poniedziałek, 14 stycznia 2019

WARSZAWA: PKP PLK zmienia regulamin i przywraca opłatę peronową

W ubiegłym tygodniu branżowe media lotem błyskawicy obiegła wiadomość o nagłej zmianie regulaminu PKP PLK. Krajowy zarządca infrastruktury nagle zapragnął bowiem przywrócić obowiązującą w przeszłości opłatę za każdorazowe zatrzymanie się pociągu przy peronie jakiejkowiek stacji, znanej jako opłata peronowa. Opłatę taką pobierano do 2017 roku, zaś w ubiegłym roku była ona wciągnięta w opłatę za dostęp do urządzeń, de facto więc była opłacana przez przewoźników. W tym roku jednak PKP PLK nie udało się najwyraźniej domknąć budżetu i w poszukiwaniu pieniędzy spółka postanowiła sięgnąć do kieszeni kompletnie nieprzygotowanych przewoźników pasażerskich. A chodzi o niemałe pieniądze, bo każdy przewoźnik według szacunków zapłaci przynajmniej kilka milionów złotych rocznie, najwięcej zaś PKP Intercity - kilkanaście milionów...

Jak poinformował Rynek Kolejowy, przewoźnicy, którzy w ubiegłym tygodniu otrzymali stosowną korespondencję w tej strawie, datują ją na 27 grudnia starego jeszcze roku. Zgodnie z założeniami PKP PLK od 1 lutego przewoźnicy będą zobligowani do płacenia od 88 groszy do 5,69 złotych za każde zatrzymanie. Najtańsze postoje będą na 12 przystankach, w tym w Szczecinie Zdunowie i Chorzowie Mieście, zaś najdroższe będzie 15 głównych stacji: Bydgoszcz Główna, Częstochowa, Gdańsk Główny, Gdynia Główna, Gliwice, Łódź Kaliska, Kraków Główny, Katowice, Olsztyn Główny, Toruń Główny, Szczecin Główny, Opole Główne, Warszawa Wschodnia i Warszawa Zachodnia. Na tych dwóch ostatnich obiektach stawkę dla peronów podmiejskich obniżono do 1,66 złotego.

Wprowadzenie tak drastycznej zmiany w sytuacji, gdy przewoźnicy zapewnieni przez PKP PLK o ostateczności stawek za korzystanie z infrastruktury, to bardzo nieuczciwy krok. Przewoźnicy bowiem nie przygotowali się budżetowo na wydanie dodatkowych pieniędzy, wciąż zresztą nie mogąc się otrząsnąć po podwyżkach cen energii elektrycznej zaserwowanych przez PKP Energetyka. Co więcej, od nowego rozkładu jazdy dodatkową opłatę pobiera także spółka PKP S.A., której opłata dworcowa waha się od 1,16 złotego za stację lokalną do aż 82,42 złotych za Warszawę Centralną - i to oczywiście za każdy postój pociągu. Ostatnie słowo należy teraz do Urzędu Transportu Kolejowego, który posiada instrumenty by interweniować w tej sytuacji. Trzeba tylko czekać na pierwsze skargi wzburzonych przewoźników...

fot. PKP PLK

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane