenie środków ministerialnych na rzecz projektu tramwajowego przez Urząd Marszałkowski. Na jego wniosek Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zatwierdzi przesunięcie środków i będzie można finalizować sprawę przetargu.

Na taki obrót spraw czekały Pabianice i Ksawerów, które jak żadne inne miasta satelickie Łodzi walczą o swój tramwaj...

fot. EPAinfo

niedziela, 13 stycznia 2019

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 112: Gdańsk, linia 112

Linia 112 w Gdańsku historycznie związana jest z Przegaliną na Wyspie Sobieszewskiej. Jest to jedna z dłuższych linii w mieście. Jej trasa wiedzie od centrum miasta (dawniej z Wałowej), od Wałów Piastowskich, przez Rafinerię, Przejazdowo, Bogatkę i Wiślinkę do Sobieszewa, skąd przez Świbno dociera do Przegaliny, tuż nad Martwą Wisłą.

Linia 112 kursuje co 20-30 minut w godzinach szczytu oraz co 40 minut poza nimi, zaś w weekendy co 40 do 60 minut. Ciekawostką w przebiegu linii jest przejazd mostem pontonowym między Wiślinką a Sobieszewem. Do czas remontu, zgodnie z informacją przed mostem, pasażerowie autobusu mogą pokonać przeprawę tylko na miejscach siedzących, zaś ci stojący muszą przejść most pieszo. Dzięki naprawie konstrukcji i zwiększeniu jej nośności takich trudności już nie ma. Na linii znajdziemy 42-43 przystanki (zależnie od kierunku), które autobusy pokonują średnio w 55 minut.


fot. Miasto Gdańsk

KRAKÓW: podsumowanie roku 2018 na Kraków Airport

Niedziela to dobry dzień na tego typu informacje. Miło, delikatnie i tylko optymistycznie. Krakowski Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II podsumował miniony rok pod względem obsługi podróżnych. Jest się czym chwalić, bo statystyki znacznie wzrosły i niewiele wskazuje na to, by tendencja ta miała się w tym roku odwrócić.

Kraków Airport obsłużył w 2018 roku blisko blisko 6,77 miliona pasażerów. W porównaniu z rokiem 2017 to wzrost o 934 tysięcy, czyli o 16%. Po raz pierwszy krakowskie lotnisko złamało barierę 6 milionów operacji pasażerskich. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy leży przede wszystkim po stronie rosnącej liczby połączeń. Nie bez znaczenia jest także systematyczna modernizacja i rozbudowa lotniska, co więcej Kraków Airport pozostaje najlepiej zlokalizowanym portem lotniczym w Polsce, wyłączając warszawskie Lotnisko Chopina.

Krakowskie lotnisko intensywnie rośnie w siłę. Kolejne połączenia uruchamiają tacy potentaci jak Ryanair, przybyło także kilku nowych przewoźników, jak Blue Air. W obecnym rozkładzie z Krakowa realizowanych jest 100 połączeń do 27 krajów świata, obsługiwanych przez 20 przewoźników lotniczych. To wszystko pozwala na systematyczne umocnienie się lotniska w Balicach na pozycji krajowego wicelidera pod względem odprawianych podróżnych. Aż miło mieszkać tak blisko :)

fot. Kraków Airport

sobota, 12 stycznia 2019

ŁÓDŹ: Konstale na sprzedaż

MPK Łódź zamierza pozbywać się wagonów Konstal 805Na, co podyktowane jest dostawami nowego taboru od Pesy i zakupom używanych pociągów NF6D od niemieckiej Bogestry. W grudniu na sprzedaż wystawiono sześć wagonów, zaś w tym MPK planuje sprzedać 42 wagony.

Łódzkie Konstale nie muszą trafić na złom. Przewoźnik będzie się bowiem pozbywać wagonów w pełni sprawnych i kompletnych, dzięki czemu będą one mogły zostać wykorzystane przez inne miasta z wąskimi torami. W Łodzi nie ukrywają, że mocno liczy się na zainteresowanie ze strony Ukrainy. Cena za jeden wagon ma się kształtować na poziomie około 35 tysięcy złotych. Dotychczas jednak tramwajami z Łodzi interesowali się raczej złomiarze, którzy zresztą oferowali, według MPK, zbyt niskie ceny.

fot. MPK Łódź

KRAKÓW: pierwszy etap linii Podłęże - Piekiełko ruszył

W poniedziałek,7 stycznia, PKP PLK zawarły pierwszą umowę na opracowanie dokumentacji projektowej dla nowej linii kolejowej Podłęże - Szczyzyc - Piekiełko. To pierwszy etap inwestycji, która zapewni o wiele sprawniejszy dojazd koleją z Krakowa zarówno do Nowego Sącza, jak i Zakopanego. Umowa opiewa na 180 milionów złotych.

W ramach umowy przygotowana zostanie dokumentacja projektowej i przeprowadzony będzie wykup niezbędnych gruntów. Na koniec prac do PKP PLK trafi komplet dokumentacji, w tym koncepcja programowo-przestrzenna, projekty budowlane i wykonawcze oraz decyzje administracyjne, wraz z kompletem materiałów dla ogłoszenia przyszłych przetargów na przeprowadzenie prac budowlanych. Nowa trasa ma mieć niemal 60 kilometrów i, o ile powstanie, będzie najdłuższą nową linią kolejową w Polsce od wielu lat. Oprócz budowy nowej linii z Podłęża do Tymbarku i Mszany Dolnej prace obejmą także modernizację linii kolejowej 104 z Chabówki do Nowego Sącza, dzięki której z nowej trasy będą mogły korzystać zarówno pociągi lokalne, jak i dalekobieżne połączenia. Co więcej, inwestycja znacznie ułatwi także transport towarowy w kierunku Słowacji i wpłynie korzystnie na przepustowość linii Nowy Sącz - Tarnów.

Dzięki inwestycji podróż z Krakowa do Zakopanego ma szansę być krótsza o połowę, zaś do Nowego Sącza blisko trzykrotnie. Zadanie to realizowane będzie do roku 2021, zaś kolejne etapy do roku 2027. Mimo wszystko: pożyjemy, zobaczymy...

fot. Damian Radziak / Radio Kraków

piątek, 11 stycznia 2019

"Kolejowa Nocna Szyna" Odcinek 163: linia Leeuwarden - Harlingen Haven (Holandia)

Połączenie kolejowe Leeuwarden - Harlingen Haven stanowi północną część linii kolejowej Harlingen - Nieuweschans. Całą linię otwierano etapami od 1863 do 1868 roku. W pierwszej kolejności uruchomiono trasę właśnie od portu w Harlingen do Leeuwarden, otwierając ją dla ruchu 27 października 1863 roku. Odcinek, który dziś pokonamy, liczy niemal 25 kilometrów długości. Linia pozostaje niezelektryfikowana. Po drodze pociągi obsługują stacje Harlingen, Franeker, Dronrijp i Deinum, nie licząć oczywiście przystanków końcowych.

Linię obsługują pociągi Arrivy, kursujące 2 razy na godzinę, oraz o połowę rzadziej wieczorami i w niedzielne poranki.


fot. Harlingen Online

LUBLIN: więcej lotów do Warszawy już jesienią

W odpowiedzi na duże zainteresowanie lotami w relacji Lublin -Warszawa, będącym wynikiem przedłużającej się modernizacji linii kolejowej numer 7 między tymi miastami, Polskie Linie Lotnicze LOT zdecydowały, że od października do marca przyszłego roku rozkład lotów na trasie zostanie dogęszczony, a samoloty latać będą codziennie.

Połączenie to, jedno z najkrótszych lotniczych połączeń krajowych w Polsce, zainaugurowano 3 września 2018 roku. Na ten moment jest ono obsługiwane pięć razy w tygodniu, w poniedziałki, środy, czwartki, piątki i niedziele. Oczywiście nie bez znaczenia dla frekwencji w samolotach z Lublina do Warszawy jest bogata oferta przesiadkowa na Lotnisku Chopina. Obawiam się jednak, że po zakończeniu modernizacji trasy kolejowej w kierunku stolicy zainteresowanie samolotami może się znacznie zmniejszyć.

fot. Lublin Airport

czwartek, 10 stycznia 2019

SZCZECIN: wyświetlacze KZŁ do wymiany

W związku z postępami przy przebudowie szczecińskiego Dworca Głównego PKP PLK przystąpi niebawem do modernizacji systemu informacji pasażerskiej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wyświetlacze z KZŁ Bydgoszcz zamontowano na peronach Szczecina Głównego ledwie w czerwcu 2012 roku i są one w pełni sprawne. Co więcej, nie zorganizowano przetargu i zamówienie za ponad 6,5 miliona złotych zlecono z wolnej ręki... KZŁ Bydgoszcz. To spółka należąca do Grypy PKP, stąd postępowanie zarządcy infrastruktury nie zaskakuje. W 2012 roku wyremontowano także zabytkowe, XIX-wieczne wiaty peronowe, które zaczęły znikać już w 2016 roku.

PKP PLK twierdzą, że tablice LED z 2012 roku są w zasadzie całkowicie wyeksploatowane. KZŁ Bydgoszcz mają jednak prawa autorskie do systemu, dlatego to one muszą wykonać go na nowo. Co ciekawe, podobny sprzęt działa na właściwie wszystkich większych dworcach w Polsce. O wymianie SIP-ów w Krakowie, Łodzi czy Wrocławiu jakoś się nie mówi... Nie wiadomo na razie, czy i gdzie zdemontowane urządzenia znajdą ponowne zastosowanie.

fot. Property Design

KATOWICE: umowa na torowisko z Sosnowca do Będzina podpisana

Po udanym rozstrzygnięciu przetargu na naprawę torowiska tramwajowego w Dąbrowie Górniczej, Tramwaje Śląskie zawarły kolejną umowę dotyczącą modernizacji infrastruktury. Chodzi o trasę tramwajową w ciągu ulicy Małobądzkiej w Będzinie oraz Będzińskiej w Sosnowcu. Szczęśliwym zwycięzcą została firma NDI, za której prace będzie trzeba zapłacić ponad 58 milionów złotych. I wcale nie była to najtańsza oferta...

Prace podzielone są na dwa zadania. Pierwsze obejmuje odcinek od będzińskiej "nerki" do granicy z Sosnowcem, czyli około 6 kilometrów toru pojedynczego. Druga część przedsięwzięcia dotyczy odcinka od granicy Sosnowca i Będzina do pętli przy Będzińskiej oraz w ciągu Będzińskiej między ulicami: Zagłębia Dąbrowskiego a Staropogońską. W ramach tego zadania wyremontowana będzie także sama pętla Będzińska. Prace mają potrwać 18 miesięcy, przy maksymalnym utrzymaniu przejezdności trasy z wykorzystaniem odcinków jednotorowych.

Inwestycja Tramwajów Śląskich między Sosnowcem a Będzinem pokazuje, że w przetargu nie zawsze liczy się tylko cena. W postępowaniu znalazła się bowiem tańsza oferta, jednak gwarancja udzielana przez NDI okazała się dłuższa o 12 miesięcy, dlatego to właśnie ją Tramwaje Śląskie wygrały.

fot. Dziennik Zachodni

środa, 9 stycznia 2019

"Nocna Szyna" Odcinek 259: Amsterdam, linia M51 (Holandia)

Tak tak, wiem że już raz była, ale gwoli uzupełnienia niech się tu znajdzie znów po ponad trzech latach. Linia M51, bo o nią chodzi, łączy centrum Amsterdamu z miastem Amstelveen. Jest to najdłuższa linia metra w stolicy Holandii, jeśli liczyć ilość przystanków. Zasadniczo nie jest to klasyczne metro, a szybki tramwaj, jednak figuruje w wykazie jako jedna z linii metra. Linia została uruchomiona 2 grudnia 1990 roku. Na centralnym odcinku, od Centraal Station do Spaklerweg, dzieli trasę z liniami jadącymi na południowy wschód, potem kursuje do Stadion Zuid wspólnie z linią M50. Dalej pociągi linii M51 kursują z wykorzystaniem tramwajowej sieci napowietrznej, dzieląc połowę trasy z tramwajową "piątką". Na wspólnym odcinku występują podwójne przystanki: wyższe dla linii M51 oraz niskie dla tramwajów linii 5. Początkowo pociągi kursowały do krańca Amstelveen Poortwachter, jednak od 13 września 2004 roku docierają nowym odcinkiem do Amstelveen Westwijk.

Linia oznaczona jest kolorem pomarańczowym. Liczy 19,5 kilometra długości i obsługuje 29 stacji-przystanków.


fot. Harjinder Singh (Flickr)